jestę kotę

  •  

    Co się odjebało, to ja nie mam pojęcia. Różowa rano wyszła dziecko zaprowadzić do żłobka. Po pół godziny wraca i w domu czarno. Zlokalizowała, że pralka się pali. Warto zauważyć że pralka nie była włączona. Nie wiem co to by było jakby pracowała normalnie.. A winowajcą jest półtoraroczna pralka #samsung #wroclaw

  •  

    Prosta recepta na udany zwiazek:
    - intercyza
    - test na ojcostwo po narodzinach dziecka

    Tylko tyle i az tyle. Jesli kobieta jest z toba z milosci (xD) to nie bedzie miala oporow przy podpisywaniu rozdzielnosci majatkowej. Jesli jest z toba z rozsadku, to bedzie szlochac, plakac i wmawiac ci ze skoro chcesz intercyzy to znaczy, ze nie bierzesz zwiazku na powaznie (chyba 99% kobiet zagra taka karta przy informacji o intercyzie).
    Intercyza jest idealnym przykladem czerwonej tabletki, ktora pozwala ci wyjrzec poza ramy matriksu. #redpill #przegryw
    pokaż całość

  •  

    cos wam wyznam
    pol roku temu przeprowadzilam sie do domku jednorodzinnego, w tym domku jest strych
    jeszcze przed przeprowadzka mialam z nim zwiazane cudowne plany; mialam tam zrobic swoja tajna baze, z dzrwiami (a wlasciwie klapa wejsciowa xd) oklejonymi jak pic rel, w srodku kanapa i kocyk, komputer do przegladania wykopu, wiadro na zielona herbate, taka piwnice ale troche wyzej (bo piwnicy nie mam xd)
    i wiecie co?
    zajzalam tam raz, nawet nie weszlam
    az sama nie wierze jak moglam nie pomyslec o tym ze

    pokaż spoiler na strychu rzadza pajaki ᄽὁȍ ̪ őὀᄿ ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    i co z tym fantem zrobic to ja nie wiem
    moze podrzuce im skan z aktu notarialnego, myslicie ze zwolnia mi lokum? a moze dzwonic po bagiety, albo sebastianow aby rozgonili towarzystwo? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    trzymajcie kciuki abym przejela swoje wlosci przed 2020

    pokaż spoiler #heheszki #pajaki #jakzyc
    pokaż całość

  •  

    Szybkie #rozdajo

    Do godziny 24 wylosuję 3 osoby, które dostaną choinkę sztuczną - sosnę, o rozmiarze od 120cm do 220cm, jak kto woli. Jest też możliwość przekazania tego na cel charytatywny, wówczas liczbę potrajam. Biorą udział wszyscy, zielonki również. Zastrzegam sobie prawo ponownego losowania, jak trafi się ktoś kogo aktywność sugeruje, że jest debilem. Moje rozdajo, moje zasady ;) Do każdej choinki dołączona będzie niespodzianka.

    Daję też czwartą, dla autora komentarza, który najbardziej trafnie moim zdaniem odpowie na pytanie "Co może zmienić naturę człowieka?". Jeśli mnie to jakoś zainspiruje to z chęcią dorzucę może i laptopa? Im mocniejsze do przemyślenia, tym dodatek będzie większy. Odpowiedź na to pytanie przedłużam do 24h.
    pokaż całość

  •  

    Mam takie oto 4 arafatki które kiedyś przywiozłem z egiptu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) bywa się tu i tam. Jako że tylko miejsce zajmują to organizuje #rozdajo

    Jeżeli ktoś jest chętny niech niech w komentarzu wpisze numer jaki go interesuje

    pokaż spoiler Ukryty tekst... Gdyby jakimś cudem @BrzydkiBurak chciał jedną to ma pierwszeństwo wyboru od tak bo też lubię broń i postrzelać.


    pokaż spoiler Ukryty tekst... koszt wysyłki biorę na siebie
    pokaż całość

  •  

    #999 #sor #ratownictwomedyczne
    SOR- Szpitalny Oddział Ratunkowy.
    "....
    Każdy zna, każdy wie, każdy TEORETYCZNIE powinien wiedzieć co to za miejsce i kiedy się tam udać. W praktyce, z okazji iż Polska jest krajem wódki i cebuli płynącym- tu ludzie nie wiedzą, kurwa od czego jest SOR.
    Wchodząc na SOR czuć w powietrzu zapach cebuli od wszyskich roszczeniowych mord, ludzi, których w ogóle nie powinno tam być.
    Ludzie myślą, że SOR to taka przychodnia, tylko wieczorna, że jak se kurwa Bożęka opuszek paluszka przetnie, robiąc wieczorem kanapki z paprykarzem i cebulą Januszowi, to sobie tam idzie i jej opatrunek zrobią, a i kroplóweczka by się przydała, bo Stefek imieniny miał, zaczęliśmy w piątek, skończyliśmy w niedziele tylko tydzień później. No rozciągło się Pani kochana, jak gacie teściowej.
    A w ogóle, to najlepiej po karetkę zadzwonić, po chuj będzie kobita piechtobusem kopytkować, albo cebuliony taksówkarzom złodziejom płacić, jak przecież „hehe od tego te nieroby so, żeby mnie tam zawieźć i tak tylko dupy worzo całe dnie, po Makdonaldach się rozbijajo”. To nic, że w tym czasie ktoś naprawdę potrzebuje pomocy. Bożęka, Janusz i ich skaleczony palec wymagają natychmiastowego transportu. A weź no zwróć uwagę, że KARETKA TO NIE TAKSÓWKA, to Ci tętnice przegryzie i jad cebulianowy wpuści.
    Ostatnio czytałam artykuł, jak ludzie z wieżowca utrudniali dojazd Ratownikom medycznym na 10 piętro, po kolei wciskając inne numerki.
    Łamałabym palce i patrzyła czy aby na pewno wszystkie kostki wystarczająco dobrze popękane. Jak można być takim głąbem? Dlaczego nikt nie pomyśli, że ktoś może tez tak utrudniać dojazd, gdy On bądź ktoś z Jego bliskich będzie potrzebował pomocy?
    Ludzie sobie nie zdają sprawy z tego, że dla Nas to jest kurwa pare sekund może minut, nic nas to nie zbawi, ale dla nich każda sekunda jest na wagę złota.
    A wiecie co jest potem najchujowsze?
    Że Ci sami co często utrudniają karetce/ratownikom medycznym dostać się do potrzebujących najgłośniej drą się dodając posty na fejsa „ILE TO MOŻNA CZEKAĆ NA KARETKĘ, KURWY JEBANE ZYJO ZA MOJE PINIONSZKI, A JA Z WRASTAJĄCYM PAZNOKCIEM MUSIAŁEM NA NICH CZEKAĆ GODZINĘ, MADKO I CURKO CO TO ZA KONOWAŁY i jeszcze nie pomogli, kazali do rodzinnego iść, JAK MAM IŚĆ JAK MNIE PALEC BOLI”.
    Już nie wspomnę, że w większości ludzie traktują ratowników/lekarzy/pielęgniarki jak śmieci. „BO ONI ZA TO PŁACO IM SIĘ NALERZY.” Należy to się każdemu chamowi ostrzegawczy strzał na ten roszczeniowy pysk.
    Korytarz życia? Ktoś słyszał? Ktoś wie? No niby tak, ale w praktyce to Janusze w swych passatach nichuja karetce drogi nie ustąpią, Pany Szos zasrane, on jedzie jemu się na schabowego spieszy. Gorsi od tych, którzy nie zjeżdżają są Ci, którzy wykorzystują korytarz życia i jadą za albo przed karetką, BO MOGĄ. Skoro już zrobili ładny przejazd to sobie Sebek swoim Ortalionbusem szybciej do domu dojedzie. Ludzie to dzbany, serio.
    Wracając do SORu. Ludzie traktują te miejsce jak kawiarnie, narzekają, jęczą, kawy nie ma, herbaty nie ma, za gorąco, za zimno, cebula w oczy szczypie, a ten Pan Żul śmierdzi, a tamta się za głośno śmieje, A DLACZEGO TAK DŁUGO, NO CO IDĄ MOJE SKŁADKI LENIUCHY?!, a dlaczego Pani z okienka siku idzie? Mogła się w domu wysikać! Niekończący się festiwal narzekania.
    Gdyby ktoś mógł mi wytłumaczyć co kieruje ludźmi, którzy z przeziębieniem/skaleczeniem/wrastającym paznokciem czy inną błahostką tam idą? Ba kurwa! Idą, i z wielkimi pretensjami jęczą, że oni „TU MUSZO DWIE GODZINY Z GORONCZKO SIEDZIEĆ, A TEN Z URWANO RENKO TO OD RAZU POSZEDŁ.”
    No, kurwa przepraszam bardzo, proszę wybaczyć, już tego bez ręki wyrzucamy za drzwi, a Pana zapraszamy na kozetkę, osłuchamy i damy antybiotyk. Jebać tamtego, co to tam urwana ręka, kto to widział się przejmować, czej rzucimy mu nitkę i igłe niech se zszyje, albo w ogóle to niech idzie w pizdu, kto mu kazał łapę pchać tam gdzie nie trzeba?
    Ktoś z wypadku? Spokojnie, poczeka sobie, zapraszamy pana z tym paznokciem, wytniemy, posmarujemy paluszka maścią, pogłaskamy po główce, co się Pan będzie męczył.
    Słucham? Ten tam co pod jego łóżkiem jest kałuża krwi? A to spoko, to jakiś debil z wypadku, jechał jak szalony, wyjebał jak dzik w sosnę, to sam jest sobie winien. Najpierw ten pan z paznokciem.
    Ktoś z zawałem? Wylewem? Przykro Nam, najpierw wszyscy Ci niezadowoleni z poczekalni, co to im się w domu nudziło to przyszli na SOR ludzi powkurwiać.
    MY MAMY KUPĘ CZASU NA TAKIE RZECZY. Właściwie, to całe dnie pijemy kawkę i w między czasie kogoś tam czasem przyjmiemy.
    Udajemy, że coś robimy, specjalnie, żeby ludzie w poczekalni się na nas wkurwiali kiedy my se pykamy kolejną partyjkę brydża, popijając łysky z kolo.

    Ludzie do chuja miłego co z Wami? Serio, jeśli waszemu życiu nic nie zagraża to na chuj idziecie na ten SOR, dzwonicie po karetkę? Dociera do Was, że tym samym odbieracie komuś szanse na życie/zdrowie?
    Wasze przeziębienie czy wrastający paznokieć, ból palca, ręki czy nogi często może poczekać do rana, czyjś wylew/ zawał/ wypadek- nie poczeka.
    Narzekacie na karetki, na SORy, na lekarzy, a nie widzicie, że to pacjenci często są sobie winni, przez swoją roszczeniowość i egoizm. "
    pokaż całość

  •  

    Od jakiegoś czasu mieszkam z rodzicami i babcią. Babcia ma 80 lat i: twierdzi, że ludzie w telewizorze nas widzą, w radiu nas słyszą a od jakiegoś czasu jebię ją prądem XD zgadza się, dobrze czytacie XD jak z tego mema, nie będę wstawiać mema bo moderacje mamy jaką mamy a nie chce mi się ponownie pisać tego posta. Proszę o pomoc co mam robić (nie razić babci prądem to już wiem xd) czy to jest schizofrenia? demencja starcza? Przed chwilą mnie zaatakowała, byłem w kuchni, kuchnia jest naprzeciwko jej pokoju i wyskoczyła do mnie z teksem "napuszczacie na mnie prąd tymi telefonamy!" ja parsknąłem śmiechem bo poziom abstrakcji jednak wysoki i dodała "to nie są żarty!". Do kogo mam się zwrócić o pomoc? egzorcysta? psychiatra? może elektryk? może rzeczywiście jest tu jakieś przebicie, jakieś pola magnetyczne już nie wiem co.

    #pytanie #psychiatria #elektryka #pomocy #schizofrenia
    pokaż całość

  •  

    Murki, żeby zrozumieć mój wpis sprzed 4 miesięcy musicie dowiedzieć się czym charakteryzuje się psychopatia. Nie, gość z Lśnienia nie jest psychopatą. Ponoć Hannibal Lecter pasuje do rysopisu - nie pamiętam, oglądałam Milczenie Owiec lata temu, przypadkiem. Najważniejsze, o czym musicie wiedzieć:psychopatii nie musi towarzyszyć ani sadyzm, ani okrucieństwo. W zasadzie samo określenie tak naprawdę jest... pejoratywne.

    Psychopatia jest innym określeniem zaburzenia struktury osobowości, jakim jest osobowość dyssocjalna. Zaburzenia z tej grupy mają charakter trwały (niemożliwe jest ich "wyleczenie"), cechują się tak głęboką patologią wzorców (dotyczącą głównie relacji ze środowiskiem, nieprawidłowego myślenia o nim i o sobie jako jednostce w nim funkcjonującej), że w dorosłym życiu uniemożliwiają prawidłowe zachowania na podłożu tak społecznym, jak i behawioralnym.
    Czemu w dorosłym życiu? Bo przyjmuje się, że ostateczna struktura osobowości tworzy się po 18 roku życia; często spotykam się z tezą mówiącą o [minimalnie] 20 roku życia. We wcześniejszym okresie nazywane są zaburzeniami okresu dzieciństwa lub, co szczególnie lubią psychiatrzy/psychologowie dziecięcy starszej daty, zaburzeniami zachowania.
    Żeby stwierdzić zaburzenie osobowości, pacjent musi spełnić kilka warunków:
    - wzorce zachowań utrudniają mu funkcjonowanie;
    - wzorce zachowań utrudniają lub uniemożliwiają mu relacje z innymi osobami;
    - wzorce zachowań trwają przez długi czas;
    - pierwsze oznaki pojawiają się w okresie dzieciństwa lub, co częściej spotykane, dojrzewania, zwłaszcza adolescencji i trwają w dorosłym życiu;
    - obejmują myślenie, podejście do życia i innych ludzi, sposób przeżywania i afektywność [afekt - ekspresja emocji, uczuć].
    Tak z grubsza. Terapia zaburzeń obejmuje głównie psychoterapię. Wg. klasyfikacji ICD-10 - najczęstszego systemu diagnozowania stworzonej przez Światową Organizację Zdrowia - zaburzenia osobowości umieszczone są w grupie F60 (specyficzne zaburzenia osobowości), gdzie wyróżnionych jest osiem głównych typów zaburzeń i grupie F61 (zaburzenia osobowości mieszane i inne). Wg. klasyfikacji DSM-IV (amerykański odpowiednik tej opisanej wyżej) typów jest w cholerę i ciut ciut, ale na szczęście w Polsce używa się jej rzadziej niż rzadko.
    Zaburzenia osobowości mogą wynikać z nieprawidłowego procesu wychowania i socjalizacji (zazwyczaj spotykane) lub mieć podłoże organiczne, związane z nieprawidłową budową lub uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego w okresie płodowym i okołoporodowym.

    Wróćmy do głównego tematu tego wpisu - osobowość dyssocjalna posiada trzy główne deficyty: emocji, uczenia się i relacji interpersonalnych. W 1985 roku polski psycholog Kazimierz Pospiszyl wyróżnił w psychopatii najważniejsze według niego cechy, którymi są:
    - deficyt lęku – defekt emocjonalny polegający na braku przyswajania odruchów moralnych i braku empatii;
    - deficyt uczenia się – dominujące w typie impulsywnym zachowania agresywne;
    - upośledzenie związków – relacje oparte na przydatności innych do własnych celów, płytkie związki – dominujące w typie kalkulatywnym, ignorowanie konwencji społecznych;
    - cierń psychopatyczny – zubożone życie psychiczne, kompensowane przez narcyzm – wyczulenie na przejawy niedoceniania.
    Podkreśliłam najważniejsze moim zdaniem cechy, głównie negatywne. I znane mi z doświadczenia, niestety.
    Pospiszyl wyróżnił również dwa dominujące typy zaburzenia: impulsywny i kalkulatywny. Wystarczy przeanalizować znaczenie tych dwóch słów, aby zrozumieć po czym można je poznać.

    Wg. ICD-10, spełnione muszą zostać następujące kryteria:
    - nieliczenie się z uczuciami innych;
    - lekceważenie norm;
    - niemożność utrzymania związków;
    - niska tolerancja frustracji i próg wyzwalania agresji;
    - niezdolność przeżywania poczucia winy i uczenia się (kary);
    - skłonność do obwiniania innych.

    A tak ogólnie, to psychopatię można podejrzewać również przy niezdolności do przeżywania emocji; braku wyraźniej motywacji w popełnianiu czynów niemoralnych lub niezgodnych z prawem; dziwnej reakcji na alkohol (jak w ostatnim wpisie @kvoka - Mariusz Sowiński podczas upojenia miał większe skłonności do przemocy seksualnej i parafilii); chęć natychmiastowego zaspokajania zachcianek i potrzeb; brak spojrzenia perspektywicznego, skupianie się wyłącznie na teraźniejszych planach; ogólnie sprawna inteligencja; lęk przed kompromitacją; potrzeba zbytniej kontroli.

    Często psychopaci mimo, że są sprawni intelektualnie, a ich inteligencja jest w normie, mają niskie wykształcenie (spowodowane najczęściej niedostosowaniem społecznym w szkolnej grupie równieśniczej/brakiem motywacji na zasadzie: nie chcę, więc nie idę) i skłonności do nałogów. Nałogi natomiast pogłębiają inne zaburzenia, niebędące zaburzeniami osobowości (nerwice, fobie itp.).

    Skąd się biorą takie zachowania? No, do końca nikt tego nie wie.
    Przy podłożu organicznym zauważono genetyczną dziedziczność cech aspołecznych. Tezy zakładają: niską masę urodzeniową, komplikacje podczas porodu, niekorzystne dla płodu czynniki zewnętrzne (zażywanie przez matkę w trakcie ciąży alkoholu, narkotyków, tytoniu) lub... odrzucenie przez matkę, spowodowane chociażby depresją poporodową.
    Wpojone patologie zachowań odnajdują odzwierciedlenie w braku poczuciu bezpieczeństwa w okresie dzieciństwa. Niewystarczająca bliskość rodziców, przemoc domowa, brak zainteresowania.

    Właśnie przez to psychopaci odczuwają potrzebę bliskości. Chcą zrekompensować sobie brak zainteresowania i miłości na wcześniejszych etapach życia. Sami jednak nie są w stanie tych uczuć odwzajemnić. Niemożliwe więc jest dla nich utrzymanie bliskich relacji, zwłaszcza związków.
    Mają problem z odróżnianiem dobra i zła. Doskonale znają normy społeczne, więc wiedzą co społecznie jest akceptowalne, a co nie. Co można nazwać etycznym. Wiedzą, ale nie czują tego. Dostosowują się więc do oczekiwań innych, przedstawiając się jako dobrych ludzi. Często przebojowych, pomocnych, inteligentnych. Pragną akceptacji, akceptacja przez jakiś czas zaspokaja ich deficyty. Na próbę odkrycia co jest głębiej, często reagują agresją. Mają upośledzone przeżywanie - a w teorii skoro ktoś nie czuje, nie jest w stanie tego okazać. Błąd. Psychopaci doskonale kopiują mimikę twarzy, mowę ciała, modulację głosu. Charakterystyczne są ekspresje, kiedy emocje na górnej i dolnej części twarzy są ze sobą niespójne. Najczęściej występującą niespójnością, którą została zaprezentowana przez amerykańskiego naukowca, neurobiologa Jamesa Fallona jest napięte czoło przy jednoczesnym uśmiechu ust.

    No więc wiedzą do czego się mogą posunąć, ale zmieniają się, kiedy nikt ich nie widzi. Uważam, że to przykre. Całe życie grają kogoś, kim nie są, nawet nigdy nie będą. Oczywiście, oni tego nie odbierają w ten sposób.
    Dlatego właśnie psychopata potrafi doskonale manipulować innymi ludźmi. Jest w stanie przejrzeć czyjeś oczekiwania względem siebie i zapewnić je. Po co? Znów wracamy do akceptacji.
    Część z nich przejawia jednak skłonności sadystyczne. Wskaźnik przestępczości jest stosunkowo wysoki - niektóre badania mówią, że nawet 30% psychopatów ma skłonności przestępcze. Zazwyczaj są to wykroczenia i drobnostki - kradzieże, przywłaszczenia. Czasem bójki i włamania. Rzadziej morderstwa i gwałty, ale oczywiście - zdarzają się.

    Według badań opublikowanych w książce „The Wisdom of Psychopats”, wydanej w ubiegłym roku nakładem Scientific American, najwięcej psychopatów znaleźć można wśród dyrektorów zarządzających dużych korporacji (czyli słynnych CEO). Zaraz za nimi w rankingu plasują się prawnicy i pracownicy mediów a kolejne miejsca okupują sprzedawcy, chirurdzy i dziennikarze. Wiele osób których dotyczy to zaburzenie można również spotkać wśród policjantów i duchownych.

    ***

    Chciałam napisać jeszcze dużo więcej, ale jest już 13, a śpieszę się do lekarza. Tak naprawdę to temat rzeka.
    Czy taki suchy styl ukazywania faktów i ciekawostek psychologicznych/psychiatrycznych Was interesuje? Pozwolę sobie znów zawołać plusujących ten wpis.
    Chcecie, żebym rozwinęła temat czy też powinnam się odnieść do moich doświadczeń na bazie tego, co już napisałam?
    Bardzo ciekawe są badania przeprowadzane na skazanych więźniach i seryjnych mordercach. Istnieje też smaczek, jakim jest zmiana obrazu, budowy mózgu towarzysząca temu zaburzeniu.

    #psychologia #psychiatria #psychopata #ciekawostkipsychologiczne
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Shivaa

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (7)