•  

    Dlaczego demontują te ekrany dźwiękochłonne przy DK7? Na Pasterniku to chyba jest. Takie fajne były zielone i roślinnością porośnięte, podobały mi się. (・へ・)

    #krakow

  •  

    #kawa#kawa #ekspresdokawy #lidl #kiciochpyta

    Mirki i Mirabelki
    Czy ktoś z was kupił i używa ekspresu z Lidla? Jaka jest wasza opinia. Jak z awaryjnością. Czy nadaje się do parzenia jednej kawy dziennie oraz kilku weekendowo?

    pokaż spoiler Nienawidzę kawy z gruzem (po turecku) ( ͡º ͜ʖ͡º)
    pokaż całość

    źródło: 1600251335126.jpg

  •  

    Mój krótki pobyt na tej wspaniałej stronie jaką jest wykop.pl pozwolił mi zauważyć jedną, ważną ale i ciekawą rzecz - kapitaliści nigdy krytykują socjalizmu bezpośrednio. Zamiast tego, definiują sobie coś, co w ich wyobraźni jest "socjalizmem", tak zwanego chochoła, następnie bohatersko zwalczają tego chochoła "socjalizmu", ogłaszając kolejne epickie zwycięstwo prawicy. Widać to za każdym razem. Zauważyłem też, że nawet jeśli wytłumaczysz im, czym jest #socjalizm - kapitaliści i tak ignorują oficjalną definicję socjalizmu, i następnego dnia ich pamięć się resetuje i dalej walczą usilnie z tym samym chochołem. Zatem należy wykluczyć niewiedzę, i uznać, że jest to celowe działanie.

    Przykładem jest moja pierwsza rozmowa z użytkownikiem Drakii 2 miesiące temu, kiedy napisał:

    Wiem co to socjalizm. Socjalizm to redystrybucja dóbr, nacjonalizacja gospodarki i zwiększanie kontroli państwa nad obywatelami. Wszystko to robi PIS.
    Interwencjonizm, redystrybucja, zwiększanie regulacji, i tworzenie pańśtwa opiekuńczego po przez programy socjalne to wszystko robi PIS.


    Mimo doinformowania go na czym polega socjalizm - Socjalizm to model ekonomiczny, w którym pracownicy zbiorowo i demokratycznie kontrolują środki produkcji (przemysł, dystrybucję itp.), na co stawiałem nacisk wielokrotnie - do dzisiaj nie zauważyłem żeby jakikolwiek libertarianin zakodował sobie tą informację, albo wziął ją sobie do serca.

    Stawiam zatem hipotezę, że jest to celowa taktyka - podyktowana strachem. Ponieważ kapitaliści robią wszystko, żeby możliwie jak najbardziej odwrócić uwagę od tego że w ogóle istnieje cokolwiek takiego, jak środki produkcji. Libertarianie potrafią skoczyć w ogień, wykonać wszystkie możliwie jak najbardziej kaskaderskie fikołki, byle tylko sprawić, że nigdy takie hasło jak "środki produkcji" stało się powszechnie dyskutowanym tematem. Takie słowa jak "środki produkcji" nawet im przez gardła nie potrafią przejść, mimo że oficjalna definicja kapitalizmu, to model ekonomiczny w którym środki produkcji są prywatne. Zamiast tego wymyślają różne inne, okrężne, niepoprawne definicje - kapitalizm to system gdzie jest wolność gospodarcza / wolny rynek / jest zysk i wszyscy zarabiają. Stosują każdą definicję, byle tylko nie zwrócić uwagę na to że środki produkcji w kapitalizmie są prywatne. Czemu? Bo w ten sposób dotknęli by sedna sprawy - że mogą istnieć modele produkcji, w których środki produkcji są inne, niż prywatne (#antykapitalizm).

    Wróćmy zatem do kapitalistycznej "krytyki" "socjalizmu". Celowo kłamiąc, że socjalizm to coś innego niż środki produkcji kontrolowane zbiorowo i demokracycznie, libetarianie przekierowują dyskusję na inne tory.

    Twierdzą oni na przykład, że socjalizm to "redystrybucja dóbr" - a więc model dystrybucji gospodarki centralnie planowanej. Nie zauważają oni jednak, że przecież istnieje coś takiego jak Socjalizm Rynkowy - rodzaj systemu gospodarczego obejmującego publiczną, spółdzielczą lub społeczną własność środków produkcji w ramach gospodarki rynkowej, gdzie mechanizm rynkowy jest wykorzystywany do alokacji dóbr kapitałowych i środków produkcji - a więc "centralne sterowanie" to nie jest definicja socjalizmu, bo socjalizm rynkowy temu zaprzecza.

    Kolejny rzekomy "argument" - to "nacjonalizacja gospodarki". Twiedzą oni, że socjalizm z definicji musi być państwowy. I tu znowu los daje pstryczek w nos - bo istnieje coś takiego jak Socjalizm Bezpaństwowy - zakładający pokojowe odrzucenie państwa i systemu kapitalistycznego na rzecz wolnego społeczeństwa, opartego na dobrowolnych stowarzyszeniach z uspołecznioną gospodarką. Więc widzimy od razu, że socjalizm nie zakłada nie tylko centralnego planowania, ale także nawet państwa.

    Następny punkt to "zwiększenie kontroli państwa nad obywatelami". I tu znów mamy pudło, ponieważ istnieje Libertariarny Socjalizm, jak i #anarchizm - antyautorytarna, anty-etatystyczna i libertariańska filozofia polityczna w ruchu socjalistycznym, która odrzuca socjalistyczną koncepcję socjalizmu jako formy etatystycznej, w której państwo zachowuje scentralizowaną kontrolę nad gospodarką. Krytykuje niewolnictwo płacowe w miejscu pracy, kładąc nacisk na samorządność pracowników i zdecentralizowane struktury organizacji politycznej.

    Zatem libertarianie zawsze będą kłamać że te trzy elementy są niezbędnymi kryteriami socjalizmu. Są oni w błędzie, ale robią to celowo - jest to taktyka polegająca na odwrócenie uwagi od istnienia czegoś takiego jak środki produkcji. Jest jeszcze w tym wszystkim jeszcze jedna przewrotność - nawet jeśli zmusisz ich do powrotu do dyskutowania kwesti własności środków produkcji - korzystając z tych trzech punktów - będą zawsze argumentować, że środki produkcji mogą być tylko albo prywatne, albo państwowe. Za nic nie pozwolą nawet na przyznanie, że istnieje trzecia metoda własności - spółdzielcza i bezpaństwowa. Robią tak dlatego, ponieważ państwowa własność jest zawsze nieefektywna i nieinnowacyjna - dlatego atakowanie państwowej własności jest bardzo łatwym celem. Nie potrafią oni jednak poddać pod wątpliwość własności spółdzielczej, dlatego unikają jak ognia tego tematu.

    Kolejną taktyką libertarian na wykopie, oprócz atakowania centralnie planowanej ekonomii autorytarnej, jest nazywanie socjaldemokracji socjalizmem, i upieranie się, że socjaldemokracja to to samo co socjalizm, więc mają pełny wachlarz krytyki socjaldemokracji, który mogą użyć. Stąd często będzie się też przewijać definicja "interwencjonizm, redystrybucja, zwiększanie regulacji, i tworzenie państwa opiekuńczego poprzez programy socjalne". W ten sposób niejako ukrywają oni poraz kolejny kwestię własności środków produkcji i wpychają ją do szuflady, ponieważ w socjaldemokracji środki produkcji są tak samo prywatne jak w każdym innym modelu kapitalistycznym, tak więc mogą skupić się wyłącznie na programach socjalnych i redystrybucji. Socjaldemokracja ma swoje poważne problemy - do których na przykład należy inflacja generowana programami społecznymi, która jest nieuchronna. Socjaldemokracja jest zatem kolejnym łatwym celem do ataku i tematem zastępczym. Jeśli libertarianin skonfrontuje ów model za pomocą tych argumentów na niekorzyść socjaldemokracji, to może w ten sposób rzekomo "obalić" "socjalizm", nigdy nie konfrontując socjalizmu bezpośrednio.

    Jest to więc kolejna tchórzliwa taktyka i należy również się do niej odnieść. Na szczęście @rodnorev napisał całkiem nie dawno bardzo dobry artykuł zatytułowany [Dlaczego podatki i socjal nie są socjalistyczne?], w którym dokładnie opisał, dlaczego socjaldemokracja to nie socjalizm, a zasiłki i programy społeczne nie są prawdziwym założeniem socjalizmu. Zachęcam wszystkich serdecznie do zapoznania się z powyższą lekturą.

    Czemu to wszystko dowodzi? A no dowodzi to temu, że chciałbym aby libertarianie przestali trzęść portkami i zaczęli konfrontować socjalizm na poważnie. Chciałbym żeby libertarianie przestali kłamać że socjalizm jest czymś, czym nie jest, i przeszli do konfrontowania esencji socjalizmu i anarchizmu - że jest to model ekonomiczny w którym pracownicy zbiorowo i demokratycznie kontrolują środki produkcji. Bo środki produkcji nie muszą być ani prywatne, ani państwowe. Oczywistym jest, że na tym polu zawsze przegracie, bo prywatne zarządzanie środkami produkcji jest niewiele bardziej efektywne, niż państwowe, a jedynym efektywnym modelem jest zarządzanie nimi demokratycznie i spółdzielczo.

    Jedyną ideą najbliższą socjalizmowi w dzisiejszych warunkach są Kooperatywy i Spółdzielnie Pracy. Nie są one prawdziwie socjalistyczne bo dalej operują one w celach zysku - ale mają one cechy które zbliżają je do socjalizmu bardziej niż każde inne do tej pory dyskutowane zagadnienia. Członkowie takich firm wspólnie zarządzają takim kolektywem, a badania wskazują lepszą odporność takich firm na kryzysy, większą długowieczność, lepszą szansę na sukces, większą stabilność, nie gorszą produktywność i mniejsze nierówności pracowe, przy jednocześniej większej satysfakcji współpracowników z pracy.

    I to jest prawdziwy powód libertarian, dla którego NIGDY nie konfrontują oni kwestii środków produkcji. Dlatego ze wiedzą, że nawet podjęcie samego DIALOGU na ten temat mogłoby spopularyzować rozwiązania jakie niosą ze sobą spółdzielnie, a więc rozwiązanie, w którym środki produkcji nie są ani państwowe, ani prywatne. A to oznaczałoby krok w kierunku podważenia kapitalistycznego dogmatu i krok w kierunku prawdziwego socjalizmu.

    #antykapitalizm #trocheshitpost #niespalemjuz20godzin
    pokaż całość

    źródło: robertgraham.files.wordpress.com

  •  

    #lego na rynku LEGO bieda jak na somalijskim bazarze. Wiem, że jeszcze połowa września została, więc może zgarnę jakiś przyzwoity set, ale na ten moment z takich, na których mi zależało wpadł ten. Set 6260 z 1989 roku- shipwreck island

    źródło: 1600173070190.jpg

  •  

    Są tu ludzie którzy wierzą, że znak D-1 daje im pierwszeństwo nad rowerzystą na przejeździe i dalej widoczny znak D6-a (art 27 p 1) jest nieistotny.
    Ci ludzie są zagrożeniem na drodze. ¯\_(ツ)_/¯

    #rower #rowerzysci #polskiedrogi #kierowcy #samochody #bezpieczenstwo

    źródło: d-1.jpg

  •  

    trochę zaczyna mnie męczyć słaby rynek embedded i chcę powoli się zacząć uczyć czegoś innego by mieć alternatywę w razie czego. na ten moment 2 lata doświadczenia w C++ przy pracy w projekcie LTE. w żaden front nie chcę iść, chcę pozostać przy backendzie ale by to było trochę coś bardziej ambitnego niż jakieś CRUDy i podobne. co polecacie? myślałem nad Rustem trochę

    #programista15k #programowanie #pracait #cpp #embedded pokaż całość

    +: Chodok
  •  

    #programista15k #pieniadze #bezpieczenstwo

    Pytanie do ludzi zarabiających kilku krotność średniej krajowej lub więcej.
    Zastanawialiście się nad swoim bezpieczeństwem codziennym? Robiliście coś w tym temacie?
    Zabezpieczacie się jakoś idąc np na impreze? Albo chociaż nawet ulicą w biały dzień?

    No prosta sprawa. Idziecie z dziewczyną/żoną na imprezę i dopierdala się ktoś do was. Podejrzewam że niewielu ma ochotę na bójkę z patologią, ucieczka jest może i racjonalna ale słaba wizerunkowo. Telefon na policje? No niby tak ale może mało. Może warto mieć inne kontakty. Prywatna ochrona doraźna? Jakieś kontakty z karkami za $?
    Jakie macie rozkminy w tym temacie?
    pokaż całość

  •  

    Cześć Mirki jak wygląda kwestia wynajmu długoterminowego, co ważne to nie mam działalności i jestem zatrudniony na UoP bez możliwości na b2b.

    Zarabiam około 10K netto, mam około 100K oszczędności.

    Nie chciałbym ich jednak całych przeznaczyć na nowy samochód. Dlatego zastanawiam się nad opcją wynajmu długoterminowego. Jednak nie mam o tym pojęcia.

    Zastanawia mnie przykładowo nowe auto o wartości 100K. Jak to wygląda kwotowo miesięcznie i jaka jest opłacalność. Co więcej

    - co później z samochodem po upływie najmu?
    - co z ubezpieczeniem?
    - co z serwisami?
    - na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

    Będę wdzięczny za poświęcony czas i odpowiedź.

    #motoryzacja #samochody #wynajem #programista15k #kupnosamochodu
    pokaż całość

    źródło: auto-pożyczki-42099036.jpg

  •  

    Czy białorusini jako naród są GORSI od polaków?
    Objawią się to między innymi w tym że my obaliliśmy komunizm 30 lat temu a oni nadal tkwią w jakieś bańce i nic z tym nie umieją zrobić poza ucieczką z kraju do polski lub litwy lub staniem z kwiatkiem na krawężniku.
    Dochodzi do tego przepaść w poziomie pkb, jakości życia itp.

    #bialorus #europa #swiat #ankieta pokaż całość

    są gorsi?

    • 18 głosów (32.73%)
      TAK
    • 37 głosów (67.27%)
      NIE
  •  

    Mireczki co myślicie o S klasie w220 jako pierwsze autko? Budżet około 10-12 tys.
    Zamiast kupować jakies nudne megany czy focusy można mieć klase premium a jak wiadomo Mercedes to było zawsze pancerne i solidne auto.

    #samochody #pierwsze4kola #mercedes #motoryzacja

    źródło: wykop.pl

  •  

    Ale mam #boldupy o #emerytura i #podatki w związku z #pracbaza

    Całe to zabieranie jest bez sensu. Czemu każdy jest zmuszany, czemu nikt nie może się z tego uwolnić?

    Złodziejskie państwo.

    I tak patrzę i liczę ile miesięcznie zabierają mi z pensji (5k brutto, na wykopowe warunki BIEDA):

    1. Ubezpieczenie zdrowotne - 388,31 PLN/mc = 4059,72 PLN/rok

    Ile razy idę do lekarza? Nawet biorąc pod uwagę wizyty u alergologa, których jest ok. 6 rocznie, gdyby każda z nich była za 150zł to wydałbym razem 900zł + ze dwa razy max. u pierwszego kontaktu za 100zł to mamy 1 100zł i jeszcze ewentualnie jakiś specjalista za 250 to mamy 1 350zł rocznie wydane na lekarzy.Nie wspominając o dentyście, który wg. mnie na NFZ nie istnieje. Jedyne co może zaoferować to wyrwanie mi zęba, który da się uratować i to jeszcze z chujowym znieczuleniem, fundując mi cierpienie.
    Zostałoby mi w kieszeni 2 710zł rocznie! Znalazłem na szybko prywatne ubezpieczenia od wypadków i zdarzeń losowych, kalkulatory wypluły składki od 40 zł ale rozsądne kwoty "zabezpieczenia" to 75zł miesięcznie (bez "pakietu" wizyt u specjalistów, tylko nagłe wypadki i leczenie w przypadku np. raka). Przy takim rozwiązaniu, rocznie zostałoby mi w kieszeni ok. 1 800zł. To są już małe wczasy albo cokolwiek innego, czym zasiliłbym gospodarkę. Obecnie najdroższe, prywatne ubezpieczenie zdrowotne to wydatek rzędu 245 zł. Finansuje ono dziesiątki specjalistów i setki badań z rezonansem i wizytami domowymi włącznie. Słabo?

    2. Ubezpieczenie emerytalne = 488 PLN/mc + pracodawca 488 PLN/mc = 976 PLN/mc = 11 712 PLN/rok

    Zakładając 45 lat pracy bez żadnego wzrostu wynagrodzenia i inflacji, odłożę w ZUS jakieś 527 000 PLN, co przy podziale przez 203 (bo tak dzieli ZUS) powinno dać 2 596 PLN brutto emerytury, od której oczywiście zabiorą mi podatek. Aczkolwiek pewnie liczę to źle, bo ZUS ma oczywiście skomplikowany wzór. Podatek od obowiązkowej daniny też jest cyrkiem. MASAKRA!!! To będzie hit - 2 102 PLN na rękę. Głodówka. Nawet jeśli to będzie powiedzmy 5000 na "tamte" pieniądze, to i tak pewnie gówno za to kupię. Poza tym do tego czasu milion razy coś poprzestawiają, poprzekładają i będzie 800zł jeśli w ogóle.
    W idealnym świecie uwalnia się pracodawcę od tego dodatkowego kosztu a ja wpłacam sobie 500zł na prywatny fundusz i dzielę tę kwotę w zakresie 75/25 albo 50/50 na "bezpieczne" oszczędzanie i na bardziej ryzykowne albo wpłacam wszystko na "bezpieczne" i po prostu samodzielnie zarządzam swoim majątkiem na emeryturę. W lepszych chwilach dopłacam, w gorszych mniej wpłacam. Ale to ja jestem sterem swojej przyszłości, nie mam żadnego przymusu. Jak sobie pościelę, tak się wyśpię.
    Prosty kalkulator pierwszej firmy z brzegu z Google, przy zerowych stopach zwrotu przewiduje, że przy wpłatach rzędu 500zł miesięcznie mogę otrzymywać 1 600 PLN przez 20 lat. Przy zakładanych obecnie przez kalkulatory PPK stopach zwrotu rzędu 3% w trakcie oszczędzania i 2,5% w trakcie wypłat, robi się 2 300 PLN/m-c przez 20 lat. Czyli już więcej niż oferuje ZUS przy praktycznie połowę mniejszej składce! Wkładając do koszyka te 976 PLN, które zabiera państwo, mogę liczyć na wypłatę 3 225 PNL/m-c przez 20 lat. Zmniejszając okres wypłat do 15 lat, bo np. pociągnę pracę do 70-75 r.ź mogę liczyć na dużo większe sumy. Fajnie.

    3. Ubezpieczenie rentowe = 75 PLN/mc + pracodawca 325 PLN/mc. = 4800 PLN/rok

    To dla mnie absurd. Przez całe życie, pracując do 67 r.ż. utopię 321 600 PLN w pustkę, z której prawdopodobnie nigdy nie skorzystam i która przepadnie. Co więcej na emeryturze dalej płaci się składkę rentową, choć emeryt nie ma szans stać się rencistą. Przynajmniej praktycznie, bo teoretycznie mogłoby się tak stać ale nikomu się to nie opłaca. Świetnie - chamski podatek.
    W idealnym świecie za 78 PLN kupuję ubezpieczenie, które od pierwszego dnia niezdolności do pracy wypłaca mi 164zł dziennie. Renta w przypadku młodego pracownika to niewiele ponad 600zł. Uwzględniając dodatek pracodawcy można sobie pozwolić na ubezpieczenie wypłacające 493 PLN DZIENNIE! przy wpłacie rzędu 230 PLN / mc. Fajnie.

    4. Ubezpieczenie wypadkowe = Pracodawca 83,50 PLN/mc = 1002 PLN / rok.

    Za 83.50 wiele firm dostałoby super ubezpieczenie do samych wypadków przy pracy. Szczególnie jeśli ryzyko jest niewielkie a przecież inaczej kalkuluje się ryzyko wypadku w pracy i drodze do pracy w biurze rachunkowym a inaczej na budowie. Poza tym wchodzi to w skład ubezpieczenia na życie.

    5. Fundusz Pracy = Pracodawca 122,50 PLN/mc = 1470 PLN/rok.

    Hajs przeznaczany wprost na bezroboli, którzy w teorii mają z tego promocję zatrudnienia, płatne staże i zasiłki. Cała ta działalność związana z "aktywizacją" bezrobotnych to bzdura i bezsens. Trzeba to zlikwidować. Jak ktoś chce pracować to mu PUP nie potrzebny a jak nie chce to żaden PUP nie pomoże. Zmarnowane środki.

    6. FGŚP = Pracodawca 5 PLN/mc = 60 PLN/rok

    Składka z tytułu niewypłacalności pracodawcy. Wydaje mi się, że ta i powyższe daniny to główne przyczynki upadku niejednego pracodawcy a nie zabezpieczenia wypłat dla pracowników takiego upadającego przedsiębiorcy.

    I jak to wygląda? Ja dostaję 3600 PLN do ręki. Mój pracodawca wydaje 6030 PLN na moje miejsce pracy. 376 ZŁ to zaliczka na podatek a reszta to ... złodziejski ZUS, który niczego mi nie zapewnia. Czekam latami w kolejkach do specjalistów, na SOR umrę, bo ktoś przyjdzie z katarkiem i nie będą mieli czasu dla mnie a na emeryturze będę jadł szczaw z torów.

    Czy ktoś w końcu przerwie tę patologię?

    Teraz wyobraźmy sobie wspomniany idealny świat. Mój pracodawca nie jest obciążony żadnymi kosztami mojego zatrudnienia. Musi jedynie w moim imieniu odprowadzić podatek. Zadowolony oferuje mi 6000 PLN brutto, bo może więcej przekazać na wiernego i zadowolonego pracownika. Ja oddaję z tego 500zł na podatek. czyli i tak więcej niż teraz ale podatek można by było zwiększyć.
    W ręku zostaje mi 4500zł czyli o 1000zł więcej niż teraz. I wiem, że z tej kwoty muszę zapewnić sobie zdrowie i emeryturę. Stwierdzam, że 3500zł mi wystarczyło, więc 500zł sobie płacę na jakiś-tam swój prywatny fundusz emerytalny i mam spokój, że przez 20 lat po zakończeniu aktywności zawodowej będę spokojnie żył za pieniądze, które odłożyłem. Mam świadomość, że mogę spróbować zrobić coś agresywniej albo coś - oczywiście na własną odpowiedzialność. Państwo oszczędza na armii urzędników, którzy prędzej czy później zasilają swoją pracą gospodarkę w sektorze prywatnym i hajs się kręci.
    Drugie 500zł przeznaczam na ubezpieczenie zdrowotne i życiowe. Wiem, że mogę nim zarządzać i jak jestem młody to mogę oszczędzić na ubezpieczaniu wizyt specjalistów albo ograniczyć ich "koszyk" a np. zwiększyć kwoty zabezpieczające mnie przed wypadkami i innymi zdarzeniami losowymi. Znów - mój garnuszek, moja sprawa.

    Ale nie... przecież trzeba traktować obywatela jak debila i łupić kosmiczne pieniądze w zamian dając ochłap. Bo i tak 50zł miesięcznie oddaję na ubezpieczenie grupowe u pracodawcy, które przynajmniej działa (pracownicy dostali wypłaty środków po wypadkach) i sram na to, co oferuje państwo. Stoję w tej samej kolejce do lekarza co wszyscy, choć płacę wysoką składkę i nic z tego nie mam. A na emeryturze jak mówiłem, zjem tynk.

    I ja wiem ktoś powie - nie każdy tyle zarabia co Ty. Ale jest pełno #programista20k, którzy mieliby jeszcze lepiej. Ci z niższych stanowisk zarobiliby zaś więcej, bo utrzymanie pracownika byłoby tańsze. Pracodawcy mogliby kusić pracowników wzięciem na siebie jakiejś części zabezpieczenia tego codziennego życia, co przecież robią przecież już dzisiaj (karty medyczne, ubezpieczenia grupowe finansowane w 100% przez pracodawcę etc.). Wyeliminowałoby to wielu #januszebiznesu - z jednej strony wielu z nich jest nimi, bo zmuszają ich koszty pracodawcy a z drugiej wielu słabych pracodawców nie przetrwałoby w takim "ustroju".

    Plan wyjścia z tego impasu? Jakiś mam. Pewnie niedoskonały ale co tam.

    Krok 1. - Większa wolność pracowników. Powinni tak jak pracodawca móc zadeklarować kwotę, którą chcą płacić.
    Krok 2. - Uwolnienie kosztów zatrudnienia po stronie pracodawców - likwidacja "brutto brutto".
    Krok 3. - Wprowadzenie wyższego podatku od wynagrodzeń i podatku "na obecnych emerytów" przy likwidacji składek ZUS
    Krok 4. - Ostatni państwowy emeryt = koniec podatku "na emerytów", pozostaje tylko podatek od wynagrodzenia i baw się Jasiu sam.

    Źle?

    #oswaidczenie #pieniadze #emerytura #zdrowie #zus #biznes #januszebiznesu #podatki
    pokaż całość

    źródło: encrypted-tbn0.gstatic.com

  •  

    W tamtym roku od maja do końca września prowadziliśmy z dziewczyną bar sezonowy. Niestety zostaliśmy na minusie z fakturami dla Iglotexa ok 4000zl. Nie mieliśmy wtedy pieniędzy więc przez około 4 miesiące wpłaciliśmy niewiele. Sprawa trafiła do firmy windykacyjnej PFW, dogadaliśmy sie i płaciliśmy po ok 300zl kiedy się dało ale znowu pojawiły się kłopoty i przestaliśmy płacić. Sprawa trafiła do sądu w Lublinie - to chyba postępowanie upominawcze. Nie ma jeszcze wyroku ale koszty wzrosły do 4070zl, odsetki i zastępstwo procesowe. W ciągu ostatniego miesiąca spłaciliśmy wiekszosc i zostało.ok 800zl Dzisiaj pan z tej firmy windykacyjnej chcę całą resztę dzis, bo będzie komornik.

    Czy bez wyroku sądu możemy mieć komornika?
    Oprócz tego dobrze wiemy, że spłacimy to wszystko w przyszły czwartek. Czy jeśli tyle czekali to mogą zrobić co chcą? Czy jeśli dojdą kolejne koszty, a my zanim komornik się tym zajmie wszystko spłacimy będziemy się mogli od tego odwoływać?

    Jest to dla nas o tyle trudne, że jesteśmy za granicą, dużo pracujemy, mało czasu. Nie podeslano nam nawet sygnatury sprawy z tej firmy ale weryfikowałem z Iglotexem sumę i czy jest sprawą w sądzie

    #prawo #komornik #firma #dlugi #pytanie #wlasnadzialalnosc
    pokaż całość

  •  

    Mirki, jak dorobić ten RFID połącz do drzwi od klatki? Jakiś prosty i szybki sposób, żeby zrobić to samemu?

  •  

    Co sądzicie o takich marmurowych płytkach w łazience na ścianach i podłodze - mi się mega podobają, choć trochę boję się oczopląsu od tego wzorka XD ale mega dizajnersko to wygląda co nie? #remontujzwykopem #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #wnetrza

    źródło: IMG_2283.JPG

    Fajna łazienka?

    • 497 głosów (79.01%)
      Tak
    • 132 głosy (20.99%)
      Nie
  •  

    Zawsze mam bekę jak ktoś mówi, że na rynku nieruchomości jest bańka xD. W najdroższym mieście w Polsce średnia cena za metr kwadratowy to ok. 10-11 tysięcy złotych, gdzie średnia pensja to ok. 6500 brutto. To ma być bańka?

    Poznań. Średnia cena za metr 7500 zł. Średnia pensja 5400 brutto.

    Wrocław. Średnia cena za metr 8200 zł. Średnie zarobki 5500 brutto.

    Kraków. Średnia cena za metr 9500 zł. Średnia pensja 5800 zł.

    Dla przykładu w Londynie średnia cena za metr to 12 tysięcy funtów, przy średnich zarobkach brutto 3700 funtów.

    Liverpool. Średnia cena za metr 4500 funtów. Średnia pensja 2100 funtów.

    Monachium. 11 tysięcy za metr kwadratowy. 4200 euro brutto średnia pensja.

    Hamburg. 6200 euro za metr. 3700 średnia pensja.

    Sztokholm. 94 tysięcy koron za metr. 39 tysięcy koron średniej pensji brutto.

    Goteborg. 60 tysięcy koron za metr. 36 średniej pensji.

    Dodać to tego wyższe podatki za granicą i wyższe koszty życia to porównanie jeszcze wychodzi gorzej na Zachodzie.

    Ale oczywiście zaraz ktoś się spruje, że on pracując na magazynie, a jego dziewczyna, która pracuje w HMie nie może sobie pozwolić na dwupokojowe mieszkanie w centrum dużego miasta xD.

    #warszawa #poznan #krakow #wroclaw #lodz #katowice #nieruchomosci #polska #kredythipoteczny
    #takaprawda
    pokaż całość

    źródło: PILL.jpg

  •  

    Obrona wolności gospodarczej obowiązuje. Ale tylko wtedy gdy zgadza się to z moim światopoglądem. Obrona wolności i działaności klinik aborcyjnych? NIEDOPUSZCZALNE, LEWACKĄ CYWIZLACJA ŚMIERCI !1!

    #bekazprawakow #bekazkonfederacji
    #konfederacja #bekazkatoli

    źródło: Adjustments.plist

  •  

    Czemu pół wykopu się załadowało ostatnio w jakieś Grodno? xD
    #gielda

  •  

    Dałem na chwilę dostęp szwagrowi do allegro bo wybiera się na wesele i chciał coś sobie dokupić z akcesoriów. Teraz w polecanych mam takie cuda ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    PS. Nosi ktoś takie coś?
    #heheszki

    źródło: WTF.png

  •  

    Jaką kwotę napiwku zostawiacie w skrzynce paczkomatu po wyjęciu paczki? Kiedyś nie zostawiałem nic ale po ostatniej rozmowie z paczką znajomych okazało się, że większość z nich zostawia drobne kwoty około 2-10zł. Teraz najczęściej daje piątaka bo przesyłki zazwyczaj mam na drugi dzień od wysłania. A wy ile zostawiacie?

    pokaż spoiler #ankieta #paczkomaty #pytanie #kurier #inpost #kiciochpyta #tracking #allegro #ankiety #kurierzy #niewiemjaktootagowac #dyskusja
    pokaż całość

    źródło: inpost.pl

    Jaką kwotę napiwku zostawiacie w paczkomacie?

    • 4563 głosy (40.36%)
      Nie zostawiam nic
    • 275 głosów (2.43%)
      1-2zł
    • 405 głosów (3.58%)
      3-5zł
    • 268 głosów (2.37%)
      6-10zł
    • 466 głosów (4.12%)
      10-20zł
    • 5330 głosów (47.14%)
      20zł i więcej

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika fegwegw

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Popularne tagi fegwegw

Osiągnięcia (5)