•  

    Jestem fanem podcastów i słucham ich od dobrej dekady. Zauważyłem, że od ponad roku głownie słucham jednego, który szczególnie mi przypadł do gustu - EconTalk. Tematyka szeroka, z przewagą ekonomii, polecam go z całym przekonaniem. Opiszę go poniżej.

    Prowadzący i tematy

    Prowadzący Russ Robert jest ekonomistą z Uniwersytetu Stanford, jest proponentem liberalizmu klasycznego, zwolennikiem małej ingerencji panstwa, ogólnie jednak jego poglądy są bardzo wyważone.

    Tematy jak wspomniałem zwykle ekonomiczne, ale też omawiane są problemy społeczne, nowe zjawiska związane z technologią, wydarzenia historyczne czy tematy związane z psychologą i zdrowiem.

    Formuła

    Formuła jest prosta - do każdego odcinka Russ Roberts zaprasza jedną osobę na około godzinny wywiad. Wielkim plusem programu jest to, że z racji poważanej pozycji gospodarza programu i szerokich kontaktów, udaje mu się zapraszać bardzo inteligentnych, wpływowych ludzi - noblistów, autorów znanych książek, naukowców, osoby na bardzo wysokich stanowiskach w różnych dziedzinach.

    Największe zalety

    Inna zaleta to sposób prowadzenia dyskusji - Ross jest uprzejmy, spokojny, otwarty na nowe idee, a zarazem ma swoje zdanie, wie jak je bronić i jak wydobyć najlepsze ze swoich rozmówców. Nie tylko zadaje dobre pytania, ale dzieli się też swoimi, zwykle ciekawymi przemyśleniami.

    Gospodarz wraz ze swoimi rozmówcami niemal zawsze potrafi bardzo dobrze opisać złożone zjawiska w prosty sposób. Bardzo sobie to cenię. Owszem, bywają momenty trudne, kiedy podcast bywa filozoficzny, a niektóre odwołania mogą nie być w pełni zrozumiałe, ale nie jest to robione w sposób sztuczny - po prostu to dyskusja między profesorem Stanford, a przykładowo noblistą, stąd czasem trzeba wytężyć szare komórki.

    Gdzie słuchać

    Podcast jest zupełnie darmowy, nie ma reklam i jest dostępny na większości platform, można go też słuchać bezpośrednio na stronie econtalk.

    Na Wykopie popularny jest Jordan Peterson, stąd nawiąże, otóż Russ przeprowdział z nim wywiad na temat jego ostaniej książki, świetny odcinek:
    https://www.econtalk.org/jordan-peterson-on-12-rules-for-life/

    Na stronie można też zobaczyć transkrypt najciekawszych fragmentów i panel dyskusyjny.

    Serdecznie polecam, jeśli jesteście słuchaczami Econtalk, to podzielcie się swoimi ulubionymi odcinkami lub tez podobnymi podcastami. Miłego słuchania.

    #podcast #ekonomia #jordanpeterson #liberalizm #econtalk #libertarianizm (powiedzmy)
    pokaż całość

    •  

      @Hybris: Dzięki!

      "Freakonomics" jest w porządku - ekonomia, ale też psychologia i nieco wszystkiego.

      "You are not so smart" - też niezłe, głownie o błędach poznawczych.

      Jest też sporo dobrych podcastów od BBC, każdy chyba znajdzie coś dla siebie, ale przykładowo: "BBC Hard talk", albo "This is money" - pierwszy to polityczny, drugi oczywiście ekonomiczny - bardziej bieżące sprawy. pokaż całość

    •  

      @Hybris: nie ma za co! Smartcity, ciekawy temat, sam się na tym nie znam, ale co w szczególności Cie interesuje w tym zakresie?

      Ostatnio przypadkiem natrafiłem na stronę,która wydaje się w temacie, może znasz ale jakby co:
      https://www.citylab.com/

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Przedstawię odcinek podcastu z #econtalk - "Surveillance Capitalism". Zobaczcie mój wcześniejszy wpis pod tagiem #econtalk by dowiedzieć się więcej o tym podcaście.

    Gościem jest profesor z Harvardu Shoshana Zuboff, autorka książki "The Age of Surveillance Capitalism".

    Link: https://www.econtalk.org/shoshana-zuboff-on-surveillance-capitalism/

    Główna idea

    Zdaniem Shoshany Zuboff wkraczamy w fazę tak zwanego kapitalizmu inwigilującego ("surveillance capitalism"), gdzie produktem sprzedawanym przez firmy są przewidywania ludzkich zachowań. Centrum tego nowego kaptializmu są wielkie firmy z branży technologii, głównie Google i Facebook, sprzedające spersonalizowane reklamy. Zbierane dane o zachowaniach offline i online trafiają na "linie produkcyjne" oparte o tysiące serwerów wykonujące pracę w zakresie data mining i machine learning, a rezultatem są bogate profile użytkowników i przewidywania, a nawet manipulowania ich zachowań, które są sprzedawane firmom w celach reklamowych.

    Gospodarz, Russ Roberts, odgrywa rolę advocatus diaboli i próbuję dowiedzieć się dlaczego taki kapitalizm miałby być szkodliwy, przecież pozornie takie firmy dostarczają użyteczne produkty za darmo, a w kwestii prywatności możemy iść na kompromisy.

    Ciekawe punkty dyskusji

    - zdaniem autorki Google i Facebook mają doskonale zorganizowane wewnętrzne procesy w zakresie naruszania prywatności i związanych z tym oskarżeń ze strony rządów czy innych organizacji. Schemat działania tych firm to: ignorowanie obecnych przepisów i wprowadzenie zmian wbrew im i bez informowania, ignorowanie narastających oskarżeń tak długo jak to możliwe, następnie stanowcze zaprzeczenie, dezinformowanie użytkowników i inwestowanie w pozytywny PR, składanie licznych apelacji w sądach, granie na czas. Taki cykl trwa lata, instytucje rządowe są za słabe by ich powstrzymać, a z biegiem czasu opór opinii publicznej słabnie (efekt gotowanej żaby).

    Przykład afery neutralizowanej w ten sposób: analizowanie treści maili przez Gmail w celach reklamowych.

    - Google w pewnym momencie został przyparty do muru poprzez realia finansowe (pierwsze lata XXI wieku) i choć początkowo zarzekał się, że w wyszukiwarce nie będzie reklam, zmienił zdanie i skupił się całkowicie na reklamach i "surveillance capitalism" co jak wiemy przyniosło ogromne zyski

    - jednym z pierwszych produktów "Surveillance captialism" jest "click-through-rate" (CTR) - czyli przewidywanie jak często dana reklama zostanie kliknięta, obecne produkty są bardziej zaawansowane

    - surveillance capitalism wydaje się szczególnie niebezpieczny głównie ze względu na umiejętność sterowania zachowaniami ludzkimi w ukryty sposób. Niechlubny przykład: wywołanie pozytywnych i negatywnych nastrojów wśród użytkowników Facebooka poprzez dobieranie odpowiednie treści przez Facebooka na ich "wall-u". Facebook opublikował rezultaty eksperymentów i chwalił się dużymi sukcesami w tym zakresie. Mówimy o milionach ludzi, którzy poczuli się bardziej smutni lub bardziej szczęśliwi na zawołanie danej korporacji nie wiedząc o tym.

    - aplikacja Pokemon Go została przedstawiona jako przykład ekstremalnego sterowania ludźmi w celach reklamowych - na życzenie firm (i za opłatą), podany został przykład McDonald's, twórcy Pokemon Go przekonali rzesze ludzi do fizycznego odwiedzenia wskazanych miejsc. Osoba, która stworzyła Pokemon Go jest silnie powiązana z Google, intencje były od początku jasne.

    - inne trafne spostrzeżenie - świadomość ludzi na temat stopnia inwigilacji jest bardzo mała, a firmy specjalnie to ukrywają, brakuje instytucji, które by ten stan rzeczy zmieniły

    - kolejnym zmartwieniem autorki jest stopień koncentracji zasobów w tym nowym wydaniu kapitalizmu - jest jedynie kilka firm na świecie, które mają dostęp do tak gigantycznych danych na temat zachowań ludzi i tylko one są w stanie je przetwarzać i sprzedawać. Rodzi to problem oligopolu, ale także silnego lobbowania i wpływania na politykę w wielu krajach.

    Ogólnie bardzo polecam, dużo trafnych punktów i całkiem gorąca dyskusja. Gospodarze bardzo umiejętnie zmuszał autorkę książki do jak najlepszej argumentacji swoich tez.

    #econtalk #prywatnosc #google #facebook #technologia #pokemongo #inwigilacja
    pokaż całość

  •  

    https://www.reddit.com/r/F1Technical/

    Polecam subreddit powyżej osobom zainteresowanym Formułą 1, a także ogólnie dla fanów motoryzacji i inżynierii. Dużo ciekawych linków i dyskusji.

    Przykład dobrego artykułu, który tam znalazłem:
    https://f1chronicle.com/how-a-formula-1-internal-combustion-engine-works/

    Oczywiście angielski wymagany. Liczba dodawanych postów nie jest spora więc spokojnie można nadążyć.

    #f1 #motoryzacja #samochody #inzynieria
    pokaż całość

  •  

    Krótka refleksja na temat gier komputerowych.

    Ostatnio skompletowałem sprzęt i zacząłem grać w symulatory wyścigów - świetna zabawa i doskonały sposób na odstresowanie się. Wahałem się, ale to był strzał w dziesiątkę, zdecydowanie polecam!

    Pokutuje opinia, że gry komputerowe są dla dzieci i nastolatków i jest to czysta strata czasu. Moim zdaniem to bardzo niesłuszna opinia i wiele osób nie wie ile traci. Trudno znaleźć drugie takie zajęcie, gdzie w domowym zaciszu w kilkadziesiąt minut można przenieść się do innego świata i bardzo szybko zrelaksować się. Co warte podkreślenia, gry w odróżnieniu od wielu innych rozrywek wymagają od nas aktywności, a nie jedynie biernej konsumpcji.

    I nie bójcie się, że gry wciągają na wiele godzin i powodują zaniedbanie innych zajęć - niektóre tytuły dają całkiem sporą frajdę nawet w ciągu bardzo krótkich dwudziestominutowych sesjach, dobre RPG pewnie wciągają bardziej, ale wszystko ostatecznie zależy od nas.

    Oczywiście są lepsze i gorsze gry i jest też wiele innych ciekawych zajęć, chciałem jedynie zachęcić do rozważenia gier jako sposobu na relaks jeśli brakuje Wam takiego zajęcia.

    Mi do gustu przypadły szczególnie symulatory, chyba dlatego, że mogę w nich się wyluzować, a zarazem chociaż trochę odnieść to do realnego świata. Ale to osobiste preferencje, poeksperymentujcie z różnymi tytułami i przekonajcie się sami. Polecam rozejrzeć się na Steam w poszukiwaniu dobrej gry i poczytać tam opinie, albo obejrzeć filmiki na youtube.

    #gry #hobby #przemyslenia #symulatory #chwalesie #rozrywka
    pokaż całość

    •  

      @fahrenx: W moim przypadku od regularnego jeżdżenia w simach (średnio 30 minut dziennie przez kilka lat), bardzo poprawiły się refleks (od ciągłego korygowania poślizgów) i koncentracja.
      Mało która rzecz wymaga ciągłego, nieprzerwanego skupienia przez 45min - 1h, tak jak wyścig online. Nawet podczas grania koncertów, muzycy mają przerwy między utworami. W simach trzeba napierdalać zakręt za zakrętem w nieprzerwanym ciągu, co jest szczególnie trudne na torach, które nie mają długiej prostej, lub mają prostą wymagającą pracowania kierownicą.
      Natomiast raczej mnie simy stresują, bo są skomplikowane gdy trzeba cisnąć czasy. (Chyba, że masz na myśli cruising, np. LA Canyons w Assetto, ale wolę od tego sobie pojeździć prawdziwym samochodem, jednak simy to dla mnie ściganie a nie cruise...)
      Plus jeżdżenie w ligach wymaga wręcz sportowego zacięcia, regularności treningów. Na ten moment przygotowanie dobrego tempa do wyścigu (takiego na pierwszą 10tkę w drugiej lidze) zajmuje koło 3 tygodni. Jeżdżę zwykle wyścig co 2 tyg, więc tempo mam na drugą 10tkę...
      Gdybym poświęcał na ćwiczenie 2-3h dziennie a nie 30-45min, to może bym się wyrobił w 1,5-2 tygodnie. Jednak wolę treningi prawdziwego sportu, bieganie, kalistenikę, taniec, sztuki walki - nie chciałbym poświęcać formy fizycznej dla wirtualnej "formy" w simie...
      pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika fahrenx

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.