:)

  •  

    @danielmagical

    Oficjalne pasowanie Małysza na członka ekipy "Teraz Rodzina"?
    #danielmagical

    Małysz w ekipie na stałe

    • 56 głosów (74.67%)
      Tak
    • 19 głosów (25.33%)
      Nje
  •  

    Najbardziej mnie zadziwia fakt, że normalny człowiek by już przeżył 3 depresje, siwe włosy zdążyłyby wypaść a
    paznokcie były by wygryzione aż do kostek w obliczu tylu stresowych sytuacji. Eksmisja rodziny, kurator, policja, sprawy w sądzie, jajka w okna, tylu wrogów, a on sobie potrafi czillować i mieć pełen luzik xD Zadziwia mnie to jak można mieć tak bardzo wyjebane i czasem żałuję, że sam tak nie potrafię
    #danielmagical
    pokaż całość

  •  

    I tak się tu powoli żyje w tym hotelu. #danielmagical

    źródło: embed.jpg

  •  

    Remont dobiega końca. Zabudowa to był świetny pomysł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #remontujzwykopem #kuchnia

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

  •  

    Kupiłem dość droga rzecz na OLX (nowa karta graficzna za 1300zł) od firmy i czekam na paczkę za pobraniem, jednak paranoicznie boje się, że znajdę w niej cegłę, czy kilo ziemniaków. Co mogę zrobić, żeby, odpukać, w razie W i spełnienia moich obaw być krytym? Czy mogę otworzyć paczkę zanim zapłacę?
    #olx #kurier #komputery

  •  

    Trzeba mu napisać żeby zrobił oddzielny stream niepubliczny na każdą kamerkę, po prostu linki w opisie głównego streama
    #danielmagical

  •  

    Zachęcam wszystkich do rozpoczęcia zabawy z #drony a przede wszystkim #fpv bo dopiero wtedy zaczyna się najlepsze :))
    Polecam i prezentuję mój zestaw, który często polecałem w tagu:
    FuriBee f36 (promo w gamiss 8.4$, kod i punkty), najlepszy maluszek w swojej cenie i w dodatku w gamiss da się go kupić za grosze. Nie jest to wymóg jeśli masz już jakiegoś innego małego drona, na razie mam kamerkę na eachine h8 mini a f36 wejdzie do służby dopiero po odejściu h8 :))

    Kamera z nadajnikiem 5.8GHz, eachine tx01. Bardzo dobra kamerka, tania, lekka, aktualnie 18$, z powodzeniem można użyć też innych podobnych modeli. Wersje 02/03 mają wyższą moc, można je rozważyć przy większych dronach. Najważniejsza jest waga.
    Mała moc w zupełności wystarcza na zasięg sterowania jaki oferują te małe drony i prędzej się traci link RC niż video. ;-)

    Odbiornik usb do telefonu Eachine ROTG01 UVC OTG 5.8G, świetna sprawa - jest malutki i wystarczy połączenie usb z androidem (w tym zasilanie), antenę można wymienić, ale w kontekście zasięgu tych malutkich dronów nie ma to sensu.
    Wprowadza minimalny lag (~50ms według testów na yt), pomijalne dla amatorów. Aplikacja obsługuje również nagrywanie (przy słabszych telefonach nagrywanie może wprowadzać dodatkowe opóźnienie, u mnie na Galaxy S7 Edge nie ma problemu), obraz można wyświetlać pojedynczo lub dla gogli vr co, wbrew pozorom, doskonale się sprawdza i z powodzeniem można latać nawet z cardboardem, co aktualnie czynię, ale równie dobrze można latać bez gogli patrząc w telefon.

    Dodatkowo można kombinować z dedykowanymi ramami z włókna węglowego, mocniejszymi silnikami czy innymi śmigłami. Moim zdaniem raczej nie ma sensu tyle czarować przy tak budżetowej zabawce i polecam jedynie dokupienie baterii w wersji 45C a nie 20C jak w standardzie, da to odczuwalnie więcej mocy a baterie i tak pewnie wszyscy dokupują.
    Przykład, zestawy 5x 150mAh 45C, 5x 240mAh 45C

    Zestaw jest budżetowy, podstawowa całość poniżej 200zł, więc całkiem fajny finansowy próg wejścia, w dodatku przy tych rozmiarach dronów nie ma co się obawiać o kosztowne naprawy, w zasadzie można nurkować "za darmo".

    Warto zaznaczyć, że zestaw fpv nie jest jednorazowy i później możemy go przenieść np. na większą zabawkę albo od razu zacząć z czymś większym, np. popularnym JJRC H31.

    Gwarantuję wszystkim, że zabawa jest przednia i o wiele lepsza niż bez fpv lub z "wifi fpv" (fpv przez wifi w tych cenach to pomyłka i odradzam).

    #drony #fpv #itemyzchin #banggood
    pokaż całość

    źródło: calosc.jpg

  •  

    Łukasz mówi, że miesiąc nie grał w csa może rzeczywiście zdał
    #danielmagical

    +: bartaas
  •  

    ⚫⚪⚫⚫⚫⚪⚫⚫⚪⚫⚪⚫⚫⚪⚫⚫⚪⚫⚫⚪⚪⚪⚫⚫⚪⚪⚪⚫
    ⚫⚪⚫⚫⚫⚪⚫⚫⚪⚫⚪⚫⚫⚪⚫⚪⚫⚫⚫⚪⚫⚪⚫⚫⚪⚫⚪⚫
    ⚫⚪⚫⚪⚫⚪⚫⚫⚪⚪⚪⚫⚫⚪⚪⚫⚫⚫⚫⚪⚫⚪⚫⚫⚪⚪⚪⚫
    ⚫⚪⚪⚫⚪⚪⚫⚫⚫⚪⚫⚫⚫⚪⚫⚪⚫⚫⚫⚪⚫⚪⚫⚫⚪⚫⚫⚫
    ⚫⚪⚫⚫⚫⚪⚫⚫⚫⚪⚫⚫⚫⚪⚫⚫⚪⚫⚫⚪⚪⚪⚫⚫⚪⚫⚫⚫

  •  

    W jakiej cenie znajdę baterię do drona 300 mAh 3.75V? Na allegro widzę tylko oryginalne do jakiś hubsanów itp za 30+ zł. Są gdzieś jakieś tańsze zamienniki?
    #drony

  •  

    #motocykle #samochody

    czym usunąć zaschnięty super glue z plastiku/ lakieru tak żeby nie uszkodzić powierzchni?

  •  

    Dzień jak codzień, dzień po dniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Pojawiły się ostatnio głosy w komentarzach, że sypie zarzutkami i mam podesłać coś na weryfikacje. Niech więc będzie.

    Jak znajdę chwilkę wieczorem to może wyskrobie jakąś opowiastkę, bo mam ciekawą historię w rękawie.

    #historiekamerzysty #pracbaza #wesele

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

  •  

    #historiekamerzysty #studniowka #truestory

    W komentarzach pod ostatnim wpisem mogliście znaleźć mój kawałek tekstu gdzie pisałem, że zrezygnowałem ze studniówek, a najgorsze są te bogatych dzieciaków z dobrych szkół. Ja dzisiaj o tym.

    Jakoś dwa lata temu przyszło mi nagrać jedną ze studniówek. Po wcześniejszej rozmowie telefonicznej z jednym z organizatorów wiedziałem, że to nie będzie zwykła impreza. Nie pamiętam jaki to był kierunek szkoły, ale na pewno jeden z tych, gdzie bogaci rodzice chcą aby zawód pozostał w rodzinie (prawnik, lekarz). Z doświadczenia wiem, że takie dzieciaki są najgorsze, bo miałem już przyjemność z taką klasą pracować. W domu i szkole są nienaganni, zawsze pięknie uczesani, najdroższe zegarki oraz garnitury. Pięknie dobrane słowa, wyrafinowane gesty, wszystko jak kukiełki. Wystarczy jednak trochę swobody połączonej z wniesionym pod marynarką alkoholem aby hamulce puściły.

    Dojechałem na miejsce i zacząłem rozkładać sprzęt. Zabrałem wtedy ze sobą jednego z moich lepszych pomocników. Pech chciał, że chłopak w przeszłości wylał na siebie wrzątek, przez co teraz ma bardzo widoczną bliznę na całej prawej stronie twarzy oraz tę część ma sparaliżowaną. Mimo to cholernie cieszy się z życia, jest mega kumaty oraz uwielbiam z nim rozmawiać i pracować. Nie o tym jednak dzisiaj.

    Po przywitaniu, sztucznej, powielanej pewnie co roku gadce nauczycieli, oraz nieszczerych intencjach wydukanych z kartki przez uczniów, przyszedł czas na odejście do stołów. W czasie kiedy ja przygotowywałem sobie kamery, mój pracownik podłączał zamówioną przez szkołę fotobudkę. Jeśli ktoś z was nie wie czym jest owa fotobudka, to już śpieszę z wyjaśnieniem. Jest to prostokątna skrzynia z aparatem, drukarką i komputerem. Rozstawia się ją np. w korytarzu, na wprost rozciąga się stelaż z jakąś grafiką jako tło. Obok stawiamy karton z akcesoriami (maski, śmieszne okulary, kolorowe peruki itp.) Na ekranie wystarczy nacisnąć przycisk, zmieścić się w 10 sekundach na ustawienie się ze znajomymi na tle grafiki oraz zrobienie głupiej miny. Po wszystkim dostajemy 3 kopie zdjęć oraz możemy wrzucić je kolejnym przyciskiem na instagram lub facebook mojej firmy.

    Gdy rozstawiałem kamery zauważyłem, że w moją stronę idzie dyrektor.

    - Witam pana, panie Trawker. Czy mogę mieć prośbę?
    Burknął stanowczym, grubym jak jego brzuch głosem.

    - Witam. Tak, słucham?

    - Nie chciałbym być niemiły, ale pański pracownik ehm... jakby pan go mógł odwieźć do domu, poczekamy z pierwszą piosenką.

    - Nie rozumiem, czy coś jest nie tak?
    Zdziwiłem się, gdyż wiedziałem, że ten człowiek jest całkowicie bezproblemowy oraz jakby mógł, to by dzielił się swoim dobrym nastawieniem z kim tylko się da.

    - Nie, skąd. Chodzi o to, ehm...
    Guziki w jego opiętej na brzuchu marynarce zaczęły skrzypieć.
    - Gorszy dzieciaki. Proszę go odwieźć. Dziewczyny narzekają. Wie pan, chcą mieć udaną studniówkę, wszystko na cacy.

    W tamtym momencie stanąłem jak wryty. Miałem ochotę mu oraz tym pierdolonym księżniczkom wepchać statyw po samo gardło. Oczywiście zaprotestowałem, jednak zmieniłem zdanie wchodząc do korytarza gdzie mój pracownik walczył z kablami. Wtedy postanowiłem go sam z siebie odwieźć. Wchodząc tam zobaczyłem, że jakieś dwie córeczki tatusiów, które wyszły tam na fajkę, po prostu w żywe oczy chichrają się z Mateusza. Komentują jego twarz tak głośno, że przygrywka DJa nie była w stanie tego zagłuszyć. Oczywiście damulki pierwsza klasa, najdroższe szpileczki, sukienki oraz papieros palony z takiej czarnej przedłużki ala lufka.

    Podszedłem.
    - Co was tak bawi?

    - Hihihihi.
    Poszły.

    Mateuszowi musiałem powiedzieć, że już zrobił wszystko co chciałem i nie ma sensu aby ze mną gnił na tej studniówce. Skłamałem, i chyba on dobrze o tym wiedział. Nie zrobiłem tego, bo dyrektor mi kazał. Zrobiłem to, bo nie chciałem go dłużej trzymać z tą bandą rozpieszczonych bufonów. Myślicie, że to koniec? Czytajcie dalej.

    Młodzież się bawiła, ja robiłem swoje. Było już koło 23:00 jak zawołał mnie jeden z chłopaków do korytarza. Większość już zataczała kółka, jednego wynieśli zarzyganego z sali na zgonie.

    - E! Panie kamera, fotobudka nie działa, chodź!

    Poszedłem. Zaciął się papier w drukarce. Kazałem wszystkim odejść i poczekać, bo muszę pogrzebać. Był tam taki jeden Alvaro Soler - rozpięta koszula, włoski na żel, fajka w buzi i mustang na butach. Podszedł i zaczął walić w ekran dotykowy fotobudki.

    - Włączaj to!
    Ryknął.
    - Hihihihi.
    Zaszeleściły gówniary.
    Wkurwiłem się jeszcze bardziej.
    - Mógłbyś nie walić w ten ekran? Nie widzisz, że coś przy niej robie?

    - Chuj mnie to obchodzi frajerze!
    Po czym strzelił z pięści w skrzynie.

    Zacząłem iść w jego stronę. Gdyby nie mój wybawca to nie wiem co bym zrobił temu szczylowi. Nie zdążyłem podejść jak z lewej strony nadleciała pięść jakiegoś chłopaka. Wszystko przypominało ten moment w filmach Sci-fi, gdzie kometa uderza w planetę, tylko w tej sytuacji planeta to była głowa alwaro, który mnie obrażał a kometa pięścią mojego cichego obrońcy. Okazał się nim jeden z uczniów, który był na tyle ogarnięty, że zobaczył co wyczynia jego kolega. Zaczęli się prać, z bójki dwuosobowej zrobiła się mini ustawka, wszyscy się szarpali. Wleciał dyrektor z ochroniarzami, porozdzielał wszystkich i wyrzucił do domu. Ja swoją pracę skończyłem w tym momencie, oznajmiłem, że nie będę pracował w takich warunkach. Zresztą i tak powoli miałem już się pakować do domu, bo po stanie gości widać było, że impreza się kończyła.

    Bilans: uszkodzona skrzynia fotobudki, brak połowy gadżetów, a niektóre z tych co zostały okazały się być połamane. Przy wychodzeniu z sali ściągałem jakiejś dziewczynie z głowy koronę, którą sobie przywłaszczyła z pudła. Protestowała, ale ochroniarz mi pomógł. Na odchodne usłyszałem tylko od kafara, że muszę mieć stalowe nerwy, bo sam musi łykać przed imprezą tabletki na uspokojenie.

    Dlatego nie nagrywam już studniówek.
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    Rozwaliłem dzisiaj mojego drona do zabawy, którego miałem rok. Solidne gówienko na bazie Hubsana. Kupilem w biedronce za chyba 90 zł. Polecicie może coś mireczki podobnego? Cena może być ciut wyższa. Ogólnie chciałbym aby był takich wymiarów jak poprzedni, czyli nie taki malutki jak te na allegro wielkości USB tylko taki pośredni, troche większy od dłoni z osłonkami na śmigła. No i żeby fajnie się sterował, bez kamery. Ktoś coś? :)

    #drony #dron
    pokaż całość

    źródło: i2.wp.com

  •  

    Cześć,
    Co myślicie o Max Payne 3?
    Warto, nie warto instalować?
    #gry

    Co myślę o Max Payne 3.

    • 40 głosów (68.97%)
      Warto
    • 18 głosów (31.03%)
      Nie warto
  •  

    Opowiem wam dzisiaj pewną historię. Jak niektórzy z was wiedzą - nagrywam i montuje filmy. Historia tyczy się pewnego wesela, które miałem przyjemność (a może i nie?) nagrywać.

    Około godziny 10 dotarłem do rodzinnego domu panny młodej. Wioska jakich wiele w naszym kraju. Rozkładam sprzęt i zabieram się za nagrywanie ubierania panny młodej. Swoją drogą bardzo sympatyczni ludzie; młody podchodził z bogatej rodziny, ona to typowa córka pracowników roli, jednak bardzo miła i mądra. Młody mimo, że bardzo kasiasty to również chętny do pogadania i współpracy - z doświadczenia wiem, że tacy przy kasie zazwyczaj okazują się kompletnymi bufonami patrzącymi na każdego z góry. No ale nie o tym.

    Podczas nagrywania do pokoju weszła macocha panny młodej, z którą ojciec ożenił się jakoś rok wcześniej. Od razu rzuciła mi się w oczy, bo kobietka mimo, że liczyła sobie około 50 wiosen, to bardzo zadbana, jednak trochę karynowata. W tym opisie doskonałym porównaniem byłaby mama Stiflera. Właściwa puenta zaczyna się jednak dużo później, podczas zabawy oczepinowej.

    Jest taka popularna zabawa oczepinowa. Stawiane są krzesła na środku sali w okręgu i wokół nich w rytm muzyki chodzą ochotnicy. Kiedy muzyka przestaje grać, orkiestra nakazuje przynieść im jakiś przedmiot przy czym zabierane jest jedno krzesełko. Dla ostatniej osoby, która przybiegnie braknie wtedy miejsca i odpada z gry. Przedmiotem może być kieliszek wódki, krawat, buty faceta czy cokolwiek innego. Pech chciał, że tym razem miał to być kawałek papieru toaletowego. Muzyka stanęła, orkiestra wydała polecenie, ludzie pobiegli. Ja jako kamerzysta w tej sytuacji mam dwie kamery, jedna sztywno na krzesełka a druga na gimbalu zawieszona na kamizelce na moim ciele. Pobiegłem z kamerą za trzema osobami, które zostały w kierunku toalety. Szturm na kibel, drzwi otwierają się, slow motion. Matka panny młodej siedzi w kabinie, której zapomniała zamknąć, a do której wlecieli goście po papier. Co w tym dziwnego? Otóż to, że siedzi pół przytomna, wbita na bolec brata pana młodego...

    ... Cała nasza czwórka stała tak w bezruchu jakąś chwilę, zanim dotarło do nas co się odjebało. Braciszek zaczął ją spychać z knagi, ona zsunęła się twarzą po ścianie kabiny - a że kawał baby, to ciężko było mu wykonywać dalsze ruchy w kierunku mamuśki. Orkiestra w międzyczasie wypowiedziała słowa, które okazały się wyrokiem - "Młody! Idź sprawdź czemu ich tyle nie ma, może ktoś ich zatrzasnął, hehe XD" Goście, którzy zostali na sali usłyszeli tylko po chwili soczyste "O KURWA!" z ust biednego chłopaka, który zobaczył zezgonowaną teściową przyciskającą pośladkiem buzdygan swojego brata i jego, też ostro wstawionego, bezsilnie walczącego z grawitacją oddziałującą na milfa. Za chwilę przybiegła młoda i narobiła jeszcze więcej krzyku. Dalej wszystko już działo się szybko, młodzi w porę zamknęli kibel przed ciekawskimi gośćmi i zaczęli ogarniać wszystko. Mi tylko powiedzieli, żebym zebrał sprzęt i jechał do domu. Tak więc zrobiłem. Za tydzień dostałem telefon, w którym chyba z pół godziny mnie przepraszali za zaistniałą sytuację i polecili, żebym złożył wszystko tylko do oczepin. xD Później jak przyjechał po pendrive z gotowym plikiem to spalił takiego buraka, że mało nie wywrócił się na schodach. Pocieszyłem go, że nie takie rzeczy widywałem już na weselach. No i to prawda, bo mam jeszcze kilka ciekawych historii ze swojej pracy. Jeśli będzie zainteresowanie to w wolnej chwili wyskrobie coś jeszcze co pamiętam.

    #historiekamerzysty #wesele #heheszki #coolstory #truestory
    pokaż całość

  •  

    W tym wpisie wrzucamy aktorów gwarantujących, że film będzie dobry. Zaczynam od Jake'a Gyllenhaala i słucham państwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #glupiewykopowezabawy #film

  •  

    Godziny

    Bywają dyżury, na których przychodzi czterdzieści, pięćdziesiąt, a nawet i więcej osób.
    Bywają takie, na których po południu kończą się miejsca na oddziałach, co wcale nie zatrzymuje rzeki ludzi napływających do SOR. Z tego względu kilka godzin później kończą się także miejsca w oddziale ratunkowym. Po prostu fizycznie nie ma wolnych łóżek i krzeseł, na których można by spocząć.
    Niewiele z takich dyżurów pamiętam. Mija kilka dni i wydarzenia mieszają się, przypadki “zlewają” ze sobą.
    Moja pamięć nie jest doskonała, a muszę w krótkim czasie zapamiętać zbyt wiele istotnych informacji. W praktyce następuje “kompresowanie” danych w miarę napływu chorych: ten bez nogi co mu duszno, ta ze spuchniętymi nogami w chustce, ta otyła ze spuchniętymi nogami, ten młody z bólem kręgosłupa, dziewczyna z gorączką, babcia z gorączką, babcia z odwodnieniem, ten z zawałem, żul po napadzie epi…
    W miejsce jednego wypisanego pojawia się dwóch nowo przyjętych. Nie ma kiedy sprawdzić wyników badań. Czasami mam szansę to zrobić tylko raz na 2-3 godziny. Tylko na dyżurach i dobrych imprezach godziny płyną jak minuty. Patrzyłam na zegarek o 17:00, w mojej głowie minęła godzina, patrzę, a tu 21:00. Piętrzą się sprawy, które wypadałoby załatwić natychmiast, a nie ma kiedy, bo oto wjeżdża kolejny zespół PR z ciężkim chorym. Wszystkie wypisy, lekko i średnio chorzy spadają na koniec kolejki priorytetów. Mija kolejna godzina zanim jestem w stanie usiąść przed komputerem i sprawdzić wyniki badań. Pięć osób czeka na wypis, jedna osoba nie zbadana, do sprawdzenia wyniki ośmiu osób. Co zrobić najpierw? Przeglądam wyniki, wypisuję zlecenia na leki, badam nowego pacjenta i pisząc wypis rozmawiam z rodzinami. Kolejne godziny płyną jak woda. Porywa mnie prąd twarzy, klatek piersiowych, brzuchów, zapisów ekg, zdjęć rentgenowskich, tomografii i wyników badań laboratoryjnych. Mój mózg desperacko próbuje zapamiętać wszystkie istotne informacje, a jest ich tak dużo! Zaczyna się jeszcze większe skracanie danych: ten bez nogi, już nie pamiętam z czym przyjechał - do przyjęcia, babcia z gorączką - do przyjęcia, facet z bólem do wypisu... Myślenie przechodzi w tryb zero-jedynkowy, pacjent ma dobre, albo złe wyniki, do szpitala - do wypisu, stabilny - niestabilny. Przeładowanie pamięci krótkotrwałej powoduje, że potrafię zapomnieć, że z kimś rozmawiałam w momencie, gdy przestaję na tę osobę patrzeć. Świat kurczy się do rozmiarów SOR-u. Przez te dwadzieścia cztery godziny istnieją tylko ludzie pod moją opieką, gdy wychodzą z wypisem w ręku w moich myślach “znikają”, dematerializują się jakby nigdy nie istnieli.
    Napływ ludzi ustaje najczęściej około 2-4 w nocy. Jeśli nie ma akurat ciężkiego pacjenta to świat zaczyna wracać do normalnych rozmiarów. Odczytuję zaległe sms-y od męża, ostatnio odpisałam o 16:00, jest 3:30 w nocy. Jestem taka zmęczona. Muszę się położyć. Nie ma po co w tej chwili odpisywać.
    Czasem udaje mi się przespać nawet trzy-cztery godziny, najczęściej dwie, częściej niż bym chciała nie śpię w ogóle, a odpocząć mogę godzinę przez cały dyżur.
    Czasem kładąc się widzę rozbłysk niebieskiego światła na suficie i słyszę dźwięk otwieranej bramy wjazdowej dla karetek.
    Moje wewnętrzne dziecko płacze i bije pięściami w podłogę. Nie chcę, nie wstanę. Dzwoni telefon.
    - Pogotowie pani doktor. Podejrzenie udaru mózgu.
    - Idę.
    Wstaję, najczęściej jest około 4:00 rano. Typowy czas na udar mózgu.
    Zanim zakończę diagnostykę robi się 5:00 rano. Nie opłaca się już iść spać.
    W trakcie, gdy zaparzam sobie kawę wjeżdza kolejna karetka.
    Wiedziałam, że nie ma się już po co kłaść.
    Jak robot badam pacjentów, jak robot zlecam badania i leki.
    Czuję się jak robot. W mojej głowie kłębią się ćmy.
    Wybija 8:00 rano. Jeszcze tylko napisać raport i zdać dyżur.
    Gdy w końcu wyrywam się z tego świata chaosu i cierpienia jest 8:30-9:00 rano. Jadę do domu. W końcu. Czuję się jakbym w pracy spędziła kilka dni, a nie jeden. Czasem ból mięśni na klatce piersiowej przypomina mi przez jakiś czas, że pomimo godzinnej reanimacji znowu nie udało się kogoś uratować.
    A jutro kolejny dyżur. Trzeba odpocząć, zrzucić z siebie macki niedokończonych spraw, to już nie ma w tej chwili znaczenia.
    Wracam do domu. Nic innego nie ma w tej chwili znaczenia.

    #szpitalnadoriel
    #patologiazewsi #patologiazmiasta #medycyna #szpital #lekarz
    pokaż całość

  •  

    Dzien jak codzien dzien po dniu...

    #bekazpodludzi #januszebiznesu #januszeolx #patologiazewsi

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20170616-222657.png

  •  

    Mireczki chce sobie kupić buty przez internet. Pojawia się problem ustalenia rozmiaru bo jak wiadomo każda firma ma swoje. Położyłem stopę na kartce, narysowałem linie za piętą a drugą przed palcami i wyszło mi 27 cm co według rozmiarówki #newbalance odpowiada rozmiarowi 42,5 i teraz #pytanie czy ten rozmiar uwzględnia już żeby stopa czuła się swobodnie w bucie czy trzeba wziąć większy rozmiar?
    #obuwie #modameska
    pokaż całość

  •  

    Jak mnie wqurwia ta propaganda tej dziadoskiej firmy na Wykopie. Za waszą namową kupiłem iphone 6s - po roku wyświetlacz w kropkach i padł dotyk. Dałem szanse i kupiłem iphone 7 - po 9mc wygląda to gówno tak.... bez komentarza #pdk

    źródło: s.yimg.com

  •  

    łoboda szybko wyjaśnia kardynała a jak guzik mówił przy danielu o tym kardynale to czuć było przez monitor osrane cottonworldy xD
    #danielmagical

  •  

    Przymierzam się do zakupu #bmw #seria1 (rocznik okolice 2010) ktoś posiadał/posiada? Warto kupić, czy szukać czegoś innego? Kupilibyście jeszcze raz? Jakieś największe wady, problemy? Coś się często psuje? Diesel czy benzyna? Napęd na tył jest bardzo problematyczny zimą czy to tylko mit? Jakieś cenne uwagi? :D

    #motoryzacja #auto #kupnosamochodu pokaż całość

    •  

      @Jeesek: Pewnie, wołaj jeśli chcesz.

      Ja osobiście w Polsce nie brałem auta. Za dużo się nasłuchałem. Jeśli bierzesz z silnikiem do 2.0 (powyżej akcyza 13%) to na Twoim miejscu bym zapłacił troszkę więcej, wziął gościa z lokalnego komisu żeby pojechał z Tobą lawetą, z komputerem i miernikiem lakieru i ocenił auto (tacy ludzie najbardziej się znają na wałach, bo sami je robią więc najlepiej jechać z takim). Na miejscu jakaś stacja diagnostyczna, sprawdzenie itp i masz pewność. No i brać od Niemców, unikać Turków, bo niektórzy robią większe wały niż nasi Janusze. Mi się trafiła sztuka serwisowana z każdą duperelą w ASO od Niemca, telefon do ASO z prośbą o historię potwierdził książkę. Popatrz sobie zresztą na mobile.de jaka jest różnica względem naszego otomoto/allegro pokaż całość

    •  

      @Jeesek: Ja bym się w to nie bawił. Tym bardziej jeśli szukasz diesla, o którym musisz mieć pewność, że był zadbany. Naprawdę wolałbym przemyśleć to i znaleźć coś na mobile.de nawet dokładając trochę więcej kasy, bo później może się okazać, że kupisz auto u nas i dołożysz 10x tyle co byś dołożył do zwiezienia zza granicy.

      Co do rozrządu w tych silnikach to jeśli będziesz oglądał auto zwróć uwagę na metaliczny dźwięk pod maską. Jeśli taki dobiega spod niej to znaczy, że się kończy. Jeśli nie to spokojna głowa.

      A, no i odpowiadając na pytanie we wpisie - tak, kupiłbym jeszcze raz, w tym progu cenowym nic innego. Nigdy mi się lepiej i wygodniej nie jeździło żadnym autem :)
      pokaż całość

      +: Jeesek
    • więcej komentarzy (21)

  •  

    dopiero ogarnąłem, że Asphalt 8 jest do pobrania za darmo na PC ze sklepu Windows 10 a do tego zajebiście się w niego gra na klawiaturze :D
    #pcmasterrace #gry

    źródło: asphalt.jpg

  •  

    Czemu @Trawker usunałeś posta?

    •  

      @kenguh: Tak, bo ludzie zaczeli juz robic z tego znaleziska na czym mi nie zalezy oraz sprawa zostala rozwiazana, dostalem telefon z przeprosinami za cale zamieszanie i mam robic tak jak zawsze, nikt mi sie nie bedzie juz wtracal w prace.

    •  

      @MacKoz:
      Uczyłem się na nim i w sumie tak już zostało, bo ma wszystko czego potrzebuję i duży plus za intuicyjny interfejs i manipulacje kadrem (Layouter). Po cichu jednak coraz więcej działam z After Effectsem, bo coraz wyższe wymagania :)

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    mireczki, znajdę jakiegoś fajnego, małego drona do polatania do 600-700 zł? Może być z kamerą ale nie musi. Priorytet to żeby bateria trzymała jak najdłużej. Coś dla funu potrzebuje, bo mam już dwa ale to profesjonalne do pracy
    #drony

  •  

    Wygrzebałem malutkiego drona na strychu, kiedyś go kupiłem chyba w biedronce. Podpowie mi ktoś z was ile powinienem ładować do niego baterie? Malutki dron jak i malutka bateria. Taki jak na zdjeciu
    #drony

    źródło: i2.wp.com

  •  

    Ten motocykl odrzutowy z nowej aktualizacji jest przezajebisty!
    #gtav #gtaonline #gry

  •  

    Czyli miałem rację XD

    http://www.wykop.pl/wpis/24612399/ale-bede-sie-smial-jak-ostatecznie-sony-nie-pokaze/

    Tak nawiasem patrzę i Sony nie miało ani lepszej ani gorszej konfy niż MŚ czy Ubi. Póki co Bethesda wciąż na samym dnie.

    #e3

  •  

    Ma ktoś na sprzedaż iphone 7 lub 6s ?
    #apple #iphone #kupie

    •  

      @Nienagrani_PL:
      weź mi nawet nie mów, dzwoniła do mnie przed chwilą szefowa, że mam przyjść godzine wcześniej bo coś ważnego w pracy, a miałem oglądać dzisiaj sony ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    Ma ktoś mema co jest czarny, który wygrał w loterie i mówi " shit "? ( ͡º ͜ʖ͡º) #memy #smieszneobrazki

  •  

    Gdy nawet oglądając stream z gothica u randomowego typa nie odpoczniesz od wypokowych wojenek( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #danielmagical #gothic

    źródło: wtf.jpg

  •  

    i to jest ten super uber ultra extra nowy system walki? ubi, kurwa, rozgrywka ślepego w pasjansa wygląda żywiej
    #e3

  •  

    Prośba propo #pasta. Czy może ktoś dostarczyć mi pastę o Anonie i wizycie na wsi, u niedojebanego dziadka, co darł się z gołą dupą na drabinie „zatopić bismarcka”. Było w tej paście jeszcze o tym że anon przykleił babcię do kibla. Z góry dzięki.

    •  

      @KropleDoNosa:

      jak w porach roku Vivaldiego
      bądź pryszczatym gówniakiem lvl 14
      masz wakacje więc siedzisz w swojej piwnicy wraz z całymi hordami rodzeństwa
      rodzice chyba nie wiedzą co to kondomy stąd musicie spać w 14 w jednym łóżku
      jesteś najdziwniejszy w swojej rodzinie w nocy siedzisz przed kompem bo jest wreszcie wolny a w dzień śpisz
      starzy mają już dosyć ciebie i twojego zachowania
      wpadają na pomysł żebyś wyjechał na wakacje do babci
      w sumie to każą ci wypierdalać z domu do babci bo już nie mogą oglądać twojego ryja
      wiesz że chcieli się ciebie pozbyć bo nikt z rodzeństwa nie pojechał
      jesteś na miejscu na którym z radością wita cię babcia Jadwiga i dziadek Dionizy
      w sumie jest tu nawet spoko gdyby nie fakt że jest to dziura zabita dechami gdzie psy dupami szczekają a chujami wodę piją i kaczki latają do tyłu
      babcię lubiłeś od zawsze bo była dla ciebie miła i nie napierdalała cię w nocy szpadlem po łbie jak dziadek
      czas na kilka słów o dziadku
      Dionizy z wyglądu nawet podobny jest do Georga Clooneya tylko po 7 zawałach i całodobowym gwałcie przez niemieckich okupantów
      nic bym do niego nie miał gdyby nie fakt że ma Touretta i jakieś odchyły umysłowe raz nawet wysmarował ryło gównem i mówił że jedzie odwiedzić Obamę
      dziadek sądzi że Obama to jego kuzyn nawet nie pytajcie czemu
      niedaleko mieszka twój jedyny kumpel Franek wraz z swoją rodzinką
      jego rodzinka jest całkiem spoko przesiadujesz u niego całe dnie
      no może prawie cała rodzinka jest spoko jego wujek Heniek to kumpel twojego dziadka i jest równie niedojebany umysłowo
      po kilku dniach zmęczony kładziesz się spać o zachodzie słońca i śpisz jak zabity
      rano twój piękny sen przerywa pianie koguta i pierdolnięcie szpadlem w twarz
      otwierasz oczy i widzisz nad sobą szczęśliwego dziadka
      hehe anon wstawaj już późno
      po opierdoleniu pysznego śniadania zrobionego przez babcię postanawiasz odwiedzić Franka
      przed domem Franka na ławeczce siedzi szczęśliwy Heniek z butelką bimbru w ręce
      ładnie się z nim witasz
      dzień dobry panie Henryku czemu pan taki szczęśliwy
      Heniek spojrzał się na ciebie swoim sadystycznym wzrokiem jak pedofil na dziecko na placu zabaw po czym odpowiedział
      bo dzisiaj świniobicie hehe
      jego wzrok śni Ci się po nocach po dziś dzień
      mame Franka woła cię do domu
      Wszyscy siedzą w kuchni i milczą bałem się pytać czemu
      pytam się Franka czy idziemy na dwór coś porobić
      matka Franka przerywa mi wypowiedź i mówi że na czas świniobicia nikt ale to kurwa nikt nie wyjdzie z domu
      lekko wystraszony mówisz Frankowi żeby zaprowadził cię do kibla bo chcesz postawić kloca
      anon pojebało cię? przecież dobrze wiesz gdzie jest kibel
      Franek chodź jesteś mi potrzebny
      przy sraniu pojebało?
      po długich namowach zgodził się z tobą pójść
      Franek mam pomysł dawaj spierdolimy przez okno w kiblu i zobaczymy co robi Heniek
      z dużą niechęcią ale jednak dał się namówić i już byliśmy na dworze
      ostrożnie usiłowaliśmy sprawdzić co robi Heniek
      to co tam się odjebało pozostawiło takie same piętno na moim umyśle jak widok ojca wchodzącego mi do wanny
      Heniek z toporkiem w ręku jebał świnię śpiewając przy tym pieśni patriotyczne
      świnia wyła przy tym jak wujek któremu parę lat później przyjebałem młotkiem w palce
      w podskokach wróciliśmy przez okno w sraczu do domu obiecaliśmy sobie że już nigdy nie będziemy o tym wspominać
      po całej sytuacji wróciłem do domu i postanowiłem nie odwiedzać Franka
      W domu położyłeś się na łóżku i poszedłeś spać miałeś już dosyć tego jebniętego dnia
      nadszedł ranek obudziło cię to samo co poprzedniego dnia czyli dziadek ze szpadlem
      to już kurwa przesada jako że jesteś mistrzem taktyki i planowania postanawiasz się zemścić i dać babci odpoczynek od tego popierdolca
      w swojej niedojebanej bani ułożyłeś misterny plan
      ukochany szpadel dziadka o który dba bardziej niż o babcię i wszystko na tym świecie jest cały wykonany z metalu razem z trzonkiem
      twój niedojebany dziadek nie opuszcza go nigdy tylko idąc na kibel
      czas wdrążyć plan w życie
      cały dzień towarzyszysz dziadkowi i ledwo wytrzymujesz nerwowo gdy drze się na ciebie żebyś spierdalał
      nadeszła wreszcie ta chwila dziadek idzie do kibla ale zanim wszedł odepchnąłeś go i krzyczysz że masz sraczkę i dziadek musi zaczekać
      aby przedłużyć pobyt dziadka w kiblu klapę smarujesz klejem szybkoschnącym i wychodzisz o dziwo dziadka nie ma przed drzwiami
      pech chciał że zaraz za tobą do kibla weszła babcia
      usiłowałeś ją powstrzymać ale było już za późno babcia weszła
      w jednej chwili cały plan poszedł się jebać
      babcia drąc mordę w kiblu usiłuje się uwolnić
      dziadek podchodzi do ciebie i uśmiechnięty mówi
      czemu babcia tak się drze ty mały kurwiu?
      hehe dziadziuś wiesz pewnie coś jej zaszkodziło
      z bólem w serduszku zamykasz się w pokoju i obmyślasz plan ostateczny
      dziadek już od dawna powinien być w psychiatryku ale babcia się uparła nie chciała go tam puścić
      ale masz już plan jak go tam na dobre umieścić
      tłuczesz żarówkę w pokoju dziadka i czekasz aż będzie ją wymieniał to ta chwila w której zostawi ten zajebany szpadel
      Tak też właśnie się stało
      mając w ręku dwa kable wkładasz je do gniazdka i dotykasz nimi do metalowego trzonka
      w popłochu spierdalasz z pokoju
      nagle słyszysz odgłos
      ANON KURWA ZABIJĘ CIĘ
      wiesz że masz przejebane ale masz na to rozwiązanie
      jako że dziadek ma touretta musi brać tabletki ale zamiast wody którą normalnie ma w swoim zabrudzonym garnuszku dolewasz mu wódki
      zobaczymy jak się teraz będziesz bawił pomarszczony pojebie
      Dionizy bierze szybko tabletki po czym popija je wódką chyba to zauważył bo o mało się nie zakrztusił zaczął drzeć mordę i zemdlał
      na czubku jego siwej czupryny widać było przypalone włosy czyli nieźle go musiało jebnąć
      idziesz uwolnić babcię z kibla musiałeś uciąć całą deskę która przykleiła się jej do dupska
      przy uwalnianiu wkręć jej że to ten stary chory pojeb wylał klej na deskę
      po raz pierwszy w życiu widziałem jak babcia płacze i idzie w stronę kuchni po telefon
      ze zdziwieniem zwróciłem uwagę że dziadka nie ma na podłodze więc poszedłem do jego pokoju
      w pokoju dziadek siedzi ze ściągniętymi gaciami na drabinie wali kloca na podłogę przy czym drze się zatopić Bismarka!
      babcia zadzwoniła do psychiatryka i na drugi dzień dziadek był na oddziale zamkniętym
      tego samego dnia zadzwoń do rodziców żeby po ciebie przyjechali
      jak się okaże dziadek nie będzie moją ostatnią osobą którą wyślę do psychiatryka
      nie odwiedzam babci po dziś dzień i wracam do swojego zjebanego życia
      pokaż całość