"kwaśny deszcz, a słodka osoba", "topowa baiterka", "znana prowokatorka", "betażwirkomat", "kwaśnacipa, a moim zdaniem słodka" oraz "kwintesencja wykopowego szamba"

  •  

    elo #digitalpainting którego iPada kupić do rysowania? czy 128 gb vs. 256 gb to duża różnica? czym różni się Apple Pencil 1. generacji od 2.? czy coś poza tym jeszcze mi się przyda?

    #kiciochpyta #rozowepaski #rysowanie #ipad #apple

  •  

    Jak radzicie sobie na codzien z myślą,że prawdopodobnie do końca życia będziecie już sami i nigdy nie będziecie kochać czy być kochanym i nie założycie rodziny i nie będziecie mieli dziecka albo nie oświadczycie się i nie zaręczycie czy nie weźmiecie ślubu z nikim ?
    Czy pogodziliście się z dozgonną samotnością i w jaki sposób sobie z tym poradzić?
    Mówię tutaj raczej o osobach,które po prostu są bardzo niewyjściowe z twarzy albo jakieś pewnego rodzaju defekty jak np małe przyrodzenie itp
    Osoby,które mnie wyśmieją od razu lecą na czarnolisto,ale ja jako chłopak z rocznika 2001 zaczynam sobie jakoś z tym radzić i się z tym pogodziłem prawie m…co prawda kosztuje mnie to dużo sił codziennie,ale lepiej tak na tym etapie już to przełknąć niż do śmierci się łudzić,że może będzie inaczej.
    Raczej nie spodziewam się,że jak nigdy nikogo nie miałem przez całe życie w momencie,kiedy klasowe cwaniaczki ruchali dupy ze szkoły na wycieczkach szkolnych i nadal nie mam, to nagle z moim obrzydzliwym wyglądem kogoś magicznym zbiegiem okoliczności kogoś spotkam na drodze,kto nie zdradzi i nie będzie ze mną z litości czy z braku laku…
    Zastanawiam się jak sobie radzą ludzie starsi ode mnie,których tez czeka samotność i śmieć bez jakiejkolwiek rodziny i zapomnienie po śmierci…

    #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #przemyslenia #przegryw #blackpill #zalesie #gorzkiezale #samotnosc #smutek #smutnazaba #spierdolenie #incel
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    TLDR:Apel do wszystkich pomocnych osób polecających psychoterapię dla osób cierpiących na depresję. Nie róbcie tego, bo możecie ich skrzywdzić. Chyba że jesteś lekarzem i masz wiedzę na ten temat to ok.

    Ponad 3 lata temu zerwał ze mną chłopak, wszystko się zmieniło. Z pozytywnie zakręconej ekstrawertycznej dziewczyny stałam się wrakiem niemogącym spać, jeść. Jako graficzka-freelancer zawalałam kolejne zlecenia, klientów ubywało. Po około dwóch miesiącach od rozstania nie umiałam nawet wstać z łóżka, zaczęłam mieć myśli samobójcze. Musiałam wrócić z Warszawy do mojej rodzinnej wsi do rodziców. U rodziców było ze mną lepiej, bo musiałam wstać na śniadanie, czasem pomóc w czymś rodzicom, ale nadal nie miałam energii i chęci do życia.
    Opisywałam wszystko na wykopie, otrzymałam wiele otuchy i ciepłych słów oraz zachętę do pójścia na psychoterapię. Tak też zrobiłam. Rodzice finansowali mi psychoterapię, chodziłam na nią 2 razy w tygodniu. Choć wtedy sądziłam, że ta terapia jest super i mi pomaga to z perspektywy czasu widzę, że tak nie było. Pamiętam, że nadal nie miałam siły do zrobienia czegokolwiek, skończyłam pracować jako freelancerka, a nawet nie utrzymywałam kontaktu z moimi przyjaciółmi i znajomymi poza dwiema dziewczynami z wykopu.
    Pół roku później sama widziałam że coś jest nie tak. Żadnej poprawy, a nawet zaczęło być coraz gorzej. Zdarzały się dni kiedy już nie wstawałam na śniadanie, bo nie miałam siły. Terapeutka powiedziała, że to normalne, że w trakcie terapii jest przez jakiś czas gorzej. Zaleciła mi pójście do psychiatry po leki.
    Psychiatra zadał kilka pytań, m.in. czy mam myśli samobójcze. Wtedy zdiagnozował że to depresja i zapisał mi leki.
    Po lekach czułam się... dziwnie. Nie miałam już myśli samobójczych, nawet mogłabym powiedzieć że byłam "szczęśliwa" tylko to było takie... sztuczne? Leki miały wiele skutków ubocznych, byłam otępiona, nie mogłam się skupić na czymś konkretnym.
    Nadal nie byłam w stanie normalnie funkcjonować. Po kolejnym roku zmieniłam nurt psychoterapii. Szału nie było, zaczęłam myśleć, że jestem zwyczajnie spierdolona i nigdy już nie będę żyć normalnie. Potem były następne zmiany psychoterapeutów, nurtów, leków. Rodzice też coraz mniej wierzyli, że coś się u mnie poprawi. Nie dziwię im się bo miałam tak samo. Niecałe 3 lata różnych psychoterapii i efektów brak. Byłam wrakiem człowieka.

    Momentem przełomowym były urodziny mojej mamy w sierpniu 2021. Zaprosiła prawie całą rodzinę, gościliśmy z 20 osób. Nie miałam ochoty do nich wychodzić, ale mamie na tym zależało, więc założyłam maskę poker face i udawałam że wszystko jest ok. Jeden wujek gdy mnie zobaczył powiedział że wyglądam strasznie, zapytał czy chora jestem czy co. Opowiedziałam trochę o depresji, trochę wstyd przy tylu osobach, ale nie myślałam o tym wtedy. Poruszyłam temat psychoterapii.
    Jedna ciotka powiedziała standardowo "jaka depresja, za moich czasów to...", ale wujek podszedł do tematu inaczej. Zapytał o moje wyniki krwi. Powiedziałam, że nie robiłam od lat żadnego testu krwi. On drążył, że w takim razie jak psychoterapeuta mnie leczy jak on nawet nie wie co mi jest. A ja mu mówię, ze dobrze wie, bo mam zdiagnozowaną kliniczną depresją.
    Wujek mi zalecił, żeby zrobić sobie morfologię, przy okazji zaczął przeklinać psychoterapeutów w stylu "co to za doktór co bez żadnych badań leczy chorobę" i takie tam.
    Po kilku dniach pobrałam krew. Wyniki były beznadziejne, prawie wszystko było poza normą. Diagnoza anemia.
    Zmieniłam dietę, zaczęłam jeść regularnie po 2000 kcal, zaczęłam pić codziennie 2 litry wody mineralnej, przyjmowałam suplementy diety. Już po miesiącu zauważyłam poprawę. Od listopada wróciłam do freelancowania, pojedyncze zlecenia co prawda, ale z biegiem czasu biorę ich coraz więcej. Od marca mam zamiar wynieść się z powrotem do Warszawy.

    To tylko moja historia, wiem że nie każdemu w badaniu krwi wyjdzie że jest na coś chory. Ale chciałam tylko tutaj zaznaczyć, że jesli ktoś nie ma wiedzy medycznej to lepiej żeby nie mówił od razu "idź na terapię", bo ja tak zrobiłam i zmarnowałam prawie 3 lata swojego życia. Szkoda że mi psychoterapeuta ani psychiatra nie powiedzieli, że depresja może wynikać z jakichś chorób a nie koniecznie z traum. Na psychoterapii m.in. szukaliśmy traum z mojego życia, a okazało się że to wcale nie o to chodziło.

    #psychoterapia #psychologia #medycyna

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61e28d9c79ccb9000a8f0c63
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: no dobra, ale po co ten fikołek, żeby nie polecać terapii? przed przepisaniem jakichkolwiek leków psychiatra zlecił mi milion badań, żeby wykluczyć inne schorzenia i niedobory. ty po prostu trafiałaś na konowała, co nie oznacza, że psychoterapia nie działa

    •  

      A na terapii jest zwykłe pieprzenie, które nic nie daje

      @Kamilo67: bullshit, ja ze stanu wycia po nocach, że chcę umrzeć, nienawiści do siebie i czucia się śmieciem, wizyty psów w moim domu po tym jak przyjaciel zgłosił, że miałam próbę, wyszłam na zupełnie normalne funkcjonowanie, mieszkam sama, zdałam prawko, zaczęłam nowe studia, zmieniłam pracę dwa razy i jest spoko (no nie licząc problemów ze snem, ale z tym można żyć).

      Zrezygnowałem po paru spotkaniach, bo nie widziałem w tym sensu, a jak przeczytałem, że ludzie latami chodzą na to i nic to w ogóle miałem dość

      sorry, ale co ty możesz wiedzieć o terapii skoro byłeś na kilku wizytach? xd śmieszny jesteś. serio, nie rozumiem czemu tak usilnie zniechęcacie ludzi do leczenia, tylko dlatego, że u was się nie sprawdziło (pewnie częściowo też przez wasze negatywne podejście).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Odważyłam się pokazać, może kogoś to zmotywuje tak jak i mnie napędzają do działania takie przemiany

    • Zdjęcie po lewej - 2017/2018r(?) początek przygody z treningami i odpowiednim odżywianiem
    • Zdjęcie po prawej - styczeń 2022r.

    Przez ten czas były utraty motywacji, wzloty i upadki ale też i wiele się nauczyłam.

    #mirkokoksy #mikrokoksy #silowia #pokazforme pokaż całość

  •  

    Pamiętacie Mirki może dość popularny filmik na youtubie swego czasu dodany przez turbo p0lkę o tym jakie cechy powinien mieć idealny facet i jaki powinien być w stosunku do niej przez co została mocno zjechana w komentarzach i jej główne cechy to hajs, hajs, i dobra praca czyli hajs! Od momentu dodania tego filmiku minęło 6 lat więc już sporo i ona zaczyna się pomału zamieć w babcię co widać na poniższym zestawieniu, druga kwestia jest taka że jak i na pierwszym planie ma makijaż tak i na drugim więc nie widzimy jej prawdziwego "ja" i teraz wyobrażacie sobie lekarza którzy zarabia dobry hajs lub kogoś kto jest ustawiony to zamiast wybierać w laskach w wieku 23-28 będzie chciał laskę która zaczyna wyglądać jak babcia? Tak wiem, ten filmik nagrała 6 lat temu i nawet jakby znalazła wtedy tak ustawionego faceta jakiego ona wtedy chciała to myślicie że taki facet nie obracał by się za po jakimś czasie za innymi laskami wiedząc że ona za kilka lat będzie już babcią z wyglądu? Naiwne myślenie lasek wtedy kiedy myślą że złapali bogatego chłopa tylko dla siebie! #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #wygryw #przegryw #youtube #polskiyoutube pokaż całość

    źródło: cechy3.jpg

    •  

      od dawna ma faceta z górnej półki i raczej bedzie miec dalej ;p co jak co, ale ona jest tez zaradna itp

      @Missudi: oj, jej Janusza serio trudno nazwać facetem z górnej półki. widziałam ich raz irl, bo mieszkamy w tej samej dzielnicy i to zwykły niski misiek z zakolami. mój bolec z nim pracował na jednym piętrze i chłop niczym się nie wyróżniał. poza tym nie wiadomo czy nadal z nim jest, bo przeniosła się do innego mieszkania i ani widu ani słychu po nim :p pokaż całość

      +: rybsonk
    •  

      @Missudi: wydaje mi się, że gdyby spełniał wszystkie jej wymagania to już dawno dostałaby pierścionek zaręczynowy za 100k, nie spędzałaby świąt samotnie i nie nagrywała godzinnego filmiku na yt o tym dlaczego mają osobne sypialnie, twierdząc, że tylko "słabe jednostki śpią z partnerem" xd

      +: Missudi
    • więcej komentarzy (41)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika kwasnydeszcz

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (7)