•  

    Jakieś 3 miesiące temu kurier przywiózł mi buty i potem napisał mi smsa, że chciałby się umówić, a ja nigdy nie odpisałam. Dopiero teraz zobaczyłam przy czyszczeniu wiadomości tą propozycję. Jeśli to czytasz, przepraszam za ghosting! #gownowpis #kurier #logikarozowychpaskow #podrywajzwykopem

  •  

    Żaden podryw nie istnieje jeśli się, kobiecie nie spodobacie tekstami charakterem nic nie zrobicie nie dostaniecie nawet szansy żeby rozpocząć te wasze sztuczki PUA wiem po sobie pisałem z laskami z FB takie 6 7 /10 gadka się kleiła bo nie widziały mojego zdj po wysłaniu dostawałem ghosting lub laski stawały się chłodne pozostaje wiązanie się z mniej atrakcyjnymi laskami choć te też mają wymagania chcą Chada więc pozostaje migracja do Azji tam prędzej coś znajdziecie niż tu.
    #blackpill #tinder #p0lka
    pokaż całość

  •  

    Kurde ale zjebałem pisalem kilka dni temu o tej typiarze ze nie chce w związki wchodzić bo szkoda mi na to czasu bo musze sie uczyc nowego zawodu i jezyków obcych ale chyba dalem jakies znaki troche niechcacy, ona juz na 100% zainteresowana a cale otoczenie w robocie zaczyna juz huczyć od plotek, jak to uciąć delikatnie zawczasu? Bo w tym tempie to niedługo bedzie definitywnie za pozno, jestem zjebany i nie chcialem byc niemily i wyszło jak wyszlo

    #pracbaza
    #tinder
    pokaż całość

  •  

    #heheszki #pdk #tinder

    źródło: Screenshot_2021-10-14-23-43-57-85_40deb401b9ffe8e1df2f1cc5ba480b12.jpg

  •  

    Mamy tutaj przykład kolejnej antylogiki w prawicowym zesrańsku.
    Beka z lewactwa tylko dlatego bo czarny facet zagrał wróżkę xD
    Wróżka to wyimaginowana postać, nie jest człowiekiem i może ją zagrać dosłownie każdy.
    Może mieć nawet kutasa na czole.
    Biedni heteroseksualni mężczyźni znowu są prześladowani i pokrzywdzeni, ale tym razem przez postać z bajki!
    Co z tego, że w Disneyu byli faceci-wróżki, np. Terence.
    Zesranie nawet nie jest z powodu tego, że to facet jest wróżką ale po prostu gościu nie jest "odpowiedniego koloru skóry" xD
    Ponieważ dla OPa to na siłę wpychanie "ideologii". Tak też było z aktorką Yennefer z serialu wiedźmina xD Mimo, że aktorka jest biała. No ale nie oczywiście "śnieżno biała" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Ale czy nikt z was nie próbował się przyjrzeć temu z innej strony?
    Myślę, że jednak w kulturze popularnej, zdominowanej przez białych, dla przedstawicieli mniejszości jest to dość istotne. I nie mówię tutaj o tzw. "wpychaniu na siłę".
    Bo oni siebie na ekranie nie widzieli do tej pory za często. W wielu wywiadach z aktorami o innym kolorze skóry pada hasło, że jako dzieci czuli się dziwnie, oglądając TV i nie widząc tam nikogo takiego jak oni. I możemy się oburzać i obrażać, ale to biały człowiek popłynął, narzucił swoją kulturę, i wyrwał innych ludzi z ich krajów i ich obyczajów, czy narzucał swoją kulturę tam na miejscu. Nic więc dziwnego, że chcą być w naszej kulturze obecni — skoro w niej się urodzili, wychowali i ją oglądają. Bo to nie o kraje afrykańskie się rozchodzi, a o czarnych z USA, czy UK. Trochę nie na miejscu mieć pretensje, że czują się jego częścią i chcą być normalnie reprezentowani w kraju, w którym się urodzili xD.
    Finalnie i tak ważne będzie, czy aktorzy umieją grać, dialogi nie brzmią papierowo, a fabuła ma sens. Bo nawet jakby wszyscy byli biali, a te punkty się nie sprawdziły, to serial będzie zły. I kolor skóry aktorów niewiele będzie miał z tym wspólnego.
    #bekazprawakow #bekazpodludzi #polityka #prawackalogika
    pokaż całość

    źródło: ei_1634288844827.jpg

  •  

    Ehhh.
    Ostatni dzien w #januszex
    Szef i menager sie na mnie obrazili, przez caly tydzien nie zamienili ze mna ani jednego slowa. Co jest troche smieszne ale tez smutne. Jestem bardzo zaskoczony ich zachowaniem. Pewnie nie moga przezyc tego ze miesiac temu (w piatek) dali mi podwyzke, a ja w poniedzialek smialem dac im wypowiecenie ¯\_(ツ)_/¯

    No i odchodze w raczej kiepskiej atmoswerze :/ Wczoraj nawet myslalem zeby nieprzyjsc, ale wstalem rano, podrodze wstapilem do ASDy kupilem jakies polskie przekaski. Przynajmniej ja sie zachowam jak trzeba :)

    #januszebiznesu #uk #pracbaza #praca #emigracja
    pokaż całość

    źródło: DSC_1322.JPG

  •  

    Dzisiaj jest mój ostatni dzień w pracy w której przepracowałem 7 lat, doszedłem najwyżej jak się dało, zarobiłem dla firmy dużo pieniędzy. Po położeniu wypowiedzenia byłem traktowany jak wróg, problem, odczuwałem żal, że odchodzę xD.
    Od roku szukali osoby na moje miejsce, ale nie mogą znaleźć (pewnie za mało oferują) więc dzisiaj zostają z rozgrzebanymi tematami handlowo logistycznymi.
    Otrzęsieniem był moment w którym zatrudnili pracowników którzy mieli przejąć część moich obowiązków za niewiele mniejsze pieniądze niż ja miałem (aby ich zachęcić). wtedy zobaczyłem jak bardzo moje doświadczenie i wiedza są niedoceniane przez pracodawcę. Pracownicy po 1-3 miesiąc odchodzili/byli wywalani i ostatecznie nie mają nikogo.
    Czuję niesamowitą ulgę z tego powodu, że jutro już będę na urlopie do końca listopada! (。◕‿‿◕。)
    #pracbaza #januszex #januszebiznesu
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania

    Jestem żonaty od 1,5 roku i powoli mam dość tego gówna.
    w sumie to nie wiem czy tak wygląda prawdziwe życie, czy jestem jebnięty i sie czepiam.

    Jestem ze swoją różową prawie 10 lat i do czasu ślubu wszystko było super. Po ślubie? Zwrot akcji o 180* i czasami mam wrażenie że jestem z zupełnie inną laską.
    tego nawarstwiło się tyle, że nawet nie wiem od czego zacząć i w sumie nie jestem w stanie opisać bardziej szczegółowo wszystkich akcji, dlatego skupie się na ogóle.

    Mirabele i Mirki, moje życie seksualne leży i kwiczy. W sumie to nie istnieje- chyba że seksy raz na miesiąc/dwa w wieku 25-30 lat to norma.
    Przed ślubem naprawdę było spoko, ale po nagle jej libido spadło do poziomu baby po menopauzie i odczuwam totalny brak zainteresowania różowej moją osobą. Na jakieś podbijanie z mojej strony słyszę wiecznie, że jej się nie chce, że zmęczona, a totalnym hitem są wykłady o gwałtach małżeńskich i to jak udaje że śpi.

    staram się z nią pogadać o tych sprawach, w sumie to zapytałem wprost czy ma bolca na boku- zrobiła mi awanture, sugerując że mam opinie o niej ze się puszcza.

    w ciągu roku przywaliła z 10 kg -chociaż to jest najmniejszym problemem- niemalże przestała o siebie dbać, cały czas słucham, że jak siedze w domu(pracuje zdalnie) to powinienem wszystko robić od gotowania przez sprzątanie bo przecież nie pracuje przez całe 8 godzin, a i tak siedze w domu to co to za problem.
    Już pomijam to ze ona jako urzędnik państwowy zarabia niecałe 3k na łape, a ja w korpo ok 9,5k, ale wiadomo- siedze w domu= nic nie robie, cośtam poklikam w konkuter ew. gdzieś zadzwonię.

    właśnie. Kolejną kwestią są finanse. Ona jest w stanie rozpierdolić każdą ilość kasy.
    Totalnie nie potrafi nią zarządzać i wkurwia się na mnie kiedy próbuje ją w tym ograniczać. Zbieramy na wkład własny na mieszkanie i wierzcie mi że gdybym nie założył rachunku oszczędnościowego ze stałym przelewem to nie mielibyśmy nic. (sam zresztą mam drugi ‘tajny’ rachunek na czarną godzinę).
    Mamy podział że 50% pensji idzie na rachunek wspólny, wiecie zakupy, rachunki, bieżące opłaty etc.
    mniej więcej po kilku dniach kończy się jej hajs na rachunku osobistym i leci ze wspólnego, gdy starałem się z nią o tym pogadać, zrobiła mi wielką awanture z płaczem, że ona to odbiera jakbym ją oskarżał że mnie okrada. Wiecie widząc miesięczne saldo w wysokości 13k gdzie większość to jakieś pyszne.pl do pracy, Uber, kadzidełka, czy inne pierdoły, albo robienie w jej wydaniu zakupów na obiad w żabce, bo lidl jest ulice dalej to ręce mi opadły i zwyczajnie po cichu jej wydzielam kase jak dzieciakowi kieszonkowe odpowiednio kierując przelewy na subrachunki.

    pokaż spoiler właśnie pisząc tego posta odebrałem jej paczke z zalando XDDDD


    Tym zachowaniem doprowadziła do tego, że po prostu przestaje być atrakcyjna w moich oczach i obojętnieje mi z dnia na dzień.
    Z przerażeniem zauważam, że mimowolnie zaczynam zwracać uwagę na inne kobiety, w sensie ze w ogóle je zaczynam zauważać.
    Może nie jestem jakimś Chadulcem Thundercockiem, ale obiektywnie jestem przystojnym gościem, a przez tą dekadę nawet nie obejrzałem się za inną panną ani nie puściłem różowej bokiem, gdzie mając na uwadze moje dość częste wyjazdy zawodowe nie było by to problemem- wszystkie swoje siły, chęci i siebie włożyłem w tą relacje.

    Po prostu czuje się może nawet nie oszukany, ale w tej sytuacji pusty wewnętrznie- zamiast być z
    partnerką która mnie inspiruje i napędza, bardziej mi to przypomina opiekę nad młodszym rodzeństwem niż związek.
    I powiem wprost, coraz częściej po głowie chodzi mi rozwód dopóki nie mamy wspólnego kredytu czy dzieci.

    W sumie ten post jest bardziej kierowany do rózowychpasków, żeby mi wyjaśniły o co chodzi, ale męska część grona i jej konstruktywne spojrzenie też są mile widziane.

    #zwiazek #malzenstwo #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61640b7c820612000adc4f2a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Bez jakich elementów wyposażenia nie wyobrażacie sobie waszego przyszłego samochodu? ʕ•ᴥ•ʔ

    Ja zaczynam:
    -automatyczna skrzynia
    -tempomat
    -podłokietnik
    -podgrzewana kierownica
    -ekrany zamiast lusterek

    #pytanie #motoryzacja #samochody #obrazekdlazwiekszeniaatencji

    źródło: IMG_20211010_095558.jpg

  •  

    Mocne podsumowanie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #logikarozowychpaskow #rozowepaski #p0lka też tu chyba pasuje bo podejście podobne

    źródło: ei_1633795361752.jpg

  •  

    Spotkalibyście się z dziewczyną, która 3 razy odmówiła spotkania? Raz bo naprawdę nie mogła. drugi raz bo była umówiona z koleżanką, ale powiedziała, że może w przyszłości. i trzeci raz bo też była umówiona ale zaproponowała konkretny dzień? #randkujzwykopem #tinder #badoo #niebieskiepaski #randki #rozowepaski pokaż całość

  •  

    Dziwię się że nie powstał żaden portal randkowy gdzie po kilkunastu pytaniach parowaloby cię z osobą o podobnych preferencjach #tinder #badoo

  •  

    Jak tam, chcielibyście tańszego paliwa czy coś?
    Najubożsi doczekają się tańszego prądu.
    Po co się rozwijać jak tu za minimum czegokolwiek się dostaje po łbie, żeby nieudacznikom za to pomagać? XD
    #prad #elektryka #lewackalogika #bekazpisu

    źródło: Screenshot_20211009-124812-272.png

    •  

      @BananowyAbazur: jak większość inicjatyw antyrządowych. Czy to strajk kobiet czy kod czy jakiekolwiek inne. Zaraz twarzą ruchu zostaje szuja, która odpycha ludzi i ruch umiera.

    •  

      @Filipterka25: nie polak a tacy często są ludzie. Potrzebują silnych liderów. Tylko że na świecznik pchają się zazwyczaj szuje. I później masz sytuację w ktorej twarzą ruchu staje się taki właśnie kijowski, alimenciarz robiący przekręty na fakturach z kasy która dostał kod od ludzi ze zbiorek.

      Symetrysta z Ciebie, że zaraz musisz o Pisie mówić. Dla wyborcy pisu przekręty pisowczykow nie mają znaczenia bo PO też kradło lub więcej kradło niż PIS teraz. Dla wyborców takiego PO mimo wszystko to jak bardzo niewiarygodny jest lider jakieś już znaczenie ma. pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Po 14 latach związku (miłość od gimnazjum), dzisiaj, jak gdyby nigdy nic, bez emocji moja kobieta powiedziała mi że nie może już ze mną dłużej być. Że potrzebuje czasu i przestrzeni i tak naprawde nie wie czy mnie kocha. Tydzień temu zrobiła coś czego nigdy po niej bym się nie spodziewał, wyeskalowała pewną błahą sprzeczkę do takich rozmiarów w jej mniemaniu, że postanowiła się wyprowdzić (niby do kuzynki, ale nie mam pewności). Po kilku dniach porozmawialiśmy i opowiedzieliśmy sobie co nas boli. Wydawało mi się że może być tylko lepiej. NIestety, przeczucia miałem dobre - przecież znam ją tyle lat i nie byłbym w stanie wyobrazić sobie powodu dla którego mogłaby to zrobić, a mimo wszystko zrobiła. Po tygodniu od tamtego wydarzenia, dzisiaj to powiedziała. Kurwa.. śmierci spodziewałbym się 100x bardziej, nigdy nawet nie pomyślałem że takie coś byłoby możliwe, przecież tak bardzo się kochaliśmy.
    Nie mam pojęcia dlaczego tak zrobiła. Rozmowa z nią to tylko próba zracjonalizowania sobie tego przez nią samą i milion bezpodstawnych oskarżeń. Jestem typem człowieka który potrafi przyznać się do błędu i uwierzcie, nie zawiniłem. Nie rozumiem jej decyzji i to w tym wszystkim jest najgorsze. Oczywiście podejrzewam to co Ty, drogi Mirku który to czytasz, ale mówi że nie - ale teraz już całkowicie nie wiem co myśleć. To po prostu się nie dzieje. Po tylu latach jak gdyby nigdy nic, bez żadnych emocji zostałem wyrzucony do kosza. Jak śmieć. Jest mi kurewsko ciężko w to uwierzyć, mam wrażenie że ktoś ją podmienił. Przecież moja x nie dałaby rady tego w ten sposób załatwić.
    Jak miałbym teraz zaufać komuś skoro ktoś z kim spędziłem więcej niż polowę swojego życia po prostu z nas zrezygnował? Głupi myślałem że akurat to co nas łączyło było nieśmiertelne. Nawet dzisiaj wyszło że tylko ja chciałem o nas jeszcze walczyć. To dla mnie chyba wyrok na samotność do końca życia. Ja pierdole..
    #zwiazki #zalesie #milosc

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #615b8ee7a79974000aff5b5f
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jak byliście razem kilkanaście lat licząc od gimnazjum to... Macie po ponad 25 lat.

      Czyli norma u babki. Idealny wiek by podjąć decyzję o zmianie partnera. Ona jednak czego innego chce od życia. Jednak nie kocha. Jednak chce korzystać z życia inaczej niż Ty, niż dotychczas. Nie jedna znajoma takie coś odwaliła i sam to miesiąc temu przeżyłem po wieloletnim związku. Jedyna partnerka jaka kiedykolwiek miałem. Teraz mam 30 lat i leżę na kanapie "naszego" / mojego mieszkania... (・へ・) pokaż całość

    • więcej komentarzy (39)

  •  

    #smiecizglowy

    Dostałem załamania nerwowego. Nie traktuje już samobójstwa jako wyjścia tchórza, którego życie przerosło, albo zniszczonych psychicznie ludzi, których nic nie czeka. Tylko podliczając rachunek zysków i strat uważam je za dobre rozwiązanie.

    Dostałem takiego załamania, że chciałem już się rzucić z okna, ale poszedłem do dziewczyny i się rozpłakałem powtarzając w kółko: pomóż mi, pomóż mi. Bo mam już naprawdę serdecznie dosyć wszystkiego…

    Jest godzina piąta rano i w sumie to od pierwszej próbuje zasnąć. Bezskutecznie. Nie dość, że mam trochę rzeczy na głowie to jeszcze cierpię na bezsenność…

    Ostatni raz kiedy się wyspałem był chyba pod koniec lipca, albo początek sierpnia. Pracuję, a w wolne dni muszę załatwiać sprawy, których nie byłem w stanie załatwić gdy pracowałem. Trzeba zakupy zrobić, trzeba coś zrobić w domu, trzeba pomóc rodzinie, albo w wyniku mojego zmęczenia nie zgasiłem świateł w aucie i musiałem potem kombinować jak akumulator podładować i wracając z nocki o godzinie 6 rano poszedłem spać o 10, bo o 19 muszę wstać i się szykować na kolejną. Wróciłem z ostatniej nocki to cały dzień zajęty zaległymi sprawami. Chwila przerwy i w drogę, a potem powrót do domu o 21. Idę spać o 23, żeby się obudzić o 1 w nocy, bo nie mogę spać i tak sobie siedzę do 6 rano, żeby zasnąć xD Dziś, a w zasadzie to wczoraj miałem wolny dzień, ale przespałem jego połowę, a dziś nie śpię w ogóle. Męczę się i spać nie mogę to usiadłem i piszę ten wpis.

    Najbliższy termin kiedy będę mógł się wyspać? Niedziela za dwa tygodnie xD bo pracuję, a dwa dni wolne, które mi przypadają to będę miał zajęte, bo już wiem, że ktoś potrzebuje mojej pomocy.

    Nie mam problemów z asertywnością. Odmawiam, kiedy wiem, że ktoś sobie da radę beze mnie i mnie wykorzysta i każdy jest tego nauczony i nikt mnie nie prosi o pomoc jeśli naprawdę nie ma innego wyjścia. Ojca nie mam, teść mojej dziewczyny jest wiekowy, poza tym nie ma u nas w rodzinie żadnego faceta i do pewnych rzeczy jestem konieczny. Nie zostawię babci samej z dziadkiem, żeby dźwigali meble do domu na przykład.

    Dziewczyna mnie nie prosi o pomoc w obowiązkach domowych jak to było wcześniej, ale kto wniesie ciężkie zakupy i ją zawiezie, skoro nie ma prawa jazdy i mieć nie może? I kiedy to zrobić, skoro ciągle pracuję? Kto zawiezie chorego dziadka na zabieg 150km od domu?

    I ciągle tylko tego typu sytuacje w moim życiu.

    Ostatnio byłem chory i z gorączką musiałem z dziadkiem jechać, bo zabieg był konieczny, a on już nie wytrzymywał z bólu. Ledwo trzymałem się na nogach i dzień później szedłem do pracy, gdzie bardzo łatwo stracić palce, ale nie mogę wziąć wolnego, chorobowego, bo każdy grosz się liczy przez to, że zostałem ojebany przez poprzednich pracodawców.

    Piję 5-8 kaw dziennie, żeby jakoś się trzymać, ale poza palpitacją serca i dreszczami nie sprawia to, że mój mózg funkcjonuje jakoś lepiej…

    Jak zasłabłem w pracy po takim maratonie to poszedłem do pielęgniarki zakładowej xD kazała mi wypić herbatkę, zjeść coś i zapierdalać z powrotem do roboty!

    I tak się żyje powoli. Nie mam już siły. Nie odpoczywam, ciągle coś robię, a jak nie to mój mózg mnie dobija i bombarduje myślami. Już nie gram, już nie czytam, już nie oglądam filmów. Już nie robię nic. Jedynie na co znajduję siły to oglądanie jakiś głupot na youtubie w pozycji leżącej i nim się obejrzę to znowu idę do pracy.

    I ZNOWU I ZNOWU I ZNOWU!

    W takim wypadku śmierć wydaje mi się ukojeniem i bardzo dobrym wyjściem. I tak mnie nic nie czeka i tak będzie moje życie wyglądać, ale przynajmniej dobrze, że dzieci nie mam xD bo to dopiero by był dramat.

    Dziewczyna mnie trzyma przy życiu. Nie chciałbym jej tego robić. Poświęciła wiele dla mnie i to jest jedyna osoba, której ufam i mam wsparcie. Sama by wzięła cały mój ciężar, gdyby tylko mogła.

    Jednak jest już po 5. Nie mogę spać. Idę do pracy i czeka mnie kolejny maraton. Może nie zrobię sobie krzywdy na maszynie jak znów zasłabnę. Może nie dostanę zawału od kolejnej kawy. Może dzisiaj wrócę i będę w stanie zrobić coś więcej niż się położyć i próbować zasnąć?

    #zalesie #gorzkiezale #depresja #samobojstwo
    pokaż całość

    źródło: comment_1632054194SUW7qoAFUipWL8uol54Le0.jpg

    •  

      @Garztam: nikt nie musiał mówić, sam się zorientowałem widząc, że dziewczyna po odejściu ode mnie, znowu, tak jak to zrobiła 2 lata temu, po miesiącu jest w stanie zrobić więcej niż przez miesiące czy nawet lata całe będąc ze mną. Moje motywowanie jej odnosiło jedynie przeciwny efekt. Nie pojechaliśmy w jakiekolwiek ciekawe miejsce, nigdy nie zorganizowałem niczego wyjątkowego. Ciągle obierałem jakiś cel materialny. Mieszkanie, a jak to się udało, to lepszy samochód, zapominając o tym, co serio dla niej może być istotne. A ona nie potrafiła mi przekazać, czego serio ode mnie oczekiwała, czego ona tak naprawdę sama chciała.

      Teraz to już nie ma większego znaczenia. Zabrała w końcu wszystkie rzeczy. Spłacę rodziców z pracy, która jest totalnym utrapieniem, odwiedzę notariusza... Jestem tym wszystkim za bardzo zmęczony. Dostałem "prezent" w postaci kolejnych 11 lat życia, z którego nie potrafiłem skorzystać, który nie przyniósł mi ani radości ani satysfakcji. Nie chcę sobie nawet dawać kolejnej szansy z kimkolwiek innym. Nie, jeśli istnieje choć cień szansy na to, że wszystko się powtórzy.
      pokaż całość

      +: Garztam
    •  

      @Garztam: czy 11h dziennie to harowanie? Za śmieszne pieniądze na dodatek... Bardziej chodzi o przeznaczanie kasy na coś innego... Ja sobie za cel postawiłem kupno mieszkania i jego urządzenie. Tymczasem minęło kilka lat i... No właśnie, minęło bezpowrotnie. Niczego szczególnego nie zobaczyliśmy, niczego szczególnego nie osiągnęliśmy, nigdzie właściwie nie pojechaliśmy, nie zabrałem w jakiekolwiek ciekawe miejsce. Zmarnowałem dziewczynie świetne jej lata młodości. Zrobiła jedyną słuszną rzecz w tej całej sytuacji - odeszła ode mnie. pokaż całość

      +: Garztam
    • więcej komentarzy (41)

  •  

    Ej, słuchaj, jak Ci teraz jest smutno, masz dola, czujesz się samotny albo sądzisz ze już nic dobrego Cię nie czeka, to pamiętaj, że to tylko myśli, a nie fakty albo przepowiednia. Jak się jest nieszczęśliwym, to mózg chuj podpowiada, ze już tak będzie zawsze. A jak jest ciemno i siedzisz sam przed ekranem to już w ogóle.

    Ale to wszysyko nieprawda. Złe chwile miną - może jutro rano a może za miesiąc, ale nie poddawaj sb. Będzie lepiej, zobaczysz. pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika cienki137

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (6)