•  

    #koronawirus nadchodzi potężny DELTAKRON

    źródło: ei_1641722574644.jpg

  •  
    Rudyprzegrywv2

    +64

    Ja pierdole. Dramat przegrywa kurwa. Dorabiam kurwa na ochronce w sklepie, ale w życiu nie powinienem na niej robić bo mam fobie społeczna, stany lękowe w postaci ekstremalnej i generalnie gówno nie psychikę. Nawet innym w oczy nie mogę spojrzeć żeby się nie zestresować.

    Ale złapałem tą robotę bo czegoś potrzebowałem, a rodzice i sytuacja gonili do roboty, a że było spokojnie bo spokojna dzielnica to tak siedziałem od kilku miesięcy na tym stanowisku choć pracownicy sklepu już wcześniej mieli mnie za pizdę i dziwaka i do nikogo się nie odzywałem.

    Ale dzisiaj kurwa dramat. Otóż w pewnym momencie koleżanka przyszła mi powiedzieć żebym zwrócił uwagę na kamerkach na jakiegoś pijanego i być może nacpanego typa który rzuca dziwnymi tekstami i dziwnie się zachowuje. Spojrzałem na niego i spory bydlak z niego, do tego faktycznie dziwnie się zachowywal to się wystraszyłem i liczyłem że sobie pójdzie. Nie chciałem iść na sklep bo bałem się że w pizdę dostanę. W pewnym momencie wziął setkę wodki, jakieś drobne zakupy i poszedł do kas. Ciągle obserwowałem go na kamerach i zobaczyłem jak pije tą setkę w kolejce do kas po czym chowa do kurtki. Powinienem był zareagować ale jak mówiłem pizda jestem straszna i nie chciałem ryzykować dla głupiej setki.
    Jednak menadżerka sklepu to zobaczyła i okazała się odważniejsza ode mnie i podeszła do typka. Jak to zobaczyłem to poleciałem do niej ale na miejscu już jej nie było. Po czym wróciłem do pomieszczenia ochrony, a tam pracownicy sklepu pilnują tego typa. Musieli go pochwycić jak biegłem do kas i zaprowadzić do pomieszenia ochrony jakąś inna alejką że się nie minęliśmy.

    Nie wiedziałem co robić, więc po prostu usiadłem i już w tym momencie glupio mi było że typa zatrzymać musiały koleżanki a nie ja.

    Ale miało być jeszcze gorzej. Totalnie nie wiedząc co robić bo koleżanki wezwały już policję to po prostu siedziałem na dupie ale w pewnym momencie typ który wcześniej był spokojny zrobił się agresywny i zaczął rzucać jakieś przekleństwa. Koleżanka z pretensja do mnie czy zamierzam tak siedzieć czy jednak zrobić swoje jako ochroniarz. W tym momencie fobia społeczna i leki uderzyły mnie w ryj i po prostu zacząłem się trząść.

    Wybelkotalem tylko
    -mam wezwać policję?
    - na co one że policja już wezwana.
    W tym momencie fobia społeczna i spierdolenie uderzyło mnie już tak mocno że nie dość że się trzęsłem to jedyne o czym zacząłem myśleć to jak stąd spierdolic. Powiedziałem tylko ze na chwilę muszę wyjść i wyszedłem z pomieszczenia nie wiedząc co właściwie robię. Więc poszedłem do łazienki. Umyłem tam ręce i wróciłem trzęsąc się dalej.

    W końcu policja przyjechała i sprawa została załatwiona ale tak jak zawsze się siebie wstydzę tak teraz dosłownie czuje się jak trędowaty. Nawet patrza na mnie jak na trędowatego. A jutro miałem jeszcze iść do pracy ale nie wiem czy kurwa dam radę że wstydu się tu pojawić znowu.
    Ja jebie moje spierdolenie jest zbyt silne.
    #przegryw
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika komisariatnapomorskiej

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)