Dowód na to, że damski przegeryw istnieje

  •  

    Fanką Higurashi nie jestem, ale ten ending jest całkiem, całkiem( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #anime #mangowpis

    źródło: youtube.com

  •  

    Jak nie było mnie w szkole kilka tygodni (chyba z 5), z powodu kurewsko złego stanu psychicznego i dostałam ostrzeżenie od wychowawcy, to warto tam wracać? Obiecywałam mu, że pojawię się tydzień temu i w razie niedopilnowania obowiązku zostanę wykreślona z listy uczniów.
    Nie przyszło do mnie żadne powiadomienie ani list. Serio nie wiem XD
    W dodatku znajoma napisała do mnie, że mam zapierdalać po świadectwo i oddać klucz, bo wychowawca niepotrzebnie mnie broni...

    #depresja #damskiprzegryw #pytanie
    pokaż całość

  •  

    Trzeba skończyć oglądanie Monogatari series
    #mangowpis #anime #muzyka

    źródło: youtube.com

    +: Merli20, s...........a +3 innych
  •  

    Jeżeli psychoterapia i leki nie pomogły, to człowiek może uratować samego siebie chęcią walki i dążeniem do samorozwoju? Co z piramidą Maslowa?
    Jeżeli nie mam zapewnionego bezpieczeństwa i akceptacji ze strony społeczeństwa, mogę przeskoczyć na najwyższy szczebel?
    Rok brania leków (SSRI) i terapia behawioralno-poznawcza nie zmieniły w moim życiu absolutnie nic. Bawienie się w medytację, binaural beats, i afirmacje dawały jakaś nadzieję, ale nie przyniosły żadnych skutków.
    Może spróbować z jakąś dietą? Albo cyklicznymi głodówkami?
    Poszukuję szczęścia w samotnych wypadach na leśne wędrówki, poznawaniu nowych książek (teraz w grę weszli "Bracia Karamazow", hehe) i filmów. Kultura i spacerki łagodzą trochę zaropiałe i cuchnące poczucie beznadziei, ale to nie zrekompensuje mi nieprzyjemnego dzieciństwa, odrzucenia że strony rodziny i potrzeby jakiejkolwiek pozytywnej uwagi. Mimo motywujących myśli, gdzieś z tyłu głowy, podświadomość mówi mi: "Możesz się szarpać i buntować, ale czeka cię ewidentnie okrutne życie".
    Trzymajcie się tam przegrywy życiowe. Urodziliśmy się. Tak się zdarza... Może w następnym wcieleniu niektórzy z nas spotkają się na jakimś ognisku i będziemy chwalić się w miarę normalnym życiem
    #depresja #gorzkiezale
    pokaż całość

    •  
      Lugi132

      +2

      @Truptus: Uważaj żeby nie kupić Braci Karamazow z wydawnictwa mg. To jakieś chujowe tłumaczenie, gdzie tłumaczka pozmieniała/wycięła bardzo ważne fragmenty bo obrażały chrześcijanizm... dodatkowo zmieniła zakończenie na happy ending.
      Swoją drogą jakim zjebem trzeba być, żeby myśleć że się "poprawi" Dostojewskiego masakrując jego dzieło ehh.

    •  

      @Lugi132: Wypożyczyłam z biblioteki.
      Okazało się, że jest to wydawnictwo... MG. Cóż, przeczytam do końca, a później kupię na własną rękę. Dzięki wielkie za ostrzeżenie. Fajnie się zabawili, nie powiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @AnimusAeger999:

      Co konkretnie masz na myśli?
      Matka chora na bordera (tak mi się wydaje) i pojebany brat utrudniają mi życie w spokoju. Wyprowadzka dopiero wtedy, kiedy skończę szkołę i doprowadzę samą siebie do porządku. Nie czuję się także bezpieczna poza domem, we wszystkich osobach widzę jakieś zagrożenie. Samej siebie też się boję. Co do wykluczenia społecznego-co tu dużo mówić: Brak jakichkolwiek znajomych (nie licząc jednej dziewczyny, ale obawiam się, że plotki dotrą nawet do niej), izolacja w szkole, drwiny na ulicy z powodu wyglądu, zrujnowana reputacja. pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Wiem, że dla większości nieładny Pan, ale dla mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ladnypan

    źródło: 4fea972e634dfee12510d35eda611260.jpg

  •  

    Nie wierzę, że należę to tego samego gatunku, co ta cudowna istota ಥ‿ಥ
    #ladnapani

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ee4a53cd26cb370914a408465ba49fad.jpg

  •  

    Poświęcam swoją przyszłość na chwilę wygody. Powinno być odwrotnie. Jutro znowu nie wstanę do szkoły, bo przeraża mnie kilka godzin wśród #normictwo ༎ຶ‿༎ຶ
    I znowu będzie problem z nadrabianiem materiału, bo będę się wstydzić poprosić kogokolwiek o notatki.
    #przegryw #szkola #gorzkiezale

    •  

      @Truptus: zspierdalaj do szkoły przegrywie

      +: Truptus
    •  

      przestań marudzić, odsiedzisz swoje i wrócisz. Nie chodzisz tam po to żeby zdobywać przyjaciół

      @Zales360: Szkoła w praktyce uczy w 90% potrzebnego zachowania stadnego i w MOŻE 10% podstawową wiedzę.

      Chodząc do szkoły, chodzi się nie dla uczenia się interpretacji wierszyka, tylko do uczenia się przetrwania i wywalczenia sobie pozycji w stadzie oraz wykształcenia zachowań społecznych i jak z nimi wygrywać, oszukiwać, by być lepszym. To takie sowieckie wojsko i obóz psychicznego przetrwania, tylko wśród dzieci.

      Jeżeli dziecko przejawia problemy z rówieśnikami, należy je izolować od szkoły publicznej, ponieważ nękanie, samotność i tego typu zagrywki stadne dosłownie niszczą młodego człowieka i lepiej wyjdzie w każdej innej opcji z porzuceniem edukacji publicznej włącznie.

      I sobie to wbij durniu do głowy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Piękne uczucie:
    Postanowiłam wyjść z domu na spacer do najbliższego marketu. 1km to nie tak dużo, trasa powinna być bezproblemowa. ..
    Ale nie dla psa!
    Omijanie młodzieży, pokraczny chód, płuca odmawiające posłuszeństwa i podśmiechujki różnych osób (oczywiście na mój widok).
    Sebix sugerujący mi bycie homosiem i długie kolejki.
    Później ekspedycja do okolicznego lasu. Liczyłam na znalezienie jakiegoś pogańskiego ołtarzyka i spotkanie okolicznej boskiej fauny, ale nie dla psa v2.
    Ale znalazłam zdechlaka, chyba lisa:
    #damskiprzegryw
    pokaż całość

    źródło: IMG_20200319_165325025.jpg 18+

  •  

    Wasz kot też zachowuje się niczym pies? Nie stroi fochów, zawsze wita was w drzwiach i miauczy co minutę, licząc na uwagę? Koci atencjusz to jedyny słuszny atencjusz
    #koty

    źródło: IMG_20200218_114417857.jpg

  •  

    Czasami mam ochotę obudzić się w szpitalu, gdzie poinformowano mnie o utracie nosa i szczęki. Lepiej żeby czegoś nie było, niż ma to straszyć innych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    A tak całkiem na serio, to jakiś koleś w biedronce spojrzał na moją mordę i od razu zauważyłam to obrzydzenie na jego twarzy. Mam ochotę położyć głowę na szynie i czekać na pociąg, ale rozważam zebranie kasy i serię operacji plastycznych.
    Może sprzedam połowę organów wewnętrznych.
    Jako kobieta i człowiek jestem bezwartościowa, bo jestem paskudna (ʘ‿ʘ)
    #damskiprzegryw #brzydkamorda
    pokaż całość

    +: kaziu12
  •  

    Czy jeżeli popełniłabym fanarta przedstawiającego idealną miłość gejowską między Prezydentem Białegostoku a Majorem, to moje miejsce byłoby w piekle? Dostałam zamówienie na ten bazgroł i zgarnełabym 50 zł, ale nwm jak mam uchwycić ich cudowną relację
    #szkolna17 #lgbt #kononowicz #rysunek #patostreamy

  •  

    Nie wiem czy mam rację, ale wydaję mi się, że jestem żeńskim przegrywem.
    Wiem, że według niektórych z Was to nie jest możliwe, ale właśnie zdałam sb z paru rzeczy sprawę:
    1. Moja osobowość.
    Typowa ofiara( ͡° ͜ʖ ͡°) Sama prowokuję ludzi swoją nieporadnością i neurotyzmem. Jestem niezgrabną, wiecznie przerażoną poczwarą, która potrafi tylko plątać się pod nogami chadów i Julek 8/10. Kiedy próbuję się odzywać brzmię jakbym była upośledzona. Jąkanie się, bezsensowana składnia zdań i nagłe ataki paniki to u mnie codzienność. A dajcie mi do rozmowy przedstawiciela płci przeciwnej (chad, przegryw,
    stary nauczyciel, lekarz itp) to już nie wiem co mam robić. Ręce drżą mi jak cholera, a mózg odmawia jakiejkolwiek współpracy. To żałosne.
    Po prostu żałosne. Nwm czy to już androfobia, niby jak patrzę na takiego Jeffreya Dean Morgana to się nie boję, wręcz przeciwnie. Swoją drogą, wstyd mi, że ślinię się do jakiegokolwiek aktora. Gdyby się o tym dowiedział, byłby przerażony XD Takie nieatrakcyjne gunwo jak ja nie powinno się jarać NIKIM, żeby nie wprowadzić go w obrzydzenie i dyskomfort.
    2. Mój wygląd.
    Wiem, to może brzmieć jak próba wyłudzenia atencji, ale ten aspekt życia niesamowicie utrudnia mi funkcjonowanie. I to nie tak, że ja mam dysmorfofobię.
    Niektórzy po prostu mają obrzydliwe rysy twarzy. Już od najmłodszych lat słyszałam (zarówno od dorosłych i dzieci), że jestem po prostu brzydka i mój widok powoduje u innych śmiech, obrzydzenie lub poprawę własnej samooceny. Nie jestem grubasem, dbam o higienę i staram się dobrze ubierać. Co z makijażem? Wyglądam w nim jak transwestyta, haha. Mam bardzo toporne i mocne rysy twarzy, nakładanie na ten ryj kilograma tapety skutkuje komedią.
    Byłam u ortodonty i progenii nie mam.
    Więc czemu moja szczęka jest tak okropnie wysunięta do przodu? Nie wiem...
    Czemu mój nos jest krzywy i wielki? Czoło okropne, wyglądające jak lotnisko (w wieku 17 lat mam jebane zakola XDDDDDD)
    Oczy małe i do tego niesprawne ( duża wada wzroku po ojcu). Do tego dodajny problemy z cerą, mimo zdrowego odżywiania i częstych wizyt u dermatologa. Nie wiem czy dostałabym chociaż 1/10. Jestem skreślona z życia uczuciowego.
    Kiedyś gość z nadwagą, monobrwią i trądzikiem powiedział mi, że już woli być sam niż z kimś tak paskudnym jak ja. Chadów i gości powyżej 4/10 traktuję jak jakieś nieosiągalne byty astralne. Prawie bóstwa, do których nigdy nawet nie zagadam.
    3. Moja sprawność intelektualna.
    Jestem debilem. I to skończonym debilem.
    Chciałam iść na testy iq do poradni pedagogiczno-psychologicznej, ale boję się wyników. Matematyka jest dla mnie koszmarem. Nie rozumiem podstaw, mój mózg po prostu nie dostrzega najprostszych rozwiązań. Przez całą podstawówkę podchodzenie do tablicy na tym przedmiocie było koszmarem. Do dzisiaj śni mi się pogardliwy wzrok nauczycielki i śmiech całej klasy. Poza tym wypowiadam się jak debil, nie widzę nieścisłości w tym co mówię\piszę, popełniam oczywiste błędy logiczne, moje poglądy to mieszanina jakiś dziwacznych informacji z dziwacznych gazet/stron internetowych. Proste prace to dla mnie wielki wysiłek, w szkole mam same problemy. Już jeden rok w liceum zawaliłam.
    Kurwa, jaka ja jestem żałosna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    4. Moje perspektywy, a raczej ich brak :D
    Ja nie mam żadnych pasji. Żadnych przyjaźni. Żadnych ambicji i marzeń. Szkoły nie skończę, nie z tą upośledzoną głową. W żadnej pracy się nie utrzymam. Najniższa krajowa i zapierdalanie jak szalony-chciałabym nawet tego by być samodzielną, normalną osobą.
    Ale z tym zjebaniem mogę tego nie osiągnąć.
    5.Moja rodzina.
    Jestem z patologicznego domu. To tyle.
    Brat=schzofrenia paranoidalna, babcia=zepsuta osobowość, ojciec-"papa córeczko, jeszcze się spotkamy" i alkoholizm.
    A moja matka... Powiem tylko, że nie dogadujemy się najlepiej. Kiedyś wyszarpała mi niezłą garść włosów ( ͡° ͜ʖ ͡°) W wieku 6 lat dowiedziałam się czym jest aborcja, bo mamusia żaliła mi się, że mogła mnie wyskrobać tak jak mój tatuś jej doradzał.
    Z A J E B I O Z A
    6. Moje podsumowanie:
    To nie jest życie. To wegetowanie.
    Z dnia na dzień coraz bardziej odcinam się od mojego ciała i mojej osoby. Chciałabym stracić tożsamość i zniknąć. Żałuję, że się urodziłam. Żadnych przyjaciół, ani znajomych. Życie w małym miasteczku, w którym mam chujową reputację (dziękuję wychowawczyni za ogłoszeniu klasie, że jestem w psychiatryku, już pierwszego dnia mojej nieobecności w szkole( ͡° ͜ʖ ͡°).
    Dziękuję kuzynce za wrobienie mnie w niesamowitą akcję, kiedy miałam 10 lat (ona 15). Po niej połowa mojego otoczenia mnie znienawidziła.

    Musiałam się gdzieś wygadać. Może ktoś wie jjak pogodzić się z tym cierpieniem?
    Może pora zacząć się z tego wszystkiego śmiać? :')

    #przegryw #damskiprzegryw
    pokaż całość

    •  

      @THredrock: Ja właśnie muszę na coś zapracować, bo sam fakt mojego istnienia nie gwarantuje mi nic.
      Też zauważyłam, że większość kobiet ma podejscie "Mi się należy, bo jestem księżniczką" itp.
      Nawet niektórzy faceci myślą, że jak ktoś urodził się z cipą to jest od razu bóstwem i trzeba babie stopy lizać (wszelkiego rodzaju spermiarze itp).
      Dlatego większość Karyn się nie rozwija, tkwią w jakimś dziwacznym świecie gdzie nie posiadają dystansu do samych siebie. Wymagają wszystkiego a nie dają nic.
      pokaż całość

    •  

      @Truptus: Też tak miałem dopóki pewne rzeczy na których zbudowałem swoją pewność siebie i tożsamość zaczęły się walić i nie miałem na to żadnego wpływu, wtedy zostajesz bez niczego i nie mówię tutaj o kasie lecz o charakterze, tym co cię nakręca, planach. Pewną część poczucia własnej wartości musisz mieć "bazową", od tak, bo jesteś i od tego rozwijasz swoje pasje i ambicje. Inaczej czy to teraz w szkole czy w jakiejkolwiek zawodowej czy kreatywnej pracy będziesz pomiatana pokaż całość

    • więcej komentarzy (80)

  •  

    @Truptus: No dzień dobry ʕ•ᴥ•ʔ

    +: P........k

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Truptus

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)