•  

    Przedświąteczne #rozdajo :)
    Jeśli powoli rozglądacie się za prezentami dla bliskich lub upominkami firmowymi, zapraszam Was serdecznie Mirkowie i Mirabelki do obejrzenia naszej oferty na dekoracje z roślin stabilizowanych. Możliwość graweru twojego logotypu lub krótkich życzeń. Dekoracje fajnie prezentują się w biurze i w domu, nie trzeba ich podlewać ani pielęgnować. Jeśli nie masz ręki do kwiatów, często podróżujesz, zapominasz o podlewaniu - jest to idealna propozycja dla ciebie.
    Więcej informacji o roślinach stabilizowanych znajdziecie na:
    www.hellomoss.pl
    FB https://www.facebook.com/MechSkrzynkiUpominki
    Do rozdania piękna doniczka z chrobotkiem lub mchem poduszkowym do wyboru. Plusujemy do niedzieli. W poniedziałek losowanie. Wygrany ma możliwość personalizacji doniczki tj. dodanie swojego logo lub treści do drewnianego elementu. ---> link do produktu https://www.hellomoss.pl/produkt/doniczka-z-mchem-chrobotkiem-twoj-grawer-2/
    #swieta #dekoracje #firma #gadzety
    pokaż całość

    źródło: 22_1.jpg

  •  

    Mam pytanie do sprzedających na #allegro Czy można ukryć zakładkę o bieżącym rachunku przed pracownikami? Sprzedaję między innymi na tym portalu, nie chcę żeby pracownicy mieli dostęp do tych informacji. Żeby drukowali etykiety i obsługiwali zamówienia muszą być zalogowani. Nie chcę żeby sprawdzali sobie stan konta i nie wiem jak z tego wybrnąć.

  •  

    Chciałabym zlecić komuś wystawienie ok 20-30 aukcji na #amazon Dla mnie to jakaś czarna magia, poza tym nie mamy już z niebieskim gdzie włożyć rąk, a to zajmuje sporo czasu. Czy znajdzie się ktoś kto ogarnia ten portal i wystawi nam aukcje? Wyślemy wszelkie zdjęcia oraz opisy produktów. Chce ktoś dorobić? Proszę o wasze oferty cenowe na priv. Mile widziana faktura, ale nie jest to warunek konieczny.
    #informatyka #praca #amazonde #amazon
    pokaż całość

    +: BoKoR
  •  

    Dostałam dziś dwa powiadomienia w telefonie:
    1. Alert RCB o treści – Uwaga! Dnia 14.12. prognozowana jest zła jakość powietrza w zakresie pyłu zawieszonego. Zrezygnuj z aktywności na zewnątrz.
    2. Powiadomienie z aplikacji Inpost, że paka od Mikołaja Mirasa jest już do odbioru.
    Nosz kurła, przecież jakbym wystartowała do tego paczkomatu to bym niemalże biegła, a to już jest ta zakazana aktywność, węgiel zawieszony w powietrzu dostałby się do moich wnętrzności (śląsk here), zaś moje wnętrzności skrywają małego #bombelek, który już niedługo zjawi się na świecie. A jak ten węgiel sprawiłby, że córka urodziłaby się czarna? Że od tego węgla jakoś? Cóż by powiedział #niebieskipasek? Wychowam jak swoje? Oj nie! Wizja taka uroiła się w moim mózgu przez kilka sekund, ale spowodowane jest to chyba już pieluszkowym zapaleniem mózgu. Zdrowe myślenie przezwyciężyło, jednak dla pewności poprosiłam niebieskiego o odbiór mojej paki. I tak musiałam poczekać kilka godzin, aż wrócę z pracy i będę mogła dostać się do wnętrza tego kartonu.
    Nadawcą mojej paki okazał się bardzo sympatyczny Mireczek @kcpi
    Mirek przez cały czas zagadywał w anonimowych, dając znać kiedy nada paczkę, kiedy idzie na zakupy i ogólnie było to miłe z jego strony. Człowiek czuje, że jednak ktoś tam jest po drugiej stronie i stara się zrobić ci przyjemność i komponuje paczkę.
    Paczkę dostałam iście zagraniczną, a wiadomka – zagranico to i cukier słodszy i wrony bardziej czarne.
    Pełno lokalnych specjałów z Belfastu. Pyszniutkie krówko-karmelki, mięciutkie, świeże, jedne nadziane piwem Guinness. Nie potrafiłam się powstrzymać i zjadłam pół, w gębie eksplodował mi aromat skondensowanego piwa! Nie jadłam jeszcze takiego czegoś, bardzo ciekawy smak. Bombelek aż zaczął się przewracać w brzuchu – chyba jej smakowało, albo złapała fazę. Słabą głowę będzie miała Otrzymałam również lokalną, czarną herbatę ze sklepu, który został założony w 1897 r. – już sobie zaparzyłam, z cytryną i miodem i piszę tego posta popijając. Uwielbiam czarną herbatę. Serio.
    Jako, że niebieski mało udziela się na mikro, to jak zwykle nie mógł wziąć udziału i z zazdrością patrzył jak odpakowywałam swoją paczkę. Mirek pomyślał i o nim i spakował słodkości dla niego.
    Książka o gotowaniu na cały tydzień za jednym razem – coś wspaniałego, nie wiedziałam, że takie są i na pewno coś takiego się u nas sprawdzi, bo często nie mamy czasu żeby codziennie coś pichcić, choć bardzo to lubię.
    Prezenty dla bombelka również super! Świetne malutkie skarpeteczki i ręczniko-szlafrok z uszami misia. Córka będzie opatulana po kąpieli, nie zaziębi się, więc nie będziemy musieli opiekować się horom curkom.
    Do tego wszystkiego zajebiste kule do kąpieli, które pachną obłędnie i na razie stoją w łazience dla samego zapachu. Bardzo smaczne były też te chrupki kukurydziane wypełniające pudełko z kulami. Nabrały aromatu jakby leśnego – to chyba jakaś limitowana wersja na święta. No i wystarczy kilka i człowiek jakiś najedzony jest…
    I jeszcze wiadro różnych cukierasów, bo lubię słodycze i mam do nich słabość.
    Znowu trafił mi się bogaty Mikołaj, ale wiem skąd wziął na to pieniążki, bo napisał mi gdzie pracuje :D
    Dziękuję Mirku za extra paczkę, za lokalne specjały, które uwielbiam kosztować i za ogólne zaangażowanie i wiadomości, dzięki którym było mi miło. Życzę Tobie i twojej różowej wesołych świąt, a w Nowym Roku szczęścia i pomyślności. Już zazdroszczę twojej parze za rok!
    #wykopaka #pokapake #chwalesie
    pokaż całość

    źródło: IMG_3624.JPG

  •  

    Jeden z prezentów dla mojej pary z #wykopaka Myślicie, że Mireczkowi się spodoba? U góry jest wygrawerowany nick - ale na potrzeby tego zdjęcia został wymazany. Środek nadziany zdrową słodyczą ʕ•ᴥ•ʔ
    #chwale sie #prezenty

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 20211208_052931 (1).jpg

  •  

    Jako sprzedający na Aledrogo, czasami dostaję pierdolca mając do czynienia z kolejnym „wspaniałym” klientem. Ogólne straszenie negatywami, policją, prawnikiem jest na porządku dziennym. Naprawdę rzadko zdarza się klient, który doceni nasze starania i po zakupie napisze do nas jakieś miłe słowo. Podam Wam kilka przykładów, które doprowadzają mnie do szału. Dopiszcie swoich ulubionych kupujących.
    - „Proszę o ekspresową wysyłkę, bo to jest na prezent”. I co? Trzeba było kupić wcześniej! Teraz ciocia Grażynka nie dostanie podarku urodzinowego, a ja zbiorę komentarz typu – strasznie długi czas oczekiwania, to miał być prezent i zostałam z niczym. Nie polecam.
    - Towar wysłany, paczka odebrana, komentarz negatywny z łapką w dół – ale wszystko na 5 gwiazdek. O co ci chodzi typie?
    - W trosce o środowisko wykorzystujemy również kartony z „drugiej ręki”, z przesyłek, które sama zamawiam, albo z pobliskich sklepików – sprzedawczynie zadowolone, bo nie mają śmieci, ja zaoszczędzę kilka złotych, bo ceny kartonów poszły ostatnio sporo do góry. Komentarz: „Produkt naprawdę super jakości, starannie wykonany, cud miód malina, ale towar przyszedł w brzydkim kartonie, który nosił już ślady użytkowania.” Ludzie, serio?
    - Otwarcie dyskusji – wczoraj kupione, a dziś jeszcze nie doszło.
    - Sprzedaję między innymi rękodzieło, w aukcji jest zaznaczone, że potrzeba kilku dni, aby to wykonać, w niedzielę wieczorem wiadomość – możliwa wysyłka w dniu jutrzejszym?
    - telefony w godzinach 21-22 w każdym dniu tygodnia, z pytaniami o pierdoły, jakby to było czymś normalnym, że sprzedający na allegro jest dostępny 24h na dobę. Dopóki numer prywatny służył nam też w celach służbowych – dostawaliśmy w domu pierdolca. Zdarzył się również telefon w Wigilię w porze kolacji. Teraz służbowy zostaje wyłączony o godzinie 17.
    - niektóre nasze produkty są personalizowane – tj. trzeba podać niezbędne dane, żebyśmy mogli wygrawerować odpowiedni tekst czy cokolwiek. Produkt kupiony, informacji zero. Piszemy wiadomość – nie odpowiada, dzwonimy – nie odbiera, piszemy sms – nie odpisuje. Ku…wa! Telefony przy ryju mamy prawie całe dnie, ale Karyna nie widzi, że dostała 100 maili, smsów i telefonów – których nie odbierze. Za tydzień dostajesz wiadomość – kiedy może się spodziewać wysyłki. Kurtyna.
    - tytuł aukcji – LAMPION DREWNIANY. Wiadomość – ten lampion jest plastikowy?
    - najgorszy sort kupujących to nauczyciele. Mówię wam to jest stan umysłu. Oni myślą, że jesteśmy uczniakami, którym pogrożą i będziemy im klękać u stóp. Najbardziej roszczeniowi, nie czytają opisu aukcji, a potem płacz. Chcesz coś wytłumaczyć przez telefon, bo sprawę można rozwiązać w 5 sekund (gdyby tylko nauczycielka przeczytała opis aukcji) to słyszysz – proszę mi nie przerywać! I tak wysłuchujesz, jakim jesteś gnojem, chujem, że wysyłasz takie gówno, a okazuje się, że po prostu nie zdjęli folii zabezpieczającej z produktu.
    - godzisz się, że jeśli dziś będzie opłacone, to wyślesz na drugi dzień, po czym klient idzie płacić PayU na pocztę! I tak czekasz na przelew 3 dni…
    - da się coś taniej? tak - proszę kupić na naszej stronie, jest prawie 30% taniej. A to nie, dziękuję.
    #zalesie #allegro
    pokaż całość

  •  

    Dajcie plusika Tośkowi, którego największym szczęściem jest balkon, a teraz nie może tam wychodzić bo się przeziębił i kicha. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #pokazkota #koty

    źródło: 20211030_085245.jpg

  •  

    Witajcie Mirki i Mirabelki, w ten słoneczny dzień chciałam zapoznać was z roślinami stabilizowanymi, które nie wymagają żadnej pielęgnacji i uwagi. Idealne dla często podróżujących, zapominalskich, dla tych którzy nie mają ręki do kwiatów. Posiadaczy #bombelek #koty #psy zachęcamy do przeniesienia zieleni na wyższy poziom, czyli na ścianę.
    Rośliny/mchy stabilizowane są zakonserwowane w specjalnym roztworze, między innymi z gliceryny, dzięki temu zachowują elastyczność, kształt i kolor przed wiele lat. Najważniejsze cechy:
    - nie trzeba podlewać - czerpią wodę z powietrza
    - nie zbierają kurzu - właściwości antystatyczne
    - nie potrzebują światła - mogą stać w pomieszczeniach bez okien
    - nie rozrastają się, nie trzeba przycinać.
    Razem z moim #niebieskipasek wykonujemy obrazy, panele z mchem, dekoracje, donice i realizujemy indywidualne pomysły i projekty klientów. Wspaniale sprawdzają się jako #prezent, a wiadomo - już jesień, zaraz Wszystkich Świętych, zima i #bozenarodzenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Dla was organizujemy #rozdajo gdzie do zgarnięcia jest drzewko bonsai z mchem chrobotkiem o średnicy 40 cm/czarna rama. Plusujemy do jutra do 18.00, losowanie w piątek - wygrywa 1 osoba.
    Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony www.hellomoss.pl oraz profilu na #facebook https://www.facebook.com/MechSkrzynkiUpominki
    Chętnie odpowiem na wasze pytania :)
    pokaż całość

    źródło: hm.jpg

  •  

    Mirki i Mirabelki, dajcie plusiki dla zasięgu biednemu #kitku znalezionemu dzisiaj na ulicy :( Niebieski zgarnął rano go z ruchliwej ulicy, słabego, zapchlonego i zakatarzonego. Jest już po wizycie u weterynarza, dostał krople do oczu, leki na świerzbowca i różne specyfiki. Zostanie u nas na warsztacie kilka dni, podkarmimy go i podleczymy. Kocurek będzie do oddania, gdyż już mamy jednego kota w domu. Ktoś chętny z #raciborz lub #slask ? Możemy go dowieźć do dobrego domu. Na zdjęciu zasnął z pełnym brzuszkiem :)
    #koty #pokazkota #adopcjakota
    pokaż całość

    źródło: IMG-20210628-WA0052.jpg

  •  

    Pacz Grażyna, somsiad jakiś blady wrócił z tej Łeby, chyba mu padało cały tydzień ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #pokazkota #monitoringosiedlowy #koty

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG-20210508-WA0010.jpg

  •  

    Podróże w pandemii mają swoje plusy. Brak tłumów. W hotelu mamy ok. 30 osób. Pusta plaża, pusty basen, puste deptaki i najpiękniejsze atrakcje turystyczne. Senne miasta, brak nachalnych sprzedawców. Wieczorem mam wrażenie jakby się chodziło po Czarnobylu, bo lokalni mają godzinę policyjną od 19tej. Na ulicy spotkać można jedynie grube, nadzorujące swoje rewiry koty. Turcja. 35 stopni. Spokój.
    #podroze #turcja #chwalesie
    pokaż całość

    źródło: IMG-20210512-WA0034.jpg

  •  

    Jak wygląda zaświadczenie o szczepieniu? Czy to jest ta niebiesko biała karteczka, którą otrzymuje się w punkcie szczepień, czy muszę jeszcze coś pobierać z pacjent.gov? Będę potrzebowała za 2 tygodnie poświadczenie o szczepieniu na lotnisku po powrocie do kraju, czy to mi wystarczy?
    #szczepienia #szczepionka #covid19

  •  

    Hej Mirki i Mirabelki. Jest na sali #prawnik ? Potrzebuję rady co zrobić, sytuacja wygląda tak: Mam swoją stronę internetową, na której sprzedaję rękodzieło i inne rzeczy. Dziś przypadkowo znalazłam na zagranicznej stronie wystawione moje aukcje razem ze wszystkimi moimi autorskimi zdjęciami i opisami tych aukcji (przetłumaczonymi na język czeski). Pewna Pani zamówiła u mnie kilka razy produkty, a teraz widzę, że odsprzedaje je sobie u siebie na stronie, nie prosząc nigdy o zgodę i kradnąc moje zdjęcia. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Pisać do niej, czy od razu do prawnika? Szczerze to nie chce mi się bawić w bieganie po sądach, ale podniosła mi ciśnienie jak cholera. Wystawione są przedmioty, których nigdy nawet u mnie nie kupiła.
    #poradaprawna #prawo
    pokaż całość

    •  

      @hello_7: z jednej strony, trochę słabo. Z drugiej strony - zdobyłaś nowy rynek. Dogadaj się z tą osobą o współpracę jakąś.

      +: DOgi
    •  

      @hello_7: napisz do niej oficjalne pismo, w którym na podstawie art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych domagasz się:
      zaniechania naruszania;
      zapłaty jakiegoś rozsądnego odszkodowania;
      wydania uzyskanych przez nią WSZYSTKICH korzyści, jakie uzyskała
      (wszystkie powyższe naraz).

      Zagroź, że inaczej odpowie dodatkowo karnie na podstawie 115-118 ww ustawy.

      +: w.......z
    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Czy sernik "Jajko sadzone" dostanie plusa? Oczywiście jedyny prawilny - bez rodzynek :)
    #sernik #wielkanoc #chwalesie

    źródło: 20210403_134114.jpg

  •  

    Mirki i Mirabelki, ostatnio wykazaliście spore zainteresowanie przy kosteczkach z mchem na Dzień Babci. Tym, którzy zamówili coś na mojej stronie - serdecznie dziękuję :) Wasze wiadomości po otrzymaniu paczek to miód na moje serce, a jeśli już mowa o sercu 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ - mam dla Was kosteczkę z czerwonym mchem chrobotkiem - idealny prezent na #walentynki dla waszych #niebieskiepaski i #rozowepaski W gratisie dowolny grawer z indywidualną dedykacją lub miłosnym wyznaniem.

    - Kup chrobotka od Mirabelki, a znajdziesz w miłości dobrobyt wszelki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jedną doniczkę przeznaczam na #rozdajo - plusujemy do końca dnia.
    www.hellomoss.pl https://www.facebook.com/MechSkrzynkiUpominki/
    #rozdajo #chwalesie #mechchrobotek #prezenty #rekodzielo
    ___________________________
    Podstawowe informacje o mchu chrobotku:
    nie zbiera kurzu, ma właściwości antystatyczne
    nie trzeba go podlewać,
    nie trzeba go przycinać,
    nie potrzebuje światła, może stać w pomieszczeniach bez okien
    czerpie wodę z powietrza
    mech naturalnie jest koloru beżowego - kolor uzyskuje się przez naturalne barwniki
    mech chrobotek rośnie m.in w Szwecji i Finlandii - stąd też sprowadzany jest do Polski
    pokaż całość

    źródło: 18_poprawione.jpg

  •  

    Szanowni Mircy, Drogie Mirabelki. Od jakiegoś czasu zajmuję się tworzeniem dekoracji z mchu stabilizowanego (mech chrobotek, mech kulisty i inne rośliny). Jeśli nie masz ręki do kwiatów, a nawet kaktusy usychają na twoim parapecie - jest to doskonałe rozwiązanie dla ciebie. Mech taki nie potrzebuje światła, może stać w pomieszczeniach bez okien, nie trzeba go podlewać, nie rozrasta się, nie zbiera kurzu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trochę #chwalesie - więc prawilnie przekazuję jedną kostkę z mchem chrobotkiem w #rozdajo na #dzienbabci
    Zapraszam do mojego zielonego świata:
    www.hellomoss.pl - chętnie odpowiem również na wasze pytania.
    Plusujemy do piątku 12.00 - zielonki bioro udział, bo lubię zieleń ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #mechchrobotek #rozdajo #dekoracje
    pokaż całość

    źródło: IMG_20210104_112434_563.jpg

  •  

    Pijcie ze mno kompot. Śmieciara już jedzie. Gość honorowy już czeka, bo poczuł szynkę na stole. Niebieski upiekł mi mega czekoladowy tort i jestem z niego dumna ( ͡° ͜ʖ ͡°) A jedyne czego sobie życzę, to żeby czas tak nie zapierdalał.
    #urodziny

    źródło: 20201219_150847.jpg

  •  

    Cholera, trafił mi się bogaty Mikołaj! Na Śląsku co roku dostawaliśmy torebkę węgla – takie tutejsze mandarynki w ciemniejszym odcieniu, a tu się tak los do mnie uśmiechnął! Zastanawiam skąd @MrPickles wziął na to pinionszki? Oczy mi świecą jak kontrolki w Passacie, a gdyby nie uszy to bym się śmiała dookoła głowy!
    Proszę Państwa, wysoka moderacjo, to jest Nadmikołaj! Apeluję o to, żeby mnie jemu co roku przydzielali w wykopaczce, albo jego mnie – bo z największą przyjemnością skomponuję mu paczuchę.
    Pakunek wyjął z paczkomatu #niebieskipasek i całą drogę do domu śmiał się jak głupi do sera z okleiny jaką zafundował mi @MrPickles. Jak dobrze, że mamy paczkomaty, bo gdybym miała odbierać to od listonosza albo na poczcie spaliłabym buraka.
    Kiedy wzięłam w ręce karton, poczułam zapach… jakby korzenny, rumowy, bliżej nie określony, ale na tyle intensywny, że przebił się przez folię bąbelkową, karton i sporo stretch folii. Nastąpił smuteczek (╥﹏╥), gdyż pomyślałam, że zapakowałeś jakiś alkohol typu rum czy Burbon i kurier zbyt intensywnie „włożył” do paczkomatu i butelka się stłukła. Otóż nie tym razem! O tym co tak pachniało opowiem za chwilę.
    Przy odpakowywaniu ręce mi drżały jak patologii z pobliskiego osiedla. Prezent od nieznajomego ma zawsze plus 10 do zajebistości. Kiedy rozprułam nożyczkami karton z precyzją Makłowicza podczas krojenia cebuli, mym oczom ukazał się piękny obrazek. Każdy prezencik spakowany osobno w przepiękny świąteczny papier i czerwone szerokie wstążki!
    Mireczek bardzo się postarał przy współpracy ze swoją różową. Aż mi się głupio zrobiło, że swojej paczki tak nie opakowałam (obdarowany zaznaczył, że jest eko i nie lubi marnowania papieru).
    Przeczytawszy odręcznie napisany list, wiedziałam mniej więcej czego się spodziewać w pakunkach. A są one trafione w punkt! I nie piszę tego z samej grzeczności, tylko autentycznie mnie zaskoczyłeś i uradowałeś! Aż miałam stan podgorączkowy, co w obecnych czasach jest niepożądanym objawem.
    W paczce znalazłam idealnie spersonalizowane prezenty i prezenciki:
    - jako miłośniczka podróży otrzymałam wielką mapę – zdrapkę. Mogę sobie zdrapywać odwiedzone już miejsca. Super sprawa!
    - opisałam też, że lubię gotować i kosztować nowych smaków – i tu książka kucharska. I to nie byle jaka, bo książka dobrana idealnie pode mnie – człowieka niecierpliwego. W książce są same proste przepisy, nie wymagające dużego nakładu pracy i czasu! Love it! Będzie gotowane!
    - interaktywna gra książkowa – o Boże, o Jezu, nie wiedziałam, że istnieją takie wynalazki!
    - zdrapka Siódemka – dla mnie konkursowicza to zawsze dobry prezent. Niestety nie zdrapałam ani sasina, ale liczą się emocje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    - wytrawne australijskie wino – już wypiliśmy po lampce, bo Wine Not? Smakowite i orzeźwiające, w idealnej temperaturze, bo schłodzone od rana w skrytce paczkomatu.
    - żarełko dla mojego kitku <3 Tosiek jest usatysfakcjonowany, aczkolwiek bardziej ucieszył się z kartonu, w którym przyszły prezenty XD
    - kubek – z początku zdziwiło mnie to, że jest cały czarny, myślałam, że to nawiązanie do węgla i miejsca w którym mieszkam. Pomyślałam, może Mirek chciał, żeby podczas picia kawy nie było widać osadu smogu, który unosi się nawet w mieszkaniu, ale nie! Spryt mi nie obcy – zalałam kubek gorącym kakałkiem – i oczom ukazał się wredny kot pokazujący ‘faki” wszem i wobec i każdemu z osobna! Kwintesencja kota!
    - ostatnim z prezentów była pachnąca sprawa z początku mojego opisu – własnoręcznie przygotowane pierniczki, o niesamowicie intensywnym aromacie! W tym jeden specjalny – w kształcie kosmonauty - Ale pachnie piernik mały, dziś zjedzony będzie cały! Padłam po prostu. Do tego michałki białki, śliwki w czekoladzie i aromatyczna, świąteczna kawa.

    Jestem zachwycona Mirku, a mojemu niebieskiemu aż żal się zrobiło, że nie mógł wziąć udziału w wykopaczce (za mało się udziela, tylko czyta). Oczywiście wszystkim się podzielimy. ¯\_(ツ)_/¯
    Jako, że prezent był bardzo bogaty, to wiem wiem – to jest na święta i na urodziny (które mam za 3 dni). To była dla mnie zdecydowanie najlepsza edycja!

    Tak więc MrPickles -cmok cmok-, tak blisko siebie mieszkamy –cmok-cmok, a się nie widujem wcale. Zaproszenia wam nie poczeba, bierz swoją „Halinkę” i wpadajta do nas. Rozłożym tapczam, wyśpita się jak króle! Zaproszenie na serio, obiecuję ugotować coś z ksiązki!
    PS. W liście zaznaczyłeś, że wysyłasz mi pietruszkę, której nie odnalazłam o odmętach paczki. Teraz nie mam czego wrzucić do rosołu, a specjalnie nie kupowałam, spodziewając się takiego podarku 

    Jeśli ktoś wystalkuje @MrPickles za rok i przeczyta ten wpis – niech wie, że powinien przygotować ekstra paczkę, bo jemu się należy. Dej mu dużą paczkę i od serduszka.

    Życzę Tobie i twojemu #rozowypasek wesołych świąt, a wszelkie problemy niech znikną tak prędko jak pierniki, które od ciebie otrzymałam.
    #wykopaka #pokapake #wykopaczka
    pokaż całość

    źródło: 4.jpg

  •  

    #wykopaka Mireczku lub Mirabelko, ja tu czekam na paczuszkę. Etykieta wygenerowana parę dni temu, a tu nic. Wiedz, że za kilka dni mam urodziny więc byłaby to oczywiście paczka i na święta i na urodziny, jakżeby inaczej :) Mój obdarowany też nie dał znaku życia po obiorze paczki, może mu się nie podobało co przygotowałam, a starałam się ( ͡° ʖ̯ ͡°) smuteczek

    +: L.........c, EvineX +9 innych
  •  

    Mirki, poszukuję kogoś, kto zaprojektuje mi logo firmowe. Wyślę na priv wszelkie informacje, moje wstępne wizje. Dwie firmy próbowały to wykonać i wyszło jak wyszło :( Nie chciałabym też zbankrutować. Fajnie będzie jeśli logo będzie też w formacie DXF ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #logo #grafika #grafikawektorowa

  •  

    Mirki, gdzie najtaniej kupić zdjęcia jak w załączeniu? Potrzebuję kilka zdjęć z pustymi ścianami (w różnych kolorach), na które mogłabym nanieść grafikę ze swoimi dekoracjami, które sprzedaję. Może ktoś z was zajmuje się takim czymś :)
    #zdjecia #grafika

    źródło: domowy-salon-mieszkanie-realistyczne-wektor-sloneczny-wnetrze-w-stylu-klasycznym-z-pusta-szara-sciana-za-miekka-sofa-dlu

  •  

    Pierwszy w tym roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #grzyby #slask

    źródło: 20200619_171109.jpg

  •  

    Jak patrzę na wasze #wykopaczka to jest mi smutno, że nie mogłam wziąć udziału, bo brakowało mi kilku wpisów. A miałam już plany co do paczki, którą bym komuś podarowała. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ha tfu na głupi regulamin!

    +: B....q
  •  

    #rozdajo
    Kochani, ostatnio moje skrzynki na wino cieszyły się zainteresowaniem, dlatego chcę zachęcić do plusowania mega bombki z imieniem twojego #bombelek lub imieniem #rozowepaski czy #niebieskiepaski. Bombkę można zawiesić na choince, w oknie lub możesz nawet nosić ją na klacie przywiązaną do łańcucha ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Plusujemy do poniedziałku, we wtorek wylosuję 1 osobę, której wyślę mega bombkę z wybranym imieniem lub dowolnym grawerem :)
    link do aukcji https://allegro.pl/oferta/drewniana-bombka-zawieszka-xxl-imie-dowolny-grawer-8732092027

    FB https://www.facebook.com/Skrzynki-na-upominki-100738651346201/
    pokaż całość

    źródło: 16.jpg

  •  

    Cześć, czy znajdę tutaj jakiegoś artystę/artystkę, który zajmuje się grafiką komputerową? Chciałabym zlecić bardzo prosty projekt, można nawet rzec, że dziecinnie prosty. O szczegółach napiszę priv. Liczę na nieoskubanie mnie z pieniążków i fajne pomysły. Dodam, że chcę ten projekt wygrawerować laserowo w drewnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #rysowanie #grafikakomputerowa

  •  

    Drogie Mirabelki, Drodzy Mirkowie :) Czas na #rozdajo
    Ostatnio zajmuję się produkcją grawerowanych skrzynek i pudełek. Jeden wybrany przedmiot przeznaczam dla użytkowników wypoku :) Można też wybrać dowolny napis i obrazek na pudełku.
    Zachęcam do obejrzenia: https://www.facebook.com/Skrzynki-na-upominki-100738651346201/ ,a już za tydzień startuję ze sprzedażą na allegro.
    Zasady proste - plusujesz, losuję w poniedziałek o godz. 18.00 :)
    pokaż całość

    źródło: 20191007_152046.jpg

  •  

    Mountain Dew piłam będąc gówniakiem,
    Gdyż urzekł mnie wtedy wspaniałym smakiem,
    Teraz się jaram jak w piecu śmieci,
    Bo mogą skosztować go moje dzieci,
    Po drodze wam cosik do końca nie pykło,
    Lecz stare Mountain na dobre znikło,
    Sympatii mojej wcale nie wzbudził,
    Bo smak ten chyba był dla podludzi,
    Wolałam pić kompot, niż tego kwasiora,
    Brzuch po tym bolał i córka chora,
    Teraz, gdy puszkę pijesz łapczywie,
    Nie jesteś już wcale takim przegrywem,
    Bo wszystkie p0lki mocno ulane,
    Piją napoje fest gazowane!
    Więc mówisz takiej – chciałabyś łyka?
    I wnet tchórzliwość twoja zanika!
    Cieszy mnie bardzo powrót klasyki,
    Pójdę szklaneczkę dziś sobie wypić,
    A wasze Play Station tak bardzo chcę,
    Nie wyjdę już na dwór, bo będę grać w grę,
    Napój ten wezmę wtedy do ręki:
    I powiem mu: Ależ ty jesteś breathaking!
    Pić jego będzie mój mały bombelek,
    Brajan, Dźesika i dzieci wiele,
    Rączki im będą się ciągle lepić,
    Ale wiadomo, że cukier krzepi!
    Teraz jest dobrze, proszę tak trzymać,
    Dziękuję, pozdrawiam, Wasza Karyna.

    #konkursmd
    pokaż całość

  •  

    Jakiś skurwiel zarysował mi na parkingu pod blokiem moje nowe, malutkie, biedne autko (╥﹏╥)
    Nigdy nie rozumiałam #niebieskiepaski, że traktują swoje samochody prawie jak swoje dzieci i płaczą o każdą rysę, dopóki osobiście mnie to nie spotkało (wcześniej nie miałam samochodu).
    Ty chuju uciekinierze parkingowy, żeby ci kamień szybę rozwalił, przebił ją na wylot i trafił prosto w łeb!
    #zalesie #samochody
    pokaż całość

  •  

    #philcollins #koncert #bilety
    Mam okazyjnie do sprzedania dwa bilety na Phila Collinsa - Warszawa 26 czerwca.
    Bilety VIP Hospitality - tj. specjalna loża, catering, drinki, bar, specjalne miejsce parkingowe, godzinne after party.
    Cena 1500 zł za oba. Cena regularna jednego to 1100.

    +: rocky_b
  •  

    Od dziś w sklepach Aldi można kupic Rjażenkę - pieczone mleko, przysmak od wschodnich sąsiadów. W ofercie mają ją również niektóre Biedronki.
    Pycha.
    #rjazenka #

    źródło: 20190603_094558.jpg

  •  

    Polecicie jakiś fajny kierunek/hotel na dwa tygodnie we wrześniu? Do dyspozycji mam 5-6 tys/os.
    Grecja odpada - byłam już na kilku wyspach. Egipt i Tunezja nie bardzo. Z wysp Kanaryjskich byłam na Teneryfie i Gran Canarii. Chciałabym oprócz leżenia na plaży coś zwiedzić. Piesze wędrówki również wskazane ;)
    #wakacje #urlop

  •  

    Mirki i Mirabelki, potrzebuję noclegu w Bieszczadach w okolicy Cisnej na 3-5 maja. Znacie jakikolwiek wolne kwatery w tym czasie dla 2 osób?
    #bieszczady #cisna

  •  

    Plusujcie biednego kitku, z którym nikt nie chce zagrać w szachy ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #koty #kitku

    źródło: 20190317_100916.jpg

    +: zelluss, p..........k +21 innych
  •  

    Jakim trzeba być dzbanem, żeby czekać w kolejce do okienka na poczcie 20 minut i w tym czasie nie wypisać sobie tego jebanego druku na paczkę?! Stoją barany i czekają aż pani pomoże przy okienku, bo nie wiedzą kto to jest nadawca, a kto odbiorca. Przez takich ludzi trzeba tam stać tyle czasu.
    #pocztapolska #dzbany

    +: Maaska, T....X
    •  

      @hello_7: oczywiście warto wypełnić wcześniej. Jednak rodzajów przesyłek jest sporo, więc bardziej pytają czym wysłać. Lepiej wcześniej doczytać, będzie szybciej oraz niekoniecznie w okienku poleciliby najlepszą opcję.

      Jednak poczta również mogłaby to uprościć, np. niektóre przesyłki się dublują oraz terminy są podane niejasno (np. paczka24 = 2 dni robocze bez sobót), powinno być również jasno podane czym jest ubezpieczenie, a czym wartość, wielu nie wie czym się różnią. pokaż całość

  •  

    Mirki, gdzie kupić dobry kawałek parmezanu?
    To co kupuję w marketach to jakieś gówno nie parmezan, w ogóle nie aromatyczne. Podajcie markę, stronę, link do allegro, cokolwiek.
    #parmezan #sery

  •  

    Chcę zmienić operatora tv+internet. Gdzie teraz najlepszy pakiet?
    #telewizja #internet #operator

    +: Cronox
  •  

    Mirki nie wyczymię (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) U mnie w firmie jednej babce zepsuł się monitor. Informatyk na urlopie, panika, bo robotę trza skończyć przed weekendem. Proponuję, żeby na parę dni podmienić monitory od innej babki, której teraz nie ma w pracy, na co wielka kierowniczka do mnie z ryjem - Nie! Bo RODO!
    Kobieta na stanowisku, typ wiecznie wywyższającej się jędzy, a kurwa myśli, że jak zamienią monitory, to ta zobaczy co druga ma w komputerze....
    #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    •  

      Dzień pierwszy
      ~ kobieta prosi mnie o zainstalowanie najnowszego adobe readera
      ~ spoko, mam to
      ~ ściągam program
      ~ "Wow, jesteś w tym ekspertem"
      ~ "No cóż..."
      ~ komputer prosi o wpisanie hasła admina
      ~ zapomniałem hasła admina
      ~ próbuje: hasło
      ~ nope.jpg
      ~ "ehh... emm... cholera, chyba coś jest z serwerem, zaraz wracam"
      ~ 3 miesiące później, ona wciąż nie ma adobe readera


      Dzień drugi
      ~ wkurwiony koleś do mnie dzwoni, pyta o coś w programie domowym
      ~ nie mam pojęcia co mówi
      ~ pauza
      ~ koleś czeka na odpowiedź
      ~ przypominam sobie "IT Crowd"
      ~ "Próbował pan wyłączyć go i włączyć na nowo?
      ~ Zresetować znaczy się?"
      ~ "Moment..."
      ~ zadziałało


      Dzień trzeci
      ~ laska ze sprzedaży przychodzi z laptopem, jakiś problem
      ~ kocica 9/10
      ~ flirtuje ze mną
      ~ mówi, że potrzebuje ściągnąć jakąś aktualizacje
      ~ jedyne co słyszę to jej cycki
      ~ jej laptop pachnie truskawkami
      ~ ściągam adobre reaera i oddaję jej laptopa


      Dzień czwarty
      ~ nauczyłem się wyłączać serwery
      ~ ludzie zaczynają prosić o pomoc, idę do serwerowni
      ~ wyłączam serwery
      ~ wychodzę zdezorientowany, zaczynam instalować adobe readera
      ~ w końcu ludzie zaczynają się drzeć
      ~ STRONA NIE DZIAŁA! STRONA NIE DZIAŁA!
      ~ "biore się za to!"
      ~ biegnę do serwerowni
      ~ gram w Hotline Miami przez kilka godzin
      ~ włączam serwery pod koniec dnia
      ~ wychodzę z serwerowni
      ~ wycieram pot z czoła
      ~ "dałem rade..."
      ~ ludzie chwalą mnie, mówią że uratowałem firmę
      ~ tak naprawdę to uratowałem swoją dziewczynę w HM


      Dzień piąty
      ~ spotykam kocicę przy ekspresie do kawy
      ~ zapytałem się co u niej, proste pytanie
      ~ zaczyna opowiadać o problemach z jej komputerem
      ~ nie widzi we mnie człowieka
      ~ widzi we mnie IT
      ~ mówię, żeby podrzuciła do mnie laptopa
      ~ robi to
      ~ upgrade'uję jej IE
      ~ instaluje adobe reareda
      ~ resetuje komputer
      ~ wszystko śmiga
      ~ zanoszę go jej
      ~ poprawiam fryzurę
      ~ sprawdzam oddech
      ~ zachowuje się jak bym ją ocalił
      ~ siedzi w swoim biurze, gada przez telefon
      ~ ręką pokazuje, żebym położył laptopa na biurko
      ~ robię to, i trochę się ociągam
      ~ "To wszystko skarbie?"
      ~ wychodzę
      ~ słyszę jak mówi "oh, to był tylko IT"
      ~ tylko IT
      ~ teraz jestem tylko tym


      Dzień szósty
      ~ cholernie się nudzę
      ~ postanowiłem ściągnąć emulator gameboya i pograć w pokemony
      ~ filtry go blokują, więc je wyłączam, nie dodaje emulatora do listy, po prostu wyłączam filtry
      ~ uruchomiłem stronę z emulatorem, ale muszę wyłączyć antywirusa
      ~ używam konta admina, bo w końcu znam hasło
      ~ wyłączyłem globalnie antywirusa na całym serwerze
      ~ ściągnąłem emulator i pokemony
      ~ gram sobie
      ~ koleś przychodzi do mojego biura
      ~ "chyba mam wirusa"
      ~ ja: "złap je wszystkie"
      ~ do czasu aż doszedłem do Misty, 4 osoby złapały wirusy


      Dzień siódmy
      ~ ten sam koleś który darł się na mnie drugiego dnia znowu się na mnie drze
      ~ nie może się zalogować, a ja właśnie wychodziłem do domu
      ~ "wyłącz i uruchom ponownie i oddzwoń"
      ~ idę do domu


      Dzień ósmy
      ~ koleś z siódmego dnia znowu dzwoni
      ~ jest wkurwiony
      ~ mówi mi, że przez moją głupotę stracił klienta
      ~ "zdarza się stary, ja przed chwilą przegrałem z zespołem r"
      ~ "o czym ty kurwa mówisz?"
      ~ click


      Dzień dziewiąty
      ~ jedna z drukarek zużyła cały toner
      ~ jakiś grubas każe mi go zmienić
      ~ "to tylko toner stary, nie umiesz go sam zmienić? pracuję teraz nad jednym sporym problemem z serwerem"
      ~ tak serio to ściągam steama
      ~ "to zajmie tylko sekunde... boże, mam dużo do zrobienia, od tego ty jesteś"
      ~ wzdycham i idę to zrobić
      ~ nie potrafię otworzyć pieprzonej drukarki żeby dostać się do tonera
      ~ zaczynam w nią walić jak w "zoolanderze"
      ~ mówię nieco opóźnionemu kolesiowi w biurze że mam dla niego specjalną misje
      ~ musi schować magiczne jajko w skrzyni Hewlett Packarda
      ~ wracam do sprawy z serwerem
      ~ pół godziny później grubas wchodzi do biura
      ~ "ćoś ty kurwa zrobił z drukarką?"
      ~ "zmieniłem tusz"
      ~ zaczyna kręcić głową i coś mówi pod nosem
      ~ idziemy do drukarki
      ~ opóźniony koleś wcisnął kardridż w złą stronę i go zaklinował, połowa wystaje
      ~ drukarka nawet się nie zamknie
      ~ są czarne ślady dłoni na całej drukarce
      ~ czuje że grubas mnie osądza, więc coś szybko wymyślam
      ~ "chyba jest coś nie tak z siecią"
      ~ drukarka nie działa przez miesiąc zanim się skapnąłem, że mamy numer do kolesia z serwisu HP


      Dzień dziesiąty
      ~ muszę zamotntować projektor w biurze do prezentacji
      ~ nie mogę znaleźć kable thunderbolt-hdmi, żeby go podpiąć, a nie chce mi się iść do sklepu
      ~ nie mam nawet karty firmowej
      ~ mówię kolesiowi który potrzebuje projektora, że jest problem kompatybilności z macbookiem
      ~ może użyć della kogoś innego
      ~ pliki z maca nie działają na dellu
      ~ zadzwonili do mnie w trakcie zebrania
      ~ wszyscy ci beznesmeni na mnie patrzą, jak losowo klikam i szybko ruszam myszką, wyglądając na profesjonalistę
      ~ ściągam adobe readera
      ~ otwieram plik
      ~ działa
      ~ "Dzięki Anon, ocaliłeś mnie"


      Dzień jedenasty
      ~ nowy pracownik w firmie
      ~ nikt mnie nie poinformował
      ~ opieprzyli mnie za to, że nie przygotowałem komputera dla nowej osoby
      ~ idę do magazynu zobaczyć czy mamy tam coś
      ~ jest kilka sztuk
      ~ ale jest jakiś naprawdę stary komputer, z początku lat 90tych
      ~ odpalam
      ~ działa
      ~ ustawiam go dla nowego kolesia
      ~ wszystko laguje
      ~ odpalasz adobe readera? masywny lag
      ~ odsyłam komputer
      ~ "sorry, ale tylko to udało mi się załatwić bez wcześniejszego powiadomienia"
      ~ koleś ciągle prosi mnie o pomoc
      ~ jest beznadziejny
      ~ po tygodniu odszedł z firmy, twierdząc, że nie może pracować w takich warunkach


      Dzień dwunasty
      ~ czyiś komputer się spieprzył
      ~ kurrrrr
      ~ ustawiam
      ~ przypominam sobie coś o profilach zapisywanych w wewnętrznej sieci
      ~ idę do serwerowni
      ~ patrzę się na serwery jak kompletny idiota, próbując się zorientować jak to działa
      ~ wracam i mówię kolesiowi, że nie mogę z tym nic zrobić
      ~ "a... ale mój projekt, muszę go pokazać zarządowi w piątek..."
      ~ "sorry stary, ale nic się nie da z tym zrobić"
      ~ gram sobie w sim theme park przez resztę dnia


      Dzień trzynasty
      ~ przychodzę do pracy godzinę spóźniony
      ~ całe biuro w chaosie
      ~ upadekrzymu.jpg
      ~ "JEST TUTAJ!"
      ~ odpalam komputer w swoim biurze, sprawdzam maila
      ~ dziesiątki mailu w stylu:
      ~ "coś jest nie tak z serwerem, nie mogę się zalogować do..."
      ~ "wiesz czemu strona nie działa?"
      ~ serwer faktycznie nie działa
      ~ adobe reader mnie teraz nie ocali
      ~ "po prostu idź tam i zrób to samo, co zrobiłeś ostatnio!"
      ~ wszyscy myślą, że to tak łatwo naprawić
      ~ roztrzęsiony wchodzę do serwerowni, bo nie wiem co mam robić
      ~ ucinam sobie drzemkę przez cały dzień
      ~ ludzie są wkurwieni, walą w drzwi do serwerowni
      ~ terminy minięte
      ~ wychodzę o 18:30
      ~ manager widzi mnie na parkingu
      ~ był na spotkaniu cały dzień, nie wie przez co przeszedłem
      ~ "wciąż tutaj? podoba mi się twoje podejście!"


      Dzień czternasty
      ~ serwery dalej nie działają
      ~ wszyscy wkurwieni
      ~ idę na wczesny lunch
      ~ słyszę jak ktoś w jadalni gada o kupnie nowego modemu do biura
      ~ dziekibogu.jpg
      ~ "Hej, sorry że przeszkadzam, ale czy któryś z was jest IT?"
      ~ zanim któryś z nich zareagował i pyta "jak śmię" mówię
      ~ "też jestem IT"
      ~ pokazuję im dłoń którą poobdzierałem kablami w serwerowni
      ~ obaj kiwają głową
      ~ "co byście zrobili, gdyby wasze serwery się całkowicie spieprzyły?"
      ~ "próbowałeś go zrestartować?"
      ~ wracam i restartuje serwer
      ~ kurwa, działa!


      Dzień piętnasty
      ~ kocica chodzi po biurze poddenerwowana
      ~ "Wszystko ok?"
      ~ "Nie mogę się zalogować na maila. Możesz mi pomóc? Proszę"
      ~ "Spoko"
      ~ biorę laptopa
      ~ reinstaluje office'a
      ~ outlook znowu działa
      ~ przeglądam maile, żeby upewnić się że działają
      ~ wysyłam testowego maila
      ~ czytam tytuły jej nowych maili
      ~ "Rozwód"
      ~ oddaje jej laptopa
      ~ "Wygląda na to, że działa"
      ~ "Dzięki..."
      ~ "Wszystko ok?"
      ~ "Cóż..."
      ~ tak! wypłacz mi się na ramieniu i się rozkręcimy!
      ~ "Mysz się chyba zepsuła, mogę dostać nową?"


      Dzień szesnasty
      ~ jeden z monitorów upośledzonego nie działa
      ~ wyświetla się całkowicie na zielono
      ~ na temat: dałem mu drugi monitor, bo myślałem że jak ktoś zasługuje na dwa, to właśnie ten biedak
      ~ jedyne co robi to przegląda tapety na msn
      ~ i używa jakiegoś programu fedexa
      ~ jest miły, więc faktycznie próbuję mu to naprawić
      ~ nic nie działa
      ~ to nie sterownik
      ~ to nie ustawienia
      ~ to chyba coś z samym montorem
      ~ cały czas ludzie do mnie przychodzą z prawdziwymi problemami, zbywam ich mówiąc "zaraz będę"
      ~ po dwóch godzinach koleś mówi
      ~ "może wtyczka jest zepsuta?"
      ~ zmieniłem kabel hdmi na nowy
      ~ zadziałało
      ~ oficjalnie jestem gorszy w swoim zawodzie niż opóźniony umysłowo koleś


      Dzień siedemnasty
      ~ miła staruszka narzeka, że jej się zepsuła klawiatura
      ~ jest najstarszą osobą w biurze
      ~ stara jak dinozaury
      ~ mówię, że coś dla niej mam
      ~ wracam do tyłu i odpakowywują nową klawiaturę dla programistów
      ~ zanoszę ją jej
      ~ "jesteś taki pomocny"
      ~ sięgam do tyłu żeby podpiąć nową klawiaturę
      ~ podnoszę się i otrzepuję spodnie
      ~ staruszka wygląda jakby miała zawał
      ~ patrze na ekran
      ~ czarny
      ~ wstając nacisnąłem przycisk power
      ~ straciła 3 godziny pracy
      ~ 3 godziny których nigdy nie odzyska


      Dzień osiemnasty
      ~ firmowe spotkanie
      ~ przekroczyliśmy budżet
      ~ było dużo wydatków
      ~ straciliśmy dużo pieniędzy przez prawie cały ostatni miesiąc
      ~ dzień 18
      ~ prawie cały miesiąc
      ~ wylecę na zbity pysk
      ~ budżet departamentu IT zostaje poruszony
      ~ są tylko dwa departamenty które nie przekroczyły budżetu
      ~ "Dobra robota Anon, słyszałem o problemach z serwerem. Jesteś dobrym człowiekiem na dobrym miejscu"
      ~ pod koniec spotkania kobieta, około 45 lat, podchodzi i pyta czy naprawiam komputery poza firmą
      ~ "Niezbyt..."
      ~ "Oh, bo mam jedną cholerną rzecz której nie mogę naprawić. Nie mógłbyś wpaść i tego naprawić?"
      ~ gówno prawda
      ~ dla jaj mówię "dobra, spoko, daj adres i podjadę po pracy"
      ~ nie wiem czy będzie seks
      ~ kupuje gumki
      ~ nie jest taka ładna 6/10 góra
      ~ nie będę kłamał
      ~ mocno średnia
      ~ podjeżdżam do jej domu
      ~ dzwonię do drzwi, staram się wyglądać słodko
      ~ mąż otwiera drzwi
      ~ pokazuje mi konputer
      ~ instaluje najnowszego adobe readera
      ~ zarabiam 20$
      ~ jadę do domu


      Dzień dziewiętnasty
      ~ jakiś koleś zepsuł program, więc muszę ustawić wszystko na nowo
      ~ sprawdzam ustawienia
      ~ po dwóch godzinach
      ~ "zepsułeś mój komputer... chcę żebyś naprawił mój cholerny komputer, ma być tak jak było, nie wiem co zrobiłeś, ale coś jest nie tak, moje usb bzyczy"
      ~ wtf
      ~ nie zrobiłem nic z kompem, tylko sprawdziłem program który odpalasz 20 razy dziennie
      ~ wkurwiony wracam do serwerowni i gram w Thomas Was Alone
      ~ pukanie do drzwi
      ~ to ten koleś
      ~ "hej, dzięki za naprawienie tego"
      ~ "czego?"
      ~ "mojego usb"
      ~ nic nie zrobiłem
      ~ "a, to... spoko"


      Dzień dwudziesty
      ~ spędziłem cąły dzień sprzątająć serwerownię
      ~ wygląda całkiem nieźle
      ~ odpiąłem kable sieciowe żeby je oznaczać kolorami
      ~ ludzie tracą swoje projekty
      ~ losowo są wywalani z serwera
      ~ mówię, że są problemy z isp
      ~ staram się mówić ISP, bo nauczyłem się, że jak używam skrótów to brzmię jak bym wiedział o czy mówię
      ~ pod koniec dnia serwerownia wygląda wręcz ślicznie
      ~ niestety nie oznaczyłem nic i niektórzy ludzie nie są podpięci
      ~ mówię im, że ISP naprawi to ASAP i wracam do domu


      Dzień dwudziesty pierwszy
      ~ teraz jak serwerownia jest uporządkowana, podpinam testowe jednostki
      ~ 8 komputerów podpiętych do jednej sieci
      ~ próbuję połączyć monitory ze sobą, jak to czasami na forach można zobaczyć
      ~ to są stare monitory i nie można tego zrobić
      ~ wpadłem na pomysł użycia tych komputerów do kopania bitcoinów
      ~ ustawiłem wszystko do południa
      ~ po lunchu zaczynam kopanie
      ~ okropnie powoli, ale zaczynam
      ~ ludzie narzekają na lagi serwera
      ~ obwiniam olimpiadę za lagi
      ~ mówię, że całe buro musi je streamować
      ~ banuję olimpiadę na filtrze systemowym
      ~ biuro jest podzielone, widzę ten podział na swoim mailu
      ~ ludzie wkurwieni, że nie mogą oglądać igrzysk
      ~ i pozostali, którzy twierdzą, że praca to nie zabawa
      ~ oficjalnie zyskałem władzę w firmie, ludzie wiedzą kto tu rządzi
      ~ "To jest koleś którego ta firma potrzebowała"


      Dzień dwudziesty drugi
      ~ dzień urodzin
      ~ całe biuro świętuje urodziny ludzi w danym miesiącu
      ~ biorę ciasto
      ~ podpinam n64 w jednym z biur
      ~ wyzywam ludzi na partyjkę w goldeneye
      ~ mówię "hej, mam 5 minut przerwy na ciasto... zagramy partyjkę?"
      ~ skopałem im wszystkim dupy
      ~ zdałem sobie sprawę, że cały dzień nie robiłem nic poza graniem i jedzeniem ciasta
      ~ nikt nie zauważył


      Dzień dwudziesty trzeci
      ~ kocica dzwoni z trasy
      ~ ma problemy dostać się do jednej z ważniejszych aplikacji dla klienta na jej ipadzie
      ~ mówi nazwę tej apki
      ~ nie mam pojęcia co to jest
      ~ staram się brzmieć jakbym rozumiał wszystko
      ~ pytam, czy używa WIFI czy 3G
      ~ "jak to sprawdzam?"
      ~ "nieważne, czekaj, sprawdzę nasz główny system"
      ~ googluję apke, ale nic się nie pojawia
      ~ pytam kogoś ze sprzedaży
      ~ "oh, to tylko infografika z naszej strony"
      ~ mówię kocicy, że musi się wrócić do biura bo muszę jej wgrać zmiany do ipada
      ~ jedzie 2 godziny do pracy tylko żebym mógł otworzyć Safari i dodać zakładkę do strony głównej


      Dzień dwudziesty czwarty
      ~ 45 latka wygadała się, że robię też poza pracą
      ~ teraz idioci proszą o naprawę ich komputerów w domu, telefonów komórkowych, wszystkiego co techniczne
      ~ mówię, że mogę to zrobić tylko po pracy, 20$ za małe rzeczy, 50$ za duże
      ~ większość to proste naprawy
      ~ aktualizowanie windowsa albo adobe readera wszystko naprawia
      ~ ale wtedy trafił mi się on
      ~ laptop z piekła rodem
      ~ gruby indianin daje mi swojego laptopa w plastikowej reklamówce, nie torbie na laptopa, reklamówce
      ~ "co z nim nie tak?"
      ~ "ty mi powiedz, geniuszu"
      ~ odpalam komputer, prosi o przywracanie systemu
      ~ klikam enter
      ~ naprawia to, ale prosi o uruchomienie chkdisk?
      ~ wydaje mi się, że to coś z napędem cd
      ~ otwieram napęd
      ~ jest tam gruba warstwa okruchów
      ~ przechylam laptopa na bok
      ~ pieprzone okruchy wysypują się z laptopa
      ~ resetuję laptopa
      ~ wczytuje się bez problemu
      ~ okazuje się, że koleś używał cd w swoim laptopie jako podkładki pod kanapki
      ~ pieprzone laptopy


      @Wrathkrigs: moje życie w paru linijkach
      pokaż całość

      +: W........s, Murphor
    •  

      @aglegola nie ma obowiązku odpisywania na odpowiedź

    • więcej komentarzy (94)

  •  

    Jest tu jakiś pszczelarz, co sprzedaje swój miodek?
    Chciałabym kupić parę słoików, ale takich półlitrowych, żeby umieścić je w koszu prezentowym dla babci. A takie duże słabo by wyglądały i w dodatku ciężkie.
    #miod #pszczelarstwo

    +: k........2, Cronox +1 inny
  •  

    #podroze
    Pytanie do podróżujących.
    Gdybyście mieli do wyboru: Kenia, Dominikana, Meksyk, Kuba - co byście polecili.
    Gdzie jest najwięcej atrakcji, możliwości zobaczenia czegoś fajnego. Chodzi raczej o aktywne spędzanie czasu, ale ładne plaże również mile widziane.

    +: Cronox
  •  

    #lwow #wycieczka
    Pytanie to ogarniętych w temacie Lwowa.Mojej matce marzy się od dawna wycieczka do Lwowa, chciałabym jej ogarnąć jakiś wyjazd, ale nie jednodniówkę. Najlepiej chociaż 3 dni na Ukrainie. Był ktoś z was na takiej zorganizowanej wycieczce, która za bardzo nie wyeksploatuje seniorów 60+? Wyjazd najlepiej ze śląska, ale możliwy również z okolic Krasnobrodu, wtedy połączone to będzie z wypoczynkiem właśnie w Krasnobrodzie. pokaż całość

    +: Cronox
  •  

    Jak można tego typa zatrudniać do filmów lub seriali. Przecież bracia Mroczek przy nim to Al Pacino. Sepleni tak, że nawet nie wiem czy on recytuje scenariusz czy zadławił się bułką akurat.
    #oswiecimski

    źródło: file.oswiecimski.jpg

    +: n.....x, a....o +5 innych
  •  

    #rozdajo #deska
    Mirki i Mirabelki, niebieskiemu ostatnio trochę się w robocie nie wiedzie, więc postanowił sobie dorobić robiąc takie piękne deseczki. Deska przeznaczona docelowo do serwowania serów, ale jeśli ktoś poda na niej inne przekąski to uwaga – nie sprawdzamy tego!
    Spośród plusujących wylosuję jutro w południe jedną osobę, której wyślę na mój koszt jedną niebanalną deseczkę. Warunkiem losowania jest min.100 plusów.
    Niecierpliwi mogą kupić od razu : http://allegro.pl/super-deska-do-serow-przystawek-przekasek-i7398251471.html
    pokaż całość

    źródło: DSC00056.JPG

  •  

    Mirki i Mirabelki, jak myślicie? Rak czy normalna sprawa, żeby po Komunii Świętej dziecka rozdawać takiego typu gówna, jak na weselach?
    Mnie normalnie zatkało :O
    #komunia

    źródło: hh.JPEG

    +: Cronox
  •  

    Opowiem wam historię jaką ostatnio opowiadała mi znajoma z pracy. Otóż w mieście otworzyli pierwszą restaurację sushi, więc ona i jej mąż (level ok.50)postanowili skosztować tego "wynalazku"- jak to sama określiła. Zasiedli przy stoliku zamówili jakieś piwko i zestaw sushi, prosząc oczywiście przy tym, aby podali też sztućce, bo oni tymi pałeczkami to jeszcze nigdy nie jedli. Kelnerka przyniosła piwka i w miseczce od razu ładnie uformowane kosteczki wasabi i marynowany imbir i w drugiej sos sojowy. Kto jada sushi ten wie do czego to służy. Ci nie zastanawiając się ani chwili, zaczęli konsumować to co podano, wykrzywiając mordy na prawo i lewo ( ͡° ͜ʖ ͡°). Kiedy po kilkunastu minutach kelnerka przyniosła im zestaw sushi, podziękowali dziewczynie za wspaniałą przystawkę, mówiąc, że nie jedli w życiu nic dziwniejszego. Dziewczyna trochę zażenowana zaczęła im opowiadać do czego to miało służyć, na szczęście zachowała powagę i takt.
    Po chwili wszyscy zaczęli się śmiać i skwitowali, że człowiek się uczy całe życie. No śmiechom nie było końca.
    Tak wam chciałam to opowiedzieć, bo sama z tego rechotałam pół dniówki :P
    #sushi
    pokaż całość

  •  

    Sąsiad z mojego piętra właśnie poodkurzał wycieraczkę, wymył podłogę przed drzwiami, zapalił świeczkę na swojej półce na buty i zapalił jakieś kadzidła. Jebie na całą klatkę. A wszystko dlatego, że dziś kolęda ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ciekawe jaki błysk ma w mieszkaniu?
    #heheszki #koleda #katolicyzm

  •  

    Mirki, poradźcie w takiej sprawie: kupiłam przez internet leginsy i kostium kąpielowy. Po otrzymaniu paczki i przymierzeniu w/w okazało się, że nie do końca jestem z tego zadowolona, więc jak zawsze spakowałam, odesłałam razem z paragonem, prosząc o zwrot pieniędzy na konto. Firma po otrzymaniu przesyłki napisała mi maila:
    "zgodnie z naszym regulaminem i sposobem produkcji ubrań, nie jesteśmy w stanie przyjmować zwrotów. Gwarantujemy wymiany na inne rozmiary, fasony, bądź modele.
    7.9. Prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje Konsumentowi w wypadkach:
    7.9.3. w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb; "

    Zaznaczam, że nie szyli mi nic na wymiar, a zamawiałam wg standardowej rozmiarówki na ich stronie. Czy mogą tak robić?
    #zakupy #pomocy
    pokaż całość

    +: Cronox
  •  

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku... Nawzajem...I tak kurwa cały tydzień. Jak ja tego nienawidzę.

  •  

    Mirki, nie wytrzymię. Ten cały Modest Amaro, a raczej Basiura, otwiera...Pizzerię Chrześcijańską, a serwować tam będzie pizzę o nazwie Osiem Błogosławieństw. Śmiać się, czy płakać?

    +: cyckonauta, A.............h +3 innych

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika hello_7

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.