•  

    Mirki, ma ktoś z was MR2 2gen? Najlepiej z T-barem?
    Potrzebowałbym trochę informacji, a w internetach nie jest to zbyt popularny model. Mianowicie:

    1. czy panele dachu da się schować w jakieś dedykowane miejsce w samochodzie, np w bagażniku albo za fotelami?

    2. czy da radę tym komfortowo jechać mając 195cm wzrostu? Pytam, bo np. do MX5 się nie mieszczę (╯︵╰,)

    3. jakieś typowe bolączki? Rdza w krytycznych miejscach, problemy z silnikami itd...

    4. jakieś porady czego szukać? Myślę nad 1993+ (ale raczej nie z końcówki produkcji, bo wcześniejsze tylne lampy widzą mi się bardziej), N/A (bo jest tego więcej i łatwiej znaleźć nie skundloną i nie zajechaną), z t-barem i klimą.

    #motoryzacja #toyota #mr2
    pokaż całość

    źródło: auto-motor.at

  •  

    Pewnie działa tak dobrze jak prysznic bezprzewodowy

    źródło: 1590979450327.jpg

    •  

      jaką przewagę daje noszenie kasku w porównaniu do stosowania pasów + posiadanie poduszek?

      @urojony_uzurpator: No zapewne daje skoro nawet we wszystkich wydarzeniach sportowo motorowych, i mówię tu nawet o tych amatorskich, gdzie używasz cywilnych samochodów, wymagają kasków. Na pewno nie rozchodzi się tu o 1%. Zresztą to nie ma znaczenia. Myślałem, że lepiej łapiesz przekaz, w przeciwieństwie do kolegi wyżej.

      nieporównywalnie mniej niż zapięcie pasów

      I znowu to samo. Arbitralnie wyznaczasz granice co jest istotne a co nie, nie dopuszczając myśli, że ktoś może te granice postawić gdzie indziej a ty nie masz monopolu na mądrość w tym temacie. Strasznie to megalomańskie.

      rzypuszczam jednak, że usilnie prowadzisz jakąś projekcję "utraty komfortu poprzez korzystanie z pasów bezpieczeństwa"

      Nie rób tu jakiś hołubców myślowych. Ludzie którzy tego nie robią po prostu nie chcą w nich siedzieć, albo jest im nie wygodnie, albo nie chcą sobie zawracać tym głowy, albo nie czują, że jest im potrzebne. Albo wszystko na raz. Ich sprawa.

      upośledzonej wizji wolności

      To w ogóle nie być postrzegane jako kwestia tej rangi. Ktoś nie zapina pasów, a ktoś biega całą zimę bez czapki. Tylko tyle.

      dobrowolne pozbawianie się ochrony własnego życia

      I wracamy do punktu wyjścia. Świadomie pozbawiasz się ochrony własnego życia nie zakładając kasku, bo uważasz, że poprawia zbyt mało bezpieczeństwo w stosunku do kłopotliwości. I to ok. Masz do tego prawo.
      > który postanowi zrezygnować z takiej ochrony, gdyż będzie mu niewygodnie?

      @urojony_uzurpator: No zapewne chce popełnić samobójstwo. Mi to nie przeszkadza. Ale sprowadzasz to do absurdu. Jeśli chcesz jakąś przystającą analogię, to masz dużą różnicę w poziomie bezpieczeństwa między tymi skaczącymi z instruktorem z samootwierającymi spadochronami a tymi skaczącymi w kostiumie latającej wiewiórki. Zupełnie inny poziom ryzyka. Albo tymi idącymi na giewont a tymi zdobywającymi himalaje. Jedni drugim powinny zabronić ponosić ryzyko?

      Bo dalej nie rozumiem jaki jest argument przeciw zapinania pasów i próbuję zrozumieć

      Ale nie ma żadnego (pomijając Peltzman Effect) i nikomu nie powinno się tego zabraniać. I rób to jeśli czujesz, że jest to ci potrzebne. Po prostu niektórzy tego nie chcą robić. Wystarczy to uszanować.

      które można wyeliminować

      Ale można. A ty dalej arbitralnie wyznaczasz granice i uważasz, że osiągasz w tym idealne optimum. Niestety takiego optymalnego miejsca nie ma.

      Nic nie muszę tworzyć.
      Musisz. Potrzebujesz sam siebie przekonać, że należysz do właściwej, rozsądnej, lepszej części społeczeństwa, więc musisz się upewnić, że ci żyjący inaczej są głupi, gorsi, niewłaściwi. Najlepsze jest to, że ja zapinam pasy, a jakoś nie mam problemu, żeby akceptować tych którzy tego nie robią. Ich wybór.

      Nie wiem po co chcesz tu wepchnąć tematy polityczne ale nie zamierzam podejmować tej polemiki

      No właśnie nie chce, dlatego zaznaczyłem, że ten argument dla mnie nie istnieje i nie będę z nim dyskutował.
      pokaż całość

    •  

      pozbawione poduszek powietrznyc

      @urojony_uzurpator: Nie chce mi się już odpowiadać, bo nawet nie zadajesz sobie trudu żeby przeczytać z uwagą. Napisałem, że nawet w amatorskim motorsporcie, (czyli wszelakich imprez samochodowych czy to na torze czy gdize indziej) gdzie używasz cywilnego samochodu (czytaj swojego, prywatnego, codziennego) wymagają kasków

      bo jego role pełnią m.in poduszki powietrzne.

      Nie pełni jego roli, rolę kasku może spełnić tylko kask.

      jak brak kasku jadąc w samochodzie rajdowym.

      Tak jak i brak kasku w samochodzie cywilnym , pomimo zapiętych pasów. Bo pomimo pasów, nadal możesz zginąć od obrażeń głowy od których kask by cię uratował. Więc jednak tak, chodzi o przesuwanie granic. Ty uważasz, że twoje są optymalne.

      W przypadku nie zapięcia pasów szanse na zgon wzrastają ale nie jest to pewnik.

      No dokładnie. Tak jak i wzrastają w przypadku braku kasku.

      Odczuwasz coś takiego kiedy jedziesz samochodem bez zapiętych pasów?

      Już ci pisałem co odczuwają ludzie nie zapinając pasów. Uważasz, że uczucia tych którzy chcą adrenaliny są w jakiś sposób ważniejsze i dlatego dajesz im pozwolenie na wyżej postawioną poprzeczkę ryzyka?

      Jakim prawem obciąża psychicznie innego uczestnika tego wypadku?

      Dlaczego miałby ktoś być obciążony czyjąś własną decyzją. To z nim jest jakiś problem. Żądam aby @urojony_uzurpator: jeździł w kasku. Dlaczego jak go pierdolnę i rozbije sobie głowę pomimo zapiętych pasów to będę musiał być obciążony psychicznie. Rower jest dużo niebezpieczniejszy niż samochód. Niech @urojony_uzurpator: jeździ tylko samochodem, bo jak będzie jeździł rowerem i w niego wykurwie to będę obciążony psychicznie i będę miał lęki. Bez obrazy, ale zaczynasz uprawiać jakąś sofistykę takimi argumentami z dupy.

      Nie, jeśli naruszają tym wolność innych. A to właśnie robią.

      Nie naruszają tym niczyjej wolności. To ty naruszasz wolność sprawiając, że jest niebezpieczniej na drogach, bo ci którzy zostali zmuszeni do jeżdżenia w pasach robią to bardziej ryzykownie.

      Więc jeśli ktoś nie zapina pasów, bo jego życie jest bezwartościowe i mu nie zależy to jest wiele lepszych sposobów na pozbawienie się życia nie obciążając przy tym innych (no może poza najbliższą rodziną ale to inna kwestia)
      Więc jeśli ktoś nie zakłada kasku, bo jego życie jest bezwartościowe i mu nie zależy to jest wiele lepszych sposobów na pozbawienie się życia nie obciążając przy tym innych (no może poza najbliższą rodziną ale to inna kwestia)

      Twoja babcia uważa, że nie powinieneś wychodzić wieczorem na miasto w sobotę, bo jest niebezpiecznie i lepiej posiedzieć w domu, a zostanie w domu i picie herbatki nie jest w zasadzie żadnym wyrzeczeniem.
      Ty wiesz, że ryzyko dostania w globus od pijanego seby pod klubem jest większe, ale uważasz, że ryzyko jest na tyle małe, że nie warto poświęcać miłego wieczoru na mieście. I w tym wypadku oboje macie racje. I ani babcia nie jest jebniętym tchórzem, ani ty bezmózgim ryzykantem. Po prostu inaczej oceniacie zarówno ryzyko jak i wartość poświęcenia. Nie potrafisz zrozumieć, że nie istnieje jeden optymalny punkt ryzyka? Dobra kończę. Miłej nocy i bezpiecznej jazdy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (39)

  •  

    Wczoraj kumpela w pracy żaliła się że jej 14 letnia córka przyznała się, że już serduszkuje. Troche śmiechłem, bo znam jej matkę od gimbazy i wiem że nie była już wtedy święta, a teraz dostaje kociej mordy bo jej córka daje dupy. Lol #logikarozowychpaskow

    •  

      Dobrze, że lepiej wiesz ode mnie co mnie obchodzi, a co nie xD

      @szpongiel: Sam się tym cały czas chwalisz

      podążania za prymitywnymi instynktami w pocieraniu?

      @szpongiel: Cały czas wszystko w tym temacie opiera się na podążaniu za pocieraniem. Twój pogląd też.

      Spytaj dowolnego kumpla
      Spytaj dowolnej kumpeli czy chciałaby być w stałym związku z żigolakiem albo ex-gwiazdą porno albo typem który miała 20-30 bądź więcej partnerów. Wróć jak zbierzesz odpowiedzi i wtedy pogadamy. a mimo wszystko większość z tych osób ma magicznie partnera.

      Przy czym ja z widłami nikogo nie zamierzam ganiać.

      @szpongiel: No właśnie zamierzasz. Tu jest ta różnica między wolnościowcem a zamordystą. Mi nie przeszkadza pruderjne podeście do kwestii relacji seksualnej. Nie ma potrzeby atakowania, szkalowania i obrażania takich osób. Jest to wybór drogi życiowej który akceptuje. Z twojej strony takiej akceptacji już nie można otrzymać.

      luzie i bez szwanku dla zdrowia psychicznego w rozwoju emocjonalnym oraz fizycznego ze względu na zwiększone ryzyko zarażenia się chorobami wenerycznymi,

      No tu już sobie dopierdalasz strzał w kolano. W jaki sposób, w twoim asymetrycznym podejściu i akceptowaniu rozwiązłości u mężczyzn, ryzyko chorób wenerycznych ich nie dotyczy. Bo to, że ich rozwiązłość seksualna wpływa zbawiennie na ich psychikę to jest w twoich oczach na pewno oczywiste, więc o tej części nie dyskutuję.

      puszczalska córka to nic takiego

      Nie no, oczywiście, tylko puszczalski syn to nic takiego przecież. Coś tam bełkotałeś o chorobach ale to jego nie dotyczy

      aby facet zaruchał to musi się postarać (poza płaceniem u dziwki oczywiście). Natomiast aby kobieta zaruchała nic nie musi robić, starczy że wyrazi taką chęć.

      Facet daje dupy dużo łatwiej, dzięki czemu kobiecie łatwiej o seks. Teza wykopka - to jest złe. Rozwiązanie? - sprawić, żeby faceci się tak nie puszczali? Nie, no co ty. Zaatakujmy kobiety. Są zbyt trudno dostępne i powstaje ten nieznośny dysonans.

      to naszą obecną cywilizację czeka upadek,

      O jest i upadek cywilizacji. W końcu

      silniejszą i zapewne bardziej barbarzyńską
      No nie bardziej barbarzyńską. Właśnie bardziej cywilizowaną. Traktującą kobiety z wymarzonymi przez ciebie zasadami. Powinieneś właśnie dążyć do tego, aby ta cywilizacja zagościła jak najprędzej.

      nawet nie zauważyli jak zgnilizna moralna

      Jeśli uważasz, że przyczyną upadku cesarstwa rzymskiego była "zgnilizna moralna" to można chyba tylko zasnuć nad tym zasłonę milczenia.

      bo życie pod butem barbarzyńców będzie mało zabawne

      Będzie oczyszczające, bo właściwe zasady zapanują na ziemi. Tej ziemi. > faceta rozpustna kobieta nie bedzie atrakcyjna

      @In_thrust_we_trust: A dla kobiety rozpustny facet. Według jej kryteriów rozpusty.

      co ma co weekend innego w swoim lozlu

      Tu już projektujesz swój arbitralny, wykształcony społecznie wzorzec. To nie jest żaden obowiązujący model.

      Clue jest mechanizm preferencyjny

      Zawsze jest jakiś mechanizm preferencyjny. W jaki sposób ma to usprawiedliwiać atakowanie grupy żyjącej według własnego schematu?

      argumentow jak narazie

      Argumentów za czym? Że jest rozkład preferencji? Czy, że jest on zmienny w czasie? I jakie ma to odniesienie do mojej tezy?

      ewolucyjne maja tutaj ostateczne znaczenie.

      To jest wasza teza. Ja uważam zupełnie odwrotnie, że zwierzęcy prymitywizm i uwarunkowanie ewolucyjne nie jest ostateczną wartością
      pokaż całość

    •  

      Ale my tu mówimy o tendencjach społecznych a nie anegdotkach

      @In_thrust_we_trust: Cały czas podajesz anegdotyczne, a nie społeczne tendecje. Twoje anegdoty nie nabierają prawdy objawionej.

      spoleczny wzorzec,

      @In_thrust_we_trust: Nie pisałem o tym jako o ogólnie społecznym wzorcu, tylko wzrcu który ty sobie, społecznie, środowiskowo, zakorzeniłeś.

      Juz Ci pisze po raz trzeci ze istniejace i niezmienne oreferencjenjie usprawiedliwiaja obrazaniabczy atakowania. Ty w ogole czytasz posty?

      Napisz jak wytrzeźwiejesz.

      Nie podales zadnych argumentow tylko pisales ze nie sa.

      Nie podales zadnych argumentow tylko pisales ze są
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (131)

  •  

    72 lat temu 25 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej w Warszawie komuniści zamordowali
    Flaga Polski
    Rotmistrza Witolda Pileckiego.
    Zginął od strzału w tył głowy.
    Jego ciała do dziś nie odnaleziono.
    "Ja już żyć nie mogę, mnie wykończono. Bo Oświęcim to była igraszka"

    #historia #pilecki #patriotyzm #czerwonazaraza #iiwojnaswiatowa pokaż całość

    źródło: xxx.jpg

  •  

    Wykupiłem auto z leasingu - jdg.
    Na fakturze jest NIP i nazwa firmy z moim imieniem i nazwiskiem.

    Ale rozumiem, że rejestruję na siebie bo jestem osobą fizyczną?

    Mam tylko wątpliwości, bo nie ma powiązania międzu NIPem na fakturze a moim PESELem

    #motoryzacja #leasing #dzialalnoscgospodarcza

    •  

      Mam tylko wątpliwości, bo nie ma powiązania międzu NIPem na fakturze a moim PESELem

      @budyn: JA biorę zawsze zaświadczenie o nadaniu NIP bo tam jest to powiązanie.

      z ciekawości, dlaczego wykupiłeś na firmę? to raczej nieopłacalne. Przy jdg rejestruje się na siebie (imię i nazwisko)

      @debenek: Podobno to nie ma znaczenia, byle by nie wprowadzać do działalności

      Osoby fizyczne prowadzące działalność lub wspólnicy w spółce cywilnej mogą nie wprowadzać do działalności środka trwałego (najczęściej samochodu osobowego) wykupionego z leasingu. Mogą wykupić go tak, jakby robiły to prywatnie. To pozwala uniknąć opodatkowania przy odsprzedaży po upływie pół roku od wykupu. Nie ma znaczenia czy faktura wykupowa była wystawiona na dane firmowe, czy prywatne.
      pokaż całość

    •  

      Rejestracja odbyta.

      @budyn: Teraz jeszcze możesz zdecydować czy wprowadzić do firmy, czy nie.

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    8 rano, śniadanie dla niebieskiego wjeżdża na pełnej #gownowpis

    źródło: IMG_2910.JPG

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika bigos555

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (5)