•  

    Uszanowanko Mirki.

    Piszę do Was z typową prośbą o pomoc do nietypowego problemu.

    Mianowicie potrzebujemy wsparcia w leczeniu naszej Zośki, kota chorego na oficjalnie nieuleczalną chorobę.
    Zoe, lub Zośka jak ją pieszczotliwie wołamy to około dwuletni, typowy przedstawiciel jakże rzadko spotykanej rasy europejskiej ( ͡° ͜ʖ ͡°), którego adoptowaliśmy z fundacji jakieś trzy miesiące temu.

    We wtorek 07.07.2020 wybraliśmy się na wizytę kontrolną do weterynarza, który na podstawie badania płynu w jamie brzuszne postawił diagnozę - FIP - Koronawirusowe, zakaźne zapalenie otrzewnej.

    Badania krwi oraz płynu z jamy brzusznej potwierdziły diagnozę ( ͡° ʖ̯ ͡°).

    FIP to postępująca, wyniszczająca, śmiertelna choroba wirusowa kotów,
    Jedyną nadzieją na uratowanie Zoe jest kuracja eksperymentalną substancją GS-441524, której potrzebujemy aż 84 zastrzyki i nie możemy pominąć ani jednej.
    Lek jest dostępny w 5ml fiolkach, która wystarcza na 3.5 dnia terapii i kosztuje 300-500zł, w zależnosci od dostępnej marki. Kupujemy od pośrednika, gdyż oficjalnie nie jest w sprzedaży.
    Mimo astronomicznej kwoty za kurację jesteśmy pełni nadziei i gotowi do walki o życie naszej małej futrzastej pociechy.

    Kiedy niektórym mówimy, że leczymy kota na nieuleczalną chorobę eksperyentalnym lekiem za kilkanaście tysięcy to pukają się w głowę bo to dla nich tylko kot. Jest ten, będzie inny. Dla nas to nie tylko kot, to członek rodziny i nasza Zośka.

    Z racji szybko pogarszającego się stanu Zochy musieliśmy szybko zacząć terapię bo mogłaby nie dotrwać do poniedziału, kiedy byliśmy umówieni na kontrolę u weta.
    Obecnie jesteśmy już po 3 zastrzykach i dzisiaj Zoe zaczęła pochłaniać jedzenie, wskakiwać na łóżko i blat w kuchni. W nocy budziła nas trzykrotnie domagając się jedzenia. Inny kot! Prawdziwa Zośka wraca do nas.

    Zostało jeszcze 81 zastrzyków. Dziś lub w czwartek jedziemy do lecznicy na trening w obchodzeniu się ze strzykawką bo ostatnio nam to średnio wyszło. Dodatkowo mała dostaje rano i wieczorem po kilka leków, zaryzykowałbym, że więcej niż niejeden 85 latek. Weterynarz zapisał również Xanax, chociaż mam wątpliwość czy to na pewno dla kota ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Będę wdzięczny za każdy grosik.

    https://zrzutka.pl/crz2ac

    #koty #pomagajzwykopem #chorysiersciuch #zwierzaczki #pierdzepokotach #zoezoska
    pokaż całość

  •  

    Uszanowanko Mirki.

    Piszę do Was z typową prośbą o pomoc do nietypowego problemu.

    Mianowicie potrzebujemy wsparcia w leczeniu naszej Zośki, kota chorego na oficjalnie nieuleczalną chorobę.
    Zoe, lub Zośka jak ją pieszczotliwie wołamy to około dwuletni, typowy przedstawiciel jakże rzadko spotykanej rasy europejskiej ( ͡° ͜ʖ ͡°), którego adoptowaliśmy z fundacji jakieś trzy miesiące temu.

    We wtorek 07.07.2020 wybraliśmy się na wizytę kontrolną do weterynarza, który na podstawie badania płynu w jamie brzuszne postawił diagnozę - FIP - Koronawirusowe, zakaźne zapalenie otrzewnej.

    Badania krwi oraz płynu z jamy brzusznej potwierdziły diagnozę ( ͡° ʖ̯ ͡°).

    FIP to postępująca, wyniszczająca, śmiertelna choroba wirusowa kotów,
    Jedyną nadzieją na uratowanie Zoe jest kuracja eksperymentalną substancją GS-441524, której potrzebujemy aż 84 zastrzyki i nie możemy pominąć ani jednej.
    Lek jest dostępny w 5ml fiolkach, która wystarcza na 3.5 dnia terapii i kosztuje 300-500zł, w zależnosci od dostępnej marki. Kupujemy od pośrednika, gdyż oficjalnie nie jest w sprzedaży.
    Mimo astronomicznej kwoty za kurację jesteśmy pełni nadziei i gotowi do walki o życie naszej małej futrzastej pociechy.

    Kiedy niektórym mówimy, że leczymy kota na nieuleczalną chorobę eksperyentalnym lekiem za kilkanaście tysięcy to pukają się w głowę bo to dla nich tylko kot. Jest ten, będzie inny. Dla nas to nie tylko kot, to członek rodziny i nasza Zośka.

    Z racji szybko pogarszającego się stanu Zochy musieliśmy szybko zacząć terapię bo mogłaby nie dotrwać do poniedziału, kiedy byliśmy umówieni na kontrolę u weta.
    Obecnie jesteśmy już po 3 zastrzykach i dzisiaj Zoe zaczęła pochłaniać jedzenie, wskakiwać na łóżko i blat w kuchni. W nocy budziła nas trzykrotnie domagając się jedzenia. Inny kot! Prawdziwa Zośka wraca do nas.

    Zostało jeszcze 81 zastrzyków. Dziś lub w czwartek jedziemy do lecznicy na trening w obchodzeniu się ze strzykawką bo ostatnio nam to średnio wyszło. Dodatkowo mała dostaje rano i wieczorem po kilka leków, zaryzykowałbym, że więcej niż niejeden 85 latek. Weterynarz zapisał również Xanax, chociaż mam wątpliwość czy to na pewno dla kota ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Będę wdzięczny za każdy grosik.

    https://zrzutka.pl/crz2ac

    #koty #pomagajzwykopem #chorysiersciuch #zwierzaczki #pierdzepokotach #zoezoska
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika RichardPeterson

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)