•  

    Ilu z Was utopiło póki co pieniądze w Oasis Petroleum? Macie jakieś dobre newsy, że może jednak nie zbankrutują? #gielda

  •  

    Jaką kawę polecacie do kawiarki, aby kawa nie była kwaśna?
    #kawa

  •  

    William Faulkner, Wściekłość i wrzask

    O książkach największych pisze się trudno. A zdecydowanie książką taką jest Wściekłość i wrzask.

    Zacznę więc od równie dużego poprzednika. U Dostojewskiego, bo do niego porównywany jest Faulkner, mimo całej galerii postaci złych, znajduje się także dużo skromniejsze grono bohaterów pozytywnych: Sonia, Myszkin, Stiepan Wierchowienski itd. U Faulknera natomiast bohaterów pozytywnych nie ma: jest tylko nieskończony ciąg postaci negatywnych, nurzających się w coraz większej degrengoladzie. Winni są wszyscy: ofiary i oprawcy. I dlatego przy czytaniu wzbierają palące od wewnątrz uczucia: gniewu, obrzydzenia, na cały świat, społeczeństwo i wreszcie, na samego siebie. Ale przeżycie takie jest w pewien sposób perwersyjnie oczyszczające; wchodząc do bagna -- wychodząc obmyci.

    Dodajmy do tego styl, a raczej we Wściekłości całą feerię styli! Są one trudne, wymagające, zawierające w sobie mnóstwo niedopowiedzeń, a przy tym szalenie satysfakcjonujące. Nie ma tutaj prostej wykładni, jest natomiast wejście do głów kolejnych bohaterów, projektujących sobie i tak już zagmatwaną przedstawioną rzeczywistość. Czy warto? Niczym Dawid po położeniu olbrzyma: warto.

    Zachęcam do dodania swoich przemyśleń i komentarzy, ogólnie pojmowanej dyskusji

    #problematycznie <- zachęcam do obserwowania, wracam powoli do pisania
    #ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: dziupla.sowa.pl

  •  

    #uk

    Nie wiem czy to tylko moja sieć Voxi czy ogólnie Vodaphone (voxi to jego rodzic) ale to najlepszy support jaki miałem tu do czynienia w UK. Gadam zawsze przez czat. Po pierwsze nie ciapaki ani nigeryjczycy. Maja support 24/7. Gosciu łączy się dosłownie w przeciagu 30 sekund. Odpowiada tak samo szybko. No i wiedzą po co tam są, nie gadają skryptem tylko jak normalni ludzie którzy mają jakąś wiedzę na temat funkcjonowania sieci. Najgorzej mi było załatwiać coś ostanimi laty z talktalkiem. Jedna wielka katastrofa. łączysz się z nimi przez czat to wiesz ze już masz straconą godzine a i tak nic nie załatwisz... 15min az ktos sie połączy potem jakaś Muhimba prosi cie o weryfikacje (dane z konta na które jestes przeciez zalogowany lol) potem odpowiada raz na 5 min i na koncu i tak cie dalej przerzuca bo nic nie wie......... z three troche lepiej ale też kupa straszna. Voxi wymiata, oby tak dalej. pokaż całość

    •  

      @johnmorra: słowa Vodafone i support wywołały u mnie flashbacki jak fajerwerki u weterana wojennego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Co prawda kiedyś dostałem mega zajebistą ofertę na iphona 6 jak na czacie napisałem że chcę iść do EE. Nie wiem czy to byl ostatni dzień pracy typa co mi to załatwił, ale mój ojciec nie dostał w połowie tak dobrej oferty gdy zastosował podobny trick xD Ale jakiekolwiek inne kwestie to dramat. Jacyś hindusi bez znajomości angielskiego. No ja rozumiem że nie każdy zna angielski perfekt ale wypadałoby ten język ogarniać pracując w supporcie. Najgorzej gdy się rozłączałem by trafić na kogoś innego, i trzy raz pod rząd trafiałem na Pajetów xD pokaż całość

  •  

    Czarna indyjska kawusia do Grzesiuka. Ale to się dobrze czyta.

    #kawa #ksiazki

    źródło: 885937F5-14F8-403A-9C92-07FAADECEBDC.jpeg

    •  

      @i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: Każdy kto przeżył wiele lat w obozie musiał się tam jakoś ustawić. Wystraszeni i pokornego serca raczej mieli niewielkie szanse.
      Jerzy Bielecki był w pierwszym transporcie do Auschwitz, również został kapo, a po latach w brawurowy sposób uciekł ratując żydówkę. Jego opis jest mniej cwaniakowaty od Grzesiuka, ale pokazuje podobne zasady panujące w obozie. Po tym jak dostał mocny "opierdol" za to, że "jego" więźniowie nie pracują wypracował system w którym, każdy pracował najlżej jak potrafił, ale sprawiał odwrotne wrażenie (np. szybkie machanie prawie pustą łopatą). Natomiast on sam darł się po nich i przeklinał. Kojarzę również z innego obozu jakiegoś księdza kapo. Samo bycie kapo nie przesądza niczego, bo po latach dostawali tę funkcję więźniowie polityczni z długim stażem, a początkowo te funkcję pełnili kryminaliści.

      Wiem, że w temacie Grzesiuka istnieją kontrowersje i nie znam tematu na tyle aby je zweryfikować, ale pamiętajmy, że po wyzwoleniu Mauthausen-Gusen dokonano samosądu na SS-manach i złych kapo. Gdyby był okrutnikiem raczej nie przeżyłby tego.
      pokaż całość

    •  

      @Stryjekmod: zawsze był jebaniutki głodny i kombinował żarcie

      +: tgqq
    • więcej komentarzy (14)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Stryjekmod

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.