•  

    #anonimowemirkowyznania
    Wiem, że porady na wykopie nie zawsze są najlepsze, ale piszę, bo leży mi to od dłuższego czasu na sercu, albo wątrobie i chyba muszę po prostu to gdzieś napisać i się wyżalić. Jestem trzeci miesiąc po rozstaniu z moim chłopakiem (wybiłyby dwa lata). Niby jest w porządku, po miesiącu głębokiej rozpaczy, ogarnęłam się, zaczęłam myśleć o sobie i swoich potrzebach (w końcu to one były na pierwszym miejscu). Zajęłam się studiami, kursami, swoimi pasjami i sportem. Zajęłam czas. Myślałam, że cały etap rozpaczy, agresji i akceptacji jest już za mną, a właściwie sama już nie wiem, co czuję. On chciał rozstania. Wygrała niby pasja, a nie ja. Ok, got it bro. Zaczęłam rozumieć, że bycie ciągle na drugim miejscu, mimo akceptacji stanu rzeczy, jest po prostu smutne i przytłaczające na dłuższą metę. Zobaczyłam wszystkie toksyczne rzeczy, które robiliśmy sobie wzajemnie. Zrozumiałam, co ja zrobiłam źle, że ustawiłam całe swoje życie pod drugą połówkę i jej potrzeby były nad moimi. Tak bardzo, że zaczęłam momentami matkować, a z drugiej strony mam wrażenie, że człowiek stara się za bardzo to źle, nie stara się wcale, to też źle. I już myślałam, że jestem ponad to, ale nic z tego. Nie chodzi o gotowość do nowej relacji. Tej nie ma i nie będzie pewnie długo. Gdy człowiek zakocha się porządnie, to nie potrafi zakończyć tego, ot tak pstryknięciem. I boję się cholernie, że ktoś zrani mnie ponownie. Być może też nie jestem gotowa, bo moja samoocena drastycznie spadła. Buduję ją na nowo, zupełnie inaczej.
    Jednak wracając do meritum. Niedawno wszystkie uczucia, i dobre i te złe, wróciły z podwójną siłą. Mam ochotę płakać i śmiać się w głos, jak często dawałam się robić. Wierzcie Mirki i Mirabelki, najgorsze gdy się budzisz i chciałbyś, by ta bliska osoba, budziła się tuż obok Ciebie. To chyba boli najbardziej. Nie bolą złe chwile. Bolą te dobre i to, że już ich nie będzie.

    Przeszła mi nawet myśl, żeby spytać, czy mamy szansę zbudować związek jeszcze raz, ale boję się ponownego odrzucenia.

    #zwiazki #rozstanie #rozowepaski #niebieskiepaski

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f861b80605297c54a62c3e2
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika drabulock

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)