•  

    #mbank widze testy na prodzie xD #heheszki

    źródło: Adjustments.plist

    +: p............y, pankelo +4 innych
  •  

    Rzepa u mnie po 558, chciałby ktoś wpaść sprzedać swoją? Biorę co łaska, bez przymusu.
    #animalcrossing

    +: HarleyQuinn, c....u
  •  

    O moim przyjacielu z liceum można powiedzieć że w swoim życiu kocha dwie rzeczy: zielsko i kawe.
    Serio, nie wiem jak on to robi, ale nie potrzebuje nic innego do swojej egzystencji.
    Jak jeszcze byliśmy w licbazie to bardzo dużo czasu spędzaliśmy razem, jaraliśmy i mieliśmy super rozkminy.
    Niestety Marek (tak go nazwijmy na potrzeby tej historii) postanowił, oczywiście zjarany, że będzie studiował zielarstwo i chuj.
    Wszystko spoko, tylko że w naszym mieście nie było takiego kierunku i musiał się przeprowadzić, co się przyczyniło do tego że Nasz kontakt mocno się ograniczył od października.
    Napisałem do niego po jakimś czasie i się okazało że tak jak ja trochę wydoroślałem, przestałem tyle palić i nawet zacząłem prace w jakiejś małej firmie (korpo to korpo tak?) Tak on zamieszkał z ziomkami ze swojego kierunku, gdzie jednego nigdy w domu nie było, a drugi siedział całe życie na kompie i zamawiał wszystko co potrzebował przez internet (ta informacja jest totalnie nieistotna).

    Wracając do tego co Marek kocha: Postanowiliśmy że raz na dwa tygodnie będe do niego wbijał na kulturalnego lolka i kawę (to znaczy on pił kawę, ja tego gówna nie zdzierże, wolę herbatę), a spać mogę u tego ziomka co wiecznie go nie ma. Jak dla mnie bomba, bo mogę pozwiedzać trochę wielkie miasto (o Naszej wiosce tego powiedzieć nie można), poznać jakieś loszki, no życie jak życie.
    Przyjechałem do niego i tutaj bardzo ważny szczegół: w mieszkaniu Marka tak jak wszystko się sypało, tak jego balkon to najlepsza rzecz jaką widziałem na oczy. rozkładane krzesła, stolik, roślinki, lapka, szafka, no ogólnie to wiszące tarasy Semiramidy to przy tym to chuj.
    Marek tak go niesamowicie urządził że zamiast mieszkać w pokoju to żył na balkonie. Widok z niego też zajebisty, wielka łąka z okazjonalnymi drzewkami, gdzieś tam dalej rzeczka, no po prostu raj (co najlepsze, Marek tak się dogadał z właścicielem że płaci 300zł za wszystko a jak ten będzie potrzebował jarania to Mareczek mu ogarnie xD).
    Rozsiedliśmy się wygodnie wieczorem, zapaliliśmy jednego, drugiego, na balkonie był czajnik więc nie trzeba było chodzić do kuchni po kawę/herbatę, i tak siedzieliśmy cały dzień. Wieczorem Nas tak siekło, że zaczeła się faza pod tytułem "co by było gdyby". Nagle Marek wstał, jedną nogą stanął na krześle a drugą na barierce balkonu.
    Myślałem że debil zaraz wyskoczy by sprawdzić co się stanie jak poleci z 8 piętra, mówie idiocie by schodził bo i tak do rzeczki nie doskoczy xD A ten nagle przyjął pozę niczym jakiś hiszpański konkwistador trzymając szluga w jednej ręce a kubek z kawą w drugiej i z poważnym wyrazem twarzy oznajmia:
    -Stary skmiń. Co by było jakbym tak codziennie rano sobie wychodził na poranną kawę i szluga w takiej pozie, a podemną miliony osób patrzą na moją zajebistość.
    A kiedyś wszyscy będą na mnie czekać, a ja się schowam i ich życie się pogrąży w chaosie, zaczną panikować, a jak wyskoczę i powiem że to był taki żarcik to będą wszyscy wiwatować.
    Ale to będzie zajebiste
    Pomyślałem oczywiście "kurwa, ale gościu jest zjarany, faza mu dobrze siadła". Wyjaraliśmy jeszcze bata i poszliśmy spać, a rano ja się zbieram na pociąg, a ten idiota rzeczywiście tak stał na balkonie przez 10 minut xD
    Nie wiedziałem, że to dopiero początek.

    Dwa tygodnie później przyjechałem do niego w dość podłym humorze, bo zerwała ze mną dziewczyna. Spotkaliśmy się od razu na mieście z zamiarem wyrwania jakiś loch, ale z racji tego że ani on ani ja nie byliśmy mistrzami podrywu skończyło się tak że najebaliśmy się w dwójke i wróciliśmy na mieszkanie koło 2 rano.
    O 9 rano obudziły mnie jakieś głosy, więc wstałem i widzę, jak Marek stoi na barierce balkonu z kawą i szlugiem, tak jak ostatnio. Zaśmiałem trochę że cały czas to robi, podchodzę do niego, i w tym momencie zauważam grupkę 10 osób pod balkonem.
    Takie totalne randomy, stoją i się na niego patrzą, rozmawiają, ktoś tam puszczał jakąś muzykę, no sytuacja trochę dziwna. Mówie mu "stary, masz swój milion, cieszysz się?" Oczywiście tyrałem beke, ale Marek odpowiedział mi poważnym tonem:
    -To dopiero początek.
    Tak, to był dopiero początek. To co się później zaczeło odpierdalać przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Co do Marka przyjeżdżałem, pod jego balkonem stało więcej osób. I więcej.
    Rozbijali jebane namioty, kąpali się w rzece, sklep był niedaleko więc jeszcze lepiej. Nie obyło się to bez problemów, bo sąsiedzi narzekali że głośno za oknem, policja przyjeżdżała by ogarnąć co się, że pozwolę zacytować, "odkurwia", próbowali rozgonić tłum, ale z marnym skutkiem.
    Coraz więcej osób się bawiło przez całe dnie, otwierali namioto-sklepy by móc zarabiać, wydawali to w innych namioto-sklepach.
    Z bloku Marka wyprowadzili się wszyscy sąsiedzi, a na ich miejsca wprowadzili się przedstawiciele jakiś wielkich korporacji którzy płacili Markowi za to, że mogą tam mieszkać i zatrudniać ludzi z polany do korpopracy, jakby Marek był jakimś właścicielem tego wszystkiego xD Mareczek oczywiście się zgodził, ale z racji tego że tak jak mówiłem, do życia potrzebne mu tylko kawa i zielsko, wszystko co dostawał od korpo chował w szafie, "na czarną godzinę".

    Z racji tego że kontakt Marka z tłumem ograniczał się do 10 minut na balkonie, z czasem powstało forum internetowe "Polana". Ludzie tam promowali swoje sklepiki, mówili gdzie ktoś będzie coś robił czy to grał na gitarze czy mył się w rzece, tam było dosłownie wszystko. Marek raz na jakiś czas sobie otwierał to forum, czytał jak tam się "Polanowiczom" wiedzie, ale nigdy nic nie postował.
    -Stary, to by wszystko zjebało - tłumaczył mi. Trudno mi było zrozumieć jego zamiary, ale był zjarany więc nie kwestionowałem. Wszystko się zmieniło gdy jakiś facet wrzucił post że jego córka bardzo zachorowała (myślicie że skąd się wzieło "mam horom curke"?) a leczenie jej kosztuje bardzo dużo. Marek napisał wtedy jedyne zdanie na tym forum: "Przyjdź jutro pod balkon z czerwoną czapką na głowie".
    Nie było mnie wtedy u Marka bo szef się na mnie wkurwił że zamiast pracować to oglądam mode na sukces (dobry serial tak?). i musiałem weekend nadrobić przy papierach. Natomiast słuchając sobie wiadomości w radiu usłyszałem, że "Człowiek z balkonu rzucił torbę pełną pieniędzy dla mężczyzny z chorą córką, która dzięki temu wyzdrowieje." Mareczku, szacun.

    Pewnego razu przyjeżdżam z rana do Marka, otwieram drzwi (dał mi zapasowe klucze żebym mógł wejść jakby stał zajebiście na balkonie xD), i widzę jak debil siedzi sobie na balkonie na ziemi i jara bata.
    Na mój widok zrobił wielkie, przerażone oczy i pokazuje mi ręką bym był cicho i przyszedł na czworaka. No zjarał się chłopaczyna, ale go słucham i pełzam do niego jak jakaś jebana gąsienica, musiało to wyglądać przekomiczne. Wpełzuje na balkon, a ten do mnie szeptem:
    -Dzisiaj jest ten dzień.
    "Jaki kurwa dzień?" Pytam zdziwiony. Ten mi pokazuje zegarek, 8:59, według schematu za minutę powinien wyjść na barierkę. Tłum powoli ucichał. Godzina 9:00.
    Mareczek siedzi i pali bata. Nagle usłyszałem wielki ryk za balkonem, nigdy w życiu czegoś takiego nie słyszałem. Prawdziwy dźwięk nędzy i rozpaczy. Chciałem wstać i zobaczyć, ale Marek pociągnął mnie na dół, włożył bata do gęby i szeptem mówi żebym siedział i się nie ruszał.
    Krzyki trwały przez jakieś 20 minut, stopniowo przemieniały się z jeden zbiorowy płacz. Gdy tylko było słyszeć marne zbiorowe łkanie Marek nagle wstał i wskoczył na barierkę. I stoi. Zapanowała niesamowita cisza. Wstałem i zobaczyłem tysiące twarzy ze wzrokiem wbitym w Marka.
    Ten za to nabrał tyle powietrza w płuca jakby miał zaraz pęknąć i wydobył z siebie jedno słowo:
    -SIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
    To co się po tym odpierdoliło, tego się nie da opisać słowami. Ludzie zaczeli drzeć się jak pojebani, skakać, wiwatować, bić się, całować, kurwa wszystko na raz.
    Odwrócił się do mnie i powiedział:
    -Stary....ale ja byłem zjarany że to rozkminiłem, odpalaj bata
    Zaśmialiśmy się, chociaż widziałem w jego oczach że to było to, w czym się czuł najlepiej.

    Później wszystko poszło jak lawina: Jurek (bo tak miał naprawdę na imię) założył fundację charytatywną, ochrzcił tą całą zgraje ludzi "brudasami", powiedział że od teraz taka akcja będzie miała miejsce raz w roku w wakacje, a wszystkie pieniądze które zebrał oddał ludziom na chore córki i synów.
    I pomyśleć że wszystko zaczeło się od tego że zaczął studiować jebane zielarstwo w Kostrzynie.

    #pasta #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Mirki drogie pomocy.
    Zainstalowałam w piątek aktualizację 1903, wszystko wydawało się ok. Zawsze usypiam laptopa przez zamknięcie pokrywy i po ponownym uruchomieniu pokazuje mi się okno wyboru użytkownika. Nie tym razem, otóż nie mogłam kompa uśpić ani normalnie wyłączyć, bo pojawiał się bsod, po czym sam się brutalnie wyłączał.
    Dodatkowo nie mogłam pobrać żadnej gry z xbox game pass, co było głównym celem tej aktualizacji.

    Do rzeczy, postanowiłam zrobić rollback aktualizacji z poziomu windows update, bo tylko narobiła szkód. Niestety, coś nie poszło i teraz mam loop recovery mode. Sprawdziłam już kilka metod, sfc /scannow ani chkdsk nie pomagają, punktu przywracania oczywiście nie mam. Aktualnie kopiuję dane na externala przez małe obejście - w oknie otwierania lokalizacji do wskazaniu pliku kopii. Czy jest jeszcze coś, co mogę spróbować, żeby nie stracić danych? Muzyka mi się nie wyświetla, nie mogę wejść do appdata. Czy pozostały mi tylko próby przywrócenia z pendrive’a z iso? Mam dostęp do drugiego komputera z W7.

    Będę wdzięczna za każdą poradę. #windows10 #windows #pcmasterrace
    pokaż całość

    •  

      @Koliat: Dzieki, bede szukac chetnych wsrod znajomych

    •  

      @ultraknur669: @Saeglopur: @Balman:
      Chciałam podziękować za pomoc, już piszę z odzyskanego systemu :)

      Skończyło się na tym, że odzyskałam system z zachowaniem plików. Tu mnie Windows pozytywnie zaskoczył, bo przygotował plik z listą programów, które usunął. Dodatkowo w większości z nich były linki do strony producenta.
      Dodatkowo przywitała mnie moja grafika na ekranie logowania i moja tapeta czy kolory systemu, więc sporo danych zostało. I ponowne zainstalowanie Steama czy iTunes w tej samej lokalizacji zachowało całą bibliotekę, więc niespodzianka przemiła.
      Spodziewałam się nieprzyjemności związanych z tym, że pliki bibliotek użytkownika ustawiłam na D zamiast C, ale Windows dał z tym radę.

      USB z Ubuntu pomogło mi dostać się do profilu FF. Tip dla innych, jakby ktoś trafił kiedyś na ten sam problem - najlepszy guide na tworzenie live usb jest na stronie Ubuntu, inne były niekompletne.

      Raz jeszcze dziękuję dobrzy Mircy (。◕‿‿◕。)
      pokaż całość

      +: Balman, u..........9 +1 inny
    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Trochę czuję się geniuszem a trochę #logikarozowychpaskow
    Butelka z colą jakoś tak mocno zassała zakrętkę, że za cholerę nie mogłam jej nic ruszyć, więc co zrobiłam? Odcięłam czubek butelki xD Przynajmniej mało zostało, to się nie zdąży wygazować (ʘ‿ʘ)
    W sumie to #gownowpis trochę

  •  

    Mirasy, znacie dobry serwis #android w #warszawa albo może wiecie, jak ugryźć temat?

    Mój tablet #lenovo yoga 2 1050l stwierdził, że przestanie się włączać - jak ostatni raz z niego korzystałam miał jeszcze ponad połowę baterii, a lekko ponad 12h później dupa. Udało mi się wejść w menu recovery, gdzie mi krzyczy o problemie z odczytem z E:/, wipe nic nie dał. Próbowałam wgrać na nowo oficjalny firmware z poziomu PC ale dostaję błąd, że cannot into reboot.

    Ktoś coś? Nie ogarniam androida na tyle, żeby samej dalej ryzykować i w ciemno próbować, ale jakby ktoś znał dobry tutoriał (albo serwis), to będę wdzięczna. Oczywiście minęły niedawno magiczne dwa lata od zakupu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    Kto pierwszy ten lepszy: DEMENTIUM2:R6F2W-BC5VV-Y5FLT z promocji urodzinowej GMG.
    #steamrozdajo

    +: Cronox
  •  

    Kot, który wygląda jak Hitler. #koty #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera

    Przy okazji nie polecam odwiedzania kocich kawiarni, gdy panuje w nich największy ruch. Japończycy wykupują najczęściej specjalne przekąski dla kotów, przez co koty lgną do żarcia, a później są tak najedzone, że mają na wszystko wyjebane i tylko śpią.
    #japonia

    źródło: embed.jpg

    +: a...............a, Kenshin +11 innych
  •  

    Ten uczuć kiedy nie możesz przejść przez ulicę bo biegnie Maraton Tokijski ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #tokio #japonia

    źródło: image.jpg

  •  

    Ulepiłam sobie #balwan'y.

    źródło: IMG_0558.jpg

    +: t...........i, p......n +3 innych
  •  

    Wszystkiego najlepszego w 2016 ( ͡° ͜ʖ ͡°) #sylwesterzwykopem Pozdrowienia z #japonia

    źródło: image.jpeg

  •  

    Byłam dziś na lokalnym festiwalu w jednym z miast w #japonia, a tu nagle takie #heheszki z flagami państw, które były wywieszone jako dekoracja. Znajdź niepasujący element ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: i.imgur.com

    +: B.....D, u..............r +14 innych
  •  

    Wracam sobie z pracy a tu prawie pod samym blokiem leży przejechany jeż ( ͡° ʖ̯ ͡°) Super początek weekendu bulwo.

    #jeze #warszawa

    +: M........s, ninetyeight +5 innych
  •  

    Zdjęcie zwykłym aparatem z 12x zoomem optycznym i filtrem z dwóch dyskietek :D

    #zacmienie #astronomia #kosmos #warszawa

    źródło: IMG_4139.JPG

  •  

    #psvita #mirkoligaps3 i w sumie to też i #ps3
    Jakieś 86h (w tym niecała jedna na speedrun od początku, bo nie sprawdziłam missable trofek) i jest platyna. Ar nosurge baaaaardzo polecam (fanom japońszczyzny, inaczej nie ma co brać), nawet jest wersja po angielsku na ps3. Tylko, że tłumaczenie ponoć trochę zepsuli a i sama gra sporo traci bez znajomości Ciel nosurge. Pomijając już brak możliwości importu save'a z Ciel do Ar. Niby da się grać, ale to nie to samo - relacje między postaciami będą mocno spłycone bez podłoża w postaci historii z prequela.
    Tak poza tym to gra przez kilka fragmentów powinna się nazywać Feels nosurge ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: ar.jpg

    +: shichibukaii, Z....n +1 inny

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika andziela

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (6)