•  

    Do osób poza home office - ile czasu spędzacie na dojazd do pracy w jedną stronę/ile km macie do januszexu?

    Zastanawiam się czy pół godziny to jeszcze rigcz czy już nie.
    #pracbaza

  •  

    Czy jak już emocje opadły, może mi ktoś wyjaśnić jak będzie wyglądać #eurowizja w przyszłym roku na Ukrainie? Były już jakieś rozmowy na ten temat na mirko? Co ustalono?

  •  

    1581 + 1 = 1582

    Tytuł: Maybe Someday
    Autor: Colleen Hoover
    Gatunek: literatura obyczajowa, romans
    Ocena: ★★★★★★☆☆☆☆
    ISBN: 9788375154191
    Tłumacz: Piotr Grzegorzewski
    Wydawnictwo: Otwarte
    Liczba stron: 440

    Kolejne babskie czytadło, oparte na klasycznym motywie zakazanej miłości.
    Książka nie zrobiła na mnie może wielkiego wrażenia, ale w sumie całkiem mi się spodobała.
    Autorka ma lekkie pióro, kartki przekładają się same. Jest to kolejna pozycja z cyklu odmóżdżacz na leniwe popołudnie.

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    #bookmeter #literaturaobyczajowabookmeter #romansbookmeter
    pokaż całość

    źródło: s.lubimyczytac.pl

  •  

    1 299 - 1 = 1 298

    Tytuł: Umorzenie
    Autor: Remigiusz Mróz
    Gatunek: kryminał
    ★★★☆☆☆☆☆☆☆

    Wiem, że cykl o Chyłce to literatura niskich lotów, ale jeszcze jakiś czas temu czytanie tych książek sprawiało mi pewną przyjemność. Bo łatwe, lekkie i przyjemne, bo znajomi bohaterowie. Niestety ci stali się ostatnio karykaturami samych siebie, a czytanie tych wypocin bardziej mnie już wkurza niż cieszy. I choć fabuła wskazywałaby na to, że cykl może już niedługo się skończyć, to niestety autor w posłowiu rozwiewa te nadzieje.

    #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: s.lubimyczytac.pl

  •  

    1549 + 1 = 1550

    Tytuł: Skazanie
    Autor: Remigiusz Mróz
    Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
    Ocena: ★★★☆☆☆☆☆☆☆
    ISBN: 9788367176262
    Wydawnictwo: Czwarta Strona
    Liczba stron: 488

    Najnowsza część w serii o Chyłce.
    Kupuję i czytam te książki już chyba tylko z przyzwyczajenia. Mniej więcej po czwartej, może piątej części zaczęło się robić naprawdę źle. Potem było dno totalne, teraz jest kijowo, ale stabilnie.
    Po wspinaniu na ośmiotysięcznik, alkoholizmie, nowotworze, ciąży, odnalezionym po latach synu, porwaniu, amnezji, utracie praw do wykonywania zawodu, odzyskaniu praw do wykonywania zawodu, cóż... Chyba trudno wymyślić coś więcej. Tylko pytanie, czy naprawdę potrzebne jest wiecej? Czy zamiast kombinować ze scenariuszami z dupy, nie lepiej byłoby włożyć do książki jakąś treść? Universum Chyłki mi się podoba, bohaterowie są wyraźni, mają ciekawe cechy, które w pewien sposób przyciągają czytelnika. W tak fajnie skonstruowanym świecie, naprawdę wydaje się, że pozostaje tylko pisać. Pytanie, czy jeśli autor sięga po tak denne pomysły, to czy naprawdę warto dalej pisać?
    Ach, no i frustrujący fakt, że za całym złem świata zawsze stoi Langer. Tak jakby mało złoczyńców było na świecie. Mogą to być młodzi, starzy, kobiety, mężczyźni, obcokrajowcy lub nie, mogą być tutejsi, lub z innych miast, opcji jest tak wiele, ale nie, za każdym kurna występkiem zawsze stoi Langer. Choćby go wtedy porwali, to i tak on będzie winny...
    Najnowsza część nie wniosła totalnie nic. Sprawa w sądzie okazała się totalną klapą, rozwiązanie książki i całej 'intrygi' w zasadzie nie wiadomo czy jest banalne czy wręcz idiotyczne, prywatne sceny bohaterów - w zasadzie ciekawe i to relacja bohaterów jest chyba jedyną, która wciąż mnie trzyma przy serii, ale ogólnie - nie polecam. Jeśli ktoś ma ochotę poznać Chyłkę, to można, ale maks pierwsze 4 książki, potem to zaczyna się Moda na sukces.

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    #bookmeter #kryminalbookmeter #sensacjabookmeter #thrillerbookmeter
    pokaż całość

    źródło: s.lubimyczytac.pl

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika karolinana

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.