Kotki to kupa miłości, z przewagą kupy.

  •  

    Czy wasze żołądki też uwielbiają śpiewać pieśń swojego ludu? Zwykle w momencie gdy zapada cisza on uważa, że to czas dumnie oznajmić, że obiad został popchnięty dalej i gówno z tego będzie...

    #kiciochpyta #zdrowie #jedzenie

  •  

    Jakby ktoś zastanawiam się jak myją się onuce. Shit jak to od zobaczyć? ლ(ಠ_ಠ ლ)
    #wojna #ukraina #rosja

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20220923_231802_com.android.chrome.jpg

  •  

    Trafiłem na to znalezisko, filmu nie oglądałem, ale natchnęło mnie na wypociny.

    Nie piję już jakieś pół roku (ograniczając picie od dłuższego czasu dość solidnie), nie znam nawet dokładnej daty, to przyszło ot tak. Najbardziej mi szkoda straconej sporej części życia i możliwości, które alkohol mocno ograniczał. Spędzanie czasu w towarzystwie głównie z alkusami tylko pogłębiało problem.

    Odstawianie alkoholu wyszło mocno na zdrowie, a zdolności umysłowe, funkcje poznawcze itd. mam na tak wysokim poziomie, że czasem sam się zaskakuję, jak można tak dobrze ogarniać rzeczywistość. No chyba że się nie wyśpię, ale to bywa sporadycznie. Czasem aż niedorzeczne mi się wydaje, jak można było o czymś myśleć w inny sposób niż teraz i aż tak idiotycznie się zachowywać. Wielu nieprzyjemnych sytuacji dzięki abstynencji zapewne udało mi się uniknąć biorąc pod uwagę ile bywało ich przez te ~15 lat, w których alkohol, mniej lub bardziej, towarzyszył mi stale.

    Byłem jednym z tych, co przez długie lata uważał, że bez alkoholu to nie ma zabawy. Jeden z objawów wyparcia tego, jakim problemem jest samo myślenie w ten sposób. Większość ludzi wspomina swoje dzieciństwo przyjemnie, a raczej mało kto pił za dzieciaka. Czy dzieciństwo było nudne? Nie. No właśnie.

    Alkohol niszczy nie tylko dlatego, że robi syf w głowie, rujnuje zdrowie i drenuje portfel. To zbyt łatwa stymulacja ośrodka nagrody, zbyt łatwa dopamina. Gdy tego brakuje to trzeba się wysilić i pomyśleć co robić, żeby życie było przyjemniejsze. Człowiek nagle zaczyna ogarniać wiele zaległych spraw, dbać o porządek, zdrowie. W moim przypadku w dużym stopniu poprawiła się organizacja czasu, przestałem odwlekać sprawy do załatwienia, a w domu mam porządek, o który całe lata w ogóle nie dbałem. Jakby zestawić moje mieszkanie teraz z tym, co było 5-10 lat temu, to są 2 różne światy. To samo ze mną - zapuszczony spaślak, a teraz to bliżej mi niedowagi niż nadwagi ;) Energia życiowa kiedyś, a teraz - też bez porównania.

    Mi udało się bez żadnych terapii. Początkowo twierdziłem, że nie zamierzam być permanentnym abstynentem. Po prostu nie widziałem sensu w piciu co weekend tych kilku piw - niewiele dawały a następny dzień często był przez to do bani. Ale trwa to jakoś od marca i z czasem zacząłem myśleć o tym formie questu (bo bywały sytuacje, że brak alkoholu doskwierał, ale jak widać - niewystarczająco, przynajmniej póki co). Alkoholicy lubią sobie robić takie wielomiesięczne lub nawet i wieloletnie przerwy, ale póki co jestem dobrej myśli. Mam plany na rozwój i wiem, co czego chcę od życia, ich realizacja potrwa jeszcze całe lata, ale powrót do picia mógłby im przeszkodzić.

    Czasem sobie myślę, co gdybym nigdy po niego nie sięgał, mógłbym być dziś w zupełnie innym miejscu, dużo lepszym. Cóż, zabrakło asertywności. I nie, picie raz w tygodniu to nie jest standard. To alkoholizm. Zrozumcie to żeby później nie żałować. Mogło być gorzej, lepiej otrząsnąć się z tego przed czterdziestką niż chlać do śmierci.

    Wiele rzeczy dociera do człowieka dopiero wtedy, gdy całkowicie rzuci picie. Wtedy też widać ile wcześniej bywało wymówek byle tylko coś wypić. Dziś teksty typu "ja nie mam problemu z alkoholem, mam problem bez niego", rzucane w żarcie, mnie żenują. A sam kiedyś gadałem podobnie.

    Jeżeli alkohol towarzyszy Tobie często w życiu, to życzę Ci byś znalazł/a sposób na to, by się od niego uwolnić. Nawet, gdy wydaje Ci się, że całkowita abstynencja jest niepotrzebna - to, jak jest potrzebna, wychodzi z czasem. Po wielu latach regularnego picia człowiek po prostu już zapomina, jak dobrze można ogarniać swoje życie. Ja jestem z siebie dumny (a myślę że to i tak dopiero początek), bądź i Ty z siebie dumny :)

    A znajomi, którzy znikają z Twojego życia gdy znika alkohol, nie są warci Twojego czasu.
    #alkoholizm #alkohol #abstynencja
    pokaż całość

  •  

    Poznałem pewną dziewczynę i jesteśmy razem 3 miesiące. Ja lvl 20 ona lvl 18. Jest moją 3 dziewczyną lecz pierwszą partnerką seksualną. Bardzo ją kocham i widzę, że ona mnie też. Zrobiła by dla mnie wszystko, strasznie sie stara, widać jak jej zależy. Lecz niedawno dowiedziałem sie o jej przeszłości. Zadawalem jej pytania na temat jej okresu 14-15,5 lat ponieważ juz wcześniej wiedzialem że była w tedy patuską lecz nie znalem szczegółów. Opowiadała mi z wielkich żalem co w tedy robiła, a robiła następujące rzeczy: sex w wieku 14 lat z nawet dorosłymi typami(nw ile bylo tych dorosłych, może tylko 1), w przeciągu tego półtora roku brała kilka razy (mniej niz 8) narkotyki na imprezach, które wciągała,
    uzależnienie od alkoholu i trawki. I najbardziej bolesna dla mnie rzecz, przedemna miała w sumie 7 partnerów seksualnych. Pociesza mnie fakt, że nie puszczała sie z byle kim na imprezie tylko w 6 przypadkach była z tą osobą w związku, jednym tylko po prostu kręciła. Była również w zwiazkach w których nie uprawiała seksu, więc była naprawde w wielu zwiazkach przedemna. W Najdłuższym zwiazku byla 2 lata (juz po tym okresie 14-15,5 lat) gdzie to chlopak ją bardzo zranił, wiec też potrafi być w poważnym związku.
    Bardzo się teraz boi, po tym że mi to powiedziała, że ją teraz zostawie, że coś się zmieniło miedzy nami. Ja też wiem, że wszyscy z jej środowiska widzą jaka jest szczęśliwa, nawet jej przyjaciółka w tajemnica mi powiedziała, że bardzo sie cieszy że jestesmy razem bo widzi jaka jest teraz szczęśliwa a ten chlopak z którym była 2 lata to była masakra. Pociesza mnie również fakt, że zawsze mi mówi że to ze mną ma najlepszy sex pod każdym względem, w co jestem wstanie uwierzyć bo powiedzmy mam do tego predyspozycje i widzę jak sie zachowuję i takie emocje trudno jest udawać. Powiedziała mi również, że bardzo zmieniłem jej podejście do życia i jej zachowanie tzn. wieku 14-15,5 była najgorszą osobą, w wieku 15,5 do poznania mnie wychodziła na jakieś imprezy, piła, paliła zioło czasem a po poznaniu mnie naprawde jest dobrą osobą, na imprezy chodzi rzadko a jak juz to tylko ze mną, ograniczyła picie a zioła juz wcale nie pali.
    Co o tym myślicie? nie powinienem tak bardzo przejmować sie jej przeszłością szczególnie ze najgorsze rzeczy robila w bardzo młodym wieku a teraz widze ze jest zupelnie inna?

    #zwiazki #sex #milosc
    pokaż całość

  •  

    Tym razem kilka mniej znanych metod antykradzieżowych. #od0dopentestera
    • Wózek z supermarketu może kosztować nawet 500 złotych. To, że musisz wrzucić do niego 5 złotych wcale nie jest zabezpieczeniem. To socjotechnika, która zachęca Cię do odłożenia wózka na swoje miejsce. W USA popularne są żółte linie na parkingach. Koło w wózku ma silniczek i mechanizm wykrywający czy przejechałeś poza wyznaczone miejsce. Wtedy bolec blokuje koło i w zamyśle kradzież całego wózka.
    Wardrobing to zakup odzieży z zamiarem ubrania na jakąś uroczystość a następnie zwrotu w ramach polityki zwrotów i odzyskania pieniędzy. Niektóre sklepy wprowadzają duże metki z informacją, iż po ich usunięciu zwrot nie będzie możliwy. Mnie natomiast spodobało się inne rozwiązanie - taśma z firmowymi nadrukami, z której tworzy się pętlę. Tego już nie da się tak łatwo schować - bo taśma jest widoczna przez całą długość ubrania.
    • Nasz naród bywa pomysłowy. Niektórzy próbują kraść bankomaty wyrywając je z fundamentów przy pomocy koparek. Pewno dlatego powstała technologia plamienia banknotów. Gdy wykryte zostaną niepokojące ruchy – farba jest wylewana na banknoty.
    • Pewna firma antywirusowa zauważyła, że najprawdopodobniej inna firma „pożyczała” od nich ich sygnatury. W dużym uproszczeniu sygnatura to opis złośliwego oprogramowania. Na tej podstawie program potrafi wykryć i nazwać konkretne zagrożenie. Ale jak udowodnić taką hipotezę? Pomysłowi programiści postanowili wygenerować nowy nieistniejący nigdzie indziej plik, stworzyć na niego sygnaturę i nazwać ją w unikalny sposób. Jeśli kilka dni później inna firma będzie wykrywała dokładnie ten plik - to cóż, coś tutaj nie gra.
    • Gdy w Google wpiszesz nazwę piosenki to otrzymasz jej tekst. No ale te teksty nie biorą się tam z powietrza. Ktoś musi je tworzyć. Genius, firma specjalizująca się w tego rodzaju działaniach nabrała podejrzeń, że to chyba oni są źródłem tych tekstów. By potwierdzić swoją teorię postanowili zmodyfikować niektóre swoje materiały. W niektórych tekstach zamiast spacji używali nieco innego znaku. Tak przy pomocy kodu Morse'a oznaczyli swoją własność.
    • Mark Rober – znany YouTuber przygotował swoją niespodziankę brokatową. Paczkę z kamerami, brokatem i brzydko pachnącym sprayem. I w ten sposób ośmieszał drobnych złodziejaszków, którzy połakomili się na jego przesyłkę. Metoda na „brokat” wydaje się śmieszna, ale okazuje się że istnieją bardziej profesjonalne rozwiązania działające na podobnej zasadzie.
    • W przypadku kradzieży rozpyla się w powietrzu substancję niewidoczną w normalnym świetle. Złodziej albo nic nie zauważy albo poczuje delikatną mgiełkę. Gdy Policja w inny sposób natrafi na jego trop – ale nie będzie pewna czy to na pewno ta osoba, musi tylko użyć lampy UV.
    • Z ciekawymi problemami mierzą się konstruktorzy obiektów publicznych. Bo jak sprawić aby toaleta była odporna na wandali? Jednym z patentów jest śruba jednostronna. Da się ją łatwo dokręcić – ale już odkręcenie nie jest tak proste.
    • Czasami drobne zmiany potrafią dramatycznie zwiększyć bezpieczeństwo. Przykład – kradzież telefonów. Gdy smartfony były jeszcze nowością ktoś mógł podbiec do Ciebie, ukraść telefon, zresetować go i sprzedać za parę stów. Apple wprowadziło blokadę rejestracji. Każdy telefon przy pierwszym uruchomieniu musi zostać powiązany z kontem Apple ID. Nawet jeśli spróbujesz go zresetować i usunąć wszystkie dane – to nie będziesz mógł z niego korzystać o ile nie zalogujesz się ponownie na konto właściciela. I nagle zmniejszyła się liczba kradzieży. Bo co Ci z takiej cegły - skoro nikt jej od Ciebie nie kupi?

    Więcej opowiadam w filmie: Zabezpieczenia antykradzieżowe - ochrona przed złodziejami

    PS. Jeśli ten film Ci się spodobał - możesz go wykopać.

    Interesujesz się bezpieczeństwem - sprawdź mój newsletter.

    #gruparatowaniapoziomu #technologia #ciekawostki #bezpieczenstwo #programowanie #informatyka #komputery #nauka
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    W ogóle podoba mi się alkoholizm w tym kraju ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Kiedyś wspominałam znajomym, że rzucam alkohol bo piłam codziennie i mówiłam, że mam problem. A co oni robili? Wysyłali mi zdjęcia drinków, z imprez/domówek nawet jak mówiłam im żeby tego nie robili bo mi ciężko się na to patrzy i większość razy kończyło się to wyjściem do sklepu po nawet piwo smakowe byleby czymś zabić głoda.

    Ludzie to szuje jednak, ale tak ciężko poznać teraz ludzi i znaleźć znajomych więc jestem skazana na nich.

    Ba nawet na okazje zostania pracownikiem miesiąca dostałam od nich super prezent...kilka butelek i specjalna półkę na alkohol "bo przecież tak lubisz doomerko :) "

    Ogólnie większosc ludzi chyba nie wyobraża sobie imprez bez alkoholu w tym momencie a tak łatwo popaść nawet w weekendowy.

    #gownowpis #alkoholizm
    pokaż całość

    •  

      @ZenujacaDoomerka: OPko chcę powiedzieć, że gratuluję. Gratuluję zdania sobie sprawy z problemu (mało ludzi to robi) i zawalczenia o siebie. To wymaga dużo wysiłku, bardzo się cieszę, że Ci się udaje.

      Przechodzę podobne sytuacje z niebieskim. Szczęśliwie najbliżsi znajomi nie piją praktycznie wcale albo bardzo bardzo mało, więc dla nich to żaden szok. Najgorzej oczywiście z rodziną. Większość jest normalna i po prostu świadoma problemu (sami mają swoje problemy, terapię itp.), ale oczywiście część nie jest w stanie tego pojąć i będzie stawiać piwo przed niebieskim, komentować, że jak to "nikt nie broni honoru tej rodziny" (cokurwa?) i tak dalej. No zrzygać się można...

      Ja sama też nie piję nic, raz że razem z niebieskim, a dwa że dla siebie, bo nigdy nie lubiłam ani mocnego alkoholu, ani kaca, właściwie nie jest mi to do niczego potrzebne.

      Im większa świadomość problemu alkoholowego, tym częściej się widzi jego wpływ na ludzi, rodziny, relacje... Masakra.

      U nas w domu alkoholu nie ma. Nikt nie ma prawa wnieść i postawić na stole czegokolwiek z alkoholem. A imprezy dalej są i dziwnym trafem okazuje się, że można siedzieć do północy czy dłużej i grać razem w planszowki, śmiać się i cieszyć z towarzystwa. Bez rzygania, kaca i zataczania się.

      Takich znajomych szukaj. Ci od kielona nie są nic warci, bo będą ciągnąć w dół.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (91)

  •  

    Moje dziecko w ramach kary musiało 20 razy napisać to zdanie.

    Ja zapomniałam mu to podpisać, dostał więc za to kolejną karę - musiał to samo zdanie napisać kolejne 10 razy, następnym razem byłaby już uwaga za brak podpisu.

    Czy ja w takim razie powinnam napisać 10 razy zdanie "Nie zapomnę złożyć podpisu pod karą syna." i przekazać wychowawczyni?

    #kiciochpyta

    źródło: ei_1663312441472.jpg

  •  

    Boję się małżeństwa i życia we wspólnym domu z kobietą, ponieważ roszczeniowa postawa, parcie na zabawę, dynamikę, atrakcje, rozrywki, wieczne oczekiwanie czegoś i obwinianie, jest domeną już niema każdej kobiety. Mam już tak spierdoloną psychikę przez to czego doświadczam w związkach i w relacjach z kobietami, że zwyczajnie boje się. Chciałbym założyć rodzinę, ale dzisiaj no kurwa nie dogodzisz na dłuższą metę żadnej. Non stop oczekiwania i wybrzydzanie. Już nie wystarczy zwykle życie. Nawet danie domu, stabilizacji, brak kredytu i względne wygody, to jest cały chuj. Kobiety chcą życia jak z filmów i zapewniania ciągłych atrakcji. To jest jak opieka nad dzieckiem, któremu trzeba ciagle kręcić karuzelę, chociaż nie masz juz siły. Tylko, że z dzieckiem jest o tyle lepiej, że ono się ciebie słucha i nie odejdzie do innych rodziców. A baba utopi cię w łyżce wody, obwini za wszystko i odejdzie, często rujnując finansowo.

    Walnijcie wy się w łeb! Bo to jest dramat co się dzisiaj dopierdala zwłaszcza w dużych miastach.

    #zwiazki #logikarozowychpaskow #oswiadczenie
    pokaż całość

    •  

      @AlienFromWenus: Ta jes. Nieważne, że ja nigdy nie byłam zależna od żadnego mężczyzny, zawsze żyłam na swój rachunek, zawsze chciałam być samodzielna i na siebie zarabiać, co spełniam w 100%. Nieważne, że nie raz to ja ciągnęłam niebieskiego za uszy do góry z gnoju, że mam swoje zainteresowania, życie, karierę, rozwój. Nieważne.

      Mam tzipę, więc jestem femoidem, p0lką i wrogiem publicznym numer jeden XD

      Czy mój niebieski jest ładny? Dla mnie jest numerem jeden na tym świecie. Czy skoczyłabym za nim w ogień? Już nie raz to robiłam. Czy związki znajomych wyglądają podobnie? Jeszcze jak.

      Jakby się jeszcze dowiedzieli, że to mój niebieski chce mieć dzieci, a nie ja go łapię na bachora żeby posiąść jego majątek, to im łeb wybuchnie.

      Ale wykopek orzekł. Przykre jest jak można zryć zapewne normalnemu, zwykłemu chłopakowi beret. Dla mnie jest to po prostu odbieranie szczęścia sobie samemu.
      pokaż całość

    •  

      @Gnojokok: No tak, bo OP pisze na podstawie badań, że w świecie nie ma normalnych związków i kobiet. W tym problemów nie widzisz, nie?

    • więcej komentarzy (107)

  •  

    Idiom na dziś:

    do something for kicks

    pokaż spoiler do something only for the sake of fun or excitement
    robić coś dla zabawy


    Przykłady użycia:

    - Just for kicks, can we agree not to swear today? We will see how long we can last.
    - Do you think I'm doing it for kicks? It's a serious deal.

    Zaplusuj ten wpis, a zawołam Cię jutro z nowym idiomem.

    Zapisz się przez maila na idiom.academy lub zasubskrybuj na Messenger aby dostawać oraz powtarzać już poznane idiomy.

    #angielski #angielskizwykopem

    Do obserwowania/czarnolistowania:
    #idiomacademy
    pokaż całość

  •  

    Mirki z tagów #budownictwo #nieruchomosci #deweloperka

    Mam zagwozdkę w mieszkaniu od dewelopera. Projektant przewidział w łazience wnękę na pralkę, która po położeniu tynku ma 57 cm szerokości. Chciałbym móc kupić pralkę o standardowej szerokości 60 cm oraz w przyszłości postawić na niej suszarkę. Wnęka jest między ścianką a pionem wentylacyjnym. Czy w jakikolwiek sposób da się poszerzyć wnękę? Szczegóły na rysunku.

    Wiem, że powinienem wcześniej przewidzieć kwestie grubości tynków etc no ale teraz to już po wysraniu dzień dobry.
    pokaż całość

    źródło: IMG_6517.JPG

    •  

      @11anoorW: No to rusz dupę na detoks. Dostaniesz leki przeciwpadaczkowe i przeżyjesz tę delirkę normalnie. Nie szukaj wymówek, bo to typowe. Masz mnóstwo opcji ratunku i wyjścia z tego na tarczy, ale musisz sam chcieć.

      Wymówkę zawsze znajdziesz. ZAWSZE.

    •  

      @11anoorW: Więc zanim zaczniesz pisać, że szkoda czasu, że i tak śmieciarka już jedzie i zmarnujesz na to czas, to zacznij szukać motywacji w sobie.

      Chcę przestać pić żeby być zdrowym.

      Chcę przestać pić żeby naprawić relacje z rodziną/dzieckiem/żoną/przyjaciółmi.

      Chcę przestać pić żeby nie śmierdzieć.

      Chcę przestać pić żeby poradzić sobie z życiem

      Chcę przestać pić żeby zacząć życie.

      Chcę przestać pić żeby zaoszczędzić pieniądze.

      To tylko parę przykładów. Co jest motywacją w ogóle nie jest ważne. Ważne żeby była. Jakakolwiek.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    #usa #blm #sanfrancisco
    San Syfisko.

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: streamable.com

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika gdziesomojeokulary

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)