•  

    Śmiejcie się, ale raz wylałem kawę na jakiegoś typka w galerii w jakiejś tam niby cudownej super drogiej streetwearowej koszulce, mówię kulturalnie, że przepraszam, zapraszam do sklepu kupię mu jakąś eleganką koszulkę jako rekompensatę. Idziemy do mnie do samochodu po portfel, a ten do mnie, że ta koszulka to jakiś stary model i warta około 2k zł, mówie pojebało cię? Kawałek szmaty z jakimś napisem 2kzł, mówie wypiedalaj bo cie najebie i poszedł sobie pajac z grzyweczką wystraszony. Ja pierdole

    #takbylo #streetwear
    pokaż całość

  •  

    Taka sytuacja... poznałem laskę na imprezie jakaś 7/10 i spoko poszliśmy potem do mnie na chatę ja mocne 4/10 to się cieszę ze zdobyczy, ale dobra tam nie będę pierdolił farmazonów bo chodzi tylko o ruchanie więc całą otoczkę pominę i przejdę od razu do rzeczy. Chociaż jak będziecie chcieli poznać kulisy naszego spotkania to też wam o tym kiedyś opowiem.
    Chodzi o to że ta laska w łóżku jest jakaś kurwa jebnięta i nie wiem co mam o tym myśleć. No taka sytuacja zaczynamy się całować i już przypał, myślałem że ja nie umiem całować no ale to co ona odpierdala językiem to jakby lizać się z upośledzonym dzieckiem downa z ADHD w czwartej fazie Parkinsona. Chuj po chwili przestałem nawet ruszać językiem bo nie było sensu, ona za to swoim napierdalała za trzech a to i tak był najmniejszy problem bo od razu mi włożyła łapę w majty i zaczęła opierdalać kabla z izolacji z prędkością młota pneumatycznego góra dół góra dół aż jej nadgarstek zaczął strzelać coś jak metronom wybijający tempo największych hitów Slipknota. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy do jej palety ruchów zostały dołączone kolejne dwa kierunki świata no kurwa aż mi się przypomniały wakacje w Sianożętach kiedy za gówniaka katowałem Tekkena na automatach… na szczęście chyba nie lubiła zbyt długiej gry wstępnej (thanks God) bo po chwili szepcze mi na ucho „zerżnij mnie jak w Greyu” no by ją chuj strzelił nie chcę psuć atmosfery to nie przyznam się przecież, że ostatni film na jakim bylem w kinie to Tajemnice Brokeback Mountain a znając ją to jeszcze by podchwyciła temat. No ale co mi pozostało mówię sobie w głowie dobra zaczynamy, rozebrałem ją i rzuciłem na łóżko, nie wiem czy dobrze zrobiłem musiałem improwizować. Domyślałem się że chodziło jej o jakiś fetysz wiec kazałem się jej obrócić tyłem i zacząłem jej dawać klapsy dłonią a ta krzyczy, że mocniej mam ja zdzielić… no to kurwa ją tam walę aż mnie ręka już zaczęła boleć a ta wyła jak dzika najsmutniejsze w tym jest to że do dzisiaj sąsiad z góry jak mnie widzi to lapie swojego synka za rękę i przytula go do siebie. Ta się w końcu przewróciła na plecy i mówi „a teraz mnie zwiąż” no i tu wyczułem swoją szansę bo akurat trafiła na sternika z 10 letnim stażem, wyciągnąłem z szafy szybko linkę regatową z kevlaru 5mm i przywiązałem jej ręce do ramy łóżka węzłem kotwicznym. Widzę kątem oka, że jest już gotowa cała wilgotna przez chwilę nawet myślałem że się zlała na mój nowy materac. Jeszcze zanim w nią wszedłem spojrzałem z troską na mój biedny sprzęt cały aż siny i obtarty przez to odjebane Fatality, Wchodzę w nią delikatnie jak Bóg przykazał a ta zaczyna znowu swoją jazdę. Miota nią kurwa jak Szatan krzyczy w niebogłosy mocniej, mocniej głębiej, głębiej no chuj jakbym miał kurwa czym wejść głębiej to bym przecież wszedł już mnie wkurwiła na wejściu co ja kurwa Rocco Siffredi czy jaki murzyn. Wtedy dodatkowo rozkojarzył mnie taki pusty metaliczny dźwięk z rur, chyba sąsiad z góry zaczął napierdalać głową swojego durnego dziecka o kaloryfer. Jakby tego było mało nagle ta mi tu mówi ze nie czuje dłoni... no kurwa nie czujesz dłoni bo jak się szarpiesz to się zaciska węzeł głupia pizdo… próbuję jej to poluzować a ta jak nie zaciśnie swojej cipy to momentalnie poczułem swoje jądra w żołądku. Więc w tym momencie wygląda to tak, że obydwoje z miną ala srający kot na pustyni próbujemy wyplątać się z tego miłosnego uścisku. Po dłuższej chwili w końcu mi się udało poluzować więzy ale miałem mega stresa i zjebkę, jebłem się z tego wszystkiego na plecy biorę odpalam fajkę i cieszę się że to już koniec tej przygody, aż ta nagle wskakuje na mnie i zaczyna mnie ujeżdżać jak gdyby nigdy nic i skacze i skacze łóżko wydaje dźwięki kurwa jakby miało się zaraz zarwać, pet mi spadł na panele a ta w amoku... po chwili kapła się że nic nie czuje i prosi żebyśmy zmienili pozycje Haha no kurwa nic nie czujesz słońce bo mi już fiut nie stoi odkąd mi założyłaś nelsona swoją hitlerowską cipą pomyślałem, nie czuje się już na silach żeby się z Toba kochać mówię a ta, że szkoda, że poczeka może za chwilę spróbujemy jeszcze raz ale wtedy poprosiłem ją żeby wyszła bo nie kręcą mnie takie jazdy. Jeszcze na koniec dojebała do pieca, że tak w ogóle to ona się za bardzo na seksie to nie zna i że miała tylko jednego chłopaka i że interesuje się książkami i ogólnie nauką a po maturze chce studiować prawo i jeszcze pyta czy pójdę z nią na studniówkę... kurwa milion myśli na minutę i wszystkie na jednym tchu wypowiedziane. Nie chciało mi się już nic odpowiadać tylko odprowadziłem ją do drzwi z lekkim sztucznym uśmieszkiem podałem kurtkę do rąk i wyprosiłem z mojego lokum. To był ostatni raz kiedy poszedłem na bal Świadków Jehowy we Wrocławiu wyrywać dupy.

    #pasta #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Mireczki pijcie ze mno kompot. Już roczek z wami (。◕‿‿◕。)

    +: didix
  •  

    -bądź mno
    -anon, lvl 26
    -od dziecka grasz w skrable
    -jesteś w tym za*ebisty
    -jeździsz na różne zawody
    -w końcu nadchodzi dzień, na który czeka każdy skrablarz
    -mistrzostwa świata
    -zapisujesz się

    pokonujesz każdego

    -dochodzisz do finału >twój ostatni przeciwnik to wieloletni niepokonany mistrz
    -czarnoskóry, więc pewnie pochodzi z Afryki
    -zasiadacie do stołu
    -miliony oczów, kamer skierowane na was
    -waszą rozgrywkę śledzi cały świat
    -zaczyna czarny mistrz
    -układa słowo: CIAPLYTA - 30 punktów
    -nieźle, ale kierwa co to znaczy
    -pewnie coś w jego języku
    -twoja tura
    -układasz wyraz: POLSKA - 27 punktów
    -przeciwnik z pretensjami zaczyna coś drzeć mordę w swoim języku do sędziego
    -nic nie rozumiesz ale wnioskujesz, że rywal nie zna słowa, które ułożyłeś i chce poznać znaczenie
    -sędzia mu tłumaczy, że to kraj z którego pochodzisz
    -uspokaja się

    jego kolej

    -układa słowo: MOPLIK - 24 punkty >znów nie masz pojęcia co to znaczy ale ufasz sędziemu, że takie słowo istnieje w języku rywala
    -gra toczy się dalej
    -idziecie łeb w łeb
    -ostatnia tura
    -twoja tura
    -przeciwnik już bez ruchu
    -ma 10 punktów przewagi nad Tobą

    żeby wygrać musisz zdobyć minimum 11

    -patrzysz na swoje literki >w końcu wymyślasz słowo
    -liczysz w myślach ile punktów za nie zgarniesz
    -12! Bingo!
    -zajarany już chcesz się wykładać

    nagle twoja ręka zatrzymuje się w połowie ruchu

    -ponownie spoglądasz na swoje litery >układają się one w pewne słowo, za które jest 5 punktów
    -rozglądzasz się wokół

    miliony ludzi widzi Ciebie i planszę, na której gracie

    -stawką jest wygrana ale są rzeczy ważne i ważniejsze >bierzesz w ręce litery i układasz słowo: ch*j - 5 punktów
    -kiśniesz ze śmiechu
    -za każdym razem, gdy układasz przekleństwo beka taka sama
    -przegrywasz
    -ze śmiechu boli Cię brzuch
    -twój rywal cieszy się z tytułu mistrza świata
    -łzy szczęścia spływają mu po policzkach zostawiając po sobie białe ślady
    -zaraz zaraz
    -o kierwa
    -przyglądasz mu się

    OCIEku*wie

    -on wcale nie jest czarnoskóry >to.... węgiel!
    -to jbany Ślązak!
    -dlatego nie znał słowa Polska!
    -przegrałeś w skrable ze Ślązakiem
    -krew Cię zalewa
    -podbiegasz do niego i wyp***dalasz mu bułę na ryj
    -twoja pięść przechodzi na wylot przez jego twarz
    -cojestkierwa.mp3
    -zamiast krwii leci wodzionka
    -"Skocz mi na pukiel giździe pieruński" - powiedział i rozsypał się w kawałeczki koksu opałowego jak jbany Sandman
    -nikt go nigdy więcej nie widział, a tytuł mistrza świata skrablarzy automatycznie przeszedł na Ciebie
    -profit
    pokaż całość

  •  

    Jeżeli, kosmici przylecą na Ziemię, to czy ich matematyka będzie taka sama jak nasza? To jasne, że wszystko będą nazywać po swojemu (w ich języku), ale czy 2+2 to dalej będzie 4?
    #gownowpis #rozkminy

    +: A.....o, Cronox

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Ruumak

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)