•  

    Tutaj zgłaszamy incydenty z trzeciego wyścigu sezonu GT3 @ Laguna Seca

    Format:
    PRO/SEMI/AM/ROOKIE - Kto? - Co? - Kiedy/gdzie? - obowiązkowo podajemy czas zdarzenia z replaya wzorcowego.

    Wzorcowe Replaye - TUTAJ
    *wszystko sie teraz uploaduje

    Na zgłoszenie incydentów macie czas do poniedziałku do godziny 23:59

    #acleague
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      Rookie - Qcor - około 10:40, kolega po spinie wylądował na środku toru, nie zważając zaczął manewr (próbę) usunięcia się z trasy wpadając mi pod linię jazdy. Rozwaliłem przez to całkowicie areo i zawieszenie utrudniając skręcanie i jazdę. Wymusiło dodatkowy naprawczy pit i kilka pozycji straconych.

    • więcej komentarzy (58)

  •  

    Za nami trzecia runda X sezonu ACLeague - Motorsport Capsule GT3 Cup. I pierwszy z trzech wyścigów na terenie USA: 60-minutowa gonitwa na 3,6-kilometrowej pętli Laguna Seca w Kalifornii ze słynnym "Korkociągiem" i spadkiem kilku pięter. To pierwszy w historii ACLeague wyścig w tym miejscu. Frekwencja w prekwalifikacjach osiągnęła poziom prawie 160 zawodników z poprawnymi okrążeniami. Kierowcy również tym razem nie znali umiaru: rekordzista wykręcił dokładnie tysiąc poprawnych kółek (total 1855, unknown 681)! Czy to kwalifikuje się jeszcze do wpuszczenia na tor czy już do zamknięcia w odpowiednim zakładzie z miłą obsługą i kojącym zmysły wystrojem? Runda trzecia miała dać odpowiedzi między innymi na takie frapujące pytania.

    W wyścigu Pro wygrał... CQ.Mysk!
    http://managerdc7.rackservice.org:50915/sessiondetails?sessionid=84
    W wyścigu Semipro wygrał... Naxaz!
    http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=67
    W wyścigu Am wygrał... Baster!
    http://managerdc7.rackservice.org:50456/sessiondetails?sessionid=62
    W wyścigu Rookie wygrał... Kinki!
    http://managerdc7.rackservice.org:50373/sessiondetails?sessionid=38
    Gratulacje dla zwycięzców!

    Jak Wasze wrażenia? Poniżej tradycyjnie kilka słów ode mnie.

    Prekwalifikacje

    Od kiedy w grudniu ubiegłego Laguna Seca pojawiła się w Assetto Corse nie miałem jakoś okazji do poznania jej bliżej, więc tor był dla mnie w dużej mierze nowy. I jak się okazało - dość wredny. Kilka ślepych zakrętów, piasek zamiast zieleni, wąski asfalt tam, gdzie chciałoby się szeroki. Laguna Seca nie spodobała się zbytnio mojemu SCG i sam też nie mogłem się z torem dogadać. Na Bathurst i Spa-Francorchamps milimetry dzieliły mnie od Semipro, a tutaj okazało się, że muszę się bronić przed spadkiem do Rookie. Nakręciłem tyle kółek, na ile miałem czas, a i tak dobrego okrążenia nie udało się złożyć - do theoretical best zabrakło aż pół sekundy. Ostatecznie przez nieobecności innych kierowców załapałem się do Am. Wszysckie SCG, które poprzednio wpadały do Semi, a w R0 nawet do Pro, wypadły w prekwalifikacjach poza pierwszą setką. W grupie Am: cztery sztuki.

    Dzień wyścigu

    Zapowiadało się na to, że w wyścigu nie będzie lekko i będę zabezpieczał tyły, licząc na błędy rywali. Szybki trening na ostatnie ustawienia i wpadnięcie w rytm. Kwalifikacje z umiarkowanym entuzjazmem - 35 miejsce startowe. W kwalifikacjach odwieczny dylemat - a może ponownie ustawić się taktycznie na samym końcu? Trzy kółka w kwali utwierdziły mnie w tym planie. Zjazd do pitów i czekamy. Okazuje się, że drugie SCG w barwach Pixel Racing ma taki sam plan. Poza tym jest na co podglądać - niektórzy mieli "interesujące" podejście do wyjazdu z pitów.

    Ktoś wylatuje z toru już na prostej startowej. T1 w mojej okolicy dość czysto. Kotłować zaczyna się znacznie później. Dziesiątki, setki samochodów w poprzek toru, na piasku. Co robią, dokąd zmierzają? Nie wiem ile pozycji awansowałem na L1 - tracker pokazuje rzeczy z kosmosu. Potem ciąg dalszy chaos - zarówno przede mną jak i w moim wykonaniu. Koncentracji zero, o mało nie zabiłem się na łuku po linii startu. Jedno wyprzedzanie, drugie, trzecie, czwarte, piąte. Oczywiście to mnie wyprzedzają, a nie odwrotnie. Na korkociągu ktoś wraca z piasku w poprzek toru. SCG trochę poobijane. Kolejne straty pozycji. Udaje się wyprzedzić z jeden czy dwa samochody w walce.

    Drugi stint. W pitach wyprzedzam Tuchana, który wraca na tor tuż za mną. Czyżby zapowiadał się rewanż za Bathurst? Na pierwszych kółkach po wyjeździe z pitów odwlekają go samochody, które nad dublują. Zapowiada się ciekawa walka. Nic z tego. Ktoś wylatuje z wyjazdu z pitów na zakręcie na tor tuż przed maskę. Zaparkowałem w tyłku Porsche, Tuchan pojechał dalej. Gonimy. Niestety znowu nic się nie klei, a SCG miota i się i kwiczy, nie z zachwytu. Za mną co chwilę pojawia się Ma100dont, gotowy do wyprzedzenia. Ale nie ma okazji - albo udaje się zamknąć drzwi, albo ktoś akurat nas dubluje albo popełnia błąd. W końcu jak mnie nie podbije na krawężniku - spin, zatrzymuję się tuż przed ścianą z opon. Przede mną różne dziwne rzeczy się dzieją - ktoś stoi w poprzek zjazdu z pitów, ktoś dostaję karę drive throught, ktoś opuszcza serwer. Ostatnie minuty to ciągłe dublowanie.

    W końcu sytuacja patowa. Dubluje mnie samochód, który tuż przede mną znika przed kolejnym samochodem, prowadzonym przez DragOpa w poobijanym BMW... który jak się potem orientuję dopiero co mnie zbublował. Nie wiem co tam się zadziało ale różnica prędkości była taka, że się oddublowałem. Niedługo później mam go na zderzaku i ustępuję miejsca. Tuż za mną znowu Ma100dont, jak tak dalej pójdzie to mnie wyprzedzi, a ja co chwilę zbliżam się do DragOpa i odpuszczam. Wygląda na to, że za nikim nie goni, a zostało już tylko kilka minut. Mrugam światłami. Puści czy nie puści? Puścił, dziękuję. Uciekamy! Znowu ktoś wraca z piasku w poprzek toru. W końcu mój błąd i przepuszczam DragOpa, któremu wyścig wyraźnie też nie idzie - na ostatnich zakrętach wypada z toru i traci pozycję. Tracker cały czas wariował, więc nawet nie wiem który jestem. Sprawdźmy wyniki - miejsce 21. Czyli wszystko zgonie z przewidywaniami. Wyścig do zapomnienia.

    Dzięki wszystkim za ściganie!

    #acleague #simracing #assettocorsa
    pokaż całość

    •  

      @Plupi: Było dobrze, tor fajny, przyjemny, dużo wybacza (więcej niż Bathurst).
      Zabawa udana, Rookie nie zawodzi (nie rozwalili się na t1! Zrobili to przed T1).
      Plan był być w środku czyli tak jak się udało po t1 (awans z 16/17 miejsca na 11) i to utrzymać, jednak kilka bomb ( ze dwie) zepsuły te plany. Trzeba zrobić nowy plan, no to może by nie być ostatnim... plan się nie udał, bo ludzie wychodzili... Rozumiem, może w pro gdzie ktoś jeździ w innych ligach czy innych simach i ma tego dużo, ale jak się ludzie przygotowywali i nawet był spin czy coś to póki nie zdechną na środku (paliwo, silnik) powinni kontynuować do końca. A nuż druga osoba też wyspinuje i będziecie walczyć do końca.
      Pozdrówka i z fartem, do następnego.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Okay, to co do tego wpisu...

    Jak się pewnie część z was domyśliła, to była zwykła zarzutka, a coś takiego jak "szachy watykańskie" nie istnieje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wymyśliłem je jak szukałem angielskich nazw dla pionków.
    Aha, ze mnie taki szachista, jak z Mechanicznego Turka android, tak przy okazji. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    Zasady znam, ale strategii u mnie nic i zazwyczaj przegrywam xD

    No, ale zrobię małe podsumowanie wpisu:

    * wielki szacun dla ludzi, którzy próbowali znaleźć sposób na mata w jak najmniejszej liczbie ruchów

    * papież Sykstus V był wzięty z dupy - po prostu wpisałem na googlach losowy rok i wstawiłem papieża, który wtedy urzędował (ʘ‿ʘ)

    * niektórzy mówili, że czarni nie mają w tej wersji szans - prawda, chyba że białe będą się specjalnie podkładać. Zupełnie jak w prawdziwym życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    * tagu nie będzie, bo się nie znam na odmianach szachowych (znaczy znam parę tylko z nazwy, na przykład Kloc). No chyba że chcecie tag z zarzutkowymi, fejkowymi odmianami szachów, to wtedy mogę coś założyć i powymyślać ( ͡º ͜ʖ͡º)

    * " Ekwiwalent rozrywkowości porównywalny do wsadzenia sobie tych 2 brakujących gońców w tyłek. Jedyna przewaga jaką tutaj widzę to to że nie da się skończyć partii w 2 ruchy a wsadzanie owszem."

    xD

    * A, no tak, zapomniałbym - doszło mi z całej akcji pięciu obserwujących profil xD

    Miłego dnia życzę, MechanicznyTurek ᶘᵒᴥᵒᶅ
    pokaż całość

  •  

    https://www.drm-modding-team.com

    MOD DRM DLA AC!

    Nie było lepszego moda na rf1, jak DRM. Wspaniały klimat, wspaniałe samochody i wspaniałe wspomnienia. Z pluginem realfeel, który w DRM 2.0 był dodany standardowo do moda, człowiek miał frajdy na wiadra albo nawet i wanny. Samochody bez ABS i kontroli trakcji, z wielkimi mocami na tylne koła... To nie mogło się skończyć dobrze, a jednak człowiek upalał z coraz większą radością. Do dzisiaj, gdy słyszę fleetwod mac "go your own way", mam przed oczami BMW M1 Procar i Nordschleife. "Loving you Isn't the right thing to do "

    Zastanawia mnie, jak ludzie, którzy jeżdżą tymi GT3 bez duszy na wspomaganiu z wywalonym aero w kosmos, poradziliby sobie z DRM. Jak szybko stwierdzonoby, że tym się nie da jeździć i ten mod to jest kupa (bo tylko prawilne DLC!)...

    Ciekawe, ile duszy zostało z tamtego moda w AC.
    #assettocorsa #rfactor2 (bo tagu rf1 nie ma ;) ) #acleague
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika aderonis

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.