kek

  •  

    czy nowy iphone wyleczy stuleje?
    #apple

  •  

    24 sierpnia 2014 r. upada okrążona przez Państwo Islamskie baza lotnicza pod miastem Tabka. Ponad 200 pojmanych żołnierzy garnizonu ginie w masowej egzekucji przeprowadzonej przez bojowników Kalifatu. W oddalonym o kilkaset kilometrów Deir ez-Zor, generał Issam Zahreddine, który kilka miesięcy wcześniej został tam przerzucony wraz 104 brygadą powietrzno desantową Gwardii Republikańskiej, zapowiada, że miasto nigdy nie podzieli losu Tabki i stanie się grobem dla bojowników ISIS. Generał słowa swego dotrzymał i miasto wytrzymało ponad 3,5 letnie oblężenie aż do 5 września 2017 r., kiedy to po trwającej kilka miesięcy kampanii przeciwko ISIS na wschodzie Syrii, siły rządowe zdołały w końcu przebić się Deir ez-Zor.

    Szybkie postępy islamistów w 2014 r. i 2015 r. spowodowały, że Deir ez-Zor nagle znalazło się w sercu Państwa Islamskiego, a najbliższe pozycje sił rządowych oddaliły się o setki kilometrów. Pomimo lądowego odcięcia miasta od reszty terytorium , przez większość czasu funkcjonował transport powietrzny. Posiłki i amunicja były dostarczane przy pomocy śmigłowców, natomiast paliwo czy też pomoc humanitarna dla ponad 100 tys. cywili były zrzucane na spadochronach z samolotów. Niestety wojskowe lotnisko pod miastem było zbyt niebezpieczne by przyjąć jakiś większy samolot. Już sam przelot śmigłowcem do oblężonego miasta był obarczony ogromnym ryzykiem gdyż niejednokrotnie podczas startu i lądowania maszyny były niszczone w wyniku ostrzału prowadzonego przez ISIS. Do tego każda burza piaskowa sprawiała, że miasto było zdane tylko na siebie. Korytarz powietrzny do Deir ez-Zor nie pozwalał też na uzupełnienie strat które obrońcy ponosili w sprzęcie ciężkim, a który w późniejszym okresie był na wagę złota. Jak się okazało, w dniu przybycia odsieczy obrońcy miasta dysponowali zaledwie dwoma sprawnymi czołgami...

    Siły rządowe w mieście liczyły ok 5000 żołnierzy. Główny ciężar walk o miasto brała na siebie 104 brygada Gwardii Republikańskiej dowodzona przez generała Zahreddina oraz żołnierze 137 brygady zmechanizowanej. Jednostki te były wspierane przez lokalny NDF oraz plemienne milicje. W walkach o miasto siłom rządowym pomagał fakt, że pod ich kontrolą znajdowały się liczne instalacje wojskowe - wliczając w to wielką bazę 137 brygady oraz bazę lotniczą skąd eskadra samolotów prowadziła ciągłe bombardowania nacierających bojowników ISIS.

    Przez te wszystkie lata garnizon musiał stawiać czoła niezliczonym ofensywom islamistów. Każda z nich kosztowała życie wielu bojowników Kalifatu, jednak pomimo licznych strat, ISIS atakowało zaciekle i z każdym rokiem, powoli wyszarpywało obrońcom miasta kolejne pozycje.

    Początkiem 2016 r. sytuacja obrońców, zaczęła się zdecydowanie pogarszać. Właśnie wtedy miał miejsce jeden z większych jak do tej pory ataków ISIS. W jego wyniku islamiści zajęli dzielnice Begaliyah, Ayyash, a także bazę Saiqa oraz ogromne składy broni w Ayyash. Życie straciło od 250-300 żołnierzy i cywili, a garnizon miasta nie zdołał już nigdy odbić utraconych pozycji.

    Pół roku później doszło do kolejnego wydarzenia, które dramatycznie pogorszyło sytuację sił rządowych. W trakcie jednej z ofensyw ISIS, lotnictwo amerykańskie omyłkowo zbombardowało bazę syryjskiej armii na górze Turda, w wyniku czego zginęło 100 żołnierzy. Po tych wydarzeniach linie obronne sił rządowych szybko zostały przełamana przez islamistów, a pozostali żołnierze zostali zmuszeni do wycofania się i oddania pozycji na górze Turda. Od tego momentu baza lotnicza stała się dużo bardziej narażona na ataki islamistów.

    Najgorsze chwile obrońcy przeżyli jednak w styczniu 2017 r. To właśnie wtedy, miesiąc po drugim zdobyciu Palmiry, ISIS postanowiło uderzyć na osłabiony garnizon Deir ez-Zor jeszcze raz. Kontrola nad górą Turda umożliwiła bojownikom Kalifatu na wcielenie w życie ambitnego planu wielkiej ofensywy mającej odciąć lotnisko od bazy 137 brygady i reszty miasta. 15 stycznia 2017 r. ogromne siły ISIS atakując z północy i południa zdołały przeciąć rządowe terytorium na dwie części i okrążyć lotnisko. Groźba upadku miasta była realna jak nigdy dotąd, w szczególności, że po stracie Palmiry szanse nad szybką odsiecz były równe zeru. Po zaciętych walkach garnizon pozostały w bazie lotniczej zdołał wyprzeć islamistów którzy przedarli się do jej zachodniej części. Nie udało się jednak zlikwidować wyrwy i od tego momentu lotnisko pozostało już odcięte od reszty miasta. Kolejne miesiące upłynęły na próbach połączanie obu rządowych enklaw, jednak osłabiony garnizon nie miał wystarczająco sił by samodzielnie sprostać temu zadaniu.

    Kampania przebicia się do Deir ez-Zor na dobrą sprawę zaczęła się tuż po wyparciu rebeliantów z Aleppo. Właśnie wtedy Siły Tygrysa dowodzone przez generała Suheila al-Hassana ruszyły z ofensywą przeciwko ISIS na wschód od Aleppo. Po oczyszczeniu prowincji z islamistów, wkroczyły przez równinę Maskana do prowincji Rakka gdzie kontynuowały ofensywę wzdłuż Eufratu, na wschód. Z drugiej strony ruszyła ofensywa 5 korpusu i innych jednostek rządowych silnie wspieranych przez lotnictwo rosyjskie. Po ponownym odbiciu Palmiry 2 marca 2017 r. i zabezpieczeniu jej okolic, rozpoczęły się mozolne walki w celu przebicia się do ostatniego większej miejscowości na drodze do Deir ez-Zor – miasteczka Sukna. 12 sierpnia Sukna została zdobyta, a kilkanaście dni później nacierające od północy Oddziały Tygrysa spotkały się frontem idącym od Palmiry do Sukna. Z tego miejsca oba połączone fronty mogły ruszyć na Deir ez-Zor. Już po kilku dniach, 31 sierpnia, niespodziewanie pojawiła się informacja o zajęciu przez Oddziały Tygrysa góry Biszri – ostatniego masywu stającego na drodze do miasta. Z tego miejsca ofensywa potoczyła się już błyskawicznie i 5 września pojawiły się pierwsze zdjęcia żołnierzy Oddziałów Tygrysa witających się z obrońcami Deir ez-Zor na terenie bazy 137 brygady. Po ponad 3,5 roku oblężenie zostało przełamane, a już kilka dni później (9 września), żołnierze zdołali przebić się do odciętej bazy lotniczej.

    ISIS wielokrotnie szukało w Deir ez-Zor zwycięstwa, które byłoby ogromnym, a ostatnio jakże potrzebnym sukcesem propagandowym. Niezliczone próby zajęcia Deir ez-Zor kosztowały życie tysiące bojowników ISIS, a sam fakt istnienia tej enklawy w środku Kalifatu wiązał znaczące siły, które ISIS mogłoby wykorzystać gdzie indziej. Teraz kiedy oblężenie zostało przełamane, a groźba upadku miasta została zażegnana - bohaterska obrona Deir ez-Zor przed Państwem Islamskim z pewnością powinna przejść do historii.

    Mapka pokazująca drogę do Deir ez-Zor od początku roku:

    #syria #syriafaq #bitwaodeirezzor
    pokaż całość

    źródło: Syria.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika darthdoman

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.