•  

    Porównanie ludności poszczególnych chińskich prowincji do całych państw. Prowincja Shanxi jak Polska.

    #mapporn #mapy #chiny #ciekawostki

  •  

    W Guangzhou temperatura odczuwalna dzisiaj rano sięgała 2°C (termometrowa 9°C) - zwykle w zimę jest cieplej (od piątku ma wrócić +20°C), więc nie instaluje się ogrzewania, czego efektem jest 10-15°C w większości budynków.
    W związku z mrozem panowie kurierzy postanowili się ogrzać i rozpalili sobie ognisko... z drewna znalezionego obok i kopert po paczkach (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #matiwojwchinach
    #chiny #zimonapierdalaj #kurier
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1544612271491.jpg

    •  

      @matiwoj11 mam grzejnik elektryczny i w tym roku zakupiłem dodatkowo dehumidifier, bo na Tajwanie najbardziej dokucza ta wilgotność w zimie, ale to i tak nie ma sensu, bo przy tych cienkich ścianach, pojedynczych oknach i braku jakiejkolwiek izolacji nieważne ile będę grzał w środku to i tak zaraz ucieknie na zewnątrz ( ͡° ʖ̯ ͡°) Równie dobrze mógłbym ogrzewać i osuszać cały Tajwan xD
      Najlepsi są lokalsi, bo się śmieją zawsze, że z zimnego kraju przyjechał i mu zima przeszkadza. No tak, bo oni chyba myślą, że jak w Polsce jest minus 20 na zewnątrz to tyle samo mamy w domu i śpimy w kombinezonach narciarskich chyba ))¯_(ツ)_/¯
      pokaż całość

    •  

      @matiwoj11: W lecie jakoś nie mam problemów z wilgocią w sensie nie przeszkadza mi to. Uwielbiam ciepełko do tego stopnia, że prawie nigdy nie włączam klimy w mieszkaniu, bo lubię to uczucie jakby się siedziało w saunie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dehumidifier kupiłem, bo w zimie co rano ściągałem z okna pół litra wody. Jakbym olał i zostawił tę wodę na oknie do wyschnięcia to by mi z kolei pleśniała ściana wokół okna ( ͡º ͜ʖ͡º) Ogólnie zima tutaj to porażka... dobrze, że jest krótka :D pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    #azja #indonezja #banki #marketing #ciekawostki #sennajawie
    Jechałem wczoraj pociągiem gdy mój wzrok przykuło to:
    J Trust czyli indonezyjski bank udający bank japoński (mimo japońskich krzaczków w nazwie ten bank swoją siedzibę ma w Dżakarcie) reklamuje się w na plakatach postaciami z japońskich kreskówek, ponadto w ofercie są dostępne karty płatnicze z wizerunkami różnych postaci z anime. I jeszcze ten slogan w żółtej chmurce który można przetłumaczyć jako "oszczędzaj z Moe".
    Różnice kulturowe których człowiek z Europy nie zrozumie... ¯\_(ツ)_/¯
    pokaż całość

  •  

    Pytanie do tych slynnych podroznikow. Chce wyjechac na 2 tygodnie do #korea w okolicach wakacji. O ile hotel czy lot jestem w stanie jakos ogarnac, to pytanie jak sobie w ogole poradzic za granica, gdzie jedyny jezyk jaki znacie to angielski a ladujecie w oriencie? Bylem w Rosji na miesiac i tam, mimo wszystko wygladalo to europejsko i dalo rade po Polsku sie dogadac (bo u ruskich a angielskim slabo), ale Korea to zupelnia inne bajka - wszedzie szlaczki i nawet na migi moze byc trudno. Nawet paleczkami nie umiem sie poslugiwac xD

    Jade sam, glownie ogladac zawody w klikaniu w komputer. Fajnie byloby jednak zwiedzic troche Seul i moze Busan, moze na tydzien poleciec do Tokyo. Jak mowie, w podrozowanie jestem kiepski, na wariata nie chce jechac. Ktos moglby udzielic paru rad?

    #podroze #turystyka #azja
    pokaż całość

    •  

      @peszmerd: W większości sytuacji w ogóle nie musisz się z ludźmi komunikować, a i tak będą wiedzieli co chcesz. Wiadomo, że do restauracji idzie się zjeść, do sklepu kupić coś a w okienku na dworcu kolejowym nie rozmawia się o fizyce kwantowej tylko kupuje bilet :) W większości sytuacji wystarczy jedno słowo klucz albo jeden gest i to wszystko.

      A z takich rad to od razu kup kartę SIM z pakietem internetu. Google maps szuka za granicą tak samo jak wpisujesz frazy po polsku czy angielsku w stylu shop, restaurant, bus stop itp. nie trzeba koreańskich znaczków do tego. Poza tym tłumacz Google ma opcję tłumaczenia na żywo po prostu najeżdżasz na tekst i on go zamienia na polski czy tam angielski.
      Bardzo przydatne jest też wyszukiwanie w Google grafika i pokazywanie ludziom zdjęć tego co chcesz :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    #azja #indonezja #coolstory #policja #sennajawie <--- mój tag o życiu w Indonezji

    Dziś po raz pierwszy zostałem zatrzymany przez indonezyjską policję, a niecały miesiąc temu pisałem o lokalnych kontrolach drogowych.
    https://www.wykop.pl/wpis/36406077/azja-indonezja-policja-sennajawie-lt-moj-tag-o-zyc/

    W Dżakarcie kontrole drogowe widuję dość często ale przez ostanie dwa lata jakoś skutecznie udawało mi się je omijać. Dziś, gdy przeciskałem się przez jedną z głównych arterii Dżakarty z daleka zauważyłem blokującą drogę policjantkę która machając ręką dała mi znać żebym zjechał na bok. Stres, nogi jak z waty, w głowie już zacząłem przeliczać ile pieniędzy będę musiał zapłacić. Do tej pory czytałem mnóstwo historii o obcokrajowcach zatrzymanych w Indonezji, którzy płacili jakieś ogromne mandaty. Za brak lokalnego prawa jazdy policja może nawet zarekwirować pojazd.

    Na poboczu podszedł do mnie policjant i zażądał STNK (dowód rejestracyjny) oraz SIM (prawo jazdy), o dziwo nie zapytał o żaden dowód osobisty. Najpierw dążącą ręką dałem mu dowód rejestracyjny, policjant przyjął go bez słowa. Miałem dylemat które prawo jazdy mu podać. Mam co prawda prawko międzynarodowe, ale te w Polsce wydawane jest w formie zwykłej papierowej książeczki i mój egzemplarz po tych kilku latach jest wymielony, wygnieciony, porozrywany, był kilka razy zalany wodą i wygląda jak śmieć, uznałem że nie będę dawał czegoś takiego policjantowi. Idąc na całość dałem mu zwykłe, polskie, plastikowe prawo jazdy mówiąc mu, że to jest prawo jazdy międzynarodowe (SIM internasional). Policjant zrobił minę jak dziecko jedzące cytrynę ale o dziwo zaakceptował to. Mandatu nie dostałem xD
    Na koniec zapytał mnie tylko skąd jestem i dokąd jadę, po czym oddał mi dokumenty i kazał jechać dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    •  

      @wyindywidualizowanyentuzjasta: Bardzo opresyjna ta policja skoro każą dokumenty pokazywać ( ͡° ͜ʖ ͡°) Byłem wielokrotnie zatrzymywany na Tajwanie, głównie rutynowe kontrole trzeźwości - dawniej badanie organoleptyczne poprzez wąchanie (xD), teraz dostali upgrade i czasami mają ten alkomat typu świeczka, czasami do kontroli w ogóle nie dochodzi tylko jest paniczne machanie żebym po prostu jechał dalej, kiedy już zorientują się, że jestem obcokrajowcem i musieliby ze mną rozmawiać PO ANGIELSKU ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jeden jedyny tylko raz policjant ZAPYTAŁ mnie, czy mam prawo jazdy. Powiedziałem, że tak :D aha to dziękuję do widzenia xD
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    #azja #indonezja #ciekawostki #coolstory #sennajawie <--- mój tag o życiu w Indonezji

    Guliwer w krainie Liliputów czyli ciężkie życie wysokiej osoby w Azji.

    Indonezyjczycy są jednymi z najniższych ludzi na świecie, średni wzrost w tym kraju to 158 cm. Jeśli ktoś ma więcej niż 165 cm wzrostu uważany jest tu za osobę wysoką. Ja mam prawie dwa metry wzrostu i czuję się w Dżakarcie jak wspomniany Guliwer w krainie Liliputów. Bez problemu można tu spotkać osoby o wzroście 140 cm, którzy twarzą sięgają mi ledwo do klatki piersiowej, w każdym innym kraju byliby uznani za karłów, a tutaj jest to normalny wzrost. Moja żona ma 165cm wzrostu i jest najwyższa w rodzinie, w latach szkolnych była też jedną z najwyższych uczennic wśród swoich rówieśników i znajomych. Bycie wysokim ma tu swoje wady jak i zalety, chociaż tych pierwszych jest zdecydowanie więcej.

    Do najbardziej denerwujących rzeczy zaliczyłbym architekturę która nie jest przygotowana dla wysokich osób. Nie zaliczę ile razy zdarzyło mi się zaczepić głową o różne dekoracje, banery z cenami, daszki, markizy, znaki i lampy wiszące pod sufitem w sklepach czy restauracjach. Krzesła, stoliki i umywalki w wielu lokalach też są uber-niskie co zmusza mnie do nienaturalnego schylania się. Raz byłem bliski wstrząsu mózgu gdy wyjeżdżając skuterem na parking podziemny jednego ze sklepów z pełną prędkością przywaliłem czołem w metalową rurę wentylacyjną wiszącą pod sufitem. Mimo że miałem kask to aż mi się ciemno w oczach zrobiło.

    Będąc wysokim w tym kraju można pomarzyć o łatwym kupowaniu ubrań. O ile znalezienie butów w rozmiarze powyżej 40 to nie problem, tak znalezienie odpowiednio dużych ubrań to wyzwanie. Całkiem niedawno wziąłem kurtkę do przymierzali w sklepie, kurtka na metce miała napisane XXL, mimo to po założeniu sięgała mi zaledwie do połowy brzucha ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Wyzwaniem było też znalezienie odpowiednio dużego materaca w którym moje nogi nie wisiałyby w powietrzu.

    Nie wiem czy to kompleks niższości ale Indonezyjczycy uwielbiają duże samochody. Na lokalnych drogach dominują auta typu SUV i minivan z kierowcami którzy ledwo wystają ponad kierownicę. Nie są tu popularne małe, miejskie samochody. To akurat dobrze dla mnie, bo zamawiając gojeka czyli lokalny odpowiednik ubera nie mam obaw, że trafi mi się jakiś mikrosamochód i będę musiał jechać z głową wciśniętą w sufit.
    Mimo, że domy tutaj też są mikroskopijne, bo wiele rodzin mieszka na powierzchni nie większej niż 30m2, to domy buduje się stosunkowo wysokie, czyli tak że pokoje od podłogi do sufitu mają przynajmniej 3 metry albo i więcej. Wiele domów na przedmieściach wygląda jak kartony od mleka, bo są wyższe niż szersze. Indonezyjczycy są niscy ale lubią mieć dużo przestrzeni nad głową – zarówno w domach i w samochodach.

    Z powodu wysokiego wzrostu często zwracam na siebie uwagę, szczególnie w autobusach czy pociągach, zawsze jestem najwyższą osobą, co często kończy się proszeniem mnie o wspólne selfie. Już kiedyś pisałem, że Indonezyjczycy uwielbiają robić selfie, chyba każdy w tym kraju posiada konto na instagramie i nikt nie przepuści okazji na zrobienie sobie zdjęcia z dwu metrowym bule, nie ma znaczenia czy to ulica, sklep czy dworzec – zawsze jest dobra pora na wspólne selfie. Zdarzyło mi się robić wspólne zdjęcia z pracownicą stacji benzynowej. Któregoś dnia podjechałem skuterem pod dystrybutor, przy którym pracowała bardzo niska kobieta, na oko nie miała więcej niż 150cm wzrostu. Gdy wstałem ze skutera to ona jedynie zadarła wysoko głowę żeby na mnie spojrzeć, po czy powiedziała „Ya Allah, kamu tinggi sekali!” (O Allah, ale pan wysoki!). Po tym zrobiła się czerwona na twarzy i zaczęła tak rechotać ze śmiechu że aż jej wąż od nalewka wypadł z ręki na ziemię, po jego podniesieniu i zatankowaniu zrobiliśmy sobie zdjęciu. Dzień jak co dzień w Indonezji! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    •  

      Motocykle produkuje się pod konkretne zastosowanie, a nie pod wzrost kierowcy.

      @kotbehemoth: Ma to sens. Problem w tym, że Tajwan, jak prawie każdy kraj w regionie, jest zdominowany przez skutery i motorki do 150cc. W tej pojemności mam wrażenie, że wszystko jest produkowane dla dzieci i nastolatków, które dopiero zaczynają przygodę z jednośladem xD (a już mistrzostwem jest Honda MSX, która jest chyba dla krasnoludków...) W sumie ma to sens, bo w Europie każdy motocykl poniżej pół litra to "mały" motocykl a powyżej to po prostu motocykl. Poza 125cc na kat B rzadko kto u nas patrzy na coś poniżej 500-600cc przy kupnie :P Tutaj nawet nazewnictwo jest dopasowane do ich rozmiarów, bo skutery to po prostu motocykle a wszystko powyżej 250cc to CIĘŻKIE motocykle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      od tak dał mi kluczyki do swojego nowiutkiego skutera

      Skuterów tutaj mnogo to nikt się tak nimi nie przejmuje. Jak wynajmowałem skuter i zapytałem gościa co będzie jak go ukradną to powiedział, że jest to niemożliwe, bo nikt nie ukradnie skutera. BMW Mercedesy to tak, ale kto będzie kradł skuter, których jest tutaj podobno 13 milionów przy 23 milionowej populacji.
      pokaż całość

    •  

      @kotbehemoth: Tak wiem wiem, że nie chodziło o kradzież, ale oni po prostu tutaj do skuterów mają takie luźne podejście, bo są stosunkowo tanie i ogólnodostępne :)

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Robimy teraz projekt z klientem, duża międzynarodowa firma, oddział w Korei. Ostatnie rzeczy do zdebugowania więc przysłali nam swojego inżyniera na miejsce. Nawet lepiej, bo można mu pokazać co i jak i szybciej rozwiązać problem. Dzisiaj rano inżynier pojawił się pierwszy raz w naszym biurze. Szybka wymiana wizytówek i zaczynam small talk żeby zagaić rozmowę:

    - "w Seulu to teraz chyba zimno, nie? Spadł już śnieg?"
    - "Tak, bardzo ciepło"

    Po całym dniu pracy poważnie rozważam skasowanie klienta za dodatkową usługę tłumacza koreańsko-angielskiego ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #pracbaza
    pokaż całość

  •  

    Czasem nie kumam Azjatów. Idą święta i we wszystkich centrach handlowych ozdobny świąteczne. Spoko, chrześcijan jest 15%, ale wiadomo, że to dobra okazja podkręcić zakupy - co ciekawe promocje są tutaj przed świętami, a nie po.
    Ale nigdy nie zrozumiem, czemu sklepy pełne są czapek i kurtek. Rozumiem, że w Singapurze jest pora monsunowa i jest chłodniej, ale to oznacza, że w dzień jest 29, a w nocy 26 stopni ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Jasne, ktoś powie, że część osób może się wybierze na północ: do Europy, Chin, Japonii czy Korei, ale chyba trochę przesadzają.

    #ciekawostki #azja #singapur #zimonapierdalaj
    pokaż całość

    •  

      20 stopni to jest zimno

      @kotbehemoth: W ten weekend było 27 stopni w Tajpej i popierdzielałem w swetrze xD

      A co do kurtek itp. to wydaje mi się, że chodzi o tych bogatych Singapurczyków co pojadą gdzieś na urlop w sezonie zimowym. W Tajpej widziałem sklep z nartami / snowboardem, a to dlatego, że Tajwańczycy jeżdżą na narty do Korei / Japonii.

    • więcej komentarzy (6)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika fuji

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)