Ośle uszy ;)

  •  

    Mirki, dzisiaj pytając córkę (2 lata i 10 miesięcy) co porabiała w przedszkolu, odpowiedziała z duma, ze pila alkohol na ławeczce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Ciekawe towarzystwo tam uczęszcza ;)

    #heheszki #dzieci #przedszkole

  •  

    Cześć,
    siedzę i dumam nad korzyściami zapisania dziecka do żłobka. Nie lepiej żeby siedziała z nim niania/babcia? Spodziewamy się dziecka, a ja mam dramat myślowy nt tego co lepsze i już zaczynam myśleć o takich rzeczach....
    #noworodek #dziecko #zlobek #przedszkole #rodzice #tatacontent

  •  

    Hej, mam problem z oknem w swoim pokoju (blok). Niestety pokój jest bardzo wąski i prostokątny, przez co jestem zmuszony spać pod oknem (plastikowe), łóżko jest prostopadle do okna. Od miesięcy mam problem ze snem, bo czuję jak mi wieje po uszach i głowie. Teoretycznie głowę mam blisko kaloryfera, ale czuję jakby lekkie podmuchy powietrza.

    Dzisiaj z racji, że w kraju mamy duże wiatry, to właśnie problem uwydatnił bo do teraz nie udało mi się zasnąć, nie cierpię jak mi coś wieje na głowę przy zasypaniu :/

    Jak przyłożę palce do krawędzi okna to czuć wszędzie, że okno nie jest szczelne. Nie tylko przy zawiasach i klamce.

    Dodam od siebie, że wymieniałem uszczelki na nowe - takie jak były fabrycznie wsadzone w szczeliny okna i był nawet majster, który miał mi coś zrobić z tym oknem pod kątem regulacji. Również ja po jakimś czasie próbowałem sam coś pomajstrować, ale problem nadal jest.

    Czy jest możliwe żeby okno było "przekrzywione" z powodu wielu lat eksploatacji? Bo już nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzić i zobaczyć czy faktycznie wieje od okna? Może jestem przewrażliwiony, ale szczerze wątpię... Jeszcze trochę i zwariuję, bo prawie codziennie mam problem z zaśnięciem z tego powodu :( Jeśli napisałem bełkot to z góry przepraszam, ale ciężko mi się myśli w trakcie pisania tego wpisu.

    #majsterkowanie #zima #cieplo #ogrzewanie #diy #remontujzwykopem #okno #mieszkanie
    pokaż całość

    źródło: 1.png

  •  

    Jaka fajna zabawka / zestaw do zabawy dla manualnie uzdolnionej dziewczynki 5.5 roku?
    Może jest coś na rynku wartego zakupu?

    #dzieci #rodzice #zabawki #pytanie

  •  

    Ktoś miał podobnie ze swoim #dzieci #dziecko?
    Żadnych innych objawów. Co jakiś czas solidnie zwymiotuje. Bez płaczu, bez żadnych innych dolegliwosci. Zaczęło się wczoraj po 15. Cała noc przespała normalnie. Rano oddala pawia znów. Lat 2. #zdrowie

  •  

    Nie dla wrażliwych. Mireczki bo się już skończę psychicznie... Dermatolog dziś nie odbiera, a moja młoda lvl 3 miała przepisany Brodacid na drobną zmianę (dermatolog stwierdził, że to brodawka - zdjęcie sprzed 2-3 tygodni dam w komentarzu). Po tym Brodacidzie się to powiększa i "wyłażą jakieś obce formy życia" .... Czy tak wygląda kuźwa kurzaja? Zdjęcie jest w makro, gołym okiem nie widać tego tak dokładnie.
    #zdrowie #medycyna #dermatologia #dzieci
    pokaż całość

    źródło: ei_1634673891050.jpg 18+

  •  

    I kolejna inba w szkole mojej żony ( ͡° ʖ̯ ͡°) W przedstawione sytuacji mamy dwójkę dzieci i ich rodziców.

    * miejsce zdarzenia: świetlica szkolna
    * uczestnicy zdarzenia: dziecko 1, dziecko 2, ojciec dziecka 2

    No i przebieg zdarzenia - pierwszego dnia jeden dzieciak popycha drugiego, nauczyciele interweniują ponieważ ten popchnięty lekko się poobijał, wzywają też rodziców obydwojga dzieci. Następnego dnia do świetlicy pierwsza przychodzi matka dziecka, które popchnęło i ojciec tego popchniętego/przewróconego. Niestety, tatusiek myślał, że nikt nie widzi więc najpierw wygarnął tamtemu dzieciakowi tekstem "ja cię ku**** załatwię" a potem sprzedał dzieciakowi takie uderzenie z otwartej dłoni w głowę, że dzieciak się okręcił i przewalił na podłodze po czym zalał się krwią z nosa....

    Wezwany dyrektor, wezwana policja, sprawa w kuratorium (╯︵╰,)

    #szkola #edukacja #dzieci #szkolnictwo #nauczyciele #nauczycielka #rozowepaski #patologiazmiasta
    pokaż całość

  •  

    Dajcie jakieś pomysły najlepiej z linkiem do sklepu na prezent dla dziecka 1 rok

    #pytanie #dzieci

  •  

    Spaniały to był pogrzeb @gromota Nie zapomnę go nigdy, bo przybyło wiele osobistości z tagu #neuropa (ja robiłem zdjęcie) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler #stobanowdlalewakow #tangodown #4konserwy #bekazlewactwa #stopspamneuropa #heheszki
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Jak wam się podoba taka gablotka w #kuchnia? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #cursedimages #urzadzajzwykopem

    źródło: mozhno-li-stavit-holodilnik-ryadom-s-batareej-otopleniya.jpeg

  •  

    Dajcie zabawy w jakie najbardziej lubiliście się bawić będąc guwniorzami 3-5lvl. Mam już balonik, 1 2 3 baba jaga patrzy i stary niedźwiedź mocno śpi. #dzieci #przedszkole #zabawki

  •  

    mirki znajdziecie mi ofertę łóżka ze stelażem 140x200 gdzie szerokość zewnętrzna będzie max 142 cm?
    #urzadzajzwykopem
    #lozko
    #sypialnia
    #architekturawnetrz

  •  

    Hej, dowiedzialem się (kilkukrotnie), że w ikei jest problem z dostępnością PAXów...

    Czy macie jakąś alternatywę na miejsce w którym można kupić szafy, które nie byłyby za miliony, a można byłoby je choć troche konfigurować?

    #ikea #pax #meble #remont #remontujzwykopem

  •  

    Wpadłem na genialny pomysł zamówienia paxa do garderoby. Pół wieczoru z różowa żeśmy spędzili na rozplanowaniu, ogarnięciu tematu, chcemy sobie zamówić, a się okazało, ze jedyne co jest dostępne to półki xD
    Super dostępność.
    #ikea

    •  

      @kubas_782: ustawicie sobie na stronie Ikei powiadomienie kiedy bedzie dostępna reszta artykułów i jak tylko się pojawią to zamawiajcie. Przechodzilam orzez to ostatnio i one pojawiaja sie co kilka dni :) zabrakło drobnych rzeczy typu drążek czy jakiś wieszak ale to moge dokupić osobno na miejscu bo juz sie pojawiły.
      Skrecilam sobie szafe i jest zajebista a samo skręcanie jest super łatwe.
      Dostawa do domu była na czas- a z tym też mają ostatnio problemy.
      pokaż całość

  •  

    #dzieci #gluchoniemi #feels

    Taguję a co mi tam. W każdym bądź razie moje drogie mireczki. Jakiś czas temu urodziła mi się córka. Niestety jak się okazało mała ma genetyczną wadę polegającą na niewykształceniu się komórek słuchowych odpowiedzialnych za słyszenie, przez co jest głucha jak pień. W toku badań i generalnie po pełnej diagnostyce udało nam się ustalić, że dziecko da się zakwalifikować do wszczepienia implantu ślimakowego. Co też uczyniliśmy 2 dni temu. Mała czeka jeszcze na wygojenie się blizn i zasklepienie się kości czaszki - ale bardzo możliwe, że za 3-4 tygodnie poraz pierwszy w życiu będzie mogła usłyszeć jakiekolwiek dźwięki. Jestem cholernie szczęsliwy i dzielę się tą informacją z Wami i jeśli WY macie znajomych albo sami macie taki problem (bo ta wada wcale nie jest taka rzadka) to natchnijcie ich oraz samych siebie, że nie wszystko stracone. Przez ostatnie miesiące dokształciłem się w tym temacie i przeszliśmy oboje sporo tematów - które na samym początku były dla każdego rodzica mega trudne.

    Obiecuję, że jak pojedziemy z małą na włączenie implantu to na pewno Wam to nagram. A później kiedy zacznie mówić co może potrwać jeszcze sporo czasu. Nagram wszystko i wrzucę na YT. Dobrej nocy :) W załączeniu córka tuż po zabiegu.
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20211015_134812.jpg

  •  

    Koljedzy takie wyposażenie planuje dokupić do mojego pokoju 9m2 co myślicie? Polecicie jeszcze coś przydatnego po taniości z #ikea ?
    #przegryw

    źródło: Zrzut ekranu 2021-10-16 180537.jpg

  •  

    Najładniejsze imie dla dziecka jeśli chłopak to ? Jeśli chodzi o dziewczynkę to dużo mi się imion podoba, ale dla chłopaka to można policzyć na palcach jednej ręki...
    #rozowepaski #ciaza #dzieci

  •  

    #rekodzielo #handmade
    Cześć, czy wie ktoś co się dzieje z użytkowniczką @mumka_b ?

    Kiedyś robiła rozdajo z haftowanymi naszyjnikami, ale ślad po niej zaginął.
    Bardzo chciałbym coś od niej kupić, ale nie odpisuje na PW ani nie wykazuje aktywności na mirko.

    Wiem, że ma konto na instagramie, ale ja nie umiem z tego korzystać. Czy możecie pomóc nawiązać z nią kontakt? pokaż całość

  •  

    Mała aktualizacja stanu #piesmisiek (ʘ‿ʘ)
    Misio w poniedziałek miał zabieg usunięcia zęba i sanacji, który prawdopodobnie wywołał niedokrwienie przewodu słuchowego (najogólniej mówiąc) w związku z czym Misio stracił słuch. Może się to zdarzyć przy zabiegach na zębach u starszych psów i kotów. Jest to baaardzo niespotykane, można jednak znaleźć publikację na ten temat i kilka przypadków opisanych na forach. Niestety z racji tego że jest to tak niespotykane, nie ma w zasadzie za wiele badań w tym kierunku, ani jasnego sposobu leczenia. Nie wiadomo do końca co to powoduje i jak można temu zapobiec.
    Misio dostał leki na dokrwienie mózgu oraz leki na dokrwienie przewodu słuchowego. Istnieje szansa, że słuch w pewnym stopniu mu powróci, zwłaszcza że są pewne dźwięki na które trochę reaguje (i nie są to tylko dźwięki wysokotonowe). Przekonamy się o tym za około 2-3 miesiące.
    Jeśli więc wasze starsze kotki lub pieski mają zabiegi związane z zębami - zaraz po wybudzeniu z narkozy sprawdzajcie czy słyszą bo czas tu ma ogromne znaczenie. A za Misia proszę trzymać kciuki (。◕‿‿◕。)
    #pies #pokazpsa #koty #weterynaria
    pokaż całość

    źródło: IMG_3344.JPG

  •  

    Ile plusików dostaną reniferki zrobione przez moją wytrwałą mamusię? (ʘ‿ʘ)
    #szydelkowanie #rekodzielo

    źródło: reniferki.png

  •  

    mirki, mam dość ciężką sytuację. moja kobieta ma dziecko ze swoim byłym, wszystko spoko, ale ten gość to dziecko niszczy. zapłacił za angielski, to zmuszał małą, żeby na ten angielski szła, pomimo 38 stopni gorączki. jak chora chciała wrócić do mamy to jej powiedział, że od tej pory ja jestem jej ojcem i żeby do niego nie dzwoniła. jego 14-letni syn się do niego nie odzywa od 2 lat i nie chce z nim kontaktu. to taki typ człowieka.

    generalnie typ męczy psychicznie i fizycznie dziecko. jest jej ojcem, ale nie wiem, co zrobić, żeby przestał. jedyna opcja, jaka mi przychodzi do głowy, to wpierdol, ale to nie jest rozwiązanie. nawet alimentami się nie da go postraszyć, bo kobita się boi rozprawy, a gość alimentów praktycznie nie płaci na żadne ze swoich dzieci - tak zastraszył swoje byłe. jakieś rady? to nie jest moje dziecko, ale po prostu przykro mi się robi, jak ona płacze co chwilę, boi się ojca i pyta się mnie, dlaczego moja córka i jej koleżanka ma takiego fajnego tatę (mnie), a ona nie. trochę to przerażające i smutne. jak takiemu komuś to przetłumaczyć, że jego córka to nie zabawka?

    #dzieci #prawo #rodzice
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Czołem mirki,
    Z tej strony mirabelka, mam konto, ale piszę w anonimowych bo to dość osobista sprawa.
    Mam problem z niebieskim, on 32 lvl, ja 31 lvl. Sprawa dość złożona, ale postaram się pisać w miarę zwięźle :).
    Piszę z tym tutaj, bo nie mam za bardzo przyjaciół wśród niebieskich pasków, a myślę, że ich opinia może być tu bardzo pomocna.
    Mój problem polega na tym, że chciałabym znaleźć sposób, żeby jakby to powiedzieć ''bardziej otworzyć'' mojego partnera.
    Poznaliśmy się około rok temu na siłowni (wiem, były to czasy covidowe, ale siłownia działała ''incognito'' :) ). Najzwyczajniej w świecie wpadł mi w oko, a że obydwoje przychodziliśmy na siłownie punktualnie o 6-tej rano i prawie nie było ludzi to jakoś tak zagadałam(wiem, wiem dziewczyny same tego nie robią, ale ja widocznie tak, a poza tym to no tak bardzo wpisywał/nadal wpisuje się w mój męski typ urody, no że po prostu zdecydowałam się to zrobić). Od razu uprzedzam, że raczej jestem atrakcyjna, co już nie raz słyszałam od ludzi dookoła, poza tym nigdy nie narzekałam na brak zainteresowania. Dodatkowo dbam o siebie (patrz wyżej - siłownia), także myślę, że jest ok. Pamiętam, że jak pierwszy raz się do niego odezwałam to aż uderzył mnie jego spokój. Wiele razy już miałam tak, że jak poznawałam jakichś niebieskich pasków to byli zestresowani, albo bardzo chcieli zrobić dobre wrażenie i wychodziło niezręcznie, a on po prostu spokojnie nawiązał rozmowę, bez żadnej presji, tak jakby rozmawiał z jakimś kumplem. Niemniej z rozmowy w sumie nic nie wyniknęło, mnie jego postawa trochę zbiła z tropu (pomyślałam, że pewnie taki fajny facet to zajęty, albo może gej (tak wiem to powierzchowne, no ale tak sobie dywagowałam)) no i nasza pierwsza rozmowa zakończyła się tym, że powiedział, że kończy mu się przerwa pomiędzy seriami i, że do zobaczenia później.
    Następnego dnia też coś tam zagadałam, już po treningu, żeby mu nie przeszkadzać, no ale rozmowa przebiegła bardzo formalnie i się pożegnaliśmy. Myślałam sobie, że nie wiem, może daję niewyraźne sygnały ( ͡° ͜ʖ ͡°), albo coś podobnego i w sumie nie wiedziałam co myśleć. Kolejnego dnia ku mojemu zdziwieniu, czekał na mnie po skończonym treningu przed siłownią i jakby gdyby nigdy nic z przytłaczającym wręcz spokojem powiedział, że wydaje mu się, że odbiera sygnały zainteresowania z mojej strony, i że jeżeli dobrze mu się wydaje, to idzie w sobotę wieczorem (to był piątek) na jakąś wystawę sztuki i czy chcę dołączyć. Muszę przyznać, że nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz mnie tak zamurowało jak wtedy. No ale szybko się otrząsnęłam i oczywiście się zgodziłam.
    Wracając do meritum, wydarzenia te miały miejsce około rok temu, od około 10 miesięcy jesteśmy razem, a około 5 miesięcy temu wprowadziłam się do niebieskiego. I na czym teraz polega problem, otóż mam problem z przeniesieniem naszej relacji na jakiś bardziej emocjonalny poziom, chodzi mi o to, że niebieski jest niesamowitym introwertykiem (co podejrzewałam to już od początku znajomości, ale skala tego chyba mnie przytłacza). Mam takie wrażenie, że życie niebieskiego ze mną czy beze mnie byłoby CAŁKOWICIE takie samo. Przytoczę teraz kilka z bardzo wielu przykładów, takich które mnie najbardziej uderza/uderzyło:
    1. Niebieski ma tak dokładnie zaplanowany dzień, że czuję się trochę jak punkt jego grafiku. Wstaje codziennie o 5-tej rano, jedzie na siłownie, potem praca, potem medytacja, dokształcanie samego siebie, lektura dla relaksu i dopiero około 20 ma tak 2-3 godziny dla mnie, bo przed 23 idzie spać. Nie ma z nim sensu nawet poruszać kwestii zmian w grafiku, jak na samym początku znajomości chciałam coś zrobić z nim w czasie jego innych zajęć, to powiedział, że czas na inne sprawy ma w sobotę i niedzielę.
    2. Takie proste sprawy domowe jak gotowanie i sprzątanie, ogólnie wszystko, bo prasowanie, pranie też, no wszystko robi sam. Nie mówię, że mi to przeszkadza, bo jestem wręcz zdumiona jak dobrze radzi sobie w kuchni (co prawda przepisy bierze z internetu), no ale sama jego organizacja(robienie między innymi posiłków na kilka dni, żeby nie tracić czasu) jest godna podziwu. Jednak czasem proponuję, że może byśmy razem przygotowali jakąś romantyczną kolację, no wiecie jak to robią pary, to zasadniczo wygląda to tak, że on robi wszystko, tylko że część czynności moimi rękoma - tłumaczy mi dokładnie co mam robić i kiedy.
    Raz popruła mu się jakaś koszulka czy coś, to zaproponowałam, że mu zszyję, bo dobrze to robię, to powiedział, że nie jest to konieczne, po czym poszedł do piwnicy, przyniósł maszynę do szycia (nie miałam pojęcia, że ma) i ją zszył.
    3. Nie ma on w ogóle znajomych i nie utrzymuje na co dzień kontaktu z rodziną. Ten punkt w sumie najbardziej mnie martwi. Nie ma facebooka, ani żadnych kont społecznościowych. Z nikim nie utrzymuje kontaktu. Pytałam go dlaczego, to spławił mnie odpowiedzią, że wszystkie jego znajomości rozpadły się z biegiem lat, a o rodzinie nie chciał rozmawiać. Raz podejrzałam, jak przyszedł do niego sms (od jakiegoś faceta, uprzedzam) czy wreszcie da się wieczorem wyciągnąć na wyjście do pubu, no ale chyba się nie dał, bo nigdzie nie poszedł.
    W wakacje miała miejsce sytuacja, która bardzo mnie uderzyła, a mianowicie niebieski powiedział mi, że idzie na ślub jakiegoś kuzyna. Bardzo się ucieszyłam, bo pomyślałam, że to będzie dobra okazja żeby poznać jego rodzinę, jednak i tym razem niebieski mnie zaskoczył , bo powiedział że na ślub idzie, ale na wesele nie. Zapytałam się dlaczego, to powiedział, że nie lubi imprez (jakoś mnie to nie zdziwiło). No ale stwierdziłam, że z nim pójdę. No i poszliśmy, liczyłam, że skoro to kuzyn, to może gdzieś tam spotkam rodziców niebieskiego, ale nic takiego nie miało miejsca. Usiedliśmy gdzieś z tyłu w kościele, niebieski nic nie mówił przez całą ceremonię, kilku osobom tylko odpowiedział dzień dobry, życzył nowożeńcom wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, dał kopertę i pojechaliśmy do domu. Dziwne było też to, że jego kuzyn w ogóle nie był zdziwiony tym, że nie idziemy na wesele i w ogóle tak chłodno zamienił dwa słowa z niebieskim, że to aż było dziwne. Swoją drogą pytałam się niebieskiego ile włożyć do koperty, to powiedział, że nic bo to jego rodzina. Odpowiedziałam, że no tak, ale idziemy chyba jako para to powiedział, że on tylko daje pieniądze do koperty i koniec tematu. Notabene włożył tam, o ile dobrze dostrzegłam koło 2000 zł, co jest kompletnym absurdem dla mnie.
    Jak raz zapytałam się go, czy w weekend mogliby przyjść do nas moi znajomi (4 przyjaciółki, jedna z mężem, druga z narzeczonym ) to powiedział, że nie ma problemu. Ucieszyłam się, bo dziewczyny już od dawna mówiły, że chciałyby go poznać, na to on powiedział, że nie ma problemu, aczkolwiek jego nie będzie, bo nie lubi posiadówek i sobie na dwa dni wyjedzie, bo akurat coś planował. Normalnie mnie rozłożył na łopatki tym.
    4. Kolejna kwestią jest jego praca/zarobki. Znamy się już około roku, a ja kompletnie nie mam pojęcia czym on się zajmuje, wiem tylko, że dobrze zarabia, a przynajmniej wnioskuję to po jego stylu życia( o tym później), no ale nie mam pojęcia co robi. Jak chciałam jak człowiek z nim o tym porozmawiać, to momentalnie ucinał temat mówiąc, że nie łączy życia prywatnego z zawodowym. Pracuje codziennie od około 0830 do 1730, jak pracuje z domu to dosłownie zamyka się w gabinecie na klucz i wychodzi tylko do toalety i na półgodzinną przerwę na obiad, a jak pracuje poza domem, no to autentycznie wyłącza telefon prywatny i nie mogę się do niego dodzwonić (juz teraz wiem i nawet nie próbuję). Jest to dla mnie kompletny absurd, że osoby w związku nie wiedzą, co robi partner, no bo nawet koleżanki się mnie pytają co robi mój facet, to nie jestem w stanie im odpowiedzieć i zaczynają się jakieś żarty, że może jest jakimś mordercą na zlecenie albo coś.
    5. Odnośnie zarobków, to nie mam pojęcia ile zarabia, ale tak, pomysł przeprowadzki do niego wyszedł z mojej inicjatywy, po prostu widywaliśmy się wieczorami w tygodniu w jego mieszkaniu i w weekendy i z czasem zapytałam, czy może nie chciałby zamieszkać razem, bo tak to płacimy za wynajem dwóch mieszkań, a mieszkanie, które on wynajmuje jest naprawdę duże i w zupełności wystarczy na dwie osoby. Powiedział, że potrzebuje dzień do namysłu i następnego dnia oznajmił, że się zgada. No tylko, że w praktyce wygląda to tak, że on w całości płaci za wynajem mieszkania, opłaty i zakupy i czuję się de facto, jakbym była jego córką, a on mnie utrzymywał. Jeżeli gdzieś wyjdziemy (w sumie to nawet regularnie to robimy, no ale oczywiście tylko w weekendy, bo wtedy ma na to czas) to on zawsze za wszystko płaci. Raz się wkurzyłam, no bo kurczę ja też nawet dobrze zarabiam (około 5000 netto, miasto wojewódzkie) i jak byliśmy w restauracji i przyszła Pani z rachunkiem to szybko wyjęłam kartę i powiedziałam, że ja płacę (wiem, może to dziecinne, ale nie widziałam innego sposobu) to dosłownie nie wykonał żadnej reakcji, ale gdy wyszliśmy na zewnątrz to spojrzał mi głęboko w oczy i spokojnie powiedział, że widzi i rozumie moją frustrację, ale chce żebym już nigdy więcej się tak nie zachowała i skończył rozmowę.
    6. Kolejną rzeczą, która utwierdza mnie w przekonaniu, że jego życie beze mnie wyglądałoby zupełnie tak samo jest jego absolutny brak zazdrości. Wiem, że może teraz brzmię jak typowa polka, no ale z czasem to ja zaczynam się zastanawiać. Jak już wspomniałam poznaliśmy się na siłowni. Od naszego spotkania nic się nie zmieniło i nadal chodzimy codziennie (bez weekendów) na siłownie na 6 rano, tylko że teraz jeździmy razem. No ale oczywiście niebieski ćwiczy absolutnie osobno. No i jakiś czas temu zaczął przychodzić rano na siłownie jakiś facet i zaczął wykazywać mną zainteresowanie (domyślam się, że nie ma pojęcia, że mój niebieski to mój niebieski bo nie widzi jak przyjeżdżamy ani odjeżdżamy razem, a jak już wspomniałam poza tym na siłowni z niebieskim ani na sekunde nie jesteśmy razem) no i zagaduje mnie czasami, nie żeby jakoś nachalnie, dlatego nie będę mu krzyczeć w twarz, że mam faceta bo nie chce wyjść na idiotkę, no ale od czasu do czasu widać, że delikatnie flirtuje. A mój niebieski kompletnie to ignoruje, jakby tego faceta w ogóle nie zauważał, po skończonym treningu o 0710 (on ustalił dokładną godzinę) jesteśmy w samochodzie i jedziemy do domu.
    Ostatnio chciałam się w piątek zrelaksować, bo miałam cięższy okres w pracy i postanowiłam pójść z dziewczynami na kluby trochę potańczyć. Myślałam, że niebieski będzie miał jakieś obiekcje, a tymczasem to chyba gdybym mu nie powiedziała, że wychodzę wieczorem, to nawet nie zwróciłby na to uwagi :(. Musiał widzieć, że się maluję, prasuję sukienkę itp, a tymczasem jak już byłam całkowicie gotowa to już sama z siebie poszłam mu powiedzieć, że wychodzę na miasto (nawet nie mówiłam gdzie) to powiedział tylko, że jakbym wróciła gdzieś w nocy to żebym starała się go nie obudzić, bo wstaje o 5-tej rano ( w sobotę tak na marginesie) bo jedzie do myjni. Jak to w klubie po paru drinkach wszystkie dziewczyny zaczęły mówić, jak to ich niebiescy się dopytywali gdzie idą, z kim idą o której wrócą, to aż mi się smutno zrobiło.
    7. Kolejną sprawą jest wiedza, a ogólnie poziom inteligencji mojego niebieskiego. Jest wręcz dla mnie aż trochę przerażający. Nie mówię, że jest chodzącą encyklopedią, ale potrafi rzeczowo i z sensem wypowiedzieć się na tak wiele tematów, że aż nie mogę w to uwierzyć, a jak czegoś nie wie, to zapisuje sobie w notesie, żeby w czasie wolnym to sprawdzić. W wakacje chciałam gdzieś pojechać, więc z niebieskim pojechaliśmy na tydzień do Paryża. Oczywiście on sam za wszystko zapłacił, już mi się ciśnienie podnosi jak o tym piszę. No i jak byliśmy na miejscu to liczyłam na taki fajny romantyczny, trochę spontaniczny wyjazd do Paryża, a tymczasem niebieski wszystko dokładnie zaplanował, a dodatkowo no on normalnie przygotował się merytorycznie do tego wyjazdu. Jak odhaczaliśmy kolejne przystanki na jego liście to on za każdym razem opowiadał mi historie i anegdoty z danym miejscem, a jak byliśmy w Luwrze (niebieski jest miłośnikiem szeroko pojętej sztuki) to obok nas stanęli jacyś Polacy i jak niebieski opowiadał mi o jakimś obrazie, to tak im się spodobało, że towarzyszyli nam do końca dnia :). Oczywiście nie mam prawa narzekać, bo dzięki jego przygotowaniu w ciągu tygodnia pewnie zobaczyłam i dowiedziałam się o Paryżu więcej, niż sama przez miesiąc pobytu tam, no ale nie wiem, jakoś czułam troszeczkę rozczarowanie po wyjeździe.
    8. Następną rzeczą jest to, ze niebieski nigdy, ale to absolutnie nigdy nie denerwuje się, nie podnosi głosu, no ja mam czasami wrażenie że on nie odczuwa żadnych emocji, ani pozytywnych, ani negatywnych. Prawie całkowicie się nie uśmiecha, a żeby się tak po prostu śmiał, to chyba nie pamiętam. Jak raz oglądaliśmy komedię jakąś i była zabawna scena to jak się skończyła to on po prostu powiedział, że to była bardzo zabawna scena.
    Nigdy, ale to nigdy się nie kłócimy. On po prostu ma coś takiego w swoim głosie i spojrzeniu, że mnie po prostu uspokaja i nie mam ochoty się z nim sprzeczać. Oczywiście są sytuacje, że mamy odmienne zdanie, to niebeski zawsze wtedy mówi tą swoją kwestię '' jeżeli przedstawisz mi argumenty, za swoim stanowiskiem to zmienię zdanie'', no i ja wtedy wymiękam i mówię mu, że okej żeby robił jak uważa. Aczkolwiek muszę przyznać, że raz dyskutowaliśmy o kupnie czegoś do kuchni i nie chciałam dać za wygraną, zaczęłam mu argumentować swoje zdanie i przyznał mi rację ( ͡° ͜ʖ ͡°).
    Ostatnio mieliśmy taką sytuację, że jakaś kobieta wyjechała z podporządkowanej i uderzyła niebieskiego lekko w prawy bok. Niebieski nic kompletnie nie powiedział, żadnego ''kur*a'' ani nic, jak to robili moi poprzedni faceci w takich powiedzmy stresujących sytuacjach tylko zjechał spokojnie na pobocze, zapytał czy coś mi się stało po czym powiedział, że jeżeli chcę to mogę wyjść z samochodu i pójść z nim porozmawiać z tamtą kobietą. No to wyszłam, ale tylko stałam z boku i słuchałam. Kobieta (w sumie dziewczyna na oko 20 lat) cała roztrzęsiona, prawie w płacz, że ona nie zauważyła znaku ustąpienia pierwszeństwa i, że ojciec ją zabije bo to Jego samochód. Niebieski powiedział jej na spokojnie, żeby wykręciła telefon do ojca i dała mu telefon. Ona w ogóle nie dyskutowała tylko zrobiła co niebieski chciał i w sumie niebieski wszystko dogadał z ojcem przez telefon, a ona tylko podpisała się pod protokołem (swoją drogą niebieski wozi w samochodzie plik dokumentów do wypełnienia na wypadek stłuczki/wypadku, gdzie to był jego pierwszy w życiu). Wracając do domu niebieski tylko chwalił ojca dziewczyny, że bardzo pragmatycznie wykupił ubezpieczenie na samochód z opcją, że na wypadek stłuczki z jego winy nie wzrośnie następna rata.

    No i problem mirki polega na tym, że ja nie wiem, czy jest sens żyć w takim związku. Żeby nie było starałam się już nie raz rozmawiać z niebieskim na temat jego charakteru czy stosunku do mnie, to po prostu odpowiada, że on taki już jest. Ja naprawdę bardzo go kocham( jestem w stanie powiedzieć to już po takim relatywnie krótkim okresie trwania związku) pomimo tego, że bardzo różni się od moich poprzednich partnerów. Niemniej ciężko mi sobie wyobrazić dalsze życie z kimś tak wyobcowanym. Na moje delikatne sugestie nt przyszłości, zakładania rodziny to odpowiada, że dzieci mieć na 100 % nie chce (mówi, że to jego decyzja, nie podaje powodu) i ślubu też nie chce brać.
    Ja już sama nie wiem co myśleć, naprawdę nie mam się obiektywnie o co przyczepić do niebieskiego, bo jest niesamowicie zaradny życiowo, elokwentny i po prostu czuję się przy nim wbrew pozorom kochana i bardzo bezpieczna, no ale z drugiej strony boję się żyć u boku kogoś tak, nie wiem jak to ująć, mało wylewnego i skrytego.
    Co o tym myślicie mirki/mirabelki, miał ktoś styczność z podobnym przypadkiem, jakieś porady? Będę wdzięczna za choćby drobne wskazówki.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6166e776820612000adc8fb4
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Cześć wiecie może, jak wygląda zwrot produktu w #ikea? Oddają pieniądze na konto czy w formie bonu do Ikei o równowartościowe produktu?

  •  

    Zrobiłem córce czapkę na szydełku. Włóczka Yarnart Creative, szydełko 5,5 mm. Wzór to jeden rządek półsłupków z narzutem i jeden rządek oczek ścisłych na zmianę do momentu aż robótka była na tyle duża że dało się założyć na głowę, o ile dobrze pamiętam to wysokość 25 oczek. Element jaśniejsza włóczką jest według tego samego wzoru o wysokości 6 oczek, zrobiony osobno i doszyty.

    #diy #handmade #szydelkowanie pokaż całość

    źródło: ei_1634122749846.jpg

  •  

    Ma ktoś kuchnię Ikea bez uchwytów i frezów, tylko z otwieraniem na kliknięcie? Sprawdza się coś takiego?

    #ikea #kuchnia #meble #mieszkanie

  •  

    Pamiętam jak dziecięciem/młodzieżą byłem to podróż do #wroclaw z południa #dolnyslask to była wyprawa na pół dnia. Pociąg momentami jechał 20-30km/h i nikt normalny nie brał pod uwagę #pociagi na tej trasie. Jak studiowałem na wschodzie polski to klasycznie było do wrocka autobusem albo samochodem i dopiero potem jako tako koleją się jechało dalej.
    Dlatego mega się cieszę i korzystamy (razem z różową i #dzieci ) z kolei jak chcemy zrobić sobie wypad do wro to tylko pociągiem. Pomijając katastrofalne zakorkowanie A4, jest po prostu wygodniej.
    Kurła zaczęło to brzmieć jak propagandowy wpis za 60gr opłacony przez KD xD
    Ale obczajcie to: o 8 rano wyjechaliśmy z #walbrzych, o 9 byliśmy na miejscu, potem do ogrodu botanicznego, bąki coś niedomagały, więc szybciej wróciliśmy wcześniej i o 13 byliśmy w domu. Jak dla mnie to osom (ʘ‿ʘ)
    pokaż całość

    źródło: 20211010_083130.jpg

  •  

    #lodz gdzie można jakieś tanie czapki i rękawiczki zimowe kupić?

  •  

    Taki miś mi wyszedł... Nie jest idealny, foremny czy jak z obrazka, ale jest :D i co najważniejsze- przypomina zwierza, którym miał być ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #handmade #szydelkowanie

    źródło: IMG_20211012_181130.jpg

  •  

    Ciekawy widok z niedawno wybudowanego Lidla na warszawskim Okęciu :)
    #lotnictwo #samoloty #warszawa #ciekawostki

    źródło: youtube.com

  •  

    W nawiązaniu do poprzedniego wpisu , #samolociara właśnie będzie lecieć do #miami! 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    W podziękowaniu za wiadomości, plusiki i komentarze w poprzednim wpisie, chciałabym Wam Mireczki się skromnie odwdzięczyć - kto zaplusuje ten wpis, temu wyśle pocztówkę z Miami #usa (ʘ‿ʘ)

    A teraz trzymajcie za mnie kciuki, by wszystko się udało! Pierwszy egz mam już we wtorek ᕦ(òóˇ)ᕤ

    tl;dr o #samolociara - studentka BSc Aviation Management (zarządzanie w lotnictwie) na Coventry University w #uk #anglia oraz pracownik brytyjskiej linii lotniczej w dziale Operations Control Centre. Opisuję, co na studiach i w pracy słychać, czasem wrzucę też jakąś ciekawostkę lotniczą. Aktualnie szkolę się na amerykańską licencję dyspozytora lotniczego.

    #podroze #nauka #szkolenia #rozdajo
    pokaż całość

    źródło: IMG_20210911_114003.jpg

  •  

    Tak sobie przeglądam grupy z wykończeniami domów, mieszkań i dziwię się trochę, że największy zachwyt jest nad wnętrzami błyszczącymi się, z srebrnymi ozdobami, lustrami, polyskami i jakimiś ozdobnymi bibelotami typu patera (ze szklanymi/plastykowymi) kryształkami. Potocznie jest to nazywane glamour. To wszystko chyba nie jest do końca praktyczne Wiem, że każdy robi jak lubi i upodobnia są różne, ale mam wrażenie, że to podejście dominuje, spotyka się z dużym zachwytem. I zastanawiam się też, jak mężczyźni się w takim wnętrzu odnajduja, jak wszystko się świeci i błyszczy. Mój niebieski chyba by jobla dostał

    #kiciochpyta #przemyslenia #urzadzajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: 1633862414069.jpg

  •  

    Mam dziwne hobby xD Od kilku lat notuję sobie tytuły filmów przekręcone przez mój #rozowypasek W związku z tym, że ma do tego niesamowity talent, baza liczy sobie już 40 pozycji (są też przekręcane nazwy zespołów/wykonawców muzycznych, książek itd., ale tutaj spisuje tylko filmy i czasem seriale). Mam już wyczulone uszy jak słyszę, że rozmawia z kimś o filmie, który niedawno oglądaliśmy albo mówi do mnie jak coś leci w tv: "STULEJAN! ON GRAŁ W: (TUTAJ POJAWIA SIĘ RANDOMOWA NAZWA, KTÓRĄ JA POTEM DOPASOWUJĘ DO ORYGINAŁU I SKRUPULATNIE WPISUJĘ NA MOJĄ LISTĘ)". Także screen poniżej, po lewej inwencja twórcza mojej różowej, a po prawej oryginalny tytuł.
    #niewiemjaktootagowac #heheszki #ogladajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: IMG_20211010_024409.jpg

  •  

    szukam kołder do domu (w Polsce). Puch > syntetyk > pierze? lepiej kupować mieszankę puch+pierze? coś polecicie?
    #spanie #koldra #jysk #ikea #lozko nie wiem jakie jeszcze tagi dać :v

  •  

    Sezon na "ja pierdole" uważam za otwarty ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #zimowypierdalaj #pizdziernik

    źródło: IMG_20211009_054734.jpg

  •  

    Często łapiecie wirusy od swoich skoszarowanych maluchów? Nie chorowałam od 3 lat, córa przywlekła coś ze złobka a teraz skoczyło na mnie xd Nosz bulwa xd
    #dzieci #zdrowie

  •  

    Chyba najbardziej zajebistym zakupem do chaty w ostatnim czasie była suszarka bębnowa. Jebany game-changer oszczedzający mnóstwo czasu. Nie wiem jak ja mogłem funkcjonować bez tego cudu.

    Zdecydowanie wchodzi na podium i dołącza do zmywarki i robota sprzątającego.

    #agd

    źródło: niebalaganka.pl

  •  

    O baben, powrot do pracy z "urlopu" wychowawczego może nie być taki prosty. Ledwo trzy dni adaptacji i już choroba - wypadły minimum trzy dni a może więcej. Ciekawa jestem, czy się wyrobimy przed terminem mojego powrotu. Musimy się przyzwyczaić do minimum 8 godzin ( ͡° ʖ̯ ͡°) Serio to nie jest łatwa sprawa dla mam.
    #dzieci #zlobek #pracbaza #rozowepaski #mama pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Sansiwiera

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)