Greetings, Chosen. Why does the earth before me warm to the touch of your passing?

  •  

    Witam ponownie wszystkich graczy. W czwartek ocenialiśmy grę Life is Strange z roku 2015.

    65,13% przepytanych Mirków bądź Mirabelek grało w tę grę. Średnia ocena tej gry na wykopie wynosi: 7,68. To mniej niż na gry-online (8,9) oraz mniej niż na Metacritic (8,7).

    Dziś oceniać będziemy grę: Wiedźmin 3: Dziki Gon z 2015 roku.

    W kolejnym głosowaniu będziemy głosować na grę Rayman Legends z roku 2013.

    Bardzo proszę o podzielenie się opiniami, wspomnieniami na temat tej gry.

    Tag do obserwacji/czarnolistowania: #wykopowegry

    Zasady: Oceniamy różne gry z różnych gatunków i różnych okresów. Głosujemy w skali 1 - 10, ocena będzie uśredniona i porównana z ocenami na portalu gry-online oraz metacritic. Głosowania będą się odbywać co 1-3 dni w zależności od wolnego czasu. W komentarzach będzie jeszcze jedna ankieta na temat tego czy grałeś w daną grę.

    #gry #pcmasterrace
    pokaż całość

    Na ile oceniasz?

    • 275 głosów (5.85%)
      1
    • 29 głosów (0.62%)
      2
    • 19 głosów (0.40%)
      3
    • 20 głosów (0.43%)
      4
    • 23 głosy (0.49%)
      5
    • 31 głosów (0.66%)
      6
    • 102 głosy (2.17%)
      7
    • 190 głosów (4.04%)
      8
    • 596 głosów (12.68%)
      9
    • 3414 głosy (72.65%)
      10
  •  

    Mirki trzymta mnie bo mnie zaro szlak
    Mama ma tel #sonyxperia i chciała obejrzeć coś a #youtube i wyskakuje "dostępna jest nowa wersja youtube zainstaluj ja teraz" no i cyk instaluję- a tu kurła błąd -zdj w kom
    #android #telefony #pomoc

  •  

    Proszę Państwa, to właśnie dziś wraca nasza ukochana #ekstraklasa乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
    W związku z tym przypomnę Wam do czego służy tag #ekstraklasaboners (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #pilkanozna #mecz

    pokaż spoiler Nagrania głównie z ostatniego sezonu

    źródło: streamable.com

  •  

    Się dzisiaj zdenerwowałem, trzeba mieć tupet żeby wysyłać laptopa pogwarancyjnego z wielką naklejką z serwisu JAKO NOWY SPRZĘT. Burdel straszny. Morele.net nie polecam. Mam nadzieję, że mają szybki system reklamacji ... #morele #laptop #boldupy

    źródło: embed.jpg

  •  

    Ciekawe czy znowu zalało tunel na Grzecznarowskiego #radom

  •  

    #xiaomi #allegro #sprzedam Miraski sprzedaję swojego mi maxa którego zakupiłem dzięki wykopowi a dokładniej @Andczej
    Niestety sprzedaję bo przesiadłem się na apple ( ͡° ͜ʖ ͡°) Fala hejtu za 3.2.1. A dla mirasków przesyłka gratis ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

    https://allegro.pl/bcm-xiaomi-mi-max-64-gb-3gb-ram-8-rdzeni-i7451633308.html pokaż całość

  •  

    Wiedźmin Netflixa - część 4 obszernego Q&A ze scenarzystką i showrunnerką serialu Lauren S. Hissrich.

    Część 1 – KLIK. Część 2 – KLIK. Część 3 – KLIK.

    Zapraszam na kolejną część zbiorczego tłumaczenia odpowiedzi Lauren S. Hissrich na twitterowe pytania fanów Wiedźmina. We wpisie ponownie masa nowych informacji, tym razem wiele o wyborze scenarzystów, sposobie ich zatrudniania, pracy pokoju scenarzystów, castingach, współpracy z polską częścią ekipy, kwestii zachowania oryginalnego nazewnictwa miejsc i postaci (szczególnie ciekawa wymiana argumentów dotycząca Jaskra), o tworzeniu wielowymiarowych złoczyńców oraz o honorowaniu autora.

    Lauren S. Hissrich, scenarzystka i showrunnerka netflixowego serialu Wiedźmin, od jakiegoś czasu aktywnie odpowiada na pytania fanów i odnosi się do obaw wyrażanych przez nich na Twitterze. Warto poczytać, szczególnie jeśli ma się obawy co do jej kompetencji, poglądów i podejścia do serialu. Przetłumaczyłem wszystkie najważniejsze kwestie, które zostały poruszone od ostatniego jej wpisu na temat Wiedźmina, który zamieściłem w części trzeciej, aż do obecnego momentu.

    Chcesz podziękować za tłumaczenie? Proszę o wykop – KLIK.

    --------

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Nie potrafię wyobrazić sobie lepszego dnia. Dzisiaj oficjalnie otworzyliśmy pokój scenarzystów Wiedźmina i mogę powiedzieć, że był on pełen pomysłów, i żartów, i babeczek, i kreatywności, i mroku, i szampana. A to zdjęcie [dołączone do tweeta, zobacz w komentarzach – przyp. tłumacza] jest lepsze niż wszystkie pozowane zdjęcia, które zrobiliśmy. To się naprawdę dzieje!

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Netflix wierzy w transparentność, więc oto prawda. Głęboki wdech. Jedziemy: Żaden ze scenarzystów nie był nigdy w Nilfgardzie, Cintrze czy Kaer Morhen. Żaden z nich nie jest magiem ani dzieckiem niespodzianką. Nikt z nich nie polował na potwory, nikt z nich także nikogo nie zabił (a przynajmniej nic o tym nie wiem). Ponieważ – co jest ważne – scenarzyści nie używają swojego koloru skóry do pisania, ani też swojej płci, ani miejsca urodzenia. Nie polegamy także wyłącznie na swoich doświadczeniach. Używamy swoich mózgów i serc. A wszyscy je mamy, obiecuję.
    Marcin Knopik @ Tarathelion
    Może i nie piszą kolorem skóry, ale wydaje mi się, że ten miał spore znaczenie przy ich zatrudnianiu.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Nie mogę wypowiadać się za innych showrunnerów, ale ja osobiście stosuję “ślepe zatrudnianie”. Zanim przeczytam czyjeś zgłoszenie, w pierwszej kolejności odkładam jego stronę tytułową. Dzięki temu nie wiem czy scenarzysta jest kobietą, mężczyzną, Amerykaninem, Polakiem, białym, czarnym, Latynosem itp. Czytam ich scenariusze i odkładam na osobną kupkę te, które mi się najbardziej podobają. Później staram się zredukować tę kupkę. Zwracam także uwagę na doświadczenie zawodowe poszczególnych osób (starałam się stworzyć pokój scenarzystów o różnym poziomie doświadczenia). Ostatecznie wybieram scenariusze, które odzwierciedlają głosy, które chciałabym aby były obecne w serialu, który tworzę. Na samym końcu spotykam się z czołówką wybranych kandydatów. Wtedy poznaję kim są i skąd pochodzą. W przypadku Wiedźmina spotkałam się z piętnastoma scenarzystami, zatrudniłam sześcioro z nich. Nie ze względu na ich kolor skóry czy płeć, ale ze względu na to co napisali i jak wpasowują się w moją wizję serialu. Kropka.

    [dodatkowe info z odpowiedzi na tweeta fana – przyp. tłumacza]

    Przeczytałam ponad 200 scenariuszy żeby znaleźć tych sześcioro scenarzystów. Zrobiłam to na ślepo, nie wiedząc kto napisał dany scenariusz. Tekst jednego z nich nie pozwolił mi spać w nocy – pełen był koszmarnych potworów. Inny traktował o historii podróżnika, wędrowca odnajdującego swoje miejsce na świecie. Kolejny zawierał zaś wizje i sny, które przywiodły mi na myśl Ciri. Pokój scenarzystów to gigantyczna układanka talentów.

    --------

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Zobaczyliście ich twarze. Mieliście swoje opinie. Wiecie jak i dlaczego ich zatrudniłam. Tu mieliście o wiele więcej opinii. Teraz porozmawiajmy więc o tym co działo się i dzieje się w pokoju scenarzystów. Jedziemy. Po pierwsze, na samym początku zaczęłam od powitania. Wyjaśniłam scenarzystom, że jesteśmy więcej niż tylko zespołem. Jesteśmy rodziną. Jesteśmy fundamentem dla setek osób, które stworzą ten serial. Zaznaczyłam, że nie będziemy wyłącznie twórcami świetnych historii, przez całą naszą podróż z Wiedźminem, będziemy przy okazji wykurwiście dobrymi ludźmi. Po tym zasiedliśmy do pracy. Zanim otwarliśmy pokój, niesamowicie mądra @ clareh_video przygotowała dokumentację, która prezentowała zarys wszystkich historii, warunki, postacie i tematykę, które chciałam zawrzeć w sezonie pierwszym. Mieliśmy także mapy, zdjęcia, rysunki, a nawet specjalną czcionkę. I tak, scenarzyści przeczytali książki, wspomniana dokumentacja pomaga jednak na skupieniu dyskusji na konkretnych aspektach już od pierwszego dnia. Pracujemy szybko, a ja nie naginam harmonogramu prac. Mamy terminy, których musimy się trzymać, tak aby wszyscy inni, którzy pracują przy serialu, mogli wykonywać swoją robotę. Telewizja to praca zespołowa, kropka. Mając to na uwadze, zaczęliśmy rozmawiać. Rozmawialiśmy, i rozmawialiśmy, i rozmawialiśmy. Na tablicy suchościeralnej zapisywaliśmy to o czym dyskutowaliśmy. Zazwyczaj robi to scenarzysta o najniższym statusie w zespole, albo osoba o najładniejszym charakterze pisma (tą drugą osobą zawsze byłam ja, aż do teraz, ha ha ha, teraz tylko siedzę sobię wygodnie na swoim krześle). Na początku rozłożyliśmy wszystkich bohaterów na czynniki pierwsze. Omówiliśmy kim są, czego chcą i z kim chcą tego dokonać. Połączyliśmy momenty emocjonalne z punktami fabularnymi. Warto nadmienić: niektórzy scenarzyści są lepsi w tworzeniu zawiłych wątków fabularnych, inni są lepsi w pisaniu wątków emocjonalnych, inni piszą akcję, inni seks. [Dobry serial] wymaga wszystkich tych typów. Po tym zaczęliśmy rozbijać wątki na poszczególne odcinki. Zadaliśmy sobie pytania gdzie konkretne wątki i emocje wpasują się w osiem odcinków, które mamy do dyspozycji. Jaki może być fajny i niespodziewany początek sezonu? Gdzie chcemy żeby sezon się skończył i jak sprawimy żeby widzowie pozostali zainteresowani aż do drugiego sezonu? Czasem decydowaliśmy się na coś, by później, np. po kilku godzinach, zmienić to na coś innego, co sprawiało na przykład, że lepiej podkreślona została osobista podróż danej postaci, albo odcinek zyskał przez dodanie super świetnego potwora, który wpasował się w fabułę po prostu idealnie. Robimy takie rzeczy razem, jako cały pokój scenarzystów. Odcinki piszemy jednak osobno. Proszę poszczególnych scenarzystów by zawładnęli swoim epizodem. Ich odpowiedzialnością jest przekształcenie jądra pomysłu w pełnoprawny scenariusz odcinka. Oczywiście nadzoruję cały proces, ale każdy ze scenarzystów musi być w pełni zaangażowany w utrzymanie wizji i odpowiedniej jakość, inaczej serial się nie uda. Po raz kolejny: praca zespołowa. Od tego momentu wszystko idzie już praktycznie tak samo jak w przypadku odcinka pilotowego. Scenarzysta pisze, pokój scenarzystów czyta, każdy daje swoje uwagi. Scenarzysta pisze ponownie, przekazujemy scenariusz producentom, oni nanoszą swoje uwagi. Scenarzysta pisze ponownie, często pracując ze mną bezpośrednio, tak by ostatecznie doprowadzić scenariusz do perfekcji. Później powtórzymy ten proces z reżyserem danego odcinka i aktorami. Dla mnie scenariusz jest żywym i oddychającym tworem. Nie jestem Bogiem. Nie determinuje wszystkich rzeczy. W telewizji nie ma miejsca na przerośnięte ego, nie ma miejsca dla dupków, ponieważ bez czynnego udziału wszystkich ludzi zaangażowanych w produkcję serial upada. Wszyscy jesteśmy za niego odpowiedzialni. Razem. Właśnie w taki sposób tworzymy Wiedźmina.

    --------

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Dużo zostało powiedziane w tym tygodniu. Ważne rzeczy, dotyczące rasy, płci, talentu i mnie samej. Niektórzy ludzie są przekonani, że zniszczę coś co kochają. Inni martwią się, że z powodu hejterów przestanę robić to co robię. Nigdzie się jednak nie wybieram. Nie ma bowiem znaczenia co dzieje się na Twitterze, lub też co mówi się o mnie na Reddicie. Piszę serial, który kocham i mam pewność, że mój zespół odda należyty szacunek książkom.

    --------

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Oto gdzie tworzy się obecnie Wiedźmin: pokój scenarzystów [zdjęcie w komentarzach – przyp. tłumacza]. Pięć suchościeralnych tablic zawiera pomysły i historie, które sobie wymarzyliśmy, zorganizowane zgodnie z poszczególnymi odcinkami i postaciami. Na tablicy korkowej znajduje się kalendarz. Krzesła przez długie godziny utrzymują nasze tyłki. A co najważniejsze (czego nie widać na zdjęciu) to przekąski.
    Juanfran @ Geralt77707
    Przy jakich okazjach korzystacie z tego telewizora?
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Nasz zespół rozsiany jest po kilku krajach (mój kalendarz dla przykładu operuje w czasie GMT -7 i +2 jednocześnie), telewizora używamy więc głównie do wideokonferencji. Dodatkowo do okazjonalnego oglądania Youtube oczywiście.
    Reinar79 @ Reinar79
    Więc jesteś w ciągłym kontakcie z zespołem w Polsce?
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Tak, przynajmniej kilka razy w tygodniu.

    --------

    vinit paul @ vinitpaul
    Czy mieliście już sytuację, w której nie zgadzaliście się ze sobą odnośnie scenariusza? Jeśli tak, to jak ją ostatecznie rozstrzygnęliście i doszliście do porozumienia?
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Świetne pytanie, odpowiem na nie nieco szerzej. Dyskusje i niezgadzanie się ze sobą to podstawa każdego pokoju scenarzystów. Naszą pracą jest by ciągle stawiać sobie nawzajem wyzwania. Tak byśmy ciągle wymyślali coś lepszego jeśli chodzi o historie i bohaterów. Nie są to jednak zawody, w których konkurują nasze ego. Nie chodzi o wygranie z drugą osobą. Chodzi o dopieszczanie historii, w każdym możliwym momencie. Czemu? Ponieważ gdybyśmy poprzestali na pierwszym lepszym pomyśle, który wpadłby nam do głowy, serial stałby się przewidywalny, prosty, zwyczajnie tchórzliwy. Tak jak książki, chcemy by serial zajmował się moralnymi, etycznymi i emocjonalnymi dylematami, na które nie ma jasnych odpowiedzi. Dodatkowo wszyscy wnosimy do pokoju scenarzystów różne doświadczenia, zarówno osobiste jak i profesjonalne. Tak samo różnią się nasze doświadczenia z Wiedźminem. Ja jako pierwsze przeczytałam opowiadania i jestem nimi zafascynowana. Mam wręcz obsesję na ich punkcie. Inny scenarzysta mógł zacząć od pierwszej książki Sagi, inny od gier. Każdy z nas wnosi inne podejście do materiału źródłowego. Razem debatujemy, które elementy każdego z nich są najlepsze dla serialu. Co jednak ostatecznie zostaje umieszczone na tablicy? Najlepsze pomysły. Kropka. Pomysły te muszą działać dla konkretnych postaci w obrębie konkretnego odcinka, tak samo jednak muszą dobrze funkcjonować w odniesieniu do większej historii. Dlatego też ja podejmuję ostateczną decyzję co do każdego z nich. Szanse są jednak duże, że część z nich to nie moje osobiste pomysły. Czasem pomysł potrafi wyjść od jednego scenarzysty, po czym zmieniany jest lekko przez twist kolejnego scenarzysty, do tego dochodzi sprawdzenie faktów pomocnika scenarzysty, który wertuje książki i czasem dochodzi do wniosku typu: „To jest PERFEKCYJNE rozwiązanie, ponieważ prowadzi do tego co w książkach dzieje się dalej”. Nasza praca to wysiłek zespołowy. Zawsze.

    --------

    Mohammed Alnayar @ MAlnayar
    To co napisałaś trochę zamgliło mi w głowie cały proces tworzenia serialu. Zastanawiam się teraz jaki był sens pilota, którego pisałaś wcześniej?
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Kolejne świetne pytanie! Pilot to pierwszy odcinek serialu (to oczywiste), ale także narzędzie sprzedażowe, które ma mówić – hej, spójrz, to świetny odcinek, a ja potrafiłam go dobrze napisać, zaufaj mi więc z całym serialem. Pilot to rzecz, która załatwia serialowi budżet, obsadę i produkcję. Napisałam odcinek pilotowy bez ekipy scenarzystów, teraz jednak pomagają mi oni w powołaniu do życia reszty sezonu i serialu (chociaż moja researcherka [która dbała o zgodność scenariusza z książkami – przyp. tłumacza] jest teraz pełnoprawnym scenarzystą w zespole, ponieważ jest niesamowita).

    --------

    WitcherFlix @ FlixWitcher
    To wszystko brzmi jak masa pracy, ale także jak dobra zabawa. Czy inni scenarzyści, zanim rozpoczęli pracę, także mieli w głowach zarys całego pierwszego sezonu, czy może pracujecie z tym co wymyśliłaś ty? Czy inni mieli wpływ na twój pierwotny zamysł?
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Jedna ze scenarzystek była moją researcherką przy pracy nad pilotem. Przebijała się więc ze mną przez wszystkie aspekty związane z pierwszym sezonem. Inni scenarzyści oczywiście również wpłynęli na całość. Są jak źródło świetnych pomysłów, które sprawiają, że ten serial staje się jeszcze lepszy.

    --------

    Tim Silantyev @ artemsilantyev
    Uważasz, że rozumiesz słowiańską kulturę nie będąc Słowianką?
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    W ciągu ostatnich siedmiu miesięcy pracy nad tym projektem z całych sił starałam się okopać w kulturze słowiańskiej. Dodatkowo od lat byłam fanką materiału źródłowego. Mimo to wiem czego nie wiem, dlatego też nad serialem czuwają polscy producenci i osoby kreatywne. Chociażby Andrzej Sapkowski. Mimo, że nie chciał on napisać scenariusza do żadnego z odcinków (przypomniał nam, że nie jest scenarzystą, a pisarzem), to zdecydowanie ciągle jest częścią zespołu. [Możemy nie znać dokładnie kultury słowiańskiej], ale dlatego właśnie w zespole mamy osoby, które w Europie Środkowej się urodziły, tam mieszkały i pracowały. Cały projekt zapoczątkowali zresztą polscy producenci, którzy ciągle są zaangażowani na każdym poziomie produkcji, także w pokoju scenarzystów.

    --------

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    To moja torebka [zdjęcie w komentarzu – przyp. tłumacza]. Folder z dokumentami to szczegółowe streszczenie głównych wątków pierwszego sezonu Wiedźmina, które właśnie zaprezentowałam Netfixowi. Butelka wina to zaś mój sposób na świętowanie tego faktu [info z 25 maja – przyp. tłumacza].
    Light01C @ Light01C
    Już skończyliście? Ile to zajęło, możesz nam powiedzieć? 1-2 tygodnie?
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Ten konkretny dokument dwa i pół tygodnia. Chociaż nad niektórymi pomysłami pracowałam już od listopada 2017 roku.
    Gravemaster @ grabemaster7k
    Czy pomysły i plany zmieniły się bardzo odkąd dołączyli do ciebie inni scenarzyści?
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Najważniejsze i główne elementy fabuły pozostały wierne mojej pierwotnej wizji. Przepyszne detale poszczególnych odcinków zostały jednak stworzone i dopieszczone przez poszczególnych scenarzystów. Wkładamy w to swoje dusze.

    --------

    Robôminion @ _Lema
    O jeny, ty naprawdę jesteś jednak feministką. Kolejne męskie arcydzieło zostanie zrujnowane.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    To prawda [zostanie zrujnowane] ponieważ mam te wszystkie super dziewczęce pomysły, które wcisnę do tego męskiego arcydzieła. Na przykład jednorożce. I te kwieciste perfumy, które prawie że odurzają głównego bohatera. Może nawet zrobimy tak, że DZIEWCZYNA będzie tą, którą może ocalić świat wraz ze swoimi przyjaciółmi. Nie wiem, czy to już za dużo?

    joao sousa @ legendkiler
    Nie mam nic do tego, że Ciri jest główną bohaterką… ale feministki kontrolujące serial… one złamią postać Geralta, który, jak wszyscy wiemy, jest przez niektórych nazywany męską dziwką… nie wydaje mi się, że zachowacie jego charakter [z książek]…
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Obawiasz się, że Geralt nie będzie sypiał z kobietami ponieważ kobieta pisze scenariusz? To naprawdę… upraszczające myślenie. A żeby ci ulżyć, dodam jeszcze, że błędne.

    --------

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Jestem szalenie wdzięczna za całe wsparcie i miłość jakie otrzymuję podczas pisania Wiedźmina. Dostaje słowa zachęty, pytania, pochwały i rady z każdego zakątka globu, każdego dnia. Jak wielkie mam szczęście mogąc podążać tą ścieżką razem z wami?

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Niektórzy showrunnerzy lubią nazywać seriale, które tworzą swoimi dziećmi. Wiedźmin nie jest moim dzieckiem. To serial telewizyjny. Ale. Wykonywanie tej pracy zdecydowanie aktywuje czasem mój instynkt macierzyński. Na przykład dzisiaj, pierwsza scenarzystka zaczęła pisać zarys drugiego odcinka pierwszego sezonu i jestem z niej TAK BARDZO DUMNA, ŻE AŻ CHCE MI SIĘ PŁAKAĆ [info z 4 czerwca – przyp. tłumacza].

    --------

    Valibomba @ Valibomba
    Zadam niejako głupie pytanie, ale dlaczego potrzebujesz tylu autorów do napisania historii, która przecież już jest napisana?

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Po pierwsze porozmawiajmy o adaptacjach. Angielskie tłumaczenie książek o Wiedźminie ma około 4000 stron. Kiedy zostałam zatrudniona musiałam zdecydować, które rozdziały będą stanowiły najlepsze wprowadzenie do świata Wiedźmina, zarówno dla fanów, ale także dla nowych widzów, którzy doświadczą go po raz pierwszy w telewizji. Doprowadzanie tego aspektu do perfekcji pomogło mi w stworzeniu podstawowej struktury pierwszego sezonu. W głowie mam wielkie plany na kolejne sezony, dotyczą one wszystkich książek. Na ten moment jednak skupić należy się na pierwszych ośmiu odcinkach. I tutaj do gry wchodzi ekipa scenarzystów. Zatrzymajmy się na moment. Wspomnieć należy, że niektórzy showrunnerzy piszą wszystko sami. To jednak nie jest mój styl. Lubię swoje życie poza pracą i jestem też świadoma, że moje pomysły nie zawsze muszą być najlepsze. Inni scenarzyści sprawiają, że i ja, i scenariusz stajemy się mądrzejsi, lepsi i bardziej doszlifowani. Wracając jednak do pokoju scenarzystów. Odcinki seriali telewizyjnych są dla mnie pewnym szalonym algorytmem. Na wpół matematycznym, na wpół emocjonalnym. Są miksem przeczuć i niezbędnych wątków. Rozdziału książki nie da się przełożyć jeden do jednego na odcinek serialu, ponieważ rozdział książki rzadko kiedy zawiera w sobie wszystkie postacie, które potrzebujesz, mające powiązane (ale nie za ciężko zaprezentowane) emocjonalne podróże, z dodatkiem akcji, suspensu, seksu, tajemniczości czy humoru. W dodatku całość musi się dać nakręcić z prawdziwymi ludźmi, w prawdziwych miejscach, z prawdziwym budżetem. Jako grupa dobieramy więc istniejący materiał i z ostrożnością wyciągamy z niego i przekładamy w inne miejsca poszczególne postacie i momenty, które się odpowiednio dopełniają. Odcinek nie jest tylko schodkiem do kolejnego odcinka, musi on również bronić się jako osobny twór. To nasz cel.

    --------

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Jest piątek wieczór w Los Angeles. To był naprawdę świetny tydzień pracy nad Wiedźminem. A więc, porozmawiajmy o castingach. Tak. Właśnie wypowiedziałam to magiczne słowo. Castingi zaczynają się już niedługo. I nie, nie mogę wam powiedzieć kim są nasi wymarzeni aktorzy, nie pytajcie więc. Ale. Jest coś bardzo ważnego co musicie wiedzieć. Zazwyczaj podczas castingów, osoba za nie odpowiedzialna wyciąga ze scenariusza pilota konkretne sceny dla poszczególnych postaci tak aby aktorzy mogli je odgrywać. Jako, że my castingi przeprowadzać będziemy międzynarodowo (co oznacza wiele maili i nagrań), a wiemy, że w Internecie tajemnic nie da się praktycznie zachować, przygotowaliśmy całkowicie nowe scenariusze scen dla naszych głównych bohaterów, wyłącznie na potrzeby castingów. Napisane zostały one tak by oddać ton, klimat, głębię i emocjonalny wydźwięk jakich oczekujemy od Geralta i jego przyjaciół. Jednocześnie voila, scenariusze te nie zawierają spoilerów. Oznacza to, że jeśli jakieś sceny zaczną pojawiać się w sieci w najbliższych tygodnia, to tak, prawdopodobnie będą one prawdziwe. Jednocześnie nie zdradzą one nic z serialu, który tworzymy. Jesteście więc bezpieczni. Na razie. I tak, jego imię to Jaskier [odniesienie do zdjęcia z kartkami wspomnianych scenariuszy, na których widnieją imiona bohaterów, zdjęcie w komentarzach – przyp. tłumacza].

    Some Guy @ Smashycomman
    W książkach Dandelion, w grach Dandelion, w komiksach Dandelion, w polskich wersjach książek Jaskier. Czy tworzysz ten serial po polsku? Nie? WIEC CZEMU NAZYWASZ GO JASKREM?!?
    Jakub Širc @ vonschirz
    Dokładnie. Z mojego punktu widzenia to smutne i bezsensowne. Jaskier nie ma żadnej lingwistycznej podstawy i znaczenia w języku angielskim.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Ale… to samo dotyczy przecież chociażby Yennefer. To nie jest angielskie imię. Geralt tak samo.
    Jakub Širc @ vonschirz
    Myślę, że jest to związane z osobowością Jaskra/Dandeliona. W Czechach Dumbledore to Brumbal, Hogwart to Bradavice, Quiddich to Famfrpal. Oczywiście Harry Potter to ciągle Harry i tak dalej. Ale inne bardzo ważne nazwy mają znaczenie wykraczające poza dany wyraz. Możesz powiązać je z czymś innym.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    To prawda, rozumiem to. Wydaje mi się, że po prostu, jeśli chodzi o adaptację, chcę tak bardzo jak to tylko możliwe chronić oryginalne zamierzenie autora. Dotyczy to także konkretnych imion, które wybrał. Jeśli to coś wartę, to ja osobiście KOCHAM imię Jaskier. Brzmi romantycznie, i wymuskanie, i rozkosznie dla moich uszu.
    Some Guy @ Smashycomman
    Cóż, to absolutne brednie! Jego imię w angielskiej wersji to nie Jaskier. To głupota. Jego imię to zawsze było i zawsze będzie Dandelion. Właśnie sprawiłaś, poprzez tę decyzję, że serial będzie o wiele gorszy. Wstydź się.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Rozumiem to. Sama poznałam go jako Dandeliona. Jako autor, który skrupulatnie tworzy perfekcyjne imiona dla swoich bohaterów, nie mogę jednak zrozumieć dlaczego to konkretne imię zostało w ogóle przetłumaczone. Geralt pozostał Geraltem, Yennefer nie stała się Jennifer w angielskim tłumaczeniu, Jaskier zasługuje na taki sam szacunek.
    بذع @ B433333
    No nie bardzo, to tak jakby nazwać serial Wiedźmin zamiast The Witcher. I to i to zostało przetłumaczone z jakiegoś powodu.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Tytuł został przetłumaczony, owszem. Praktycznie żadne imiona nie zostały jednak zmienione. Pomijam tłumaczenia typu Queen Calanthe – Królowa Calanthe itp.
    EchoZulu @ TheSphinxer
    Nie obchodzi mnie polityka, ale chciałbym żeby Dandelion zachował to imię w ANGIELSKOJĘZYCZNYM serialu. Albo chociaż żeby było jakieś sensowne wytłumaczenie tego dlaczego mamy nazywać go Jaskrem (poza tym, że brzmi to lepiej akurat dla ciebie). Chciałbym żebyś uszanowała tłumaczy i ich pracę.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Ale… ale… dlaczego niby ważniejszym ma być uszanowanie tłumaczy niż samego autora? Pytam szczerze. Nie ma to dla mnie żadnego sensu, szczególnie że wszystkie inne nieangielskie imiona nie zostały przetłumaczone.
    EchoZulu @ TheSphinxer
    Powinnaś ich uszanować ponieważ prawdopodobnie wkładają oni w tłumaczenie tyle pracy co autor. Takie tłumaczenia są robione z ważnych powodów, by przekazać czytelnikom pochodzącym z innych kultur takie samo lub podobne znaczenie danego imienia. Inne imiona są tylko imionami. To jest pseudonim sceniczny. Jego imię to Julian we wszystkich tłumaczeniach. Jego pseudonim sceniczny, nazwa pospolitego aczkolwiek pięknego kwiatu, zmienia się jednak w zależności od tłumaczenia. Dlaczego widownia anglojęzyczna ma zostać ukarana, by widownia polskojęzyczna i autor byli usatysfakcjonowani, kiedy jednocześnie wszystkie inne tłumaczenia serialu zachowają zapewne własne tłumaczenie pseudonimu barda. Niektórzy ludzie porównują to do przypadku Jona Snow, który np. w niemieckim tłumaczeniu jest Jonem Schnee, ponieważ to nie jest jego imię, a tytuł, który klasyfikuje go jako bękarta konkretnego regionu.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Rozumiem twój punkt widzenia, w sensie, że jest to przydomek, a nie nadane przy urodzeniu imię. Od zawsze jednak wyznaję zasadę, pracując przy adaptacjach, że powinnam szanować oryginalny zamysł autora. Nie sądzę także, że jest to kara dla widowni anglojęzycznej, myślę raczej, że jest to wyraz szacunku dla całej wielokulturowej i wielonarodowej widowni, którą (miejmy nadzieję) będzie miał ten serial. Mimo mojego dziedzictwa, nie zamierzam usilnie anglicyzować serialu tylko dlatego, że angielski to mój język ojczysty. Chcę korzystać z tej samej głębokiej studni odniesień, z której, dzięki swoim podróżom, korzystał Pan Sapkowski. Wiedźmin nie będzie polskim serialem, nie będzie jednak także serialem amerykańskim. Będzie złożoną wizją całego świata, na którą spojrzymy poprzez pryzmat fantasy. Oddanie hołdu Jaskrowi jest tego częścią.

    SMiki Lorebringer @ SMiki55
    David French i Danusia Stok, angielscy tłumacze Wiedźmina, mieli nawyk losowego zmieniania nazw, imion i słów w Starszej Mowie (Toina i Buina -> Dogsbane i Buina, Mil Trachta -> Mil Tracta itp.). Będziesz trzymała się oryginałów czy tłumaczeń?
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    O czym trzeba pamiętać w tej kwestii. Nie mówię po Polsku. Czytałam książki jedynie po angielsku. Niekiedy nie wiem więc, że nazwy, imiona czy inne wyrazy, które czytam nie są oryginalnymi (Geralt w angielskiej wersji to Geralt, Yennefer to Yennefer, czemu więc Jaskier to Dandelion?). To powiedziawszy, jeśli chodzi o nazwy i imiona, to zazwyczaj sprawdzam czy coś nie zostało wypaczone w tłumaczeniu kontaktując się z moimi polskimi przyjaciółmi. Dopiero po tym podejmuję decyzję co zrobić dalej. Nie ma szybkiej i twardej reguły odnośnie takich rzeczy, ale dążę do tego żeby honorować oryginalne książki tak często jak to tylko możliwe.

    --------

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Porozmawiajmy o jednym z elementów pisania scenariuszy telewizyjnych, o tworzeniu autentycznego, wiarygodnego i pełnego czarnego charakteru. Postacie takie muszą mieć ideały (i wynikające z nich plany działania) stojące w opozycji do tych, które wyznaje główny bohater. Co jest kluczowe: złoczyńcy nie uważają, że są źli. Są bohaterami swoich własnych historii. Gdybyśmy oglądali serial z ich perspektywy, bylibyśmy po ich stronie. Jako, że nie robimy tego, musimy dodatkowo wysilić się by wgłębić się odpowiednio w ich motywacje i emocje. Oznacza to, że muszą oni mieć definiowalny powód swoich działań. Stracili coś co chcą teraz odzyskać. Wierzą, że mogą odmienić bieg historii (w mniejszej lub większej skali). Wierzą, że mogą sprawiać, że świat stanie się lepszy. Wierzą, że reprezentują ludzi, którzy stracili swój głos lub wpływy. Działania czarnych charakterów nie mogą jednak dążyć wyłącznie do uzyskania władzy, ponieważ nie ma w tym nic złożonego i moralnie dwuznacznego. Z wybujałym ego trudno się identyfikować. Narcyzi są zaś nudni. To powiedziawszy, czarne charaktery otaczają się ludźmi, którzy ich nakręcają, którzy robią wokół nich szum [hype – przyp. tłumacza], który legitymizuje w ich oczach ich własne działania. To jest kolejny element tworzenia wiarygodnych złoczyńców, danie im fanów, głośnych fanów, fanów, którzy podążyliby za nimi nawet i na koniec świata. Później zaś pokazanie tej podróży. Zdecydowanie też pokazanie momentów, w których widz zada sobie pytanie czy ta podróż nie jest czasem tą lepszą, bardziej właściwą. Może warto także sprawić, że inni bohaterowie tak pomyślą, może nawet na jakiś czas, z innych powodów, dołączają do czarnego charakteru. To jest właśnie szarość moralna. To jest prawdziwe życie. Dobra wiadomość jest taka: zawsze w końcu przychodzi czas rozliczenia. Dlatego staramy się wytrzymać. Dlatego trzymamy się nadziei do samego końca.

    --------

    Punished Snake @ snakepunished
    Nie wydaje ci się, że ludzie mogą mieć już tego dość [odnośnie jednego z tweetów autorki – przyp. tłumacza]? Czy ksenofobia stała się największym problemem na świecie? Czy zaradziliśmy już wojnom, nienawiści, głodowi, biedzie, złu, problemom zdrowotnym, pedofilii, ekstremizmowi religijnemu i tak dalej? Czemu wszystkie wiadomości, organizacje, gazety, Hollywood, politycy i liberałowie wciskają nam, że ksenofobia i rasizm są największymi problemami, z którymi mierzy się ludzkość? Zbieracie się by dyskutować i wymieniać się pomysłami i po całym czasie spędzonym razem jedyne co chcecie nam zakomunikować to ksenofobia i rasizm?
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Wiesz, ksenofobia i rasizm to, uhh, duże wątki w książkach o Wiedźminie, prawda? Dlatego właśnie o nich dyskutujemy.
    Punished Snake @ snake
    punished
    Tak. Czytałem książki. Wszystkie pięć i kilka opowiadań. Jesteś pewna, że traktują one jedynie o rasizmie i ksenofobii? Nie o czymś więcej? Przeznaczeniu? Fatalizmie? Wojnie? Ja dostrzegałem każdego bohatera jako element czegoś większego.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Ja także je czytałam. Nigdy nie powiedziałam, że to wszystko o czym one traktują. Ale te tematy zdecydowanie w nich są, są częścią tego z czym walczy Geralt.
    Sanpat Suwannathat @ sanpats
    Geralt nie walczył z ksenofobią i rasizmem. Walczył jedynie w sprawie ludzi, którzy byli mu bliscy. Czasem tylko walczył by bronić innych, bezradnych ludzi, nie robił tego jednak ze względu na jakąś konkretną ideologię.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Masz rację, złapałaś mnie na szczególe. Ale… Geralt walczył za ludzi i/lub stworzenia, które były w niebezpieczeństwie ze względu na te wspomniane ideologie.

    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Strach przed tym, że moje poglądy polityczne zostaną wciśnięte do serialu jest wręcz namacalny i trochę go rozumiem. [Na Twitterze] piszę o polityce ponieważ jestem prawdziwym człowiekiem, który ma opinie o swoim kraju. To część śledzenia mnie tutaj. Jeśli to ci przeszkadza, to przestań mnie obserwować. Proszę. ALBO zostań i posłuchaj. Ten serial JEST polityczny. Każdy kto czytał książki pewnie mówi sobie teraz coś w stylu: „No co ty kurwa nie powiesz?”. Ale tematy polityczne, które będą poruszane nie będą MOIMI tematami (ani tematami innych scenarzystów). Czemu? Ponieważ jesteśmy profesjonalistami, którzy nie mają zamiaru wykorzystywać serialu telewizyjnego do uzasadniania swoich liberalnych poglądów, bo BYŁOBY TO KUREWSKO NIENORMALNE. Czy ktokolwiek widział kiedykolwiek jednostronną debatę? Grupkę bohaterów, którzy się ze sobą zgadzają w każdej scenie, w swego rodzaju dziwnym i pełnym dialogów kółku wzajemnej adoracji? Nie. PONIEWAŻ… TO KUREWSKO NIENORMALNE. A więc tak, w świecie Wiedźmina są ludzie, którzy walczą o sprawiedliwość społeczną. ALE są także ludzie, którzy wierzą chociażby w zamykanie granic i chronienie tego co do nich należy. Żadna ze stron nie jest pokazana jako ta w stu procentach mająca lub nie mająca racji. Jest tak ponieważ, co powtarzam od swoich pierwszych nanosekund pracy nad projektem, świat Wiedźmina jest pełen moralnych odcieni szarości, pełen nieporządku i okropności, czasem pełen nadziei, a zaraz znów pełen okropieństwa. Złoczyńcy czasem bywają tymi dobrymi, a dobrzy bohaterowie czasem zawodzą cię po całości. To jest jebane życie, i to właśnie jest kurewsko nienormalne, i o tym właśnie piszemy. Jeśli podobają ci się takie klimaty, to zostań z nami. Właśnie rozpracowujemy odcinek piąty. Mogę tylko powiedzieć, że jest zabójczo dobry.
    Matthew Lewis @ Mattdavelewis [Neville Longbottom z Harrego Pottera – przyp. tłumacza]
    Czy Wiedźmin nie opowiada dosłownie o tych kwestiach? Traktowanie nieludzi, rasizm, segregacja, irracjonalny strach przed tym co inne? Może to było tylko moje tłumaczenie, ale wydaje mi się, że problemy społeczne prawdziwego świata były w centrum książek, które czytałem.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Tak, tak i tysiąc razy tak.

    GeraltOfAmerica @ KernalPancakes
    Obiecaj nam, że nie ulegniesz presji środowisk SJW by być serial był bardziej „różnorodny”. Jeśli poddasz się ich wymaganiom i poświęcisz opowiadaną historię, to będziemy to wiedzieć, serial zaś upadnie. Zdarzało się to już niejednokrotnie.
    Lauren S. Hissrich @ LHissrich
    Błędnym jest myślenie, że jest ktokolwiek – z prawicy lub lewicy – kto wywiera na mnie presję bym zmieniła ideologię serialu tak aby dopasowała się do amerykańskiej polityki. To zwyczajnie nieprawda. Serial jest produktem mojego mózgu, a także mózgów pozostałych scenarzystów. Nie ma żadnego złego pana i władcy.

    --------

    Źródło – @ LHissrich / Twitter
    Tłumaczenie – @ Matt_888 / Wykop

    Chcesz podziękować za tłumaczenie? Proszę o wykop – KLIK.

    #wiedzmin #seriale #netflix #kultura #rozrywka
    pokaż całość

    źródło: 7.jpg

  •  

    Jaki notebook kupić? Polecane, a raczej najciekawsze laptopy na maj 2018:
    do 500 zł
    do 1000 zł
    do 1500 zł
    do 2000 zł
    do 2500 zł
    do 3000 zł
    do 3500 zł
    do 4000 zł
    do 4500 zł

    W prawym dolnym rogu znajduje się data ostatniej aktualizacji danego przedziału.
    Do indywidualnych zapytań w sprawie wyboru laptopa służy tag: #szukamlaptopa
    Do problemów technicznych, softwarowych, innych zapytań niepowiązanych z bezpośrednim wyborem czy ogólnych informacjach o laptopach służy tag: #laptopy
    #pustulkowelaptopy
    pokaż całość

  •  

    Coś takiego przy instalacji #linux #ubuntu nate

    Stary laptop, acer extensa 5620z, jakiś dual core, 2 gb ramu. Za każdym razem przy instalacji, w różnych momentach. Instalacja z pendrive. Nie mam możliwości jeszcze raz wypalić obrazu

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Mirki... Sprzedaję #motocykl i napisał przedtem niejaki pan Jimmy ze Stanów (screen w komentarzu). Wiem, że są oszuści, którzy właśnie w ten sposób nas naciągają. Z tym że napisałem do niego, że przyjmuje kasę tylko na swoje konto bankowe. A on, że spoko (screen nr 1). Teraz pytanie czy wysłać mu faktycznie dane do przelewu czy to na 100% bubel? #oszust #sprzedaz #allegro pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Mircy, jaki teraz telefon do powiedzmy 800 pln warty jest uwagi? Nie jestem na bieżąco bo kupowałem redmi note 4 z 8 miesięcy temu, a od tego czasu chyba trochę sie pozmieniało. Mam na dzisiaj zadanie bojowe znaleźć różowemu nowy telefon, bo wczoraj rozwaliła swoje htc. Juz raz jej zmienialem digitazer, drugi raz nie będę, niech sobie wreszcie kupi nowy. Preferowane #xiaomi, bo mi sie dobrze sprawuje, chyba ze jest coś innego sensownego jeszcze? Jakieś pomysły? Ktoś cos? pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika bolczan

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.