Lektor języka angielskiego, korepetytor, tłumacz konferencyjny, wrzucacz kontentu związanego z językiem angielskim.

  •  

    ELo znacie jakies storny warte uwagi, które oferują lekcje online?
    #naukaangielskiego #angielski #angielskizwykopem

  •  

    Dzisiaj o maszynce do mielenia mięsa, dzieciach i o tym, dlaczego powszechnie stosowane metody nauki języka angielskiego ssą. Czyli informacje, które dla wielu są oczywiste, ale o których początkujący często nie wiedzą.

    Spójrzmy na to, jak wyglądają typowe zajęcia z języka angielskiego. Podręczniki, na których opierają się kursy w szkołach państwowych i językowych są z reguły skonstruowane w taki sposób, że każdy kolejny rozdział podręcznika wprowadza nowy zestaw słów, wyrażeń i nowe zagadnienie gramatyczne. Podane jest wszystko, czego potrzeba aby zacząć sklecać zdania po angielsku. Co się dzieje w głowie ucznia, od którego oczekuje się wyprodukowanie wypowiedzi po angielsku? Uczeń ma w głowie myśl po polsku, którą chce wyrazić oraz reguły gramatyczne, słówka i wyrażenia, które w teorii powinny wystarczyć, aby tego dokonać. Następnie zbiera się całe to mięcho i wpycha do maszynki, starając się stworzyć zdanie. Dla początkujących, kręcenie korbką maszynki przerabiającej polski na angielski jest ciężkie jak cholera. Widzę to u części moich uczniów w sytuacjach, kiedy po zadaniu im prostego pytania na ich czołach pojawia się pot i słychać trybiki kręcące się w głowie, gdy przez długie sekundy starają się przetłumaczyć w głowie zdanie z polskiego na angielski.

    Można to robić to w ten sposób, ale można też obejść się bez mielenia. Nie reklamuję tutaj cudownego środka, który pozwoli nauczyć się języka w trzy tygodnie i sprawi, że nauczyciele angielskiego mnie znienawidzą. To, o czym mówię wymaga czasu i wysiłku. Zastanówcie się nad tym, jak języka uczą się dzieci. Kilkuletnie dziecko stosunkowo szybko uczy się mówić w swoim ojczystym języku, nie ucząc się gramatyki. Dziecko posługuje się regułami gramatycznymi w praktyce i nie zawraca sobie głowy tym, jakiego czasu ma użyć tworząc zdania. Myśli są bezpośrednio przekładane na język. Wsłuchiwanie się w język, jakim posługują się ludzie wokół pozwala dostrzec jak gramatycznie skonstruowane są zdania i jak słowa używane są w kontekście. Regularnie dostarczając sobie takiej dawki języka, mówienie po angielsku z biegiem czasu staje się prostsze. Dowodzą tego ludzie, którzy nie chodząc wcześniej do szkół językowych i olewając angielski w szkole spędzali swój czas pykając w erpegi po angielsku, czytając reddit, oglądając seriale i tylko dzięki temu potrafią mówić w miarę dobrze po angielsku.

    Możecie powiedzieć, że, po pierwsze, osoby dorosłe nie mają tak chłonnego umysłu jak dzieci i po drugie, nie macie czasu czytać artykułów czy słuchać podcastów po kilka godzin dziennie. Co do pierwszego, są w UK czy US i tacy Polacy, którym udało się nauczyć języka kompletnie olewając kursy i samodzielną naukę, znając tylko podstawy. Co do drugiego, tutaj dobrze jest pamiętać o tym, że nawet pół godzinny słuchania czy czytania dziennie przynosi efekty. Często po powiedzeniu uczniowi, żeby zamiast wypełniania luk w ćwiczeniach gramatycznych i wałkowania tych samych słówek z podręcznika zaczął codziennie czytać i słuchać polecone przeze mnie rzeczy po angielsku mówią mi, że słówka, które mieliśmy na zajęciach nagle zaczęły się pojawiać w tym co czytają i czego słuchają. Tego właśnie chcecie.

    Metod nauki języka jest wiele. Przeglądając tagi związane z angielskim na mirko można znaleźć sporo ciekawych. Z drugiej strony, jak słyszę o pomysłach typu czytanie słownika i próba zapamiętania jak największej liczby słów to myślę, że niektóre powinny być zakazane prawnie. Jeżeli już macie coś takiego robić, znajdźcie sobie ranking najpowszechniejszych słów w języku i skupcie się na nich.

    tl;dr Żeby mówić po angielsku, musicie oprócz samego ćwiczenia mówienia nauczyć się myśleć po angielsku, a to przychodzi tylko po wpakowaniu sobie do głowy odpowiedniej ilości języka poprzez czytanie i słuchanie. Gramatyki uczy się słysząc odpowiednio wiele razy podobnie zbudowane zdania, a słownictwa słysząc odpowiednio wiele razy te same słowa i wyrażenia użyte różnych kontekstach.

    pokaż spoiler Mam pomysły, co do kilku następnych wpisów, w następnym będzie o moim koniku, czyli wymowie i o tym jak się jej uczyć. Stay tuned ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #angielski #naukaangielskiego #angielskizwykopem #jezykiobce #naukajezykow #digout
    pokaż całość

    •  

      @megan_: Owszem, daje podstawy, szczególnie jak ktoś ma predyspozycje do nauki języków może z tego dużo wyciągnąć. Co nie zmienia faktu, że gdyby oprócz bazowania na podręczniku ktoś oglądał YT po angielsku pół godzinny dziennie, efekty nauki byłyby o wiele większe.

      @schantelle: Działa nie tylko u native speakerów, mówię z doświadczenia (nie mojego). Mam uczniów, którzy płynnie śmigają na B2/C1, wątpię, żeby mieli tyle mocy przerobowych w głowie, żeby tłumaczyć zdania z polskiego na angielski w czasie rzeczywistym.

      Seriale, filmy, książki to dziedzina rozrywki, zwyczajnie męczące jest tłumaczenie każdego nieznanego wyrazu albo czytanie ze zrozumieniem na poziomie 60% - lepiej zacząć od nauki słownictwa, to moje zdanie.

      Niekoniecznie. Zawsze można dobrać poziom języka w tym co oglądamy/czytamy. Tradycyjna nauka słownictwa jest okej, ale nie w izolacji. I nawet czytanie ze zrozumieniem na poziomie 60% jest przydatne.

      @even_better_one: Pewna podstawa i opieranie nauki na tłumaczeniu z polskiego na angielski jest przydatne, ale tylko na samym początku, kiedy ktoś uczy się od zera i nie ma podstawowego zasobu słów. W moim wpisie chciałem powiedzieć, że poleganie na tej metodzie po wejściu na wyższe poziomy hamuje postęp i trzeba dodać do nauki czytanie i słuchanie.

      co z czasownikami i przymiotnikami, które często subtelnie, ale istotnie różnią się międy sobą w znaczeniu

      Skoro różnice są subtelne, to tym bardziej łatwiej jest rozpoznać różnicę patrząc na wiele zdań. Łatwiej jest nauczyć się specyficznego słówka słysząc/widząc je kilka razy niż nauczyć się słówka z podręcznika mając w głowie jego polski odpowiednik i używać go nienaturalnie. Wtedy uczniowi może wydawać się, że słówko ma polski odpowiednik 1 do 1, co rzadko się zdarza. Poza tym ktoś, kto wspomaga swoją naukę, nawet opartą na podręczniku, dużą ilością inputu, uczy się automatycznie kolokacji i brzmi naturalniej.

      Jak np. ktoś miałby się domyślić, kiedy się używa simple past a kiedy present perfect, jeśli nie zna teorii?

      Tutaj przyznaję Ci rację, różnica między akurat tymi czasami to coś, co ciężko Polakom ogarnąć intuicyjnie. Co nie znaczy, że to jest niemożliwe.

      Odpowiednio uczona gramatyka będzie ułatwiać życie, a nie utrudniać.

      Zgadzam się :) Powinna być odpowiednio uczona, najlepiej w taki sposób, żeby zrozumieć jak zbudowany i do czego używany jest czas, a następnie uczący się powinien "szukać" jak najwięcej przykładów użycia tego czasu aby się z nim osłuchać.

      Jest to świetna metoda na gwałtowne poprawienie swojego poziomu językowego (wiem po sobie), ale nie na naukę od zera ( ͡º ͜ʖ͡º). Poza tym, ucząc się w ten sposób też nie obejdziesz się bez tłumaczenia, bo niby jak?

      Tutaj źle mnie zrozumiałeś - pisałem, że uważam za bardzo złe uczenie się mówienia polegające na tłumaczeniu z polskiego na angielski. To miałem na myśli przez mielenie, wymaga to sporo wysiłku, a i tak często kończy się na kaleczeniu języka, bo wychodzą kalki. Tłumaczenie słówek z angielskiego na polski podczas lurkowania reddita, oglądania serialu czy gry w erpega po angielsku jest pomocne, nie powiedziałem, że nie :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Do Mireczków i Mirabelek na tyle zainteresowanych nauką angielskiego, żeby polubić mój wczorajszy post z zestawieniem czasów w angielskim.

    Otóż zbliżają się wakacje, semestr w szkołach, w których uczę się kończy i część osób, z którymi mam prywatne zajęcia chce zrobić sobie ode mnie przerwę. Co za tym wszystkim idzie, będę miał więcej czasu na wrzucanie quality kontentu związanego z angielskim. Nie spodziewajcie się idiomów z dupy, których się nie używa, mało znanych słówek, które wam się nie przydadzą i innych rzeczy, które widzę pod tagami związanymi z angielskim. Będą za to praktyczne wskazówki i mini lekcje od kogoś, kto uczy w szkołach językowych i prywatnie od 5 lat, postaram się wrzucać tu rzeczy, których nie widziałem przeglądając tagi #angielski #naukaangielskiego #angielskizwykopem #jezykiobce #naukajezykow

    tl;dr Zmieniam styl swojego mirkowania i zamierzam co kilka dni wrzucać dobry kontent związany z nauką angielskiego. Jak jesteście zainteresowani, obserwujcie tag #digout

    Cheers.
    pokaż całość

  •  

    W tym tredzie czytamy fragment klasycznej pasty w tłumaczeniu na angielski i chwalimy się naszą angielską wymową. Ja zacznę, żeby nie mieszać się w tłum. Zapraszam do wspólnej zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    https://www.speakpipe.com/voice-recorder/msg/3sd7o32y5y2kycu5

    pokaż spoiler Wiem, że jest tutaj kilka osób, które dobrze ogarniają język, w tym kilku nauczycieli angielskiego. Show me what you got. Komentarze od Was dotyczące wymowy innych mile widziane.


    My old man is a fishing fanatic. Having half of the flat covered with fishing rods sucks. Roughly once a month someone steps on a hook or an anchor which then has to be surgically removed in hospital. In the 22 years I've lived on this planet I had to have things removed from my feet 10 times or so. Last week when I wanted to get examined by a doctor the first thing the lady at the reception told me was take off my shoe xd as she thought I had a hook stuck in my foot again.

    #angielski #naukaangielskiego #angielskizwykopem #jezykiobce #naukajezykow #glupiewykopowezabawy
    pokaż całość

  •  

    Wszystkie czasy, okresy warunkowe i czasowniki modalne w stronie biernej i czynnej; z twierdzeniami, przeczeniami i pytaniami - w jednym wykresie. Dodatkowo trudniejsze do zrozumienia czasy wytłumaczone na osiach czasu. Polecam, jak ktoś chce mieć to wszystko w jednym miejscu.

    #naukaangielskiego #angielskizwykopem #jezykiobce #naukajezykow #angielski #infografika pokaż całość

    źródło: i.redd.it

  •  

    #programowanie

    Jakie aplikacje / strony pomagają Wam przy codziennej pracy. Bez czego nie wyobrażacie sobie życia?
    Np. takie głupie Trello a nie wiem jak bym przeżył bez niego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    cats and dogs

    pokaż spoiler leje jak z cebra


    pokaż spoiler It has been raining cats and dogs for almost a week!


    #angielski

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika digout

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.