Kocham przestrzeń

  •  

    #pokazmorde czy lepiej będzie #pokazmordezrakiem ?
    Walczę - tak jak pisałem Ja, Bóg, różowa, siostra i lekarze chociaż mimo to że dziwią że mamy tyle energii i zapału z tym wszystkim. Jutro pewnie wleci antybiotyk.
    Najbardziej chyba ta chemia mnie stresuje. Ale przełożyli i to też nie całą mam dostać bo organizm jeszcze mam za słaby a nie chcą żebym się im przekręcił.
    Ale po tym drenie z płuc bo w nocy nie mogłem oddychać, cały dzień psu w łóżku mimo środków przeciwbólowych.
    Teraz usiadłem na łóżku bo nie uśmiecha mi się 24h leżeć w jednej pozycji, ale przynajmniej materac jakiś pneumatyczny z komorami.
    Po przeciwbólowych nie mogę zebrać myśli, masakra jakaś. Nie boli, ale mentalnie nie ogarniam, a ten tekst pisze zaraz z 40 minut.
    Nie wrzucam całej mordy, nie przestraszcie się, i wrzuciłem normalną minę a nie debila.
    Dzięki Mirki i Mireczki że jesteście!
    Jeśli jesteście ciut wierzący, pomódlcie się.
    Napiszcie jakieś pytania to może odpisze jak dam radę jeszcze dzisiaj
    #rakzoladka
    pokaż całość

    źródło: IMG_20200708_221203.jpg

    •  

      @sadfasfgags432raf: Ściskam duchowo, bardzo schudłeś ale waga to rzecz nabyta. Jeden promyk nadziei jest ostatnio wyleczono we Wrocławiu chłopca który kilka lat chorował ba białaczkę. Powiem ci że tez mam troche nerwa bo z każdej strony po rodzicach każdy miał problem z jelitami, babka taty a teraz mama miała wycinaną małą zmianę złośliwą i mimo ze kocha warzywa, zero fastfoodow, mało smażonego. Boje się ze mi ich geny to przekazały w spadku. Rok temu byłam na kolonoskopii, bo lepiej wcześniej niż za późno jak pisał @Glutt. Jemu tez dużo zdrowia i uściski. Pomyśle o was od czasu do czasu i prześle troche pozytywnej energii (。◕‿‿◕。) pokaż całość

    • więcej komentarzy (74)

  •  

    #patologiazewsi #patologiazmiasta #niewiemjaktootagowac #wroclaw

    Wracam z pracy do domu. Na wysokości Aquapark Wrocław, na przystanku Sanocka, słyszę jakieś dudnienie. Okazuje się że to banda młodocianych sebixów kopie w wiatę przystankową. Zatrzymuje się babeczka co jechała przede mną i zaczyna ich opierdalać, że co robi debil jeden z drugim. Zatrzymuję się za nią i wyciągam telefon by zrobić fotkę. Wtedy banda zaczyna krzyczeć "robi zdjęcia!", "prawilne" chłopaki przestają i wszyscy się chowają (pic related). Koleś pokazuje mi fuck'a na co nie pozostaję mu dłużny.
    - Jak taki cwaniak jesteś to chodź tu! - drze się do mnie.
    - No tak, w grupie to jesteś kozak - odpowiadam.

    No i ziomek do mnie przyszedł. I już głowa dość blisko mojej twarzy i z tekstem, że on może robić na co ma ochotę. Mówię mu, że tak, ale nie takie rzeczy jak niszczenie dobra wspólnego.
    - Coś ci się nie podoba?
    - Tak, nie podoba mi się że próbujesz rozwalić wiatę przystanku.

    Dobija jego ziomek i że:
    - My się tylko bawiliśmy, tak o sobie kopaliśmy.
    - Wtf, kopałeś żeby nie rozwalić?
    - Mogę robić na co ma ochotę, mogę robić na co mam ochotę, masz jakiś problem?

    W tym momencie zatrzymuje się kierowca od uberEats żeby mi pomóc - widzi że jest 2 vs 1 i szykuje się na awanturę.
    "Prawilne" chłopaki, gdy zrobiło się 2v2 zamiast 2v1, trochę zluzowały. Ale po chwili dobija jeszcze dwóch ich kumpli i znów cwaniakują, z tym że do tego kierowcy, jak się okazało z Ukrainy. Zaczynają się teksty w stylu "Wypierdalaj do swojego kraju", "nikt cie tu nie chce" czy "Polska dla Polaków". Najbardziej agresywna jest pierwsza dwójka. Ja już staram się uspokoić towarzystwo, mówię "chłopaki, po co wam to, nic to nie rozwiąże" i mówię do kolegów tej agresywnej dwójki "panowie, no uspokójcie kolegów". Ale tamci już z łapami... Ukrainiec dostał lepę na twarz, chyba dwa razy. Ogólne krzyki, postawy do bójki... w tym momencie na sygnale jedzie policja. Krzyki dziewczyn z przystanku "Policja! Policja!" zadziałały orzeźwiająco, agresywna dwójka zaczeła spierdalać w podskokach... ziomek z UberEats pojechał dalej, ja pojechałem dalej...

    Sorry za może i chaotyczną historię ale nadal czuję adrenalinę :/ gdzieś to zgłosić? Mogę chociaż do ubera się zgłosić że mogę potwierdzić, że ich pracownik miał taką sytuację?
    Swoją drogą chciałbym mu jakoś podziękować, gdyby się nie zatrzymał to nie wiem czy sam bym w mordę nie dostał ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: unnamed.jpg

    •  

      @RyzyKamil: Brawo Mirosław, trzeba reagować mimo ze jest strach ze może wywiązać się bójka zwłaszcza z takimi małolatami. Kurwica mnie bierze ze zamiast rodzice to społeczeństwo musi wychowywać patologię. Brawo tez dla kobitki i ukrainca. A policja zrobiła interwencje czy tylko przejeżdżali i pojechali sobie dalej jakby nigdy nic?

      +: mour
    • więcej komentarzy (27)

  •  

    Smuteg, chciałem dzisiaj podjechać chyba na jeden z ostatnich najazdów we Wrocławiu a tu dupa, otoczony płotem.
    Najazd

    Gdzieś jeszcze jakiś znajdę?
    #wroclaw #motoryzacja
    pokaż całość

  •  

    Do ludzi mieszkających w bloku: czy to już pora na zrobienie awantury?

    Całe życie mieszkałam w domu poza miastem i serio czasem nie wiem, co jest normalne, a co nie. Temat: wrzeszczące dzieciaki. Codziennie. Sześć godzin dziennie pod moim blokiem. Od czternastej aż do zmroku. Piski, krzyki, często wulgaryzmy (trzynastoletnie dziewczynki śpiewające o obciąganiu w kiblu - ciekawe doświadczenie). Chodzę spać z bólem głowy i wstaję znerwicowana, że znowu będę musiała ich słuchać. Rozumiem, że dzieci muszą się bawić, ale ja chyba też zasługuję na chwilę spokoju, prawda? CZY TO JEST NORMALNE?

    Nie chcę nasyłać na nich policji ani nic, chcę zwrócić kulturalnie uwagę (może przesadziłam z tą awanturą na początku), ale nie wiem, czy zaraz nie napadnie mnie stado wściekłych rodziców i już kompletnie uprzykrzy mi życie. Czuję sie jak zakładnik :( Co mam robić?

    #dzieci #zalesie #sasiedzi
    pokaż całość

    •  

      @BarkaMleczna: Doskonale Cię rozumiem, 10 lat temu zmieniłam miasteczko na miasto i aktualnie mieszkam obok ulicy przejazdowej z kostką, obok komendy a z drugiej strony ulicy z linią tramwajową. Oczywiście to ze mieszkasz koło policji to najgorsze miejsce bo patologia tu szaleje a gliny maja na to wyj....ne bo się boją. Do tego dochodzi za ścianą sąsiadka z dwójka małych dzieci (o 7-mej drapią nam w ścianę obok głowy), jej matką wydzierającą się przy 4-latkach „urwa ty szmato, ty morderco, zaj...ę Cię!”, kolejną sąsiadką na dole z 5-ka dzieci nad którymi nie panuje a które drą się codziennie od rana do wieczora. I kociarą której dzikie koty przynoszą na podwórko zdechłe myszy. A i nie wspomnę o pobliżu kontenerów na śmieci gdzie wchodząc do wiaty, są tam szczyny, żygi, szczury i pełno smrodu. Jak nie wyleją co jakiś czas lizolu to można zemdleć. Ale jeszcze 3 lata i wracam do normalności. pokaż całość

    • więcej komentarzy (359)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika cyberyna

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.