... / ... raduje się serce raduje się dusza, gdy Tytus i spółka na wycieczkę rusza

  •  

    Pyta i sam odpowiada. Ja pozycję Polski sprawdzam w warzywniaku po cenie pomidorów, ogórków i sałat (szczególnie tych z napisem 'Polskie' ;) ) Przywołanie toalety też nie służy budowaniu pańskiego autorytetu Panie Żakowski.
    I po raz kolejny medialne autorytety przekonują mnie jak dobrze robię NIE SŁUCHAJĄC radia i NIE OGLĄDAJĄC tv. Dziękuję Wam


    https://www.wykop.pl/link/4106905/#comment-51765109

    Sto plusów. Ja pierdolę.

    Czy może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego ignorancja stała się w naszym kraju... cnotą?

    Wykopki, pozwólcie że wam coś wytłumaczę - wasza niechęć do "autorytetów" jest zrozumiała (w końcu okres buntu młodzieńczego przechodzi każdy, kek), ale zastanówcie się przez chwilę - czy to faktycznie dobrze, że nie czytacie gazet, nie słuchacie radia i nie oglądacie telewizji?

    Ekhm... no jakby kurwa NIE - to nie jest "dobrze". To jest źle, bardzo, kurwa mać, źle.

    "Dlaczego", zapytacie. Odpowiadam więc - jakiego obywatela boją się złe rządy (i naprawdę chuj mnie wali czy mówimy o PO, PiS czy jakiejkolwiek innej partii - zły rząd to zły rząd, koniec kropka)? Ano takiego, który jest dobrze poinformowany i aktywny. Obywatela który wie czym się rząd zajmuje, który zna stanowisko różnej maści "autorytetów" (i to z jednej i drugiej strony, bo tylko w ten sposób dowiemy się tej faktycznej "prawdy" o danym zjawisku/wydarzeniu/wstaw tu co chcesz), który jest na bieżąco jeśli idzie o sprawy lokalne, "samorządowe" (bo skoro mieszkacie w regionie X to chyba warto wiedzieć, czym zajmują się politycy rządzący tym regionem, c'nie?), o sprawy "państwowe" (bo "ten jebany pedał sędzia co to Mareczka skazał" działa według prawa tworzonego przez kogoś wyżej, c'nie?) czy międzynarodowe (bo chyba warto wiedzieć jakie zdanie o naszym kraju mają zagraniczni partnerzy handlowi, c'nie?). Dobrze poinformowany obywatel to jest coś, czego "zły rząd" absolutnie nienawidzi - bo wie, że gdy odjebie coś dziwnego, to się obywatele na niego wkurzą i powtórnie do rządzenia nie wybiorą.

    A tutaj, proszę - ludzie są dumni że gazet nie czytają. Że radia nie słuchają, że telewizji nie oglądają. Ignorancja cnotą, bycie ignorantem tożsame z byciem prawilniakiem. Brawo, Polacy - i przed szkodą i po szkodzie głupi.

    Ujmę to tak - w zeszłym tygodniu, w niedzielę, spotkałem w Lidlu znajomego z roboty. Koszyk wypchany po brzegi, więc dla żartu powiedziałem, że musi z tymi zakupami uważać bo już za parę miesięcy z kupnem piwerka i pieluch dla gówniaka to może być w niedzielę mały problem. Spojrzał na mnie, zaskoczony - ale jak to? No, srak to - zakaz handlu w niedziele. O którym dowiedział się ode mnie, 7 stycznia. Dlaczego? Bo to jeden z tych, co to "gazet nie czyta" bo "po cholerę ma się jeszcze polityką przejmować, i tak ma za dużo na głowie".

    Do tego, wykopki, chcecie dożyć? To jest dla was ideał?

    Czytajcie gazety, kretyni. Oglądajcie telewizję, słuchajcie radia. Wygospodarujcie choć chwilę dziennie na przejrzenie nagłówków najpoczytniejszych polskich gazet, wieczorem obejrzycie sobie i Fakty na TVNie i Wiadomości na TVP. Im więcej wiecie, tym lepiej DLA WAS, kurwa mać.

    No do jasnej cholery, Kaziu kochany, skąd ty masz to wiedzieć, gdzie ty masz to wiedzieć, jak nie oglądasz telewizji i nie czytasz gazet. Przepraszam cię bardzo, w zieleniaku tę pozycję Polski zbadasz? W toalecie się przekonasz, czy w Polsce jest dużo lepiej czy gorzej niż za poprzedniej władzy?

    I niech mi ktoś powie, że Żakowski nie ma tutaj racji. Czekam z niecierpliwością.

    #neuropa #polityka #4konserwy
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika dyktek

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.