•  

    #anonimowemirkowyznania
    No witam sytuacja taka: Poznałem fajną różową 10 miesięcy temu. Różowa mieszka 300km ode mnie, jesteśmy ze sobą już 5 miesięcy. Ona kocha mnie na zabój, wszystkie kłótnie nawet z mojej winy kończą się przeprosinami od niej. Ogólnie dziewczyna porządna, zajmuje się siostrą, ma dużo obowiązków, nie jest jak typowa bździungwa z instagrama ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jej rodzice też mnie polubili, teściowa nawet mi kupiła bilet do nich :D Ech, no na prawdę złota dziewczyna, z wyglądu mocne 9/10, wiem jak się faceci za nią oglądają. Niczego sobie nie zawiniła a ja...
    No kurwa, widzimy się raz w miesiącu na dwa dni i mnie ciągnie do innych różowych, chce mi się bzikać po prostu, a wiem że nie miałbym problemu znaleźć sobie jakąś. No z jednej strony nie chce marnować młodości i cieszyć się życiem a z drugiej strony nie chciałbym krzywdzić niewinnej dziewczyny, jak z nią się rozejdę to też się biedna załamie, boję się nawet ze sobie coś zrobi. Echh
    #pytanie #corobic #zwiazki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    Dlaczego kobiety mają za złe swojemu facetowi jeśli się prześpi z inna kobieta? Przecież wiadomo, że jak suka nie da to pies nie weźmie.

    #logikarozowychpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #seks #tfwnogf

  •  

    Zacznę od tego, że jestem człowiekiem, który akceptuje bardzo dużo i nie należę do tego typu Mirków, którzy uważają, że wszystkie #rozowepaski są złe, ale dziś nie wiem co myśleć.
    Znajomy opowiadał mi historię, która spotkała koleżankę z pracy jego dziewczyny - nazwijmy ją Jola. Polecam doczytać do końca.
    Otóż Jola wraz ze swoją przyjaciółką poleciały do Hiszpanii na tygodniowe wczasy. Wyleciały z Polski w środę. W czwartek siedziały na plaży i opalały się na kanapach w barze przy plaży i podeszli do nich pijani Brytyjczycy, którzy przylecieli na wieczór kawalerski. Po około dwóch godzinach znajomości Jola zaczęła się całować, przytulać etc z jednym z nich, a po trzech padła propozycja, żeby popływać wspólnie. No to sobie poszli. Podczas pływania Jolka rozchyliła pieroga naszemu Georgowi. Wrócili do reszty ekipy i nasze bohaterki umówiły się na wieczór w klubie z gentelmanami z Wysp. Około 23 spotkali się w umówionym miejscu, ale przyjaciółka Jolki zapiła i wróciła do hotelu. Natomiast Jolka wróciła ze swoim nowo poznanym przyjacielem do jego hotelu. Miał pokój z dwoma innymi kolegami, więc poszli do łazienki, gdzie drugi raz doszło między nimi do benis into vagina.
    Po skończonej pracy siedzieli sobie u niego w pokoju i rozmawiali o życiu. Okazało się, że George ma żonę w Anglii i w piątek przedpołudniem wylatują Dodali się do znajomych na fb, snapie, insta i wymienili numerami telefonów. On podał jej swój adres i powiedział, że jak będzie w UK to ma go odwiedzić.

    Po około miesiącu od powrotu okazało się, że Jola jest w ciąży. Napisała o tym przyszłemu ojcu, który w konsekwencji zablokował ją wszędzie xD Obecnie dziecko ma 4 miesiące i toczą się sprawy o uznanie ojcostwa i alimenty. Z tego co mówił, laska chce od niego 2.5k w twardej, polskiej walucie i mówi wszystkim, że już nie będzie musiała pracować.

    W sumie z jednej strony szkoda mi dziewczyny, ale tak jakoś nie do końca. Typ też średnio ogarnięty bo mając żonę, podał zupełnie obcej lasce wszystkie swoje dane no to teraz będzie płacił.

    #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #truestory #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Dziewczyna po roku związku powiedziała mi ze boi się mnie przedstawiać reszcie rodziny bo nie wie co odjebie. Mówi ze mało mowie i chciałaby żebym był taka duszą towarzystwa. no kurwaa wtf. Po roku się zorientowala ze jednak nie chce mieć takiego spokojnego zamulacza jak ja. teraz jest foch i nie odzywamv y się pół dnia.
    Nie wiem co mam kurwa zrobić, osobowości nie da się od tak zmienić.

    Jest teraz w domu 100 km ode mnie. Mieliśmy zrobić sobie walentynki w weekend ale nie zrobimy bo przyjeżdża do niej kuzynka i nie wiem co one tam będą robić.

    Chyba jest ze mną bo nie miała innego wyboru. Wszystko to ściema. pierdole to.

    #zwiazki #zalesie
    pokaż całość

    •  

      @Brun0 macie różne charaktery i wiem właściwie co ona ma myśli, bo znam takich ludzi jak ty :) oczywiście to niż złego w normalnym towarzystwie, a ty masz za znajomych i dziewczynę same karyny i sebków. Jednak jest też możliwość, że nie odzywasz się w ogóle, nie wymieniajac nawet grzecznosci, jak np. Z ciotka w kuchni. Co ktoś może uznać za niegrzeczne i dziwne. Znajomi tej twojej pewnie też mają cię za dziwaka, co może dali jej do zrozumienia, bo czasami trzeba się postarac i zagadać do kogoś, chociaż small talk. jednak twoja różowa jest niedelikatna i wredna i jeżeli nie zrozumie twojego charakteru, że nigdy nie będziesz brylowal I sie popisywal to powinneś z nią zerwać. Jednak w przypadku gdy w ogóle nic nie gadasz I siedzisz naburmuszony to powinneś trochę nad tym popracować, by być przynajmniej na poziomie przecietniaka w kontaktach w innymi. pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Od jakiegoś czasu czytam #zwiazki czy #seks i najczęściej muszę się przejść po pokoju z zażenowania, czytając porady wykopków.

    Ostatnio pojawiło się trochę wątków dotyczących problemów w związkach, głównie z seksem.

    Oczywiście wykopki od razu ubrali swoje peleryny ekspertów i dały swoje niesamowite rady, które są guzik warte. Serio.

    Wypiszę kilka przykładów z paru ostatnich dni. Będzie długo.

    Przykład numer jeden.

    Jakiś czas temu mirek wyżalił się, że seks uprawia raz na 3 miesiące z żoną.
    Dla mnie to nie jest normalne, widocznie coś jest na rzeczy bo seks jest ważny w związku.

    Poza oczywistościami typu "szluf" czy "bolec na boku" pojawił się odpowiedzi, że TO JEST CAŁKIEM NORMALNE W ZWIĄZKU.

    Serio? Normalne? Seks 10x w ciągu 5 lat? To dla was jest normalne w związku?
    Nie, to nie jest normalne i jeśli jego żona nie ma "bolca na boku" to coś jest nie tak, coś co wymaga interwencji seksuologa czy psychologa, jeśli rozmowa nie pomaga. A jeśli nie chce to widocznie w związku coś się zepsuło, możliwe, że znudziła się mężem, ale z powodu dzieci, utraty mieszkania, bankomatu czy coś taka osoba się trzyma męża, ALE TO NIE JEST NORMALNE.

    Jeśli w twoim związku tak się dzieje, to nie udawaj że to jest normalne, a tym bardziej nie wmawiaj komuś tego samego. Bo taka osoba później myśli, że skoro u kogoś jest identycznie to musi to być normalne w długoletnim związku i nic z tym nie robi, a POWINIEN.

    Przykład numer 2.

    Często pojawia się temat masturbacji, jedna strona jest zwolennikiem i wypisuje miliony zalet, druga strona zaś robi całkowicie odwrotnie, czyli wypisuje miliony wad. No jest jeszcze trzecia strona, ta religijna, ale ich akurat na wykopie mało, chociaż się zdarzają.

    Nie tak dawno mirek napisał o zaletach masturbacji i o tym, jak dzięki regularnemu marszczeniu freda jego życie seksualne się o wiele polepszyło, że może o wiele dłużej, co bardzo ucieszyło jego partnerkę i ich życie seksualne weszło na wyższy poziom.

    Jak zwykle, peleryna eksperta narzucona na plecy i lecimy w wątek.

    Wykopki wydały wyrok, że nie mogło się polepszyć jego życie seksualne, bo masturbacja tak nie działa. Nie licząc wyzywania od przegrywów, kłamców którzy nigdy nie uprawiali seksu i innych najgorszych.

    Próba dojścia dlaczego tak uważają, spełzła na niczym. JA TAK MÓWIĘ WIĘC TAK MUSI BYĆ.

    Ludzie się masturbują od zawsze i będą to zawsze robić, chociaż według wykopków, każdy przestanie jeśli zarucha, a jak się masturbuje będąc w związku, to jest przegrywem i najlepiej co by zrobił to by się mógł zabić. Szczerze? Mi się wydaje, że to własnie wy jesteście tymi przegrywami, którzy swoje żale próbuja przelać na kogoś innego, ale to tak nie działa.

    Przykład numer trzy.

    Mirabelka wyżaliła się, że chłopak ją zostawił, kiedy ta po wielu miesiącach w końcu zdobyła się na odwagę i powiedziała mu o swoim fetyszu.
    Jej niebieski ją zostawił, bo nie akceptował tego typu zabaw(wiązanie czy lekkie bdsm, nie pamiętam dokładnie bo to jakoś w listopadzie/grudniu było opisywane)

    Dziewczynie było smutno, ale to zrozumiała bo nie każdego takie zabawy podniecają, ale opisała to bo mogła, w końcu po to jest mikro.

    Co w takiej sytuacji zrobiły wykopki? Zjechały tą biedną dziewczynę jak najgorszego szlaufa, zboczonej, a nawet chorej psychicznie..
    Dlaczego? Bo dziewczyna lubi ostrzejszą zabawę w łóżku? Tylko kilka osób stawiło się w jej obronie.

    Wczoraj wykopek pisał o tym, że seks z jego dziewczyną jest nudny i nieciekawy.
    Jemu oczywiście też się dostało, że naoglądał się porno i mi odjebało bo SEKS TAK NIE WYGLĄDA W PRAWDZIWYM ŻYCIU.

    To nie tak, że seks nie wygląda jak w porno, seks tak nie wygląda W WASZYM PRZYPADKU.

    Skoro dla was seks to 2 pozycje i koniec zabawy nie znaczy, ŻE JEST TAK DLA KAŻDEGO.

    Każdy człowiek ma swój gust, każdy człowiek lubi coś innego. To jest NORMALNE.
    No chyba, że chodzi o takie już mega ekstremalne rzeczy jak pedofilia, nekrofilia, zoofilia czy inne tego typu moralnie nieakceptowalne oraz po prostu spierdolone rzeczy, to nie jest normalne i trzeba leczyć, ale pomińmy to bo ja nie o tym.

    Wykopek napisał, że chciałby coś więcej, no ale według wykopków NIE MA WIĘCEJ.

    Jest tylko zwykły seks, a reszta to wypaczony obraz seksu przez porno(do tego odniosę się na końcu) no ale tak nie jest.
    Skądś jednak biorą się te wszystkie fetysze i zboczenia. Skoro producenci porno robią film z 10 osobowym gangbangiem to robią go głównie dla ludzi, których podnieca taka forma seksu. Pewnie z 90% wpisujących w wyszukiwarkę na stronie porno "asian amateur gangbang" jest fanem azjatek oraz gangbangu. Skoro kogoś to podnieca to dla niego to jest NORMALNE i pewnie sam chciałby w tym uczestniczyć. Te 10% to pewnie ludzie, którzy tam trafili przypadkiem lub lubią to oglądać, ale sami by się na taką formę aktywności nie zdecydowali.

    Ja wiem to po sobie, wiem co mnie podnieca, wiem w czym chciałbym uczestniczyć, a w czym nie.
    Tacy już jesteśmy my, ludzie.

    Nie jest jednak tak, że skoro w czyimś związku seks ogranicza się do klasyka i czasami lodzika to jest to OBRAZ PRAWDZIWEGO SEKSU.
    Skoro wam to wystarcza to OK, o to chodzi w związku, żebyście oboje byli szczęśliwi, ale jak komuś to nie wystarcza, to nie znaczy że ta osoba jest NIENORMALNA. Jest całkowicie normalna, po prostu ma inne potrzeby od was. Tyle. Nie ma tutaj żadnej kuźwa filozofii.

    I na koniec przykład numer cztery, czyli to niesławne porno.

    Od wielu lat ludzie się kłócą, czy porno jest dobre czy złe. Skoro kłócą się dwie strony, to dla jednych jest dobre, a dla drugich złe.

    No ale wróćmy do tematu.

    Na wykopie porno jest synonimem zła, czymś co wypacza JEDYNY SŁUSZNY OBRAZ SEKSU.

    Przecież to jest jakiś kurde absurd. To, że seks pokazany w porno różni się od tego w prawdziwym życiu to wiemy, ale czy na pewno?

    Zacznę od tego, że film porno to produkcja filmowa, tak samo jak inne filmy. One mają przedstawić z pozoru normalne rzeczy w lepszym, bardziej efektownym stylu.

    Porno jest robione dla ludzi, ale o tym pisałem już wcześniej.

    Chodzi mi o to, że porno wcale tak bardzo się nie różni od życia.
    To, że dla wielu ludzi zwykł seks jest wystarczający nie znaczy, że to co pokazują w porno nie ma miejsca.
    Dla wielu z was może to być szok, ale ludzie uprawiają seks w taki sposób, jaki widzicie w porno. Te wszystkie fetysze i

    Dzięki porno można odkryć swoje ukryte fetysze i wiecie co? To nie jest nic złego, to nie jest żadne spierdolenie. Oglądanie porno może przynieść wiele korzyści. Dziś możesz nie wiedzieć, że podnieca cię coś, co jutro zobaczysz w pornosie. Odkryjesz po prostu kolejną cząstke siebie, w końcu człowiek rozwija się całe życie czyż nie?

    Dla wielu wykopków pewne rzeczy to czysta abstrakcja. Skoro w ich życiu pewne zachowania nie mają miejsca, to są całkowicie przekonani, że takie rzeczy po prostu nie istnieją, że nikt tego nie robi. To jest cholernie błędne myślenie. Coś, co mnie tutaj bardzo denerwuje, ale nie bardziej niż..

    WMAWIANIE TEGO KAŻDEJ OSOBIE, KTÓRA CHCE COŚ W SWOIM ŻYCIU ZMIENIĆ I TO JEST GŁÓWNY POWÓD TEGO POSTA.

    Dlaczego staracie się robić z ludzi dziwaków, przegrywów tylko dlatego, że coś nie ma miejsca w waszym życiu? Dlaczego uważacie, że ktoś nie adaje się do związku z kobietą, bo nudzi go zwykły seks? Dlaczego dajecie ludziom takie gówniane rady, które tylko mogą pogorszyć i stan, ich samoocenę, zatrafić ich pewność siebie tylko dlatego, ŻE W WASZYM ŻYCIU PEWNIE ZJAWISKA NIE MAJĄ MIEJSCA?

    Jeśli ktoś lubi BDSM, to nie znaczy że naooglądał się porno i mu się poprzestawiało w głowie, tylko znaczy to, że go to podnieca. Jego organizm, jego umysł osiąga największe podniecenie w momencie uprawiania seksu w trym BDSM.

    A nie, że takiej osobie się TYLKO WYDAJE ŻE GO TO PODNIECA bo naooglądał się porno i ma WYPACZONY OBRAZ SEKSU.

    Dajcie ludziom żyć jak chcą. Skoro nie macie nic do powiedenia to olejcie wątek, a nie róbcie z osoby wariata tylko dlatego, że w lóżku woli więcej niż zwykłe popychanie w przód i w tył.

    Ja sam, dzięki porno odnalazłem w sobie wiele, dzięki czemu seks jest dla mnie dziś 100x lepszy od tego, co robiłem w wieku 20 lat. Dziś ma 38 lat, wcale mi nie przeszło, nie wyrosłem z tego, nadal uwielbiam swoje fetysze.Moja żona jest ulepiona z tej samej gliny, nasze fetysze są takie same, tak się w sumie poznaliśmy, bo oboje szukaliśmy osoby, która lubi to samo, a że jednocześnie się zakochaliśmy w sobie i kochamy nadal, to jest tylko wielki wygryw.

    Mimo to, nadal oglądamy porno, nadal odkrywamy coraz to nowsze rzeczy. Oczywiście nie zawsze się zgadzamy, ale nie tkwimy w martwym punkcie, gdzie dla wielu wykopków z pod tagu #seks #zwiazki seks raz na miesiąc jest "NORMALNYM, DOROSŁYM ŻYCIEM, A NIE WYPACZONYM PRZEZ PORNO ŚWIATEM FANTAZJI NASTOLATKA, PRAWICZKA"

    Dlatego prosze was, jak macie dawać takie gówno rady ludziom, to nie piszczie lepiej nic.
    #seks #zwiazki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Zkropkao_Na
    pokaż całość

  •  

    Wczoraj byłem świadkiem jak laski komentowały i oglądały się za czerwonym porsche 911 które stało zaparkowane na parkingu i to mnie uświadomiło, że nic, kurwa nic, ani wygląd 10/10, ani wzrost, ani dobre wykształcenie, ani dobra stylówa, nic tak nie działa na kobiety jak szybkie, sportowe, czerwone auto. Wiem, nic odkrywczego, ale byłem tego osobiście świadkiem.
    #porsche911 #911 porsche #rozowepaski pokaż całość

  •  

    Dzwoni mi rekruterka że niestety, ale wybrali kogoś innego, ponieważ mam zbyt wygórowane wymagania finansowe XDDDDD
    Chciałem 2.5k netto w korpo jako szczur od kwestii technicznych, gdzie jednak trzeba coś wiedzieć i umieć
    W Polsce jak w lesie, jak w chlewie obsranym gównem xD
    #zalesie #pracbaza

    pokaż spoiler Pewna państwowa firma działająca w energetyce
    pokaż całość

  •  

    Mam problem. Otoz odkad pracuje w #uk zaczalem spotykac sie z dziewczyna z pracy. Sporadycznie na sex, tylko problem tkwi w tym,ze mam dziewczyne od 8 lat, z ktora tutaj przyjechalem. Najgorsze jest to, ze chyba zaczynam czuć cos do tej koleżanki z pracy, mial to być tylko sex no ale wyszło cos wiecej... Wiem,ze zdrada to najgorsze co moze byc, ale sam juz nie wiem co robic...
    #zwiazki #zdrada #rozowepaski #niebieskiepaski #gorzkiezale
    pokaż całość

  •  

    Moja lista obowiązków które moim zdaniem powinna wykonywać każda kobieta (99% Polek ich nie wykonuje):
    -gotowanie
    -sprzątanie
    -pranie i prasowanie
    -rodzenie dzieci
    -opiekowanie się dziećmi (tak do 7 roku życia powinna się zajmować nimi matka bez względu na płeć, potem wychowaniem chłopaków powinien zainteresować się ojciec, ale oczywiście matka też powinna być przy tym obecna)
    #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #kobiety
    pokaż całość

  •  

    Chłop, który ma powiedzmy 20, nie mówiąc o 40 czy 60 tysiach i więcej na miesiąc, dom, dobry samochód (albo dwa) itd. NIE POTRZEBUJE ŻONY. Do prowadzenia domu wystarczy gosposia, a do "rozrywki" jest całe mnóstwo chętnych koleżanek. Takie są FAKTY. Są jeszcze dinozaury, które mimo grubego portfela chcą się jeszcze "bawić w dom" i monogamię, ale to są OSTATNIE OSOBNIKI. Białe nosorożce. Niektórym facetom tak koło 50-ki przypomina się jeszcze, że nie będą mieli wtedy komu zostawić tego dobra i wtedy bierze się na chybcika jakąś pazerną 30-tkę i rzutem na taśmę strzelamy primogeniturę. Ale to też nie jest wcale takie potrzebne. Przecież można przepisać na WOŚP, Ojca Tadeusza, albo schronisko dla zwierząt - wg poglądów i sumienia. Najchętniejsze do żeniaczki są właśnie takie ciołki ze średnią krajową, które szukają sobie darmowej pomocy domowej i kucharki. #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #truestory pokaż całość

  •  

    Popełniłem dzisiaj błąd taktyczny który obudził mnie lepiej niż kawa :( Godz. 7:30, mój czteromiesieczny syn marudzi w łóżeczku bo to jego pora na szame. Idę do kuchni, robię mleko, biorę typa, karmie. Chłopak pięknie zjadł cała butelkę i zasnął w trakcie. Ja zaspany w pizdu wiec niosę go do łóżeczka i odkładam. Patrzę a ten się wierci z zamkniętymi oczami. No tak kurwa zapomniałem odbeknac gościa. Wyciągam, klepanie w plecy, beknal. Kontrolnie patrzę mu w oczy a tutaj full rozbudzony bezzębny uśmiech na twarzy. No i chuj, no i cześć, pospane. #dzieci #rodzice #rodzicielstwo #gorzkiezale pokaż całość

  •  

    Pytanie do Polek, jakie to uczucie byc tak marna kobieta ze imigrantki ze wschodu was juz prawie calkowicie wyparly w waszym wlasnym kraju? Obecnie wiekszosc polskich facetow z powyzej 90 IQ majac do wyboru - Polka albo wschodnia dziewczyna wybierze ta druga. Jedynym powodem czemu nie jestescie same to to ze jest was znacznie mniej niz facetow I nie wszystkim chce sie miec dziewczyne nie-Polke.
    #rozowepaski #polska #niebieskiepaski #seks #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    O to jak gazety z faceta, ktory chce wreszcie zmotywowac zone do dzialania, bo siedzi i żeruje, przedstawia go w taki sposob jak ją tam bil, molestowal,. Widac po nagraniu, ze zostało coś wyciete, a pewnie to co bardziej kompromituje kobietę. Z drugiej strony to cena brania mlodej, ktora chce latwego zycia. To info dla frajerow 180+, IT, itp co jaja zostawili u mamusi. Tak samo bedziecie wygladac, gdy myslicie nie tym co trzeba. Czy takim powinno sie pomagac? Oczywiacie, ze nie, niech oskubie was rozowa i zyjcie jak biedaki. Jak teraz nie zaczniecie myslec, to potem bedziecie jak ten czy inny z dobrym zapleczem.
    #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #pieniadze #rozwod
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

  •  

    Kiedyś w podstawówce zobaczyłam, że mam fioletową stopę. Koleżanka powiedziała mi, że mam raka skóry i umrę. Po dniu chodzenia w żałobie powiedziałam o tym mamie. Okazało się, że skarpetka mi nogę zafarbowała.
    Mam mroczną i bolesną przeszłość (╯︵╰,)

  •  

    Nie ma to jak przez przypadek dojść w koleżance ze studbazy

    źródło: embed.jpg

  •  

    #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki

    Czy możliwy jest związek z dziewczyną starszą ode mnie o 4 lata? Jest to olbrzymia przeszkoda?

  •  

    Eeeh naszły mnie takie #feels chyba.
    Wiązalibyście się z #rozowypasek , który ma lvl 31? Ja 25 mocno. Minął ponad rok jak nie jestem z ostatnim #rozowypasek. Przez ten rok nie byłem z nikim, bo w sumie nawet nie chciałem po 5 latach związku. Przez ten rok poznałm fajną młodą jak dla mnie 8/10, tylko fiu bździu w głowie- rozumiem, bo studia przed nią itp.trzeba się wyszaleć, instagram to życie . Sama też nie wiedziała czego chciała. Urwałem kontakt. Jakoś w listopadzie poznałem na imprezie fajną dziewczynę. Widziałem ją na mieście, ale nigdy nie miałem w planie zagaić, bo starsza ode mnie.

    PRzechodząc do sedna. Na tej imprezie, na której się poznaliśmy od razu zaczęła się kleić gadka bo %% weszło motzno ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jakoś żartem temat zszedł na seks i tak o to zerżnąłem nowo poznaną koleżankę. Nigdy takich rzeczy nie robię, nie zależy mi na tym by dymać laski na pierwszych spotkaniach, tym bardziej na imprezach. Po całym ty ry ry ry ciam cia ram ciam kontakt się urwał (nawet nie wziąłem kontaktu bo faza mocno). Jednak po jakimś czasie spotkaliśmy się w gronie znajomych, ustawiliśmy się na piwo i powtarzaliśmy ty ryry ry( ͡º ͜ʖ͡º). Sporo gadaliśmy jak to na pierwszych spotkaniach, jakieś zdawkowe smsy.

    Na prawdę co wyróżnia tą kobietę od całego stada jednakowych różowych to np. to, że rozmawia się z nią konkretnie i mogę dyskutować na różne tematy, może powiedzieć mi coś czego nie wiem (。◕‿‿◕。). UWAGA! nie ma facebooka, ani innych mediów społecznościowych. Byłem w szoku, ale szanuje motzno. Chodzi co niedziele do kościoła- to też mi nie przeszkadza, nawet mógłbym chodzić z nią ;). Jest ogarnięta, pracuje i studiuje zaocznie. Nie ma prawa jazdy- nie zdała z 8 razy. Też jest "po przejściach".

    pokaż spoiler I teraz kurwa wchodzi serce i umysł. Analiza wszystkiego po kolei. Czy ja chce się wiązać czy mieć w dupie i "robić karierę", a loszka się znajdzie sama ( ͡º ͜ʖ͡º)? A czy ona nie zwróciła na mnie uwagi, bo już jej bije zegar atrakcyjności? (Chociaż tu nie wiem, bo dziwna jest pod względem kontaktu- nie napisze do mnie sama, nie chcąc się narzucać). Jak ja się odezwę to też tak neutralnie coś popisze, ale bez ciągnięcia gadki. Ostatnio się ucieszyłem bo napisała czy wyjdę z nią na bro. Byłem zmęczony i było późno, ale mówię sobie, że skoro sama się odezwała to może jednak nie jestem jej obojętny. Tu trochę zonk, bo się okazało, że już była wstawiona jak się z nią ugadałem - domniemam, że dlatego napisała ( ͡° ʖ̯ ͡°). Od tamtej pory parę razy chciałem ją wyciągnąć czy to na imprezę czy bilard, ale zawsze było, że praca. No cóż.


    Napiszcie co sądzicie, miłego czy nie. Jakieś rady, bo już sam nie wiem i tak zamulam ciągle przy kompie z pączkami.

    #zwiazki #podrywajzwykopem #przegryw
    pokaż całość

  •  

    W pracy rozpętała się dyskusja o skuteczności prezerwatyw, in vitro i takich tam. Postanowiłem wsadzić kij w mrowisko i powiedziałem, że "in vitro w pewnych przypadkach może być szkodliwe - dla gatunku ludzkiego".

    Różowe prawie mi oczy wydrapały, że hurr durr nie rozumiesz bo nie będziesz rodził dzieci a ludzie chco i nie mogo mieć dzieciuw! Lubię takie dyskusje. XD

    #rozowepaski #logikarozowychpaskow #invitro
    pokaż całość

    •  

      @mkarweta nie dziwię się bo pierdolisz jakies eugeniczne głupoty. Jeżeli medycyna radzi sobie z tym problemem jaki ma dana kobieta, to co nawet z tego jeśli by ten gen przekazała dalej, jeśli da się to leczyć. Jest wiele ludzi z różnymi chorobami, którzy pomimo to się rozmnażają, im też byś zakazal mówiąc, że przekazują słabe geny?

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Daily przypominarka, że jeżeli znajdziecie sobie standardową dziewczyne, która miała już 20 partnerów, to nie będziecie dla niej wyjątkowymi ludźmi tylko po prostu będziecie dla niej miksem cech poprzednich jej chłopaków i zawsze będzie na was patrzyła porównując was do nich, nawet podświadomie. Będzie wam wytykac to w czym jesteście gorsi przy kazdej sprzeczce. Przy seksie będzie myśleć o tym kto miał największą pałę, jak zrobicie romantyczna kolację to sobie pomyśli "hmm fajnie ale Bartek lepiej gotował". Kiedy się przytulicie "Maciek zawsze ladniej pachniał". "Waldek miał lepszy samochód, przy Piotrku czułam się bezpieczniej, Patryk był lepiej zbudowany....." itp. itd..... A na starość będzie wiecznie wkurwiona myśląc "aaa jakbym wtedy jednak wybrała Pawła to bym miała życie nie to co z tym śmieciem" i do końca waszych dni będzie uprzykrzać życie niczym pani z filmu o pozdzieranym gumolicie byle by tylko odreagować na was poczucie porażki.

    pokaż spoiler #takaprawda #przegryw #feels #niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #depresja #zalesie #zwiazki #gownowpis
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Hej Wam. Pytam odnośnie #seks #zwiazki Wszedłem niedawno w pierwszy związek, dotychczas wiązanie się mnie zbytnio nie interesowało. Pojawiły się pierwsze seksy i w ogóle wszystko fajnie, ale za każdym razem się sram czy nie wpadniemy. To jest normalne czy to ja jestem popierdolony? Co miesiąc dostaje palpitacji serca jak coś się u niej dzieje odbiegającego od normy. Prowadzę dziennik jej okresów płodnych i w ogóle to co odpierdalam to jest cyrk, że aż wstyd pisać. Pytanie tylko czy ja nie jestem gotowy na takie rzeczy? Kwestia odpowiedniego różowego albo dojrzałości? A może filozofia XD?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: NowyJa
    pokaż całość

    •  

      @sil3nt wlasnie po twojej wcześniejszej wypowiedzi można stwierdzić, że dla ciebie to cukierki. I ona ma prawo się wypiąć moim zdaniem, bo może po prostu nie chcieć brać tych tabletek, albo nie przeszkadza jej zajść w ciążę. I ty jej nie zmuszisz. Oczywiście ty też poniesiesz tego konsekwencje, ale dlatego powinniśmy wybierać osoby odpowiednie do zwiazku z którymi chcemy założyć rodzinę. Takie decyzje nigdy nie są proste, jednak ty nikogo nie zmuszisz by ingerował w swoje cialo, jeśli tego nie chce, a idąc z kimś do łóżka jakby zgadzasz się na wszystkie konsekwencje z tym związane. pokaż całość

    •  

      @sil3nt niestety tak funkcjonuje biologia, że kobieta zachodzi w ciążę i jakbyś ją nawet zmuszal siłą ona może odmówić i ma do tego pełne prawo. Ona także zna konsekwencje, że możesz ją za to zostawić, ale raczej tu chodzi o dwoje odpowiedzialnych ludzi biorących odpowiedzialność za swoje czyny. Ty nie musisz z nią być, ale o dziecko będziesz musiał zadbać, nawet jak go nie chcesz. Prawo chroni dzieci i ma w dupie twoje 'ale ona nie chciała wziąć tabletki'. I ja się z tym zgadzam. I powinno to każdego nauczyć nie chodzenia do łóżka z kimś z kim nie powinien i to dotyczy kobiet jak i mężczyzn. Mnie zbulwesrowało jedynie to, że spales z kobietą mieliście wpadkę, a ty się dziwisz i straciła w twoich oczach bo nie chciała brać tabletki, która po takiej dawce hormonów może powodować inne gorsze problemy. Oczywiście w większości organizm wróci do siebie po paru miesiącach, ale jeśli nie, wtedy tylko ona poniesie za to odpowiedzialność i będzie musiała z tym żyć, leczyć się. Moim zdaniem ma prawo decydować o swoim losie, a będzie musiała ponieść konsekwencje twojej nienawiści i ewentualnie wychować dziecko. Jednak jak prowadzi jakiś kalendarzyk i wie kiedy ma okres, to w pewnym stopniu może była pewna że nie zajdzie, bo to nie te dni, np. Dni przed okresem. Wzięcie tej tabletki to ostateczność ostateczności i jest to poważna decyzja, więc powinneś ja zrozumieć, a nie zmieniać zdanie o niej. pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Ciekawe czy coś różowy mi kupi na urodziny. Ona podchodzi do życia bez stresu, albo świetnie to ukrywa. Nie przejmuje się za bardzo niczym, w ogóle nie okazuje zdenerwowania, szczęścia itp. Dodatkowo pochodzi z rodziny gdzie się nie wylewa, boje się że dostanę tylko "Wszystkiego najlepszego" gdy zadzwoni albo skarpetki czy coś. Niby liczy się gest, ale fajnie dostać coś co ci się przyda i sprawi przyjemność ( ͡° ʖ̯ ͡°) nie umiem ukrywać niezadowolenia z prezentu mimo, że się staram co mnie martwi #gorzkiezale #zwiazki pokaż całość

    +: Annnusz
  •  

    Czy istnieją różowe, które nie chcą być matkami? Co spotkam fajną dziewczynę okazuje się że chce mieć dziecko i rodzinę. Gdzie spotkać taką, której zależy jedynie na normalnym życiu i pracy? #rozowepaski #zwiazki #dzieci

  •  

    Kontynuuacja wpisu

    Wróćmy do początków mojej ukraińskiej przygody. Dotarłem na miejsce - jak zapewne wiecie każdy uczestnik wymiany otrzymuje swojego opiekuna z ramienia ESN, opiekun pomaga nam załatwić większość formalności związanych z wyjazdem, a także służy pomocą w przypadku trudności. W moim przypadku opiekunem, a raczej opiekunką była Oksana, niższa ode mnie, 8.5/10 w wykopowej skali, drobnej postury (z resztą one wszystkie były tam drobne - no może poza dziewczynami z uniwersyteckiej drużyny lekkoatletycznej w pchnięciu kulą), na początku nie wiedziałem gdzie patrzeć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Przez pierwszy tydzień Oksana towarzyszyła mi podczas większości zajęć, dokładnie pokazała mi cały kampus, wyjaśniła co i jak. Dość szybko zauważyłem, że na tapecie jej laptopa widnieje zdjęcie żółto-złotych kwiatów. Już wtedy wiedziałem w jaki sposób podziękuję jej za ten wprowadzający tydzień. Tak też się stało - w piątek podczas przerwy między zajęciami wyskoczyłem na lunch i zakupiłem kwiaty - poniżej zamieszczę zdjęcie bukietu. Złośliwi nie będą zachwyceni - nie powiedziała BEEE CO TY ODPIERDALASZ SCHOWAJ TE KWIATY, tylko zawstydziła się i swoimi zarumienionymi policzkami zbliżyła się do moich całując mnie w prawy policzek.

    Pierwszy weekend minął pod znakiem imprez integracyjnych - mówi się, że to Polacy słyną z gościnności, ale ukraińskie połączenie sporej ilości wódki z jeszcze większą ilością serdeczności zdobyło moje serce (konserwatyści będą kręcić głowami z powodu braku chleba i soli, ale wszystkiego innego mieliśmy pod dostatkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Oksana okazała się mieć mocną głowę, do dziś nie wiem jak to możliwe, że tak drobna dziewczyna potrafi utrzymać tak zawrotne tempo. To chyba te słynne wschodnie geny.

    Na koniec dodam, że kontakt z Oksaną pozostał do dziś - w maju przyjeżdża na tydzień do Polski. Cóż będzie okazja odwdzięczyć się za pomoc oraz pokazać jej jak żyje się w europejskiej stolicy.

    pokaż spoiler #ama #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #pdk
    pokaż całość

    źródło: DSC_2015.jpg

  •  

    Wiecie dlaczego wiele kobiet ma wielu facetów za chcących zaruchać debili? Dlaczego są wycofane, nie piszą pierwsze, dlaczego są ostrożne?
    No dlatego.
    #logikaniebieskichpaskow #zwiazki
    <nie z mojego konta, od koleżanki>

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ehhhhhh.png

  •  
    alh3

    +336

    byłem u divy 9/10 z dość dużym biustem (po prostu idealny) dziewczyna szczupła, uśmiechnięta, średniego wzrostu (czyli w sam raz bo jestem dość wysoki) 19 lv, zagadywała sama. Ustawka na 2 telefony, był jakiś żel, suchy ręcznik. Wziąłem sobie full opcje z całowaniem, pieszczotami, minetą, lizaniem piersi, seksem w pochwe (w tyłek nie chciała ja zresztą też nie). Na początku robiła mi loda a ja stwierdziłem, że chciałbym ją trochę pomacać więc powiedziałem, że chcę 69 i klepałem ją po tyłku, ściskałem piersi tyłek, zrobiłem palcóweczkę. Później wiadomo położyła się na plecach i ja ją grzmociłem, ściskałem biodra, piersi, nogę, kilka zmian pozycji i spust na klatkę piersiową. W przerwie poszła się umyć, później ja i zacząłem ją całować, poprzytulaliśmy się, polizałem jej piersi i powiedziałem, że chcę chwilę odpocząć więc pogadaliśmy o jakichś gówno rzeczach a tak właściwie to wypytywała gdzie pracuje co robie, co wczoraj robiła itd. I po prostu powiedziałem jej w trakcie rozmowy, że drugi raz nie dam rady, wziąłem znowu prysznic, ubrałem się, odprowadziła mnie do drzwi i ładnie pożegnała. Powiem tak seks jest beznadziejny. Za pierwszym razem(u 30+ divy) byłem strasznie nieśmiały i nie wiedziałem za bardzo co i jak dlatego mi się trochę spodobało bo miałem kontakt fizyczny z kobietą ale teraz jak postanowiłem udawać "chada" czyli zrobić wszystko co chce (dosłownie wszystko po prostu się spełnić seksualnie) to się trochę zawiodłem. Dziewczyna naprawdę ładnie pachniała, serwis wysokiej jakości ale to jest po prostu bez sensu. Większą "przyjemność" sprawia mi już podnoszenie ciężarów na siłowni bo przynajmniej jestem zmęczony i wszystko mnie boli a tutaj była czysta przyjemność, intymność i tyle. #rozowepaski nic ze sobą nie reprezentujecie, nawet jak jesteście bardzo ładne to i tak nie macie zbyt wiele do zaoferowania poza możliwością zwalenia konia w pochwie. Nie rozumiem dlaczego faceci mieliby za wami biegać i się o was starać to wy powinniście się starać o nas bo my jako faceci jesteśmy lepsi i mamy więcej do zaoferowania jednak mimo wszystko niechciałbym się związać nawet z najładniejszą dziewicą bo po prostu nie jesteście tego warte. Może nazwiecie mnie gejem ale z byle mirkiem mogę porozmawiać o hitlerze, space x czy jedzeniu a z wami się po prostu nie da bo kłapiecie o głupotach jak to robicie zakupy, gdzie imprezowałyście itd. 0 ciekawych informacji POWTARZAM dosłownie 0!!! Jesteście niesamowicie głupie jeśli sądzicie, że faceci będą się zawsze za wami ubiegali. Żaden fajny i wartościowy facet nie będzie chciał nic z wami robić (no chyba, że się poznaliście w szkole średniej i tak zostało).

    PODSUMOWUJĄC
    Czy polecam divy/ związki/ koleżanki? Nie, szkoda waszego czasu i pieniędzy. Pewnie powiecie "hurr durr kłamie" (bo sam tak myślałem jak czytałem opinie red pillowców) i słusznie myślicie. Idźcie sobie do divy CONAJMNIEJ 2 razy ale do 2 różnych (IDŹCIE DO NAJŁADNIEJSZEJ W MIEŚCIE nie bójcie się po prostu idźcie i zróbcie wszystko co chcecie dosłownie nie wiem napluj jej na brzuch, ciągnij za włosy, zgniataj piersi). Za pierwszym razem będziecie mega nieśmiali i będziecie się cieszyli jak dziecko tylko dlatego, że macie kontakt fizyczny z różową a za drugim razem jak już zrobicie wszystko co chcieliście to czar pryśnie i już nigdy więcej nie będziecie chcieli mieć kontaktu z jakąkolwiek dziewczyną po pierwsze za to, że was ignorowały kiedy wy byliście młodzi a po drugie za to, że nic nie oferują poza wyglądem (tak nic nie oferują bo to Wy faceci macie na nie zapier**lać).
    #tfwnogf #przegryw #stulejacontent #redpill #divyzwykopem #diving #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #psychologia #podrywajzwykopem #silownia #mgtow

    Wołam stulejarzy
    @Rewolucjonista_przegrywu @wyjde_z_przegrywu @Ubotek @Ostatni_Stulejmanin @TAKATAKATAKATAKATAKATAKATAKATAKA @Veritas_liberabit_vos
    pokaż całość

    +: ostry_boy, sad_pepe +334 innych
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam 27 lat i marzę o byciu kurą domową. I nie chodzi mi o to,żeby leżeć, pachnieć i być utrzymanką. Ja się najlepiej czuję,kiedy mogę zadbać o najbliższych, mogę sprzątać i gotować i darować sobie "spełnianie się" w jakiejś bzdurnej biurowej robocie. Problem w tym, że nie stać nas na życie z jednej pensji. Mój niebieski ostatnio przeszedł rekrutację do pewnej pracy, która dawałaby nam taką opcję (zarobki 15-20 tysięcy), po czym na samym końcu odrzucili go ze względów zdrowotnych. Myślałam, że się zajebię ;<

    O niczym tak nie marzę jak o małym domku z dużym ogrodem i psem. Żeby móc się wyspać, pracować sobie ewentualnie dorywczo i hobbistycznie, gotować obiadki i opiekować się domem. W moim domu rodzinnym był tradycyjny podział ról i to był najszczęśliwszy, najcieplejszy dom, jaki możecie sobie wyobrazić. Czy chcę mieć dzieci, tego jeszcze nie wiem. Ale irytuje mnie rzeczywistość, w której dwie osoby muszą harować, żeby w ogóle przeżyć. Jak ja mam niby wychować te dzieci, odłożyć sobie na lekarzy i emerytury, kiedy dwie pensje ledwo wystarczają na nas samych? I darujmy sobie gadanie o 500 plus, bo obowiązkiem rodzica jest utrzymanie dziecka, a nie bycie pasożytem na socjalu.

    Kiedyś usłyszałam podsumowanie feminizmu, które najbardziej mi tutaj pasuje: feministki przekonały cię, że zniewolenie to wykonywanie codziennej pracy na rzecz ludzi, którzy cię kochają, a wolność to wykonywanie codziennej pracy, dla szefa, który ma w dupie, czy jutro wpadniesz pod autobus (mniej więcej tak, to było po angielsku). Mnie trochę zajęło, żeby się z tego wybudzić i uświadomić sobie, czego naprawdę pragnę.

    Jak żyć?

    #anonimowemirkowyznania #rozowepaski #praca #dom #gorzkiezale #zalesie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    Wstałam o 5, żeby zrobić ukochanemu śniadanie do łóżka, bo czeka go dzisiaj wielogodzinna podróż ᶘᵒᴥᵒᶅ #zwiazki

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    Gurwa, myślałem, że to są jakieś żarty z tymi Ukrainkami i ogólnie kobietami ze wschodu, ale... xD

    Od tygodnia umawiam się z Białorusinką i wczoraj została u mnie na noc. A dzisiaj odkąd wstała zdążyła już opierdolić gałę, wyprasować moje koszule i zrobić śniadanie. xD

    Ale czad, chyba się z nią ożenię.

    #zwiazki #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #coolstory #truestory #bialorusinkiboners pokaż całość

  •  

    A napiszę Wam, mirki.

    Napiszę Wam, co było dla mnie największym negatywnym zaskoczeniem po ślubie.

    Wiecie, zazwyczaj te początki bycia razem, narzeczeństwo, pierwsze chwile po ślubie są takie "magiczne" (o ile bierzecie ślub z kimś, kogo szczerze kochacie). Love is in the air, ciągle się o siebie wzajemnie staracie, wciąż chcecie być najlepszym sobą dla tej drugiej osoby. Fascynacja sobą jest tak silna, że każdy moment spędza się razem. Buziaczki, przytulaczki, przekomarzanie, flirtowanie i takie tam. Cud, miód i orzeszki. Gdy trwa etap zakochania i zdobywania, cały związek jest przepełniony wielkimi emocjami, czasami skrajnymi. Taki emocjonalny haj.

    Myślałam, że tak ma być cały czas. I gdy po jakimś czasie po ślubie te wszystkie skrajne emocje powoli zaczęły znikać, zaczęła pojawiać się stabilność, byłam przerażona. Miałam wrażenie, że nasze wielkie, cudowne uczucie się kończy. Chciałam te emocje na nowo przywrócić, próbowałam różnych sposobów, łącznie z prowokowaniem ogromnych imb, które a i owszem emocji dostarczały - zarówno negatywnych, jak i pozytywnych przy godzeniu się - jednak to było krótkotrwałe. Moja "rozpacz" z powodu braku emocjonalnego haju trwała w najlepsze aż nie uświadomiłam sobie czegoś ważnego.

    Miłość się nie kończyła. Wchodziła na inny etap. Zostawialiśmy za sobą dreszczyk emocji związany ze zdobywaniem drugiej osoby, niepewnością tego, czy druga osoba nie będzie się chciała rozstać, niepewnością tego, czy druga strona będzie nas akceptować w 100%. To odchodziło i powoli przychodziła stabilność emocjonalna. Która choć brzmi nudno, wcale nudna nie jest. To stan, który pozwalał nam się czuć po prostu pewnie w związku. Który dawał luz do bycia sobą, pracowania nad sobą i przyznawania się wprost do swoich niepowodzeń. Uświadomiłam sobie, że czas nauczyć się żyć bez "haju".

    Tu muszę zauważyć ważną rzecz - brak emocjonalnego haju nie oznacza braku miłości, namiętności, wyrażania swoich uczuć względem partnera. Oznacza taką wewnętrzną pewność i komfort psychiczny. Że jest dobrze, ba! wspaniale.

    Dziś mnie śmieszy jak sobie przypominam tę typową #logikarozowychpaskow, kiedy haj powoli opadał. I co więcej - nigdy już nie chciałabym wrócić do stanu owego haju. Ta stabilność, którą wypracowaliśmy, jest dla mnie czymś wspaniałym. Ale musiałam nauczyć się tym cieszyć i to docenić.

    To by było na tyle.

    #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #slub
    pokaż całość

  •  

    Młody papież (syn Gudzowatego) ze swoją bodajże drugą żoną. A wy jak tam przegrywy, nadal myślicie że wzrost jest ważny? Dodatkowe foto w komentarzu... #heheszki #zwiazki #2137

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika RustyJames

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Popularne tagi RustyJames

Osiągnięcia (3)