•  

    Cześć mirki!
    Niedawno kupiłem urządzenie Fitbit Alta HR.
    Ma ono bardzo ciekawą funkcję jaką jest mierzenie faz snu.
    Jako osoba, która bawi sie aktywnie w LD (Lucid Dream) mogę obecnie testować wszystkie dostępne metody na osiągnięcie świadomych snów, próbować z własnymi technikami nieopisanymi gdzie indziej oraz dostaję analizę ich użyteczności -długość fazy REM oraz sposób wchodzenia w nia tak by osiągnąć LD oraz utrzymać ten stan jak najdłużej.
    Czy znajdzie sie tutaj ktos zainteresowany takim contentem?
    #swiadomysen #ld #snijzwykopem #luciddream #luciddreaming #luciddreams
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20190202-131324.png

  •  

    Mam takie #pytaniedoeksperta z #irlandia jezeli chodzi o #podatki drogowe.
    Otoz place podatek drogowy regularnie, wszystko git, codziennie jezdze do pracy ta sama droga, ktora od pol roku jest remontowana. Dziury sa ogromne I ciezko je jakkolwiek ominac, zwlaszcza w nocy, zwlaszcza ze okolica to jeden wielki czarnogrod. Kilka dni temu jadac z normalna predkoscia wpadlam w dziure I cyk felga wygieta, sciaga auto na lewa strone.
    I teraz #pytanie : czy ten podatek drogowy ma cokolwiek do tego? Wina po mojej stronie nie lezy, a naprawic trzeba, wiec zastanawialam sie czy cokolwiek moge zdzialac?
    pokaż całość

  •  

    Mireczki, czy według was są jakieś szanse na zjednoczenie #irlandia?
    #brexit

    •  

      @4x80 ciekaw jestem w jaki sposób to zrobią ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      Ale dobrze, załóżmy że się nas pozbędą I co dalej? W NI serio siedzi aż tylu budowlańców, IT, mechaników i całej reszty zawodów które są tu wykonywane głównie przez Polaków że będą w stanie zastąpić ponad 100k ludzi?

      Zejdźmy na ziemię, grono osób w ROI które coś mają do Polaków jest małe, propaganda anty również, to nie jest uk, i ludzie tu mają trochę inne myślenie. Dużo bardziej obawiałbym się problemów po samym ogłoszeniu propozycji przyłączenia NI do ROI.

      Ostatnio rozmawiałem z kolegą z pracy o tym co się wydarzyło w derry i przez przypadek i to jak było nazywane miasto w artykułach powiedziałem przy nim Londonderry, reakcja była natychmiastowa, poprawił i powiedział że to zawsze było derry.
      Scenariusza pozbycia się Polaków z ROI akurat obawiam się najmniej.

      Port w cork o którym pisałem wyżej do obsługi będzie potrzebował 3k ludzi, Amazon na tallaght również sporo, wszędzie dosłownie rosną nowe magazyny, miejsca pracy, już nie mówię o tym aqua parku al'a sztuczna wyspa jak w de który też potrzebuje 1k osób do obsługi. Na tak mały kraj takie ilości zatrudnienia są kolosalne.
      pokaż całość

      +: empee
    •  

      @4x80 ehh, dobrze w takim razie przykład z podwórka - Polska, nie ma dobrych miejsc pracy dla rodaków, dla młodych itp, a mimo to są ściągani ukry i azjaci, i nikomu się nie pali żeby tą imigracje spowolnić (a jest ona (imigracja) spoza UE, więc droga do jej zablokowania jest prostsza niż do wywalenia obywateli UE z kraju UE) .

      Myślisz więc że tu nagle będzie odwrotnie? Powiedzą wszyscy, hola hola, my tu chcemy miejsca pracy dla naszych (nomen omen wrogów) więc polaczki dupa cicho i wypad z kraju.

      Przecież twoje kropki się nie łączą ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Irlandczycy nie rzygają miłością do muslimow a jednak tutaj są, może nie aż tylu co w uk/Niemczech, ale żyją tu.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Jak tam się w tej chwili zapatrujecie na Brexit? U nas umowy na consignment stocki porobione. Tylko dokumentacja celna przy każdym expo/impo to będzie dramat, a ruch... jest znaczny.

    #transport #logistyka #spedycja #brexit

  •  

    Dobry tekst z reddita (EN) o tym jak można sobie łatwo rozjebać receptory dopaminy:

    I had been playing Xbox since I woke up 15 hours ago. Two empty Dominos pizza boxes sat open on my desk just staring.
    Right now it's 5 a.m.
    Matchmaking is getting slow and my coffee thermos is empty; must be time for bed. I say goodnight to my fellow gamers and turn off the Xbox. The thought of brushing my teeth doesn't enter what's left of my consciousness. Without walking, I move from my chair to the bed.
    Two missed calls and a text from my girlfriend.
    The only source of light is the brightly lit screen of my laptop. As I type in "p," the text "pornhub.com" automatically appears in the URL of my browser. I'm excited before I even press "enter."
    After finishing up, I close my eyes as YouTube lulls me to sleep.
    A voice inside mumbles, "I hate myself..."
    "If I hate myself, who is the I, and who is myself?"
    Tomorrow will be the same.
    Pleasure is what happens when your brain receives a signal that an activity is rewarding. The sender of that signal is a neurotransmitter called dopamine.
    Almost everything we do releases dopamine. Some things release a lot of dopamine.
    For instance, sex with the girl you've been with for 3 years releases dopamine. Surfing a porn website and jerking off to any number of your favorite fantasy scenarios releases a lot of dopamine.
    Playing golf releases dopamine. Playing Rainbow Six Siege with your squad against teams that you're slightly better than releases a lot of dopamine.
    Eating a strawberry or cucumber releases dopamine. Eating a pepperoni and mushroom pizza releases a lot of dopamine.
    It might seem hard to believe that a cucumber releases dopamine, but it does.
    The problem we have is we develop a tolerance to these dopamine spikes. Our brains come to expect that any activity less stimulating than a dopamine spiking one isn't worthy of our motivation to do so.
    Thus, activities which were once pleasurable to us become chores we can't bear the thought of.
    This is essentially what depression is.
    When I'm depressed or simply stressed over a long period of time I become driven to do things like eat junk food, watch porn, and play video games. This is because these are some of the activities that release enough dopamine to motivate a depressed mind.
    These are also things I did often as a kid, when my brain was the most malleable it will ever be. I developed certain connections in a my brain that will probably never go away.
    For this reason, if you've ever known someone who had a drug problem early on in life, you know they will always be an addict. The connection is too strong for your brain to unlearn it.
    The next day started just the same. I browsed Reddit in bed before I finally found enough gusto to get up and make coffee.
    But then something happened.
    As we played Xbox that night, we started to get matched up with pro teams. It was exciting-- until we started losing...and losing, and losing. It wasn't a pleasurable experience anymore.
    The flow of dopamine stopped abruptly. I took that opportunity to return my Xbox to the store. It felt liberating--just like it did the other times.
    The first time it was Wal-Mart, then Best Buy, you get the picture.
    My pre-frontal cortex, or the consciously thinking part of the brain, did not want to buy Xboxes and play the shit out of them all day. As soon as its slave driver looked away, the real I started running and never looked back.
    When you're under the influence of your addictions, you are like a slave having to watch his world crumble around him.
    Last month my brother in law relapsed on heroin. He was 13 when his brain learned how rewarding it was.
    He had a brand new home with my sister, a new car, and so many bills he was constantly under the stress of. For the first time in 9 years, he went to some dealer-- not Wal-Mart or Best Buy, but probably some hood dude in Detroit, and he became a slave.
    He lost his family, job, and home.
    He didn't want to lose any of those things. He was genuinely a good person.
    My mission in life now is to treat my brain only to simple, natural pleasures. It's learning to appreciate things like cucumbers more every day.
    A big part of my mission is staying mentally healthy in order to avoid depression and long term stress which would likely result in relapse.
    Things that used to seem unimaginably painful are becoming small obstacles.
    "The day the body becomes dominated by pleasure is the day it will also be dominated by pain" - Seneca
    Lessons learned:
    Almost anything unnaturally pleasurable can become addictive
    The stronger your addiction's influence on you, the more you are a slave.
    Stay mentally healthy to avoid being influenced by your addictions
    #ciekawostki #zdrowie #psychologia #depresja #przegryw
    pokaż całość

    •  

      "ja już dawno u siebie zauważyłem wzrost zapotrzebowania na dopaminę, jak miałem 10-18 lat to potrafiłem zafasynować się filmem, cieszyć się czytaniem książki itp teraz nie jestem w stanie przeczytać książki bo mnie najzwyczajniej nudzą, czytając zaczynam myśleć równolegle o innych rzeczach i po pewnym czasie uswiadamiam sobie, że przeczytałem kilka stron ale nie mam zielonego pojęcia co tam było napisane :/ to samo dotyczy czytania w internecie, jak jest coś dłuższego to tldr i tyle, nawet jak tekst jest ciekawy to i tak nie mam ochoty go czytać oglądając filmy również ciężko mi się skupić i w czasie seansu potrafię sprawdzać maila, wykop i inne najgorsze jednak jest życie codzienne, przez uzależnienie od dopaminy nie mam ochoty na robienie czegokolwiek w domu, żadne drobne prace nie "nagradzają" mnie wystarczająco, są ludzie którzy mają frajdę pieląć ogródek, kosząc trawę, robiąc inne przydomowe rzeczy, a ja tylko bym przeglądał kolejne jebane zakładki w przeglądarce, oraz pił browary zapijając kawą "

      Jak w takim razie to naprawić? I czy się da? @Donyo
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Kurla z obecnymi, kilkudziesiecioletnimi aferami zywnosciowymi, smogiem i ogolna hujnia nie wiem czy pakowac sie w studia w pl czego z drugiej strony bardzo chce czy moze ponownie uciec stad w tym roku do #uk czy #irlandia, tym razem juz z doswiadczeniem zawodowym

    3 miesiace temu bylam w londynie i zauwazylam, ze zamiast smrodu czuje won krzewow lub zapachy z baru nieopodal, ludzie nie kaszleli w ogole, natomiast tu w chlewie obsranym smierdzi, ludzie sie dusza, coraz wiecej znajomych walczy z rakiem lub popada w dziwne horoby, dzieci karyn z fb to samo, mam tego dosc #zalesie pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Seishin

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)