•  

    Kontynuacja i zakończenie tego wpisu - https://www.wykop.pl/wpis/46240721/kontynuacja-tego-wpisu-https-www-wykop-pl-wpis-455/

    Nie ma za bardzo o czym pisać. Moja ocena 49/60 (81,67%). Rozmawiałem tylko z jedną osobą z mojego zespołu (tamten chłopak). Na pytanie ile punktów dostał, powiedział, że trochę poniżej 40. Domyślam się, że reszta grupy nie dostała więcej od niego. Dla porównania wyniki były w przedziale 19-52, a średni wynik całego roku to 43.

    Ogółem jestem całkiem zadowolony. Na początku robienia projektu spodziewałem się większych problemów. Teraz już nawet bardziej niż z wysokich wyników, cieszę się, że skończyłem moje ostatnie grupowe projekty na studiach.

    #logikarozowychpaskow #uk #studbaza #studia #programowanie
    pokaż całość

    •  

      @siepan: > grał do przeciwnej bramki niż Polska
      1. Nie nazwałbym tego tak. Ja w najgorszym wypadku jestem neutralny. Jest wiele grup, które bym o to oskarżył (aktualny rząd, górników, czy "bezrobotnych" pracujących na czarno i na zasiłku)
      2. Zamierzam wrócić jak zaoszczędzę kasę i zdobędę odpowiednie doświadczenie. Ale to zależy w dosyć mocno od decyzji aktualnego i kolejnego rządu. Jak nam wszyscy lekarze w międzyczasie uciekną to raczej nie wrócę( ͡° ʖ̯ ͡°) pokaż całość

    •  

      @dlaczegoja4: Już kiedyś coś o tym pisałem. Użyj opcji szukaj, a czekaj, nie to forum. #pdk

      "Bardzo dobrze. Laboratoria wyglądają całkiem inaczej niż w Polsce. U nas na wielu labkach musiałem powtarzać krok po kroku za prowadzącym (bo jeszcze coś uszkodzimy) albo symulować coś w Matlabie. Oczywiście trzeba napisać niepotrzebne sprawko (a potem je poprawić, bo rysunek (który musi być odręczny) był leciutko krzywy)

      Tutaj masz albo labki projektowe, czyli prowadzący robi coś swojego, ja robię projekt, jak czegoś nie wiem to zadaję pytanie. Jeśli jednak pytanie jest ogólne, prowadzący może albo dać jakiś materiał do przeczytania albo wskazówkę (np. nie ogarniałem czemu kod nie działa, to prowadzący kazał mi poczytać o mutable variable w pythonie). Są jeszcze labki z zadaniami, Wtedy dostajesz instrukcje co i jak. Tylko tych zadań jest tyle, że jak masz godzinę labek to po labkach (np. w domu albo w labo) musisz jeszcze spędzić 2 godziny. Oczywiście jeśli chcesz, bo nikogo nie obchodzi co robisz. Ogółem labki są bardziej samodzielne, ale warto zauważyć, że to magisterka, nie wiem jak jest na s1.

      Wykłady zaczęły się bardzo prosto. Jeden tłumaczył nawet banały jak pochodna. Jest to spowodowane tym, że większość ludzi jest spoza Europy i nie chcą zakładać co umiemy. Ale tempo jest znacznie szybsze niż w Polsce. Prowadzący są zawsze przygotowani i mówią zwięźle i na temat (nie ma historii z ich życia ( ͡° ʖ̯ ͡°)). Na każdy wykład muszę sobie przypomnieć co było przednio, tak duże tempo jest. Nic się też nie bierze z powietrza. Wszystko tłumaczą krok po kroku.

      Super sprawą jest, że dostajemy po wykładzie slajdy (co w Polsce było rzadkie), ale również nagrane wykłady, super przygrzewane notatki oraz listę książek z rozdziałami wartymi przeczytania (a nie listę 9 książek pierwszego dnia). Dzięki temu perfekcyjnie wiemy czego prowadzący wymaga.

      Jest dużo bardziej praktycznie. Przykładowo w Polsce najbardziej praktyczny projekt był na małym robocie mobilny (chyba tańszym niż 200 zł). Tutaj robimy projekt na robocie wartym 4000 dolarów (taką cenę znalazłem w necie), a z sieci neuronowej przykładowo robimy projekt, w którym tworzymy obraz z rentgenu z macierzy k-space (jak chcesz poczytać tu masz więcej informacji http://mriquestions.com/what-is-k-space.html), czyli coś całkiem praktycznego. Na wykładach też mamy strasznie dużo praktycznych przykładów, a nie tylko opis od profesora, który od 30 lat nie ma kontaktów ze światem.

      Dużo łatwiej się tu wszystko załatwia (nie ma problemów z dziekanatem). Nigdy nam jeszcze prowadzący nie zniknął nagle (zawsze jest email, że kogoś nie będzie)

      Możemy sobie zrobić praktycznie własny plan wybierając przedmioty (tylko część jest przymusowa, ale są też kierunki bez przedmiotów przymusowych). Wadą jest, że mam strasznie dużo okienek przez to.

      IMO, żeby nie dawać samych zalet. Uważam, że matma była dużo lepiej prowadzona, ale tam miałem prowadzącego, który ją kochał. W Polsce przedmioty były strasznie różnie prowadzone, od genialnych prowadzących, którzy byli zafascynowani nim, po ludzi, którzy mieli wywalone lub chcieli nas zniszczyć psychicznie."

      Dodam, że w tym semestrze np. nie mamy w ogóle labek. Zamiast tego mamy listę projektów (jak ktoś czegoś nie ogarnia to są konsultacje i zawsze można się umówić mailowo), więc jest duża swoboda.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    @fillif: Są wyniki z projektu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika fillif

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)