•  

    1 745 - 1 = 1 744

    Tytuł: My, dzieci z dworca ZOO. Christiane F.
    Autor: Christiane Felscherinow, Kai Hermann i inni...
    Gatunek: biografia, literatura faktu
    ★★★★★★★★☆☆

    Historia nastolatki, która zaczęła brać narkotyki już w wieku dwunastu lat.

    Książka niesamowicie wciąga i całkowicie pochłania myśli, nawet jak się ją już odłoży. Sama nie wiem czy jest to jej zaleta czy wada. Przesiąknęłam przez nią na tyle klimatem narkomanii, że przez te kilka dni czułam się jak struta i przygnębiona.

    Zaskoczyło mnie to, jak bardzo świadomie i szczegółowo Christiane opisywała swoje życie. Mimo, że była otępiona narkotykami i schodziła na samo dno, to jednak z wielką precyzją rejestrowała wszystko co się dzieje z nią i wokół niej. Mam wątpliwości co do tego, czy książka rzeczywiście potrafi odstraszyć od sięgania po narkotyki. Jeśli kogoś i tak do nich nie ciągnie, to po prostu utwierdzi się w przekonaniu, że narkotyki mogą zniszczyć człowiekowi życie. Natomiast jeśli ktoś jest słaby, życie daje mu w kość, albo ma charakter buntowniczy to wydaje mi się, że niektóre fragmenty mogą go jednak zachęcić do "jednorazowego" spróbowania.

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: zoo.jpg

    •  

      Mam wątpliwości co do tego, czy książka rzeczywiście potrafi odstraszyć od sięgania po narkotyki.
      Gdy mielismy po 12-13 lat to raczej stanowila zachete.

    •  

      @piwniczak: Ja pierwszy raz tę książkę przyeczytałem w wieku 24 lat i szczerze to mnie zdzieliła po twarzy ta historia. Nie wyobrażałem sobie, że sprawy od normalności do puszczania się pod dworcem różni tak niewiele.

  •  

    1 761 - 1 = 1 760

    Tytuł: Przebudzenie
    Autor: Anthony de Mello
    Gatunek: religia, filozofia
    ★★★★★★★★★☆

    Zgodnie z moim doświadczeniem ci, którzy tak bardzo emocjonują się i martwią o to inne życie, to ci
    właśnie, którzy nie wiedzą, co zrobić...z tym życiem.


    Anthony de Mello w "Przebudzeniu" mówi wiele o otwarciu się na rzeczywistość, wyzbyciu się iluzji i niekierowaniu tym, co ktoś (kimkolwiek by był) sobie ubzdurał. Myślę, że ma bardzo trafne spostrzeżenia, ale to nie oznacza oczywiście, że de Mello od początku do końca ma rację. Jest to jedna z możliwości, która daje do myślenia i z której można skorzystać. Mi osobiście bardzo podobają się wskazówki de Mello i większość z nich jest bliska temu, co czuję. Cieszę się, że ją przeczytałam i jeśli ktoś jest otwarty na nowe spojrzenie na świat, to szczerze ją polecam.

    Jeśli myślisz, że nie mając Boga, nie będziesz szczęśliwy, to ten Bóg, którego masz na myśli, nie ma nic wspólnego z prawdziwym Bogiem. Myślisz o czymś, co jest mrzonką, myślisz o swojej własnej koncepcji. Czasem trzeba pozbyć się boga, by znaleźć Boga.

    Jestem zdania, że sfera duchowa niesie za sobą wiele dobrego i człowiek w mniejszym lub większym stopniu jej potrzebuje. Jest to jednak bardzo indywidualna sprawa każdego człowieka i myślę, że każdy powinien wierzyć w to, co przynosi mu poczucie ulgi, nadziei, motywacji, albo po prostu dzięki czemu czuje się lepiej. Religie, teorie wielkich myślicieli, mistyków i innych "osobistości", którzy mają swoje wizje o świecie, powinny być pomocą, wsparciem, powinny pokazywać inne opcje w spojrzeniu na otaczający nas świat. Człowiek może być na nie otwarty, ale ostateczny wybór jak będzie wyglądało jego wyobrażenie i czym będzie się kierował w życiu, należy tylko do niego samego, do jego uczuć i zmysłów. Bo racji nikt nie ma. Nikt nie ma dostatecznej wiedzy i prawdopodobnie nikt nigdy nie będzie jej posiadał, jak naprawdę jest. Każdy człowiek powinien sam wiedzieć z czym się zgadza, a z czym nie. Większość ludzi prawdopodobnie ma z tym problem i tu pojawia się ciemna strona religii/sekt i innych wszystkowiedzących, które wmawiają ludziom, że to, co głoszą, jest jedyną możliwą prawdą i tylko tą drogą mają podążać. Dla mnie jest to niezwykle krzywdzące i egoistyczne.

    Nie istnieje wyjaśnienie wszelkiego cierpienia, zła, męczarni, zniszczenia i głodu na świeci. Nigdy
    tego nie wyjaśnisz. Możesz bawić się swymi wyjaśnieniami, religijnymi czy też innymi - ale nie
    wyjaśnisz tego nigdy. Bo życie jest tajemnicą, co oznacza, że twój myślący umysł nie jest tego w
    stanie rozwikłać. Dlatego właśnie masz się przebudzić i wtedy dopiero pojmiesz, że nie w świecie
    ukryte są problemy, ale że ty sam jesteś problemem.


    Ze stanowiska Kościoła odnośnie treści zawartych w książce wynika, że wiara katolicka jest zamknięta w swoich racjach i nie dopuszcza żadnej innej możliwości, bo wszystko co poza nią, może być szkodliwe... Nie chciałabym wyznawać czegoś, co jest tak bardzo ograniczone.

    Kongregacja ds. Nauki Wiary, mając na celu troskę o dobro wiernych, uznała za konieczne stwierdzić niniejszą Notyfikacją, że wyżej przedstawione teorie nie są do pogodzenia z wiarą katolicką i mogą prowadzić do poważnych szkód.

    O książce dowiedziałam się dzięki niedawnemu wpisowi @eoneon . Dziękuję :)

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #religia
    pokaż całość

    źródło: g.jpg

    •  

      @budgie: miałem podobne odczucia, ogólnie książka odmieniła moje życie w pewnym stopniu bo porzuciłem wiarę katolicką, porzuciłem to, co okazało się kajdanami w moim życiu albo zabierały mi szczęście w jakimś dużym stopniu, nie rozwijały mnie. Od tamtej pory nadal mam sporo przemyśleń w głowie i je ciągle rozwijam, choćby wyniosłem z tej książki to, żeby nie polegać na ludziach przesadnie i nie wierzyć w ich wierność bo to coś co mija, dziś ktoś jest twoim przyjacielem i genialnie się dogadujecie, ale przyjdzie czas, kiedy zmienicie środowisko i ciągnąć tego się już nie da, a rozstanie normalne będzie stanowczo lepsze od udawanego przedłużania trupa. I zdaje to u mnie egzamin świetnie, w zasadzie zacząłem być dzięki podejściu "coś przychodzi, coś odchodzi ale zawsze nasz umysł dąży do równowagi" gościem który w końcu nie pali mostów a wręcz pielęgnuje je po przekroczeniu ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    •  

      @budgie: Ta książka to solidny kawał niezłego pierdololo. Poziom takiego trochę odbeletryzowanego Coelho. Dowód na prawdziwość twierdzenia Chestertona, że ludzie, którzy przestali wierzyć w Boga, skłonni są uwierzyć we wszystko.

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika budgie

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (5)