Mam pierdolca na punkcie wspinania i gór. Trochę elektronik.

  •  

    Narzeczona szuka pracy w szkole. Była w jednej szkole na 2 rozmowach, ostatnia rozmowa w czwartek, z dyrektorem. Tam się dowiedziała za są chętni i ja zatrudnia. Ona powiedziała że spoko, bierze tę robotę. Na koniec chciała być w porządku i powiedziała że w lipcu bierze ślub, żeby np maila którego jej założą założyli na moje nazwisko. Wszystko ok, dziś miał być kontakt co dalej. No i dziś się okazało, że w sumie to wolą kogoś z większym doświadczeniem, że jest za młoda etc. Ciekawe czy gdyby nie powiedziała o ślubie to czy jej doświadczenie było by wystarczające.
    #pracbaza #zalesie #gownowpis #nauczyciele #wkurw
    pokaż całość

  •  

    Chcielibyście poobserwować zwierzęta, ale mieszkacie w mieście? Nie macie czasu na wypady do lasu? Lubicie zwierzaki i chcecie poznać inne niż te domowe? Świetnie się składa! W miejskich parkach możecie znaleźć sporo zwierząt, postaram się dać kilka wskazówek jak to zrobić. Jeżeli wam się spodoba dajcie znać - napisze więcej.

    Wstęp:
    Popularnym mieszkańcem parku jest jeż. Jeż wschodni Erinaceus roumanicus występuje na terenie całej Polski i jeżeli kiedyś spotkaliście jeża, to prawdopodobnie był on. Są u nas też jeże zachodnie Erinaceus europaeus, występują głównie w zachodniej części kraju, na śląsku, województwie lubuskim, zachodniopomorskim itp.
    Nieco mylny jest obraz jeża, niosącego jabłko na kolcach, odżywiają się one głównie dżdżownicami, ale nie gardzą ślimakami, owadami, małymi gryzoniami, żabami, jajami ptaków. Zdarza im się sięgać po padlinę, czy opadłe z drzew owoce, ale nie jest to ich główny pokarm.

    Jak znaleźć jeża:
    Musimy wiedzieć, że jeże zapadają w sen zimowy i że są zwierzętami nocnymi. Najłatwiej więc znaleźć jeża od późnej wiosny do wczesnej jesieni. A że są nocnymi zwierzętami najłatwiej znaleźć je wieczorem lub wczesnym rankiem (ale zakładam, że nie chodzimy do parku przed świtem).
    Musimy też wiedzieć, że jeże nie lubią otwartych przestrzeni, wolą zarośla, chaszcze, krzaki, wyższe trawy.
    Jesteśmy wiosną w parku, dzień chyli się ku zachodowi, miesiąc powoli zaczyna jaśnieć na ciemnym niebie. Zacznijmy chodzić mniejszymi alejkami, szukajmy gęstwin, krzaków, bluszczu na ziemi, może są jakieś kopce gałęzi czy liści. Teraz chodzimy powoli i słuchamy. Odgłosy będące znakiem, że jesteśmy blisko jeża to szamotanie się w liściach, szeleszczenie, ale też charakterystyczne pofukiwanie. Wytężamy wtedy wzrok i próbujemy jegomościa namierzyć, starając się nie używać latarki, a szukać ruchu traw, liści, bluszczu czy co tam mijamy.

    Mamy jeża, co dalej:
    Gdy namierzyliśmy ruch, zauważyliśmy kolce to możemy powoli do niego podejść i go obejrzeć. Możemy delikatnie przyświecić latarką, ale świećmy od góry, nie kierujmy światła na pyszczek, by go nie oślepiać. Nie polecam latarek z telefonu i innych ledów z białym, ostrym światłem. Nie bierzmy go na ręce. Będzie to dla niego stresujące spotkanie, więc będzie bardzo głęboko oddychał, gdy będziecie zbyt blisko zwinie się w kulkę. Oddalcie się wtedy, pozwólcie mu wrócić do żerowania. Jeżeli jeż będzie bardzo wychudzony, będzie miał "placki" bez kolców, będzie poparzony lub poraniony, ospały, powolny, będzie miał larwy much na sobie, lub gdy nie zwinie się w kulkę gdy podejdziecie będzie potrzebował pomocy. Skontaktujcie się wtedy z jakąś lecznicą weterynaryjną. Możecie też przeczytać bardzo dobry poradnik na stronie jerzydlajezy.com
    Nie zabierajcie zdrowych jeży do domów, nie bierzcie ich na ręce, jeży w parkach nie dokarmiajcie. Zwierzęta te świetnie sobie poradzą, jeżeli nie mają oznak chorób.

    Klucz do spotkania jeża to spokój i cisza. Na początku być może potrzeba będzie kilku spacerów, lecz gdy poznacie już swoje parki z łatwością będziecie wiedzieć gdzie szukać jeża. Jeże raczej nie oddalają się od gniazda na odległości >300m. Pamiętajcie też, że pewnie nie wy jedyni go znaleźliście - nie bądźcie kolejną osobą która będzie go szturchać czy podnosić. Nie należy go podnosić też z innego powodu - szansa na to, że jeż jest chory na wściekliznę jest niska, ale nie zerowa.
    Podobało się? Daj plusa, napiszę o innych zwierzakach.

    #zwierzaczki #przyroda #zwierzeta #spacer #parki #jeze
    pokaż całość

  •  

    Pisałem o butach, kurtkach i plecakach to teraz spodnie.
    Będę pisał tak jak poprzednio - o ubraniach na okres od późnej wiosny do wczesnej jesieni, raczej dla osób rozpoczynających swoje przygody z górami.

    Jakie spodnie? Jak zawsze - to zależy. Spodnie muszą być dobrane do warunków w których będziemy ich używać. Ja na letnie/ciepłe wyjazdy odradzam spodnie softshellowe, hardshellowe czy inne spodnie ocieplane. Wiadomo, że w górach potrafi być zimno nawet latem, ale musimy być też przygotowani na to, że słońce często "daje" mocnej i bardziej je odczuwamy. Odradzam też spodnie z membraną/impregnowane - ogranicza to oddychalność i jest nam jeszcze bardziej gorąco. Polecam za to spodnie z tzw. "materiałów szybkoschnących". Wielu producentów ma takie ubrania w swojej ofercie, nie zatrzymują one wody na długo i schną bardzo szybko gdy tylko wyjdzie słońce.
    A jak dobrać długość spodni? Krótkie czy długie? To znowu zależy, każde mają swoje wady i zalety.
    Krótkie dają większy komfort gdy jest gorąco, mniej krępują ruchy, są lżejsze i w przypadku deszczu mniej nasiąkną wodą, ale gdy zrobi się zimniej nogi mogą nam marznąć.
    Długie lepiej chronią przed wiatrem i chłodem. Pomocne są w nich otwory wywietrzające zamykane na suwak, które pomagają wentylować i chłodzić nasze nogi. Bez nich może być na prawdę gorąco. Długie spodnie mają jeszcze jedną sporą zaletę bardzo ważną w Beskidach czy Bieszczadach - chronią przed insektami. Komary nas nie pokąsają na nogach, a przy częstym oglądaniu nogawek nie ugryzie nas kleszcz.
    Rozwiązaniem pomiędzy są spodnie z odpinanymi nogawkami. Należy się tylko upewnić, czy suwak jest dobrze zabezpieczony i nie będzie się ocierał/obijał o naszą skórę, lub nas uwierał.

    Co jest ważne przy wyborze spodni?
    Materiał: najlepiej szybkoschnący i elastyczny.
    Krój: tzw krój techniczny to bardzo dobra opcja. charakteryzuje się: Klinem w kroku, profilowanymi kolanami, wzmocnieniami na pośladkach i kolanach.
    Długość: sami musimy ocenić jakie spodnie kupimy, aczkolwiek na początek dobre będą spodnie z odpinanymi nogawkami.
    Dół nogawki: czasem spodnie mają zwężenie na końcu. Przydatna też jest pętelka i guzik, które przytrzymują nogawkę gdy ją podwiniemy.
    Kieszenie: mimo, że często np portfel nosimy w plecaku, warto zadbać by spodnie miały sporo kieszeni o różnych rozmiarach. Wygodniej jest schować np mapę do kieszeni zamiast co chwilę wyciągać ją z plecaka. Dobrze, gdy kieszenie zaczynają się trochę niżej, by swobodnie można było coś z nich wyjąc, gdy mamy na sobie plecak z pasem biodrowym.
    Wywietrzniki: suwak który po rozpięciu otwiera swego rodzaju "kieszeń" z siateczki która pomaga nas wentylować - bardzo ważna rzecz przy długich spodniach.
    Ściągacze na dole: sprawa indywidualna, jedni potrzebują, inni nie. Pomagają, gdy spodnie nie są zwężone na dole nogawki.
    Wbudowany pasek: gdy chodzimy z dużym plecakiem warto mieć spodnie z wbudowanym paskiem lub kupić pasek turystyczny. Ważne gdy nosimy duży plecak - czasem spodnie osuną się trochę i pasek uwiera nas pod górną częścią pasa biodrowego plecaka.

    Na podstawie czego najlepiej wybrać spodnie? Oczywiście na podstawie tego co będziemy robić.
    Jeżeli w wakacje jeździmy w tatry i wychodzimy w góry tylko przy dobrej pogodzie to nie ma co płacić nie wiadomo ile. Krótkie spodnie trekingowe powinny wystarczyć na proste i odrobinę trudniejsze szlaki.
    Jeżeli jeździmy w niższe góry to ze względu na insekty warto pomyśleć nad spodniami długimi lub odpinanymi, ewentualnie zabezpieczyć się dobrym środkiem odstraszającym insekty.
    Jeżeli lubimy chodzić od schroniska do schroniska przez kilka dni to odradzałbym krótkie.

    Ważne, by znać swoje potrzeby. Ja np po tatrach często chodzę w krótkich spodniach, bo w długich bym się ugotował. Gdy pogoda mówi, że może padać to zakładam długie albo dopinam nogawki. Jeżeli są zapowiadane bardzo przelotne opady z przebijającym słońcem to zostaję przy krótkich, bo mi lekki chłód nie przeszkadza.
    Po zapoznaniu się z własnymi potrzebami na pewno uda się kupić spodnie, które będą dla nas jak druga skóra :)

    #gory #tatry #trekking #podroze #dobierajsprzetgorskizwykopem #polskiegory
    pokaż całość

  •  

    Były buty, były plecaki, to teraz kurtki. Nie będę się tu zagłębiał bardzo w konstrukcje kurtki, bo tekst wyszedłby okropnie długi. Jak ktoś chce mogę opowiedzieć na priv lub w komentarzu na życzenie.

    Jaką wodoodporną kurtkę wybrać gdy jest się początkującym górołazem? Tak jak w poprzednich rzeczach – to zależy.
    Jeżeli nasze letnie przygody z górami zwykle polegają na nocowaniu w pokoju/kwaterze z której wychodzimy rano i wracamy wieczorem, wystarczy nam ponczo przeciwdeszczowe. Nawet takie foliowe za kilka zł. Przykryje nam ono też mały plecak, kawałek spodni, ochroni głowę. Korzystając z gór w ten sposób, często rezygnujemy z wyjść w razie deszczu. I w takich sytuacjach nie musimy mieć jakiejś ultra drogiej super hiper kurtki w góry, lepiej te pieniądze przeznaczyć na coś innego.
    Jeżeli chcemy chodzić od schroniska do schroniska z plecakiem weekendowym albo większym, można przemyśleć trochę lepsze ponczo, nie takie foliowe. Ale gdy mamy zabezpieczone rzeczy w plecaku, możemy wtedy założyć kurtkę membranową (która moim zdaniem jest wygodniejsza).

    Co w ogóle musimy widzieć o membranach? Membrany nie są idealne – w gorący dzień ochronią przed deszczem, ale pewnie i tak będziemy wilgotni od naszego potu. Co więcej – membrany działają różnie w zależności od tego czy pracują – np kaptur, który się porusza gdy idziemy, materiał na barkach czy ramiona gdzie kurki dotyka nasz plecak mogą przemoknąć szybciej. Membrany należy impregnować by zachowywały swoje właściwości!

    Softshell z membraną: są to kurtki przypominające trochę polar z membraną. Bardzo dobrze chronią przed wiatrem, lekkim chłodem i deszczem trochę gorzej. Taki softshell oddycha gorzej niż softshell bez membrany, które powstały jako warstwa cieplna, a nie zewnętrzna. Jest więc on swego rodzaju hybrydą i jak to hybryda, sprawdza się w prostych warunkach. Przy impregnowaniu go, na pewno będzie całkiem dobrze służył. Może być dobrym wyborem na wiosnę lub jesień, gdy

    Hardshell: to kurtka zwykle cienka, składająca się z membrany, laminatu, warstwy zewnętrznej i czasem warstwy wewnętrznej. Może posiadać laminaty kilkuwarstwowe (L2, L2,5 i L3), im więcej warstw tym lepsza wodoodporność, ale i gorsza oddychalność. Bardzo dobrym wyborem będą kurtki oznaczone L2,5. Nie mają warstwy wewnętrznej, przez co są lżejsze niż L2, mają mniej laminatu, więc są też lżejsze od L3. Wady – są mniej trwałe i mniej wodoodporne od L3.

    Wiatrówki: czasem producenci wiatrówek robią je z różnych materiałów zapewniających jakąś wodoodporność, ale takie kurtki raczej nie mają membran.

    Kurtki 3w1: często można znaleźć kurtkę 3w1 - na zimę podpinamy polar i mamy kurtkę zimową, latem go ściągamy i mamy kurtkę wodoodporną. Gdy nie chcemy wydawać za dużo pieniędzy możemy spróbować kupić taką i używać jej i latem i zimą.

    Jaką membranę wybrać: najpopularniejszy jest Gore-Tex. Ale na rynku jest ich masa – prawie każdy producent ma swoją. Kurtka z membraną jakiegoś producenta będzie tańsza niż ta z Gore-tex. Można przemyśleć membrany tańsze, ale mogą one nie być tak dobre. Wszystko zależy od naszych potrzeb.

    Na co zwrócić uwagę kupując letnią kurtkę wodoodporną:
    Czy potrzebujemy kurtki z najwyższej półki, czy wystarczy tańsza?
    Czy kurtka ma normalny kaptur zamiast chowanego?
    Czy kurtka ma laminowane lub bryzgoszczelne zamki?
    Czy kurtka ma zalaminowane szwy?
    Czy kurtka ma ściągacze przy mankietach i na dole?
    Czy kurtka ma wywietrzniki pod pachami?
    Ile dana kurtka waży?
    Są to drobnostki które sprawiają, że kurtka jest dużo praktyczniejsza i po prostu lepsza.

    #gory #tatry #trekking #podroze #dobierajsprzetgorskizwykopem #polskiegory
    pokaż całość

  •  

    Szukam hamaka 2 osobowego z moskitierą. Ma to być prezent dla znajomych nowożeńców.
    Chciałem kupić ten bo im się podobał, ale już go nie ma i nie mogę znaleźć. Czy możecie coś polecić? Chcielibyśmy zapłacić za niego tak ze 250 zł.
    Na hamakach znam się jak świnia na gwiazdach, bo jestem bivibag team.
    #hamak #hamakboners #bushcraft #outdoor #turystyka
    pokaż całość

  •  

    @kiedys_zrobie_8a:
    Ostatnio pisałem o butach, mając sporo czasu napiszę teraz coś o plecakach. Tekst jest raczej kierowany do początkujących górołazów.

    Plecaki są kolejną bardzo ważną rzeczą które zabieramy w góry. Podzieliłbym je na jednodniowe, weekendowe i wyprawowe. Różnią się przeważnie konstrukcją, systemem nośnym, ilością przytroczeń, pasów etc. Plecak jednodniowy to dość szerokie określenie - są plecaki za 15 zł w decathlonie, są za 300 zł w sklepach internetowych. Te najtańsze zwykle nie mają pasów, mają jedną lub 2 kieszenie i możemy do środka spakować butelkę wody, kanapkę i jakąś małą kurtkę. Te plecaki mogą się sprawdzić latem, gdy np nocujemy w Zakopanem i robimy sobie wycieczki do Moka, nad Czarny Staw, czy w miejsce, gdzie możemy np zjeść obiad - czyli tam, gdzie nie musimy wszystkiego nosić ze sobą. W przypadku dłuższych wędrówek sprawa ma się zupełnie inaczej. Jak wtedy dobrać plecak? Zacznijmy od tego, co plecak może mieć i kiedy nam się to przyda.

    Dopasowanie: plecaki, tak jak spodnie, kurtki, buty etc. są często podzielone na damskie i męskie. Dodatkowo mają też różne rozmiary, od S do XL. warto się tym kierować, bo często te plecaki będą lepiej dopasowane do naszej sylwetki.

    Pojemność: plecaki do ok 50l są zwykle uważane za plecaki weekendowe. Co to znaczy - spakujemy się w nie na letni, weekendowy, jedno-nocny biwak (z przytroczonym do niego np namiotem). Damy radę też spakować się do niego na 2-3 dniową wędrówkę po schroniskach, a przy pewnym obeznaniu nawet kilkudniową.
    Plecaki 50-90l to plecaki wyprawowe. Sprawdzą się na długie przejścia, gdzie sami gotujemy, śpimy w namiocie, wszystko musimy mieć ze sobą. Dobre na kilkunastodniowe wędrówki z dala od cywilizacji.

    System nośny: Plecaki wyprawowe prawie zawsze są wyposażone w stelaż, który zapewnia nam sztywność. Zwykle jest on aluminiowy i schowany/wszyty wewnątrz plecaka. Mają wygodne, szerokie pasy biodrowe i ramienne z mnóstwem regulacji, oraz pas piersiowy. Zapięcie wszystkiego powoduje, że gdy mamy na sobie plecak, nie porusza się na nas, nie zsuwa się na boki. Wyjątkiem często bywają plecaki/wory wspinaczkowe - te są zwykle miękkie i dają się zwinąć w rulon, żeby można było schować jeden w drugi. Wymaga to umiejętnego spakowania takiego plecaka.
    Plecaki weekendowe czasem nie mają stelaży - są na tyle niskie, że zachowują sztywność bez niego, są też lżejsze. Warto zadbać jednak o szerokie pasy biodrowe i ramienne. Taki plecak często trzeba przymierzyć, bo im mniejszy plecak, tym częściej może nie być dopasowany do nas.

    Kieszenie, komory, uchwyty: Jeżeli to możliwe, warto wybrać plecak z dwoma komorami. Ułatwia to np rozdzielanie czystych rzeczy od brudnych, ubrań od sprzętu biwakowego etc. Dużą wygodą są kieszenie siatkowane z boku na np termos i kieszenie w pasie biodrowym na np telefon i portfel. Plecaki często mają komorę główną, 2 kieszenie po bokach i kieszeń na pokrywie komina. To bardzo uniwersalne rozwiązanie, nie trzeba szukać plecaka z nieskończoną ilością kieszeni - przecież rzeczy w nim i tak musimy od siebie oddzielać, a powyższe rozwiązanie pozwala mieć potrzebne rzeczy na wierzchu.
    Uchwytów też nie potrzebujemy nieskończonej ilości, tylko dobranej do naszych potrzeb (im więcej kieszonek, tym większa waga plecaka). W mniejszych wystarczą pętelki na kije trekingowe. W tych dużych będziemy często potrzebować troków do przyczepienia np namiotu. Warto dbać o to, by spakować jak najwięcej rzeczy do środka, a jak najmniej przyczepiać. Po pierwsze mniej rzeczy podatnych na zgubienie, po drugie nie wyglądamy jak cygański tabor mobilny :)
    Przy plecakach wspinaczkowych warto zwrócić uwagę na szpejarki w pasie biodrowym i uchwyt na kask.

    System wentylacji: Zasadniczo są dwa rodzaje - poduszki na plecach ułożone w taki sposób, by zapewniać przewiew, lub siatka dystansująca. Każde rozwiązanie ma wady i zalety. Poduszki gwarantują nam prostą tylną część plecaka, ale są mniej przewiewne. Siatka dystansująca daje lepsze "chłodzenie" ale powoduje wykrzywienie tylnej części plecaka, zatem uważniej musimy się pakować.

    Specjalizacja: często plecaki są dedykowane na jakąś aktywność, porę roku. Np alpinistyczne mają możliwość przytroczenia 2 czekanów, są lepiej dopasowane gdy mamy na sobie uprząż. Narciarskie mają poduszki lawinowe. Rowerowe mają wyżej pas biodrowy etc. Warto zapoznać się z tym i kupić plecak odpowiedniego przeznaczenia.

    Bajery: z rzeczy wartych uwagi - bryzgoszczelne zamki, kieszeń na bukłak/camlebak i pokrowiec przeciwdeszczowy.

    Zatem jak kupić plecak? Należy iść do sklepu. Sklepy mają często obciążone plecaki, prosimy o możliwość przymierzenia. Luzujemy wszystkie regulacje. Zaciskamy pas biodrowy tak żeby był wygodny, potem regulujemy pasy ramienne. Teraz próbujemy kilka razy wejść i zejść po schodach (jeżeli są w sklepie). Ważne, by nic nas nie uwierało, nie uciskało, nie było krzywo.
    A jak dobrać plecak? Przemyślmy do czego go będziemy używać. Nie kupujmy za małego plecaka, bo nie spakujemy wszystkiego. Za duży będzie sporo ważył, a luźny, w którym coś lata jest niewygodny. Pamiętajmy, że plecak też swoje waży, zwróćmy na to uwagę, bo być może staramy się kupować sprzęt ultralight, a plecak mamy ciężki. Przymierzając plecak w sklepie warto pytać sprzedawcę o pomoc. Często się znają, mogą coś doradzić.

    #gory #tatry #trekking #podroze #dobierajsprzetgorskizwykopem #polskiegory #plecak
    pokaż całość

  •  

    Zawsze jak to na wiosnę, ludzie szukają butów i jak zawsze szukają butów 3 sezonowych, wysokich, z membraną. Tylko to nie zawsze jest dobre rozwiązanie. Pozwoliłem sobie napisać krótki tekst, wynikający głównie z doświadczenia mojego i kolegów w którym piszę o wyborze butów dla początkujących górołazów.
    Po pierwsze, ciężko o dobre buty 3 sezonowe. Inne warunki są latem, a inne jesienią/wiosną. Buty z membraną nie zawsze są dobre, bo Gore-tex, jak i inne membrany nie jest idealny. Chronią przed wodą z zewnątrz, ale też wolno odprowadzają wilgoć ze środka, co za tym idzie po chwili marszu mamy wilgotne skarpety. Warto wtedy zdejmować buty na postoju, ale postoi przecież nie robimy co godzinę na 15 minutowe wietrzenie skarpet. Często przed wyjściem sprawdzamy pogodę i jeżeli ma padać to rezygnujemy z górskich wycieczek, stosując się do zaleceń GOPR czy TOPR. Prognozy pogody dziś dobrze się sprawdzają, dlatego warto sobie zadać pytanie, czy w letnich butach membrana jest nam potrzebna. Ciekawostką jest, że podczas deszczu woda może nam ściekać po nogawkach i wchłaniać się w skarpetę, membrana niewiele wtedy pomoże.
    Wysokość buta jest ważna, bo przecież wysoki but chroni kostkę przed skręceniem, prawda? Otóż nie. Wysokość cholewki nie ma tu znaczenia. Duże znaczenie zaś ma twardość buta, wiązanie buta i stabilizacja pięty. Jest sporo niskich butów trekkingowych, które świetnie będą chronić przed skręceniem kostki, jest też sporo butów wysokich, które nas przed tym nie uchronią. Nie kierujmy się tu wysokością buta i nie powielajmy tego mitu.
    Twardość buta jest kolejną rzeczą. Wybierając buty wysokie ze średniej półki możemy zauważyć pewien „ząbek” z tyłu buta. To rant do raków półautomatycznych. Oznacza to, że but będzie bardzo dobrym butem na zimę, sprawdzi się na wielu szlakach w Tatrach. Będzie on natomiast kiepskim butem na szlaki letnie w Bieszczadach, Beskidach czy łagodne podejścia w Tatrach – dlaczego? Ponieważ chodzenie w tak twardym bucie sprawia, że palce od stóp i kostka pracują zupełnie inaczej. Jeżeli nie jesteśmy przyzwyczajeni do twardych butów nie wybierajmy najsztywniejszych na lato.

    Zatem czy w ogóle należy wybierać buty wysokie? Czasem tak. Późną jesienią, wczesną wiosną kiedy jest ryzyko, że wysoko w górach jest śnieg lepiej wziąć buty wysokie. Jeżeli planujemy wędrówki z ciężkim plecakiem przez góry, też trzeba je przemyśleć. Trzeba uświadomić sobie do czego będziemy używać butów i dobrać je odpowiednio do naszych potrzeb. Każdy rodzaj ma swoje wady i zalety. Trzeba iść na kompromis pomiędzy wagą buta, bezpieczeństwem, sztywnością, wodoodpornością. W lato, śpiąc w Zakopanem i codziennie chodząc na łatwe lub średnio-zaawansowane górskie wycieczki, na wyjazdy w Beskidy czy Bieszczady wybrał bym buty niskie, bez membrany. Na późną jesień lub wczesną wiosnę wybrałbym buty wysokie, wodoodporne.
    Może planujemy wycieczki zimowe? Może chcemy iść daleko z plecakiem? Może planujemy przejście GSB zimą? A może legendarna Orla perć? Do każdego z tych zadań wziąłbym inne buty. Nie zawsze warto kupować buty wysokie za 1000 zł. Czasem niskie, ale dobrze dobrane też nam wystarczą. Z czasem łatwiej nam przyjdzie dobierać buty do danego terenu, przez to trzeba przejść samemu :)

    #gory #tatry #trekking #podroze #dobierajsprzetgorskizwykopem #polskiegory
    pokaż całość

    +: Qullion, G........o +17 innych
    •  

      Dobry tekst. Tylko z jednym bym się nie do końca zgodził:
      Wysokość buta jest ważna, bo przecież wysoki but chroni kostkę przed skręceniem, prawda? Otóż nie. Wysokość cholewki nie ma tu znaczenia.
      Tu z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że mogłem kontynuować wędrówkę właśnie dlatego, że kostka dobrze siedziała w wysokim (i dobrze związanym) bucie. W niskim pewnie bym dzwonił po GOPR, własnie przez skręconą kostkę.
      Wysokość buta dobrał bym też do trudności trasy. Jeśli idę po łatwym szlaku z płaskim podłożem to spokojnie niskie buty stykną. Jeśli spodziewam się trudniejszego kamienistego szlaku to już wolę zabrać buty za kostkę.

      Aaa. Co do deszczu i wlewania się wody z góry po skarpetach. Lubię i często chodzę w krótkich spodniach. Zawsze denerwowało mnie to, że buty niby wodoodporne ale z góry po skarpecie i tak się leje.
      Rozwiązanie:
      https://www.decathlon.pl/stuptuty-mini-tsl-id_8387716.html
      Nie jest super idealne przy długich wędrówkach w deszczu - wszystko zależy jak mocno się ściśnie (ma być też wygodnie, a nie żeby wżynało się w nogę). Natomiast jest sporo lepiej niż jak się chodziło bez.
      pokaż całość

    •  

      @mr-nobody: tak, stuptuty to świetne rozwiązanie na deszcz.
      Wysoka cholewka buta jest zwykle z dość miękkiego materiału.
      Gdyby buty za kostkę usztywniały więzadła skokowo-strzałkowe lub strzałkowo-piętowe (jak np skorupy czy buty wysokogórskie) chodzenie w nich było by porównywalne do chodzenia w stabilizatorze. Takie buty niezbyt nadają się do prostej turystyki. Sama górna część buta daje bardzo małe usztywnienie, ale rozumiem, ze mogło ono być tą wartością graniczną :)
      Ja na lato już nie zabieram wysokich butów. Nawet orlą, na podejścia czy wspinanie na małych trudnościach (II) robię w niskich. Trzeba się przyzwyczaić, ale warto.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Ma ktoś może jakiś kod promocyjny do flixbusa i chce się go pozbyć? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #flixbus

  •  

    #intercity #pociagi #pkp #zalesie #gorzkiezale
    Lubie jeździć pociągami, ale dziś próbowałem kupić bilet dla 2 osób tak, żeby siedzieć obok siebie. W jedną stronę udało mi się kupić tak, że jak wybrałem pociąg, bilety i zniżki to od razu pojawiły się miejsca, które według zestawienia powinny być obok siebie. W drugą stronę myślałem, że algorytm wybierze tak samo. Otóż nie - przy 5 próbach pokazywało miejsca naprzeciwko siebie. Stwierdziłem trudno, kupię 2 pojedyncze - nic z tego, bo jak wybierasz 5 razy bilet i go nie kupisz, to strona wstawia blokadę, która uniemożliwia Ci kolejne próby kupienia tego przejazdu. Myślę sobie: kupie w aplikacji - niestety nie, bo aplikacja każe mi zaakceptować regulamin, który jest już zaakceptowany, ale ona tego nie widzi więc wywala komunikat, że muszę go zaakceptować. Po jakimś czasie blokada ze strony została zdjęta. Kupiłem jeden pojedynczy bilet pod oknem, zaraz potem chciałem kupić drugi. Przy kupnie drugiego zaznaczyłem, że chcę miejsce obok zajętego, więc przydzieliło mi miejsce po przeciwnej stronie, przy korytarzu xD. Cofnąłem i zauważyłem, że można wybrać miejsce które chce się zarezerwować. Oczywiście nie ma takiej opcji przy zakupie 2 biletów na raz. W końcu się udało, mam 2 bilety które wg zestawienia miejscówki mają obok siebie. Już wiem, czemu jak moja różowa kupowała 2 bilety to mówiła: "chyba nie są obok siebie, najwyżej się z kimś zamienimy". ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

  •  

    Dużo ludzi spod tagu #tatry #gory wrzuca swoje zdjęcia. I o ile na prawdę rozumiem pasje i nie chce się tu przypierdalać to polecam poniższy filmik wszystkim interesującym się fotografią, zwłaszcza ta górską :)

    https://youtu.be/tmz4u1f_7pY

  •  

    #pociagi #zalesie #problemypierwszegoswiata #flixbus
    Ja pierdole
    Często zdarza mi się jeździć na trasie Warszawa - Kraków, zwykle jeżdżę pociągiem. Tym razem jakoś zapomniałem i na dziś nie było już miejsc siedzących, więc kupiłem flixbusa. Nie dość, że niewygodny, mało miejsca na nogi, małe fotele, brak podnóżków, klima ledwo zipie to jeszcze usiadłem z tyłu i plastiki tak trzeszczą przy przyspieszaniu i hamowaniu, że nie słyszę własnych myśli. pokaż całość

  •  

    #wspinaczka #warszawa #wspinanie #bouldering dla uwagi
    Wspinaczkowe murki z Warszawy, mam sprawę. Trenujemy sobie z dwoma kumplami na murallu, ale od września chcemy się przerzucić na inną ścianę z kilku względów. Na jakich ścianach wy trenujecie? Jak często przekręcają inne ściany? Jakie macie opinie o innych ścianach?
    Wiadomo, że "makak" dobry, bo wysoki, stara dobra "obozowa", na "w górę" jest tłoczno itp. W zasadzie wszędzie byłem, ale regularnie chodzę tylko na murall, więc nie wiem jak to wygląda.
    Nie potrzebujemy trublue, zawieszonych wędek, za to, ściana do obwodów, campus, drążki i drobna pakiernia będą atutem.
    Chodzi nam o ścianę "na linę".
    pokaż całość

  •  

    Ma ktoś może jakiś kod promocyjny do skalnika i chciałby się nim podzielić?

    #wspinanie #wspinaczka #skalnik

  •  

    Elo Miraski. Wymieniał ktoś może w laptopie ASUS X550VB (XO00H) dysk z HDD na SSD? Jak tak to odezwijcie się, mam kilka pytań.

    #informatyka #hardware #laptopy #komputery #ssd #pytaniedoeksperta

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika kiedys_zrobie_8a

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)