•  

    W dzisiejszych czasach ponoć im większa pupa tym lepiej. Taka wystarczy?

    #bikini #pupaboners #pupa #ladnapani #pieknokobiet #duzadupa #ankieta #logikaniebieskichpaskow #kimkardashian

    źródło: Polish_20220630_132104668.jpg

    Czy podoba ci się taki tyłek?

    • 21 głosów (12.80%)
      Tak
    • 138 głosów (84.15%)
      Nie
    • 5 głosów (3.05%)
      Nie wiem
  •  

    Ze światła poczęte... Nowe Miasto
    Fajne niebo dziś
    #rzeszow #spacer #rower #dziendobry

    źródło: IMG_20220630_053831.jpg

  •  

    Kiedy kobieta widzi faceta w małym samochodzie wie, że to pan bez kompleksów, który nie musi sobie rekompensować żadnych braków.

    Ich miny mówią same za siebie. Szok, zawstydzenie, rozmarzenie.

    Także panowie, kupujcie małe auta. I po mieście wygodniej jeździć i wrażenie większe ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    #carboners #minimalizm #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #dickpill pokaż całość

    źródło: ei_1656496840116.jpg

  •  

    Co myślicie o takim dziedzińcu między blokami? Jak powinno się go odpowiednio wykorzystać? Jakieś pomysły? #mieszkanie #nieruchomosci #pytanie

    źródło: IMG_7986.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #seks #przegryw
    #nsfw ?

    TLDR: Nie kocham żony. Ożeniłem się bo nie chciałem być dłużej sam. To będzie długi wysryw z laniem wody i zboczonymi szczegółami

    Piszę tego posta, bo nie mam komu powiedzieć co naprawdę myślę. Pewnie wiele osób uzna mnie za skurwiela po przeczytaniu tego.

    Zawsze byłem raczej przegrywem, w wiekszości aspektów życia, zwłaszcza jeśli chodzi o relacje damsko-męskie. Prawictwo straciłem chyba gdy miałem 25lat, oczywiście z prostytutką. Była to starsza pani około 50lat z nadwagą, była zadbana, miła i ogólnie dobrze to wspominam. Wtedy bałem się iść do młodej i atrakcyjnej prostytutki, bo się wstydziłem i bałem się, że jak mnie zobaczy to mnie wygoni.
    Zawsze wiedziałem, że jestem brzydki i tym samym niewidzialny dla kobiet. Oceniam siebie na 2/10. Myśle, że jedyna cecha, która może być atrakcyjna dla kobiet to mój wzrost > 190cm.

    Był w moim życiu okres gdy NEETowałem przez lata. W pewnym momencie rodzicie byli juz tym wkurwieni i musiałem sobie znalezć jakaś prace. I znalazlem. W tym momencie przeżyłem swoje najlepsze i najgorsze chwilę. W nowej pracy poznałem pewną dziewczynę, powiedzmy, że nazywała się Kasia(w tym momencie dalej byłem prawikiem, miałem chyba 22lata a ona 19). Ze względu na charakter pracy wymieniliśmy się numerami telefonów. Pewnego razu musieliśmy wracać do domu z innymi współpracownikami w osobówce. Samochód nie był duży a nas było 5, więc Kasia postanowiła, że będzie siedziała na mnie. Podróż trwała ponad godzinę. Wszyscy ściśnięci w małym samochodzie. Kasia objeła mnie ręką i usiadła na kolanach. To był pierwszy raz, gdy byłem tak blisko kobiety. Pomimo moich usilnych starań i myśleniu o samych paskudnych rzeczach nie udało mi się zapanować nad moim bydlakiem. Po 30 sekundach jazdy mój ku*as był twardy jak nigdy wcześniej i pozostał taki aż do końca podróży. Kasia nie dała po sobie nic poznać pomimo tego, że przez całą podróż wbijał jej się w nogę mój penis. Po dotarciu do domu dostałem od niej sms'a czy chcę wyjść na kawę czy coś takiego. Zaprosiłem ją do siebie, bo akurat nikogo nie było w domu. Posiedzieliśmy przy stole, siorbaliśmy kawę żeby zagłuszyć niezręczną ciszę i pogadaliśmy chwilę o pracy. Po pewnym czasie Kasia powiedziała, że jest zmęczona i może pójdziemy na kanapę pooglądać telewizję. Po paru minutach na kanapie zauważyłem, że już prawie zasneła. Niepewną i spoconą reką przytuliłem ją do siebie; nie miała nic przeciwko. Zamkneła oczy i położyła głowę na mojej piersi, pytała czy wszystko ok, bo serce bije mi jakbym miał mieć zawał. Było tak nie bez powodu. Gdy tak na mnie leżała postanowiłem zebrać w sobie resztki odwagi jaką miałem i gdy miała zamknięte oczy pocałowałem ją.
    Od razu zerwała się na równe nogi i odechciało jej się spać. Była w szoku i zaniemówiła. Wyraźnie zdezorinetowana całą sytuacją nie wiedziała co o tym myśleć. Zaczeliśmy się droczyć jak para 13latków po 4paku piwa. Ostatecznie wróciliśmy do oglądania telewizji a ona znowu położyła swoją głowę na mojej piersi, dokładnie tak jak wcześniej. Długo nie myśląc pocałowałem ją jeszcze raz, ale tym razem odwzajemniła pocałunek. Zaczeliśmy się intensywnie całować i obmacywać. To był mój pierwszy raz gdy się całowałem. Do tej pory to moje najlepsze wspomnienie w życiu.
    Sytuacja z Kasią często się powtarzała; po pracy do mnie i mizianie przez kilka godziny. Nigdy nie doszło do seksu, raz była okazja, ale będąc taką spierdoliną jak ja nie zrozumiałem sygnałów.
    Wszystko trwało około miesiąca po tym czasie Kasia zmieniła pracę i kontakt się urwał.
    Kasia była mocną 8/10, zdecydowanie z poza mojej ligi. Miała idealne ciało i ładną buzię. Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie wspomniałem na jej temat: przez cały ten czas Kasia była zaręczona z jakimś typem(!!!). Twierdziła, że nie możemy się ruchać, bo nie chce zdradzać nażeczonego(#logikarozowychpaskow mocno). Chciałem, żeby go zostawiła dla mnie, ale ostatecznie wybrała jego. Najbardziej żałuje, że nie wyruchałem jej tej jeden raz gdy tego chciała.
    Po tym epizodzie wpadłem w głęboką depresje na skraj magika, wszystko przez jedną myśl: "To wszystko było za dobre, żeby było prawdziwe. Co jeśli moi rodzice zapłacili jej za to wszystko?". Ta myśl jest ze mną do dzisiaj. Kasia pochodziła z ubogiej rodziny, moi rodzice nie byli bogaczami, ale nasza sytuacja finansowa była zdecydowanie lepsza niż jej rodziny. Do tej pory nie jestem pewny tego co się wydarzyło, gdy byłem na dnie byłem przekonany, że sobie to wszystko zmyśliłem i to były tylko moje urojenia.
    Kilka miesięcy temu znalazłem ja na fb, dalej świetnie wygląda, ma męża, 2 dzieci i zmieniła nazwisko.

    Po tych wydarzeniach mineło trochę czasu, znalazłem kolejną pracę, potem jeszcze inną. W międzyczasie miałem epizod z siostrą mojego kumpla.
    Oboje byliśmy mocno wstawieni, w pewnym momencie nasza grupka znajomych się rozeszła i zostaliśmy sami. Zacząłem sie do niej dobierać, było dużo całowania i obściskiwania się. Gdy zacząłem ją rozbierać powiedziała mi żebym przestał, więc odpuściłem, bo nie chciałem jej naciskać na nic czego by nie chciała. Sytuacja powtórzyła się kilka razy. Ostatecznie do niczego nie doszło. Teraz jesteśmy kumplami a ona ma już męża(nasz wspólny znajmoy) i dziecko.
    O tej sytuacji z siostrą kumpla też dużo rozmyślałem: "Może zrobili sobie jakiś zakład o to czy mnie pocałuje?"

    Czasem się zastanawiam i myślę sobie, że może nie jestem taki paskudny jak mi się wydaje, i może po prostu wszystko siedzi w głowie(#mentalcel), ale potem patrze w lustro i mi przechodzi.

    W tym momencie przechodzimy do tematu mojej żony.
    Poznaliśmy się gdy miałem 29 lat a ona 28. Przedemna miała 1 partnera. Po roku wzieliśmy ślub.
    Moja żona nigdy nie była dla mnie atrakcyjna, ale polubiłem ją za jej optymizm, humor i ogólną radość życia.
    Gdy się poznaliśmy od dłuższego czasu była sama(ja też od długiego czasu nie byłem u żadnei prostytutki). Nasza pierwsza prawdziwa "randka", była niezręczna i trochę dziwna. Wszystko zmieniło się gdy wypiliśmy trochę alkoholu. Zaczęło się całowanie i obmacywanie. Trwało to dość długo. Było lato a my byliśmy w parku niedaleko jej mieszkania. Obmacywałem ja i całowałem po wszystkim, ale wciąż się opierała i nie chciała pójść do łóżka na pierwszej randce. Był moment gdy włożłem jej rękę do majtek i wtedy odkryłem, że są całkowicie przemoczone. Do tej pory nie wedziałem, że kobietka może się tak podniecić. Gdy mi ją wyciagneła moja ręka wyglądała jakbym ją wyciągnął z wiadra ze ślimakami xd. Zaraz po tym powiedziała, że już nie może wytrzymać i musi iść do domu. Potem przyznała mi się, że gdy wcześniej na naszym spotkaniu poszła do toalety tak naprawdę była zmienić majtki i spodnie, bo były już przemoczone.
    Nasza następna randka była u niej w domu, mieliśmy ogladać film. Po minucie filmu byłem już w niej po same kule. To był mój pierwszy seks nie za pieniądze. Pomino tego, że nie była dla mnie atrakcyjna to fakt, że ja dla niej byłem, to że mnie chciała był dla mnie bardzo podniecający. Robiliśmy to bez gumy, bo ma uczulenie na latex i ogólnie nie lubi w gumie. Jej cipka przeciekała od nadmiaru śluzu, było lepiej niż w pornolach. Na koniec doszedłem na niej. To był chyba mój najwiekszy wytrysk w życiu. Duża część wylądowała na jej twarzy, to było moje pierwsze takie doświadczenie. Seks z prawdziwą kobietą, która cie pragnie to całkiem inne doświadczenie niz seks z prostytutką(w sumie oczywiste...).
    Tak wyglądały pierwsze miesiące naszego związku. Ruchaliśmy się nonstop jak para 16latków. Po wszystkim nawet sie nie ubieraliśmy, cały czas w łóżku, w tv netflixy i jakieś gówno-seriale. Żarcie na dowóz. Jak już nie mogłem to brałem tabletki na erekcje i tak całymi dniami, już nawet nie miałem się czym spuszczać i wszystko mnie bolało. To były dobre czasy.
    Na poczatku traktowałem to tylko jako seks z koleżanka. Potem zamieszkaliśmy razem i wszystko jakoś szybko się potoczyło. Po roku znajomości ślub.

    Wczoraj skończyłem 35lat. Jesteśmy razem od 5. Cały czas myślałem, że po prostu potrzebuję trochę czasu i że ta "prawdziwa miłość" przyjdzie sama. Nigdy tak się nie stało. Moja żona jest dla mnie jak bardzo dobry przyjaciel ale nic więcej. Nie kocham jej. Ciężko mi wytłumaczyć co do niej czuje, ale to nie jest miłość.
    Gdy braliśmy ślub wiedziałem, że albo ona albo będę sam do końca życia, więc wybrałem ją, bo zbyt długo byłem sam.

    Moja żona jest brzydka i gdybym ja widział na ulicy nawet nie spojrzałbym w jej stronę. Jej wygląd to zbiór wszystkich najbrzydszych cech wyglądu. Przede wszystkim jest otyła, kiedyś ważyła ponad 100kg, teraz jest ~60kg, ale dalej mam bebech, fałdy skóry i drugi podbródek. Na dodatek się garbi i ma obwisłe piersi. Pomimo tego, że jest otyła to ma całkowicie płaską dupę, co w połączeniu z resztą jej ciała wygląda bardzo słabo. Niestety przez to, że kiedyś była taką maciorą teraz gdy jest naga jej ciało wygląda jak u 80letniej kobiety. Ma całkiem ładną buzie(pomijając drugi podbródek...), ale reszta jej ciała jest nieatrakcyjna. Gdyby nie mój fetysz(o którym za chwilę) to pewnie nigdy nie poszedłbym z nią do łóżka.
    Po moim pierwszym razie z prostytutką zdałem sobie sprawę, że lubie starsze kobiety typu BBW. Gruba dupa, duże cycki i ogólnie pulchnie ciało to to co mnie podnieca najbardziej. Muszą być zachowane pewnie proporcje, nie może byc za gruba ani za chuda, nie może mieć też zbyt obwisłych cycków ani drugiego podbródka. Oczywiście normalne zgrabne kobiety też bardzo mi się podobają, ale z taką grubaską czuje się lepiej, bo myśle sobie, że tylko takim mogę się podobać i mnie to podnieca. Mam też fetysz stóp. Lubie footjoby i lizanie stóp w czasie seksu, czego z żoną spróbowałem tylko raz, bo kompletnie nie dba o swoje stopy, zawsze chodzi boso i ma dużo zrogowaciałego naskórka. Gdy korzystałem z usług prostytutek zawsze szukałem takich po 50, chociaż zdażały mi sie też takie, które miały po 20lat, ale u nich zawsze czułem się nieswojo i prawie zawsze były niezbyt chętne i niemiłe.
    Wracając do żony: odkąd wzieliśmy ślub uprawialiśmy seks mniej razy niz w ciągu pierwszego tygodnia naszej znajomości, i nie, nie naciągam liczb. W dużej mierze to też moja wina, bo często jej odmawiałem. Teraz jest średnio raz na 2 miesiące: już nigdy nie wychodzę z inicjatywą, bo zazwyczaj nic z tego nie wychodzi. Ostatni raz był w kwietniu. Obudziła mnie 2h przed moją pobudką do pracy(czego nie lubie), na poczatku chciałem jej odmówić, ale zdjeła mi majtki i zaczeła robić loda(loda robi kiepsko, bo wydaje jej się, że ręka i usta to to samo), tym razem tak dobrze jak nigdy. Potem na mnie usiadła i poczułem jej mokrą cipkę. Było tak dobrze jak lata temu. Od tamtej pory nic, więc wale konia wieczorami w łazience.

    Zawsze była tą pozytywną stroną w naszym związku. Urodzona optymistka, niezależnie od sytuacji, moje całkowie przeciwieństwo. Jest jednak jedna cecha jej charakteru, której nienawidze: jest KUR*WSKO LENIWA.
    Poza tym jest wspaniałym "przyjacielem". Każdego dnia gdy wracam z pracy a ona jest już w domu, biegnie do mnie jak małe dziecko, mocno mnie przytula i mówi, że mnie kocha. Wierze, że mówi szczerze. Odwzajemniam tym samym, i mimo, że kłamie jej prosto w oczy mówiąc, że ją kocham, nie mam wyrzutów sumienia, bo wiem, że dzięki temu jest szczęśliwa, a ja mam kogoś kto czeka na mnie w domu i nie muszę wracać do pustki, którą znałem przez tak wiele lat.

    Odkąd jesteśmy razem nigdy nie zdradziłem żony, ale zrobiłbym to bez wachania i bez wyrzutów sumienia przy pierwszej okazji. Ruchanie tego samego ulańca do końca życia, gdy codzinnie w pracy i na ulicy mijam tyle pieknych kobiet jest dla mnie nieco dołujące. Na prostytutki szkoda mi pieniędzy, wole sobie kupić jakieś nowe ciuchy czy nawet przepierdolić na jakieś inne głupoty.
    Chciałbym się poczuć porządany przez kobiety. Sam nie wiem czy jestem brzydki i osoby(w tym moja żona), które mówiły mi, że jestem przystojny po prostu kłamały, żebym poczuł się lepiej czy może jestem #mentalcel, który za bardzo wyolbrzymia swoje wady.

    Żona coraz częściej wspomina o dzieciach, bo to już ostatni dzwonek w tym wieku. Nigdy nie lubiłem dzieci i nie chce mieć własnych, żeby nie przekazywać swojego spierdolenia dalej.
    Myślę o tym, żeby zrobić wazektomie i móc się spuszczać do woli. A jak kiedyś coś mi się odmieni i będziemy mieli środki to zaadoptujemy dziecko. Już o tym rozmawialiśmy i nie miałaby z tym problemu gdyby nie wyszło.

    Wszystko co tu opisałem to prawda. Czekam na(zasłużoną) falę hejtu i wyzwisk. Ciesze się, że w końcu mogłem się "wygadać"

    (Uprzedzjąc to jedno pytanie: Tak, leczyłem się psychiatrycznie)

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #62bb279a05ee3c06e8dca682
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: przebudziwszy się pewnego sobotniego poranka, nie wychodząc jeszcze spod kordły, odpaliłem sobie tindera
      przeglądałem dziewczyny. niektóre przesuwałem w lewo, inne w prawo. w końcu natrafiłem na taką, która miała tak radiową urodę, że nie mogąc nadziwić się temu jak bardzo jest brzydka, postanowiłem przysunąć telefon bliżej oczu. leżałem na plecach, telefon przysunąłem nad głowę i jeb - telefon spadł mi na twarz, klasyk. podniosłem telefon z twarzy i widzę, że na ekranie pojawiła się inna dziewczyna. wniosek był prosty - podczas upadku nosem musiałem ją przesunąć, pytanie tylko czy w lewo, czy w prawo. mój dylemat został rozwiany, kiedy następnego dnia dostałem powiadomienie, że tinder znalazł dla mnie parę. Sylwia. jak oglądałem jej zdjęcia to dostałem szmerów serca. chciałem ją odparować, ale nie chciałem jej robić przykrości, bo widziałem, że była aktywna. pewnie by sobie pomyślała, że przyjrzałem się jej bliżej i doszedłem do wniosku, że jest paskudna. miałaby rację, ale chciałem być dla niej miły, więc zostawiłem tę parę.

      napisała. chciałem być miły, więc odpisałem. ciągnęła rozmowę przez trzy godziny, a ja nie chciałem robić jej przykrości, więc z nią cały czas gadałem. tak jak ja lubi sagę i scrabble. zaproponowała spotkanie. chciałem być miły, więc się zgodziłem.

      poszliśmy na pizzę. ona jadła, a ja jadłem i piłem browary. z każdym piwem stawała się odrobinę mniej brzydka, czwarte piwo wycisnęło z niej tyle, ile tylko się dało - osiągnęła wtedy poziom 3/10. spotkanie przebiegło dosyć spokojnie, a po nim od razu napisała do mnie na tinderze. trzeba się znowu spotkać pszystojniaku. zgodziłem się, bo chciałem być miły. zaproponowała, żeby spotkać się u niej, choć mieszka aż w 90km dalej. zgodziłem się, bo nie chciałem być niemiły. no po prostu nie chciałem robić jej przykrości, bo widziałem, że podobało się jej na pierwszym spotkaniu. pojechałem do niej. zaparzyła sagi i zaproponowała, żebyśmy zagrali w scrabble. ta tępa cipa ułożyła słowo "wziąść". ona to tak się wtedy cieszyła. ale punktów dużo, pewnie wygram, bo ty same chujowe literki masz. sama wybierała kto ma jakie literki i mi dała chujowe, ale zgodziłem się, bo nie chciałem być niemiły. "wziąść" to aż 19 punktów, dało jej to dużą przewagę, ale widząc jak się cieszy, nie poinformowałem jej, że to słowo pisze się inaczej (chciałem być dla niej miły). po grze w otworzyła wino i zaczęła się do mnie przymilać. wiadomo jak to się skończyło. nie mogłem jej odmówić, bo pewnie by pomyślała, że jest brzydka i do końca życia miałaby kompleksy, słusznie zresztą, ale ja nie chciałem robić jej przykrości.

      za 15 minut jedziemy do ikei wybierać meble do mieszkania, bo trochę głupio było mi odmówić, jak zapytała, czy zamieszkamy razem. ja to chyba jakieś problemy z asertywnością mam. Sylwia ty brzydka kurwo nienawidzę cię, a pewnie spędzę z tobą resztę życia.

      also dostałem ostatnio kilka zapytań dlaczego tak rzadko piszę. niestety nie mam czasu. Sylwia ty kurwo ;/
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (60)

  •  

    Czy ludzie udzielający się aktywnie pod tagami #blackpilll i #dickpill są zdrowi na umyśle czy jednak są to jakieś zaburzenia? Bo wiecie dla mnie to takie dziwne jak chłop w kółko pisze o dużych benisach i jak to #rozowepaski lecą tylko na samych chadów xD może to podświadoma próba wyparcia swojej prawdziwej orientacji? #tinder dla zasięgów

  •  

    Witam wszystkich, z tej strony znany wcześniej pod nickiem: @Pan_Brzeczulka pszczelarz, który wrócił w tym sezonie pod nowym "szyldem" :)

    Ze względu na ogromne zainteresowanie w roku poprzednim w tym roku postawiłem na miód kremowany + na lepszą organizację wysyłki paczek.

    Na sprzedaż posiadam miód kremowany: wielokwiat z przewagą rzepaku cena za słoik 0.9l wynosi 45 pln

    Wszystkich zainteresowanych zapraszam do wiadomości prywatnej.

    Mam problemy dodaniem zdjęcia do wpisu, więc pojawi się ono w komentarzu.

    W tym miejscu organizuję również #rozdajo na jeden taki słoik miodu kremowanego.
    Udział wziąć mogą wszyscy.

    Wyniki ogłoszę jutro o godzinie 23:00

    #miod #pszczelarstwo #sprzedam #pszczoly
    pokaż całość

  •  

    Czy ktoś z mirków na #gielda inwestuje także w #surowce ? Rozważam inwestycje w pszenice, ziarna, brąz albo gaz i chętnie poczytam Wasze opinie ;)

  •  

    Kiedy ktoś nauczy wykopków czym jest klasa średnia? Nie, jak zarabiasz 6 tys., 12 tys. czy 15 tys. to nie znaczy, że jesteś klasą średnią. Klasy średniej nie definiują zarobki xD.

    #polska #inflacja #pieniadze #praca #niewiemjaktootagowac

  •  

    "Technika jest ważniejsza niż rozmiar" to stwierdzenie to największy możliwy #cope . Bez odpowiedniej wielkości khutasa (chodzi głównie o obwód) nic nie zdziałacie w p0lce zwłaszcza takiej po spotkaniu z posiadaczem normalnego pytonga. Natura.
    Ps. Dalej pisała, że jej obecny partner ma mikrusa 18 cm długości na 14 cm obwodu.
    #dickpill #przegryw #blackpill #penis #seks #seksuologia #psychologia #cialopozytywnosc #zdrowie #tinder #badoo #zwiazki #mokebe #mokebiary #koniary #niebieskiepaski #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #plodnajulka #p0lka #takaprawda #takbylo #przemyslenia #natura pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Lubię ten zwyczaj tu na południu, jak panowie 50 lvl wzwyż siedzą sobie na wyjebce już od tej siódmej w takich baro-spelunach i piją czarna kawe w takich typowych przezroczystych szklankach. Autentycznie mnie to jakoś relaksuje, ten wolniejszy tryb życia. #gownowpis

    źródło: IMG_8633.JPG

  •  

    Zwruszajonce
    #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #seks

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20220628-021110_TikTok.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    tldr: Narzekanie 32 letniego niepełnosprawnego incela, który nigdy nie uprawiał seksu ze zwykłą dziewczyną, a w tym roku temu pierwszy raz poszedł do prostytutki.

    Mam 32 lata i jeżdżę na wózku. Z pozoru jestem normalny, mam przyjaciół, w tym także przyjaciółki. Wózek nie ogranicza mnie aż tak bardzo, próbuję cieszyć się życiem. Znajomi bardzo mi pomagają, żebym nie czuł się wykluczony z życia. Mam lepiej niż większość niepełnosprawnych, którzy siedzą sami w swoich domach i nie mają znajomych albo wszyscy ich znajomi są niepełnosprawni.

    Wiem że jestem utrapieniem gdy wychodzę ze znajomymi dlatego nie nadwyrężam ich serdeczności. Raz na jakiś czas z nimi wychodzę. Jestem wdzięczny tym ludziom, że o mnie dbają. Szkoda, że nie mogą mi pomóc ze wszystkim. Najbardziej boli mnie brak czułości ze strony płci przeciwnej. Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy nie byłem na randce. Zawsze miałem słabą samoocenę, dlaczego jakakolwiek dziewczyna chciałaby mnie gdy może randkować z kimś pełnosprawnym, kto nie robi kłopotów. Nigdy żadna kobieta nie dała mi znać, że się jej podobam. Żadnego znaku, nic.

    Dlatego w tym roku straciłem prawictwo z prostytutką. W pomyśle tym wsparł mnie mój przyjaciel. Przyznałem mu się w swoje 30. urodziny, że jestem prawiczkiem. On najpierw chciał mnie spiknąć z jakąś dziewczyną, a potem po kilku niepowodzeniach zaproponował taką opcję. On bywał u prostytutek, zaproponował mi prostytutkę GFE (girlfriend experience), żeby się mną zajęła jak prawdziwa dziewczyna.
    Dziewczyna okazała się być młodziutka, na moje oko 25 lat. Wysoka, szczupła, z ładną okrągłą pupą. Najpierw omówiliśmy kilka aspektów spotkania. Dziewczyna zapewniła mnie, że wielu chłopaków na wózku do niej przychodzi, więc będzie wiedzieć jak się mną zająć. Zdałem się na nią, poprosiłem tylko o założenie pończoch, bo mnie bardzo kręcą.
    Pomogła mi się umyć pod prysznicem, było dziwnie, ale ta chwila minęła szybko i wróciliśmy do pokoju. Powiedziała mi, abym zaczął ją rozbierać, była ubrana w seksowny stanik, stringi i wyżej wspomniane pończochy. Były problemy z rozpięciem stanika, ale po chwili prób udało mi się. Dotykałem jej piersi, nie były duże, ale bardzo jędrne i mięciutkie w dotyku. Mój mały przyjaciel stał na baczność. Ona zaczęła dotykać moich jąder, potem przeszła do lodzika. Tutaj nastąpiła pierwsza wtopa, doszedłem w 20 sekund.
    Dziewczyna powiedziała, że chyba bardzo mi się podobało skoro tak szybko skończyłem i że mamy jeszcze drugi raz. Wzieła chusteczki, chwilę się poprzytulaliśmy, dotykałem jej piersi i pupy. Po chwili powtórka. Podobnie zaczęła od lodzika, ale gdy mi stanął to od razu założyła prezerwatywę i wskoczyła w pozycji na jeźdźca. Widok był fenomenalny, czułem się świetnie.
    Znowu dotykałem jej piersi, ona co chwilę się do mnie przytulała. Minęła chwila i skończyłem. Nie wiem ile czasu minęło, może 5 minut może 10.
    Znów położyła się koło mnie, chwilę pogadaliśmy, a potem wyszedłem.
    Od razu po wyjściu za drzwi poczułem się źle, że musiałem za to wszystko zapłacić. Że normalni ludzie mają to za darmo, a ja mogę sobie pozwolić jedynie na wynajęcie dziewczyny na godziny.

    Do teraz mam mętlik w głowie. Cieszę się, że wiem co to seks. Nienawidzę siebie za to, że musiałem za to zapłacić. Musiałem to z siebie wyrzucić, dziękuję za wysłuchanie mnie.

    #seks #incel #przegryw #niepelnosprawnosc #divyzwykopem #prostytucja

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #62b9d0f13bddc211f8dcfd24
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Spotkaliście się kiedyś z opinią że murzyni pachną inaczej? Bardziej intensywnie? Tak to właśnie są feromony które przyciągają białe kobiety do nich. Oprócz wielkiej knagi posiadają także feromony , które pozwalają im na bezproblemowe uwodzenie białych kobiet. Kluczową kwestią tutaj jest także to, że zapach ten jest na tyle antypodyczny do zapachu p0lakow, że p0lki w ciemno jak muchy do gowna, albo ćmy do latarni lecą za imperatorem Sahelu. Tak działa niestety natura. Piżmo murzyńskie jest jak lep na polskie kobiety. A nie jakiś spocony Sebastian po 12 h tyrki na budowiem. #blackpill #dickpill #seks #p0lka pokaż całość

  •  

    Ostatnie czereśnie w tym roku

    źródło: IMG_20220626_190353_4.jpg

  •  

    Ehh chop se chyba całego dupala odparzyl i zatarł na tym rowerze kurrr
    #przegryw

  •  

    Sprzedałam mały, niedrogi przedmiot na #vinted z wysyłką DPD Pick Up. Okazało się, że adres adresata na wygenerowanej etykiecie jest do Litwy ( ಠ_ಠ) Ktoś się orientuje, czy to jakiś błąd na Vinted i nalicza im zaniżony koszt dostawy z PL do LV? taguję #olx dla zasięgu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Duży penis = duży ból przy penetracji. Dlatego rozmiar kootasa ma niewielkie znaczenie. I nawet z tym nie polemizujcie!

    #dickpill #penis #seks #rozowepaski #niebieskiepaski #gownowpis #blackpill

  •  

    Różowe przed #dickpill:

    Normalny khutas to 12 cm i taki ci wystarczy mireczku do zadowolenia k0biety. Jeśli myślisz inaczej to TE RA PIA.

    Różowe po #dickpill:

    Normalny khutas to 20 cm.

    Choć uważam, że wpisy, że normalny khutas ma 25-30 cm są szkodliwe dla młodych lub słabych mireczków, to jednak okazały się one mieć zaletę i na jaw wychodzi natura.

    pokaż spoiler Chociaż pewnie to troll.


    #blackpill #przegryw #dickpill
    pokaż całość

    źródło: natura.png

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika kaluka106

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)