A co chciałbyś wiedzieć?

  •  

    słuchajcie, obejrzałam w miesiąc wszystkie sezony i polowałam przez ten czas na wszystkie znane sceny z memów i odhaczyłąm wszystkie z mojej listy prócz jednego. a jestem z tych, którzy muszą obejrzeć wszystkie sceny, a nie gapiących sie w telefon podczas oglądania. I w ani jednym odcinku nie widziałam barzdo znanej sceny, w której Kevin liczy 68, 69, 70... i przy 69 się uśmiecha. WTF, co to za jakaś usunięta scena, w którym odcinku to niby było?!?
    #theoffice
    pokaż całość

    źródło: office-kevin-counting-69-smile.jpg

  •  

    Tak wiem, nie lecz się w Internecie. No więc słuchajcie:
    1 listopada wracalem pociągiem, kilka godzin w jednym przedziale w 8 osób. Także dystans i maseczki spowodowały, że jednak złapałem covida. Objawy pojawiły się po 3 dniach - mocny ból głowy i lekka gorączka. Leciałem na paracetamolu i witaminkach - po tygodniu przeszło. Jednak pojawiło się kłucie w okolicach lewej piersi. 13 listopada lekarka stwierdziła zapalenie oskrzeli, dostałem antybiotyk. Brałem przez 7 dni, mimo że objawy minęły już po 1 dniu. Ok 18 listopada pojawiło się kłucie w klatce piersiowej, ale tym razem bardziej na środku - rzekłbym typowy nerwoból. Może to stres i panika, ale przez 3 dni nie byłem w stanie zasnąć na dłużej niż godzina, dwie - po prostu przechodząc na "ręczne oddychanie" za bardzo się skupiałem na tym bólu przez co bałem się zasnąć. 20 listopada znowu lekarz, tym razem dostałem coś na sen i propranolol na serce. Sam z siebie jednak zrobiłem przy okazji usg serca. Stwierdzono lekkie niedomykanie zastawek (prawdopodobnie już wrodzone). Pozostałe parametry serca w normie -w skrócie nic co by mogło wskazywać na jakieś spustoszenie po covidzie (lub szczepionce). Gdzieś po drodze na kilka dni straciłem węch btw.
    Dzięki lekom udało się wyspać, jednak ból w klatce nie minął. Nie mam objawów duszności, ale czuję nieregularny ból na wysokości piersi po obu stronach. Czasem mocniej zakłuje, czasem słabiej, czasem jakby zaszczypie. Przy próbie pełnego wdechu ból w mostku, taki bardziej szkieletowy.
    Z tego wszystkiego wynika, że to raczej problemy pulmonologiczne.

    Generalnie powoli siada mi psycha, szczególnie że te wszystkie sprawy krążeniowo-oddechowe zabijają tak nagle i szybko ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Podawajcie przykłady, że będzie dobrze lub nie i co dalej.

    p.s. 32 lata, szczepiony JJ pod koniec sierpnia, bmi w normie, tryb życia 5/10 jeśli chodzi o zdrowie.

    #covid19 #leczsiezwykopem #medycyna
    pokaż całość

    źródło: Untitled.png

    •  

      @Teith: samego bólu bym nie lekceważył, nawet jak jest na tle nerwowym, ale o serducho po tym opisie USG nie masz się co martwić. Robiłem niedawno USG serca, żeby upewnić się, że nie zejdę na zawał podczas triathlonu i przy podobnym opisie mogę być spokojny o to ;) Większość ludzi ma śladowe niedomykalności zastawek i o tym nie wie. Tego się nie operuje przy tak niewielkich wadach. Tak mi powiedziała lekarka.

      Taki opis miałem:

      Wymiary i proporcje jam serca w granicach normy. Lewa komora bez zaburzeń kurczliwości odcinkowej, o prawidłowej frakcji wyrzutowej. Prawidłowa funkcja rozkurczowa lewej komory. Śladowa niedomykalność mitralna, trójdzielna, płucna. Prawa komora o prawidłowej funkcji skurczowej.Niskie prawdopodobieństwo nadciśnienia płucnego.
      pokaż całość

      +: Teith

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Teith

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)