•  

    Dlaczego polscy rowerzyści to jedni z największych światowych frustratów?

    pokaż spoiler TLDR; Uśmiech zmienia niesamowicie dużo, a rowerzyści muszą sobie uświadomić, że od szybkiej jazdy są wyłącznie ścieżki rowerowe, oraz jak działa pierwszeństwo w ruchu drogowym


    Mieszkam w miasteczku na Wyspach ~50k mieszkańców od kilku miesięcy i dopiero pierwszy raz zdarzyło mi się spotkać #czlowiekskurwiel kręcącego nogami tak szybko jak to możliwe; oczywiście z polską flagą na plecach tego śmiesznego ubranka, którego właściciel ma 100% szansy na jechanie środkiem ulicy. Poza tym jednym przypadkiem absolutnie każdy w #uk zwolni do 10km/h respektując pierwszeństwo pieszego. 80% z nich rzuci "cheers!" przejeżdżając obok każdemu kto chociażby symbolicznie ułatwi im przejazd obok, a pozostałe 20% chociażby się uśmiechnie zmieniając moje nastawienie do rowerzystów o 180 stopni w stosunku do tego, co doświadczałem w polsce. Raz tylko zdarzyło mi się lekko dygnąć kiedy rower wyjechał zza zakrętu trochę za szybko i mimo, że było to bardziej wybudzenie się z zamyślenia niż faktyczne przestraszenie się, chłop zszedł z #rower zaczął od razu przepraszać, pogadaliśmy chwilę, zbiliśmy piątkę i pojechał dalej.

    Zupełna odwrotność zachowania polskich pedalarzy. W Warszawie zdarzają się nawet tacy, co na chodnikach jeżdżą ponad 40km/h dzwoniąc na każdego i wyzywając śmiałków, którzy nie wskoczą do rowu, aby zdobić królewiczowi przejazdu.
    Jeden z nich wyjechał mi raz zza zakrętu nie próbując nawet zachamować w pierwszej chwili a gdy udało mi się uratować piszczel przez rostrzaskaniem przez przednie koło jeszcze z pretensjami chłop się rzucał, że mnie zachaczył przez co przytulił chodnik xD O fakcie podziękowania za zejście z drogi tym wolniej jadącym nawet chyba nie ma co marzyć a na przykładzie Anglii ten drobny szczegół naprawdę niesamowicie zmienia nastawienie.

    Jeżdżąc samochodem każda z moich niebezpiecznych sytuacji na drodze zawierała k0larza... czy to chłopa jadącego o 3 w nocy bez absolutnie żadnego odblasku środkiem drogi szybkiego ruchu, czy to delikwenta trzymającego się środka drogi przy ostrych zakrętach mając ścieżkę rowerową 5 metrów dalej, czy to gościa lawirującego między samochodami na 3 pasach ruchu pojawiając się z obszaru, który nie jest pokrywany przez lusterka... Raz nawet zdarzyło się kiedy moja mama kierowała, że chłop jak kierunkowskaz w prawo zobaczył to z lewego pasa na chodnik zjechał i jak mama zatrzymała się 5cm przed przejściem dla pieszych (udało się to tylko dlatego, że jeździ bardzo ostrożnie) rzucał się, żeby tylko się pokłócić. Już prawie drzwi od samochodu otwierał i pewnie by to zrobił gdyby nie zobaczył gościa mierzącego ponad metr dziewiędziesiąt z pałką teleskopową w ręku, którą wożę na takie właśnie sytuacje wysiadającego z drugiej strony auta.

    Z perspektywy rowerzysty świat w UK również działa zupełnie inaczej; niemalże każdy pieszy zejdzie z drogi zatrzymując się przez fakt jak bardzo nastawienie do grupy jest zmienione przez zwykłe "cheers!". Kierowcy nie mają cichej nadzei na trącenie rowerzysty lusterkiem, bo Ci nie starają się być chamami za wszelką cenę i nie powodują niebezpiecznych sytuacji. Zakładam, że w polsce większość rowerzystów absolutnie nie zna przepisów, oraz nie wie jak irytująca jest jazda zbyt wolno na wrzucenie dwójki, bo pajac jedzie środkiem pasa mając metrowe pobocze do dyspozycji.

    Ludzie w innych krajach, w których byłem czy to mieszkając, czy przejazdem również nie mają takiego problemu jak w polsce; nawet Praga będąca w bardzo niedalekiej odległości od miejsca w którym pedalarz będzie blokował cały pas jezdni samochodom, które ledwo dają radę podjechać pod niektóre góry...

    Zmiana zaczyna się od grupy która ma problem z każdą inną; naprawdę #rowerowyrownik spróbujcie się uśmiechnąć do ludzi schodzących wam z drogi od czasu do czasu!
    pokaż całość

  •  

    pokaż spoiler TLDR; aplikacje randkowe to strata czasu dla wszystkich użytkowników.


    Nie będę pisał o mitycznych eksperymentach społecznych, bo chciałem tylko podszkolić się w cyber security (software Dev here, który najwidoczniej robi sporo luk w zabezpieczeniach...), więc otworzyłem BlueStacks i apk #badoo którego sam używałem. Losowe zdjęcie z this-person-does-not-exist (pic tel) i najwidoczniej jest to moment uznania profilu za aktywny; na tym etapie spędziłem dobre 5min sprawdzając rezultaty aplikacji śledzących. Przeklinałem następne etapy typu opis, zainteresowania etc. I okazuje się, że w ciągu tych pięciu minut profil zebrał 30 polubień, 3 superki i 3 typów zdążyło napisać... Mając wyłącznie losowo wygenerowane zdjęcie twarzy 6 gości postanowiło wykupić możliwość napisania... W szczególności pozdrawiam Bartłomieja lat 31, który postanowił napisać po polsku (zadupie UK here) do jakże polskiej dwudziestodwuletniej (ustawiłem swój rocznik) Eleonor ¯\_(ツ)_/¯ pół godziny później profil dobił 99+ kiedy ja cieszyłem się z 5 polubień dziennie i najwyższego wskaźnika popularnosci na swoim autentycznym profilu...

    W tym momencie przestałem się dziwić #rozowepaski odpisującym gorzej niż boty dwoma słowami - przy takich liczbach też kompletnie bym nie był w stanie skupić się na jednej konserwacji

    Także jest to dzień w którym definitywnie rezygnuję z aplikacji randkowych a aktualnym użytkownikom zamiast przesuwać w lewo i prawo bez celu polecam... W sumie skąd mam wiedzieć - pracuję w IT ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W kontekście cyber security aplikacja która sama uzupełnia POST method statusem konta premium na podstawie płci nie jest dobrym przykładem, ale polecam początkującym w ethical hacking

    #tinder #zwiazki #zalesie #przegryw
    pokaż całość

    źródło: avatar-19885da5b2e7d241f95b90f0b51ff1b9.jpg

  •  

    Mirki spod #prawojazdy - chciałbym się upewnić, czy mam w tej sytuacji rację; jechałem ostatnio zielonym na równi z niebieskim, przed zjazdem z ronda kierunkowskaz włączony tak jak Pan Przepis przykazał. Zjechałem na lewy, czyli jedyny pas do jazdy prosto a niebieski na centymetry prawie mi się w bok wbił. Pierwszeństwo miałem na pewno z racji zmiany pasa ruchu przez niebieskiego (zawsze mogłem zawracać na rondzie), ale z racji, że w wewnętrznym lusterku widziałem jak gościu z niebieskiego skacze na siedzeniu jakby na pinezkach siedział drąc japę przez następną minutę aż się zacząłem zastanawiać czy nie powinienem zjechać na prawy i pas zmienić dopiero za przejściem dla pieszych? Jakie są zdania ekspertów? pokaż całość

    źródło: rondo.PNG

  •  

    Jakoś tak mnie naszło na przemyślenia po przeczytaniu tego wpisu...
    Sam jestem rocznik 00 (ehh te dzisiejsze pięciolatki...) i uważam, że wyprowadzka to jedna z najlepszych rzeczy jakie można zrobić po skończeniu liceum; nie musisz się przed nikim tłumaczyć, robisz co i kiedy chcesz a #studbaza i #pracbaza w porówaniu do #licbaza to ogromny luz zarówno psychicznie jak i czasowo.
    W wakacje idziesz do pracy; robisz kawę sobie i współpracownikom, ploteczki, przyjdą klienci - pogadasz z klientami, później obowiązkowo sranie w pracy tak przynajmniej z pół godzinki każdego dnia (najłatwiej zarobione £5 dziennie w życiu...) trochę rzeczywiście coś porobisz i po 7 godzinach i 59 minutach stoisz przed wyjściem z zapakowanym żarciem dla pracowników i świadomością, że zarobiłeś kolejne £75. Od tego momentu masz wywalone na wszystko i robisz co chcesz; masz ochotę iść na imprezę? Nikt Ci nic nie powie, wracasz do domu o 8 nad ranem? Żaden problem bierzesz prysznic i śpisz do 18 czy której tam sobie chcesz. Masz ochotę spędzić noc, czy kilka nocy grając w gierki? Śmiało - przecież nikt nie będzie krzyczał, że jest 5 rano a Ty wciąż drzesz japę na Discordzie, bo jakiś pajac feeduje mida. Masz ochotę na kebaba? Nie odmawiasz sobie, bo mamie będzie przykro, że zamiast obiadu który zrobiła wydałeś jej pieniądze. Brakuje Ci jej obiadów? To sobie ugotuj to na co w danym momencie masz ochotę. Nikogo nie prosisz o nowy telefon, czy słuchawki, bo to Twoje pieniądze. Chcesz zaprosić znajomych do siebie i rozmawiać bez skrępowania? Nie ma problemu (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    A jak wakacje się skończą i czas zacząć studiować robi się jeszcze łatwiej - pieniądze z poprzednich 4 miesięcy zaoszczędzone, do tego jakaś praca part-time wieczorowa czy weekendowa i dalej robisz co chcesz. Nie dość, że zamiast 8 godzin dziennie masz tylko 2-3h na uczelni (przy Computer Science stawiają na pracę własną i tylko to co Ci się przyda, z resztą bardzo słusznie, bo aktualnie wykorzystuję to czego się nauczyłem do pracy jako Software Developer a projekty z pracy wstawiam jako projekty na studia także polecam studia w #uk) + 4h pracy to jeszcze więcej znajomych do wspólnych wypadów kiedy tylko Ci się chce (ʘ‿ʘ)
    Do tego dochdzi fakt, że większość matek zmienia nastawienie po wyprowadzce dziecka także nie dość, że masz komfort psychiczny zabezpieczenia w razie jakby coś poszło nie tak to jeszcze te relacje w wielu przypadkach zmieniają się na lepsze a jeśli tak nie jest to przynajmniej nie męczycie się wzajemnie zmuszając się do życia ze sobą...
    Faktem jest, że życie na własny rachunek w #polska wciąż wydaje mi się niemożliwe przy kilkukrotnie niższych zarobkach i dwukrotnie droższym jedzeniu niż w #londyn ale przecież to Ty wybierasz gdzie chcesz żyć a dodatkowo możesz być dumny ze swojego własnego wyboru #emigracja
    pokaż całość

  •  

    Sprawiłem, że świat zaczął płonąć ¯\_(ツ)_/¯
    Spacerując po osiedlu z psem zauważyłem rodzinkę, która wyszła na balkon i od razu pan, który wyszedł jako pierwszy zaczął pokazywać na trawnik niedaleko mnie. Natychmiastowe zaskoczenie na twarzach domowników sprawiło, że podszedłem sprawdzić co się dzieje.
    Po kilku metrach wyłoniła zza pseudo-choinki mi się postać #madki (nie, nie mojej ( ͡° ͜ʖ ͡°)) z dzieckiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że kobieta podtrzymywała małego Małysza próbującego zrzucić zbędny balast ( ͡° ͜ʖ ͡°). Normalnie bym to zignorował , bo ok - zdarza się; mogła co prawda wybrać lepsze miejsce a nie średniego rozmiaru roślinkę na środku trawnika zasłaniającą widok z tylko jednej strony, ale wciąż wydawało mi się, że i tak jest w dość żenującej sytuacji, więc nie chciałem dokładać jej jeszcze moralizatorskiej gadki. Nie spodziewałem się takiego widoku, więc zebranie się do dalszej drogi zajęło mi to pół sekundy, które wystarczyło, abym usłyszał ociekające pretensjonalnością "no i co się gapisz". Coś w jej głosie sprawiło, że reakcja na całą sytuację zaczęła być nie tylko obowiązkiem, ale i przyjemnością. Podszedłem z szerokim uśmiechem, największą serdecznością i życzliwością powiedziałem;
    "A nic, tak tylko patrzę, że to się chyba Pani przyda :)" wyjmując z kieszeni jeden z worków na psie odchody ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Jednocześnie usłyszałem wybuch śmiechu ze strony wspomnianego wcześniej balkonu i zobaczyłem ogrom nienawiści i wściekłości w oczach tej Pani.
    Wciąż podtrzymując gówniaka (hehe ( ͡° ͜ʖ ͡°)) od razu zaczęła mnie wyzywać jaki to ja nie jestem pojebany i jak śmiałem aż jakaś babcia wyszła na balkon i widząc sytuację od razu zaczęła krzyczeć "O Boże! Pedofil! Zostaw ich w spokoju"
    Ja wtf, ludzie z balkonu wtf, jakiś pan przechodzący z naprzeciwka, który zdążył zobaczyć część zajścia spojrzał na nią jak na chorą psychicznie a tymczasem populacja ludzi na balkonach zwiększa się ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Na szczęście pan z balkonu dość donośnym głosem krzyknął coś w stylu;
    "Zamknij się stara prukwo, bo nic nie widziałaś a robisz najwięcej hałasu" i pokrótce wyjaśnił całą sytuację.
    Babcia i jakaś inna Pani z balkonu zaczęły go wyzywać, 2 nowo-przybyłych ludzi na balkon stanęło po mojej stronie razem z pierwotnymi obserwatorami.
    Madka dopiero w tym momencie ubrała gówniaka (był w trakcie dwójeczki, więc nie chciała robić tego wcześniej) i oświadczyła, że dzwoni na policję. Zgodziłem się z tym pomysłem mówiąc, że w sumie by się tu przydali, po czym dotarło do niej, że chyba nie będzie miała co powiedzieć, więc wzięła gówniaka pod pachę i dziarsko odeszła pokazując wszystkim po kolei środkowy palec jakby była to najgorsza z klątw, którą potrafi rzucić ¯\_(ツ)_/¯
    Po jej odejściu jednak jej stronnictwo nie zostało złamane i kłóciło się do momentu, w którym postanowiłem odejść i pewnie na tym nie skończyli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gownowpis #heheszki #psy #truestory
    pokaż całość

    +: D.....s, j..6 +74 innych

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Xanax81

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)