•  

    Słuchajcie, pytanie z kategorii tych bardzo poważnych.

    Od jakichś dwóch tygodni, co kilka dni, późną nocą ktoś próbuje się dostać do mieszkania. Najczęściej wkłada coś do zamka i grzebie jakieś 15 min, po czym daje spokój. Mamy małego psa, który od razu słyszy zamek i zaczyna szczekać, ale najczęściej typa w ogóle to nie rusza. Ciekawe jest w ogóle to, że to nigdy nie dzieje się w weekendy, a w tygodniu, gdy kobieta jest sama, a ja za granicą, więc ten ktoś ewidentnie wie, że w tygodniu mnie nie ma. Na klatkach na całej ulicy wisi taka kartka jak w picrelu. Prócz tego wiemy od innych ludzi z osiedla, że to nie było jedyne włamanie, a o innych próbach też słyszymy.

    Jedna sprawa to taka, że kupiłem już gaz, ale zastanawiam się, jakie skuteczniejsze środki można by zastosować do obrony tak bezpośrednio w domu, bo nie ukrywam, że kobieta się bardzo boi, a te próby włamania są coraz częstsze. Myślicie, że jakaś pałka typu tonfa to spoko pomysł? I czy jakieś, nie wiem, zarwanie nocki i konfrontacja z włamywaczem ma sens?

    #samoobrona #pytanie
    pokaż całość

    źródło: ei_1642091184501.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Razr

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.