•  

    Pytanie to dość ogarniętej osoby jeśli chodzi o #silownia i #mikrokoksy
    Jakiś miesiąc temu gdy robiłem naprawdę mocne treningi w pewnym momencie poczułem mega mocny ból w lewej piersi.Ból taki gdybym miał tam coś zgniatane..Przez pierwszy tydzień nie mogłem leżeć na boku bo odczuwałem mega mocny ucisk w tej piersi.Teraz generalnie od miesiąca mam z nią mega duży problem.Nie mogę wykonywać gwałtownych ruchów bo od razu mnie boli,gdy kichnę ból jest straszny,zejście z ławeczki do wyciskania sprawia mi problemy,gdy wyciskam to celowo muszę zarzucić większy ciężar bo gdy rozgrzewam się mniejszym ciężarem wykonuję szybki ruch to boli.Dodatkowo nie jestem w stanie robić dipów bo znów boli i ściągania na atlasie tricepsa.Ból odczuwam praktycznie pod lewym sutkiem i od miesiąca nie przechodzi (╯︵╰,)
    Miał ktoś taki problem?Nie widzę by mięsień był zerwany,nie stracił ani grama siły,boli po prostu mnie pod sutkiem,nie było żadnych obrzęków...Nawet powiem że z tym bólem robię rekordy na płaskiej bo jak mówię nie boli gdy wyciskam wolno i spokojnie natomiast każdy gwałtowny ruch to tragedia..czyli naderwanie/zerwanie odpada
    pokaż całość