Zbieram na Kajak

  •  

    Chujce rumunskie oddawac moje #spotify xD

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 20190519_192558.jpg

  •  

    Zazwyczaj nie interesują mnie urojenia wykopków ale ciekawi mnie w sumie, co kieruje ludźmi takimi jak @RETROWIRUS, że kradną zdjęcie z Reddit, wstawiają jako własne i jeszcze dorabiają do tego historię xD Rzecz jasna, jak mirek @SavageMountain zwrócił uwagę, że zdjęcie #zajebanezreddita to post usunięty przez autora wpisu xD

    https://www.wykop.pl/wpis/41371065/dziadkowie-mysla-ze-to-film-i-im-sie-podoba-dzieki/
    https://www.reddit.com/r/gaming/comments/bo5nue/enjoying_the_witcher_3_in_the_highest_resolution/

    #wiedzmin3 #heheszki #urojenia może kiedyś #thebestofmirko #wypokseriousbusiness
    pokaż całość

    źródło: aaaaaaaaab.jpg

  •  

    Słuchajcie tego: 2 dziewczyny z klasy mojej koleżanki wydrukowały sobie zgody na 2 dniową klasową wycieczkę do Wrocławia, napisały na zgodzie ile to kosztuje i zgarniając pieniądze pojechały z jakimiś chadami bawić się bez wiedzy rodziców. (mają 17 lat). 100 plusików i pisze na fb do jednej z ich mam. Dam screeny

  •  

    Ej a mam takie pytanko z #got
    Co sie aktualnie dzieje z Dorne? Kto tam rządzi? W ksiazce mieli 50k żołnierzy i nie pamiętam zeby gdzies gineli

  •  

    Mnie najnowszy odcinek #got bardzo się podobał i jest to - moim zdaniem - najlepszy odcinek tego sezonu. Ludzie naczytali się przecieków, spojlerów, teorii, sami sobie coś nawkręcali i się zawiedli. Uważam, że negatywne opinie są przesadzone. Nie mówię, że niesłuszne, bo oczywiście niektórym nie spodoba się takie czy inne rozwiązanie. Jednak na pewno nie jest to najsłabszy odcinek w tym sezonie. Cały sezon uważam jednak za najsłabszy w całym serialu, ale dopiero przy tym odcinku (no i przy trzecim też, mimo że był rozczarowujący) bawiłem się najlepiej i oglądałem go z zaciekawieniem.

    Tak, możecie wypisywać, co nie grało, co było bez sensu i dlaczego coś rozwiązano tak a nie inaczej. Nie zmienia to faktu, że jak dla mnie był to solidny odcinek.

    #graotron #seriale
    pokaż całość

  •  

    Kurwa wykopki, ja z wami nie mogę, serio, już przestaję wchodzić na ten tag, bo jak widzę wasz płacz to mnie hemoroidy swędzą XD Kurwa no mać, za mało smoków - źle, za dużo smoków - źle. Za dużo wątków - źle, za mało wątków - źle. Kurwa serial trzymał bardzo dobry poziom, przez większość odcinka trzymał w napięciu, wizualnie był zrobiony po prostu zajebiście, ujęcia, potęgowanie emocji przez ujęcia i muzykę, a wam ciągle no kurwa źle. Co z wami ludzie jest nie tak? Brak logiki? Gdzie brak logiki, że Dance odjebało? Może jak komuś odjebuje to właśnie zawsze jest brak logiki? XD Mam wrażenie, że nie ma scenariusza który by was zadowolił, a narzekacie chyba dla zasady, bo to takie modne na wypoku ostatnio XD

    #got #graotron
    pokaż całość

  •  

    #goofaskomentuje

    Jeżeli się zastanawiacie, po co są wolne w media w Polsce, to pragnę przypomnieć-

    TVN24 - ujawniono sprawę heilujących w lesie neonazistów - nastąpiła po tym kilkutygodniowa dyskusja w mediach

    TVN24 - ujawniono aferę dotyczącą przeznaczeniu chorych krów na ubój - ponownie, kilkutygodniowa dyskusja.

    Onet - ujawniono nieznane fragmenty rozmów u Sowy, w której główną postacią był Morawiecki - znów kilka dni temat wałkowany

    Onet - ujawnili sprawę księdza związanego z "Szlachetną Paczką" - temat na kilka dni

    GW - jako jedni z pierwszych ujawnili informacje dot. Afery Reprywatyzacyjnej w Warszawie - temat wałkowany latami, komisje śledcze

    GW - Taśmy Kaczyńskiego, które PiS początkowo bagatelizuje, a ostatecznie oskarża GW za ujawnienie tych taśm - ponownie temat wałkowany i przypominany przy każdej okazji.

    A teraz, film Sekielskiego o Pedofilii w KK - od momentu premiery ponad 2mln wyświetleń na YT, dyskusje w programach, i ten temat wkrótce będzie wałkowany przez najbliższe tygodnie, a znając życie KK w Polsce będzie temat unikać jak ognia.

    Czy możecie przypomnieć teraz jaki temat był poważnie potraktowany, który to wyszedł od TVP, Polskiego Radia czy propisowskich mediów typu "Niezależna" czy "wPolityce"? Czy jakakolwiek poważna sprawa, która wywołała poważną, rzeczową dyskusję została ujawniona z tychże mediów?

    No właśnie.

    #neuropa #polityka #4konserwy #tylkoniemownikomu #media #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Piękne zdjęcie. Ta czysta dzikość...

    #natura

    źródło: 1557579245367.jpg

  •  

    Kurka wodka te memy 1rok studiow vs 4 rok studiow to jednak prawda xD teraz to chyba trzeba pisemnego zaproszenia od dziekana zebym poszedl na zajecia xD
    #studia

  •  

    Michał Murawski - No Rainbows
    #sztuka #katolicyzm

    źródło: 59781238_2285278448402620_7226313330565054464_n.jpg

  •  

    Ale informacje o tym, ze gazete te stworzyly sluzby za komuny juz nie napiszą. Gadzinowka kolo trybuny ludu.

    #lewackalogika #lewactwo

    źródło: 1557306955951.jpg

  •  

    #iiwojnaswiatowawkolorze

    Gdyby żył, miałby obecnie 130 lat. Możecie go nie lubić, ale to on zabił Hitlera. (Post z 30 kwietnia - Mleko)

    Będzie długo, ale liczę, że znowu mnie zaskoczycie. I bardzo proszę, ZACHOWAĆ POZIOM.

    Zaznaczam na początku: wpis NIE MA NA CELU propagowania, ani gloryfikacji ustroju nazistowskiego, nie może być odebrany jako pochwała postaci na zdjęciu, a autor potępia zbrodniczy reżim nazistowski. Wpis ma na celu działalność wyłącznie edukacyjną i naukową.

    Banalność zła.

    Adolf Hitler to postać budząca do dzisiaj skrajne emocje, wręcz fascynację. Uwielbia go kino - stał się bohaterem ponad osiemdziesięciu filmów, a książek, broszur i artykułów mu poświęconych chyba nikt nie jest w stanie zliczyć.

    Z jednej strony nie ma co się dziwić - Hitler jest wręcz archetypicznym złoczyńcą, szwarccharakterem, który idealnie pasuje na ''tego złego''.

    Jednakże, pobocznym efektem tego jest pełno absurdalnych teorii, przedstawiających Führera jako niskiego szaleńca, na okrągło wrzeszczącego, obsesyjnego maniaka-ascetyka, który nigdy nie pił alkoholu i nie jadł mięsa, neurotyka z cuchnącym oddechem, dewiacjami seksualnymi i mitycznym ''magnetyzmem'', którym niczym jakiś druid z podrzędnej gry działał na swoich rozmówców. Obraz ten został sfałszowany do granic możliwości, tylko i wyłącznie dla doraźnych potrzeb politycznych, a wszystko dlatego, że Rzesza wojnę przegrała, więc można łgać bez jakichkolwiek konsekwencji. Diabłem w ludzkiej skórze można straszyć niezależnie od sytuacji.

    Wszyscy wiemy, że umiał porywać tłumy, przemawiał doskonale, był uwielbiany przez tłumy - dla nich był przywódcą z ludu, takiego, jak oni. Wiemy również o jego zbrodniach i oschłości, o współodpowiedzialności za okrutną wojnę i cierpienie milionów ludzi, ale jaki był prywatnie?

    "Nie widziałem w nim ani potwora, ani nadczłowieka. To pierwsze wrażenie potwierdziło się z upływem lat. Prywatnie Hitler był normalnym, prostym mężczyzną, najprostszym jakiego znałem", powiedział o nim wiele lat po wojnie Rochus Misch, jego ochroniarz.

    Misch w chwili śmierci w 2013 roku był ostatnią osobą, która była w Führerbunker, przez kilka lat był ochroniarzem i łącznościowcem Führera i znał go z innej strony, niż my z kart historycznych książek.

    Jaki więc był słynny dyktator?

    Dla Mischa był po prostu szefem, który nigdy na niego nie krzyczał i dbał o niego. Pamiętał imiona swoich współpracowników, choćby pracowali na najniższych stanowiskach. Kiedy tylko zauważał, że ktoś z jego otoczenia, źle się czuje, natychmiast wzywał swojego osobistego lekarza, by przebadał któregoś z podwładnych. Gdy byli na zwolnieniu chorobowym, wysyłał kwiaty z życzeniami powrotu do zdrowia. Dbał również w inny sposób. Misch dostał od niego w prezencie ślubnym dwie skrzynki dobrego wina, czek na 1500 marek i własnoręcznie wypisaną kartkę z życzeniami.

    Misch przywoływał również wyjazd do Monachium. On, jak zresztą większość członków ochrony został w holu i czekał na swojego szefa, który udał się na spotkanie w gmachu opery. Rochus umilał sobie czas, flirtując z szatniarką. Ta zaprosiła go na kolację, jednak on musiał odmówić, mówiąc, że jest na służbie. Kiedy Führer wyszedł ze spotkania, szatniarka śmiało do niego się odezwała, mówiąc: ''Chciałabym wyjść dzisiaj z tym panem tutaj''. Hitler uśmiechnął się i zawołał przez ramię do szefa ochrony, ppłk Bruno Geschego: ''Gesche! Misch ma dzisiaj wolne!''.

    Traudl Junge, sekretarka wodza, wspominała go jako miłego szefa i zachowującego się po ojcowsku przyjaciela, który nazywa ją wprost - ''dziecko''. Gdy bardzo się denerwowała o przyjęcie do pracy jako sekretarka, powiedział jej: „ Niech się pani nie denerwuje, ja sam robię w dyktandzie tyle błędów, ilu pani nigdy nie byłaby w stanie zrobić”.

    Adolf Hitler nie był ''małym kapralem'', miał 176 cm wzrostu - normalny wzrost nawet dziś, nawet nieco wyższy, niż większość ówczesnych mężczyzn. Był doskonałym aktorem. Wirtuozem przemów. Dużo ćwiczył, by wyglądać dobrze podczas wystąpień - codziennie np. rozciągał gumowy ekspander, by móc wytrwać długo wyciągając rękę w pozdrowieniu. Bardzo dbał o wygląd, przycinając swój słynny wąsik i poprawiając przedziałek. Przemówienia ćwiczył sam, przed lustrem, dobierając odpowiednią gestykulację i intonację głosu. Mówił donośnie, prostymi słowami, by dotrzeć do każdego - tak bogatego pana z majątku, czy zamku, jak do prostego robotnika. „Był miłym gawędziarzem, który całował kobiety w rękę, przyjaznym wujkiem, który dawał dzieciom czekoladę, zacnym człowiekiem ludu, który ściskał stwardniałe ręce rolników i robotników", wspominał Artur Krebs. Był bardzo dumny z Krzyża Żelaznego, który otrzymał podczas I Wojny jako goniec, wykazując się sporą odwagą. Nie obwieszał się orderami, jak Gőring, ale Krzyż Żelazny nosił niemal zawsze. Otrzymał go od swojego dowódcy, majora Hugo Gutmanna, co ciekawe, z pochodzenia Żyda. Nawet po wprowadzeniu antysemickich ustaw, potajemnie wspierał Gutmanna finansowo.

    Prywatnie lubił spędzać czas w swoim gabinecie, obłożony książkami i dokumentami, popijając jabłkową, lub kminkową herbatę, albo spacerować, czy grać w kręgle. W gabinecie lubił słuchać muzyki z płyt, często o miłości. Na podwieczorek objadał się ciastkami - czekoladowymi z kremem. Nie lubił alkoholu, ale zdarzało mu się okazjonalnie wypić np. kieliszek wina. Z tym wiąże się pewna anegdotka - otóż, gdy jeden z niemieckich oficerów podarował Führerowi butelkę doskonałego francuskiego wina, kanclerz spróbował i skrzywił się, uznając, że wino jest za kwaśne. Po czym je dosłodził dwiema łyżeczkami cukru. Z jego miłością do łakoci wiąże się też mit wegetarianizmu - Hitler nie jadł mięsa, bo uwielbiał słodycze, a że były kaloryczne, to musiał z czegoś zrezygnować. Inna sprawa, że naprawdę kochał zwierzęta (o jego suczce Blondi będzie osobny wpis) i lubił wegetariańską kuchnię (jego ostatnim posiłkiem był makaron w lekkim sosie pomidorowym). Należy tu jednak dodać, że uwielbiał Leberklossen - rodzaj kluseczek z wątróbki. Siedział nocami i czasem prosił kogoś ze służby o przyniesienie butelki gorącej wody w białej sakiewce, tłumacząc czasem z zawstydzeniem, że bardzo marzną mu stopy.

    Z papierosów zrezygnował dla... skąpstwa (wolał pieniądze wydać na książki i słodycze), chociaż słusznie podejrzewał, że palenie ma związek z rakiem płuc i walczył z tym uzależnieniem.

    Nie był też żadnym furiatem, ani neurotykiem. Ze wspomnień (i nagrań) wynika, że w prywatnych rozmowach kanclerz był bardzo spokojnym człowiekiem. Uwielbiał perorować na różne tematy, jednak cierpliwie i uprzejmie słuchał swoich rozmówców, nie naciskając na nich. Zachowało się jedno nagranie, kiedy Hitler dyskutuje (a raczej prowadzi bardzo długi monolog) z marszałkiem Mannerheimem. Biedny fiński przywódca nawet nie bardzo mógł dojść do słowa.

    Zdumiewał otoczenie swoim głodem wiedzy - czytał setki książek na wiele tematów, w ogóle niepokrywających się ze sobą - i doskonałą pamięcią. Podczas wizytacji fabryk zadziwiał inżynierów swoją pamięcią do drobiazgów technicznych. Miał bardzo dużą bibliotekę, interesował się historią, filozofią, malarstwem (a jakże), a także militariami. Na marginesach robił notatki i lubił od współpracowników i przyjaciół otrzymywać książki w prezencie.

    Bardzo lubił kino. Kazał sobie przesyłać każdy nowy film nakręcony w Niemczech i z pasją je oglądał. Osobiście obejrzał w tajemnicy dwa razy ''Dyktatora'' Chaplina i - mimo okazywanego publicznie oburzenia - śmiał się. Chaplina zresztą uważał za najlepszego komika na świecie. Uwielbiał Karola Maya, jego ukochaną powieścią był oczywiście ''Winnetou'', a postacią - Old Shatterhand. Kochał muzykę klasyczną, a ulubionym jego kompozytorem na zawsze pozostał oczywiście Richard Wagner, chociaż lubił też Mozarta i Beethovena. Nie inaczej było z teatrem i operetkami, które oglądał, gdy tylko miał okazję.

    To ważne, żebyśmy wiedzieli, jaki Hitler był naprawdę. To nie urojony potwór, maniak seksualny, czy niezrównoważony neurotyk jest odpowiedzialny za cierpienie milionów ludzi. Bardziej przeraża to, że Hitler był zwykłym człowiekiem.

    ''Nie można pojąć okropności z lat 1933-1945, gdy odbierze się Hitlerowi cechy ludzkie. Jeśli widzimy w Hitlerze jedynie żądnego krwi potwora, nie możemy mówić o zrozumieniu jego siły, którą przyciągał tłumy Niemców'', pisał niemiecki historyk, dr Volker Ullrich.

    W doskonałym filmie ''On wrócił'' (na podstawie jeszcze lepszej książki, gdzie była w mojej ocenie najmocniejsza scena) dziennikarz Sawatzky i Hitler na samym końcu rozmawiają:

    - Jest Pan potworem!
    - Czyżby? Więc musi Pan również potępić tych, którzy wybrali tego potwora. Wszyscy byli potworami? Nie. To byli zwyczajni ludzie, którzy postanowili wybrać niezwykłego człowieka i złożyć w jego ręce losy narodu. [...] Nigdy się Pan nie zastanawiał dlaczego ludzie mnie popierają? Bo w głębi duszy są tacy sami jak ja. Podzielają moje wartości. [...] Jestem częścią Pana. Jestem częścią Was wszystkich.

    Fantastyczny cytat na temat odpowiedzialności narodu.

    Gdy 74 lata temu żegnał się w trzęsącym się od eksplozji sowieckich pocisków Führerbunker w Berlinie, nie było przy nim ani Goeringa, ani Himmlera, ani Speera. Byli tylko wierni Goebbels i Bormann - oraz płacząca garstka wiernych mu do samego końca osób: żołnierze, technicy, łącznościowcy, kucharki, kierowca, sekretarki. Przedstawiciele ludu, który najszczerzej go kochał.

    Zdjęcie i wpis NIE MAJĄ na celu gloryfikacji ideologii totalitarnych.

    Autor postu: II wojna światowa w kolorze

    #iiwojnaswiatowa #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #historiajednejfotografii #zdjeciazwojny
    pokaż całość

    źródło: 58570871_2474943909217045_1429725992145911808_o.jpg

  •  

    jest VAR w Lidze Mistrzów i nagle hiszpańskie zesp0ły są gwałcone bez mydła przez Ojców Futbolu czyli zespoły angielskie. Piłka nożna wygrywa z kondominium katalońsko - sędziowskim pod uefy zarządem powierniczym.
    #mecz #pilkanozna

  •  

    hejka specjaliści od #kuchnia co polecacie na elektryczny opiekacz zamiast oczywiście chleba, kiełbasy, cebuli czy kabaczka.. ? #gotujzwykopem #jedzenie #gotowanie #jedzzwykopem

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    tl;dr: wpakowałem się w takie relacje z różową, że teraz nie mam za co kupić jej pierścionka.
    Long story: mieszkam z różową w jej mieszkaniu. Od zawsze nie umiałem gospodarować pieniędzmi mimo tego, że nie zarabiam najniższej krajowej. Za to różowa chyba magicznie mnoży hajs na koncie, zawsze pilnuje wszystkich opłat, wydatków, oszczędności itp.
    Jak się wprowadzałem to sam poprosiłem, żebym mogł jej wysyłać na konto całą wypłatę minus dwie czy trzy stówki na głupoty i żeby to ona zarządzała budżetem. No i skoro ona kupiła mieszkanie a ja u niej mieszkam (planuje jej oddać połowę tego co włożyła po ślubie) to myslałem, że tak będzie dobrze.
    No i pojawił się problem. Chce się jej oświadczyć do końca tego roku. Na pierścionek potrzebuje jakieś 2-2,5 tysiąca. Jak zniknie z konta oszczędnościowego to ona będzie wiedziała po co tyle wziałem i nie będzie żadnej niespodzianki a wręcz będzie czekać na oświadczyny.
    Jak będę jej wysylał mniej, niż wysyłałem do tej pory to będzie pytać i się martwić czy nie zdegradowali mi stanowiska w pracy i się z tego nie wytłumaczę bo przecież jej nie oszukam. Trochę jestem pantoflem a trochę mam zbyt lekką rękę do pieniędzy i za dużo już w zyciu rozjebałem na głupoty.
    Jak ja mam z nią porozmawiać, jaki argument wytoczyc zeby nie wyczekiwała na pierścionek skoro juz powiem, że zbieram sie za jego kupno? Jak wybrnąć z tej sytuacji?
    #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #pytanie #rozowepaski #niebieskiepaski

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

  •  

    Te balisty na okrętach Eurona miały lepszą celność i większą siłę ognia niż okręty liniowe z XVIII wieku, posiadające 120 armat na pokładzie xD. To kolejna bzdura wymyślona przez duet Dumb&Dumber, aby wyrównać szanse stron.

    #got #graotron

  •  

    No kurwa, nie wierzę w to co się właśnie odjebało , nie będę wam miał za złe jeśli nie dacie wiary tej historii, bo na waszym miejscu sam bym nie dał XDDDD
    Sprawa wygląda tak, wczoraj byłem zaproszony na "imprezę" do znajomego. Impreza ta polegała na tym, że mojemu koledze i jego współlokatorowi zostało sporo alko po majówce i zaprosili znajomych, żeby pozbyć się zalegających resztek wódy i taniego piwa.
    I tak się zdarzyło, że i ja się tam znalazłem.
    Poznałem tam pewną dziewczynę, miła, zabawna, taka 6/10 z wyglądu, ale fajnie się nam gadało. Tankowaliśmy sporo wina i piwa. W końcu ona się oparła o moje ramię i zaczęła zasypiać. Szturchnąłem ją i powiedziałem, że to chyba czas żeby już szła do domu.
    Ona poprosiła, żebym ją odprowadził.
    Odprowadziłem i chciałem się żegnać, a ona ciągnie mnie za rękę i bełkocze, że jest późno i że mogę spać u niej
    To mi już się włączył wewnętrzny Casanova i się zgodziłem.
    Mieszkanie typowo studencie, środek nocy więc staramy się być cicho. Patrzę do jej pokoju, a tam są dwa łóżka i na jednym śpi jej współlokatorka xd
    Ale myślę, że jeśli dobrze to rozegram to ona nawet nas nie uslyszy.
    Moja towarzyszka przebrała się w piżamę, a ja zdjąłem spodnie i w samych bokserkach i koszulce kładę się na łóżku.
    Łaską się do mnie przytuliła...i zasnęła xD
    No, to zaczynam ją głaskać, dotykać, całować po policzku, szeptać coś do ucha, bo nie chcę żeby to tak się skończyło.
    Laska ciągle mi mówi, że jest zmęczona i nie chcę jej się.
    I tak sprzeczamy się prawie kwadrans, aż nagle słyszymy głos współlokatorki

    Koleś, możesz przyjść do mnie, ale bądźcie już cicho

    pokaż spoiler XDDDDD

    Zacząłem się śmiać jak pojebany, laska która mnie tam przyprowadziła była wściekła i kazała mi wyjść, chyba potem się jeszcze pokłóciły xDD
    Wracam właśnie do domu i nie wierzę, że to się stało
    #logikarozowychpaskow #takbylo #niewiemjaktootagowac
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Titufe

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)