•  

    Aha, zapomniałbym. LK nr 6 #bialystok #warszawa odcinek Sadowne-Czyżew zmodernizuje firma Intercor. We wtorek podpisano umowę. Najtrudniejszym etapem inwestycji będzie wybudowanie mostu w Małkini na pic related(ciekawostka: w czasie wojny był bliźniak ale padł w 1944 w czasie działań wojennych, przyczółki są do dziś widoczne). PKP PLK obiecywało że nie zamknie ruchu jak w wypadku mostu nad rzeką Liwiec(konstrukcja łączona).
    #kolej #pkp
    pokaż całość

    źródło: kolej.eu07.pl

  •  

    Drogie Mirki i Mirabelki z #bialystok
    (a w szczególności pomagający mi po tym wpisem @incognitolady: @Lukkar: @Mortas: @cofko: @konik: @kusprzyk: @mudkipz: @kusprzyk: @Onifai: @pawel_a23: @Vein: )

    Wczoraj odbyliśmy do Was podróż na obiad w Czarnej Owcy i Carmen o OiFP. Podsumowando:

    1. Droga
    Przez mękę. 200 km placu budowy. Oznakowanie gdzie jest droga, a gdzie wykop (hehe) źle zrobione, a jakość nawierzchni niewiele się od wspomnianego placu budowy nie różniła. Tyle dobrego, że w południe TIRy jechały do Warszawy, a wieczorem w kierunku przeciwnym, więc nie przeszkadzały.

    2. Czarna Owca
    Bardzo przyjemna knajpka, cicha i spokojna. Dania ze ściany trochę drogie, zdecydowaliśmy się więc na tradycyjne marakrony z menu. Ładnie podane, smaczne. Bez efektu "wow", ale smacznie. A najlepszy i tak był deser — torcik bezowy.

    3. OiFP
    Bardzo pozytywne zaskoczenie. Nie spodziewałem się takiego ładnego, nowoczesnego budynku. Przerwy w spektaklu zleciały niezauważenie, ponieważ cały czas było coś ciekawego do obejrzenia (radia, fotostory, kostiumy, wernisaż "malarki"). Jedynie zdziwili mnie... ludzie. Wiele osób przyszło ubranych "zwyczajnie" - jeansy i koszulka z krótkim rękawem albo jakieś ciuchy od taniego armaniego. Ja w garniaku, koszuli i krawacie czułem się jak wystrojony fircyk. Jeszcze zrozumiałbym, gdyby tak ubrani byli ludzie młodsi i w moim wieku (30 lvl) może nie mają doświadczenia. Ale to było pokolenie moich rodziców i pośrednie, które powinno mieć pewne elementarne zasady wpojone.

    4. Carmen
    Trochę mnie nastraszyliście, ale nie było aż tak źle. Dekoracje akurat przypadły mi do gustu — niby niewiele, a jednak można było z tego wyciągnąć bardzo dużo. Taki minimalizm pozwolił stworzyć sobie otoczenie samemu w wyobraźni, a nie narzucał wizję scengrafa. Ogólna koncepcja uwspółcześnienia mi się podobała, choć mundury i zachowanie żołnierzy bardziej przypominały mi Afgan niż Sewillę (Kalifat Hiszpani?). Carmen mogłaby być wokalnie lepsza, ale wcale nie była, aż taka zła. Ogólnie rzecz biorąc, do poziomu artystycznego raczej się nie przyczepiam. Nie pasował mi tylko Escamillo, który był stary i gruby, a w okularach wyglądał jak Stępień. Dodatkowo było to ostatnie przedstwienie, więc i widać było pewne rozluźnienie na drugim planie i żarty artystów. To oceniam na 10/10, bo było trochę śmiechu, a całość nie była taka nadęta (żołnierz-gej w II akcie prima sort). No i oczywiście tajemniczy Don Pedro podczas uwertury (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Karramba xD

    Oceniam wyjazd na mocne 7/10 (przez tę głupią drogę). Reszta spełniła moje oczekiwania, nie było czegoś, o czym powiedziałbym, że było kiepskie i się zawiodłem.

    No i po każdym takim wyjściu powtarzamy sobie, że musimy częściej korzystać z dobrodziejstw kulury, a nie tylko praca i netflix'n'chill. Na szczęście ostatnio Sinfonia Varsovia robi trochę koncertów, a mieszkamy po sąsiedzku. A #opera? Czegoś poszukam następnego, może Traviata w TWON?

    Dzięki jeszcze raz za rady i pijcie z nami kompot, bo to już 7 lat małżeństwa za nami (a 13 w sumie w związku) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika chrzan_zwiadowca

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Popularne tagi chrzan_zwiadowca

Osiągnięcia (2)