•  

    Mirki jest spora aferka. ŻADNA z osób, które znam, a które dopisały się do spisu wyborców poza miejscem zamieszkania przez ePUAP, w tym ja sam, nie została dopisana. Mój wniosek wyszedł 3.10.2019 i urząd miał maksymalnie 5 dni na wydanie decyzji, czego nie zrobił i efektem czego do listy głosujących nie zostałem dopisany. Znajomi tak samo. Nie chodzi o jednostkowe przypadki, bo takich osób jest masa. Sam znam z 7 oprócz mnie... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Wiadomo, że dotyczy to niemal wyłącznie ludzi młodych, którzy głosują nie po myśli partii rządzącej co jest szczególnie deprymujące i wygląda na celowe działanie. Nie przypominam sobie takiej sytuacji kiedykolwiek wcześniej, a wielokrotnie głosowałem poza miejscem zamieszkania czy nawet poza naszym krajem jak się akurat tak składało...

    #afera #wybory #bazarek #ciszawyborcza #prawo #polska #epuap #oswiadczenie
    pokaż całość

    źródło: scontent.fwaw5-1.fna.fbcdn.net

  •  

    Kiedy wybrałeś zły program prania sierści i Twój kot się sfilcował ¯\_(ツ)_/¯

    pokaż spoiler Rasa selkirk rex

    #koty #heheszki #ciekawostki

    źródło: FB_IMG_1570709412927.jpg

  •  

    #zalesie #zwiazki #koty #feels #zwierzaczki
    Ehh jestem rozbity, załamany i nie wiem co zrobić.
    Moja żona jest w ciąży - oczywiście cieszę się niezmiernie.
    Ale jest jeden problem - od 5 lat, od malutkiego mamy kociaka - norweski "bez rodowodu" - w sensie właściciel od którego go kupiliśmy ma samicę norweską a zapłodnił ją dachowiec. Kot nie jest taki duży jak oryginalny norweski ale ma takie wielkie " uwłosienie".

    No i żona twardo stwierdziła, że niestety mam szukać domu dla kota bo ona sobie nie wyobraża z małym dzieckiem siedzieć w mieszkaniu z kotem.

    Ja jak i żona uwielbiamy tego kota.

    Ale sam patrząc najbardziej optymistycznie jak mogę też nie wyobrażam sobie dziecka przy tym kocie. Kot strasznie się lenii, niezależnie od pory roku - musiał bym 3 razy dziennie biegać ze szczotką drucianą i odkuraczem - na co nie mamy siły, czasu itp.

    No i mam 4 pomysły:

    1. Oddać do schroniska - gdzie w h0y pęknie mi serce
    2. Oddać do rodziców na wieś - wiem że moi rodzice będą się nim opiekowali itp. ale nie będą trzymać go w domu, więc kot który nigdy nie wychodził oszaleje i gdzieś ucieknie i zginie marnie ;( bo nie wie co ze sobą zrobić
    3. Znaleźć kogoś kto go weźmie do domu - ale to będzie mega ciężkie bo kto by chciał 5 letniego kota..
    4. Mamy balkon w mieszkaniu i myślałem ten balkon "zabudować" (w sposób jak na załączniku) - i żeby kociak sobie żył na balkonie (oczywiście będę do niego wychodził i się nim opiekował) do puki dziecko nie podrośnie. Ale boje się że na takim metrażu + mimo "ogrzanej" budy w zimie tam zwariuje. Przypuszczam, że zadaszenie takiego balkonu to też koszt z 20 tysięcy.

    Jezu cieszę się, że będę miał dziecko ale tak mi strasznie smutno że będę się musiał rozstać z moim "cumplem"

    W między czasie się buduje więc jak by kociak wytrzymał u rodziców 2 - 3 lata to bym zabrał go z powrotem i żył by sobie w dużym garażu nikomu nie wadząc
    pokaż całość

    źródło: zabudowy-balkonow.pl

    •  

      @samuraj24: nie rozumiem czemu chcecie oddawać kota.
      Śmierdzi mi to wariactwem w które wkręca się wielu rodziców, z wychowywaniem dziecka w sterylnych warunkach. Kończy się to zwykle masa alergii, zerowa odpornością i wychowywaniem pod kloszem.
      Jestescie niepoważni, takie podejście to skrajna nieodpowiedzialność. Jestem pewna, ze jak dziecko podrośnie, postanowicie mu sprawić kotka do towarzystwa bo tak fajnie było z waszym :) a jak dzieciak nie będzie się opiekować, to znów oddacie.
      Nie wyobrażam sobie oddać swojego kota, gdybym miała mieć dziecko.
      Będziecie od stop do głów ubabrani w gownie, a boicie się kilku kawałków futra na podłodze xd
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (435)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika kotofsky

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)