Oficer Wachtowy na największych statkach świata:)

  •  

    Mirki ma ktoś z was może Xiaomi Note 5 jak ta nowość się sprawuje i jak zdjęcia?

    #xiaomi #telefony

  •  

    Nie tylko Bałtyk - Polska w latach 20 i 30.

    Polska Riwiera – czyli Zaleszczyki najbardziej wysunięty na południe zakątek II Rzeczypospolitej, tuż przy granicy polsko-rumuńskiej. Bardzo modny w latach 20. i 30. kurort był sławny dzięki szczególnemu klimatowi i wyjątkowemu położeniu.
    Z uwagi na swój specyficzny, bardzo ciepły klimat w II Rzeczypospolitej znany kurort ze wspaniałymi plażami nad Dniestrem, miejsce jedynego występowania wielu gatunków roślin, „stolica” uprawy winorośli, eksperymentowano także z uprawianiem m.in. pomarańczy i ryżu. Średnia temperatura latem przekraczała 45 stopni.

    Zdjęcia - Narodowe Archiwum Cyfrowe.
    #polska #ciekawostki #wakacje #gruparatowaniapoziomu #podroze oraz tak autorski #innastronaswiata
    pokaż całość

  •  

    Zastanawiam się jaki jest sens kupowania samochodu z silnikiem Diesla skoro silnik benzynowy (1.6) w trybie ekologicznym potrafi spalić 4.8-5.2 litra przy włączonej klimatyzacji...

    #motoryzacja #samochody #silnik #pytanie

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Schowek01.jpg

    •  

      @kamillo007: ja się zastanawiam jak szybko można tym jeździć jak golf VI z 1.6 TDI pali 6,5 litrów przy 160 km/h... a 8 przy 180km/h... Już nie mówiąc o 2.0 TDI PD który palił 8 przy 200 km/h...

      I mógł ciągnąć bez problemu 2T na haku...

      Jaki jest więc zakupu diesla? Jak chcesz zaciągać go do ciężkiej pracy...

    •  

      @kamillo007: Ja niedawno służbowo jechałem Hyundaiem i30 z jakąś benzyną na oko 120 KM. Trasa ekspresówką, samochód pół tony lżejszy niż prywatny, mocy też miał połowę tego co prywatny więc jechał gorzej, napędzał tylko dwa wąskie i małe koła, a w litrach palił tyle samo. I nawet brzmiał gorzej, bo wolę dźwięk 5 cylindrów na niskich obrotach niż czterech na wysokich.

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Tak wyglądały pierwsze tablety w Polsce w latach 90-tych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gimbynieznajo #technologia #komputery #tablet

    źródło: wykop.jpg

  •  

    Jak dla mnie jedna z ulubionych potraw latem gdy jest ciepło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Kto też lubi pulsuje (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #kuchnia #gotujzwykopem #jedzenie

    źródło: jajka.jpg

  •  

    Naprawdę nie potrafię zrozumieć czemu Fabiański nie bronił od początku być może gdyby tak było wszystko wyglądało by inaczej...

    #mecz #pilkanozna #mistrzostwaswiata2018

  •  

    Mirki mial ktos może kiedyś podobny problem?

    Zona 2 tyg temu miala wypadek w 7 miesiecznym samochodzie (kupiony do dojazdow do pracy). W czasie jazdy 110km/h zapalil sie jej komunikat -Awaria systemu hamulcowego, zapalila sie cala choinka na czerwono itp. Zona finalnie rozwalila auto. Ubezpieczyciel stwierdzial ze nie wyplaci odszkodowania bo samochod nie byl sprawny. Po odwolaniach wyplacil kasę teraz zastanawiam się czy nie złożyć sprawy do sądu (przeciwko firmie produkujacej samochód) gdyz ASO stwierdzilo na pismie ze to byla drobna awaria uniemozliwiajaca hamowanie. To jest drobna awaria?!

    #prawo #motoryzacja #samochody
    pokaż całość

  •  

    Dzień dobry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A Wy jak tam zaczynacie dzień (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #dziendobry #gownowpis #morze #kolobrzeg

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Chciałem wybrać się do Ogrodu Dendrologicznego jednak na stronie internetowej widnieje zakaz wstępu dla niemowląt (mam małe dziecko) oraz dla osób niepełnosprawnych. Czy to jest w Polsce legalne?

    #prawo #pytaniedoeksperta #polska #ogrodnictwo #niewiemjaktootagowac #ciekawostki pokaż całość

    źródło: foto1.jpg

  •  

    Mirki mam do was zapytanie
    Mam bardzo bardzo dziwną sytuacje z bankiem ( ͡° ʖ̯ ͡°) jeden z czołowych "graczy" na rynku wysłał mi list odnośnie zmiany warunków prowadzenia rachunków z moimi pełnymi danymi.
    Problem w tym że ja nigdy w tym banku nawet nie byłem. Alerty w BIK czyste, konta w owym banku nie posiadam ale bank ma moje dane, twierdzi że owy list został wysłany "przypadkowo" nie chce jednak mi ujawnić skąd ma moje pełne dane łącznie z nazwiskiem panienskim matki, peselem czy starym adresem zamieszkania w którym nie przebywam już z 3 lata. Można coś zrobić z tym?

    #banki #prawo #bankowosc #kredyt #rodo #daneosobowe #cotusieodpierdala #pytanie #pytaniedoeksperta
    pokaż całość

  •  

    Nie ma to jak relaksik na własnym osiedlu ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Szkoda tylko, że musze iść z domu na basen 3 minuty ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #gownowpis #morze #wygryw #relax #wakacje #basen #dom

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Czas powrotu z weekendu ( ͡° ʖ̯ ͡°) A Wam jak minął weekend ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    #motoryzacja #renault #samochody #chwalesie

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Takie cudo znalazłem za 45 groszy ( ͡º ͜ʖ͡º) (kupione w fabryce) (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #gimbynieznajo #ciekawostki #niewiemjaktootagowac #kuchnia

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Wczoraj byłem w jedynej polskiej restauracji posiadającej "gwiazdkę michelin", całość uczty trwała 3.5 h, +380zł za osobę (nie wliczając wina). Cuda na kiju jedzenie mega tylko po 9 daniach wielkości połowy ugotowanego jajka imprezę zakończyłem tak:

    Po tych 3,5 h w restauracji byłem bardziej głodny niż przed wejściem do niej, zona niby jeść też kebaba nie chciała ale chyba głód również ją dopadł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki #gownowpis #kuchnia #kebab
    pokaż całość

    źródło: kebs.jpg

  •  

    Wczoraj lekko wstawiony w DINO znalazłem to :D
    Smak dzieciństwa powrócił, w całej chacie śmierdzi, żona zła a ja wcinam jak głupi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #kuchnia #gotowanie #gownowpis #gotujzwykopem

    źródło: dsc0543.jpg

  •  

    Kup dom 500m od morza na osiedlu z basenem, kortem, siłownią. Zrób go od deweloperki w środku i wydaj 120 tyś na wykończenie... Dowiedz się od sąsiada że deweloper płaci 700zł za dzień wynajmu domu od początku czerwca do końca września i że sąsiad wszystkie terminy na ten rok zajęte... Zacznij zastanawiać się nad wynajmem mieszkania w tym terminie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #budownictwo #dom #mieszkanie #gownowpis pokaż całość

  •  

    Ponad pół roku korzystam już z "Internetu domowego" od T-Mobile. Tylko od 1 do 14 maja - wykorzystanie danych: 738,83 GB.
    Wszyscy tu na wykopie mówili, że po okresie próbnym net zwolni ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mówiąc wprost nie ma lepszego internetu bez limitu danych.

    #tmobile #lte #internet #play #plus #internetmobilny #technologia #orange pokaż całość

  •  

    Ktoś wie kiedy Xiaomi Mi A2 lub Mi 6X będzie dostępny w PL? Nie chce mi się czekać na wysyłkę z chin i wolę normalną gwarancję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #xiaomi #telefony #telekomunikacja

    •  

      @kamillo007: nie ma poki co mi a2, to sa pobozne zyczenia ze to bedzie to samo co mi6x, poki xaiomi tego oficjanie nie potwierdzi.

      Ja nawet nie wiem czy mi6x trafil juz do sprzedazy w chinach, bo od premiery troche to trwa, a ty pytasz o oficjalne zrodla w PL.

  •  

    Dawno, dawno temu a dokładniej w 1999 roku pierwszą Polską platformą na której można było porozmawiać był czat Wirtualnej Polski. W 1999 nie istniało nawet Gadu-gadu! Dziś o 23:59:59 kończy oficjalnie swoją działalność, aktualnie to miejsce spotkań degeneratów ale jednak to legenda polskiego neta...

    #gimbynieznajo #ciekawostki #internet #komputery pokaż całość

    źródło: wykop.jpg

  •  

    Medycyna a w szczególności człowiek potrafi mocno zaskakiwać - jak bowiem nazwać przypadek, gdy dziecko rodzi dziecko?! Poznajcie Lina Medina Lazo dziewczynkę, która urodziła w wieku 5 lat, 7 miesięcy i 21 dni zostając najmłodszą matką w historii światowej medycyny.

    Historia:

    Lina Medina urodziła się 1933 roku w Peru.
    Czasopismo „La Presse Médicale” napisano, że pierwsza miesiączka u Mediny nastąpiła już w wieku niecałych trzech lat. Potwierdzono również, że bardzo szybko rozwinęły się u niej piersi.
    W kwietniu 1939 roku ojciec mieszkaniec maleńkiej wioski Ticarpo, położonej w górzystym regionie Huancavelica zauważył, że jej brzuch jest nienaturalnie opuchnięty. Postanowił, zatem zaprowadzić swoją córkę do pobliskiego szpitala. Dr Gerardo Lozada po wstępnym rozpoznaniu, pragnąc sprawdzić swoją teorię, zabrał dziewczynkę do stolicy Peru – Limy, gdzie inni specjaliści potwierdzili diagnozę. Okazało się, że Lina jest w ciąży. Poczęła syna w wieku 4 lat i 10 miesięcy. 9 miesięcy później (14 maja 1939) Lina urodziła dziecko przez cesarskie cięcie wykonywane przez dr Gerardo Lozada, dr Rolando Colareta i dr Busalleu.
    Chłopiec w chwili narodzin ważył 2700 gramów, do 10. roku życia wychowywał się w przekonaniu, że Lina jest jego siostrą. Całej prawdy dowiedział się jednak przypadkowo w dziesiątym roku życia. Mężczyzna zmarł w wieku czterdziestu lat w 1979 roku z powodu choroby szpiku kostnego.

    Kto był ojcem dziecka?:

    Początkowo podejrzenia padły na Tiburcio Medinę, który został nawet aresztowany pod zarzutem gwałtu na nieletniej córce. Nigdy jednak nie udowodniono jego winy, o współżycie z dziewczynką podejrzewany był również jej brat.
    Sprawą (wówczas bardzo głośną w lokalnych mediach) zainteresował się dziennikarz „ Associated Press”, który przeprowadził wywiad jego wyniki były druzgocące - ciąża była konsekwencją rytualnego gwałtu, który miał miejsce podczas jednej z wielu indiańskich uroczystości w wiosce Ticarpo.

    Zmarła w 2016 roku w wieku 94 lat, nigdy nie ujawniła, kto jest ojcem jej dziecka. Unikała też całkowicie kontaktów z mediami.

    Źródło: Wikipedia, Reddit.

    #ciekawostki #medycyna #swiat #historia #gruparatowaniapoziomu oraz tag autorski #innastronaswiata
    pokaż całość

    źródło: dssss.jpg

    +: f..........l, Pisq +401 innych
    •  

      @sad_pepe: Już pisałam wcześniej, że Indianie tych rejonów wcześniej dojrzewają płciowo, to dostałam serię minusów. Ale to prawda, miesiączkujące ośmiolatki to tam norma, tak samo jak ciężarne dwunastki. Menopauza koło 30, zgon po 40. Przystosowanie do ciężkiego życia w dżungli i w górach.

    •  

      @Limonene: Więcej, jestem przekonana, że pamiętam, jak córka czy tam wnuczka tego Mandeli została Miss Świata w roku, w którym on objął na nowo urząd w RPA, jakoś na przełomie XX i XXI wieku. Oglądałam to w tv! Brzydka murzynka z krótkimi kręconymi włosami. A tu ni dudu, w ogóle nie ma o niej wzmianki nigdzie, w żadnych miskach, Universum czy Świata. W ogóle jego córki są za stare, więc raczej wnuczka, ale nigdzie nie ma w mediach o tym słowa. Czuję się z tym dziwnie. :) pokaż całość

    • więcej komentarzy (39)

  •  

    Myślałem, że na wykope nic mnie już nie zadziwi ale właśnie kilka osobników z tagu #dupeczkizprzypadku dotarło na sam szczyt #spierdolenie administracja chyba powinna się tym zająć bo to podchodzi już pod jakiś paragraf.
    Naprawdę nie wiem jak można być aż takim #przegryw
    #takaprawda #wykop

  •  

    Ale mam beke z tych co kupowali #kryptowaluty mialem w 2012 i 2016 roku nieprzyjemność z #urzadskarbowy (dochod z Państwa raju podatkowego oraz niezaplacony mandat 100zł - zablokowane konto w banku z kilkunastoma tyś zł). Pewnie bank mnie wydal przy duzych wplywach. Prawda jest taka ze US się nie pierd### nigdy ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #bitcoin #finanse #prawo #gielda pokaż całość

  •  

    Naprawde nie rozumiem jak można kupić mieszkanie w bloku za 350/400 tyś w tej cenie idzie wychaczyć już maly domek pod miastem...
    Sam fakt mieszkana w centrum lub blisko centrum to kalectwo szczegolnie jak sie ma male dziecko... Gdzie z nim wyjsc do parku?! Nie chciałbym jako dziecko spedzac dziecinstwa w srodku miasta.
    Placic 400 tys zeby dać się upchać jak kury w klatkach i jeszcze do tego płacic czynsze itp...
    Ani wyjsc zrobic grilla czy cos na peta na balkon można tylko wyjsc ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #takaprawda #gownowpis #niewiemjaktootagowac #mieszkanie #miastomeneli
    pokaż całość

  •  

    Mirki ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Jakie Xiaomi w kwocie do 800zl polecacie najbardziej?
    Wiadomo coś może na temat wersji global Xiaomi Remi Note 5??

    #xiaomi #telefony #android #pytanie

    +: md23
  •  

    Mirki mam pytanie może ktoś się orientuje ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Mam 4 cyfrowy nr GaduGadu przypomnialem sobie o nim niedawno odziwo dalej smiga. Czy to jest w ogole coś warte?
    Numer dość łatwy podobny do takiego "5600"

    #pytanie #internet #komputery #it

  •  

    Piractwo morskie to temat, który znam jak żaden inny spotykam się z nim aktualnie codziennie w swojej pracy, pływając po najbardziej zagrożonym atakami pirackimi rejonie świata.
    Piractwo na przestrzeni wieków zmieniło się nie do poznania i chyba w XXI wieku przybrało najbardziej brutalną formę. W rejonie zatoki Gwinejskiej regularnie a czasami nawet codziennie dochodzi do incydentów czy porwań statków. Kim więc oni są, jak działają oraz czego oczekują?!


    Aktualnie zasięg występowania piratów możemy podzielić na dwie grupy:

    -Piraci somalijscy (tu sytuacja w ostatnim czasie się ustatkowała), ale chyba większość z Was oglądała „Kapitana Philipsa” to właśnie na wodach okalających tzw. "Róg Afryki" doszło do porwania.

    -Druga grupa to piraci działający w rejonie Zatoki Gwinejskiej głównie Nigeria oraz Benin. Tu w ostatnim czasie sytuacja delikatnie rzecz ujmując wymknęła się totalnie z pod kontroli…

    Piraci somalijscy:

    Wojna domowa w Somalii skończyła się w latach 90-tych chyba większość z Was pamięta, jaka klęskę poniosły wojska USA podczas operacji w Mogadiszu. Piraci w tym rejonie to głównie byli rybacy, którzy mówiąc wprost nie mieli, z czego dalej żyć. Somalia to państwo, w którym rząd praktycznie w ogóle nie istnieje. Piraci w tym rejonie używają „statków matek” są to jednostki wielkości około 30-50 metrów, które służą głównie do uzupełniana paliwa. Bezpośredni atak następuje przy pomocy użycia małych szybkich łodzi. Wielkie jednostki handlowe (statki po nawet 400 metrów na takim aktualnie pływam) osiągają prędkości max do 23-24 węzłów. Statki wykorzystywane przez piratów przekraczają nie rzadko prędkość 40 węzłów. Na ich łodziach posiadają zazwyczaj: karabinek AK, granatnik RPG-7, granat RGD-5). Statek jest praktycznie całkowicie bezbronny. Zgodnie z międzynarodowym prawem na statku handlowym nie wolno posiadać broni. Atak następuje poprzez wejście wielkich na wielkich drabinach. Jedyną reakcją obronną załogi jest udanie się do tzw „cytadeli” i oczekiwanie na pomoc, która czasami nie nadejdzie.

    Najbardziej spektakularne porwania w tym rejonie:
    -MV Faina (z 33 czołgami T-72 na pokładzie) – porwany 25 września, uwolniony 5 lutego 2009 po wpłaceniu 3,2 mln dolarów okupu
    - MV Sirius Star, porwany 17 listopada 2008. Uwolniony 9 stycznia 2009, statkiem dowodził Kapitan Żeglugi Wielkiej z Polski (pozdrawiam jak kiedyś przeczyta, byłem na Pana wykładzie odnoście porwania statku w Akademii Morskiej, jako student). Okup nigdy nieujawniony.

    Piraci z rejonu zatoki Gwinejskiej:

    Do porwań dochodzi zazwyczaj na kotwicowiskach Cotonou w Beninie oraz podczas normalnej podróży morskiej w rejonie Beninu oraz Nigerii. Odnotowano przypadki porwań statków w odległości nawet 170 mil do brzegu (jedna mila morska = 1,852km). Piraci w tym rejonie są zdecydowanie bardziej bezwzględni raczej nie używają statków „matek” atakują bezpośrednio z małych łodzi. Często zabijając jedna osobę „na pokaz”.
    Normą są zabójstwa załóg dochodziło również w szczególności w okolicach zachodniej Nigerii do tzw. pokazowych aktów kanibalizmu (jeden członek załogi był zjadany przy pozostałych) ma to na celu przyspieszenie wypłacenia haraczu.
    Zazwyczaj armator (właściciel jednostki) po takim incydencie od razu zmuszony jest do wpłacenia okupu. Nigeria na swoich wodach bezwzględnie zakazuje posiadania jakiejkolwiek broni! Wyklucza to możliwość posiadania nawet ochrony. Załoga jest całkowicie bezbronna. Władzy Nigerii czy Beninu ta sytuacja zdaje się nie przeszkadzać a kto wie czy nie jest przypadkiem na rękę...

    Sytuacja po porwaniu statku:

    Po wejściu na teren jednostki, (nie wszystkie statku posiadają tzw. „cytadelę” miejsce gdzie załoga może się bezpiecznie ukryć tak też było w filmie Kapitan Philips) załoga udaje się w jedno miejsce zbiórki i oczekuje na cud wysyłając sygnał niebezpieczeństwa. Wcześniej oczywiście normalna procedura jest manewrowanie jednostka oraz zwiększenie prędkości do maksymalnej ale nie ukrywajmy statkiem który zabiera na pokład 12 000 kontenerów manewruje się powoli. Piraci po wejściu na burtę natychmiast kierują statek w tzw. bezpieczny rejon, czyli port „piracki” gdzie statek będzie oczekiwał na wypłatę okupu – czasami nawet kilka miesięcy. Oczywiście zaraz po wejściu na burtę na statku wyłaczona zostaje komunikacja (np system AIS pozwalający śledzić jednostkę).
    Piraci starają się raczej nie rozmawiać z załogą a swoje wymagania kierują jedynie do załogi oficerskiej (szczególnie do Europejczyków oczekując, że rząd państw UE wypłaci im gigantyczne pieniądze za uwolnienie jednostki).

    Własne doświadczenia z piractwem:

    Piratów na szczęście nigdy nie widziałem. Wielokrotnie natomiast w roku 2018 przebywałem w rejonie Zatoki Gwinejskiej, wpływając do portów w Nigerii czy Beninie. Dopiero, gdy dostajemy oficjalnie potwierdzenie wejścia z pełną prędkością udajemy się do stacji pilotowej i wpływamy do portu. Stres jest zawsze, ale taka praca. W Cotonou (Benin) czy w różnych portach Nigerii natomiast rozmawiałem z ludźmi, którzy znają osoby wykonujące ten „zawód”. Tłumaczyli, iż głównym motywem ich działania jest bieda. PKB w Beninie wynosi około 500 USD rocznie na obywatela, ceny w sklepach są bardzo wysokie - za kilka produktów głownie słodycze zapłaciłem ponad 300zł (stan na marzec 2018). Jedynym bezpiecznym miejscem dla statku jest port.
    Mam również na burcie jednego marynarza (Filipińczyk), który w 2014 roku przebywał na porwanej jednostce 3 miesiące u innego armatora. Jego wspomnienia pozostawię jednak dla siebie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Największy problem po zatrzymaniu piratów:

    Nawet po schwytaniu piratów pojawia się problem - nie wiadomo w jakim państwie powinni być sądzeni ze względu na przynależność wód terytorialnych, wszystkie oceany i morza świata powyżej 12 mil morskich nie podlegają jurysdykcji żadnego kraju. Piraci w 99,99% zostają zwolnieni nawet bez sądu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Porwania Polskich statków:

    27 listopada 2015 MS Szafir Szczecińskiego Armatora „Euroafrica” odbywał podróż z belgijskiej Antwerpii do portu Onee w Nigerii. Nie dotarł jednak nigdy do celu. Kilka osób w tym Kapitan jednostki zostali uprowadzeni. Statek pozostał bez obsady oficerów nawigacyjnych, a załoga szeregowa nie umiała całkowicie opanować statku. Dopiero po kilku godzinach z pomocą przyszła Marynarka Wojenna Nigerii, która skierowała jednostkę bezpiecznie do portu. Załoga oficerska w tym Kapitan zostali uwolnieni po kilkunastu dniach (okup, jaki zapłacił armator nigdy nie został podany do publicznej wiadomości).

    Opracowanie:
    Własne.

    Źródła:
    Własna wiedza :D
    trojmiasto.pl (część dotycząca porwania Polskiej jednostki MS Szafir)

    #ciekawostki #terroryzm #swiat #prawo #praca #podroze oraz tag autorski #innastronaswiata
    pokaż całość

  •  

    Spotkał się ktoś w Virgin Mobile z blokadą stron www...? Nie działa mi olx i strona mojego banku, wszystkie inne strony chodzą. Gdy korzystam z VPN w operze ładują się bez problemu...

    #virginmobile #telefony #internet #pytanie #komputery

    źródło: olx ip.jpg

  •  

    Jest na świecie kraj po ulicach, którego chodzą tysiące morderców. Ludzie Ci nigdy nie zostaną już skazani.
    Jest 6 kwietnia 1994 roku nic nie zapowiada, że tego dnia w Rwandzie rozpocznie się najkrwawsze w historii świata ludobójstwo – w ciągu niespełna 3 miesięcy ponad milion zwykłych obywateli zostanie zamordowanych przy użyciu prymitywnych maczet. Trupów było tak wiele, że po głównych ulicach kraju przejazd samochodem był praktycznie niemożliwy - a to wszystko pod okiem ONZ oraz pomocy Kościoła Katolickiego.


    10 stycznia 1994 roku wysokiej rangi członek oddziału, który oficjalnie ochraniał prezydenta kontaktuje się z wojskami ONZ w sprawie przekazania niezbitych dowodów odnośnie planowanego przez rząd ludobójstwa. Dowodzący misją ONZ chciał zniszczyć magazyny, w których przechowywana była broń zgromadzona do przeprowadzenia rzezi jednak nie wyrażono na to zgody.
    Warto w tym miejscu wyjaśnić w kilku słowach, kto w zasadzie, kogo chciał zamordować. Rwandę zamieszkują głównie dwie grupy etnicznie Tutsi oraz Hutu. Niemcy po kolonizacji tych obszarów oddają władze w ręce Tutsi. Po I wojnie światowej Rwanda przechodzi w ręce Belgów, którzy wprowadzają karty identyfikacyjne z podziałem na rasy (klasyfikacja wielokrotnie była źródłem totalnego przypadku)
    W 1962 roku kraj uzyskuje niepodległość a władzę w kraju po wielu latach bycia odstawionym na boczny tor przejmuje Hutu. Od tego momentu Hutu za główny cel przyjmuje całkowite wyeliminowanie społeczności Tutsi.

    Ludobójstwo:

    6 kwietnia 1994 samolot Falcan 50 wiozący Rwandyjskiego prezydenta zostaje zestrzelony podczas lądowania, wrak samolotu spada do ogrodu pałacu prezydenckiego (znajduje się w nim do dnia dzisiejszego). Wydarzenie to zostało odczytane, jako jednoznaczny sygnał do rozpoczęcia istnej masakry.
    Wszystko wskazuje, że masakra była wcześniej zaplanowana i to z wyprzedzeniem ok 1,5 roku a jej szczegóły omawiane w dyskusjach parlamentarnych. Kobiety były gwałcone przez specjalne zorganizowane komanda chorych na Aids. Reakcją ONZ na wydarzenia z Rwandy było zmniejszenie sił ONZ. Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 912 z dnia 21 kwietnia 1994 zmniejszyła liczbę żołnierzy (z 2,5tyś.) do 270.
    ONZ posiadała już wiedzę o ludobójstwie, mimo to zaniechano używania tego terminu, ponieważ jeśli gdzieś na świecie dochodzi do ludobójstwa, ONZ jest zobligowana do reakcji zbrojnej.
    Na terenie całego kraju urządzono istne polowanie, i mordowanie każdego napotkanego Tutsi. Pełne dane osobowe osób przeznaczonych do likwidacji zostały nawet opublikowane na oficjalnych rządowych listach.
    Ponadto palono domy pełne ludzi, gwałcono i zabijano kobiety i dziewczynki, rozbijano noworodki o ścianę, rozcinano brzuchy ciężarnych kobiet, zabijano dzieci na oczach matek, żony przed mężami. Okaleczano, obcinano kończyny. Wielu masakr dokonywano w kościołach (w tym w polskim kościele Gikondo 9 kwietnia 1994), szkołach i szpitalach, gdzie tysiące osób próbowały znaleźć schronienie. Wrzucano granaty do pomieszczeń pełnych ludzi oraz ścinano głowy.

    Całkowitą liczbę zabitych oceniania się od 800 000 do 1 071 000 ludzi. (Źródło wikipedia).

    Reakcja ONZ:

    Dowódca wojsk ONZ w Rwandzie wysłał prośbę bezpośrednio do Sekretarza Generalnego ONZ Boutrosa Boutrosa-Ghalego o pozwolenie na obronę cywilów rwandyjskich, z których wielu próbowało się chronić w bazach ONZ. Wielokrotne prośby o wzmocnienie kontyngentu również zostały odrzucone. ONZ nakazało bezstronność i nieangażowanie się w żadne walki. Kolejną decyzją ONZ nakazało wycofanie sił pokojowych z rejonu konfliktu oraz oddanie wypuszczenie ludności cywilnej ukrywającej się w bazach ONZ.

    Rola kościoła:

    Z relacji części ocalałych wynika, że wiele ofiar zginęło z rąk katolickich duchownych i zakonnic; rwandyjski rząd twierdzi ponadto, że wiele osób zabito w kościołach, gdzie szukały schronienia.

    Podczas ludobójstwa w 1994 roku ksiądz Wenceslas Munyeshyaka zasłynął tym, że nosił pistolet na biodrze i był w zmowie z milicją Hutu, która zamordowała setki ludzi ukrywających się w jego kościele. Rwandyjski sąd uznał księdza za winnego ludobójstwa i skazał go zaocznie na dożywocie. Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy przez wiele lat starał się doprowadzić do jego procesu.
    Kościół katolicki we Francji nie widzi przeszkód, by ksiądz Munyeshyaka pełnił swoją posługę, co więcej, Kościół broni księdza ze wszystkich sił.
    To nie jest odosobniony przypadek. Po ludobójstwie w Rwandzie sieć klerykalnych i kościelnych organizacji pomogła w ucieczce do Europy księżom i zakonnicom z krwią na rękach, dając im schronienie. Wśród tych duchownych był ksiądz Athanase Seromba, który nakazał zburzenie spychaczami swojego kościoła z dwoma tysiącami Tutsi i zabicie tych, którzy przeżyli. Katoliccy zakonnicy pomogli mu przedostać się do Włoch, gdzie zmienił nazwisko i został proboszczem w Florencji.
    Gdy Seromba został wykryty, główny prokurator Międzynarodowego Trybunału, Carla Del Ponte, oskarżyła Watykan o utrudnianie jego ekstradycji. Stolica Apostolska zakomunikowała jej, że ksiądz „wykonuje dobre uczynki” we Włoszech.

    Ludobójstwo zakończyło się w czerwcu 1994 roku.

    Źródła:

    Wikipedia
    Newsweek
    The Guardian (informacje odnośnie roli kościoła)

    #historia #creepystory #ciekawostki #swiat oraz tag autorski #innastronaswiata
    pokaż całość

    źródło: rwanda 1994.jpg 18+

  •  

    Mirki taka akcja ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Plyne sobie spokojnie i nawiguje. Podpływamy powoli już do portu i na mostek wchodzi Kapitan.
    Zazwyczaj jestem tam ja czytaj oficer plus marynarz (Filipińczyk). Facet ma na imie Leonardo. Kapitan (Niemiec) pyta sie go czy wie kto to był Leonardo Da Vinci a on odpowiada że jasne to wybitny aktor (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #heheszki #humor #pracbaza #gownowpis pokaż całość

  •  

    Kim jest człowiek i co odróżnia człowieka od zwierząt? To poczucie własnego “ja” oraz możliwość odczuwania wyższych uczuć takich jak współczucie, miłość czy zazdrość. To również posiadanie w życiu jakiegoś celu i dążenia do niego.
    Jednak historii medycyny wydarzył się pewien epizod, który pozbawił ludzi odczuwana, jakichkolwiek uczuć nawet do własnych dzieci, stwarzając z nich istnych „zombie” poznajcie zabieg Lobotomii wstydliwą kartę w historii medycyny XX wieku.


    W 2016 roku w serwisie Reddit widziałem AMA z osobą po tym zabiegu postanowiłem, zatem do niej napisać 18 marca specjalnie dla was Mirki i Mirabelki dostając oczywiście zgodę na publikację 22 marca od osoby, na której przeprowadzono zabieg opiszę wam trochę o tym. Osoba ta mieszka w USA, ale bez żadnych problemów zgodziła się opowiedzieć mi a w zasadzie Wam jak naprawdę to wygląda z perspektywy osoby po zabiegu.
    Mój rozmówca to już osoba w podeszłym wieku (takie osoby z neta korzystają USA podziwiam). ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wstęp:

    Lobotomia – zabieg neurochirurgiczny polegający na przecięciu kory przedczołowej, jedna z dawnych metod leczenia chorych na schizofrenię i inne choroby psychiczne.
    Pacjenci poddani lobotomii cierpieli z powodu zmian w ich osobowości (w 91% następujących po lobotomii), padaczki (w 12%), a inne powikłania obejmowały krwotoki śródczaszkowe, ropnie mózgu i otępienie. Do lat sześćdziesiątych w Stanach zjednoczonych przeprowadzono około 60 000 lobotomii. Później ta metoda leczenia została zarzucona. Wg. Różnych źródeł obecnie jest karana (tego pewien nie jestem, w Polsce jest całkowicie zakazana).
    W Polsce w latach 1947–1951 przeprowadzono 176 lobotomii przedczołowych.
    Dochodziło do tego, że nie tylko osoby chore psychicznie były poddawane zabiegowi, – lecz np. skazańcy.
    Sam Freeman przeprowadził zabieg na siostrze Johna F. Kennedy’ego, Rosemary, gdyż jej ojciec zauważył u swojej 23 letniej córki zmiany nastroju, markotność i zainteresowanie mężczyznami. Mimo tego, że większość operacji trudno było uznać za udane (Rosemary do końca życia bełkotała i gapiła się bezmyślnie w ściany).
    Jednym z poważniejszych skutków ubocznych lobotomii przedczołowej jest utrata przez pacjenta poczucia „ciągłości własnego ja”, świadomości, że jest tą samą osobą, którą był wczoraj i będzie jutro czy uczyć względem drugiego człowieka.

    Źródło wstępu: Wikipedia polska, angielska, francuska.

    Historia człowieka, który jest po zabiegu:

    Mój rozmówca, z którym wymieniłem się informacjami a w zasadzie pytaniami mieszka jak pisałem wcześniej w USA dokładniej w stanie Waszyngton. W wieku 21 lat wykryto u niego objawy lekkiej schizofrenii były lata 60-te a zabieg lobotomii był prekursorem w dziedzinie leczenia schizofrenii. Tomek - tak nazwijmy osobę, z którą rozmawiałem zgłosił się do szpitala leczącego osoby z zaburzeniami psychicznymi. W tamtych czasach schizofrenia była chorobą, przez którą zamykano ludzi w szpitalach psychiatrycznych bez ich zgody.
    Tomek postanowił zgodzić się na zabieg przeprowadzenia na nim Lobotomii.

    Tomek 28 maja zgłasza się do szpitala na przeprowadzenie prostego zabiegu polegającego na włożeniu do jego mózgu drutu oraz przecięciu pewnych części, co spowoduje, że przestanie być chory na schizofrenie to oficjalna informacja, jaką uzyskał od lekarza. (Możliwe, że źle przetłumaczyłem to, co napisał niech ktoś mnie poprawi, kto lepiej zna się na medycynie).
    Tego samego dnia Tomasz budzi się po zabiegu niewiele pamięta z pierwszych chwil po przebudzeniu, ale gdy zaczynał odzyskiwać świadomość czuł się zupełnie inaczej początkowo usprawiedliwiał to sobie tym, iż może to normalne uczucie towarzyszące osobą będącym pod wpływem silnych środków znieczulających.

    Pierwszy miesiąc po zabiegu:

    Tu zaczyna się prawdziwy koszmar. Tomek nie odczuwa żadnych uczuć a życie jest dla niego totalnie obojętne. Jego 6 miesięczna córka jak opisuje jest jedynie postacią taką samą jak inni nawet obcy ludzie, których spotyka na ulicy nie wzrusza go jej płacz a żona jest, dla bo jest... Jedyną rzeczą, jaką sprawia mu obecnie przyjemność to seks. Mówi wprost od tego dnia czytaj 28 maja moje życie zakończyło się tam na tym stole operacyjnym tam umarła ta część mnie, która definiowała to, kim jestem.

    Problemy społeczne:

    Do dnia dzisiejszego nawet potrafię wsiąść w autobus i jechać do WalMarktu (sprawdziłem to takie Tesco w USA) i gdy już dojeżdżam do przystanku gdzie jest sklep nie wysiadam tam tylko jadę dalej. Nie potrafię tego wytłumaczyć po prostu jest mi to obojętne gdzie wysiądę czy tu czy gdzie indziej wysiadam tam gdzie stwierdzam, że np. mniej bolą mnie nogi i chcę wyjść. Zona zostawiła mnie w 83 roku od tego roku z nikim się już nie związałem, chociaż próbowałem nie poczułem do nikogo żadnego uczucia. Córka? tak spotykam się z nią a wcześniej się nią zajmowałem robię to, bo tak trzeba. Gdy jednak była chora, jej stan był mi objęty jest chora to jest chora tak mogę to opisać, jaki mam na to wpływ? Żaden odpowiada. Obrazki czy filmy, na których większość osób wybucha płaczem oglądam jak każdą inna scenę nie rozumiem po tylu latach, czemu Ci ludzie plączą jak oni to odczuwają po tylu latach nie pamiętam jak to było czuć coś więcej niż smak potraw czy uczucie upojenia alkoholem.

    Tomasz w 1989 roku dostał od rządu USA odszkodowanie w wysokości 47 tyś dol. (swoją drogą w tamtych czasach była to pewnie niezła suma).

    Jest jedną z 70 tyś osób, na których przeprowadzono zabieg lobotomii informując ich o możliwych powikłaniach.

    António Caetano de Abreu Freire Egas Moniz – twórca lobotomii za wymyślenie tego zabiegu otrzymał w 1949 roku nagrodę Nobla.

    Opracowanie, poza wstępem w 100% własne.

    2-3 najbardziej meteoryczne zapulsowane komentarze odnośnie zabiegu wyślę do niego i postaram się w jak najszybszym czasie uzyskać odpowiedz.

    Kazał was pozdrowić gdy powiedziałem ze wykop peel to taki Polski Reddit :)

    #ciekawostki #medycyna #swiat #zycie #reddit #dokument #dziendobry #creepystory oraz tag autorski #innastronaswiata
    pokaż całość

    źródło: lobotomia.jpg

    •  

      @Norwag93: Kolego, ty chyba nie wiesz co mówisz. Jednym z efektów zażycia mocnej dawki LSD jest utrata ego. Po prostu tracisz poczucie siebie, wlasnego ja. Także nie masz racji. Człowiek może ućpać się i stracić przez to ego.

      Zresztą to co piszesz o zwierzetach to bzdury. EGO jest kształtowane nie przez myśli, ale przez potrzeby, zagrożenia itp. Zdecydowanie wszystkie ssaki posiadają mocno rozbudowane ego. Ludzie ego jest inne poniewaz umiemy mówic wiec jesteśmy wstanie opisywac i rozważać o bardzo złożonych czynnościach i abstrakcjach. pokaż całość

    •  

      Kolego, ty chyba nie wiesz co mówisz. Jednym z efektów zażycia mocnej dawki LSD jest utrata ego. Po prostu tracisz poczucie siebie, wlasnego ja. Także nie masz racji. Człowiek może ućpać się i stracić przez to ego.

      @Mattiopl: ego to nie świadomość, tak samo jak poczucie ja to nie jest prawdziwe "ja" o którym tu mówię. Możesz być świadomy ale nie posiadać tożsamości i o to chodzi w śmierci ego. Jesteś obserwatorem który nie potrafi wskazać na to czym jest. Nie masz dostępu do wspomnień, nie wiesz że się naćpałeś, nie wiesz że jesteś człowiekiem, doświadczenia po prostu są. W śmierci ego chodzi o to że nawet jeśli wywalisz wszystko co uważasz za "ja" to i tak pozostaje pewna forma świadomości.

      EGO to nie samoświadomość, to nakładka która umożliwia nam funkcjonowanie w świecie. Śmierć ego to pozostawienie czystej świadomości bez poczucia ja. Ewolucyjnie nie ma to zastosowania, ponieważ skąd miał byś wtedy wiedzieć że jesteś, ot chociażby głodny?

      Śmierć ego występuje też czasami podczas śmierci klinicznej. Ludzie są w stanie opisać co się działo, ale nie są w stanie opisać tego w jaki sposób to obserwowali.

      Czy po udanej reanimacji ciała które było martwe przez np. 5 minut, gdzie mózg na eeg nie dawał żadnych sygnałów, można mówić o tym że to ta sama osoba? Jeśli świadomość to tylko iluzja tworzona przez ten narząd, to świadomość sprzed śmierci przestała istnieć, powstała nowa która myśli że jest tamtą osobą.

      To samo działo by się podczas snu. Idziesz spać, tracisz ciągłość ja i rano budzisz się jako nowa halucynacja mózgu i tylko myślisz że jesteś ja z wczoraj.

      Są zwierzęta które mają poczucie "ja", natomiast nie posiadają tej samoświadomości co my. Nawet komputer może mieć swoje "ja" jeśli będzie posiadał czujniki i oprogramowanie rozróżniające to co jest poza i to co jest w nim. Natomiast nie będzie on świadomy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (87)

  •  

    Wyspa kanibali.
    Czy drugi człowiek jest bez problemu w stanie zjeść drugiego człowieka?
    Historia zesłania 6 tysięcy ludzi bez jedzenia na Rosyjską wyspę Nazino pokazuje, że tak nigdy, bowiem w ówczesnej historii ludzkości nie odnotowano takiego bestialstwa.


    Trudnie początki:

    Jest 5 maja 1933 roku Dimitri Zepkow dostaje list, w którym ma przygotować się na przyjście 6 tyś skazanych. W wśród nich znakomitą większość stanowią jedynie drobni kryminaliści a nawet osoby skazanie za takie wpadki jak brak dokumentów podczas kontroli. W głowie Zepkowa pojawia się jedna myśl, z czego Ci ludzie będą się tu utrzymywać? Bez dachu nad głową, beż jakiejkolwiek odzieży oraz pożywienia.
    Nazino to mała wyspa licząca około 3 km długości i 500–600 metrów szerokości.. Jest 16 maja lub 18 maja 1933 roku na wyspę przybywa 4556 mężczyzn oraz 332 kobiety skazani zostają na wyspę przetransportowani w katastrofalnych warunkach (łodziami przeznaczonymi do transportu drewna).
    Skazani zaraz po przybyciu dostają jedynie 0.5 kg maki na głowę, którą sypano prosto do nadstawianych garści. Więźniowie pierwszego dnia po przydziale przygotowali swój pierwszy posiłek – wykopali dołki w ziemi, do których wysypali mąkę oraz zalali wodą przygotowane w ten sposób jedzenie spożywali prosto z dołów.

    Pierwsze akty kanibalizmu:

    Jest 24 maja 1933 roku, obozowy lekarz notuje 71 zgonów, pięć ciał posiadało wycięte serca, wątroby oraz płuca. Odnotowano również liczne pocięte kawałki ludzkiego mięsa.

    Sytuacja na wyspie pogorszyła się 25 maja 1933 roku, gdy przybył kolejny transport z więźniami. Tym razem 1500 „elementów zdeklasowanych” wyprowadzono na brzeg. Ich stan zdrowia był jeszcze gorszy niż pierwszej grupy. To głównie nowi więźniowie stali się kolejnymi ofiarami kanibali z Nazino. W pierwszej kolejności ginęły młode kobiety. Po śmierci z ich ciał odcinano wszystkie miękkie części, które następnie gotowano i zjadano.
    Nawet lekarze nie mogli się czuć bezpiecznie. Jeden z nich, Jakim Iwanowicz, został cudem uratowany przez strażnika tuż przed zabiciem i zjedzeniem. Kilka dni później przerażony opuścił wyspę. Komendanci nie mogli dłużej ignorować tego, co działo się na Nazino. Pierwszy udokumentowany przypadek ludożerstwa zanotowano w protokole w dniu 29 maja 1933 roku. O morderstwo i kanibalizm oskarżono 3 mężczyzn, w wieku od 20 do 30 lat. Osadzono ich w więzieniu w Aleksandrowskoje. Kolejnych 3 więźniów schwytano 2 dni później. Zostali skazani na śmierć, a wyroki natychmiast wykonano.
    Dwa tygodnie później wyspa była już praktycznie pusta, w oficjalnym raporcie z dnia 12 czerwca odnotowano na wyspie jedynie 157 skazanych, co zatem stało się z 2856 skazańcami? - Zaginęli bez śladu. Jedna z ocalałych skazanych zeznała później oficjalnie „Jak się szło po wyspie, to się widziało mięso zawinięte w szmaty.

    Jedne zwłoki pozbawione były głowy i genitaliów. Wśród ludzi zaczęła się walka o przeżycie. Zanikły wszelkie oznaki moralności, człowieczeństwa i współczucia. Każdy chciał przeżyć. A żeby przeżyć – trzeba było jeść!”

    Ani strażnicy, ani komendanci nie reagowali. Nie podjęto żadnych działań w celu zapobiegania aktom kanibalizmu wśród zesłańców. Pojawił się też problem natury prawnej – kodeks karny w ZSRR nie przewidywał kary za kanibalizm, więc strażnicy nie chcieli traktować nekrofagii, jako przestępstwo. Obozowi lekarze robili wszystko, aby zbagatelizować akty ludożerstwa. Według nich więźniowie dopuszczali się kanibalizmu, ponieważ „do tego nawykli” oraz „od dawna je praktykowali”. W swoich notatkach zapisali, że kryminaliści nie rozpoczęli aktów kanibalizmu na wyspie, a jedynie swoje upodobania do ludożerstwa przenieśli tutaj.

    12 czerwca pozostało tam ostatnich 157 osób, które były jednak zbyt chore, aby mogły zostać wywiezione. Pozostawiono ich samych na pewną śmierć.

    #historia #mordercy #rosja #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne oraz tag autorski #innastronaswiata #nsfw
    pokaż całość

    źródło: desktop-1447261269.jpg 18+

  •  

    Norylsk – miasto zamknięte w azjatyckiej części Rosji w Kraju Krasnojarskim - 177 428 mieszkańców. Norylsk jest jednym z najbardziej wysuniętych na północ miast na świecie. Nie ma bezpośredniego połączenia drogowego z resztą Rosji, komunikacja i transport odbywa się drogą powietrzną i wodną. Mieszkańcy miasta mają całkowity zakaz opuszczania miasta.
    #ciekawostki #podroze #rosja #swiat #innastronaswiata pokaż całość

    źródło: dsc234.jpg

  •  

    Sytułacja dziś ze sklepu. Stoję w kolejce widzę gościa z 2 piwami Calsberga facet pyta się mnie czy wpuszcze go bo mu się spieszy mówię jasne dawaj. Babka na kasie skanuje towar i mowi ze 4 pak jest za 9.99zl a teraz zaplaci 7 zeta ( ͡º ͜ʖ͡º) facet mowi zatem ok pojdę po 4 pak wraca po 30 sekundach babka skanuje i mowi drugi raz ze 2 opakowanie 4 paka jest za 1 grosz ( ͡º ͜ʖ͡º) facet zmieszany patrzy na mnie mówię idz Pan poczekam wraca z drugim 4 pakiem placi 10 zeta i mowi... Mialem isc po jedno piwo a wroce z 8 żona mnie zajebie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Patrzę na moją żonę stojącą w kolejce a ona no idz idz już też ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #truestory #heheszki #gownowpis #niewiemjaktootagowac
    pokaż całość

  •  

    Morderstwo Briana Wellsa to jedna z najbardziej tajemniczych zbrodni ostatnich lat.
    To historia niczym z filmu “Pila” z tą różnicą, że wydarzyła się ona naprawdę... Bo jak nazwać inaczej historię człowieka, któremu zostaje założona na szyję duża metalową obrożę z ładunkiem wybuchowym i zapalnikiem czasowym oraz który zostaje zmuszony do wykonywania szeregu zadań skomplikowanych zadań by przeżyć.


    Wydarzenia

    Braian przez 30 lat pracuje, jako dostawca pizzy jest cenionym i zaufanym pracownikiem pizzerii Mama Mia w Erie w Pensylwanii. Po południu 28 sierpnia 2003 r. Wells otrzymał telefon, aby dostarczyć dwie pizzę do 8631 Peach Street, adresu znajdującego się kilka mil od pizzerii. Chwilę później dowiaduje się o zmianie adresu dostarczenia do radiostacji wieży transmisyjnej WSEE-TV na końcu drogi gruntowej.

    Według doniesień organów ścigania, Wells rzekomo spotkał ludzi, których uważał za swoich wspólników, w tym Kennetha Barnesa. Wells podobno uczestniczył w planowaniu napadu na bank, który miał obejmować założenie mu fałszywej bomby. Jeśli zostanie przesłuchany, będzie twierdził, że trzech czarnych ludzi zmusiło go do założenia "żywej" bomby i trzymali go, jako zakładnika.

    W wieży telewizyjnej Wells odkrył, że fabuła się zmieniła, gdy dowiedział się, że bomba była prawdziwa Rozpoczął walkę z mężczyznami i próbował uciec, ale jeden z nich wystrzelił z pistoletu, powodując zatrzymać Wellsa. Ogłuszonemu Wellsowi zostaje założony domowej roboty skomplikowany ładunek wybuchowy na szyi. Sprawcy dali mu wyrafinowaną strzelbę domową i dwie strony ręcznie napisanych instrukcji, które musiał wykonać by przeżyć.

    Zawierały szereg ściśle określonych zadań, w celu zebrania kluczy, które opóźniłyby detonację, a ostatecznie rozbroiłyby ją. Notatka informowała też, że Wells będzie pod stałą obserwacją, a wszelkie próby skontaktowania się z władzami doprowadzą do detonacji bomby.

    Zadanie 1:

    Pierwszym zadaniem było "po cichu" wejście do PNCBanku na Peach Steet i przekazanie kasjerowi przymocowanej notatki żądającej 250 000 $, a także użycie strzelby do zagrożenia komukolwiek, kto nie współpracował lub próbował uciec. Po wejściu do banku Wells wsunął notatkę do kasjera. Notatka dała 15 minut na przekazanie pełnej ilości w przeciwnym razie bomba wybuchnie. Nie mogąc uzyskać dostępu do skarbca w tym czasie, dała mu torbę z 8702 dolarami, którą Wells opuścił w banku.

    Zatrzymanie:

    Około 15 minut później policja zauważyła Wellsa i natychmiast go aresztowała. Wells twierdził, że trzech bezimiennych osób umieściło bombę na szyi, zaopatrzyło go w strzelbę i powiedziało mu, że musi popełnić kradzież i kilka innych zadań, aby go nie zabić.

    Początkowo policja nie próbowała rozbroić urządzenia. Oddział bombowy został po raz pierwszy zawiadomiony, co najmniej 30 minut po pierwszym połączeniu 9-1-1. O godzinie 15.18, Zaledwie na trzy minuty przed przybyciem zespołu bombowego, bomba wybuchła.
    Chociaż w notatce napisano, że zyskałby dodatkowy czas na każdy odnaleziony klucz, ustalono później, że niezależnie od tego, co się rozwinęło, Wells nigdy nie miałby wystarczająco dużo czasu, by ukończyć zadania, aby rozładować bombę: policja przejechała trasę wykonując poszczególne zadania stwierdzając, iż zmieszczenie się w przydzielonym czasie nie było możliwe.

    Opracowanie własne.

    #creepy #creepystory #zbrodnia #ciekawostki #mordercy #pila oraz tag autorski #innastronaswiata
    pokaż całość

    źródło: bomb.jpg

  •  

    Jak uciekli najważniejsi zbrodniarze III rzeszy? Dziś chcę wam zaprezentować postać, o której nie dowiecie się z książek historii w szkole. Czy jest ona celowo pomijana?- Nie mnie to oceniać informacji o Alois Hudal-u próżno szukać również w programach dokumentalnych polski stacji telewizyjnych. Jedna z najważniejszych w ówczesnych czasach postaci kościoła katolickiego, która pomogła w ucieczce nazistów i nigdy za ten fakt nie została skazana.
    Pamiętam, gdy w szkole nauczycielka religii kazała przynieść nam informacje o ciekawych postaciach Kosciła Katolickiego przyniosłem informacje o Aloise Hudalu, moi rodzice zostali wezwani do dyrekcji.. Wtedy pierwszy raz zadałem sobie pytanie, czemu ten fakt poruszył ich aż tak bardzo?


    Słowem wstępu:

    Alois Hudal, znany też, jako Luigi Hudal (ur. 31 maja 1885 w Grazu, zm. 13 maja 1963 w Rzymie) – bliski przyjaciel papieża Piusa XII biskup rzymski - Austriak. Swoje święcenia biskupie uzyskał 18 czerwca 1933. Nie będziemy skupiali się na jego działalności, jako biskupa gdyż nie ten temat warto tu poruszyć przejdźmy, zatem do konkretów… Teczka w archiwach nazistów „Biskup Hudal AA Inland I-D tom 16/31” – opublikowana dopiero w 2006 roku.

    Hudal studiował teologię w Grazu, w 1908 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Trzy lata później uzyskał doktorat z teologii i wyjechał do Rzymu do niemieckiego kolegium kapłanów Santa Maria dell’Anima. Tutaj habilitował się. Od 1919 roku był - najpierw nadzwyczajnym, a następnie zwyczajnym - profesorem w katedrze Starego Testamentu na uniwersytecie w Grazu. W 1923 roku został powołany na stanowisko rektora wspomnianego kolegium niemieckiego Santa Maria dell’Anima w Rzymie. Dążył do utworzenia z tej placówki centrum niemieckich duchownych w stolicy Włoch. Tutaj poznał Eugenia Pacellego, nuncjusza papieskiego w Niemczech i późniejszego papieża Piusa XII, z rąk, którego otrzymał w 1933 sakrę biskupią. Papież mianował później Hudala „papieskim asystentem tronu“.

    Wojna:

    Jest rok 1945 wojna jest już w zasadzie przesądzona sowieccy napierają na Berlin w tym czasie w Watykanie wysokiej rangą urzędnik a dokładniej katolicki biskup rzymski pochodzenia austriackiego. Alois Hudal organizuje dla największych zbrodniarzy wojennych ucieczkę. Jako wysoki urzędnik Watykanu, pomagał niemieckim zbrodniarzom nazistowskim w ucieczkach do Ameryki Południowej w ramach operacji „szczurzy korytarz” (ang. ratlines), chroniąc ich w ten sposób przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym. W swoich pamiętnikach pisał: po roku 1945 cała moja działalność dobroczynna była nastawiona na pomoc dla byłych członków partii narodowo-socjalistycznej i faszystowskiej, zwłaszcza dla tak zwanych zbrodniarzy wojennych [...] podlegających prześladowaniom, którzy według Hudala często byli całkowicie niewinni. [...] Dzięki fałszywym dokumentom wielu z nich uratowałem. Mogli się wymknąć prześladowcom i uciec do szczęśliwszych krajów. O szlaku „Odessy” słyszała pewnie większość z was to tu na statki wypływające z portów Europy dostała się „elita” nazistowskich Niemiec uciekając dalej do Wenezueli, Argentyny czy Boliwii.

    Ale jak właściwie do tego doszło?!
    Hudal załatwiał uciekinierom paszporty i wizy, kupował im bilety na podróż i dostarczał pieniądze. 31 Sierpnia 1948 roku napisał list do prezydenta Argentyny, Juana Perona, z prośbą o 5 tysięcy wiz dla niemieckich i austriackich „żołnierzy”. Według Hudala, nie byli to nazistowscy uciekinierzy, lecz antykomunistyczni bojownicy, których poświęcenie w czasie wojny uratowało Europę przed sowiecką dominacją.

    Dobrze, ale przejdźmy do konkretów, komu on właściwie pomógł? Pozwólcie, że wymienię tylko garstkę z szacowanych ponad 200 osób.

    • Josef Mengele (przeprowadzał eksperymenty pseudomedyczne w obozie Auschwitz)[8]
    • Adolf Eichmann (koordynował zagładę Żydów)
    • Alois Brunner (kierował deportacją Żydów z Francji i Słowacji do obozów zagłady)
    • Walter Rauff (konstruktor samochodowych komór gazowych)
    • Franz Stangl (komendant dwóch obozów śmierci – Sobiboru i Treblinki)
    • Gustav Wagner (zastępca komendanta Sobiboru)
    • Ante Pavelić (przywódca Chorwacji)
    • Klaus Barbie („kat Lyonu”, odpowiedzialny za morderstwa i deportację Żydów do obozów zagłady)
    • Gerhard Bohne (współodpowiedzialny za zabójstwo 15 tysięcy osób niepełnosprawnych)
    • Kurt Christmann (dowódca Sonderkommando 10a, mordującego Żydów w ZSRR)
    • Erich Priebke (oficer SS, współodpowiedzialny za egzekucję 335 Włochów)
    • Hans-Ulrich Rudel (jeden z najskuteczniejszych niemieckich pilotów bombowych i szturmowych)
    • Eduard Roschmann (oficer SS, „rzeźnik z Rygi”)
    • Josef Schwammberger (komendant SS)
    • Herbert Kuhlmann (oficer SS, dowódca dywizji pancernej Hitlerjugend)

    Czasy powojenne:

    Mieszkał później w Grottaferrata, w pobliżu miasta Rzym, aż do śmierci w dniu 13 maja 1963 roku, w wieku 78 lat.
    Pochowany, jako biskup w Rzymie. (Dokładna lokalizacja znana mi jednak wolę jej nie podawać wstawię tylko zdjęcie).

    PS: Ktoś ostatnio mi zarzucił, że miałem trochę błędów interpunkcyjnych mam nadzieję, że poprawiłem to ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Zródła:

    PLUS POLSKA TIMES
    Wikipedia
    REDDIT
    History Forums
    findagrave.com

    Tekst i opracowanie własne.

    #historia #ciekawostki #wojna #kosciol #2wojnaswiatowa #nauka oraz tag autorski #innastronaswiata
    pokaż całość

    źródło: hudal.jpg

  •  

    W dzisiejszej historii przeniesiemy się na odległe Seszele państwo wyspiarskie to tu we wrześniu 2016 roku miało miejsce jedne z najbardziej tajemniczych domniemanych morderstw popełnione w ostatnich latach.

    Jest Wrzesień 2016 roku
    Dwie siostry Annie Korkki i Robin Korkki wybierają się na małe Wyspiańskie państwo Seszele, którego nikomu przedstawiać chyba nie trzeba.
    Zatrzymały się w luksusowym hotelu Maia Luxury Resort. Nurkowały, zwiedzały i imprezowały. Pobyt na rajskiej wyspie zakończył się jednak dla nich tragicznie.

    Siostry mieszkały w odległości około 1800km od siebie, więc widywały się niezmiernie rzadko stąd ten wyjazd miał być formą spędzenia czasu razem oraz ucieczki od zgiełku pracy na odpowiedzialnych stanowiskach w korporacjach.

    Kolejność zdarzeń:

    21 września 2016 – Kamerdyner około godziny 20: 10 odprowadza pijane Amerykanki do apartamentu, były mocno zamroczone dużą dawka alkoholu w późniejszych zeznaniach powiedział „nie były by w stanie samodzielnie dojść do pokoju”

    22 września 2016 – Kamerdyner około godziny 08: 35 i 11: 10 próbował skontaktować się z turystkami, zaniepokojony brakiem odzewu z ich strony poinformował kierownictwo hotelu.
    11: 40 – Dyrekcja hotelu znajduje zwłoki Annie Korkki i Robin Korkki, które leżały w pozycji wyprostowanej na jednym z dwóch łóżek znajdujących się w apartamencie. W pokoju nie odnotowano żadnych zniszczonych przedmiotów oraz śladów walki czy obrażeń na ciele kobiet. Sprawą natychmiast zajmują się wszystkie stacje telewizyjne w USA.

    23 września wstępny raport medyczny podaje, że kobiety zmarły na wskutek ostrego obrzęku płuc u jednej z kobiet wykryto również liczne uszkodzenia mózgu. Warto tu nadmienić, że w pokoju kobiet nie odnaleziono żadnych zakasanych prawem substancji odurzających a wszyscy znajomi czy rodzina zaprzeczaliby kobiety kiedykolwiek miały problemy z narkotykami.

    25 września specjalistyczny raport wykazuje, że kobiety zmarły na skutek przedawkowania: kodeiny, morfiny połączonej z alkoholem.

    Domniemane możliwości:
    - Morderstwo na zlecenie: kobiety posiadały dużą wiedzę na temat sytuacji na rynku finansów. Tylko w latach 2016-2017 odnotowano 124 przypadki śmiertelne osób powiązanych z poważnymi instytucjami finansowymi w Europie i USA
    -kobiety mocno podpadły „lokalsom”. Podobno w noc przed ich zaginięciem widziano je na plaży jak rozmawiały z 2 nieustalonymi dotąd osobami w czasie której doszło do sporej kłótni (Policja nie komentowała tych doniesień).

    Ostatnie zdjęcie wykonane na kilka godzin przed śmiercią.

    Opracowanie na podstawie:

    CNN
    REDDIT
    grapevine.is

    #zbrodnia #mordercy #finanse #innastronaswiata
    pokaż całość

    źródło: foto.jpg

  •  

    Eksperyment rosyjskiego naukowca znany jest jako jedno z najbardziej zwyrodniałych doświadczeń w historii. Gdzie kończy się nauka, a zaczyna szaleństwo?

    Wiele lat przed publicznym zaprezentowaniem dwugłowego psa przez Władimira Demikhowa, szalone eksperymenty Brujukonienki prowadziły od metod eksperymentowania na otwartym sercu aż po niewiarygodne projekty podtrzymywania życia.

    Po wielu latach prób, udało mu się skonstruować maszynę zwaną “Autojektor”. Dzięki tej prymitywnej konstrukcji rosyjski naukowiec potrafił utrzymać uciętą głowę psa przy życiu przez kilka godzin. W 1928 roku swój wynalazek przedstawił szerszej publice - aby udowodnić, że eksperyment się powiódł, uderzył młotkiem o stół, a uszy psa poruszyły się. Kiedy zaświecił mu światłem w oczy, on zamrugał, kiedy zaczął łaskotać go piórkiem, głowa psa ruszała się próbując je ugryźć. Pomimo, że zniesmaczeni widzowie nie czekając na śmierć głowy psa zaczęli tłumnie wychodzić z sali, świat rosyjskiej nauki docenił to wydarzenie i pośmiertnie uhonorował Brujukhonienkę prestiżową nagrodą Lenina.

    Film z "eksperymentu"

    #historia #psychopata #ciekawostki #zwierzeta #creepystory #innastronaswiata
    pokaż całość

    źródło: ee194-0.jpg 18+

  •  

    Morderstwo nad jeziorem Bodom jest jednym z najbardziej brutalnych i tajemniczych zabójstw w historii fińskiej kryminologii, a niejasność wokół motywów zbrodni i postaci zabójcy pozostawiła Finlandię w wielkim szoku na wiele lat.

    Historia morderstwa

    Morderstwo miało miejsce w czerwcu 1960 r., a jego ofiarami stało się troje z czwórki nastolatków, którzy wybrali się na kemping nad jezioro Bodom - dwie piętnastolatki, Anja Tuulikki Mäki i Maila Irmeli Björklund, a także osiemnastolatek Seppo Antero Boisman. Jedyną osobą, która przeżyła, był osiemnastoletni Nils Gustafsson, który wyszedł z całego wydarzenia z wieloma poważnymi ranami. Ciała trójki nastolatków odnalezione zostały nad brzegiem jeziora w niedzielny poranek 5 czerwca 1960 r.

    Zaraz po zbrodni...

    Ze śledztwa przeprowadzonego przez policję wynikało, że morderca najpierw przeciął linki od namiotu, w którym spała cała czwórka, a następnie brutalnie dźgał osoby znajdujące się w środku i dziko uderzał ciężkim, tępym narzędziem.

    Przez kolejne miesiące po morderstwie policja otrzymywała wiele poszlak dotyczących ewentualnych motywów zabójstwa i osoby zabójcy, jak np. wskazanie mężczyzny obcego pochodzenia, który został przywieziony do szpitala w Helsinkach dzień po odkryciu zbrodni, lub też mężczyzny, który utopił się w 1969 r. W związku z zabójstwem zaaresztowano wiele osób, ale nigdy nie znaleziono wiarygodnego dowodu na to, aby wnieść oskarżenie.

    Przez wiele lat Nils Gustafsson nie był publicznie podejrzewany o uczestnictwo w zabójstwie. Sam Gustafsson twierdził, że nie pamięta nic, co wydarzyło się pomiędzy momentem, gdy wszyscy poszli spać do namiotu, a obudzeniem się w szpitalu. Po opuszczeniu szpitala Gustafssona poddano hipnozie, w trakcie której podał dokładny rysopis domniemanego mordercy.

    ...i 44 lata później

    W kwietniu 2004 r. Finlandia przypomniała sobie ponownie o morderstwie nad jeziorem Bodom - Narodowe Biuro Śledcze zatrzymało Nilsa Gustafssona pod zarzutem zabójstwa trójki nastolatków. Zarówno aresztowanie jak i przesłuchanie przed sądem trzymane było w sekrecie, jednakże wiadomo było, że policja posiada poważne dowody przemawiające za aresztowaniem Gustafssona.

    NBŚ zatrzymało Gustafssona w kwietniu 2004 na podstawie nowych dowodów DNA. Na czas przesłuchania wstępnego został on uwięziony, jednakże ostatecznie wypuszczono go na wolność. Policja w Espoo otrzymała rozkaz strzeżenia prywatności Gustafssona, jego rodziny i sąsiadów.

    NBŚ zaaresztowało Gustafssona na podstawie jego własnych zeznań, zeznań świadków a także dowodów medycyny sądowej. Biuro zbadało obuwie dwójki chłopców, namiot używany przez nastolatków oraz ślady krwi znajdujące się na nim. Kimmo Himberg z laboratorium stwierdził, że obuwie znalezione na miejscu zbrodni dostarczyło dowodów, które pomogą rozwiązać całą sprawę.

    Choć Gustafsson nie przyznał się do morderstwa, policję nadal najbardziej interesowało to, w jaki sposób doznał on tamtej nocy obrażeń. Oficerowie śledczy chcieli przekonać się czy rany powstały w wyniku walki, samookaleczenia się czy też z innej przyczyny.

    Maj 2004 r. przyniósł nowe wiadomości: na butach należących do Gustafssona znaleziono ślady krwi jednej z zamordowanych dziewcząt. Na podstawie testów DNA przeprowadzonych w laboratorium w Wielkiej Brytanii stwierdzono, że na butach i innych rzeczach znalezionych na miejscu zbrodni nie było śladów DNA należących do kogoś spoza czwórki nastolatków. W momencie zabójstwa buty Gustafssona były ukryte, co w obliczu wyników badań DNA wskazywać może na to, że osobą, która ukryła buty po zbrodni był sam Gustafsson, jednakże policja nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła tym domniemaniom.

    Pod koniec maja 2004 r. sąd rejonowy w Espoo zwolnił Gustafssona, jednakże nadal był on podejrzany o zabójstwo. Gustafsson miał zostać uwolniony od zarzutu popełnienia morderstwa, jeśli w ciągu dwóch miesięcy prokuratura nie postawiłaby żadnych konkretnych zarzutów przeciwko niemu.

    W czerwcu 2005 oskarżyciel z Espoo ogłosił, że Nils Gustafsson zostanie oskarżony o popełnienie potrójnego zabójstwa. Z powodu zbyt dużego zainteresowania procesem ze strony mediów sąd zdecydował się na nałożenie limitu na liczbę reprezentantów mediów i opinii publicznej, która będzie miała wstęp na salę rozpraw. Sędzia Mikkola wyjaśnił, że ma to na celu spokojne i rzetelne wyjaśnienie sprawy.

    Proces

    Proces Nilsa Gustafssona rozpoczął się w sierpniu 2005 r. w sądzie okręgowym w Espoo. Gustafsson został ostatecznie oskarżony o popełnienie morderstwa trzeciego stopnia z pełną premedytacją i w bardzo brutalny sposób.

    Oskarżyciele Heli Haapalehto i Tom Ifström stwierdzili, że motywami zbrodni była zazdrość i kłótnia oraz frustracja seksualna młodego Gustafssona – był on zainteresowany Irmeli Björklund, która jednakże odrzuciła jego zaloty (jej obrażenia na skutek ataku były znacznie poważniejsze niż pozostałej dwójki).

    Wg oskarżycieli Gustaffson zasunął wejście do namiotu w którym spały ofiary, wyciął dziury w powłoce i przeciął linki trzymające namiot tak, aby się on złożył, a następnie przy pomocy noża i tępego narzędzia (np. dużego kamienia) zamordował Tuulikki Mäki, Irmeli Björklund i Seppo Boismana. Gdy ofiary były już martwe, Gustafsson upozorował miejsce zbrodni tak, aby wyglądało na to, że morderstwo popełnione zostało przez osobę z zewnątrz, i na samym końcu położył się pomiędzy ciałami w oczekiwaniu na kogoś, kto ich odnajdzie.

    Śledztwo przeprowadzone przez policję wskazuje na to, że ofiary zmarły w dniu 5 czerwca 1960 r. pomiędzy godziną 4 i 6 rano. Policja wywnioskowała, że rany, które Gustafsson otrzymał na skutek ataku nie były tak poważne, jak o tym wcześniej mówiono. Eksperci ocenili, że jego najpoważniejszymi ranami były wstrząśnienie mózgu, złamania szczęki i kości twarzy oraz siniaki na twarzy. Wg. policji rany, które odniósł, nie prowadziłyby do utraty przytomności, a ponadto dziwne wydaje się, że przeżył tak agresywny atak tylko z kilkoma obrażeniami.

    Riitta Leppiniemi i Heikki Uotila, obrońcy Gustafssona, podtrzymują, że ich klient jest niewinny. Stwierdzili, że Gustafsson nie miał motywu, aby zaatakować swojego przyjaciela oraz jego i swoją dziewczynę. Ponadto krytycznie odnieśli się do badań policji przeprowadzonych w latach 60tych: wg. nich miejsce zbrodni nie zostało prawidłowo zabezpieczone, namiot został zabrany zbyt późno a zdjęcia robione na miejscu zbrodni były złej jakości. Obrońcy zauważyli również, że na miejscu zbrodni były ślady krwi i spermy, które nie należały do nikogo z czwórki nastolatków.

    W trakcie procesu Gustafsson był przesłuchiwany przez oskarżycieli, obronę, sędziego i prawnika reprezentującego rodzinę ofiar. Jego odpowiedzi na wszystkie najważniejsze pytania brzmiały zazwyczaj “nie wiem” lub “nie pamiętam”. Przed sądem Gustafsson opowiedział, jak cała czwórka przygotowywała się na wycieczkę i co tego wieczoru robili. Gustafsson twierdzi, że nie było żadnej kłótni i choć obaj z Boismanem zabrali prezerwatywy, zaprzeczył oskarżeniom jakoby próbował dokonać aktu seksualnego z Björklund. Dodatkowo zeznał, że jego stan upojenia alkoholowego nie mógł być większy, niż jego kolegi Boismana.

    22 sierpnia, około godziny 10 rano oskarżony, sędziowie jak i oskarżyciele oraz obrońcy w otoczeniu policji udali się na miejsce zbrodni. Zabrali ze sobą oryginalne rysunki, mapy i fotografie zrobione w 1960 roku. Na miejscu zbrodni towarzyszyło im ok. 100 osób, z czego większość z nich stanowiły media.

    2 dni później wznowiono przesłuchania, w których zeznawała kobieta przebywająca nieopodal miejsca zbrodni. Świadek twierdzi, że przebywała w tym czasie po drugiej stronie zatoczki nad jeziorem razem z koleżanką i dwójką kolegów (jeden z nich znał Gustafssona). W sobotni wieczór grupa Gustafssona przyjechała do nich w odwiedziny i wg. zeznań świadka Gustafsson miał przy sobie butelkę spirytusu oraz kłócił się z Boismanem (świadek miała wrażenie, iż kłótnia dotyczy jednej z dziewcząt). Po ok. godzinie grupa Gustafssona opuściła ich obozowisko, zaś kilka godzin później, około 23.30, z miejsca, w którym rozbity był namiot grupy Gustafssona, dało się słyszeć hałas oraz odjeżdżający motocykl. Rano grupa świadka zauważyła zbiegowisko po drugiej stronie brzegu – gdy tam dotarli, spostrzegli zniszczony namiot oraz karetkę, do której kogoś wnoszono. Na pytanie obrony czemu nikt z nich nie opowiedział tej historii przez 45 lat kobieta zeznała, że zdecydowali pomiędzy sobą, iż nie będą udzielać żadnych informacji jeśli nikt ich o to nie poprosi. Wiarygodność zeznań kobiety może podważać fakt, iż jeden z mężczyzn, który był z nią na kempingu, już nie żyje, a policja nie była w stanie ustalić tożsamości pozostałej dwójki (kobieta twierdzi, że mogła źle zapamiętać ich nazwiska).

    Gustafsson zaprzecza zeznaniom świadka i twierdzi, że nie żadna wizyta nie miała miejsca oraz że nie znał towarzysza kobiety.

    Na początku września do wiadomości publicznej podano sensacyjną wiadomość: wg. NBŚ Gustafsson przyznał się do zbrodni. Śledczy NBŚ, Markku Tuominen, poinformował, że Gustafsson znajdował się w dość nerwowym stanie od momentu, gdy został zaaresztowany, i że rzucił się na łóżko mówiąc: „Co się stało to się stało, to było 15 lat temu”. Tuominen wywnioskował, że Gustafsson nawiązał do swojego współudziału w morderstwie.

    Oświadczenie Tuominena nastąpiło zaraz po artykule w magazynie Alibi, które przeprowadziło wywiad z 40-letnią pielęgniarką twierdzącą, że spotkała Gustafssona ponad 20 lat temu i że wtedy przyznał się on jej do popełnienia zbrodni. Obrona Gustafssona twierdzi, że zeznania kobiety nie są wiarygodne, jednakże kobieta twierdzi, że wg. niej Gustafsson był niemal dumny z tego, że udało mu się uniknąć kary, i że wydawało mu się to śmieszne, że nikt go do tej pory nie podejrzewał.

    Najnowsze wiadomości

    8 września wysłuchano zarzutów końcowych w sprawie przeciwko Nilsowi Gustafssonowi. W swojej przemowie oskarżyciel stwierdził, iż wszystkie dowody wskazują na winę Gustafssona i zażądał dla niego dożywocia, natomiast obrona podtrzymywała, że zabójcą był nieznany napastnik.

    Obie strony w swoich podsumowaniach powiedziały o świadku – kobiecie, która twierdzi, że w czasie całego zdarzenia znajdowała się razem z trójką przyjaciół nieopodal miejsca, w którym dokonano zabójstwa. Opis kobiety wskazujący na to, że Gustafsson był pijany i agresywny, jest wg. oskarżyciela wiarygodny. Tymczasem obrona twierdzi, że zeznania kobiety są trudne do potwierdzenia, jako że jeden z mężczyzn jej towarzyszących już nie żyje, a tożsamość pozostałej dwójki nie mogła zostać określona.

    Wg. obrońcy Gustafssona, Riitty Leppiniemi, oskarżyciele wystąpili z abstrakcyjną teorią, wg. której motywem zabójstwa miała być zazdrość i frustracja seksualna, za co Gustafssona może czekać dożywocie: „Nic w śledztwie policji nie popiera tej zbrodni. Mam nadzieję, że oskarżyciele skupią się na faktach i pozostawią zbyt wybujałą wyobraźnię poza salą sądową”.

    Chociaż obrona podtrzymała niewinność Gustafssona, dodała, iż sama zbrodnia pasuje raczej pod kategorię "nieumyślnego spowodowania śmierci" a nie morderstwa, co oznacza, że przepisy o przedawnieniu wyczerpały się w roku 1980.

    Zakończenie procesu

    07.10.2005 r. Sąd Okręgowy w Espoo ogłosił werdykt – Nils Gustafsson został uznany za niewinnego w procesie dotyczącym morderstwa nad jeziorem Bodom.

    Wg. sądu dowody przedstawione w trakcie procesu przez oskarżycieli okazały się niewystarczające. Sąd podkreślił zasadę domniemania niewinności w przypadkach, w których istnieje choćby odrobina wątpliwości co do winy oskarżonego. Dodatkowo sąd stwierdził, iż zeznania Gustafssona dotyczące luk w pamięci w kwestii wydarzeń w roku 1960 są dość prawdopodobne. Wg. sądu długi czas, który upłynął od momentu zbrodni sprawił, że uzyskanie wiarygodnego obrazu wydarzeń jest dość trudne, a dodatkowo prokurator nie był w stanie ustalić motywu zbrodni.

    Gustaffson nie był obecny przy ogłoszeniu wyroku – dowiedział się o nim w swoim domu w Espoo przez telewizję. Po ogłoszeniu wyroku Gustafsson powiedział swojemu prawnikowi, Riicie Leppiniemi, że odczuwa ulgę i jest szczęśliwy.

    Oskarżyciel Tom Idström nie zdecydował jeszcze, czy wniesie apelację do wyroku. Heikki Lampela, prawnik reprezentujący rodziny ofiar powiedział, że nie był zaskoczony werdyktem, jednakże planuje dokładne przestudiowanie sprawy aby zobaczyć, czy sąd nie popełnił jakiegoś błędu, który będzie mógł być podstawą do odwołania od wyroku.

    #creepy #creepystory #zbrodnia #mordercy #paranormalne #innastronaswiata
    pokaż całość

    źródło: Bodom.jpg

  •  

    Gloomy Sunday - Piosenka która wywołała falę samobójstw a sam autor zabił się skacząc z okna swojego domu w 1968 roku.

    Z wieloma europejskimi utworami muzycznymi łączą się osobliwe opowieści, znacznie bardziej niezwykłe niż te, o których mówią słowa piosenek. Najdziwniejszą jednak historię ma kompozycja zatytułowana "Ponura niedziela."

    Węgierski kompozytor Reszo Seress stworzył ją pewnej deszczowej niedzieli w grudniu 1932 r., w Paryżu. Jego narzeczona zerwała zaręczyny, Seress popadł więc w głęboką depresję. Kiedy rozmyślał o tym, jak przygnębiająca okazała się właśnie ta niedziela jego życia, do głowy przyszła mu smutna nieznana melodia. Nieoczekiwany pomysł wyrwał go z apatii. Napisał piosenkę i nadał jej tytuł "Ponura niedziela." Jej słowa mówiły o tragicznych przeżyciach kochanka. Jego dziewczyna umarła, a on chce popełnić samobójstwo, żeby znów się z nią połączyć.

    Kiedy Seress chciał upowszechnić swoją kompozycję, wydawnictwo odmówiło mu publikacji nut, ponieważ uznano, że "Ponura niedziela" jest zbyt melancholijna. Uważano, że będzie lepiej, jeśli ludzie nigdy jej nie usłyszą. Była to myśl prorocza, ponieważ wkrótce po opublikowaniu w innym wydawnictwie, smutna piosenka zdobyła ponurą sławę. Zaczęto wierzyć, że wywołuje manię samobójczą.

    Pierwszy przypadek zanotowano wiosną 1933 r. Młodzieniec, siedzący w budapeszteńskiej kawiarni poprosił orkiestrę o wykonanie "Ponurej niedzieli." Kiedy orkiestra skończyła grać, poszedł do domu i zastrzelił się. Relacjonując osobliwe dzieje piosenki w The Unknown (maj 1987), Tane Jackson opisuje wiele innych podobnych sytuacji, choć nie podaje żadnych nazwisk ofiar na potwierdzenie jej fatalnej mocy. Podobno wśród ofiar smutnych tonów znalazło się także kilku piosenkarzy, którzy odważyli się włączyć utwór do swojego repertuaru.

    Pewnego dnia zaniepokojeni mieszkańcy domu w Londynie włamali się do mieszkania, z którego dobiegały ich obsesyjne dźwięki "Ponurej niedzieli". Na podłodze leżała właścicielka mieszkania, młoda kobieta, która zmarła z powodu przedawkowania narkotyków, podczas gdy gramofon bez końca odtwarzał płytę z melancholijną piosenką.

    Pod koniec lat trzydziestych wypadków było już tak wiele, że rząd węgierski zabronił publicznego wykonywania "Ponurej niedzieli." Wielu muzyków przyjęło tę decyzję z wielką ulgą, ponieważ obawiali się o swój własny los, ilekroć musieli wykonywać dziwną kompozycję Seressa. Liczne rozgłośnie radiowe, w tym BBC, rozważały zakaz jej emisji. Stacje lokalne w Stanach Zjednoczonych odmawiały jej nadawania. Kilka rodzin samobójców połączyło wysiłki, domagając się całkowitego zakazu jej wykonywania. Ogółem naliczono 200 ofiar melodii.

    Anaelską wersję "Ponurej niedzieli" stworzył Sam Lewis. W 1941 r. piosenkę włączyła do swojego repertuaru i nagrała na płycie Billie Holliday. Wówczas jednak fama utworu zbladła w obliczu dramatycznych wydarzeń historycznych. Druga wojna światowa zbierała krwawe żniwo, a prawdziwe tragedie przysłoniły urojone dramaty. A jednak nawet wtedy zdarzały się wypadki zainspirowane osobliwą melodią.

    Gordon Beck z Salisbury w Wiltshire, lotnik z 76 szwadronu RAF Yeravda, służący w Poonie w Indiach w 1946 r. wspominał niedawno, jak jeden z jego kolegów doznawał uczucia wielkiego smutku, ilekroć słuchał płyty z "Ponurą niedzielą" (w wersji nagranej przez orkiestrę Artiego Shawa i wokalistkę), twierdząc, że nękają go wówczas myśli samobójcze. Beck nie przejmował się zwierzeniami kolegi, ale zrozumiał jego niepokój, kiedy siadł za sterem samolotu. Stwierdził wówczas, że melodia "Ponurej niedzieli" obsesyjnie go prześladuje, mimo huku silnika. Postanowił więc nigdy więcej nie słuchać posępnej piosenki.

    Jak wyjaśnić niezwykły wpływ melodii? Tane Jackson twierdzi, że Seress wyraził swoje własne głębokie uczucie rozpaczy tak sugestywnie, że udzielało się ono słuchaczom jego kompozycji. Ogarnięci smutkiem, postanawiali odebrać sobie życie. Nie jest to tak nieprawdopodobne, jak mogłoby się wydawać. W książce The Secret Power of Musie, David Tame dowodzi, że muzyka miewa niezwykły wpływ na zachowanie ludzi. Może powodować stres i zmianę rytmu uderzeń serca, wpływać na procesy trawienne i metaboliczne, kształtować reakcje emocjonalne i intelektualne.

    W dziejach "Ponurej niedzieli", najbardziej znamienne wydają się losy ludzi, którzy przyczynili się do jej powstania. Jej kompozytor, Reszo Seress popełnił samobójstwo w 1968 r., skacząc z okna. Uprzednio miał wyznać, że już nigdy nie stworzy żadnego przeboju. Dziewczyna, która odtrąciła go przed laty, także popełniła samobójstwo. Obok jej ciała znaleziono kartkę, na której widniały słowa: "ponura niedziela."

    Zła sława otacza także piosenkę "I Dreamt That I Dwelt in Marble Halls" z operetki Rudolfa Frimla The Bohemian Girl. Podobno przynosi ona pecha, każdemu, kto ją usłyszy. Artyści wykonują ją bardzo niechętnie, lękając się złego uroku równie mocno, jak aktorzy szekspirowskiego Makbeta, którego wolą nazywać "dramatem szkockim", nie chcąc wymawiać fatalnej nazwy. Nikt jednak nie wie, w jaki sposób i dlaczego piosenka Frimla zyskała ponurą reputację.

    Można by sądzić, że "Ponura niedziela" i wiele innych kompozycji to dzieła nie tyle świadomości, ile podświadomości. Pewnej nocy włoski kompozytor Giuseppe Tartini śnił, że diabeł gra osobliwą kompozycję na skrzypcach. Kiedy się obudził, zapisał nuty utworu, który słyszał we śnie. Choć uważał, że to, co stworzył na jawie nie dorównuje nocnej wizji, "Diabelski tryl" stał się jego najsłynniejszą kompozycją. W Yesterday and Today Ray Coleman wyjawia, że późnym rankiem 1963 r. Paul Mc Cartney usłyszał we śnie dźwięki piosenki, która wkrótce stała się jednym z największych i najczęściej wykonywanych przebojów na świecie. Z marzenia sennego zrodziło się Yesterday."

    Wiele osób w Anglii i USA popełniło przez nią samobójstwo (tam jest ,że w sumie około 200 osób) i nawet zabroniono jej nadawania.

    Piosenka YouTube

    #creepy #creepystory #muzyka #samobojstwo #paranormalne #innastronaswiata
    pokaż całość

  •  

    Witajcie Mirki, przymierzam się do wymiany swojego laptopa Lenovo y580

    I tak przypadkiem trafiłem na tego NetBook-a

    APPLE NEW MacBook Air 13,3'' i5 8GB 128SSD macOS

    Potrzebuję małego mobilnego laptopa idealnego do samolotu, pracy + filmy w HD w gry nie gram.
    Nigdy nie używałem nic z Apple ich systemu w ogole nie znam aktualnie kożystam z Linux-a Mint + Win 10, jak to współpracuje z telefonami z Androidem?

    Warto to kupić czy to jakieś gówno i lepiej w tej cenie wybrać coś 13 calowego z Windowsem?

    #apple #laptopy #komputery #technologia #windows #linux
    pokaż całość

  •  

    The Hands Resist Him - Przeklęte malowidło

    „The Hands Resist Him” to obraz olejny na płótnie autorstwa współczesnego malarza. Trudno go zaklasyfikować do jakiegokolwiek prądu - najbliżej mu chyba do symbolizmu, gdyż odwołuje się do stanów nieświadomości i snu. Głównym elementem obrazu jest postać chłopca, którego autor utożsamia z sobą. Towarzyszy mu lalka o specyficznym, niepokojącym wyrazie twarzy, a na dalszym planie, za oknem widać dłonie. Można odnieść wrażenie, że szyba powstrzymuje coś (kogoś?), co znajduje się na zewnątrz i jednocześnie oddziela światło od ciemności. W oczy rzuca się wyraźny kontrast między obiema stronami drzwi. Pierwszy plan jest w jasnych barwach, na drugim zdecydowanie dominuje czerń. Całość sprawia, że obraz jest dość nietypowy, tajemniczy i budzi niepokój. Jest on przy tym bardzo statyczny, co wywołuje napięcie i wprowadza nastrój oczekiwania.

    Do namalowania obrazu zainspirowała Stonehama idea nieświadomości zbiorowej Carla Gustava Junga. Zdaniem autora ludzie sztuki w pewnym sensie odbierają sygnały w niej zawarte i artykułują je w swojej twórczości, są łącznikami z rzeczywistością. Na obrazie „The Hands Resist Him” występują cztery istotne elementy: chłopiec, lalka, rączki i szyba. Mają one znaczenie symboliczne. Dziecko jest personifikacją osoby autora, a dłonie to inne życia, inni ludzie, których łączy „wspólna, ponadosobowa psyche”. Szyba oznacza przesłonę pomiędzy jawą a snem, natomiast lalka stanowi symbol towarzysza i przewodnika między tymi stanami. Wprowadza ona chłopca-autora w świat archetypów.

    Tytuł „The Hands Resist Him” da się przetłumaczyć jako „dłonie stawiają mu opór”, co może oznaczać, że bezpośrednie poznanie zbiorowej nieświadomości jest dla chłopca niedostępne, gdyż treści w niej zawarte nigdy nie przedostaną się do jaźni. Umożliwia to dopiero przewodnictwo lalki. Z nią dziecko przekracza barierę i wkracza w sen, w którym ujawniają się archetypy.

    Wokół obrazu Stonehama krąży wiele osobliwych historii. Założyciel galerii, w której "The Hands Resist Him" był wystawiany, zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach, z życiem pożegnał się również człowiek, który jako pierwszy opisał go w jednym z katalogów. Ludzie, którzy zetknęli się z obrazem mieli zawroty głowy, niektórzy mdleli, wielu z nich widziało postacie z obrazu pojawiające się w ich mieszkaniach, dzieci zaczynały płakać, gdy patrzyły na niego. Wydaje się, że dzieło to powoduje jakiś rodzaj zbiorowej histerii. Pozostaje jednak pytanie, czy jej powodem rzeczywiście są siły nadprzyrodzone, czy może raczej zręczna propaganda i autosugestia…

    Dzieło to zostało wystawione na aukcje (EBay) z ostrzeżeniem od ówczesnych właścicieli. Prosili, aby cenę podbijali jedynie kolekcjonerzy sztuki, ponieważ choć sami nie wierzą w zjawiska paranormalne to uważają, że obraz takie posiada. Obraz odkupili od zbieracza śmieci, który sam go znalazł w pobliżu starego browaru. Byli bardzo zdziwieni, iż w ich mniemaniu wartościowy kolekcjonersko obraz został porzucony w taki sposób.

    Problemy tej rodziny zaczęły się, kiedy ich 4,5 letnia córka zaczęła się skarżyć rodzicom, iż chłopiec w nocy wychodzi z obrazu i w jej pokoju znajdują się inne dzieci walczące ze sobą. Na skargi córki uwagę zwróciła matka, która zmusiła ojca do zainstalowania aparatu z samowyzwalaczem na ruch. Po trzech nocach były zdjęcia, które miedzy innymi przedstawiały chłopca pozornie wychodzącego z obrazu. Rodzina zadecydowała, że obraz musi opuścić dom.

    Podczas aukcji obrazu ewentualni kupcy jak i osoby oglądające przedmiot sprzedaży sygnalizowały złe samopoczucie, natarczywe wizje obrazu podczas snu i na jawie, nagłe odczucia choroby, uczucie niepokoju zagrożenia.

    #sztuka #paranormalne #creepystory #obrazy
    pokaż całość

    +: F...........a, C.........s +18 innych
  •  

    Samochód który zabił szesnaście osób. Przyczynił się do wybuchu krwawej wojny. Zniszczyła go dopiero następna wojna - dokonała tego aliancka bomba zrzucona na budynek muzeum, w którym stał.

    Było to luksusowe auto. Spowodowało jednak śmierć mnóstwa ludzi, zanim los w końcu policzył się i z nim. Jasnoczerwony sześcioosobowy kabriolet miał niespełna 320 km przebiegu, kiedy dwie osoby z cesarskiej rodziny zawiózł na spotkanie ze śmiercią. Właściwie został on skonstruowany specjalnie dla tej pary z okazji wizyty w małej bośniackiej miejscowości Sarajewo. Zdarzenie to miało miejsce 28 czerwca 1914 roku. Sytuacja polityczna w Europie w każdej chwili groziła wybuchem wojny. Brakowało tylko iskry. Arcyksiążę Ferdynand i jego żona księżna Hohenburg wsiedli do wspaniałego pojazdu, żeby przejechać ulicami Sarajewa. Nigdy nie dowiedziano się, dlaczego nie kazali zawrócić szoferowi po tym, jak rzucono bombę na ich samochód. Bomba odbiła się od drzwi i potoczyła na ulicę. Wybuch zranił cztery osoby z orszaku jadące konno za samochodem. Upewniwszy się, że ranni otrzymują pomoc, książę z małżonką pojechali dalej.

    Nastąpiło drugie nie wyjaśnione zdarzenie. Szofer, który doskonale znał Sarajewo, pomylił drogę i wjechał w ślepą uliczkę. Z bramy w zaułku wyskoczył młody człowiek i wymachując pistoletem rzucił się na maskę samochodu, strzelając raz po raz do arcyksięcia i księżnej, którzy zginęli, nim osłupiali strażnicy zdążyli powalić zamachowca na ziemię.

    Zamach na parę księżęcą był zapłonem I wojny światowej, którą przypłaciło życiem dwadzieścia milionów ludzi. Po zamachu fatalny czerwony samochód nadal sprowadzał śmierć na tych, którzy do niego wsiedli. W tydzień po wybuchu wojny wybitny dowódca piątego korpusu armii austriackiej generał Potiorek zajął dom gubernatora w Sarajewie; przypadł mu w udziale także czerwony samochód arcy księcia. Nie czekał długo na efekty. Dwadzieścia jeden dni później poniósł klęskę pod Valievo, utracił dowództwo i został odesłany do Wiednia. Wkrótce stał się zrujnowanym wariatem i zmarł w przytułku.

    Czerwony samochód przeszedł w ręce innego Austriaka, byłego podwładnego generała Potiorka. Kapitan wkrótce spotkał się ze swoim fatum. Jadąc z dużą prędkością przejechał i zabił dwóch chorwackich chłopów, wpadł na drzewo i kiedy przybyła pomoc, już nie żył. Był właścicicielem samochodu przez dziewięć dni.

    Po zakończeniu wojny właścicielem samochodu został nowo mianowany gubernator Jugosławii. Doprowadził on wóz do świetnego stanu, lecz miał cztery wypadki w ciągu czterech miesięcy i w ostatnim z nich stracił rękę. Rozkazał więc zniszczyć samochód; jego reputacja była tak zła, że wydawało się, iż nikt nie będzie chciał nim jeździć. Jednak pojawił się nabywca, doktor Srkis, który śmiał się z przekleństwa. Kupił samochód prawie za bezcen. Ponieważ nie mógł znaleźć szofera, postanowił prowadzić auto osobiście. Cieszył się swoim nabytkiem przez sześć miesięcy i coraz bardziej utwierdzał się w przekonaniu, że przekleństwo ciążące na samochodzie było wytworem ludzkiej wyobraźni. Pewnego ranka samochód znaleziono przy drodze; leżał na dachu, a ciało doktora wyrzucone na zewnątrz było zmasakrowane przez przewracający się pojazd. Wdowie po doktorze udało się sprzedać samochód bogatemu jubilerowi. Używał auta przez rok, a później popełnił samobójstwo. Następnym właścicielem był znowu lekarz. Wkrótce jednak opuścili go pacjenci z obawy przed fatalnym samochodem. Odprzedał go więc szwajcarskiemu kierowcy wyścigowemu, który wy startował nim w wyścigu w Dolomitach, podczas którego samochód wpadł na kamienny mur i kierowca zginął.

    Czerwone auto wróciło do Sarajewa. Nabył je zamożny rolnik, który dał samochód do naprawy i jeździł nim bezpiecznie przez kilka miesięcy. Pewnego dnia samochód stanął na szosie, więc rolnik przywiązał go do furmanki, żeby przyholować do miasta. Ledwo ruszyli, silnik zapalił, samochód odtrącił wóz i konie, przejechał właściciela i stoczył się do rowu na zakręcie. Zniszczony czerwony pojazd kupił Tiber Hirszfeld, mechanik, który naprawił go i pomalował na niebiesko. Nie znajdując nabywcy jeździł nim sam. Pewnego dnia wiózł sześcioro przyjaciół na wesele. Kiedy z dużą prędkością wyprzedzał inny samochód, uderzył w drzewo; Hirszfeld i czterej pasażerowie zginęli w wypadku. Samochód odnowiono z funduszy rządowych i odesłano do muzeum.

    Zabił szesnaście osób. Przyczynił się do wybuchu krwawej wojny. Zniszczyła go dopiero następna wojna - dokonała tego aliancka bomba zrzucona na budynek muzeum, w którym stał.

    #paranormalne #motoryzacja #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #creepystory #historia
    pokaż całość

    źródło: Car.jpg

  •  

    Co jak co ale papierosy Malboro chyba powinny trzymać jakiś poziom.
    W Nigerii nie bardzo.... Paczka papierosów za 1/10 miesięcznej wypłaty zwykłych mieszkańców a palą się jak siano :(
    I nikt mi nie powie, że na różne rynki wypuszczane są te same jakościowo produkty znanych marek bo w Afryce dotyczy to wszystkiego co kupuję...

    #gownowpis #takaprawda #niewiemjaktootagowac #papierosy pokaż całość

  •  

    Nowy Peugeot 508 oficjalnie pokazany na salonie w Genewie 2018

    Przypominam, że to bezpośredni konkurent Skody Octavia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ehhh szkoda że niedawno kupiłem Meganke 4 GC warto było by dołożyć troche $$

    #motoryzacja #francuski #samochody #technologia #peugeot #skoda #renault pokaż całość

    źródło: 508-2.jpg

  •  

    Drogie Mirki potrzebuję waszej porady,

    Mój bank Crédit Agricole w ostatni weekend wysłał mi 3 sms o rzekomej próbie zmiany hasła do serwisu internetowego co okazało się błedem w ich systemie... Dodam że przez cały weekend ich serwis internetowy był wyłączony z powodu prac konserwacyjnych czy jak to zwał a ja będąc w samym środku Afryki byłem pozbawiony możliwości zadzwonienia i sprawdzenia swoich środków...

    Czas zmienić bank.

    Wymagania:

    -Konto w PLN, EURO, USD (za free)
    -Karta kredytowa z Priority Pass (minimum 4 wejścia darmowe w roku)
    -Dedykowany doradca i obsługą poza kolejką w banku
    -Wypłaty z wszystkich bankomatów na świecie za free
    -Darmowe ubezpieczenie medyczne/techniczne
    - Usługi Concierge

    Zastanawiam się mocno na trzema bankami

    Millenium: Konto Prestige World

    DB Polska: PREMIUM Banking w Deutsche Bank

    oraz
    PKO B.P KONTO PLATINIUM II

    Ma ktoś jakieś doświadczenie z DB Polska. Ich oferta wydaje się bardzo ciekawa (dodaja 1.3% oprocentowania na koncie osobistym)

    #bankowosc #banki #pytanie #finanse #pieniadze #mbank #creditagricole
    pokaż całość

  •  

    Przedstawiam wam najbardziej odkrywcze dla mnie urządzenie wyprodukowane w XXI wieku.
    Pralka z której po wyjęciu ubrań nie trzeba prasować :D
    Testuje ją 3 dzień i funkcja "Steam Touch" działa naprawdę ubranie wygląda jak by było wyprasowane :D...

    #technologia #gownowpis #agd #takaprawda

    źródło: fotp.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika kamillo007

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.