•  

    2359 - 35 - 52 - 86 - 39 = 2147

    Od wtorku do niedzieli.

    Poważniejszy test butów zimowych (Shimano SH MW500) - czuć różnicę, nadal jest zimno, ale można spokojnie jechać długi czas i nie ma uderzenia krwi, gdy się zatrzymam na kilka minut. Za to z dłońmi nic się nie poprawiło, sprawdzę sobie jeszcze inna parę rękawiczek.

    W tym tygodniu to już 212km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: zima.jpg

  •  

    Zrobiło się trochę zimniej i uznałem, że przydałby się jakiś termos na #rower. Używacie jakiegoś wartego polecenia, około 0,5l, który nie lata mocno w koszyku na bidon i nie przecieka?

    +: Rapepo
  •  

    6181 - 57 - 33 - 12 - 211 - 126 - 46 = 5696

    57, 33 - drobniaki z tygodnia.

    12 i 211 - obejrzeć największą dziurę w Europie i z tejże dziury górę.

    W tygodniu naszła mnie chęć, aby pojechać coś dłuższego w sobotę, w głowie była wycieczka do Ciechanowa, jednak w piątek popołudniu całkiem przypadkiem natrafiłem na plany odwiedzin Łodzi przez @Mortal84'a oraz wyjazdu po niego przez @radoslaw-szalkowski. Od namysłu do realizacji wiele czasu nie upłynęło, ponieważ przed 3:00 w nocy trzeba było wstać i podjechać rowerem na pociąg do Warszawy. Stamtąd w składzie @rdza i @edicsson dojeżdzamy do Łodzi. Na miejscu czekamy jeszcze kilka minut na resztę Łódzkiej ekipy - @Zelazko_MPM i @sim_co i ruszamy kilka minut po siódmej zaplanowaną trasą przez Radka.

    Początek jest zimny, w mgle i w zarosiałych okularach na kasku. Pierwsza atrakcja dzisiejszego dnia to Młynek w Tuszynie, czyli „teren polodowcowy ze wzgórzami morenowymi”. Robimy klimatycznie zdjęcia ze słońcem za mgłą i zbieramy się w dalszą drogę. Po dłuższym odcinku docieramy pod Górę Kamieńską, gdzie będziemy zdobywać największe wzgórze w okolicy. Żartów nie ma, niektórzy postanawiają odchudzić rowery i zostawić zbędny bagaż u podnóża wzgórza. Na szczęście udaje się wszystkim zaliczyć podjazd z nachyleniem sięgającym 11%. Na szczycie potencjalne widoki zasłaniają nam drzewa, ale główna atrakcja jeszcze przed nami.

    Ale zanim ona, spotykamy się z Mortalem na Orlenie z lekką obsuwą z naszej strony, posilamy i jedziemy na taras widokowy na KWB Bełchatów. A wszystko to na terenie najbogatszej gminy w Polsce - piękne asfalty i piękne asfaltowe drogi rowerowe. Za największą dziurą w Europie obieramy kierunek na północ i wreszcie czuć wiaterek smagający plecy.

    Przed przerwą na kolarski obiad w McD zaczynam opadać z sił, po też nie jest dużo lepiej i jakoś się telepię na końcu grupy do samej Łodzi. Korzystając z okazji, że zostaje nam trochę czasu do pociągu, Radek oprowadza nas po Łodzi, m.in. przez najdłuższą ulicę Piotrkowską. W domu melduję się po 22, zaliczając powrót dwoma pociągami.

    Podziękowania dla @radoslaw-szalkowski za świetną organizację, @Mortal84 jako inicjatora i wszystkim za wspaniałe towarzystwo. Do następnego :)

    126 - sto na sto i dobitka po sobocie.

    46 - lenistwo.

    W tym tygodniu to już 485km!
    #rowerowyrownik #ruszmirko #100km (nr 38) #200km (nr 5)
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: kwb.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika fenter

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)