Moje zainteresowania to powietrze, ziemia, halucynacja, hemoglobina ... taka sytuacja. A ogólnie toooo, zainteresowania too, dyskoteki, ogólnie takie takie, ale w miarę to nauka mnie bardziej kręci i w ogóle mam nadzieję na przyszłość.

  •  

    Mirki jakiś dobry film o sztukach walki? Najlepiej azjatycki i żeby nie był z poprzedniego stulecia. Co mam już za sobą z tego co się orientuje: IP man, dawno temu w Chinach, ong bak, nieustraszony.
    Z góry dzięki
    #film #sztukiwalki #pytanie

  •  

    Ze względu na ostatnio dobrze przyjętą pastę o siostrze która spotykała się z gangusem Tomkiem wrzucam kolejną autorską świeżo powstałą pastę. Mam nadzieje, że się spodoba. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Mirki moją pasją jest chodzenie do lekarza ale nie takie zwykłe żeby się zbadać ale o tym za chwilę. Żeby móc realizować swoją pasje musiałem kilka lat ciężko na to pracować oddając krew XD W dupie miałem chorych ludzi, chodziło tylko o profity a zwłaszcza o jeden konkretny. Co dwa miesiące punkt 8 byłem pierwszy w kolejce żeby spuścili ze mnie 450 ml czerwonej cieczy, nie policzę ile zeżarłem czekolad które za to dawali, dorobiłem się z czasem nawet darmowej komunikacji miejskiej jako zasłużony dawca żeby móc jeździć po wszystkich przychodniach w mieście za darmo.

    Kiedy te pijawki wyssały już ze mnie 20 litrów krwi odebrałem swój artefakt, najcenniejszą rzecz jaką posiadam istny godmode mianowicie legitymacje honorowego dawcy krwi, spełniły się moje najskrytsze marzenia. Ludzie marzą o różnych rzeczach o domu za miastem, kochającej żonie czy mercedesie z salonu, moim celem było wchodzenie przed starymi babami do lekarza bez kolejki XD

    Jako bonus mogłem też kupować w aptece po za kolejnością ale to nie cieszyło tak bardzo jak mój główny cel czyli wizyty u lekarza. Oczywiście kilka razy w miesiącu wpadałem do apteki, zazwyczaj w dni w które wypłacane są emerytury i renty, żeby wjebać się staruchom w kolejke i delektować się ich bólem dupy.

    Kupowałem zawsze paczkę prezerwatyw głośno prosząc o nią przy ladzie XD Kiedyś skończyło się to przyjazdem bagiet bo jakaś Janina oskarżyła mnie, że posługuje się sfałszowaną legitymacją. Po okazaniu mojego świętego grala wąsatemu policjantowi dostałem od nich wyrazy szacunku a wysuszonej mumii kazali mnie przeprosić i wjebali mandat za nieuzasadnione wezwanie bagiet

    Mam nadzieje, że przez to nie starczyło jej na leki XD Prezerwatyw oczywiście nie używałem bo jestem stulejem, w domu nadmuchiwałem je i robiłem z nich śmieszne dmuchane zwierzątka.

    Do pierwszej wizyty u lekarza rodzinnego w lokalnej przychodni nie przygotowywałem się długo, postawiłem na klasykę. Przy wejściu byłem chwilę przed otwarciem licząc tylko wchodzące stare baby żeby mniej więcej oszacować liczebność kolejki, gdy ciasne pomieszczenie poczekalni wypełniło się wapnem postanowiłem działać. Otworzyłem drzwi i spokojnym krokiem wszedłem do środka, zgromadzone w środku kółko różańcowe nawet nie podejrzewało co tu się zaraz odjebie XD

    Zamiast standardowego pytania "Kto ostatni?" zapytałem "Kto teraz wchodzi?" Staruchy zaczynały powoli odczuwać, że coś tu nie gra. W ciągu ułamku sekundy otyła 70 latka o kulach i z wąsem odpowiedziała "Ja wchodzę".
    Pomyślałem sobie no na pewno, wejść to możesz do zakładu pogrzebowego wybrać sobie trumnę XD
    Postanowiłem zaregować błyskawiczną kontrą. Odpowiedziałem, że jestem honorowym dawcą krwi i jestem upoważniony do wejścia bez kolejki.

    Hurr durr "Ale jak to? Ja się rejestrowałam telefonicznie na godzine" inna Jadwiga stwierdziła, że "Pan chyba żartuje, tu są starsi ludzie!" Oj są są, właśnie dlatego tu jestem kurwo XD Powiedziałem tylko "Tak to, jestem upoważniony przez samego Ministra Zdrowia który wydał tą oto legitymację."

    Pomachałem im przed pomarszczonymi ryjami moją papierową supermocą i gdy obsługiwany aktualnie pacjent wyszedł z gabinetu kilka sekund później już sciągałem koszulkę przy miłej pani doktor w celu osłuchania. Zawsze narzekałem na lekki kaszel, notoryczny ból głowy czy inna dolegliwość przy której nie można mi udowodnić, że kłamię xD

    Kiedyś przy jednej z wizyt starucha kłóciła się ze mną dobre 10 minut aż zaalarmowany odgłosami z poczekalni lekarz musiał interweniować, oczywiście nie weszła niczym koleś z filmiku "jestem hardkorem" XD po tej sytuacji byłem już gotowy na każdą bitwę i prócz legitmacji zacząłem nosić ze sobą wydrukowaną podstawe prawną XD

    Ta starucha była albo bardzo chorowita albo nudziło jej się w domu bo praktycznie zawsze była obecna w poczekalni, stała się moim największym wrogiem i po tygodniu wiedziałem już o niej wszystko łącznie z miejscem zamieszkania. Do lekarza chodziła zazwyczaj w środy w godzinach porannych, lubiła dominować inne stare baby i być pierwsza w kolejce ale nie ze mną te numery. XD Pewnej środy punkt 7:30 byłem w okolicy jej klatki, siedziałem na ławce w kapturze w bezpiecznej odległości i czekałem aż odziana w beret i laskę pojawi się w zasięgu mojego wzroku, śledziłem ją w drodze do przychodni.

    Gdy tylko usiadła w poczekalni po kilku sekundach wchodziłem ja i już wiedziała, że to nie jest jej szczęśliwy dzień, musiała ustąpić i uznać moją wyższość XD Potrafiłem jej fundować bycie drugą średnio raz w tygodniu a gdy lekarka stwierdziła, że jestem tu za często i podejrzewać hipohondrię specjalnie otwierałem okno w nocy lub włączałem wiatrak żeby się lekko przeziębić.

    Przegrałem tylko jeden raz, trafił mi się zbyt mocny przeciwnik. Gdy standardowo powiedziałem, że wchodzę pierwszy choć często już nawet nie musiałem tego mówić bo większość staruch mnie kojarzyło, odezwał się on. Waga szkieletu, chłodne przenikliwe spojrzenie i drewniana laska. Wyglądał jak starszy brat Bartoszewskiego. Zarówno legitymacją jak i podstawą prawną mogłem jedynie wytrzeć sobie dupe, miał dużo silniejszą broń. Legitymacja inwalidy wojennego, do tego był kombatantem i osobą represjonowaną, pierdolone combo, 3 przywileje w jednej wątłej, starczej osobie.

    Wiedziałem, że jestem bez szans, wycofałem się i upokorzony tego dnia wróciłem do domu. Nawet zakupy w aptece mnie nie pocieszyły, doszedłem do siebie dopiero wieczorem podczas konkretnej openki w tibii i pieniężnym fapie w cottonworldy.

    #pasta #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Na prawde nic osobistego, szanuje osoby które trenują sztuki walki ale...

    czemu prawie każdy kto liźnie choć troch sztuk walki od razu pozuje do każdego zdjęcia w groźnej postawie fajtera? xD
    Ja rozumiem, jak zdjęcia są robione gdzies na sali, z ekipa czy co. Jednak czesto widze, ze są urodziny wuja Stasia, albo komunia małego Jureczka a "fajter" pozuje do zdjęcia z zaciśnięta pięścią i groźną miną xD
    Nawet troche to zabawne :D

    #kiciochpyta #pytanie #sztukiwalki #mma #gownowpis
    pokaż całość

    +: gryzon_c, odciskipalc0w +4 innych
  •  

    Pytanko do geodetów i wykopowych fachowców. Czy można wykonać mapę z naniesioną inwentaryzacją powykonawczą garażu (jeszcze nie zbudowanego) i przyłącza elektroenergetycznego(to już wykonane) do tegoż garażu w ramach jednej inwentaryzacji? Zapytacie pewnie, dlaczego najpierw wkopałem przewód a nie skończyłem garażu?:) Otóż garaż chcę budować sam i czekam aż się nieco ochłodzi, a przewód musiałem wkopać bo teren przez który przechodzi, należał do miasta i musiałem go (teren) wydzierżawić na jakiś okres aby tą inwestycję wykonać. Pytanie może głupie i zakładam że jest to możliwe, chciałem się jednak upewnić( ͡° ͜ʖ ͡°) #geodezja pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #zwiazki #zdrada #pomocy
    To nie jest bait, potrzebuję pomocy. Proszę moderację o pilne dodanie tego wpisu, to mi na prawdę pomoże, z racji, że nie wiem kompletnie co zrobić i jestem przerażony.

    Jestem aktualnie na urlopie z moją narzeczoną (oświadczyłem się ~2 lata temu, jesteśmy ze soba od 7 lat), 4.5 letnią córką i moimi rodzicami.
    Moi rodzice kupili nam mieszkanie, ja mam dobra pracę, generalnie sytuacja życiowa niezła, ale nie o tym.
    Dojechaliśmy na miejsce, dzisiaj pierwszy dzień, poszliśmy na obiad i w trakcie obiadu chciałem się przejść po pobliskim rynku, czekając na żarcie.
    Usiedliśmy na sekunde na ławeczce i powiedziała mi, że 2 lata temu 2x całowala się z jakimś typem se studiów i opierdoliła mu w aucie lachę. W szoku wróciłem do rodziców i powiedziałem, że stało się coś bardzo złego i nie zjem obiadu i że powiem im wszystko w hotelu.
    Wyszedłem na fajkę, potem ojciec z córką a narzeczona została z moją mamą i płakała do niej. Ja powiedziałem ojcu dokładnie, ze szczegółami co się stało i potem pojechaliśmy do hotelu i rozmawialiśmy wszyscy razem.
    Zalecili nam wspólną terapię, ale ja nie jestem w stanie w ogóle na nią patrzeć a co dopiero rozmawiać.
    Najbardziej boje się o córkę, bo jestem w stanie udawać, że wszystko między nami jest ok tylko dla jej dobra.
    Jak wyobrażam sobie jak mu robiła dobrze w aucie to rzygać mi się chcę, nie wiem nawet kim jest, powiedziala, że to jakiś typ ze studiów i już nawet nie studiuje.
    Najgorsze, że ukrywała to 2 lata.... Jestem przerażony, bo w bardzo mało się kłóciliśmy ogólnie i związek nie należal do tych patologicznych, raczej normalna rodzina, tu wypad na weekend, tu razem kino itd. itp.
    Klasycznie starała się zrzucić winę na mnie, że mam chujowych kolegów, że nie poświęcałem jej uwagi, że ogólnie jestem chujowy.
    W życiu nie pomyślałbym, że coś takiego może mi się przytrafić i nie wiem co zrobić, nawet jeśli bym jej przebaczył, to już zawsze będę żył w świadomością, że to zrobiła i będę miał w głowie obraz tego jak to robiła.
    Nie jestem patusem, nie zamierzam się wieszać ani nic z tych rzeczy, ale nie wiem po prostu co robić. Póki co powiedziałem, że nie jestem w stanie z nią rozmawiać i dam znać kiedy będę mógł. Najgorsze, że muszę z nią przebywać w jednym pokoju, żeby chociaż mała pobawiła się na tym urlopie. W domu też pewnie będę musiał z nią przebywać, bo przecież nie wyrzuce matki mojego dziecka na bruk.
    Błagam powiedzcie mi co mam zrobić....

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      Fakty są takie:
      Twoja kobieta zdradziła Cię.
      Zdradziła Cię pomimo tego, że macie razem dziecko.
      Zatajała to przez 2 lata.

      Wniosek: Twoja kobieta to zdrajca i kłamca.

      Pamiętaj też, że jeśli ktoś potrafił to zrobić raz, to następny raz jest jeszcze łatwiejszy, bo każda taka sytuacja zmienia człowieka, pokazuje, że to wcale nie jest takie trudne i granica moralna przesuwa się dalej.
      Teraz pewnie usłyszysz sto milionów zapewnień, że już nigdy tego nie zrobi, bo tyle się nauczyła z tej sytuacji - a to będą kolejne kłamstwa (ona teraz zrobi i powie wszystko, żeby uratować swoje tonące dupsko, a kłamcy nie należy wierzyć). Następny raz będzie, bo znowu kiedyś przyjdzie jakiś kryzys, znowu się pokłócicie, życie będzie szarawe, nudnawe, dziecko wkurzające, dom nudny, a ona nie będzie coraz młodsza, a kolega z pracy akurat taki fajny i wesoły był i komplementy mówił, a ona mogła się poczuć znowu młoda i atrakcyjna. Jest typem osoby, która ulega takim słabościom i jeszcze potem ma czelność odwracać kota ogonem, że to Twoja wina.
      Chcesz spędzić resztę życia z kimś takim?

      Dowiedziałeś się o jednej sytuacji. Nigdy nie dowiesz się o sytuacjach, które były lub będą. Jeśli jej wybaczysz, ona wyciągnie wnioski z tej sytuacji i o następnym razem nie wspomni i zatai go lepiej.

      Wg mnie OPie, to wybór masz mocno ograniczony. To ona podjęła wybór dwa lata temu, a Ty teraz musisz przełknąć konsekwencje. Wybór słuszny jest tylko jeden, chociaż jest zajebiście trudny, przykry i niesprawiedliwy. Bo Ty nic w tej sytuacji złego nie zrobiłeś, a tracisz bardzo bliską osobę, którą kochałeś (a przynajmniej kochałeś swoje wyobrażenie na jej temat, bo rzeczywistość okazała się inna)

      Wybór jest prosty:
      Musisz kopnąć ją w dupę, bo na Twój czas, szacunek i życie nie zasługuje. Bo jest puszczalską kurwą. Jeśli tego nie zrobisz to stracisz do siebie szacunek - a tego nie chcesz. Ona szacunku już do Ciebie nie ma, jeśli sobie na coś takiego pozwoliła - byłeś dobrą ciepłą przystanią. Dodatkowo, jeśli teraz jej darujesz, to pokażesz jej do tego, że jesteś słabym samcem i szacunek jeszcze spadnie, a droga do powtórki będzie jeszcze krótsza.
      Opcji nie masz wiele, więc pokaż, że jesteś typem faceta, który takim rzeczom nie pobłaża, bo ma do siebie szacunek.
      Będzie trudno, będzie smutno, będzie nieprzyjemnie. Przebrniesz przez to.
      Zaopiekuj się córką najlepiej jak umiesz. Bo ja osobiście nie chciałbym, aby osoba o takich wartościach moralnych wychowywała moje dziecko na swoje podobieństwo.

      Powodzenia stary.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (102)

  •  

    Mirki dzisiaj miałem najlepszy trening #bjj ever ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jestem początkującym i już powoli zaczynam ogarniać co się dzieje na macie, kondycja się poprawiła, ludzie nie kończyli mnie tak szybko jak zazwyczaj, a nawet więcej, dawałem im się trochę we znaki ( ͡º ͜ʖ͡º) wisienką na torcie okazały się moje mocne/ułomne nogi na których brązowy pas nie mógł założyć skrętówki na kolano, bo mnie to po prostu nie boli. SUPER SPORT, trzymajcie kciuki żebym kiedyś miał chociaż niebieski pas (。◕‿‿◕。)

    #bjj
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Sztabowy

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.