•  

    Też tak macie, że chociaż sami mieliście kilka partnerek to do stałego związku związalibyście się tylko z dziewicą? Po prostu kobiety inaczej traktują seks i nawet związek z taką, która miała jednego partnera to już związek z osobą, która na rysy na psychice.

    #zwiazki #seks #rozowepaski #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow pokaż całość

  •  

    1. Bądź mną
    2. Pojedź z #rozowypasek do Tajandi
    3. Spaceruj po rajskiej plaży na tropikalnej wyspie.
    4. Dookoła nikogo tylko my
    5. Spotkaj dwie słodkie małpki #smiesznypiesek
    6. Zróbmy kilka fotek, które dobrze wypozycjonują się na facebooku
    7. Połóż plecak na ziemi i zacznij go rozpinać.
    8. Małpy pomyślą, że masz tam dla nich żarcie.
    9. Małpy wyrywają ci plecak i wpychają łapy do środka.
    10. Małpy biorą Twój ukochany aparat do robienia fotek pod wodą i kręcenia filmów w 60 klatkach.
    11. Biorą również paczkę nawilżanych chusteczek Velvet.
    12. Wyrwij plecak.
    13. Wywiązuje się awantura, małpy pokazują, że nie są słodkie, mają kilkucentymetrowe kły.
    14. Z dwóch małp robi się kilkanaście.
    15. Zawracasz po skałkach w stronę miasta.
    16. Małpy idą za tobą.
    17. Wyrzucasz całe żarcie jakie masz za siebie aby odwrócić ich uwagę.
    18. Małpy są szybkie i całe jedzenie oddają największej uber małpie, a same ciągle za tobą idę i warczą.
    19. Doganiają twój #rozowypasek i gryzą ją po nogach.
    20. Ucieczka do wody. Moczysz swojego ukochanego Samsunga S6.
    21. Małpy są wkurwione, ale boją się wejść.
    22. Zauważasz, że różowy pasek krwawi i płacze.
    23. Biegniesz do szpitala, zastrzyk na tężec i wściekliznę, odkażenie rany.
    24. Różowego kłują, a Ty w tym czasie zauważasz, że podczas ucieczki po kamieniach różowy zbił ekran w Samsungu S7 którego mu niedawno kupiłeś.
    25. Jesteś szczęśliwy, że kupiłeś przed wyjazdem ubezpieczenie.
    26. Brak profiu
    27. Czeka cię tłumaczenie, że zostałeś napadnięty przez małpy.
    28. Jesteś na końcu świata bez telefonów.
    29. Zmuszony jesteś kupić smartfona w lokalnym sklepie, który okazuje się dobrze zaopatrzony.
    30. Wszystkie punkty powinny być na miejscu.

    P.S. Dupa boli bo część zdjęć nie była zgrana z aparatu:(

    Różowy był przerażony, ja też ale nie mogłem tego pokazać.

    Pozdrawiam z Tajlandii

    #niepasta #podrozujzwykopem
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Od ponad dwóch lat żyję we Włoszech, a od siedmiu miesięcy spotykam się z Włochem. Miałam obawy co do takiego mieszanego związku, bo czasem różnice kulturowe bywają nie do przeskoczenia w tak zażyłych związkach. Postanowiłam zaryzykowac. Fabio jest cudowny, ale... no zawsze musi być ale.

    Dwa tygodnie temu postanowiłam przedstawić go rodzicom w Polsce. Mama, taka typowa Grażynka, oczywiście musiała nagotowac po polsku. I tak po flaczkach, bigosie, pierogach, ogórkowej... przyszedł czas na sraczkę.
    Drugiego dnia pobytu w Polsce mój luby nie wychodził z kibla przez pół dnia. Moja mama, zwolenniczka naturalnych metod leczenia, zaproponowała mu nasz standardowy środek na biegunkę, czyli mąkę ziemniaczaną rozrobiona w szklance wody. Dobrze że mama wloskiego nie zna, bo Fabio sugerował że moja mama chce go chyba truć. W panikę wpadł, jak mama zaproponowała stoperan albo nifuroksazyd.
    Bo on nie wie czy mu wolno. Bo on nie zna tych leków. Mówię mu, że są okej, że to bezpieczne, że sama je biorę, jak muszę.

    Chłop 27 lat musiał dzwonić do swojej matki do Włoch, żeby pytać, czy może wziąć stoperan na sraczkę. Moje zdanie nie było ważne, musiał pytać mamę.

    Świat ma rację, gdy mówi, że Włosi to maminsynkowie.

    #wlochy #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    Moj, tzn już nie moj, #rozowypasek dostał właśnie polecenie spakowania się i zostawienia domu raz na zawsze po tym jak stwierdziła że nie będzie żyła jak śmiec bo coś nie działa znowu. Poszedłem po rozum do głowy choć było trudno. Teraz ciągle mnie obraża czym tylko upewnia mnie w decyzji. A ja siedzę i mirkuje. Dajcie kilka plusów na pocieszenie. #zwiazki #logikarozowychpaskow pokaż całość

    •  

      @rskkk Ja tak tylko chcę wtrącić (bo o kasę to się niestety najlepsze związki potrafią rozbić :/).
      Na remont 40mkw wydałeś 5k z drzwiami i twierdzisz, że to jest średnio-wyższy standard? ᕦ(òóˇ)ᕤ
      20k to kosztuje remont kawalerki, która ma połowę tego do stanu z drzwiami i łazienką, przez specjalistę dość budżetowego (i bez okna) I wcale nie na wysoki albo średnio-wyższy standard, tylko taki zupełnie normalny.
      Także ten, ja wiem, że emocje itd. ale po opisie to ja bym się stanem mieszkania nie zachwycała.
      pokaż całość

    •  

      @rskkk Z całym szacunkiem, ale wysokiego standardu, albo średnio-wysokiego to Ty nie widziałeś. ;)
      Przy czym nie twierdzę, że to nie może być ok. Ale ze standardem to się zagalopowałeś.

    • więcej komentarzy (118)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Smutna prawda jest taka, że po prostu nie ma ratunku dla introwertyków, bo stosunek introwertyków do introwertyczek jest porażający, to nawet nie jest 100:1 tylko bardziej 1000:1, a ta jedna i tak najprawdopodobniej ma jakiś borderline. Mam 26 lat, pracuję sobie z domu, znajomych mam tylko przez internet i to trzech, wszystkie moje hobby są albo na komputerze (digital painting, programowanie, gry, gamedev, muzyka elektroniczna) albo i tak w domu (filmy, książki, herbata). Nie mam fobii społecznej, nałogów, zdeformowanej twarzy, patologicznej rodziny, nie mam tak naprawdę żadnych problemów, po prostu nie lubię nigdzie wychodzić, męczy mnie to i nie sprawia ni przyjemności, ni satysfakcji. Nie lubię pustych, pozornych relacji międzyludzkich, udawania. Cała moja aktywność społeczna to reddit i wykop, gdzie siedzę na ulubionych tagach. I co ja mam zrobić? Nic. Mam po prostu przejebane. Tylko ludzie nie potrafią... no właśnie... tu nawet słowa dobrego nie ma: zaakceptować? Pogodzić się z sytuacją? Jak można się pogodzić z taką sytuacją, gdzie nie ma rozwiązania. Jak już nie ma żadnego logicznego wyjścia z sytuacji, to ludzie wymyślają sobie boga, żeby coś było. Bo to jest nie do wytrzymania, że nic się nie da zrobić. Wszystkie rozwiązania jakie dostają ludzie tacy jak ja sprowadzają się do "przestań być kim jesteś". To jest gówno a nie rozwiązanie. Nie ma rozwiązania. Nie ma kobiet, które prowadzą lub chcą prowadzić podobny tryb życia. Po prostu mamy przejebane, ale jako ludzie nie potrafimy przestać szukać, bo w ewolucji poddać się oznacza umrzeć.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania Więc tak, mówisz o popełnieniu samobójstwa. Całe życie 'społeczne' masz w interneciet, ale uważasz, że wszystko z Tobą w porządku... Ahhhha. Good luck.
      Bycie introwertykiem to jedno, nie utrzymywanie żadnych realnych kontaktów międzyludzkich nie jest normalne. Tak samo jak rozważanie samobójstwa nie świadczy o zdrowiu psychicznym.
      Poza tym gdzie Ty chcesz tą dziewczynę poznać jak z domu nie wychodzisz i się z żadnymi ludźmi nie spotykasz? Ma się magicznie pojawić w Twoim mieszkaniu, czy jak?
      Także na Twoim miejscu to bym się najpierw nad sobą zastanowiła.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jestem z niebieskim ponad 3 lata, z czego od prawie roku mieszkamy razem. Oboje dobrze zarabiamy, mamy spro oszczędności. Ja chcę męża, dzieci, dom, psa... Mówię mu to od dawna... A on przez ten czas nawet mi się nie oświadczył. Cały czas twierdzi, że to zrobi, ale ja już mam tego tak bardzo dość. Już chyba nie umiem dłużej czekać. Nie wiem, co robić.
    #zwiazki #zalesie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    •  

      @Bambomancer Tylko wiesz, to też trochę od wieku zależy. Jak się jest na studiach to w większości się nie myśli o domu i dzieciach. Po studiach i x latach pracy trochę się już zmienia perspektywa niektórym chyba.

      @lekkodifens Ale najwyraźniej im taki stan rzeczy odpowiada - ergo, są w tej sytuacji szczęśliwi. OPka chce domu, psa, ślubu, dzieci, więc nie jest z ich brakiem i niewiedzą czy w ogóle będą szczęśliwa. Tyle. Tu nie ma co porównywać. pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    I ja i mój niebieski mamy swoje mieszania. Ja małe na obrzeżach, on większe w centrum. Mój #niebieskipasek chce żebym się do niego przeprowadziła. Według niego moje mieszkanie powinnam wynająć i dawać mu te pieniądze na jego kredyt. Czy uważacie że jest to fair? W zasadzie spłacałabym mu całą ratę kredytu (1000zł), przy czym on zarabia 3,5 razy więcej niż ja.
    # związki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania Eeeee... Nie, nie jest fair. Jego kredyt jest jego kredytem, zaciągniętym zanim Cię poznał.
      Skoro będziesz go spłacać to zapytaj, czy przepisze na Ciebie też X% mieszkania (tyle ile spłacisz).
      Normalnym jest dzielenie się opłatami (czynsz, rachunki, zakupy domowe) 50/50, albo procentowo do zarobków, jak tam sobie para ustali.
      Długi partnera jeśli się nie jest małżeństwem to nie Twoje długi, które trzeba spłacać.
      pokaż całość

    •  

      @nama O matko. xD Ja nie wiem skąd się tacy biorą. Masakra jakaś.
      Ja rozumiem trzymać rękę na pulsie i nie dać się wykorzystywać, ale jako para w pewnym momencie zaczynacie żyć wspólnie i wspólnie budować przyszłość, a nie rozliczać dokładnie co jest czyje i co do grosza.

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    TL;DR
    zawsze mialem wrazenie ze bylem tym gorszym dzieckiem ale po tym co sie odjebalo to to sie czuje jakbym adoptowany

    zawsze starałem się być samodzielny, mam 4 rodzenstwa wiec w domu nigdy sie nie przelewało wiec zawsze starałem się sam zarabiać na swoje potrzeby, w dziecinstwie koszenie trawnikow, i jakies prace u sasiadow pozniej zawsze jakis kawalek etatu w miejscowych firmach, prawojazdy zrobilem w wieku lat 20 bo sam musialem na nie zarobic inni oczywiscie mieli na 18 urodziny kupiony kurs i wzsystkie poprawki bo srednio po 5 razach zdawali na studiach tez staralem sie sam zarabiac co wydluzylo mi tok nauki o 1,5 roku bo kilka egzaminow przez to uwalilem, reszta rodzenstwa jakos nie podzielala mojego podejscia i ciagneli kase od rodzicow ile sie dalo, nawet teraz jak juz skonczyli studia to wiem ze rodzice czasem im cos wysylaja raz w miesiacu, a najstarsza siostra ma juz 32 lata. ja w koncu skonczylem studia i mialem niezla prace w duzej firmie i zarabialem tyle ze moglem rodzicom kupic samochod, stwierdzilem ze cos im sie nalezy, po jakims czasie zadzwonil moj ojciec, na stare latra chcial popracowac spolecznie wiec zaczal pracowac w fundacji dla utalentowanych dzieci (roznego rodzaju wsparcie finansowe i nie tylko i takie rzeczy zeby wywyrac dzieci z patologi) i dzwoni do mnie czy nie chcialbym troche u niego popracowac bo zwolnila sie dziewczyna ktora prowadzila biuro i nie ma czasu zeby kogos szukac, praca w korpo zaczela mnie troche meczyc wiec uznalem ze powrot na wies na jakis czas dobrze mi zrobi. na miejscu okazalo sie ze na obsluge fundacji przeznaczone sa jakies grosze i wiecej niz 2k na reke nie dostane, mam duzo oszczednosci wiec zgodzilem sie i tak to juz trwa dwa lata, w tym czasie moja siostra wyszla za maz, za 20 letniego janusza z wielkim brzuchem, zazwyczaj widze bo jak wpierdala frytki z majonezem z otwartym ryjem ogladajac jakis gowniany serial o policjantach i mysli ze to film dokumenalny, w zadnej pracy nie moze utrzymac sie dluzej niz 3 miesiace bo albo sie opierdala albo kogos pobije i go wyrzucaja, dodatkowo nie maja gdzie mieszkac wiec musze go czesto widziec i znosic jeszcze ich dziecko go siostra pol roku temu urodzila, mieli mieszkac u jego rodzicow ale jego ojciec alkoholik kazal mu spierdalac jak kiedys sie pokłócili po pijaku. rodzice maja tez dom w stanie surowym, kiedys byly plany ze bedziem mieszkac razem ale wszyscy sie rozjechali wiec stoi do wykonczenia, skoro i tak tu mieszkam chcialem zrobic tam agroturystyke i zaczac sie z tego utrzymywac, kredyt na rozwoj dzialanosci juz wzialem , dzialke chciale kupic od rodzicow i ogolnie wszystko szlo w dobra strone, ale wczoraj przy obiedzie dowiaduje sie ze dom dostanie siostra, rodzice wezma pod hipoteke kredyt na remont i tam kiedys zamieszkaja bo maja dziecko wiem im sie bardziej nalezy. mam ochote sie spakowac i nigdy tu nie wracac bo mam wrazenie ze przegralem to zycie

    nie taguje bo jedyne co mi przychodzi do glowy to #jestemprzegrywem

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    Z danych GUS wynika, że zdecydowanie więcej Polek (w 2016 r. - 1920) niż Polaków (tylko 502) zawiera małżeństwa z obcokrajowcami. Mężczyźni najczęściej biorą śluby z Ukrainkami (151), Rosjankami (58) i Białorusinkami (47). Polki - z Anglikami (487), Niemcami (361) i Włochami (117).

    Jak myślicie, z czego to wynika i dlaczego nie jest odwrotnie? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #zwiazki #pytanie #malzenstwo #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    tu #rozowypasek od dluższego czasu samotny, #tfwnobf, trochę po złych doświadczeniach dlatego też mało wykazywałam aktywności by kogoś poznać nowego. Wiem że wśród niektórych Mirków panuje przekonanie że dziewczyna ledwo wyjdzie za próg mieszkania, i może przebierać w kandydatach do związku, jednak w moim przypadku nie miałam jakoś większego powodzenia i miałam czasem wrażenie że jestem wręcz niezauważalna przez płeć przeciwną.
    TL:DR: Czy warto ryzykować i łudzić się że uda się związkiem z przysłowiowym jakby "psem na baby" ?
    Do sedna - w końcu, przypadkowo poznałam kogoś kto wydawałoby się że jest mną zainteresowany. Facet 31 lat, (ja sama mam 25+), przegadaliśmy całe spotkanie, bardzo dobrze nam się rozmawiało. Niebieski sprawiał wrażenie inteligentnego, oczytanego, wiele tematów do rozmów. Poza tym widać było że potrafi wysłuchać, jest szarmancki, ma "dryg" do płci żeńskiej (wspominam o tym, bo to później będzie mieć znaczenie). Przyznał że jemu również super się ze mną rozmawiało i to też m.in go zauroczyło.
    Znajomość się rozwijała, spotkania, rozmowy. Dużo że sobą rozmawialiśmy i byliśmy ze sobą szczerzy. Także gdy przyszła rozmowa o wartościach, priorytetach w życiu no i doświadczeniach i oczekiwaniach co do płci przeciwnej. No więc właśnie. Okazało się że on miał bardzo dużo kobiet do tej pory. Często panienki na jedną noc. Po prostu szedł do klubu, zagadywał, podrywał. Był do bólu szczery, bo nie widział w tym nic kontrowersyjnego. Po prostu forma rozrywki, spędzania czasu, jak dla niektórych wyjście na piwo czy wycieczka rowerowa. Nigdy raczej nie był zorientowany na długi, "do grobowej deski" związek - choć jakieś związki miał. Ten fakt mocno mnie zdystansował do tej znajomości, choć od początku niczego wielkiego sobie nie obiecywałam. Też byłam szczera i powiedziałam że mam zupełnie inne zaopatrywania na związki i kontakty z mężczyznami. On stwierdził że już się "wyszalał" i szuka już czegoś innego.
    Tyle słowa. Jednak w jego zachowaniu zauważyłam że jakby "stare nawyki" cały czas żyją i jakby cały czas ma włączony "radar" na różowe. Zauważyłam że lubi na nie patrzeć, zagadywać, po prostu lubi towarzystwo kobiet i odgrywać wśród nich rolę szarmanckiego kogucika. Powiedziałam że nie czuje się z tym komfortowo, mam duże wątpliwości co do sensu tej znajomości i chyba się wycofuje. O dziwo, zabiegał jakby dalej, Mówił że mu zależy. Ale cały czas miałam wrażenie że to tylko słowa, bo stare flirciarskie nawyki czasem znowu wychodziły na wierzch. W końcu z ciekawości zapytałam go wprost, jakie ma zdanie o instytucji małżeństwa, czy w ogóle je planuje (W końcu ma 31 lat, a nie 21). Zapytałam, bo też chciałam wiedzieć z kim miałabym budować przyszłość, na co inwestuję czas i energię, jakie on ma plany, by nie zostać nagle za parę lat znowu sama z perspektywą samotności na starość. Odpowiedział że nie jest zainteresowany małżeństwem, i nie widzi się w tej roli.
    Aktualnie znajomość powoli słabnie, bo jednak powoli, ale konsekwentnie się wycofuję. Choć mam jeszcze otwartą furtkę. Dlatego postanowiłam zapytać. Jakbyście zaopatrywali się na taki związek ? czy ma to perspektywy ? czy jest sens zaryzykować i "a może się uda" ? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania Bo ja wiem, dla mnie brak małżeństwa nie jest rowny przelotnemu romansowi. Mój facet też nie jest fanem instytucji małżeństwa co nie przeszkadza mu chcieć budować ze mną przyszłości czy mieć dzieci (powiedziałabym, że jest na to nastawiony dużo bardziej niż ja).
      No ale to jest kwestia wybadania i oceniania na ile facet Cię lubi/kocha i na ile jest wierny swoim słowom. Często jest też tak, że jak się rzeczywiście zakocha to mu się priorytety też trochę zmieniają.
      No i to Ty sobie musisz zdecydować, czy np. związek bez małżeństwa Cię satysfakcjonuje, czy nie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Siedzę sam w pustym mieszkaniu, Ona u jej Rodziców. Sam i nie mam do kogo japy otworzyć, wyżalić się, mijają minuty, tak ku.wa powolnie, kolejny przechylony kieliszek, za chwile mój ślub no własnie czy na pewno? po raz kolejny kłótnia po raz kolejny o rodziców jej, po raz kolejny wpie..alanie się w życie nasze, teraz temat wesela, co musimy, co sobie sami ustalili BEZ KU.WA Mojej czy Jej wiedzy! co będzie na naszym weselu. Różowy pasek ciągle po ich stronie, choć wcześniej w wielu przypadkach wiem, że by sama tego nie chciała. Meczę się, meczę się w chu., Mają ją za służącą, sprzątaczkę. Tak sobie ją wytresowali. Ona jest niewinna, mądra i piękna ale strasznie uzależniona od innych. Kocham Ją, chcę ją bronić. Też przed innymi, mają ją jako służącą od wszystkiego. Ona ma przemyśleć czy warto, czy warto ku.wa. brać ślub ze Mną! Ku.wa Zawsze byłem za nią, chodź często się myliła, zawsze byłem za nią niż za kimś innym. Broniłem Ją. Bo zawsze trzeba byś RAZEM bez względu na wszystko i stać po jej stronie przy obcych. Później porozmawiać ale nie mówić przy obcych, że się myli! Ona nie, była zawsze przeciwko, najważniejsi wszyscy inni, Ja na samym końcu tego pi..olonego łańcucha ważności. Zawsze chciałem aby miała najlepiej, żeby walczyła o siebie w pracy, bo zostaje nadgodziny bez płacenia a i za to płacz, bo obwiniam jej pracodawce. Nosz Ku.wa pie..olona m.c. Wszystko co powiem to źle. Czy naprawdę trzeba być chu.em żeby kobieta Cię ceniła? Boje się, mam komórkę przy sobie i boje się napisać, po kilku głębszych że ułatwię jej decyzje. Nie będzie ślubu. Napisać? #bojesie #rozowypasek #rozwod

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    Przy okazji wizyty w domu sprawdziłam ile dziennej ramówki zajmuje badziew typu "Dlaczego ja". To jest jakiś dramat. Do tego moja matka ogląda to gówno i żywo komentuje ( ͡° ʖ̯ ͡°). Wczoraj w Szpitalu była jakaś laska - domina z kolesiem na smyczy, któremu kazała lizać płytki w kiblu czy coś XD KURWAAAAA DLACZEGO?! XD Warta wspomnienia jest również duża liczba tureckich seriali na TVP, jest ich około 7. Część to zwykle romanse, ale Wspaniałe Stulecie, Kösem (tych już nie emitują) to "klasyki" kochane przez widownię i kury domowe, a puszczany obecnie Vatanım Sensin wydaje się podobnym sztosem (I WŚ, znani ze "Stulecia" aktorzy blabla).
    Na plus są codzienne dokumenty przyrodnicze na TVP1, ogólna tematyka dokumentalna pojawia się też w godzinach późno wieczornych, a na TVP2 jest znany przez niektórych cykl "czy świat oszalał".
    NIC SPECJALNEGO KURWA MAĆ MAMO PRZESTAŃ OGLĄDAĆ TO GUWNO BO ZABIJE TWOJE KITKU
    #rakcontent #telewizja #zalesie #tvn #polsat #tvp
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      Siostra mi mówiła, że w jednym odcinku uczennica chciała zacząć stosować antykoncepcję, ale wstydziła się iść do lekarza. Jej koleżnka przyniosła zastrzyki hormonalne dla kotów XD I robiły te zastrzyki w kark "no bo kotom w kark się robi to ludziom pewnie też" XD

      O.o
      Cieszę się, że nie mam telewizji.

    • więcej komentarzy (29)

  •  

    #tfwnogf #przegryw #stulejacontent
    Przegrywy, nie dajcie sobie wmówić, że wasze spierdolenie to wasza wina. Z moich obserwacji wynika, że z roku na rok wymagania kobiet rosną i powiedzmy sobie szczerze, coraz mniej mężczyzn ma szanse na ruchanie czy chociaż związek.
    Z moich obserwacji wynika, że jakieś 10% najatrakcyjniejszych mężczyzn, ma możliwość ruchania bez zobowiązań. Następne 20% ma szanse na związki. Reszta, czyli jakieś 70% mężczyzn nie bardzo ma szanse na cokolwiek. Czy to koniec? Niekoniecznie. Przedstawiam wam możliwe rozwiązania dla tych co nie wygrali pięknej buzi na loterii generycznej.
    Rozwiązania zostały skonsultowane społecznie, nie opieram się tylko na własnych doświadczeniach.

    1. Ukrainki. Coraz więcej ich w Polsce i bardzo łatwo się z nimi umówić. Ruchanie jest często na pierwszej albo drugiej randce, a w najgorszym wypadku po tygodniu znajomości. Po miesiącu zwykle Ukrainka jest gotowa na ślub, co też jest propozycją wartą rozważenia. Po 3 miesiącach posługuję się językiem polskim w stopniu zadowalającym. Jakość seksu jest dobra (chociaż to może zależeć po części od umiejętności Mirka), dziewczyny są młode (20-25) i ładne (zazwyczaj 6-7 w skali stulejmana).
    2. Dziwki. Również coraz popularniejsza opcja. Jakość seksu może być od dostatecznej do bardzo dobrej. Kobiety zazwyczaj trochę starsze (25-30), z atrakcyjnością bywa różnie.
    3. Porno VR. Jak ktoś nie spróbuje to ciężko w to uwierzyć, ale doświadczeniu jest bliżej do prawdziwego seksu niż do walenia przy zwykłym pornolu. Nie jest to do końca seks, ale kobiety są bardzo atrakcyjne. Dla bardziej wrażliwych mirków, są też randki VR.

    W razie jakichś pytań odnośnie jednej w tych trzech opcji, chętnie służę radą.
    pokaż całość

    •  

      @LeVentLeCri: powiedziałbym, że mam wyjątkowo analityczny umysł. dodatkowo dużo znajomych z którymi często rozmawiam na tego typu tematy. Nie twierdze, że to co piszę to prawda objawiona, bardziej moje opinie, ale takie, które pokrywają się w dużym stopniu z opiniami ludzi, z którymi miałem okazje dyskutować.

      xD
      Masz Ty jakiekolwiek pojęcie o prowadzeniu badań naukowych, statystycznych etc.? Oh wait... pokaż całość

    • więcej komentarzy (62)

  •  

    Na głównej: Szokujące zdjęcie najtrafniej podsumuwujące stan obecnej Europy.
    W opisie autora @hematyt:

    Obraz znaczy więcej niż tysiąc słów. Środek dnia. Rzym A.D 2017 jedno z centrów europejskiej kultury, plac na cześć zwycięstwa nad faszyzmem. Na gruzach europejskiej cywilizacji bezdomny negroid kopuluje z Włoską "wyzwolona" kobietą. Triumf wartości unijnych a śmierć europejskich.

    Bo Polacy na ulicy się nie ruchają... na obrazku poniżej to nie Rzym, tylko Warszawa, dokładnie ulica Radzymińska...

    30 maja Nowy Targ w biały dzień uprawiali seks na oczach spacerowiczów
    12 czerwca Sławno Uprawiali seks na jednej z ulic
    To jest dobre:
    Polacy uprawiali seks... na ulicy. Obudzili pół dzielnicy!
    25 sierpnia Łodź Para uprawiała seks na tyłach Biedronki w Łodzi

    Normalnie wstaliśmy z kolan...

    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #wykop #rakcontent #wlochy #seks #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #mikrokoksy czy ćwiczeniami da się poszerzyć biodra? Jestem kobietą a różnica między ramionami i biodrami u mnie wynosi 10 cm(╥﹏╥) Mam męską sylwetkę i tylko biust mnie ratuje (wcale nie jest duży ale widoczny). Nie czuję się kobieco przez to i chciałabym mieć proporcjonalna sylwetkę. Są na to szanse czy do końca życia mam płakać bo wyglądam jak chłop a nie kobieta i pięknych kształtach?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć, Mirko
    Z tej strony autorka tego wpisu http://wykop.pl/wpis/24363759

    Jedną z najczęściej powielanych opinii na temat różowych jest założenie, że lecą na hajs i szukają tego słynnego beta-bankomatu. Cóż, może łatwiej byłoby być taką karynką, która nie ma problemów z korzystaniem z zasobów finansowych faceta, płaceniem za nią rachunków w knajpach i tak dalej. Wiem, że to głupie, ale czasem przychodziły mi do głowy takie myśli.

    Szczególnie wtedy, kiedy podczas weekendu, spędzanego w mieście mojego niebieskiego paska, wybieram się z nim na zakupy, a tak właściwie jestem w nich tylko towarzyszem. Po piętnastu minutach pobytu w przepłnionej drogimi markami, alejce galerii handlowej, niebieski wydaje na jedną rzecz tyle, ile mam budżetu na tzw. "życie" przez miesiąc. Podchodzi do kasy, słyszę z ust przemiłej, luksusowej pani sprzedawczyni sumę, jaką musi zapłacić, a on odwraca się w moją stronę i pyta oczywistym, pozbawionym wątpliwości tonem, czy nie chcę się rozejrzeć po "damskiej" części sklepu. Później wstępujemy gdzieś indziej, oglądamy sobie super drogie, męskie perfumki i pyta, czy nie chcę sprawdzić kobiecych zapachów. Zapada niezręczna cisza, dodaje po chwili, że "uwzględni to przy mojej następnej okazji", a ja czuję się w środku jak biedna wieśniaczka, ale uśmiecham się, żeby jakoś z tego wybrnąć i mówię, że "nie ma tak łatwo" i zaczynam się śmiać.
    Ale wcale nie jest mi do śmiechu i czuję się przez resztę dnia jak uboga krewna w płaszczu z wyprzedaży -50% w sieciówce i w spódniczce z lidla.

    Niebieski chciałby ze mną zamieszkać od przyszłego roku, cieszy się, a ja się zastanawiam, czy mnie na takie życie, jakie on prowadzi, będzie kiedykolwiek stać.

    Musiałam to z siebie wyrzucić.

    #zwiazki #feels

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania A porozmawiałaś z nim w końcu o tym?
      Tak po prostu? Powiedzieć, że źle się czujesz kiedy nie jesteś w stanie się proporcjonalnie dorzucić do wydatków?
      Ja ostatnio miałam taką rozmowę z moim facetem (mimo, że nasza dysproporcja nie jest aż tak duża jak ta z wpisu i on wie ile zarabiam itd.) i przyjął to normalnie, ze zrozumieniem.
      Niebieski z Twoich wpisów wydaje się być w porządku, więc jestem pewna, że jak mu przedstawisz sprawę i to przegadacie to będziesz się lepiej czuła. A z czasem zarobki też się zwiększą i dysproporcja się trochę zmniejszy.
      pokaż całość

    •  

      @rzepicha_slowianka Wiesz, domyślać się może, dlatego proponuje, żeby sobie coś wybrała jak jest z nim.
      Może sobie natomiast nie zdawać sprawy jak ona się z tym czuje, skoro udaje że jest ok.

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jestem w związku na odległość. Powiedzcie mi czy mam prawo być niezadowolona czy #logikarozowychpaskow?

    Mieszkamy 200 km od siebie. Przyjaźnimy się od kilku lat, w maju zostaliśmy parą. Jednak mimo że wszyscy moi znajomi wiedzą o nas to po jego stronie nie wie nikt... Ani jego rodzice z którymi się znam, ani jego znajomi. Ostatnio powiedziałam naszemu wspólnemu kumplowi i był bardzo zdziwiony. Najpierw myślałam że mu trochę wstyd bo krążą o mnie różne plotki ale teraz nie mam pojęcia o co chodzi bo nawiązałam dobry kontakt z jego znajomymi i nawet dodali mnie do grupki na fb.

    Druga sprawa to to, że on codziennie gdzieś wychodzi i jest to mój główny problem. Odpisuje mi wtedy raz na parę godzin albo nagle zupełnie przestaje pisać i dzwonić, mimo że tysiąc razy prosiłam go żeby dawał mi znać jak wróci do domu. Przedwczoraj wyszedł i odezwał się dopiero wczoraj o 14... Wiem że na 100000% mnie nie zdradza ale nie podoba mi się to że tak łatwo przychodzi mu nie odzywanie się do mnie. Pomijając to że widzę go raz na miesiąc, nie ma czasu nawet pogadać godzinkę dziennie a co będzie jak wrócimy na studia? On dodatkowo idzie do pracy co daje 1 wolny dzień w tygodniu. Przecież w ten sposób w ogóle nie będziemy mieć kontaktu...

    Co ja mam robić? Zerwać? Tylko przez to cierpię i wychodzę na chorą psychicznie bo nie chcę go ograniczać ale zwyczajnie tęsknię i nie pomaga to że spędzam sama wieczory a on się gdzieś bawi...
    #zwiazki #pytanie #feels

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mircy, za pare godzin jade na pogrzeb dziadka i moj ojciec chce, zebym porobil zdjecia z ceremonii (to jego ojciec zmarl). Czy takie cos jest normalne, czy zostane zlinczowany przez rodzine? (Ktora w sumie jest mi obojetna i nie utrzymuje z nimi kontaktu)

    Byl ktos z was na pogrzebie i czy robiono zdjecia?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    •  

      @nvmm Bo te kilkadziesiąt lat temu to było tak naprawdę bardzo popularne.
      Jest cały nurt fotografii funeralnej. Dawniej się fotografowano ze zmarlymi i przy trumnie i przy łóżku w którym zmarł... Dzisiaj coś nie do pomyślenia.
      Zresztą jakiś czas temu

      @AnonimoweMirkoWyznania Moim zdaniem nie ma w tym nic złego, tylko trzeba to robić dyskretnie i z wyczuciem, nie dając lampą po oczach w ciemnym kościele i tyle. pokaż całość

    •  

      @nvmm Zresztą jakiś czas temu pewien artysta (zabij mnie, nie pamiętam nazwiska) robił projekt właśnie z zebranych zdjęć funeralnych.

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Komentowanie że jestem miękka pała dlatego że anonimowo proszę sobie darujcie.
    Proste pytanie - czy jeśli wasza żona patrzy na innego tak jak kiedyś na was, jeśli co chwilę poprawia włosy, jeśli bez was rozmowa widać że się klei, a jak podchodzicie to jest w chuj niezręcznie... To jest ten moment kiedy mogę się pakować?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mircy, dodaję ten wpis z anonimowego bo obawiam się linczu.

    Gdy zapytam jakie buty kupić lub sprawdzę jakieś fora, wypok albo redity czy coś. Za każdym jebanym razem dostaję info że takie jak poniżej (prawa kolumna) są zajebiste. Śmieszne jest to że nigdy nie widziałem ludzi w takich butach na żywo. Czy tylko mi buty z prawej kolumny wydają się mało męskie ? Ok rozumiem na pogrzeb albo na komunie, ale nie na codzień no proszę was gurwa cażualowcy XD Czytam potem takie blogi jak kolesie opowiadają że to jest teraz modne: jak casual to tylko sztyblety wiedeńskie ze sznurówkami w kolorze trufli dębowej, oxfordy górnej fermentacji, ewentualnie loafery ze skóry karaibskiego legwana, no ja jebie.

    To się powoli robi jak te kraftowe piwa z legendarnej pasty, zawsze znajdzie się jakiś bloger-stylista który poleci ci takie gówno a sam wygląda w tym jak kretyn i jest obiektem śmieszkowania na mieście, tylko brakuje fedory i piórka bo są tacy stylowi. Wzorki na butach (przykład nr4 od góry, prawa strona) powinno się zbanować, imo do niczego to nie pasuje chyba że do garnituru (czyli kilka razy do roku max), co wy gurwa pracujecie jako toreador że chcecie w tym na codzień chodzić ? Ok są ludzie którzy obracają się w sferach gdzie taki ubiór jest normalny i poważany, ale nie wciskajcie tego przeciętnemu mirkowi w dżinsach.

    Tak wiem, nie podoba się to nie noś - spoko tylko czemu zawsze gdy ktoś podaje adres "dobrego" sklepu z butami to trafiam na całą galerię gówien (znowu prawa kolumna).
    #rozowepaski - jakie macie zdanie na ten temat ?
    Nie, to nie jest troll ani zarzutka.
    Blogero-każualowcy możecie pominąć ten wpis, pozdrawiam.

    #modameska #ubierajsiezwykopem #niebieskiepaski

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: gifyu.com

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania Prawa kolumna, 2 od góry to są typowo jeździeckie sztyblety i jakkolwiek są piękne, to zakładałam bym je zgodnie z przeznaczeniem - do jazdy konnej.

      A.tak w ogóle to zależy jak się ubierasz całościowo. Te z prawej strony mi się w zasadzie wszystkie podobają, poza pierwszymi, ale to są bardzo eleganckie buty i do casualowego stroju moim zdaniem średnio pasują.

    •  

      @blablador @DodatnieUjemny
      Dla mnie to one są typowo konne i tyle. Nie są 'złamane' żadnym detalem który by je czynił takimi trochę bardziej casualowymi albo 'miastowymi'.
      Ale ro moje zdanie. ;)

    • więcej komentarzy (35)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Co to znaczy dla was kochać kogoś? Czym przejawia się to, że kogoś kochacie? Skąd wiecie że "kochacie"?
    Wiem, że wiele osób mówi, że "to sie czuję po prostu", ale jakie zachowania, odczucia i myśli o drugiej osobie sprawiają, że wiecie że kochacie daną osobę? Jak w ogóle rozumiecie to słowo i uczucie?
    Jestem z moją różową trochę ponad 2 lata, wydaje mi się, że ją kocham... ale czasami się zastanawiam czy aby na pewno robię to tak jak powinno się to robić. No własnie, jak?
    ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #zwiazki #milosc #uczucia #feels #przemyslenia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    Dziewczyny (i chłopaki, ale bardziej się to przyda kobietom) korzystające z tindera i innych sposobów poznawania się na odległość - zainspirowane przeczytanymi ostatnio przykrymi historiami - kilka drobnych rad, które zwiększą wasze bezpieczeństwo na randce:

    1. Zawsze powiedzcie komuś bliskiemu gdzie i z kim idziecie.
    2. Nie idźcie na randkę nie znając prawdziwych personaliów osoby z którą się umówiliście.
    3. Najlepiej już po przywitaniu i kilku zdaniach, zaproponuj uprzejmie wspólne selfie, które wyślesz np. koleżance.
    4. Na pierwsze spotkanie zawsze wybierajcie miejsca publiczne.

    Jeśli macie jakieś inne dobre porady, to wrzucajcie w komentarzach.

    #tinder #zwiazki #randkujzwykopem #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

  •  

    Nie wiem, skąd tyle szumu wokół #tinder

    Ot zwykła apka dla ludzi poszukujących łatwego seksu bez większych zobowiązań, nic specjalnego.

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika alfka

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)