Hej jarekxz, może napiszesz coś o sobie i uzupełnisz dane w profilu?

  •  

    Jest was tu już ponad 500. Dziękuję (ʘ‿ʘ)

    <3
    #tapetydorka

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    ten cały Haruki Murakami jest spoko?
    #ksiazki

    +: Mk19
  •  

    Świeżo po maturze matka postawiła mi ultimatum - albo idę do roboty i dorzucam się do opłat, albo pakuję manatki i bou włajaż. Eh dorosłość. Złożyłem CV do media expert(zawsze byłem komputerowym nerdem) i do lumpexu na 3-go maja(miałem nadzieję, że sam będę wyhaczał jakieś polówki od tomiego i opylał na allegro). Mimo wpisania w zainteresowania “moda i trendy” ze szmatexu nikt nie zadzwonił. Widziałem tam potem taką Agatę, co ma grupę inwalidzką(wszystko jasne - podatki), podobno dlatego, że jak kiedyś kradła europalety z mleczarni to przy skakaniu przez ogrodzenie trwale uszkodziła sobie kolano. Po tygodniu dostałem telefon z media expert, że nazajutrz mam przyjśc na dzień próbny. Dostałem super żółty tiszercik, cały dzień na czilałcie, a to doradziłem Januszowi i Grażynce jaki telewizor sobie kupić, “bo wie Pan, sunsiad w zeszełym tygodniu to taki kupjeł że we trzech musieły balkonem wnosić taki wielki beł.” A to jakiejś młodej parze odkurzacz pomogłem wybrać porządny(czyt. prawie najdroższy, no bo co tu doradzać, ciągnie to ciągnie). Wszystko układało się dobrze. Na pół godziny przed zamknięciem przyszła jakaś Teresa lvl 65 z psem, yorkiem(psem, nazwać yorka psem to jest kurwa obraza dla tego gatunku, owczarek niemiecki to jest pies, czołgiem jeździ, ojczyzny broni, a york to bardziej taki szczurochomik jest) Kolega poinstruował ją, żeby przywiązała go przed sklepem, z grymasem na twarzy wykonała polecenie.No i ta Teresa mówi, że ona by chciała nową lodówkę. Akurat mieliśmy wtedy w promocji taki zajebisty model LG, wiecie, klasa A---, wielki dotykowy panel LED, kruszarka do lodu, uchwyty na seler i bakłażan itp. Po krótkiej rozmowie padło hasło klucz: biere. Kierownik zmiany powiedział do mnie: No, anon, Marcin zwieźcie te lodówke na dół wózeczkiem, to ją jeszcze dzisiaj dostarczymy do klientki i jesteście wolni. Ochoczo zakasałem rękawy(dobra kłamie, przeciez jestem w tiszercie) no i dewej te lodówkje. Mieliśmy do pokonania kilka metrów takiego podjazdu dla inwalidów, wózek prowadzi Marcin, ja zabezpieczam z przodu. Gdzieś tak w ¾ drogi zobaczyłem, że z góry spada karta gwarancyjna, instynktownie chciałem ją złapać, puściłem lodówkę.. JEBUT. Wyjebała się na yorka. Nie wchodząc w szczegóły, ze szczura został pasztet, Teresa odjebała sroga inbę, a kierownik wyrzucił mnie z pracy. Usiadłem na ławce na trójkącie, zrezygnowany, że będę musiał się wyprowadzić. W pewnym momencie podszedł do mnie jakiś chłopak i mówi: “U was je zapalnyczka?” Po szybkiej przekminie użyczyłem mu ognia i spytałem czy da mi szluga. Poczęstował mnie ruskim czerwonym viceroyem, na którego moje płuca nie były przygotowane, ale z miną twardziela jarałem zaciągając się co trzecim buchem. W międzyczasie opowiedziałem mu co mi się przydarzyło, a on na to: “Słuchej, ja Miszka, ja pracujo w Partersje, ja upakowujo cukjerka, chodz ty do nas na robota.” W sumie… co mam do stracenia? Nic, matka będzie zadowolona, a może nawet coś zostanie żeby jakie buty pumy se kupić. Idę. Wymieniliśmy się Facebookami i czjeśc. Proces rekrutacji przebiegł nad wyraz szybko. Żadnych pytań, złożyłem dwa podpisy, dostałem taki śmieszy fartuszek i czepek jak dla chirurga i “jutro o 6.00 Pan zaczyna”. Miszka napisał mi, żebym był o 5.30 na Starym Rynku , to pojedziemy razem. Ucieszyłem się. Po ciężkiej pobudce, zjadłem pożywną kanapkę z chlebem i cukrem i stawiłem się już o 5.25 na Starówie. Z oddali zauważyłem machającego do mnie Miszkę, który stał obok(ku mojemu zdziwieniu) wielkiego autokaru. Krzyczał do mnie “Dawej anon, dewej, zebranje mamy.” Potruchtałem w jego stronę, weszliśmy do autokaru i zajęliśmy miejsca. Na środku stanęła kobieta, po 50tce, barczysta, o zimnym spojrzeniu i zabrała głos: “My długo sje do tego przygotowywalim. A jeszce dłużyj cjerpielim. Ja, Walentina Twiordożopnaja, mówja Wam: Dziisjaj skuonczy sje nasza njedola!!” Wszyscy zaczęli wiwatować. “Dzisjaj puokażemy Puolakom cuo to sprawjedliwosc!! Kinec z harowanjem za cztjery sjedemdziesiont!! Razom w buj!!! Dlya Ukrayiny!!” Miszce oczy świeciły się jak psu jaja. Ja, zanim zorientowałem się co się dzieje trzymałem już w ręku karabin automatyczny wz.16. No to kurwa zajebiście. Mimowolnie stałem się częścią ukraińskiego powstania zbrojnego przeciw tyrańczej polityce Partnersa. C.D.N. pokaż całość

  •  

    Nawet się nie zorientowałem kiedy stuknęło mi 10 lat na #wykop . Założyłem konto w czasach kiedy wykop istniał chyba jakieś półtorej roku.

    Pamiętam fanzonuna, pamiętam jak wykop wyglądał tak, wykop 1939, popularność podchwyconego z 4chana Pedobeara, przeklejanie ciekawostek z digga, @reddigg - wiecznego króla rankingu, to jak wykop poznawał słowo pergola, skomplikowany system luster, masę coraz głupszych afer, "Są cycki - jest główna", czasy bez mirko, czasy bez tagów, dni minusa, czasy gdy na wykopie różowe paski (pasków też kiedyś nie było) stanowiły poniżej 10% użytkowników, "oplułem monitor", "spadłem z krzesła", "wpisujcie miasta", jestem hardkorem czyli "urwiesz mi od internetu" i tak długo można by wymieniać. Generalnie to nie spodziewałem się że portal do marnowania czasu, zmarnuje mi go aż tyle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W dodatku od kiedy jest taka możliwość, to robię sobie często gęsto notatki o użytkownikach. Stąd mogę zrobić #glupiewykopowezabawy i jeżeli ktoś chce wiedzieć co mam o nim napisane to plusuje ten wpis, a ja w komentarzu wklejam notatkę o nim.

    pokaż spoiler Uwaga, jest sporo obraźliwych notatek, więc zastanów się czy chcesz wiedzieć co o tobie myślę :-)


    pokaż spoiler Jeżeli wpisów będzie dużo to proszę uzbroić się w cierpliwość.
    pokaż całość

  •  

    Wkurza mnie to, że pracodawcy umożliwiają palaczom urządzanie sobie ciągłych wycieczek "na papieroska", gdzie oczywiście dochodzą pogaduszki i ten czas się przeciąga. Niepalący muszą pracować cały czas i nikt im tego nie wynagradza. Chyba też zacznę sobie wychodzić na spacer w zamian za wyjście na papierosa. Do tego palacze się zachowują czasem, jakby palenie było wyborem porównywalnym do brania leków na cukrzycę. Pamiętam, jak kiedyś jedna laska zrobiła awanturę, że "hurr durr to gdzie ja mam palić?! mam wychodzić na zewnątrz? mnie się nie chce!", kiedy kierownik jej powiedział, że w upalne dni nie może palić na balkonie, bo nie ma opcji zamknięcia okien. Może po prostu nie pal, tępa dzido? Dlaczego to w ogóle kogoś obchodzi?
    #pracbaza #bekazpodludzi
    pokaż całość

  •  

    #chiny #wybory #azja #geopolityka

    中國共產黨第十九次全國代表大會

    Wielkimi krokami zbliża się wydarzenie, o którym niestety niewiele słychać – mowa o 19 Narodowym Kongresie Komunistycznej Partii Chin. Dlaczego to jest tak ważne wydarzenie? Bo w jego trakcie wybrane zostaną najważniejsze osoby w państwie, które zapełnią kluczowe stanowiska w partii i państwie, jednym z najpotężniejszych na świecie. Odbywa się tylko raz na 5 lat.

    A więc jeszcze raz, od początku:
    Data: 18 listopada 2017 roku + kilka następnych dni (najczęściej łącznie 6-7)
    Miejsce: Wielka Hala Ludowa, Pekin, Chiny
    Liczba delegatów: 2287
    Co jest stawką? Miejsca w kolejno: Komitecie Centralnym KPC, Biurze Politycznym, Stałym Komitecie Biura Politycznego, Centralnej Komisji Wojskowej oraz pozycja Sekretarza Generalnego + paru innych, ale to jest najważniejsze.
    Krótkie wyjaśnienie? (dla uporządkowania: w Chinach politycznie najczęściej partia = państwo, a nawet partia > państwo):
    - KCKPC: grupa 300-400 osób (z których ponad połowa ma prawo głosu), skupiająca wszystkie ważne osoby w partii
    - BP: grupa 25 osób, które nadzorują partię
    - SKBP: grupa 5-9 osób (nie wiadomo ilu będzie teraz, obecnie jest 7) będących najważniejszymi liderami
    - SG: przewodniczący partii, a jednocześnie najwyższa osoba w państwie
    - CKW: organ sprawujący kontrolę nad siłami zbrojnymi Chin
    Warto zaznaczyć, że poszczególne organy zawierają się w sobie, t.j. SG jest jednocześnie w SKBP, BP i KCKPC (+CKW), członek SKBP jest w BP i KCKPC, itd.

    Zanim o samym kongresie, parę słów jeszcze o tym, co się dzieje w kraju i w Pekinie przed: jako że jest to zdecydowanie najważniejszy okres dla całego kraju, absolutnie nic nie może przeszkadzać delegatom podczas kongresu. Absolutnie nic. Przez ten czas cały kraj jakby nieco zwalnia, regionalni działacze partyjni mają obowiązek dopilnować, żeby żadna, nawet najmniejsza nieprzyjemna rzecz się nie wydarzyła, W samym Pekinie na jakiś czas przestają pracować fabryki, żeby zapewnić lepszy widok na niebo, miejsca w których mogą spotykać się większe grupy osób zostają zamknięte (jak na przykład siłownie czy place zabaw), w obrębie 200 km od miasta nie można latać dronami, etc, etc. Nawet, a może raczej zwłaszcza Internet w tym czasie zwalnia – kontrola na wszelakich mediach społecznościowych jest prowadzona w sposób wyjątkowo dokładny, blokowane są wszelakie sposoby na omijanie Wielkiego Chińskiego Cyfrowego Muru takie jak VPNy, itp. Kraj zamiera w oczekiwaniu na nowych przywódców.

    Co do samego Kongresu – mimo, że wygląda to na oddolny proces głosowania, wcale tak nie jest – zarówno głosujący, jak i kandydaci są wybierani przez osoby znajdujące się na szczycie partii, tylko w wypadku wyborów do KC mamy sytuację w której jest więcej kandydatów niż miejsc (jednak jest to około 15% większa liczba) – w pozostałych przypadkach wynik głosowania jest z reguły znany, zaś poparcie zazwyczaj przekracza 90%.

    Jeśli chodzi o zasady podczas głosowania na partyjnych decydentów, to nie zostały one w żaden sposób oficjalnie ustalone, co nie oznacza że ich nie ma. O ile w partii nie została ustalona żadna graniczna liczba kadencji, jaką dana osoba może sprawować dany urząd, o tyle od 2002 nieoficjalnie obowiązuje zasada „siedem wchodzi, osiem odpada” oznaczająca, że jeśli ktoś w momencie kongresu ma już 68 lat i powyżej, wtedy przechodzi na emeryturę. Umożliwia to bardzo sprawną wymianę pokoleń. Drugą znaczącą nieoficjalną zasadą jest ta, która mówi, że w ramach struktur partyjnych nie powinno się awansować o więcej niż jeden szczebel. Jeśli ktoś chce dojść na sam szczyt, musi po drodze dać sobie radę na każdym poziomie. Inną nieoficjalną zasadą jest ta, która mówi że na pozycji Sekretarza Generalnego powinno się zostać przynajmniej dwie kadencje. Dla obecnego SG, Xi Jinpinga, ten Kongres będzie początkiem drugiej kadencji.

    Dlaczego to takie ważne? Bo Chiny i ich polityka to dosyć specyficzny przypadek. Jako że wszyscy politycy znajdują się w jednej i tej samej partii, naturalnym jest że w jej ramach znajdują się szerokie ramy poglądów, które powodują tworzenie się frakcji. Jeśli chcesz być efektywnym przywódcą w Chinach, musisz mieć za sobą odpowiednie zaplecze polityczne w postaci lojalnych i wiernych popleczników, którymi w razie zdobycia wysokiej pozycji obstawiasz stołki. Jako że to (ten wciąż pełniący obowiązki, nawet jeśli jego druga kadencja się kończy) Sekretarz Generalny jest najwyższą postacią w partii, to on ma decydujący głos na temat przydzielania stanowisk. Stąd też zazwyczaj pierwsza kadencja jest trudna, jako że trzeba sobie radzić z ludźmi, których niekoniecznie chciałeś. Co innego druga kadencja, w której ma się pełną kontrolę nad doborem ludzi. A właśnie w drugą kadencję wchodzi Xi Jinping (chociaż prawdę mówiąc Xi akurat nie jest najlepszym przykładem, ze względu na to, że jego poprzednik był słaby i nie potrafił przeforsować swoich ludzi, ponadto polityka antynarkotykowa pozwoliła mu już nieco powpychać swoich ludzi na najważniejsze stanowiska).

    W związku z tym, że tak jak wspomniałem, dla Xi Jinpinga będzie to druga kadencja, wiadomo już że stanowisko Sekretarza Generalnego, jak i jedno z miejsc w Stałym Komitecie Biura Politycznego, itp., są już zajęte. Można przyjąć, że liczba miejsc pozostanie bez zmian. Co z pozostałymi? Trzeba przyjrzeć się obecnemu składowi Stałego Komitetu:
    1. Xi Jinping, 64 lata
    2. Li Keqiang, 62
    3. Zhang Dejiang, 71
    4. Yu Zhengshng, 72
    5. Liu Yunshan, 70
    6. Wang Qishan, 69
    7. Zhang Gaoli, 71
    Zgodnie z zasadą 68 lat jako wieku granicznego, z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że wszyscy członkowie SK za wyjątkiem Xi Jinpinga oraz Li Keqianga przejdą na emeryturę. Dlaczego tylko dużą? Bo niewiadomą jest osoba Wanga Qishana, który od wielu lat jest bardzo szanowanym stronnikiem Xi Jinpinga i zawsze dawał sobie radę w trudnych miejscach – ostatnio nadzorował kampanię antykorupcyjną, z czego wywiązywał się bardzo dobrze, co dało mu czołową pozycję w partii. Jako że Xi cieszy się mocą najsilniejszą od przynajmniej 20 lat, mógłby bez problemu złamać tę niepisaną zasadę i pozostawić swojego zaufanego przyjaciela w najwyższym organie partii.

    Kto poza Wang Qishanem ma szansę na któreś z pozostałych pięciu miejsc w Stałym Komitecie? Kolejność od najbardziej prawdopodobnej:
    • Li Zhanshu, 67 – prawa ręka Xi Jinpinga, bliski współpracownik, przyjaciel i sporo zasług w kraju
    • Wang Yang, 62 – trzeci wicepremier, dwukrotnie już był wybierany do Biura Politycznego, jedna z kluczowych postaci w projekcie Nowego Jedwabnego Szlaku
    • Hu Chunhua, 55 – jedna z gwiazd młodszego pokolenia, sekretarz partii w Guangdong
    • Chen Min’er, 57 – blisko współpracował z Xi przez kilka lat, sekretarz partii w Chongquing, również gwiazda młodego pokolenia
    • Wang Huning, 62 – bliski Xi, uważany za architekta najważniejszych chińskich polityk, specjalista od polityki zagranicznej
    • Liu Qibao, 64 – rządzi departamentem propagandy, a to stanowisko często otrzymuje promocję wyżej
    • Han Zheng, 63 –sekretarz partii w Szanghaju, to stanowisko również często awansuje

    Do tej pory, w momencie rozpoczynania drugiej kadencji przez lidera, namaszczany był również kandydat z pokolenia niżej (urodzeni w latach 60.), który po pięciu latach mógłby przejąć władzę. Tym razem, ze względu na siłę Xi Jinpinga nie jest wcale pewne, że będzie chciał już teraz wybierać swojego następcę, zwłaszcza jeśli pokaże że brak zapisanych zasad to dla niego żadne zasady i wybierze Wanga do dalszej współpracy w Stałym Komitecie. Jeśli się tak jednak nie stanie, najprawdopodobniej rywalizacja o to, kto zostanie najważniejszą osobą w partii rozstrzygnie się pomiędzy Hu Chunhuą a Chenem Min’erem.

    O Biurze Politycznym nie zamierzam się rozpisywać, bo tam kombinacji jest o niebo więcej, postaram się o tym napisać po wyborach, natomiast przy okazji Kongresu pozostała jeszcze jedna ciekawa rzecz: czy Xi Jinping, wykorzysta swoją niezwykłą władzę i już teraz wpisze swoje myśli do konstytucji Chińskiej Partii Komunistycznej? Do tej pory każdy z czterech chińskich przywódców wpisał (lub została ona wpisana pośmiertnie, jak w przypadku Deng Xiaopinga) myśl przewodnią swoich działań do Konstytucji Partii Komunistycznej Chin. Obecnie całość idei, którą kieruje się partia, brzmi następująco: Marxism-Leninism, Mao Zedong Thought, Deng Xiaoping Theory, the important thought of Three Represents and the Scientific Outlook on Development. Jak widać tylko dwóch pierwszych podpisało swoje myśli imionami, pozostała dwójka (Jiang Zemin, Hu Jintao) nie zdobyła na tyle silnej pozycji by zostać wymienieni z nazwiska. Xi niewątpliwie taką pozycję już zdobył, wpisanie jego danych do Konstytucji pomogłoby w jeszcze dalszym skonsolidowaniu władzy przez obecnego Sekretarza Generalnego (kto się mu sprzeciwi, ten sprzeciwi się partii) – pod koniec października partia przyznała mu status „core leader” – czyli coś, czego nie udało się osiągnąć jego poprzednikowi, Hu Jintao. Niezależnie od tego czy uda mu się wpisać do Konstytucji swoje imię, czy tylko nazwę swoich teorii (bo nie wydaje się być możliwe, by Xi nie wykorzystał takiej okazji), będzie to zdecydowanie oznaką ciągłego umacniania się pozycji obecnego Sekretarza Generalnego.

    Czego możemy oczekiwać po wyborach? Zgodnie z pewnego rodzaju „tradycją”, w okresie mniej więcej roku po Kongresie w Chinach następuje swoista fala reform. W związku z tym że pozycja Xi zdecydowanie nie jest w żaden sposób zagrożona, będziemy świadkami kontynuacji dotychczasowej polityki Chin, jednakże na nieco wyższym biegu, jako że część osób nie będących w pełni posłusznych Xi Jinpingowi zmieni swoje stanowiska lub przejdzie na emeryturę, co pozwoli na przezwyciężenie pewnych ewentualnych przestojów.
    pokaż całość

  •  

    Alfons VI: władca dwóch religii

    Gdy chrześcijański król Alfons VI w 1085 roku zdobył muzułmańskie Toledo, na ulicach tego bogatego i wielkiego jak na tamte czasy miasta witały go tłumy. Ludzie błogosławili mu wzywając głośno dwa imiona. Jedni - Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Drudzy – Proroka Mahometa.

    Napisałbym, że historia króla, którego kochali chrześcijanie, muzułmanie i żydzi, patrona nauki i kultury jest wyjątkowa. Ale nie jest. W klimacie średniowiecznej Hiszpanii nie było to nic niezwykłego. No i całe szczęście, bo jak się okaże na końcu, to z Hiszpanii wypłynęło źródło, które pozwoliło odzyskać dla zachodniego świata dziedzictwo starożytnych cywilizacji.

    Od blisko trzech stuleci trwała rekonkwista

    W romantycznej świadomości mas był to proces stopniowego odbijania przez chrześcijańskich władców ziem zagarniętych przez Arabów. W rzeczywistości zaś ciągła walka każdego z każdym, gdzie religia nierzadko schodziła na dalszy plan, a muzułmanie z pomocą chrześcijan często walczyli przeciw swoim ziomkom. I vice versa.

    Nie był wyjątkiem nasz dzisiejszy bohater

    Alfons VI musiał uciekać przed rodzonym bratem, z którym toczył wojnę. Nie mając czego szukać na chrześcijańskiej północy ukrył się w 1068 roku na dworze władcy muzułmańskiego Toledo Al-Mamuna. Doskonale wiedział co robi, bo Al-Mamun z kolei toczył nieustanną wojnę ze swoim wielkim rywalem, władcą Sewilli, królem-poetą Al-Mutamidem i korzystał wcześniej z pomocy zarówno Alfonsa, jak i jego ojca Ferdynanda I Wielkiego - był więc sprawdzonym sojusznikiem.

    Ten polityczny pragmatyzm wykształcił w tym regionie również bardzo dużą, jak na tamte czasy, tolerancję religijną

    Przez 300 lat panowania Arabów rzadko dochodziło do prześladowań mieszkających tu chrześcijan i żydów. Mogli oni w spokoju wyznawać swoją religię, pod warunkiem płacenia dodatkowych podatków, które zresztą zwalniały ze służby wojskowej. Dodając do tego, że arabscy władcy lubili popisywać się posiadaniem na swoim dworze naukowców i artystów, powstał w tym rejonie potężny ośrodek naukowy złożony z wielkich myślicieli trzech wyznań, a hiszpańskie miasta były najbogatsze na kontynencie.
    Wracając do Alfonsa

    Po kilku letnim pobycie w Toledo, gdzie czuł się znakomicie grając w szachy z lokalnymi notablami, wrócił na tron swojej rodzinnej Kastylii, jednocząc pod swoimi rządami wszystkie ziemie chrześcijan. Teraz to jego sojusznik z Toledo miał problemy: Al-Mamun został zamordowany, a jego wnuk i następca nie radził sobie z wewnętrzną opozycją. Proszony o pomoc Alfons dał władcy Toledo propozycję nie do odrzucenia: radzisz sobie sam i dołączasz do dziadka, albo Toledo trafia do mnie, a Ty dostaniesz w to miejsce jakiś intratny stołek. Cóż: pragmatyzm, to pragmatyzm.

    Alfons jednak był człowiekiem światłym i wiedział, że w tamtych realiach umów lepiej było dotrzymywać

    Po tryumfalnym wjeździe obiecał pozostawienie meczetu* i zachowanie przez żydów i muzułmanów wolności wyznania. Jako znak tryumfu postawił na jednym z najwyższych szczytów tego górzystego miasta kościół San Roman. Kościół, który na pierwszy rzut oka łatwo pomylić z meczetem, gdyż w swej architekturze zawiera wiele elementów typowych dla architektury islamu, a napisy wykonane są po arabsku. Nic dziwnego, bo arabski był w Hiszpanii językiem elit, w tym chrześcijańskiego duchowieństwa, a sam król Alfons VI miał rzekomo pisać wyłącznie w tym języku.

    pokaż spoiler * meczet w Toledo ostatecznie nie przetrwał. 2 lata po zdobyciu miasta Alfons wyjechał i zostawił je w jakże godnych zaufania rękach żony i lokalnego arcybiskupa, którzy zdecydowali o zajęciu budynku i przerobieniu go na katedrę. Gdy Alfons się się o tym dowiedział wrócił wściekły do miasta i chciał wszystko odkręcić, ale w wyniku negocjacji stanęło, że skoro zmienili to zmienili, po co drążyć temat. Nie wiem jaką ofertę dostali muzułmanie, że tak to bezproblemowo się skończyło...


    To jednak nie koniec perypetii

    Wspomniany władca Sewilli stanął przed faktem starcia z potężnym, zjednoczonym królestwem i popełnił największą głupotę swojego życia. Do pomocy w walce z Alfonsem ściągnął bowiem wojska północnoafrykańskich Almorawidów. Była to beduińska dynastia dzikusów z pustyni, a gdy Al-Mutamid zorientował się co najlepszego odwalił było za późno. Zmarł wygnany na marokańską prowincję, utrzymywany pod koniec życia przez żonę i córki.

    Tymczasem Almorawidzi podeszli z iście barbarzyńską gracją do zaprowadzania nowych porządków. Chrześcijanie i żydzi zaczęli być prześladowani, naukowcy i artyści skupieni wokół dworu pogardzani, a nawet rozpieszczona, liberalna muzułmańska elita nie mogła uwierzyć jaki problem sama sobie na głowę ściągnęła. Zaczęły się potężne emigracje, a ich głównym kierunkiem było oczywiście Toledo.

    W ten sposób w Toledo skupiła się potężna elita intelektualna trzech wyznań

    Mieli szczęście, trafili bowiem na kolejnego światłego człowieka: arcybiskupa Rajmunda I. Arcybiskup (chodzi oczywiście o innego gościa niż ten od akcji z meczetem) uznał, że należy ten szczęśliwy zbieg okoliczności wykorzystać ku chwale Kościoła Świętego. Stworzył przy katedrze szkołę tłumaczy, której zadaniem było danie dla łacińskiej Europy wszystkich dzieł zgromadzonych w olbrzymiej toledańskiej bibliotece. W jej skład wchodziły traktaty filozoficzne, medyczne, chemiczne, biologiczne, religijne, a także literatura piękna. Tłumaczono dzieła greckie, arabskie, żydowskie, perskie, indyjskie i chińskie.

    Na taką intelektualna ucztę Zachodnia Europa czekała kilkaset lat

    Cały dorobek trafił do nas za pośrednictwem czterech grup tłumaczy , którzy dzięki Rajmundowi mogli po raz pierwszy pracować razem: muzułmanów, żydów i chrześcijan: zarówno tych lokalnych, arabskojęzycznych jak i posługujących się biegle łaciną mnichów przybyłych z najważniejszego wówczas klasztoru zachodniego chrześcijaństwa: opactwa we francuskim Cluny.

    Grupa ta, która działając przez następne 200 lat przeszła do historii jako „Szkoła Tłumaczy z Toledo” i dała podwaliny nie tylko pod gwałtowny rozwój scholastycznej filozofii, powstanie pierwszych uniwersytetów ale także języka hiszpańskiego. Niektóre dzieła tłumaczono bowiem z arabskiego najpierw na lokalny język kastylijski, co było fenomenem w opanowanej przez łacinę średniowiecznej Europie.

    W listach jakie Alfons VI miał pisać do Al-Mutamida tytułował się „cesarzem dwóch religii”

    Tak, kilka lat przed ogłoszeniem wypraw krzyżowych. I choć historycy podważają autentyczność tych listów, to nie ulega wątpliwości, że na ten tytuł zasłużył. Jego bezpośredni następcy tą oświeconą politykę kontynuowali. Mroczne karty hiszpańskiej historii miały dopiero nadejść.

    Podobało się? Polub mój blog na Facebooku! :)

    #historia #filozofiadlajanuszy #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania #sredniowiecze #hiszpania #gruparatowaniapoziomu #mikroreklama
    pokaż całość

  •  

    Email od e-skladka-Sosnowiec@zus.pl
    Otwierać? Wirus? ( ͡° ʖ̯ ͡°) Z tego co kojarzę, wiadomości miały przychodzić listownie, pocztą

    #zus #firma #dzialalnoscgospodarcza

    źródło: zus.jpg

  •  

    Wykopowicze debatujący czy zapraszając kobietę na kawę lepiej podać dokładny termin czy nie podawać przedziału czasowego.
    Mikroblog, 16 października 2017 r. #podrywajzwykopem #heheszki #tfwnogf

    źródło: cdn.natemat.pl

  •  

    czuje ze troche spoznilem sie na impreze, ale mimo wszystko warto bylo wpasc
    fajna gierka, jeszcze left behind przedemna, szkoda ze podobno tak krotkie
    #ps4 #gry

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Pytanie do niebieskich wykopków: mielibyście coś przeciwko temu, żeby wasz różowy (jak nie macie to pomyślcie, że macie) chodził w stringach na plaży, basenie itp.?

    #niebieskiepaski #rozowepaski #pytanie #ankieta #nsfw

    źródło: i.imgur.com

    jak wyżej

    • 623 głosy (32.13%)
      tak
    • 1316 głosów (67.87%)
      nie
  •  

    #skyrim

    Chcę skończyć wątek gildii złodziei (głównie dla trofeum "Return Thieves Guild to former glory trophy"), przyjmuję dodatkowe zadania (od Vex i Delvina) ale zastanawiam się czy trzeba brać każdy rodzaj tych questów (jest kilka do wyboru) ? Ja biorę zawsze te same (zmienianie ksiąg w sklepach i włamania do bogatych domów), ale nie wiem czy to wystarczy

    •  

      @jarekxz: Musisz zrobić 5 misji (obojętnie czy od Delvina czy Vex, mogą być też mieszane) w 4 miastach: Wichrowym Tronie, Samotni, Markarcie i w Białej Granii) Przed wzięciem misji zawsze rób save'a, żeby w razie czego móc wrócić i wybrać misję od nowa, jakbyś dostał np. w Pękninie.

      +: jarekxz
    •  

      @jarekxz: @Nedar: Polecam moda o nazwie Localized Thief Guild Quests który pozwala na swobodne wybranie miejsc które chcesz wybrać i pokazuje ile zleceń już zrobiłeś.

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    #trailerparkboys #zycie #stylzycia

    Ale bym sobie pochodził po osiedlu ze szklaneczką drinka i nadzorował wszystko, pomagał wszystkim ziomkom i całej społeczności

  •  

    #seriale #supernatural Dzisiaj premiera 13 sezonu, w sumie fajnie będę oglądać. Tyle lat minęło a ciągle lubię ten serial, chociaż już od wielu sezonów jest moim zdaniem podobny schemat - wątek główny taki zupełnie średni (i trochę na siłę, chociaż motyw z men of letters całkiem spoko), ale odcinki "poboczne" zawsze trzymają poziom

  •  

    Przychodzisz do Januszexa, Pani księgowa od 40 lat wszystko ręcznie liczy. Odpalasz excela, ściagasz z neta formularz, wrzucasz funkcje suma i jesteś osobą oświeconą. Wykształconym mędrcem poza kontrolą, informatykiem. Alfą i omegą, Panem życia i śmierci.

    I tak się powoli żyje na tej wsi.
    #pracbaza

  •  

    #ps4 #skyrim Widziałem, że dodali w końcu mody do wersji na PS4, korzystał już ktoś? Duża jest baza, jest w czym wybierać? I po zainstalowaniu jakiegoś moda nie dostaje się już trofeów?

  •  

    Odchodzi kilkunastu członków, wiceprezesów i prezesów lokalnych oddziałów partii. Ale nie zamierzamy rozpaczać, dobrze, że nielojalne osoby odchodzą z partii, a na ich miejsce wskoczą inni - powiedział Korwin-Mikke
    Co dalej z partią WOLNOĆ? #korwin #wolnosc #polityka #ankieta #bekazprawakow

    Co dalej z partią WOLNOĆ?

    • 34 głosy (24.29%)
      Będzie nowa nazwa
    • 8 głosów (5.71%)
      Zdechnie i nic nie powstanie
    • 45 głosów (32.14%)
      Korwin będzie tylko żarł i żył z Europarlamentu
    • 5 głosów (3.57%)
      Berkowicz zrobi noc długich noży
    • 3 głosy (2.14%)
      Wipler zrobi noc długich noży
    • 45 głosów (32.14%)
      Hitler nie wiedział o holokauście
  •  

    Dziękuję @EYJAN ! Dwa numery czasopisma "Wyspa" z twojego #rozdajo Właśnie dotarły! (。◕‿‿◕。)
    #chwalesie #rozdajo

  •  

    #wykopjointclub

    Dobra, stwierdzenie o tym, że maryśka zapobiega nowotworom i rakom można olać ciepłym moczem.

    Jako zdrowy (jeszcze) człowiek są jakieś korzyści jarania jednego blanta dziennie na spółę z różowym?

  •  

    #pytanie #fizyka #kosmos #wszechswiat Czy istnieje możliwość, że wszechświat jest okrągły (tak, jak planety)? W takim wypadku lecąc w przestrzeni kosmicznej w linii prostej, w końcu trafiło by się do tego samego punktu, z którego się wyruszyło

  •  

    To tak na dobranoc nowe #pantestertestuje tym razem nowa #pizza z #lidl całkiem ciekawa. Klikajta po test pizzy BBQ!

    #jedzenie #jedzzwykopem #pyszne #foodporn

  •  

    Właściciel KFC, Pizza Hut i Starbucks wycofuje się z Wrocławia.
    Miasto straci 33 mln zł rocznie.
    https://www.wykop.pl/link/3958675/wlasciciel-kfc-pizza-hut-i-starbucks-wycofuje-sie-z-wroclawia/

    #wroclaw

  •  

    #kitku #memy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: FB_IMG_1507446061803.jpg

  •  

    Czemu nie lubicie Ewki? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    źródło: s3.party.pl 18+

    •  

      @jarekxz: Ogólnie mi się podoba ALE... specjalista ma tak op zdolność, że gra tylko nim na sens. Niby fajnie bo przez małą liczbę hp trzeba szybciej zabijać wrogów niż oni ciebie. Niestety wątpie żeby to było równie przyjemne dla strony przeciwnej.

      Mapa Theed jest nudna. Boczne uliczki i przestrzenie pomiędzy budynkami są gigantyczne. Z jednej strony dlatego specjalista jest tak mocny a z drugiej cały czas walczysz na duża odległość. Mi się bardziej podoba walka na średnim dystansie gdy widzisz wrogach i sceny wyglądają jak na filmach. pokaż całość

    •  

      @DPressed: No pewnie, ale zobacz ile elementów jest zablokowanych. Nie możesz np ulepszyć rey i maula. Powinni zablokować część kart (i chyba to zrobil) ale dla tych paru postaci powinny być one odblokowane.

    • więcej komentarzy (7)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika jarekxz

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.