•  

    Zaskakujące z jaką stanowczością i mobilizacją wyborcy w Warszawie próbują usunąć ze stanowiska prezydenta stolicy.
    Szacun.

    #wybory #heheszki #warszawa

  •  

    Mirki, mam pytanie. Czy ktoś montował sobie w mieszkaniu trójwarstwową deskę barlinecką "click"? Mam salon połączony z kuchnią na ostatniej kondygnacji, w układzie południowo-zachodnim. Jak sprawdzi się taka podłoga w kuchni? Nie jestem przekonany, czy opinie dostępne na różnych portalach nie są sponsorowane.
    #remontujzwykopem #drewno

  •  

    Chyba najbardziej znana legenda miejska #maxlegenda :

    Jest to niesamowita historia, która przytrafiła się znajomej mojego znajomego. Dostała ona zaproszenie na ślub i wesele, które dziwnym trafem odbywało się w niedzielę. Problem polegał na tym, że nie dostała ona urlopu na poniedziałek w pracy i z wesela musiała wracać w niedzielę w nocy (ok. 1-2) – nieszczęśliwy traf i niesamowity zbieg okoliczności spowodował, że musiała wracać sama (to nie było typowa weselna zabawa, bardziej uroczysta kolacja, więc była na weselu bez partnera). Powrót do domu to powrót przez lasy (asfaltówka, ale przez las). Było ciemno i po burzy, więc jechała spokojnie i pewnie, ale nagle musiała zahamować bo na drodze leżał duży konar drzewa. Nie miała szans go ominąć. Na drodze było ciemno, sami wiecie jak to na powiatowych drogach o tej porze- głucho i ciemno i nikogo nie ma jak trzeba, wiec musiała liczyć na siebie. Wysiadła, odsunęła konar i było po bólu. Wsiadła z powrotem do samochodu, a w niewielkiej odległości spokojnie podjeżdżał z tyłu TIR i zaczął świecić jej długimi światłami - oślepiając. Nie chciał jej wyprzedzać i co chwila tylko oślepiał tymi długimi światłami. Przyspieszyła - on też przyspieszył, zwolniła żeby ją wyminął, ale jadący za nią samochód też zwolnił. Przestraszyła się, bo wyglądało to tak jakby ją po prostu ścigał. TIR nieustannie podążał za znajomą – trąbił i świecił długimi. Ania, wydygana, przestraszona, a nawet przerażona zadzwoniła na Policję, gdzie wyjaśniła sytuację i policjant spokojnym tonem i głosem próbował ją uspokoić, dowiedział się gdzie jest i kierował ją na najbliższą stację benzynową gdzie wysłał również najbliższy patrol Policji. Znajoma była cały czas pod telefonem z dyspozytorem, TIR ciągle jechał i nie dawał za wygraną. Na stacji benzynowej, po zatrzymaniu się pojazdu policjant nakazał znajomej jak najszybsze skierowanie się do stojącego już tam radiowozu. Tak zrobiła. Na CPN wjechał również ten TIR – policjanci z radiowozu dokonali zatrzymania kierowców, generalnie nikt nie wiedział co się dzieje, aż do momentu wyjaśnienia dwóch kierowców TIRa:

    Jechali do z transportem i nagle zauważyli, że na drodze stoi oświetlony samochód ( to był samochód mojej koleżanki) i jakiś facet wylatuje niemal kucając, z lasu, otwiera drzwi z tyłu wozu i wślizguje się do tego stojącego wozu. Wydało im się to, co najmniej dziwne. Bo robił to bardzo po kryjomu jakby przed kimś się chowając. Podjeżdżając bliżej zauważyli wsiadająca koleżankę, ale faceta na tylnym siedzeniu, gdzie powinien był siedzieć - jeżeli jechał razem z wsiadająca kobieta, już nie. Byli już bardzo blisko i stwierdzili, że coś jest nie tak. No bo gdzie ten wsiadający facet, no nie ? Zapalili długie światła i wtedy zauważli ,że ten facet podniósł ręce jakby chciał coś zrobić kierowcy. Zaczeli świecić długimi światłami i on się wystraszył i znów położył czy chował na tym siedzeniu. I tak kilka razy. Niestety moja koleżanka wtedy przyspieszyła bo się ich wystraszyła - więc zaczęli ją gonić. Zdali sobie sprawę, że jadąca kobieta może być w niebezpieczeństwie.No więc pojechali za nią. W sumie byli w szoku no bo nie byli pewni na sto procent, nie wiedzieli co robić czy trąbić, czy wzywać policję, mieli tylko nadzieję ,że moja koleżanka gdzieś stanie na chwilę. Dlatego tak szaleli z tymi światłami. Po ich wyjaśnieniach wszyscy podbiegli do samochodu. Drzwi tylne były otwarte. Na siedzeniu nie było faceta. Ale był kawałek sznura. Morderca najprawdopodobniej chciał moją koleżankę udusić, albo zacząć dusić i zmusić do zjazdu w las, a resztę sami sobie odpowiedzcie ... mi ta historia zmroziła krew w żyłach.
    pokaż całość

    +: euzebio, M......l +2 innych

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika hakeem

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)