Trener.

  •  

    Czyżby Haack postanowił nie zbijać?
    #mikrokoksy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: scontent.fktw5-1.fna.fbcdn.net

  •  

    A w Polsce dalej ilość towaru > jakość treningu?

    Niestety wypowaidam sie jako natural.

    https://youtu.be/ojBb7secunk
    #mikrokoksy

    źródło: scontent.fktw5-1.fna.fbcdn.net

    +: Hershel
    •  

      @Saprofit: Nawet nie niemal, tylko każdym. Czynnik nie do przejścia towarem, treningiem, czy innymi rzeczami którymi ludzie zawracają sobie za bardzo głowę, albo zwalają winę niepowodzeń/powodzenia innych ( ͡° ͜ʖ ͡°) chodziło mi bardziej o to, że on często zaznacza jak ktoś pyta o jego proces, żeby się nie sugerować bo po prostu jest do tego wybitnie predysponowany.

    •  

      @IntruderXXL:

      Bo to by oznaczało że można walić bardzo malutko a bić absolutne rekordy. Czyli sam w przyszłości mógłbym walić mało a zajść super daleko, no wymarzony scenariusz...

      Raczej to by znaczyło że Haack może bić malutko i robić rekordy. Czy Ty byś mógł to niewiadomo, bo Haackiem nie jesteś ( ͡º ͜ʖ͡º)

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Niewypał.. można tak mój start na Mistrzostwach Polski IPF podsumować.. ale po kolei ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jak dotąd na tagu, od około 2,5 lat jak trenuję jedynie chwaliłem się progresem i rekordami, jednak przyszedł ten moment by doświadczyć i opowiedzieć o swoim regresie i porażce, z której na szczęście byłem w stanie wyciągnąć dobrą lekcję.
    Rok 2021 zakończyłem zrobieniem wyniku 552,5 kg na Debiutach ważąc około 77 kg i planem na 2022 było robienie konkretnej masy do wyższej kategorii. Plany te jednak w marcu tego roku zostały pokrzyżowane przez parosmię (zaburzenia węchu i smaku po covidzie, gdzie np. jajecznica jebie siarką a kurczak śmietnikiem) i zostałem zmuszony zostać przy starej wadze.

    5 miesięcy temu dodałem tutaj takie podsumowanie: https://www.wykop.pl/wpis/64484823/siema-minelo-mi-dzisiaj-jakies-2-lata-stazu-na-sil/ i jak widać pomimo braku zwiększania wagi wciąż byłem w stanie fajnie progresować i kręcić się wokół 580 kg gym lift totala. Wszystko wskazywało na to, że jak tak dalej pójdzie, to we wrześniowych MP IPF będę w stanie rozjebać konkretny wynik. I zapowiadało się dobrze.. aż do czasu gdy po moim okresie szczytu formy w czerwcu/lipcu, gdzie mój E1RM na przysiad wynosił jakieś 212,5 kg, do rekordowego wyciskania 125 kg wystarczyło ogarnąć dłuższą pauzę i bez najmniejszego problemu robiłem 240 kg ciąg bez pasków, przyszła pora na długo wyczekiwany peak do zawodów.

    Wtedy to wszystko zaczęło się sypać, 180 kg przysiad gniótł mnie jak szmatę, w martwym ciągu 200 kg zaczynało wypadać z łap a 220 nie mogłem nawet oderwać od ziemi. Wraz z trenerem @bdm_bq doszliśmy do wniosku, że zajechałem sobie totalnie układ nerwowy i tutaj podziękowania dla @Kasahara który mi w tym czasie pomógł i doradził jak na to najlepiej zadziałać. Taki nagły, drastyczny spadek formy potrafił konkretnie siąść na psyche i w tym momencie rozważałem całkowitą rezygnację z tych zawodów mając przed sobą wizję zrobienia na nich wyniku poniżej najmniejszych oczekiwań. Ostatecznie doszliśmy jednak z trenerem do wniosku, że nie ma co się tym tak przejmować i można równie dobrze wystartować tam na luzie, bez oczekiwań i potraktować to jako lekcję. Tak też się stało.

    Zdobyłem mimo wszystko srebro w kategorii juniorów do 74 kg ale ''wicemistrzem polski'' inaczej niż ironicznie bym się w życiu nie nazwał XD Zawody same w sobie były ok, tylko 20 minut obsuwy, mimo gównianych pomostów szło zrobić nawet spoko rozgrzewkę a skrajnie surowi sędziowie to coś z czym należy się liczyć startując w IPF (powiedziałbym, że jeśli chodzi o przebitkę względem gym lift total a competition total to właśnie w ipf może być ona największa szczególnie jeśli masz niewielkie doświadczenie, spierdolisz zbijanie wagi i napotkają cię takie okoliczności jak mnie xd) Najważniejsze jednak, że był z tego jakiś fun i wyciągnięta lekcja.

    Teraz na szczęście mogę już bez oporu wpierdalać i ruszyć wreszcie do przodu po tych 2 latach stania w miejscu z wagą, a i podobno to nie sprint tylko maraton czy jakoś tak heh lol ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zamieszczam jeszcze na dole filmik przedstawiający mniej więcej opisaną powyżej sytuację :)

    #mikrokoksy #trojboj #silownia #mirkokoksy #sport
    pokaż całość

    źródło: streamable.com

    •  

      @smok_bozy: szacun za nie poddawanie się w takich okolicznościach. Trzeba się zbudować i skorzystać z tego w kolejnych startach.
      Ja od siebie dodam tutaj:

      Wraz z trenerem @bdm_bq doszliśmy do wniosku, że zajechałem sobie totalnie układ nerwowy

      że to jedna z opcji. Wcześniejsza kwietniowa niezdiagnozowana "kontuzja" o ile można to tak nazwać, też trochę w tym roku napsuła, bo trzeba było się cofnąć o dobre 10-15%. Treningowo nic na to nie wskazywało, bez żyłowania w tym przed/ostatnim bloku, z objętością ćwiczeniami i stresem które były dobrze tolerowane. Zwłaszcza, że zawsze reagujemy i zmieniam plan na bieżaco, w odpowiedzi na to co dzieje się w trakcie bloku, żeby nie przegiąć. W peaku już ciężko cokolwiek zbudować, jest do pokazania tego co zrobiło się wcześniej, więc tu sytuacja była już ciężka. Niezły rollercoaster wyszedł w tych przygotowaniach i szczerze mówiąc nigdy podobnej sytuacji nie miałem, pewnie po drodze też coś zgrzałem. Dobra lekcja również dla mnie.

      Trzeba cisnąć dalej, jeszcze dużo rekordów przed Tobą Smoku ᕦ(òóˇ)ᕤ
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika bdm_bq

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (5)