•  

    Krótka historia dlaczego warto trzymać obie ręce na kierownicy, korzystać z jazd doszkalajacych/wybrać się na tor.

    1 w nocy, lecę autostradą, zapala mi się lampka biedy. Odzywa się we mnie typowy p0lak i myślę „wjadę do miasta zatankuję taniej”. Wiem ile mogę przejechać na rezerwie i jestem świadomy, że mi wystarczy ale w razie W odpuszczam nogę z gazu i zamiast jechać te autostradowe 130-150 zwalniam do 100-120. Mam przed sobą kolumnę ciężarówek, z tylu jakiś szybki wariat miga mi poganiaczami, ustępuje mu i chowam się za tira. Pojechał. Upewniam się czy nic nie jedzie za mną i podejmuję manewr wyprzedzania. Wyprzedziłem pierwszą, która była przede mną a tu druga od końca gwałtownie wyjeżdża na mój pas zajeżdżając mi drogę - oczywiście bez kierunku.

    Hamulec, redukcja na przyhamowanie silnikiem i klakson w ruch, facet nic - obstawiam, że albo pijany albo zasnął. Kończy mi się totalnie przestrzeń na pasie. Mam jakieś 100-110 na budziku i widzę dwie opcje - albo liczyć, że wróci na swój pas albo uciekać na pas zieleni. Gdyby nie to, że jechałem z różową podjąłbym się pierwszej opcji i zaryzykował ewentualne uszkodzenie auta przez koła naczepy. Miałem dosłownie sekundy na podjęcie decyzji, rzuciłem okiem czy w lusterku wstecznym nie widzę świateł hamuję ile mogę i lecę na pewną utratę przyczepności po równoległym zetknięciu się kół z dwiema różnymi nawierzchniami.

    Przy 70 straciłem trakcję a auto zatoczyło pierwsze 360. Nie byłem w stanie tego skontrować, dosłownie wyrwało mi kierownicę z rąk. Przy drugim podejściu do piruetu widzę, że teraz to lecę prosto na barierki. Szybka trójka z łopatki, kontra kierownicą. Auto stoi szczęśliwie na połowie pasa zieleni i połowie jezdni.

    Odpalam auto, rozrusznik kręci ale nic. Drugie podejście - na szczęście odpala. Włączam się do ruchu, zjeżdżam na pas awaryjny. Światła awaryjne, upewniam się, że nic nie jedzie i wychodzę sprawdzić czy coś ucierpiało. Na pierwszy rzut oka wszystko okej, opony całe, płyn chłodniczy nie ucieka. Jadę. Przy 70 wyczuwam delikatne bicie w kierownicy ale da radę ujechać. Niestety jest kilka uszkodzeń zawieszenia.

    Co dalej? Zgłoszenie na policję poszło - blachy wiem jedynie, że białoruskie. Podałem dokładną godzinę zdarzenia i współrzędne z Google maps. Powinno wystarczyć, biorąc pod uwagę rejestrację przejazdów przez ViaTOOL. Czy coś ustalą - nie wiem. Sprawa w toku.

    Generalnie moja różowa zachowała spokój i obyło się bez krzyków co bardzo mnie zdziwiło. Sam też nie spanikowałem. Na pewno pomogła mi świadomość, że większość poślizgów przy rozsądnych prędkościach da się wyprowadzić na prostą. Pewne umiejętności i opanowanie zdobyłem podczas „upalania gruzów na torze z instruktorem”.

    Także moi drodzy, to że jeździcie dobrze nie oznacza tego, że nie możecie jeździć lepiej. Polecam raz na jakiś czas zapisać się na tor, poćwiczyć jazdę autem z przednim jak i tylnym napędem - można się nie tylko wyszaleć ale i zdobyć pewne umiejętności pomagające w sytuacjach krytycznych. Dodatkowo obcując z mocniejszymi autami uważam, że osoba, która chce jeździć czymś co ma więcej niż dwieście koni i napęd na tył a jednocześnie nie waży dwóch ton powinna obowiązkowo brać udział w takich „szkoleniach” i mieć to „wbijane” w prawo jazdy.

    Odrazu uprzedzam pytania :
    - nie zdążyłbym go wyprzedzić i dobrze, że tego nie próbowałem. Gdybym wcisnął gaz w podłogę to i tak musiałbym zjechać lewą częścią auta na pobocze co przy większej prędkości mogłoby być tragiczniejsze w skutkach.
    - wyhamować też bym nie zdążył - ślisko to raz a dwa to facet totalnie wyjechał mi przed maskę i pojechał dalej lewym pasem.
    - auto tył napęd, ponad 340 koni.
    - nie używałem hamulca gdy koła auta znajdowały się na dwóch różnych nawierzchniach.

    #motoryzacja #bezpieczenstwo #samochody #ciezarowki #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @aarahon: Nie montuje się tak szybkich systemów? Obecnie systemy wiedzą co robić zanim ty w głowie przetworzysz sobie w jak głębokiej jesteś dupie i narobisz w nachy, ABS jest ściśle powiązany z systemem ESP i wieloma innymi systemami i posiada coś takiego jak czujniki przyśpieszenia które nie pozwolą na takie ogłupienie systemu o jakim napisałeś ( swoją drogą sprawdź lepiej czy to E46 ma sprawny ABS czy jakiś mirasek czasem nie zamalował świecącej kontrolki markerem( ͡° ͜ʖ ͡°) ) Sprawdzane osobiście w wielu autach i nawet Volvo które kiedyś miałem z 2008r bardzo dobrze wiedziało co ma robić jak dwoma lewymi kołami uciekałem w zielone żeby się nie władować do bagaja koleżce przede mną. Nie miałem nigdy E46 ale jeździłem E60 i F10 i w żadnym z nich nie udało mi się zablokować kół nawet na mokrym asfalcie czy lodzie. pokaż całość

    •  

      @aarahon: "Nie montuje się jeszcze tak szybkich układów ABS żeby były w stanie to zrobić."
      Następnie piszesz " raz że rozmawiamy o całości aut z abs ale niech Ci będzie,"
      Ja odniosłem się do aut z którymi mam styczność i nie wiedziałem że BMW to taka kupa i nawet w M3 nie potrafią zrobić dobrego systemu ABS.

      Serio zdziwiony jesteś że BMW serii 1 z wyłączoną kontrolą trakcji i mocnym silnikiem obróciło przy 200 na mokrym asfalcie? nawet gdyby miał włączoną to w grę wchodzi również aquaplaning a na to już nawet modlitwa nie pomoże.

      @WujoVolvo: kolejna głupota. Jeśli koła zablokujesz na śliskim czujniki przyspieszenia mogą nie zarejestrować hamowania przy małych prędkościach (masz to na pierwszym filmie) więc koła się zablokują.

      Co do prezentowanego filmu mam w ogóle podejrzenie że w aucie wyłączony jest ABS do testów, ale nie ma możliwości żeby akcelerometry ,czujniki żyroskopowe i inne czujniki się pomyliły. Dajmy przykład że jedziesz i w pewnym momencie gwałtownie hamujesz koła zostają zablokowane ale czujnik kąta skrętu widzi położenie kierownicy, czujnik żyroskopowy widzi położenie auta względem kąta skrętu czujnik przyśpieszenia czuje że auto nie stoi w miejscu tylko się porusza i zwalnia a to wszystko dzieje się w ułamku sekundy i nie ma opcji żeby czujniki zostały ogłupione i ABS nie zadziałał, nawet samo to że po wciśnięciu hamulca wszystkie cztery koła nie zatrzymają się w miejscu w tym samym czasie tylne zawsze to zrobią delikatnie później, i czujniki w kołach wykryją że przednie już stoją a tylne jeszcze nie czyli pojazd się porusza.
      Jeszcze jak pracowałem w aso Audi wysyłali nas na mase szkoleń i takie z układów hamulcowych też się trafiały, i powiem ci w tajemnicy że ABS to nie tylko cztery czujniki przy kołach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @WujoVolvo: tak, lepiej samemu wyjechać na czołówkę albo wpaść w rów czy wbić się w drzewo niż uderzyć w przeszkodę największą dostępną strefą zgniotu. Potem pojawiają się śmiertelne wypadki bo kierowca nie dostosował prędkości do warunków na drodze.

      Sytuacja ta działa się na autostradzie i nie było mowy o rowie czy czołówce, co najwyżej groził by mi plastikowy słupek co nadal jest lepsze niż wbicie się komuś w tyłek z dość znaczną prędkością.
      Polecam obejrzeć parę filmów z serii polskie drogi na yt tam często widać jak ludzie na autostradzie uciekają w zielone i nikt nie robi piruetów a wszyscy używają wtedy hamulców i mają w głębokim poważaniu czy ich dwa koła są na asfalcie a dwa w zielonym.
      Pozdrawiam i wielu bezpiecznych Kilometrów życzę ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (28)

  •  

    Samochód kręci ale nie odpala, czym to może być spowodowane?
    1.6 TDCi 109KM
    #samochody #ford #motoryzacja

    źródło: b.allegroimg.com

    •  

      @xmadesio: Odłącz minusową kleme, następny krok to dostanie się do skrzynki bezpieczników i kompa nad nogami pasażera - ściągnij materiał który się tam znajduje i odkręć dwa motylki, następnie odłącz wszystkie kostki od spodu pociągnij za skrzynkę w dół i odłącz wszystkie przewody od góry. Pociągnij za skrzynkę do siebie i będziesz miał całą na wierzchu, będzie ci wygodniej sprawdzić czy nie ma zaśniedziałych pinów (w fordach to bardzo popularne). Przydał by się Spray do poprawiania kontaktu na stykach ale i bez niego sobie poradzisz, poskładaj w odwrotnej kolejności kilka razy wkładając i wyciągając każdą wtyczkę ( ͡~ ͜ʖ ͡°) potem możesz delikatnie szarpnąć za wszystkie przewody tylko pamiętaj że z umiarem żeby nic nie wyrwać (w dwóch fordach samo to pomogło) podłącz kleme i próbuj palić dziada. Immo na 100% odrzucam ze względu na to że kręci rozrusznikiem, działaj tam i nic nie popsuj. Polecam zakup nawet najtańszego kabelka diagnostycznego i zainstalowania programu Forscan ten program naprawdę wiele potrafi (w Mondeo Mk5 Można robić "chiptuning" w 2.0tdci z wersji 150 na 180). pokaż całość

    • więcej komentarzy (25)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika WujoVolvo

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)