•  

    Ma ktoś może do polecenie zakład #krawiectwo we #wroclaw , gdzie uszyję #garnitur na #wesele ? Oczywiście najlepiej nie za miliony monet. Nie zależy mi, żeby wyglądać jak milion dolarów, ale też nie chciałbym przesadzić w drugą stronę i wyglądać jak w garniturze po dziadku.

    Słyszałem o pracowni krawieckiej na ul. Pereca u Tadeusza Florka, podobno ma bardzo przystępne ceny, ale właśnie boję się tego, że dostanę garnitur jak z PRL-u. Ma ktoś może jakieś doświadczenia z tym krawcem?
    Pomóżcie Mirki, plz. Zdjęcie niepowiązane, dla uwagi.
    pokaż całość

    źródło: krawiectwo.jpg

  •  

    Czołem Mirki, jako że za miesiąc stuknie mi 24, to zabieram się za robienie #prawojazdy #kategoriaa . Stąd pytanie, gdzie najlepiej się za to zabrać we #wroclaw ? Doswiadczenie mam z #motocykle125 i czasami coś polatałem na gs500.

    •  

      @gofather: 1. właściciel motorsfery ma jakiegoś świra na punkcie przeciwwagi. jest ona ważna i w ogóle, ale to nie jest tak, że musisz jej używać zawsze, kiedy nie jedziesz prosto. długo mi zajęło nauczenie się ósemki jego sposobem i nadal ledwo szło, nie jechałam stabilnie, a pod wpływem jeszcze stresu egzaminowego, właśnie to zawaliłam. u wolskiego dopiero się dowiedziałam, że można ją przejechać kompletnie bez przeciwwagi, a pochylając się razem z motocyklem i nauczenie się tego sposobu zajęło mi... pół godziny. instruktor mówił, że jeszcze nie jest perfekcyjnie, ale ja czułam, że jestem o wiele bardziej rozluźniona, czułam motocykl i swobodnie mogłam patrzeć za zakręt, co jest tu też ważne.

      2. przyszłam na pierwsze zajęcia na placu i jak właściciel firmy, tudzież mój instruktor, dowiedział się, że nie mam B, to określił mnie mianem trudnwgo przypadku i bez zobaczenia, jak sobie w ogóle radzę, od razu stwierdził, że na pewno będę musiała sobie dokupić jeszcze parę godzin. znaczy co, zapłaciłam za pełny kurs od podstaw, ale jak nie umiem już jeździć, to oni mnie nie nauczą? zapowiedź, że będę trudnym przypadkiem i on to wie z doświadczenia, wcale mnie nie zachęciła. to jest pełny kurs A, nie doszkolenie na inny pojazd...

      3. sprawa, która najbardziej mnie irytowała na kursie w motorsferze, to olewanie kursanta przez większość zajęć. potrafią puścić dwóch (standard) czy nawet trzech kursantów z różnym "doświadczeniem" na jeden plac i pójść sobie do kanciapy, czy gdzieś na rogu, obróceni tyłem zjeść obiad w słoneczku. po pewnym czasie zauważyłam, że dopóki nie wywrócę trzech słupków na placu, to nie ruszą się z miejsca i zaczęłam w taki sposób przypominać o swoim istnieniu XD wygląda może jak roszczeniowość, ale nie mam kat. B, więc jestem nowa w jakimkolwiek jeżdżeniu, zresztą no kurna, zapłaciłam, żeby się uczyć, a jedyne co, to przez godzinę robiłam slalomy źle i nikogo to nie obchodziło, żeby mnie poprawić. za co płacę? :D

      4. poleciłam szkołę bliskiemu znajomemu, bo w sumie to instruktorzy mimo wszystko fajni i da się pogadać - myślałam jeszcze, że to ważne. co on się nie nasłuchał od jeszcze innego instruktora, jakim to jest debilem i co on w ogóle robi, to jego. koleś tak się zraził, że nie chce nawet myśleć o zadzwonieniu tam, żeby zaliczyć wewnętrzny egzamin, zdać w wordzie i w ogóle wsiąść kiedyś na moto.

      5. jakby jeszcze było mało, to zakładają na manetkę trytytkę. i być może nie zdejmą Ci jej nawet jak jedziesz na miasto. tłumaczą się tym, że to dla bezpieczeństwa kursanta, bo co jak odkręci za mocno, stanie na kole, rozwali motocykl? no dobra, trochę zrozumiałe. w koncu nie siedzą obok z awaryjnym hamulcem. ale po tak niewygodnych jazdach z trytytką na manecie zapytałam: "jak więc mają się ci kursanci nauczyć operować manetką, z jaką siłą ją odkręcać i w ogóle?" i oto odpowiedź, jaką otrzymałam: "my się chronimy na kursie, żeby wypadków nie było, bo to spada na nas. a co się dzieje po egzaminie to już nas nie obchodzi ;)"

      no, to tak kilka fajnych przykładów, dlaczego nie polecam motorsfery ani znajomym, ani nieznajomym. jakbym nie kupiła wcześniej motocykla, to pewnie też bym po takim kursie zrezygnowała, bo nie byłam przygotowana ani do egzaminu, ani do jazdy po mieście. nie polecam 2/10.
      pokaż całość

    •  

      @Theia dziękuję wielkie za wyczerpującą odpowiedź. Tak żem czuł trochę nawet ze zdjęć i fb, że będzie pod tytułem "my tu jeździmy 30lat więc gowniarzu nie podskakuj". W takim razie zmiana planów :)

      +: Theia
    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Dobra ziomeczki, kupiłem humble monthly, bo był dodatek do cities skylines, a reszta nie bardzo mnie interesuje. Z tej okazji organizuje #rozdajo #humblebundle niżej wymienionych tytułów:
    -Immortal redneck
    -Megaman Legacy Collection
    -Metal Gear Solid V Phantom Pain + Devinitive Experience DLC + Ground Zeroes
    -NeuroVoider
    -Purrfect Date (symulator randki z kotem xDDD - to chyba coś dla różowych)
    -Seven: The days long gone
    -Zombie Army Trilogy (to chyba taki przerobiony sniper elite)
    Jeśli chcecie to wszystko oddam jednej osobie, chyba że w komentarzach każdy wybierze coś dla siebie, to oddam pojedynczo. Warunki to oczywiście:
    1. Grzecznie plusujecie ten wpis.
    2. Piszecie w komentarzu co byście chcieli z tej paczki dostać.
    4. Zielonki dupa cicho.
    5. Brakuje punktu 3. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    #motocykle #motocykle125 Heja motomirki, chciałem ostatnio kupić sobie taśmy na koła do mojej cbr125. No ale jest problem. Nigdzie nie mogę znaleźć info jaką średnicę mają koła w tym małym wariacie, a muszę tą wartość w calach podać przy składaniu zamówienia. Pls, halp.

    +: Cronox
  •  

    1. Bądź zielonko od urodzenia.
    2. Nie miej zielonego pojęcia jak działa awans do pomarańczek.
    3.14
    4. Pomyśl sobie, że pewnie od liczby wpisów, plusów i innych aktywności.
    5. Dodaj pierwszy wpis.
    6. Zauważ we wpisie że Twój nick jest pomarańczowy.
    7. ???
    8. Moje życie już nigdy nie będzie takie samo.
    #gownowpis

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Volter23

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)