•  

    W sumie nie wiem co napisać za bardzo, ale dość niecodzienny sposób na samobójstwo
    W komentarzu zdjecie- ostrzegam że nieprzyjemny widok
    #samobojstwo #wypadek #niewiemjaktootagowac #polska #slupsk #nsfw

    źródło: 1566221529710.jpeg

  •  

    4 miesiace temu rozpoczalem redukcje. Zdjecie po lewej zostalo wykonane przy 110 kg ale waga startowa to 113. Moj cel to okolice 85 kg przy wzroscie 189 cm. Dzisiaj waga pokazuje 92 kg i o niebo lepsza kondycja jak i samopoczucie. Wiem ze wizualnie bardzo daleko mi do mojego celu, ale mysle ze jestem na dobrej drodze. Mam nadzieje ze kogos uda mi sie zmotywowac do dzialania tym wpisem. Pamietajcie aby nie rezygnowac z celu tylko dlatego ze wymaga uplyniecia czasu, bo czas i tak uplynie. Pozdr i do nastepnego

    #odchudzanie #redukcja #dieta
    pokaż całość

    źródło: redukcja.PNG

  •  

    Końcówka redukcji, sił brak, pompy praktycznie brak, ale już ostatni tydzień i para wróci. Już plan na masę jest ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Zdjęcie zrobione z głupiej perspektywy, low carb, więc płasko. Ile BF siedzi? 178/86 kg na zdjęciu.

    #mikrokoksy #silownia #pokazforme

    źródło: IMG_20190819_081132.jpg

  •  

    Czy ktos wie, czy Dawid Pasieka bedzie poprawiac fizyke we wrzesniu?
    #pdk #szkola #fizyka

  •  

    A tak wygląda strona główna www.wykop.pl po otwarciu na świeżym systemie w rozdzielczości 1024x768 xD

    #wykop #ciekawostki #heheszki #cotusieodpierdala

    źródło: Przechwytywanie.PNG

  •  

    #mikrokoksy #dieta #silownia #sport
    A wrzucę. W sumie wyszedł efekt chudego byka, ale może kogoś zmotywuję. Dwa lata przerwy od jakiejkolwiek aktywności (przed tym 10 lat BJJ, denerwująca przewlekła kontuzja spowodowała, że zawiesiłem kimono na czas nieokreślony)
    Foty oczywiście oszukane, bo na tych sprzed 2 miesięcy inne światło i na luzie. Chciałem zobaczyć ile da się wycisnąć w jak najkrótszym okresie czasu i jestem zadowolony. Waga początkowa 81kg, waga końcowa 81kg przy 181cm wzrostu, więc jakaś tam rekompozycja wyszła.

    Jak?
    Trening: siłowy 3x w tygodniu (2/3 ćwiczenia złożone z grupy: przysiad, MC, wyciskanie na ławce, wyciskanie żołnierskie, wiosło, 5x5 lub 3x5+1xAMRAP w zależności od tego co mi się danego dnia chciało robić. Do tego podciąganie i dipy na każdym treningu) + interwały/cardio 2/3x w tygodniu.

    Wyników siłowych nie będę komentował bo to w sumie dalej bardziej walka z poprawną techniką niż robienie siły. Coś tam idzie.

    Dieta: W sumie brak konkretnej. Liczenie kalorii w myfitnesspal i ~170g białka dziennie. Raz w tygodniu jem co chcę (duużo czekolady i chipsów) ale trzymam się limitu kcal i minimum białka. Z suplementacji kreatyna.

    Co dalej?
    Zbudować trochę siły i pewnie wrócić do pierwotnego sportu. Zobaczymy, na pewno jeszcze z pół roku porobię tym samym planem bo się jeszcze nie nudzi.
    pokaż całość

    źródło: transformers_blur.png

  •  

    Pół roku temu kupiłem samochód i ukradli mi go niszcząc bramę i zabezpieczenia. Wrzucałem znalezisko na wykop.
    Kupiłem następny, francuza żeby nie ukradli.
    Ukradli pierdolone felgi które kosztują szalone 800 pln sztuka NOWE. Zabezpieczenia, nic.
    W tym kraju nie możesz mieć nic droższego bo ci ktoś zakurwi lub rozjebie.
    Miałem kamerę z trybem parkingowym nagrywającą do 4 rano. Zobaczymy, ale policja i tak nic nie zrobi.
    Sily nie mam już ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #warszawa #zalesie #motoryzacja #samochody #zlodzieje
    pokaż całość

    źródło: IMG_1428.jpg

  •  

    Myslalem, ze z nowosci w zabce poza powrotem pepsi blue nic gorszego nie sprobuje, a tu nagle Pan Piłkarz Robert Lewandowski postanowil zmienic moje zdanie XD
    #zabka

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1565170141626.jpg

  •  

    #zegarki #zegarkiboners

    Kontrola nadgarstków panie i panowie!

    źródło: 15650804784821654518017153821225.jpg

  •  

    Skończyłem redukcję, zaczynałem ją z 92.5kg, dzisiejsza waga na czczo 83.5kg
    Żeby dociąć jeszcze bardziej musiałbym jeszcze przynajmniej z 3, a może i 5kg zrzucić, ale już pasuję. Mógłbym ją pociągnąć tera z yohą, ale boję się jej skutków ubocznych xD.
    Ćwiczonka:
    Wyciskanko leżąc: 111kg x1
    Wyciskanko żołnierskie: 66kg x3
    Martwy ciąg: 175kg x3
    Przysiad: 140kg x1
    Podciąganko: +20kg x4
    Wiosło: 105kg x4
    Wydolność + milion, szkoda, że nie można jej fizycznie zmierzyć w domowych warunkach, ale progres jest kosmiczny
    Pytanko: jak na siłce robić supermena na dwójki? Niestety nie ma drabinek, a próbowałem stopy włożyć pod ergonometra wioślarskiego czy jak się to zwie, ale bardzo mi uciskało stopę przez co za każdym razem łapał mnie skurcz w łydce.
    Powoli zacznę zwiększać kcal, wejdę na masę i wtedy nSuns pokaże swoją prawdziwą moc
    #redukcja #mikrokoksy #pokazforme #pokazbrakformy
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 04_08_19_koniec_redu_83_4kg.jpg

  •  

    Nadszedł czas podsumowanie redukcji i próba osądzenia jej efektów w szerszym kontekście, aby zarówno móc się pochwalić jak i dostrzec błędy, których można będzie kiedyś uniknąć.

    Wstęp

    Zacznijmy od samego początku czyli punktu startowego a zarazem zwrotnego. Sierpień 2018 - był momentem po mojej redukcji i stanem, w którym nie byłem w najlepszej formie. Prawie dwumiesięczna wymuszona przerwa (brak możliwości ćwiczeń i trzymania diety) sprawiła, że masę zacząłem z 10 kg zbędnego balastu (około 79 kg, a redukcję kończyłem poniżej 70 kg); właściwie wyglądałem po powrocie jakbym nie ćwiczył z około 18-20 % BF.

    Trening

    Wyniki siłowe po przerwie również nie były szałowe

    1x150 kg SQ (162 wówczas max pewnie na ½ siadu)
    1x160 kg MC (170 wówczas max)
    1x90 kg BP (+100 max, ale z dupą w górze bez pauzy, nie zaliczone by było w zawodach)
    1x65 kg Strict OHP (max 67.5?)
    8x +79 kg wagi ciała podciąganie
    12-15x + 79 wagi ciała dips
    8x30 kg skull crushers
    10x30 kg db chest press
    10x34 kg db rows (ręka i kolano oparte o ławkę bez szarpania)

    Postanowiłem się zgłosić o małą pomoc do naszego wykopowego dzika @IntruderXXL ponieważ chciałem zrobić kolejne kroki w rozwoju swojej siły, zdrowia, sylwetki. Przedstawił on mi całą nową metodykę i podejście do treningu. Był to system 3/5/1. Pierwsze 3-4 plany dostałem od niego, kolejne już z przekazaną wiedzą układałem samodzielnie lub coś w nich konsultowałem w celu poprawek. Ciągle jednak poprawiliśmy technikę bojów na podstawie nagrań. Musiałem uczyć się wszystkiego od nowa.

    Ostatecznie redukcję skończyłem z poniższymi wynikami, robiąc je NA SAM KONIEC REDUKCJI będąc blisko 80 kg wagi własnej

    1x200 kg SQ (205 kg w peaku) - tj. +38-55 kg
    1x220 kg MC - tj. +40-50 kg
    4x100 kg BP / 1x112.5 kg - tj. 12.5-22.5 kg - ale tu SERIO na deficycie psychika nawala przy wyciskaniu, myślę, ze szybko +125 kg będzie latać
    1x82.5 kg strict OHP - tj. 17.5 kg
    10x + 80 kg wagi własnej + 10 kg obciążenia podciąganie
    12-15 + 80 kg wagi własnej + 15-20 kg obciążenia dips
    8x45 kg skull crushers
    10x42 kg db chest press
    10x50-52 kg rows
    Treningowo jestem niesamowicie zadowolony i gdyby nie kilka błędów po drodze z wyciskaniem, to wyniki by wystrzeliły jeszcze bardziej. Dużo czasu zajęła też nauka wszystkiego od nowa - a później był znowu deficyt, przy którym jednak udało się progresować. Tu dla mnie sukces od A do Z.

    Chodziłem na siłownię na początku 4 razy w tygodniu, dopiero pod sam koniec dorzuciłem 5 i 6 jednostkę treningową - bo tu zaraz na wykopie pisać będą osoby, że robię za dużą objętość - fakt, ale tylko na koniec w postaci LEKKICH jednostek dodatkowych i ciężkich 4 podstawowych. Nie mówiąc, ze na dół ciałą moja objętość jest bardzo mała (a większa na górę)

    Do wyniku w totalu dołożyłem +90-127.5 kg (zależy jak liczyć) niemalże bez zmiany masy ciała (a przy zmianie jego kompozycji)

    Dieta

    W tym roku trzymałem wyżej białko w końcówce redukcji. Rozpoczynałem od 1.8-2.2 g na 1 kg masy ciała, wraz w redukcją podbiłem je nawet do 3 g i więcej. Po prostu mnie syciło, a przy dużej ilości treningowych widziałem lepszą definicję sylwetki oraz lepszą regenerację.

    Starałem się trzymać całą redukcję wysoko węglowodany. Zmieniały się one od 500 Ww do 175 Ww w krytycznym momencie, ale im niżej tym działo się zawsze gorzej. Myślę, że przy takim zasuwaniu optymalne dla mnie jest 225-275 Ww w przypadku redukcji. Jednak nadal nie wyobrażam sobie diety tłuszczowej dla osoby mocno aktywnej, aby utrzymać performance sportowy (testowałem na kilka sposobów w przeszłość); choć uważam je za super rozwiązanie dla osób, które mają niski poziom aktywności.

    Z racji, że białko i Ww wysoko schodziłem z tłuszczy od 100 T do 40 T w krytycznym momencie. Niestety w pewnym momencie coś trzeba obciąć i okresowo na nie wypadło.

    Błonnik trzymałem na poziomie 25-50 g w zależności od dnia. Przy 50 g najbardziej czułem się syty, jednake 25-40 g to wartość optymalna dla mojego trawienia i pod koniec też taką trzymałem.

    Co jadłem? A klasyka, mięso, warzywa, owsianki, kaszkę manną na słodko, dużo owoców oraz warzyw, nabiał chudy, galaretkę KFD

    Suplementacja

    Właściwie nic specjalnego. A nawet mniej niż rok temu, głównie stymulanty, kreatyna, omega, d3, adaptogeny i pełno innych to co dał sponsor (za darmo to i ocet słodki - pewnie coś i pomogło). Jedyne co mi bardzo podeszło to robienie sobie stacku intraworkout - carbo + eaa + potas + sól + kofeina. Nic nowego nie odkryłem.

    Cardio

    Tu jechałem na ostro, aby zachować wysoką kaloryke, zaczynałem od 20 minut 5 razy w tygodniu. Kończyłem na 2x1 h codziennie. Czy było warto? Nie. Myślę, ze 45-60 min w peaku do mojego przypadku by było optymalne w przypadku, gdybym nie posiadał terminu a w zamian za to kontrolowanie kroków cała redukcję i obserwowanie NEAT

    Zdrowie fizyczne oraz psychiczne

    Wrzucałem tutaj badania jakieś 2 msc temu. Ogólnie byłem zdziwiony, że przy największym zapieprzu uzyskałem najlepsze wyniki badań w swoim życiu, super tarczyca, wrażliwość insulinowa, inne parametry. Hormony raz lepiej, drugi raz gorzej, czasem testo poniżej 50 % normy, czasem dobijał do górnej granicy, estrogen raz w glebie, raz ponad normę. Czyli klasyka u mnie, ale oprócz w/w wszystko bombowo.

    Największym plusem jednak uważam zdrowie psychiczne, mimo wszystko. W dniu po skończonej redukcji zamówiłem małą pizzę z samymi mięsnymi składnikami i nawet jej nie dojadłem. Zero ciągot do rzucenia się na śmieciowe jedzenie. Dalej jem zdrowo. Rok temu ten aspekt był o wiele gorszy i miałem ochotę zjeść wszystko co słodkie i fastfoodowe

    Sylwetka

    Zbudowałem ponad 10 kg mięśni w jedynie 4.5 msc na plusie kalorycznym i nie boję się tego napisać i podkreślić. Dla mnie to niesamowity, kapitalny wynik spowodowany głównie zmianami treningowymi i całą filozofią od @IntruderXXL . Myślałem, że trenuje ciężko - ba każdy tak myśli. Rzeczywistość weryfikuje, kwestia to nie godzić się ze stagnacją i szukać nowych dróg.

    Wracając do sylwetki - niestety nie dociąłem mocno jak rok temu, widać brak tego 2-3 kg głównie w postaci retencji wodnej, kortyzol jest zdecydowanie dość wysoko i zmiany w “napuchnięciu” miewałem kosmiczne między rano vs wieczór czy nawet w skali kilku godzin. Na niektórych zdjęciach widać żyły na klacie/plecach/brzuchu/udach, a uwierzcie, że wystarczyło np. 2 godziny, abym był cały zamglony. Niestety bez środków zabijających estradiol czy DHT dla naturalnej osoby może to być problem i ciężko coś na to poradzić. Póki co nadal nie używam takich zabawek więc wyszło jak wyszło z gospodarką wodną.

    Szczyt formy miałem miesiąc temu i właściwie albo trzeba było skończyć wówczas redukcje, ale na odwrót - ciągnąć ją dłużej, ale spokojniej (mniej cardio i treningów i więcej kalorii) - niestety umówiłem się na X konkretny termin i to on był problemem - wycelować w niego, ale o tym niżej. Dodatkowo pomógłby lepszy punkt startowy redukcji z mniejszą ilością % tkanki tłuszczowej i wtedy tempo mogłoby być wolneijsze

    Sesja zdjęciowa oraz problemy i rzeczy, które się nie udały

    Usiadłem na spokojnie z najbliższymi i postanowiłem, że odwołam tymczasowo sesję zdjęciową - po prostu chcę być z niej zadowolony i usatysfakcjonowany. Obecnie bym nie był, bo szczyt formy miałem miesiąc temu; po drodze zrobiłem fotki oddające dobrze to jak obecnie wyglądam i mam dokumentację progresu, tyle mi obecnie wystarczy. Niestety z racji wylotu nie mogę tego dokończyć np. w sierpniu, a jakiś czas później. Fotograf super się zachował i po prostu powiedział, ze mam dać 2 tygodnie przed sesją, kiedy mam formę i zrobimy robotę - taka forma mi o wiele bardziej odpowiada przy moim stylu życia i brak tego “deadline’u”, który trochę mnie zgubił

    Z plusów - z obecną formą bardziej plażową aniżeli dociętą niż rok temu bardziej podoban się żonie/mamie/znajomym - wyglądam chyba zdrowiej.

    Idea i próba oceny siebie

    Zaznaczam na samym początku. Jestem szczęśliwy ze zmiany swojego życia, z tego co robię, jakie mam możliwości - zero narzekania, bo nie chcę być tu źle odebrany, gdy będziecie czytać kilka akapitów poniżej.

    Nie jestem i nie będę kulturystą. Nie mam do tego genu - ani szkieletu, ani przyczepów mięśni, aby ładnie wyglądały. Skórę też mam po zrzuceniu 50 kg i nie będę miał mimo docięcia i żył opiętego brzucha. Wiem, też że “kolega po pół roku wygląda lepiej” lub “Ktośtam z YouTube ma lepszą sylwetkę”. Nie trzeba mi tego pisać :). Da się wyglądać o wiele lepiej czy to naturalnie czy na SAA w krótszym czasie zaczynając z innego punktu startowego i predyspozycjami - jasne; nie jestem wyznacznikiem niczego - są lepsi - uwierzcie ja każdego szanuje, nawet jeśli na wykopie z czymś/kimś się nie zgadzam

    Każdy jest odniesieniem dla samego siebie. To co robię to chęć rozwoju i testowania siebie, tego jak silny potrafię być, zdrowy lub jak przyciąć sylwetkę - czysta zabawa z progresu i zmian.

    Dlatego proszę, aby w mojej ocenie popatrzeć na załączoną grafikę do wpisu. Porównać 2016 do 2017, 2017 do 2018, 2018 do 2019. Chodzi mi o zrozumienie kontekstu i PROGRESU, a nie tego jak wyglądam tu i teraz. To jak co roku robię progres. Tempo zmian dla mnie jest zabójcze, co prawda dalekie od reklam z IG/FB (zrobił się z kanapowca Arnoldem w 3 msc diety) - ale mam nadzieję, że każdy jest świadomy “rzetelności” takich przemian i jak zostały zrobione lub zakłamane ;).

    Pomijam ile jednostek chorobowych poważnych posiadam/posiadałem (wiele od dzieciństwa), bo ja nie chcę się żalić - JA SIĘ CIESZĘ I DZIĘKUJE LOSOWI, żę mogę ćwiczyć, jeść, cieszyć się z bliskimi bez bólu i jako tako obecnie zdrowo żyć a także targać jeb*** żelastwo Suzi :D #pdk

    W tym roku problemem nie był trening, dieta, cardio - to zawsze była i będzie przyjemność. “Problemem” (cudzysłów tu dałem nie bez powodu) po prostu jest posiadanie ponad 30 lat, żony, dziecka. Po prostu ciężko spać po nocach, gdy ciągle ktoś płacze, a jak się śpi 3-4 godziny długie okresy czasu, to niestety organizm zaczyna się przede wszystkim od tego wykolejać. Niestety układ nerwowy jest zabójczy a sen to podstawa, gdy go brak wszystko potrafi sypać się jak domino.

    Ale bez obaw, niedługo “Mała” w końcu idzie do przedszkola, udało się załatwić trochę remontów w mieszkaniu oraz zmiany organizacji życia. Będę miał w końcu własne biuro, spokój, miejsce do pracy jak i możliwość odpoczynku - to dużo zmienia. Prawdopodobnie mniejszym nakładem starań/mojego czasu, a także mniejszym kosztem bliskich uda się przygotować do sesji - gdy będzie można się wyspać i mieć jak odpocząć. Na kiedy zdjęcia? Nie wiem.

    Z błędów na pewno wiem, że trudno się prowadzi samego siebie - szczególnie pod sam koniec gdy "robi się gorąco". Brak w tym obiektywności. Nie bez powodu nawet mistrzowie świata w każdej dyscyplinie mają trenerów - zawsze ktoś z boku potrafi lepiej ocenić sytuację i być może na kolejną redukcję do fotografii rozważę na samą końcówke kogoś, kto za mnie podejmie część decyzji (np. tempo ucinania kcal), po prostu tu trzeba mieć doświadczenie w przygotowaniu zawodników pod scenę kulturystyczną i występ na niej (przypominam, że ja jestem dietetykiem zawodowo, a jako pasjonat fan trójboju, a nie zawodnikiem bodybuildingu - super potrafię się zająć przede wszystkim osobami chorymi (dietetyka kliniczna), bo to moja specjalizacja, czy ćwiczącymi rekreacyjnie obojętnie czy chodzi o ułożenie planów treningowych czy rozpiski żywieniowej). Jednak powiedzmy sobie, że ekstremalna redukcja poniżej X % BF to oddzielna dyscyplina sportu, która rządzi się własnymi prawami i być może trzeba tu kogoś z zewnątrz co nie raz takie coś na kimś praktykował.

    W końcówce przesadziłem z kilkoma aspektami i przedobrzyłem. Ale co zrobić - termin, bez niego trochę by było prościej. Nie ma co tu się usprawiedliwiać - coś jednak musiałem zrobić źle i to było to - przeliczyłem się i przycisnąłem za mocno, a organizm powiedział “nie” - nauczka na przyszłość, aby zorganizować inaczej przygotowania/terminy/kogoś do pomocy.

    Co dalej

    Największym plusem wszystkiego jest teraz punkt startowy do rozwoju dalszej siły i masy mięśniowej. Chcę minimum dobić 650 kg w totalu. Nie rzuciłem się na jedzenie po redukcji i to będzie mój pierwszy lean bulk, w którym prawdopodobnie się nie zaleję przesadnio. Zamierzam cały plus kaloryczny nadal robić cardio - 30 min mocnego w DT i 15 min interwałów + 15 min lekkiego w DNT.

    Do końca miesiąca chwila resetu - 3x FBW, cardio/interwały codziennie a później tydzień wylotu na wakacje

    Ja nie kończę! Ja dopiero zaczynam i się rozkręcam :).

    Podsumowując redukcję, a właściwie cały rok

    +/- dołożonego 10-12 kg mięśnia
    +/- spalonego 10 kg tłuszczu
    prawdopodobnie +100 kg lub więcej w totalu - wiec super rozwój siły
    lepsze wyjście zdrowotne i psychiczne niż rok temu z redukcji
    super baza pod przyszłość i możliwość lean bulku
    nowe doświadczenia, które pozwolą w dalszym rozwoju
    zauważanie błędów i wyciągnięcie z nich wniosków

    ^ czyli w skrócie - może nie jestem super, ale progresuje :)

    Zachęcamy do dalszego śledzenia moich poczynań. Pod tagami

    #fullborsukworkout (ogólny tag o diecie, treningu, suplementacji)
    #borsukmasuje (relacja z masy 2019-2020)
    #borsukpowerlifting (relacja z drogi do +650 kg w totalu)
    #borsukredukuje (chwilowo będzie nieaktywny - ale i do niego wrócimy)
    Obserwowania profilu - https://www.wykop.pl/ludzie/Kasahara/
    Oraz jak ktoś używa IG - https://www.instagram.com/fullborsukworkout/

    Nadal się postaram udzielać tu jak najwięcej dietetycznie i treningowo na wykopie czy na IG i dzielić się wiedzą. Niedługo też reaktywacja kanału YT i aż 3 materiały tygodniowo

    Jeśli są pytania / chęć konstruktywnej krytyki to oczywiście zapraszam - wiem, ile mi brakuje :), ale chyba nie jest tak tragicznie

    Dzięki każdemu kto trzymał kciuki oraz i tym co lubią mącić wodę - w końcu siedzę tu ponad 3 lata i relacjonuję wszystko jak i staram się pomagać innym. Kawał czasu

    A P S - bo padnie takie pytanie - 180 cm i 31 lat, 14.5 cm w nadgarstku, w benku (bo to każdy z wykopu spyta) - 3 ʕ•ᴥ•ʔ borsuki

    #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #odchudzanie #redukcja #chudnijzwykopem #dieta #zdrowie #pokazforme #pokazmorde
    pokaż całość

    źródło: przemiana.jpg

  •  

    Muszę przerobić swoje CV na anglojęzyczne, nigdy nie robiłem tego na Macbooku, nawet nie wiem jakiego programu do tego użyć albo czy może w sieci jest jakiś kreator takiego cv?
    Pomóżcie kochani!
    #praca #cv #uk

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika kvbvs

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)