•  

    Hej mirki z #krakow. Czy ktoś z Was mieszka na #krowodrza #azory #pradnikbialy i ma pożyczyć kota? Na jeden wieczór w tygodniu, płacę flaszką/piwem/ciastkami. Tylko poważne oferty

    #koty #kitku #pokazkota

  •  

    Kiedy mówi żeyś był delikatny ale wywala swój "rękaw od kaftana" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #heheszki #logikarozowychpaskow #zwiazki

    źródło: wykop.pl

    +: pelexi
  •  

    to chyba najdłuższa droga rowerowa w Krakowie... jest tak długa, że od paru lat nie udało mi się odnaleźć jej końca i tego tajemniczego miejsca, do którego ona prowadzi ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    a tak na serio, chcę z Długiej jechać rowerem prosto na Prądnicką. Jak jest prawidłowo?

    street view

    #krakow #rower #kiciochpyta pokaż całość

    źródło: dluga.png

  •  

    Przesłyszenie w piosenkach, czyli efekt mondegreen

    Każdy zna chyba to uczucie, kiedy odkrywa, że stara, dobrze znana piosenka okazuje się mieć inny tekst, niż nam się do tej pory wydawało. Dotyczy to głównie produkcji w obcym języku i spowodowane jest brakiem kompetencji językowych w danym momencie (nie znaliśmy danego słowa lub byliśmy słabi ze słuchu i czego nie rozumieliśmy, to sobie dopowiadaliśmy). Jest to tak zwane przesłyszenie czyli błędne zrozumienie poprawnej wypowiedzi i zastąpienie jej części homofonem lub wyrażeniem o podobnym brzmieniu.

    W języku angielskim istnieje termin "mondegreen", który odnosić można do każdego rodzaju przesłyszenia, choć głównie stosuje się go w kontekście piosenek (względnie modlitw i sloganów). Ukuty został przez amerykańską pisarkę Sylvię Wright w eseju: "The Death of Lady Mondegreen", w którym opisuje jak jako dziecko przesłyszała sobie wers ballady The "Bonny Earl of Murray"

    pokaż spoiler And Lady Mondegreen (org. And laid him on the green)


    Przesłyszenia mogą także potencjalnie stanowić źródło słowotwórcze. W języku polskim można wskazać na przykład przypadek miasta Łek, które na skutek pomylenia form przyimkowych ze Łku, we Łku z potencjalnymi z Ełku, w Ełku zmienił się w Ełk.

    Ja mam zaś dwa przykłady, w których to teksty polskich piosenek przez dłuższy czas rozumiałem źle.

    Na pierwszy ogień pojadę klasyką: "Czerwone Maki na Monte Cassino". Jako że oboje moi rodzice pracują w RZAWP od gówniaka jeździłem za nimi na koncerty, repertuar patriotyczny mam w jednym palcu. I o ile chór zawsze uznawałem za wzór chóru męskiego, o tyle jednego nie jestem w stanie zrozumieć, jak można śpiewać tak niedbale:

    Czerwone maki na Monte Cassino
    Zamiast rosy piły polską krew.
    Po tych makach szedł żołnierz Igino. (org. i ginął)


    Ileż ja zachodziłem w głowę kim był ów Igino. Imię jakieś dziwne, ale myślałem, że to jednak II wojna światowa i może po prostu teraz się już takich imion nie nadaje. Drugą ewentualnością było to, że jest to jakaś metafora, a Igino to jakaś postać legendarna lub mityczna (skoro można nazywać naród Chrystusem Narodów, albo bohaterów wcieleniem Winkelrieda).

    Drugi przykład to już muzyka rozrywkowa. W tym wypadku był to po prostu brak odpowiedniego kodu kulturowego, który definiowałby kontekst:

    Poróżniła nas
    Za jej poliraksy twarz (org. Poli Raksy)
    Każdy by się zabić dał


    O ile dobrze wiedziałem kim była Marusia, o tyle nigdy nie zastanawiało mnie, jak nazywała się grająca ją aktorka. W ten sposób dwa słowa skleiły się w jedno "poliraksa" kojarzące mi się z jakimś narzędziem (połączenie polaroida i diaksy?) albo zabiegiem kosmetycznym (jak jakiś botoks czy coś). Miało to swój sens - zabieg kosmetyczny poliraksą mógł być widoczny na twarzy, tak jak widać użycie botoksu. Gorzej z narzędziem, ale tutaj też doszukiwałem się jakiejś metafory - najbliższym wytłumaczeniem był jakiś aparat fotograficzny, który wykorzystuje się do robienia zdjęć portretowych świetnej jakości (że niby ze zdjęcia 10/10 choć na prawdę 7). Do tej pory pamiętam jak prychła moja mama, kiedy zapytałem ją:

    "a co to właściwie jest ta cała poliraksa?"

    Macie jakieś swoje przykłady?

    pokaż spoiler ps. z tym żołnierzem Igino to mógłby być niezły trolling na grupach kibolskich i ciuchopatriotów. Igino wyklęty. Trochę jak z Henrykiem Batutą.


    pokaż spoiler foto ślicznotki dla atencji


    pokaż spoiler okazuje się, że był nawet jeden żołnierz Igino. A właściwie Igino Feri zmarły 15 maja 1918. Leży na [cmentarzu żołnierzy włoskich we Wrocławiu](https://nl.billiongraves.com/grave/Igino-Feri/9488240#/)


    #muzyka #ciekawostki #truestory #patriotyzm #rock #czterejpancerniipies #polaroid #polaraksa #gruparatowaniapoziomu #elk #iiwojnaswiatowa
    pokaż całość

  •  

    Dziękuję #dobrazmiana że nie mogę w niedziele iść sobie spokojnie po czipsy i batony jak na ulańca przystało, tylko muszę wpierdalać polewę do ciast z tłuszczem palmowym. Dziękuję, bardzo dziękuję

    #bekazgrubasow #dieta

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Czy jest możliwe, że przez depresję straciłem popęd seksualny? Jakby co - miałem badany testosteron, jest blisko górnych widełek. Przez myślenie o sobie jak o ludzkim śmieciu, który nie zasługuje na nic dobrego w życiu? Bo tak, czy chcę żyć? Nie. Czy lubię to, jak wyglądam? Nienawidzę, brzydzę się siebie, unikam spoglądania w lustro, bo wręcz wtedy dostaję mdłości. Nie robię sobie nigdy zdjęć, nie mam na facebooku, bo po prostu czasami chce mi się płakać, gdy na siebie patrzę. Czy wierzę, że mógłbym się spodobać jakiejś dziewczynie? Nigdy, uważam, że żadna by mnie nigdy nie zechciała i dla każdej jestem śmieciem od którego jest zawsze lepsza alternatywa. Czy mi cokolwiek sprawia przyjemność? Nie. Ani filmy, ani seriale, ani gry, ani książki, ani alkohol, nic. Jedynie chciałbym spać, bo jedynie wtedy czuję się dobrze, właśnie dlatego, że nie myślę i po prostu nie istnieję wtedy.

    W nikim się nawet nie "zauroczam", przez co tylko bardziej czuję, że jest ze mną coś nie tak. Czy to jest depresja? Czy może jedynie żalę się jak pizda? Nawet mało czym się przejmuję - gdy miałem sytuacje, gdzie bus, którym jechałem się prawie rozbił, gdy prawie mnie ktoś na pasach potrącił - nigdy nawet żadnego szoku nie mam. Szczerze mówiąc myśl jaka się wtedy pojawia to "eh, czemu nie mógł mnie trafić". Nie mam żadnych ambicji, nie chcę mi się tego wszystkiego ciągnąć. Prawie każdego wieczora przed snem fantazjuję z nadzieją, że się już tym razem nie obudzę. Co jak wiecie niestety się nigdy nie udaje. I znowu niestety - nawet nie mam wystarczającej motywacji, żeby się zabić, bo boję się samobójstwa. I ponownie mam nadzieję, że w końcu mi przybędzie odwagi i wreszcie będę miał jaja się zabić.

    Do tego jeszcze dopada jakiś poziom fobii społecznej, gdzie się nawet boję w akademiku wyjść do ubikacji, gdy jacyś ludzie robią sobie imprezę na korytarzu. Boję się iść do dentysty. Boję się iść kupić ciuchy (tu dodatkowo, bo muszę na siebie patrzeć wtedy).

    Mam tyle problemów, że nie wiem od czego zacząć. Nie widzę w sobie ani jednej zalety. Jedynie widzę, że jestem jedną wielką porażką. "Czasem się boję, że moje okno to moje okno na przyszłość."

    Co robić?

    #depresja #przegryw #samobojstwo #psychiatria #seks

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie
    pokaż całość

    źródło: i2.wp.com

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: tylko lubiąc siebie i swoje ciało można w pełni cieszyć się seksem

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jeśli Cię to pocieszy, choć zapewnie nie, miałam tak samo w szkole. Dlaczego? Bo się czułam jak gówno :) na studiach, gdy zaczęłam walczyć o swoje zdrowie psychiczne, w chwilach, gdy czułam się ze sobą dobrze, gdy dbałam o siebie, ubierałam się kobieco, gdy moja twarz była pogodna, postawa ciała otwarta, sposób poruszania się pewny- wtedy zdarzało mi się nawet pare razy, że ktoś zagadał do mnie na ulicy, a przyznam szczerze że do najpiękniejszych nie należę. W gorszych chwilach wszystko wracało, czułam się okropnie i wtedy szlag wszystko trafiał, zero zainteresowania ze strony płci przeciwnej, też wydawało mi się ze wszyscy na mnie patrzą z odrazą. Zapewniam Cię, że moje rysy twarzy się wtedy nie zmieniały, po prostu zmieniał się mój sposób postrzegania siebie i mowa mojego ciała, która krzyczała ''PATRZCIE, JESTEM NIKIM'. Konkluzja: wszystko siedzi w głowie. Potrzebujesz pomocy, bo to co piszesz nie jest normalne w żadnym stopniu. Moje zalecenia: psychiatra, leki, potem terapia. Samemu może Ci być ciężko sobie z tym poradzić, a to żaden wstyd być chorym i iść do lekarza ;) Jak jestes z Krakowa to Cię mogę nawet za rękę zaprowadzić do lekarza jak chcesz pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Co wybrać: pozostanie w pracy marzeń za 900zł/miesiąc czy wyjazd za granicę na 2 miesiące gdzie zarobię tyle co tu w rok, a po powrocie szukanie nowej pracy dorywczej?

    Studiuję dziennie, rodzice dokładają mi do mieszkania. Pracuję na pół etatu gdzie zarabiam około 900zł miesięcznie. KOCHAM moją pracę, w związku z #depresja to jedyna rzecz która jeszcze jakkolwiek mnie cieszy, praca to moje wytchnienie, coś w czym czuje się dobra, ba, ja wiem ze jestem dobra. Z tym że za rok kończę studia i nie wyobrażam sobie żeby wciąż pracować za takie grosze, satysfakcja z pracy nie zapełni mi talerza. W wakacje możliwość wyjazdu do #uk, gdzie szacuję że mogłabym zarobić jakieś 8-9 tys zł, to niemal tyle co tutaj w rok. Z tym że jak wrócę do Polski, to nie ma opcji żeby przyjęli mnie do obecnej pracy.... to jest kurwa dylemat życia, kasa się bedzie zgadzać, mogę znaleźć inną pracę na pół etatu po powrocie z uk, ale wiem że nic innego nie będzie mnie cieszyć tak jak obecna praca. Mogę też zostać w obecnej, i załapać się dodatkowo do innej pracy na wakacje tutaj w Polsce, ale przeliczając, zarobię nie więcej niż 2tys/miesiąc
    nie mogę spać przez to, może wątpliwości mnie zabiją wcześniej to przynajmniej nie będę musiała wybierać

    #pytanie #mirkopomusz #corobic #jakzyc #pracazagranica #pracbaza #pomocy
    pokaż całość

    Mirki, CO ZROBIĆ?

    • 40 głosów (45.98%)
      zostać w ukochanej pracy do skończenia studiów
    • 47 głosów (54.02%)
      rzucić ukochaną pracę i jechać do UK
    •  

      @Strefa51: Znajomy koleżanki z którą bym jechała jest kierownikiem, mówi że nas przyjmie bo zawsze potrzebują rąk do pracy. Mam nadzieję, że nie kłamie i że faktycznie tak jest. Tak po cichu też liczę, że gdybym pojechała, znalazła się w nowej sytuacji, musiałabym pracować cięzej niż teraz, w obcym kraju, to może i nauczyłabym się czegoś, otworzyła bardziej, nabrała odwagi po powrocie...
      Obecna praca to moja pasja, i tak zawsze będę za nią tęsknić, do końca zycia (╯︵╰,)
      pokaż całość

    •  

      @szzzzzz: Masz rację mirabelko. Choć muszę przyznać, że cicho liczę na to że właśnie przez to że będzie cięzko czegoś się nauczę. Teraz siedzę w tej osławionej 'strefie komfortu' unikając wszelkich aktywności, może taki wyjazd pomógłby mi trochę stanąć na nogi

      @Strefa51: Bo jeśli chodzi o tą konkretną branżę w moim mieście to możliwość zatrudnienia zdarza się tylko wtedy, gdy ktoś inny zrezygnuje

      @menelus: Praca daje mi chwile radości, ale pieniądze stabilizację- odkładając sobie kasę mam zawsze z tyłu głowy, że jak już calkiem będzie ze mną źle to przynajmniej będę miała za co siedzieć w pokoju i płakać w poduszkę ;p Dzięki za rady mireczku

      @atestowanie2: zostając w Polsce przez dwa miesiące wakacji będę mogła zarobić max 2 tys, gdy znajdę sobie jeszcze dodatkową prace. Po wakacjach wracam na studia i zostaje mi tylko 900zł z jednej pracy
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (28)

  •  

    Halo krakowskie mirki. Znacie lumpeksy, w których można znaleźć szkło i porcelanę?

    #krakow #lumpeks #perelkizlumpeksu #secondhand #szmateks

  •  

    był ktoś z Was kiedys na giełdzie staroci na balickiej w #krakow? to taki pchli targ jak pod halą targową że każdy może przyjść i coś sprzedać czy sami profesjonalni sprzedawcy tam stoją (z cenami z kosmosu)?

    #pchlitarg #starocie #antyki

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika asadasa

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.