Oficjalne konto zespołu programistów, wklejającego śmieszne obrazki z internetu i prowadzącego gry fabularne na mirko.

  •  

    Pierwsze i ostatnie wspomnienie o Severusie Snapie w filmach z serii #harrypotter #ciekawostki #pewniebyloaledobre

    źródło: i.pinimg.com

    •  

      mógłbyś podać chociaż 3 kraje których przyciągneła tym swoim soft power?

      @werdum18: Nie rozumiesz pojęcia. Za wikipedią, bo raczej nie sprawdziłeś: "zdolność narodu czy kraju do pozyskiwania sojuszników i zdobywania wpływów dzięki atrakcyjności własnej kultury, polityki czy ideałów politycznych. Twórca pojęcia, Joseph Nye, określa soft power jako subtelne sprawianie by inni chcieli tego samego wskutek niewymuszonego wyboru"

      USA przyciągają tak samo największe talenty ze wszystkich dziedzin, jak i tych najsłabiej wykształconych. To oznacza ni mniej ni więcej tylko to, że ten model państwa i sposób w jaki ten styl życia jest broniony SIĘ SPRAWDZA. Atakują go frustraci, którzy też by chcieli, ale im jakoś nie wychodzi.
      pokaż całość

    •  

      @motaboy: Ok, nie twierdzę że jest inaczej ale przynajmniej część krajów została niejako siłą ustawiona do roli sojuszników USA

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    #lacunafabularnie

    Zacznę od przeproszenia wszystkich za nagłe zniknięcie. W przeciwieństwie do pewnego słynnego elektryka wysokich napięć nie jestem przesadnie wylewna. W najbliższym czasie po uporządkowaniu kilku spraw ze studiami będziemy mogli wrócić do przygotowań do nowej przygody osadzonej w czasach wojen krzyżowych.

    Zapisy potrwają tydzień od momentu ich ogłoszenia, nie chcę podawać dokładnych terminów, bo znowu się nie wywiążę, ale zaczniemy najpóźniej w drugim tygodniu listopada. Przed otwarciem zapisów przedstawię świat i mechanikę gry. Dokonałam kilku istotnych zmian głównie z myślą o mniej aktywnych graczach, wiem też, że część z Was aktywnie bierze udział w grze mirkouniverse i zaproponowane przeze mnie rozwiązania pozwolą Wam nie rezygnować z żadnej z gier.

    Część aktywnych graczy z przygody wyłapała bany na wykopie, z myślą o nich przygotuję specjalny formularz do zapisów.

    Do zobaczenia!
    pokaż całość

    źródło: img.memecdn.com

  •  

    Mirki potrzebuję rady. Jakie oprogramowanie polecacie do zamiany polskiej mowy na tekst? Komputer mam przedpotopowy HP 6000 Windows 7, a sam program musiałby działać przede wszystkim z edytorem tekstu (OpenOffice, dokumenty google).
    #komputery #pc #pytanie

    +: Gregua, r......y +5 innych
  •  

    #lacunafabularnie #lacunafabularniekrucjaty

    Zapowiedź gry fabularnej "Krucjaty", której akcja rozgrywa się w XII-XIII wieku. Przylącz się do Krucjaty, żeby odbić Jerozolimę z rąk saracenów.

    Zapisy 8-9 września. Zapisz się do spamlisty - wołam z niej tylko przed zapisami do przygód. pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #lacunafabularnie #lacunafabularniejihad

    Zapowiedź gry fabularnej "Krucjaty", której akcja rozgrywa się w XII-XIII wieku. Przylącz się do Jihadu, żeby obronić Al-Quds przed niewiernymi.

    Zapisy 8-9 września. Zapisz się do spamlisty - wołam z niej tylko przed zapisami do przygód. pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #lacunafabularnie - obserwujżesz

    Dziękuję wszystkim, którzy się zapisali do nowej przygody, pozostałych zapraszam do śledzenia tagu oraz zapisanie się do spamlisty - wołam z niej tylko do zapisów do nowej przygody.

    Teraz, kiedy krew nieco szybciej krąży w Waszych skroniach uspokajam, że zapisywały się do tej pory tylko osoby, które z powodu wcześniejszych planów wakacyjnych nie miały w ten weekend dostępu do internetu.

    Właściwe zapisy odbędą się w dniach 8-9 września, a ich przesunięcie spowodowane jest problemami technicznymi. Dzięki pomocy @Lisaros udało mi się znaleźć tani komputer i od wczoraj całkiem wydajnie rozgrzewa moją ciasną klitkę.

    W tygodniu powinny pojawić się jeszcze dwie zapowiedzi przygody, ale najpewniejszym sposobem na nieprzeoczenie zapisów jest zapisanie się do spamlisty. Spokojnego wieczoru wszystkim :)
    pokaż całość

    źródło: img.memecdn.com

  •  

    Mirki, awaryjnie potrzebuję nowego komputera, budżet 250zł. Czy coś takiego wystarczy do oglądania filmów i komfortowego przeglądania internetu na kilkunastu kartach?

    #komputery #pc #pytanie

  •  

    #lacunafabularnie - obserwuj albo...

    Moderacja na urlopie, ale nie będę się więcej na nich oglądała, bo to trzeci zignorowany ticket z rzędu. Nie zmieniam pierwotnej tematyki nadchodzącej przygody. Wszystkich nas nie zbanują.

    Przygoda "Krucjaty" będzie opierała się na jeszcze większej współpracy pomiędzy graczami, niż to miało miejsce dotychczas. Mało aktywni gracze nadal znajdą coś dla siebie. Wybory, które będą podejmowali, będą jednak jeszcze trudniejsze - bez obdarzenia zaufaniem innych graczy będzie im ciężko cokolwiek osiągnąć.

    Czy wiesz już, po czyjej stronie będziesz grał/grała w nadchodzącej przygodzie?
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #lacunafabularnie - obserwuj tag i zapisz się do spamlisty jeżeli chcesz zostać zawołanym na zapisy do następnej przygody. Nie wołam z komentarzy oraz próśb na PW!

    Ze względu na sezon urlopowy kilka osób zapytało o dokładną datę startu / zapisów do nowej przygody. Nie zagłębiając się w szczegóły i niepotrzebne lanie wody - pomóżcie mi w wybraniu najbardziej optymalnego terminu startu zapisów do zabawy. Głosujecie na tyle terminów, ile chcecie, wybieracie z trzech poniższych. pokaż całość

    +: lubie-sernik, G.................T +29 innych
  •  

    #lacunafabularnie - łac. dlaczego znowu Twój telefon wibruje w nocy?

    Zapisz się do spamlisty jeżeli chcesz zostać zawołanym na zapisy do następnej przygody. Nie wołam z komentarzy oraz próśb na PW!

    Wyniki głosowania i podsumowanie ankiety

    Głosowanie uważam za zakończone. Obawiałam się, że zawołanie aktualnych graczy oznaczać będzie jednostronny wybór kontynuacji przygody. Tak też było na początku, ale w miarę postępującej dyskusji i refleksji kolejnych graczy, głosy z Wikingów przeskakiwały na drugą opcję. Obserwatorzy tagu przemówili, tematyka następnej przygody to Krucjaty!

    tl;dr - wyniki ankiety w formie obrazkowej w komentarzach

    Cieszę się, że tak dużo osób wzięło udział w ankiecie, ale przede wszystkim cieszę się ze wszystkich uwag, które dodaliście w ostatnim polu. Z każdą kolejną ankietą komentarze są coraz śmielsze, co mnie bardzo cieszy. Przeczytałam wszystkie komentarze z uwagą (również wszystkie ściany tekstu Lisarosie) i spróbuję zebrać tutaj najczęściej pojawiające się uwagi dotyczących dobrych, jak i złych rzeczy.

    1. Najpoważniejszym (i poniekąd najbardziej słusznym) zarzutem był problem ze śledzeniem linii fabularnej przez mniej aktywnych graczy. Wraz z pojawianiem się większej ilości wątków pobocznych i przygód w skali mikro przygoda stała się mniej klarowna, ponieważ na Radach Osady pojawiały się zwroty akcji. Jeżeli gra ma być również z myślą o mniej aktywnych osobach, to ten element zdecydowanie wymaga poprawy - mam pewien pomysł jak to rozwiązać w nadchodzącej przygodzie. Świetny pomysł podał swat, aby wprowadzić stanowisko kronikarza-sprawozdawcy. Może to być rola zarówno dla mistrza gry, jak i gracza.

    Nie zgadzam się natomiast z tezą, że przygoda była chaotyczna. Główny wątek był przygotowany pierwszego dnia i ze względu na liniowość czasu i niemalże nieistniejącą politykę zagraniczną Hjallbrekki dotarliśmy do mini-finału zgodnie z planem. Jeżeli gracze czuli się zaskoczeni takim rozwiązaniem, to tylko dlatego, że przebywali cały czas w jednej osadzie.

    2. Drugim poważnym problemem, który przejawiał się w wypowiedziach była mechanika tworzenia surowców w osadzie, których było zawsze wystarczająco duzo. Wpływ na to miał przede wszystkim okres ochronny, trwający 4 kwartały, brak agresora z zewnątrz oraz fakt niezałożenia ani jednej osady. Hjallbrekka z założenia miała być bezpieczną przystanią, gdzie głód i choroby (przynajmniej na początku) nie zaglądały. Wystarczyło zebrać 5 graczy, aby założyć osadę w nowym miejscu, nie widzę potrzeby modyfikacji mechaniki w tym kontekście.

    Część z Was wspominało również, że niesprawiedliwym jest fakt, że na misje jest tak mało miejsc i komuś nie udało się zapisać. Misje były tworzone z myślą o graczach aktywnych, dostępnych na Mirko często i będących zdolnymi podejmować decyzje szybko, w przeciągu zaledwie kilku godzin. Nieaktywność na misjach karałam bardzo surowo. Przyznaję natomiast, że nie znalazła się żadna alternatywa dla mniej aktywnych graczy, np związana z projektami w osadzie. Nie jestem pewna, czy uda się zaimplementować kompromis w nadchodzącej przygodzie, natomiast w przypadku reaktywacji przygody Wikingów mam pewną alternatywę.

    3. Zaskakująco dużo ankietowanych grało przy użyciu tylko urządzeń mobilnych. Osoby te w większości zwracały uwagę na trudności w przekopywaniu się przez setki komentarzy. Surowo karałam łamiących zakaz ooc, ale nie wyobrażam sobie karania za krótkie przepychanki słowne bohaterów, które wpływają na inflację komentarzy - to część gry. Wielu graczy w jednym miejscu na swoje plusy i minusy, ale opierając się na dwóch ankietach (przed 1 i przed 4 kwartałem) spodziewałam się stworzenia co najmniej kilku nowych osad. W najnowszej przygodzie myślę, że uda się tego problemu uniknąć (chyba że zapisze się ponad 200 osób).

    4. Sposób w jaki wybory wpływały na świat podzieliły wszystkich ankietowanych - wspólnym mianownikiem było zaangażowanie, niemniej odczucia były skrajnie różne. Za radą jednego z ankietowanych doszłam do wniosku, że gracze są już bardzo dojrzali i doświadczeni. Nie wszystkie decyzje muszą się ograniczać do 2-3 wyborów. Przypadkiem wyszło to w misji szpiegowskiej w Lakunvik, gdzie zapomniałam dodać decyzje do wyboru, ale gracze sami stworzyli plan działania i go zrealizowali. Nadchodząca przygoda będzie jednym z takich testów dla graczy (tym bardziej, że będą walczyli przeciwko sobie) i każdy będzie miał wymierny wkład w kształtowanie sytuacji, czy jako osoba decyzyjna, czy jako trybik potężnej maszyny.

    5. Zamrożenie postaci w wyniku rany / uwięzienia było elementem ryzyka, które to ryzyko nadal będzie występowało w moich przygodach. Ze swojej strony mogę zapewnić, że ryzyko nie jest reżyserowane, a wpływ na nie mają jedynie kości.

    6. Wiele poruszanych problemów tak naprawdę nie jest do zrealizowania ze względu na masową mechanikę. Pewne elementy można przedstawić jaśniej - wpływ na zdolność uczenia się miał wiek jak i odwrotność współczynnika Walka (im niższa, tym większa szansa na naukę - taki balans dla słabszych bohaterów graczy, by nie byli całkowicie bezużyteczni). Mechanika nadchodzącej przygody będzie inna od tej z Wikingów, ale jeżeli dojdzie do wznowienia przygody, to zapewniam, że mechanika zostanie poddana gruntownej przebudowie w najbardziej newralgicznych obszarach.

    7. Nie wyobrażam sobie brać pieniędzy od Was za to co robię. Prędzej znajdę sponsora niż wezmę pieniądze za coś, czego nie byłabym w stanie zrobić bez Was.

    Przejdźmy do krótkiego omówienia wyników.
    pokaż całość

    źródło: cs9.pikabu.ru

  •  

    #lacunafabularnie #lacunafabularniehjallbrekka

    Dotarliśmy do końca trzeciej przygody. Była ona dla mnie szczególna z kilku powodów.

    Liczba aktywnych graczy przekroczyła tę z pierwszej przygody. Dzięki wspaniałemu wkładowi większości graczy potrafię sobie wyobrazić grupkę kilkudziesięciu Wikingów, stojących w kilku rzędach jak do zdjęcia, ze swoimi specyficznymi cechami i elementami. Widzę Gregorego Maruchsona, siedzącego na własnoręcznie wykonanym krześle, widzę Odiego Jednookiego z białym orłem na czerwonej tarczy i krukiem na ramieniu. Widzę Ulfara ze swoim wiernym wilkiem Herfim. Widzę znudzonego Bjorna Vangsę z solidną tarczą, popijającego ukradkiem z niewielkiej butelki. Steinara z harpunem w ręce, Jarlnusza z małą cebulą w dłoni, Daga połączonego pępowiną ze swoją matką. Mogłabym wymienić kilkadziesiąt unikalnych postaci, z którymi się bardzo związałam i bardzo zżyłam.

    To prowadzi nas do drugiego punktu, w którym przeżywałam dylematy moralne przy zabijaniu postaci. Z jednej strony utrata bohatera gracza często równa się utracie gracza (tak było choćby po bitwie pod Budzistowem, gdzie nie każdy skorzystał z "respawna"), z drugiej strony jeżeli nie będę respektowała zasad gry, to równie dobrze mogłabym zrezygnować z jakichkolwiek wyborów, prowadzić wątek jak scenariusz wrestlingowy, gdzie wszyscy żyli długo i szczęśliwie/nieszczęśliwie. Śmierć naturalna była jednym z moich gorszych pomysłów i na pewno do niego nie wrócę.

    Trzeci unikalny aspekt gry to interakcje graczy między sobą. W rzymskiej przygodzie jedynie senatorzy minimalnie na siebie oddziaływali, pozostałe przygody były tak naprawdę grą jednoosobową. Poza oczywistymi korzyściami dla budowania atmosfery i tworzenia świata (gracze mieli największy wpływ na jego kształt: zwierzęta-towarzysze, lokalny trunek i wiele wiele innych), taka formuła bardzo mnie odciążała. Wszystkie elementy przygody pisałam do tej pory w czasie pracy, ale niestety (dosłownie) znaleźli Ukrainkę na moje miejsce (a pracowałam 50+ godzin w tygodniu za stawkę minimalną), co mocno ograniczyło moje możliwości aktywnego prowadzenia rozgrywki.

    Żeby więcej się już nie rozpisywać, zapraszam wszystkich graczy do podzielenia się opinią na temat zakończonej przygody, a wszystkich śledzących główny tag do głosowania w komentarzu nt. świata następnej przygody. Start następnej przygody przewiduję w pierwszej połowę września.

    Jeszcze raz dziękuję wszystkim graczom - tym aktywnym i tym ograniczającym się do deklarowania akcji na Radach Osady. bez Was ta przygoda nie byłaby tak spektakularna i tak dla mnie wciągająca.

    Link do ankiety TUTAJ - 8 pytań, 7 zamkniętych, ok. 2 minuty potrzebne na wypełnienie.

    Zdjęcie pochodzi z Fotevikens Museum. Wołam po raz ostatni wszystkich osadników.
    pokaż całość

  •  

    Hjallbrekka 851 #lacunafabularniehjallbrekka
    Wołam z tego komentarza.
    Otwórz w nowej karcie muzykę
    Out-of-character dozwolony.
    Karta postaci do wglądu.
    -----------------------------------------------------------------------

    Łąka na zboczu góry jeszcze nigdy nie widziała tylu ludzi naraz. Pojedynek Fridmunda Vestarssona i Stiga Ingvarssona przyszła oglądać chyba cała osada. Nie było przypadkowych gapiów, każdy po cichu trzymał kciuki za swojego faworyta.

    Stig ścisnął mocno swoją halabardę i ruszył na przeciwnika. Już pierwszy unik jego przeciwnika potwierdził jego najgorsze przypuszczenia - Fridmund poruszał się z nienaturalną szybkością, choć nie tak szybko jak jasnowłosi olbrzymi, stojący z tyłu, obserwujący całą walkę w milczeniu. Stig błyskawicznie przeszedł do obrony, próbując trzymać na dystans swojego przeciwnika, ale na nic zdała się jego niezwykła sprawność, bowiem Fridmund doskoczył do niego i wpakował z całej siły w miękki brzuch Stiga swoje twarde kolano. Stig wypuścił halabardę i upadł na kolana, łapiąc ciężko oddech z bólu. Fridmund stanął nad pokonanym, uśmiechnął się, po czym zamaszystym ruchem topora pozbawił Stiga przytomności, uderzając go tępą stroną ostrza w głowę. Rozległy się wiwaty, które Fridmund natychmiast przerwał.

    - Nie przybyłem tutaj kogokolwiek zabijać! Nawet wrogom chcę okazać łaskę, bo nawet największy wróg może kiedyś być przyjacielem. Co ja opowiadam, żaden, podkreślam ŻADEN wiking wierny północnym ideałom nie jest moim wrogiem. Wiking został stworzony przez bogów, by rządzić innymi ludami i czerpać z ich pracy.

    Fridmund rzucił topór na ziemię z ogromną siłą, ostrze wylądowało zaledwie kilka centymetrów od głowy nieprzytomnego Stiga.

    - Zrozumcie, ZROZUMCIE wy wszyscy, toczący nic nie znaczące wojenki między sobą. Każdy Wiking jest Twoim bratem. Każdy nie-Wiking jest t sługą. Jeżeli nie jest twoim sługa, to znaczy że jest twoim wrogiem. To co Wam oferuję, to wizja życia, w którym pierwszą rzeczą, jaką rano zrobisz, nie jest nakarmienie kur, czy rozpalenie pieca w kuźni, bo tego oczekują od Was bracia lub głodna rodzina. Od tego są Słowianie, Bałtowie, Germanie, nawet Frankowie!

    Spojrzał w stronę Slothiego

    - Mówili mi, że jesteś kartografem. Przydałbyś mi się na dworze jako jeden z doradców. Muszę jeszcze poznać wartość pozostałych z tej tak zwanej Małej Rady, ale mam duże wątpliwości na temat tego, czy Stig otaczał się ludźmi mądrymi, czy raczej zaufanymi. Nie mam takich wątpliwości co do Ciebie. Dobro Hjallbrekki stawiałeś ponad potrzeby jednostek, niezależnie kto był u władzy.

    Fridmund znów zwrócił się do wszystkich.

    - Moja podróż ku zjednoczeniu całej Szwecji wciąż trwa. Wrócę do stolicy już niedługo, Hjallbrekka będzie wspaniałym miejscem na moją rychłą koronację. Tymczasem moi bracia i siostry dokonajcie wyboru - zostańcie ze mną i zbudujcie Skandynawię, na jaką zasługują wszyscy Wikingowie. Tu albo w nowozałożonej osadzie.

    Czarnobrody wiking spoważniał i podniósł gwałtownie topór z ziemi nad swoją głowę

    - ALBO!

    Tu przerwał, opuścił broń i z uśmiechem na twarzy udał się w stronę dworu jarla.

    [...]

    Steinar Aegirson gdy tylko dostrzegł znajome łodzie, zbliżające się do Hjallbrekki, nakazał im przybicie do brzegu. Widząc ciężko rannych posłał swojego towarzysza po zielarkę oraz zwołał swoich najbardziej zaufanych przyjaciół. Gregory Maruchson oraz dwaj nieznani pozostałym mężczyźni pomagali w przenoszeniu rannych.

    - Dobrze Cię widzieć Gregory - uśmiechnął się Greguasvik - Zrobisz nam jakieś krzesła?

    - Nie za bardzo jest mi do śmiechu, chociaż widzę, że i Wy sporo przeszliście.

    - Dlaczego spotykamy się tutaj Steinarze? - zapytał Harold

    - W Hjallbrekce zaszły bardzo poważne zmiany. Powiedz mi najpierw, dlaczego wróciło Was tak mało. Czy znaleźliście tę Anglosaksonię, o której mówili Frankowie?

    - Tak, to ogromna wyspa, a może i cały kontynent. Północne ziemie są prawie niezamieszkałe, gleby są żyzne i pełne surowców. Południe wygląda jeszcze lepiej, jest cieplejsze i słoneczniejsze, natrafiliśmy jednak na Anglosasów, którym najwyraźniej kiedyś inni nasi bracia z innych osad zaleźli za skórę, co wyładowali na nas.

    - Czyli nikt tam nie został? Z prawie pięciuset osób zostało Was... OSIEMNASTU?

    - Zaskoczyli nas i mieli czterokrotną przewagę liczebną. Ale wszyscy poza jednym tchórzem walczyli naprawdę dzielnie. Kto wie jak spojrzeliby na nas bogowie, gdyby nie ten jeden tchórz. Może byliby dla nas łaskawsi w tej bitwie...

    Gregory Maruchson spojrzał na towarzyszących mu mężczyzn, którzy siedzieli ze spuszczonymi głowami.

    - To może ja powiem za nich - westchnął Maruchson - Byliśmy na misji szpiegowskiej w Lakunvik. Na miejscu odkryliśmy, że świątynia, którą część z Was budowało, została poświęcona Lokiemu. Miasto spowijają ciemne chmury, mieszkańcy żyją w jakimś transie, a świątynia plugawiona jest ofiarami z ludzi. Nie byliśmy w stanie zobaczyć całego rytuału, ale niewielka część krwi ofiar jest używana do chrzczenia pielgrzymów. Kapłani tym razem nie pili krwi przy wiernych, ale zbierali ją gdzieś na przechowanie.

    - Powiedziałeś byliśmy, kogo miałeś jeszcze na myśli?

    - Horunda i Odiego Jednookiego. Obaj zginęli, gdy próbowaliśmy uwolnić ofiary przygotowane na rzeź. Ci dwaj są żywym świadectwem tego, co tam się dzieje, ale na moje nieszczęście są mało rozmowni. Odi zginął w walce z jasnowłosym olbrzymem, Horunda dopadli i możemy spodziewać się najgorszego, bowiem od tamtego czasu minął tydzień.

    - Nie będziemy mogli się podzielić tymi wiadomościami z innymi Gregory - odparł Steinar - W Hjallbrekce zaszły ostatnio bardzo poważne zmiany...

    [...]

    - Teraz król Fridmund wyruszył do Hvity, ale słyszałem, że nie napotkał tam żadnego oporu. Nie wiem kto jest po naszej stronie, a kto przeciwko nam. Nie wiem też, gdzie w osadzie ukrywa się jarl Stig. Nie wiem, czy możemy go w ogóle nazywać jarlem, skoro przegrał pojedynek i nie ma ziemi. W każdym razie to jest czas, żeby opowiedzieć się po jednej ze stron. Albo jesteśmy z Fridmundem, albo przeciwko niemu.

    - Czekaj czekaj, czy dobrze zrozumiałam? - zapytała Margit - Fridmund nie wie o Anglosasach ani o ich ziemiach?

    Nastąpiła konsternacja. W oczach Steinara pojawiła się radość, podszedł do Margit i pocałował ją na oczach rozbawionych Wikingów. Margit uderzyła go pięścią w twarz, a Steinar upadł wciąż się śmiejąc

    - Margit, jesteś genialna. To jest nasze wyjście. To jest nasz wybór. Zanim tego nie powiedziałaś, chciałem zaproponować osiedlenie się w tej polanie nad klifem w Zachodniej Norwegii, którą znaleźliście przed wypłynięciem na Morze Północne. Ale teraz... teraz mamy znacznie więcej opcji!

    - Co to właściwie znaczy Steinarze?

    - Spotkajmy się z naszymi najbardziej zaufanymi ludźmi z osady. Król Fridmund być może wygrał bitwę i odebrał nam Hjallbrekkę. Ale to wcale nie oznacza, że wygrał całą wojnę, bo widzicie...

    Spojrzał deamatycznie w stronę okrągłej tarczy księżyca.

    - ... wojna dopiero się rozpoczęła.

    -----------------------------------------------------------------------

    KONIEC AKTU PIERWSZEGO

    -----------------------------------------------------------------------

    Zapis bitwy w południowo-wschodniej Anglii

    Zapis akcji dywersyjnej Horunda, Odiego i Gregorego w Lakunvik

    Krótkie podsumowanie przygody i kilka słów od siebie napiszę jutro w okolicach południa. Moim wiernym i wspaniałym graczom pozostawiam ostatnią decyzję na wypadek powrotu do świata przygody w przyszłości.

    -----------------------------------------------------------------------
    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    •  

      <outro mode on>

      Ulfar Akumularson przyglądał się w skupieniu pojedynkowi. Jego wynik wydawał się go nie zaskakiwać, także późniejsze przemówienie Frigmunda nie spowodowało żadnej zmiany na twarzy myśliwego. Nie rozmawiając z nikim wrócił do domu.

      (...)

      "No i podobno ci Anglofasi to mieszkają w chatkach z gówna, mają żyzną ziemię i biją się jak pijani Słowianie. Może powinniśmy też jechać?" - opowiadała swojemu mężowi Astrid, o rewelacjach, które usłyszała w porcie.

      "Nie opuszczę Hjallbrekki. To nasz dom. Na wyprawę do Anolsasów chętnie popłynę, ale przesiedlać się, nie." - odburknął Ulfar.

      "W wiosce gadają, że w Lakunvik składają ofiary z ludzi. I że to stąd biorą się te olbrzymy, a ten nowy król to też podobno pije krew małych dzieci. I jeszcze mówią, że w Hjalbrekce też zaczną składać ofiary z ludzi"

      "Zostajemy."

      "Ty to się boisz jechać, bo większość, którzy są za przeprowadzką byli przyjaciółmi Sylvi."

      "Skończ kobieto! Mówiłem Ci, że nie chcę już do tego wracać." - warknął.

      Po czym dodał: "Nie po to budowałem tu świątynię i mury, żeby zaraz stąd uciekać. Może ten nowy król nie będzie taki zły... Ale gwarantuję Ci, że jeżeli zacznie tu wprowadzać jakieś dziwne zwyczaje zabijania dzieci na ofiarę, na pewno znajdą się ludzie, którzy mu się przeciwstawią. I ja w tym będę brał udział."

      "Sam nie wierzysz, że ten cały król będzie dobry. No i ciekawe jak się im postawicie? Jeżeli oni faktycznie mają moce olbrzymów, to musiałoby was być tyle co ziaren piasku na plaży."

      "Ehh, gdyby tylko Valerie tu była. Możliwe, że nawet Stig by pokonał tego konusa, a tych blondasków to bym sam że Skyardem i Herfim przećwiczył"

      "Gdyby Freja miała kuta to by była Frejem. Idź lepiej po chłopaków, bo kolacja już gotowa"
      pokaż całość

    •  

      "Outro"

      Wraca do swojego warsztatu, siada na stołku i patrząc w gasnący żar pieca popija nalewkę cebulową

      "Dość, za długo czekania"

      Wstaje i podchodzi do ściany na której wisi ogromna tarcza wizerunkiem szarżującego czerwonego byka(jedna z tarcz którą ojciec wykuł na zamówienie gwardii króla dani, ostatnia pamiątka po ojcu.

      "no chyba mi się teraz przydasz uśmiecha się Bjorn zdejmując tarczę ze ściany i zakładając ją na plecy.

      Bierze resztę rzeczy i wychodzi z warsztatu.

      -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

      Noc - Dzielnica portowa

      Bjorn wchodzi do zatłoczonej karczmy przeciskając się przez tłum w którym słychać rozmowy o upadku świata i nadchodzącym Ragnarokku

      Bjorn siada przy stole przy którym siedzą dwie zakapturzone postacie.

      Eledingu @laufer Valurze @Stid

      Jesteście gotowi?

      Wyruszamy do Dani....
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (43)

  •  

    Hjallbrekka Wiosna 851 Misja M5.2: Wyprawa eksploracyjna.
    -----------------------------------------------------------------------

    Margit wraz z kilkoma Wikingami ruszyła w stronę północnego wzgórza. W ręku trzymała jedynie swoją tarczę i wzrokiem szukała dowódcy. Zakuta w matową zbroję postać na koniu wydawała się właściwym kierunkiem

    - ZNAMY WASZE MOWY, POROZMAWIAJMY! - krzyknęła w kierunku Anglosasów.

    Męzczyzna na koniu wykonał ruch ręką, po czym przed nim w linii ustawiło się około trzydziestu łuczników. Margit zatrzymała się, a dowódca opuścił dłoń, wydając rozkaz do wypuszczenia strzał. Margit w ostatniej chwili się zasłoniła, ale dwóch jej towarzyszy zostało trafionych w nogi. Szybko odwróciła się, zarzuciła tarczę na plecy i pobiegła w stronę towarzyszy. Kolejna seria strzał trafiła trzech pozostałych Wikingów, a trzy strzały trafiły Margit w tarczę na jej plecach niebezpiecznie blisko serca

    = Na Odyna, dobrzy są - zaklęła Margit

    Tarczowniczka biegła ile sił w nogach, by schować się za wyciągniętymi tarczami swoich towarzyszy, ale w tym momencie została trafiona w nogę. Przewróciła się kilkanaście metrów przed metą i z przerażeniem zobaczyła jak Anglosascy łucznicy przygotowują się do wypuszczenia kolejnych strzał. Próbowała wstać, ale strzała w łydce uniemożliwiała jej to, więc rozpaczliwie czołgała się w stronę Wikingów. Ingrid Sunniva widząc to rzuciła się w stronę Margit, osłoniła swoją tarczą przed kolejnymi strzałami, pomogła jej wstać i szybko pomogła schować się jej za tarczami. Harold Mocny złamał strzałę w nodze Margit i wyciągnął ją nie zważając na jęki Tarczowniczki.

    - Trzymajcie szyk i bez takich indywidualnych akcji - warknął Harold, po czym jego twarz złagodniała - Cieszę się, że mam Was obie w godzinie prawdy.

    Łucznicy anglosascy ustawili się na obu wzgórzach w szerokim szyku. Pozostałe piesze jednostki rozpoczęły powolny marsz w stronę Wikingów.

    - Odwrót! - krzyknął Þröstur Kupiec i pobiegł w stronę statków, a za nim kilkunastu innych Wikingów. Pozostali spojrzeli na uciekinierów z niedowierzaniem i wyciągnęli tarcze nad swoje głowy, ścieśniając szyk zasłaniając powstałe dziury w obronie. Pierwsze strzały zaczęły upadać na Wikingów, ale żadna z nich nikogo nie dosięgnęła. Chwilę później druga seria strzał odbiła się od tarcz Wikingów - tym razem zostały wypuszczone z drugiego wzgórza. Wszystkie wątpliwości zostały rozwiane - obie armie anglosaskie współpracowały ze sobą.

    Grad strzał trwał kilka minut, a strzały znalazły luki w szyku, zabijając kilku Wikingów, w tym Steindóra Mnicha. Ze wzgórz ruszyła piechota anglosaska, powoli przesuwając się w stronę osaczonych Wikingów.

    - Nie będziemy stali, czekając aż nas zaatakują z dwóch stron. Na mój znak, gdy kolejna seria strzał spadnie na tarcze, ruszamy na południowe zbocze. Ingrid, poprowadź przodem halabardników. Mamy bardzo małe szanse, ale musimy zaryzykować. Schevingu Lisie, pilnuj szyku tarcz z tyłu.

    Wikingowie po chwili ruszyli na szarżujących od południa Anglosasów. Ingrid nakazała oparcie halabard o ziemię, a rozpędzeni Anglosasi nabijali się na nie jak kurczaki na rożen. Druga linia szybko ruszyła z pomocą, a Greguasvik i Harold Mocny siali spustoszenie swoimi wielkimi toporami. Obie strony ponosiły bardzo poważne straty, ale wszystko wyglądało dobrze dla Wikingów.

    Po kilku minutach do walki dołączyła jednak armia z północnego wzgórza i wszystko zaczęło się psuć. Kim Wieprz przeszedł na tył, aby wspomóc cofających się pod naporem przeciwnika Wikingów, wprowadzając odrobinę równowagi w tej beznadziejnej sytuacji. Hagnar Ragnarsson, walczący w pierwszej linii został powalony przez przeciwnika i gdy miał zostać nabity na włócznię wroga, jego niedoszły kat stracił głowę od szybkiego ciosu Ulfra Ostrozębnego. Zanim Hagner zdążył cokolwiek powiedzieć, został jedną ręką podniesiony przez ciągle pojedynkującego się Liptonssona, który krzyknął coś do niego, co w szumie bitwy nie zostało przez niego usłyszane.

    Podczas gdy tył zaczął wyraźnie przegrywać potyczkę, pierwsza i druga linia niespodziewanie zdołała zmusić rozbitego wroga do odwrotu. Koszmarnie zmęczony Tetravis Underhill ostatkiem sił wydał z siebie bojowy okrzyk i rzucił się na pomoc tylnej linii, został jednak w kolejnym pojedynku trafiony mieczem przeciwnika i osunął się na ziemię, wypatrując na niebie przybywającej Walkirii.

    Bitwa straciła nieco na tempie, co wykorzystała kulejąca Margit

    - DLACZEGO? - krzyknęła doniośle po anglosasku - obie strony odskoczyły od siebie, łapiąc ciężko powietrze

    - Żaden północny pies nie postawi więcej swojej stopy w Albionie - odpowiedział jeden z Anglosasów.

    W bitwie pozostało już tylko kilkunastu Wikingów na nogach (wśród nich Harold Mocny, Hlynur Błogosławiony, Greguasvik, Ulfr Ostrozębny, Ragnar Gustafsson, Alexander, Margit, Hagnar Ragnarsson i Tinna Mnich) i około setka Anglosasów.

    - Po nas przyjdą następniaki, wszystkich dla nas nie zabijecie - uśmiechnęła się szyderczo Margit

    - Ale próbować warto - warknął wróg

    - Tinna, wracaj do Hjallbrekki. Ten tchórz Þröstur na pewno nie zdążył jeszcze wypłynąć, a potrafi nawigować na pełnym morzu. Musisz zdać relację jarlowi, bo za chwilę nie będzie komu to zrobić.

    Ulfr, Hlynur i Greguasvik skinęli głowami, zgadzając się na ten plan. Tinna początkowo potrząsnął głową, odmawiając pozostawienia towarzyszy, ale po zobaczeniu determinacji na twarzach pozostałych Wikingów zarzucił tarczę na plecy i pobiegł w stronę południowego wzgórza. Anglosasi uśmiechnęli się i ruszyli w pościg za nim, ale drogę zasłonił im Ulfr Ostrozębny, który błyskawicznie wykorzystał zawahanie najbliższego wroga, rozcinając mu twarz toporem. Wikingowie ustawili się w szyku i ostatkiem sił ruszyli na setkę przeciwników.

    Skąd północni brali swoje niewyczerpane pokłady sił? Mówi się, że bogowie nordyccy są potężniejsi od innych bogów i że w przeciwieństwie do innych bóstw bardzo interesują się losami ludzi. Uskrzydleni tą wizją Wikingowie niestrudzenie pokonywali przeciwnika za przeciwnikiem. Anglosaska przewaga zaczęła drastycznie topnieć. To niebywałe, ale około trzydziestu pozostałych przy życiu Anglosasów zaczęło uciekać przed szóstką Wikingów, słaniających się na nogach ze zmęczenia. Harold Mocny z wrażenia usiadł na łące na zboczu góry, obserwując uciekających przeciwników.

    - Nie mam siły napiąć łuku - wydyszał Hagnar Ragnarsson i również usiadł.

    Ciężki oddech przerodził się w milczenie, które to przerodziło się w doniosły i rubaszny śmiech Wikingów

    - Wygraliśmy bracia! ... i siostro - dodał pośpiesznie Hlynur. Ulfr wyciągnął niewielkie ostrze i zaczął wycinać kolejne kreski na swoim toporze, licząc przy tym niezdarnie na palcach.

    - Przejdźmy się po polu bitwy i poszukajmy rannych.

    - Nie wahaj się dobić tych, którym nie mamy jak pomóc.

    Ingrid jakby usłyszała tę uwagę, bowiem wydała z siebie bolesny jęk, jakby dając znać, że preferuje pierwszą opcję przed drugą. Niewielu jednak miało tyle samo szczęścia (albo nieszczęścia), odnosząc śmiertelne rany na polu bitwy.

    - Załadujemy rannych na powozy. Ragnarze, poprowadź nas do Hjallbrekki. Wiem, że nie możesz wstać, pilnuj po prostu kursu.

    - Przyczepcie drugi powóz do tego, który ciągnę, nie bez powodu zwą mnie Mocny - roześmiał się ledwo żywy Harold - A co mi tam, dajcie trzeci!

    -----------------------------------------------------------------------

    Raport z misji:

    Buszli żywności: 78
    Skrzyń towarów: 44

    + 10 punktów doświadczenia BG dla wszystkich, którzy przeżyli (Krzychu-M +5 pkt)

    Obrażenia:
    Gregua - brak / nieznaczne
    Grzechu10g - brak / nieznaczne
    MrBukka - brak / nieznaczne
    orlando74 - brak / nieznaczne
    tyrytyty - brak / nieznaczne
    xVolR - brak / nieznaczne

    arturb1922 - Lekka Rana
    rozowy_kroliczek - Lekka Rana

    B44M - Ciężka Rana (1 kwartał)
    BadNigga - Ciężka Rana (1 kwartał)
    justkilling - Ciężka Rana (1 kwartał)
    Krailowskyy - Ciężka Rana (1 kwartał)
    Petters - Ciężka Rana (1 kwartał)

    GeneralDywizjonu303 - Ciężka Rana (2 kwartały)
    Herm1t - Ciężka Rana (2 kwartały)
    Miloszun - - Ciężka Rana (2 kwartały)
    Relkin - Ciężka Rana (2 kwartały)
    ZdenerwowanyBialorusin - Ciężka Rana (2 kwartały)

    1918 - Martwy
    Anmares - Martwy
    anussatanus - Martwy
    bruhhhhhhhh - Martwy
    cziteru - Martwy
    Damixi - Martwy
    dwupierogankapustu - Martwy
    hamskloss - Martwy
    HrabiaVik - Martwy
    hyoideum - Martwy
    Kacpa100 - Martwy
    Kolorowy
    jelonek - Martwy
    orange92 - Martwy
    Phenomeon - Martwy
    suwalskimroz - Martwy
    Szpurka - Martwy
    Tetravis - Martwy
    Zakarin - Martwy
    zykythic - Martwy

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika lemuren @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

    +: GeneralDywizjonu303, Grzechu10g +14 innych
  •  

    Hjallbrekka Wiosna 851 Misja M5.1: Wyprawa eksploracyjna.
    -----------------------------------------------------------------------

    Harold Mocny prowadził ekspedycję w głąb lądu. Wschodnie wybrzeże urywało się w tym miejscu i zgodnie z mapami następnym lądem na Morzu Frankońskim była Zachodnia Frankonia. Tylko kto właściwie robił te mapy, jeżeli przegapił tak ogromne obszary, w dodatku nie tak słabo zaludnione. Najprawdopodobniej kartograf ten nigdy nie płynął statkiem.

    - Ale Ci wieśniacy to tacy trochę jaśniejsi Słowianie, nie chłopaki?

    - Ale jakie mają dobre zboże!

    Harold wykonał gest ręką nakazujący zatrzymanie się wszystkim. Znad dwóch wzgórz po północnej i południowej stronie stanęły dwie niewielkie armie z dwoma różnymi banerami. Anglosasi spostrzegli obcych idących łąką. Wikingowie dobyli broń.

    - Wmieszaliśmy się w cudzą bitwę? Czy oni są tutaj specjalnie dla nas?

    Was było około trzystu. Siły wroga wyglądały na około cztery razy większe, w dodatku w lepszym położeniu. Może to nie Wasza bitwa? Może wystarczy się wycofać?

    A może nadszedł czas na udowodnienie swojej wartości w boju?

    -----------------------------------------------------------------------

    Podejmij decyzję, plusując jeden z dwóch komentarzy poniżej. Twoje decyzje mają wpływ na towarzyszy na misji. Czas na podjęcie decyzji 15.08 do 21:30.

    W przypadku wybrania udziału w bitwie dowodzi Harold Mocny. Jeżeli Harold Mocny ucieknie, dowodzi najsłabszy Wiking z najwyższym talentem Dowodzenie lub najstarszy z atakujących.

    W przypadku ucieczki wracacie na statki. Jeżeli wsród uciekających będzie Þórarinn Zarost lub ktokolwiek z talentem Nawigacja wracacie prosto do Hjallbrekki. W przypadku braku nawigatora wracacie na północ do pierwszej odkrytej lokacji.

    Niezdecydowani automatycznie podejmują tę samą decyzję co Harold Mocny.

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika AlexRuizArt @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

  •  

    Hjallbrekka Wiosna 851 Misja M6: Misja szpiegowska w Lakunvik.
    -----------------------------------------------------------------------

    @Zeroskilla @GrzegorzMarucha @Queltas

    Ciemne chmury zebrały się nad Lakunvik. To nie przenośnia. Dosłownie ciemne chmury spowijały niebo jak osadą. Od początku Waszego pobytu ani razu nie ujrzeliście słońca na przejrzystym niebie. Co ciekawe, z tych ciemnych chmur nie spadła nawet kropla deszczu. Mieszkańcy wioski byli wyjątkowo ponurzy, ale to nie oni doprowadzali Was do dreszczy.

    Dziedziniec przed nowowybudowaną świątynią wypełniony był miejscowymi, którzy odwiedzali ją czasem i dwa razy dziennie, tworząc znaczące kolejki do ołtarzy. Po bokach dziedzińca świątynnego umieszczone były klatki z drobnymi przestępcami, którzy posępnie patrzyli na kolejki wiernych. Tylko czy na pewno byli to tylko przestępcy? Uwagę Horunda zwróciła wyjątkowo chuda i brudna dziewczynka, oparta w ciasnej klatce o cuchnące zwłoki kobiety. Jej wzrok spotkał się ze wzrokiem Horunda.

    - Pomóż mi - wyszeptała - błagam...

    Wkrótce gdy zbliżyliście się do ołtarza, zrozumieliście makabryczność całej sytuacji. Kapłani przyprowadzali kolejną związaną i zakneblowaną ofiarę. Płynnym ruchem noża, jakby z wieloletnią wprawą kapłan poderżnął gardło mężczyźnie, podczas gdy pozostali zbierali krew do specjalnej głębokiej miednicy. Do misy następnie zamaczane było coś w rodzaju kropidła i wszyscy zebrani byli ochlapywani jeszcze ciepłą krwią.

    - Najwyższy Loki, przyjmij do siebie swojego syna, który dobrowolnie zechciał się z Tobą spotkać. Daj nam jego siłę, mądrość i młodość, abyśmy mogli cię wielbić jak najmocniej, jak najlepiej i jak najdłużej!

    Wyszliście ze świątyni, patrzyliście na siebie w milczeniu. Horund, a za nim pozostali spojrzeli jeszcze na małą dziewczynkę z klatki.

    - Nie mamy czasu do stracenia, wszyscy muszą się dowiedzieć o tym, co widzieliśmy

    - Weźmy chociaż jednego świadka naszych słów - tę dziewczynkę.

    - To śmiertelnie niebezpieczne, nie możemy ryzykować, wszyscy będą musieli zdać się na nasze słowa

    -----------------------------------------------------------------------

    Podejmij decyzję, plusując jeden z komentarzy poniżej. Twoje decyzje mają wpływ na towarzyszy na misji, ale podejmujesz je indywidualnie. Czas na podjęcie decyzji 15.08 do 12:00. W przypadku braku decyzji rozgrywam trzecią, tajną decyzję.

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika ankkutza @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    +: GeneralDywizjonu303, TynkarzCzwartejSciany +8 innych
  •  

    Hjallbrekka Wiosna 851 Misja M5: Wyprawa eksploracyjna.
    -----------------------------------------------------------------------

    Rytmiczne uderzenia fal o burty statku przyprawiały niektórych młodszych Wikingów o mdłości. Dla wielu z nich była to pierwsza tak długa podróż, nawet licząc wyprawy łupieżcze.

    - Tamta zatoka była bardzo ładna, szkoda tylko że klify takie wysokie.

    - Moglibyśmy wykuć ogromne schody w kamieniu, port byłby wyraźnie oddzielony od reszty osady. Może by tak nie śmierdziało na placu?

    - A wszystkich garbarzy też wyrzucisz do portu? Rzeźników? Od kiedy zrobiłeś się taki wrażliwy na zapachy?

    - Ja nie będę zapieprzał codziennie tysiąc schodów do pracy tylko dlatego, że szanownemu Vignirowi zamarzyła się osada na kliBLWEEEEEEEEEEEEEEEEEEE

    Od czterech dni nie było widać lądu, w dodatku przez cały dzień utrzymywała się gęsta mgła, która utrudniała dostrzeganie innych statków. Wtem na czele floty rozległ się niewyraźny krzyk. Krzyk stawał się coraz wyraźniejszy jak wiadomość przekazywana była przez kolejne statki do tyłu

    - ziemia, Ziemia, ZIEMIA!

    [...]

    Wszyscy wylądowali krótko przed południem. Po wciągnięciu łodzi na brzeg Harold Mocny wyciągnął swój topór, po czym spojrzał pytająco na Þórarinna Zarosta. Ten machnął ręką od niechcenia, a Harold gestem nakazał innym podążanie za nim. Okolica wyglądała wprost bajecznie. Równy, zielony teren, piaszczysta plaża z miękkim piaskiem, pojedyncze drzewa z rozłożystymi koronami, a w niedalekiej odległości gęsty zielony las. Margit schyliła się, żeby urwać kawałek ziemi i ją powąchać. Na jej twarzy zagościł uśmiech, po czym zwróciła się do pozostałych

    - Ziemia jest bardzo żyzna, jeżeli obsiejemy ją w lecie, zdążymy przygotować zapasy na zimę.

    - Przy brzegu jest glina! - krzyknął Tumma Odrinsonn

    - Spokojnie, jeszcze tutaj wrócimy - powiedział Þórarinn - zaktualizuję tylko mapę i ruszamy na południe wzdłuż brzegu.

    - A czy mamy po co wracać Þórarinnie?

    -----------------------------------------------------------------------

    Podejmij decyzję, plusując jeden z komentarzy poniżej. Twoje decyzje mają wpływ na towarzyszy na misji. Czas na podjęcie decyzji 15.08 do 14:00.

    W przypadku braku decyzji automatycznie podejmujesz taką samą decyzję jak dowódca wyprawy. Jeżeli Þórarinn Zarost zostanie budować osadę, dowództwo w wyprawie przejmuje pierwszy gracz z talentem Nawigacja, który wybierze kontynuację misji. Jeżeli nikt z kontynuujących misję nie posiada tego talentu, wyprawa zakończy się.

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika TheGuide @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    •  

      Hlynur Błogosławiony farmer :
      Kristvin ma rację @GeneralDywizjonu303: musimy poznać okolicę nawet jeśli będziemy chcieli się tu osiedlić. Musimy też wiedzieć czy daleko mamy do tubylców nie byłoby dobrze zakładać osadę niedaleko od dużej wioski tutejszych..
      Do tego pamiętajmy że jest nas stosunkowo niewielu - jeśli się podzielimy na mniejsze grupy będziemy łatwiejszym celem - ten frankijczyk mówił że nie są tak zorganizowani jak frankowie czy germanie ale dość bitni... A z resztą kto go wie...
      Vignirze @Petters zastanów się dwa razy zanim oddzielisz się od większości...
      pokaż całość

    •  

      Greguasvik rzemieślnik
      Zakładanie osady? Dawać najpierw jakieś skarby, dziewki i alkohole. Nie po to tyle dni tu płyniemy by tylko pracować i pracować

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Hjallbrekka 851 Intermedium 6 #lacunafabularniehjallbrekka
    Wołam z tego komentarza.
    Otwórz w nowej karcie muzykę przed rozpoczęciem lektury.
    Out-of-character w tym wątku dozwolony.
    -----------------------------------------------------------------------

    Abi siedziała wśród owiec, wpatrując się w stronę zachodniego lasu. Po jej policzkach spływały łzy, które szybko otarła, gdy zobaczyła zbliżającą się postać. Ukłoniła się, po czym próbowała się uśmiechnąć, choć był to najbardziej koślawy uśmiech, jaki można było sobie wyobrazić

    - Bjorn Vangsa. Co Cię do mnie sprowadza?

    - Sprawdzam jak się trzymasz Abi. Od śmierci Twojego ojca minęły już dwa tygodnie, musisz się wziąć w garść, jeżeli chcesz przetrwać. Jesteś już wprawdzie dorosła, ale jeżeli będziesz czegoś potrzebowała, daj znać mi albo Thorvaldowi.

    Dziewczyna milczała. Jej matka zmarła przy porodzie, przez 17 lat zajmował się nią jej ojciec. Wraz z nim pracowała na farmie Thorvalda Różowego od swoich najmłodszych lat. Dwa tygodnie temu wziął udział w akcji zorganizowanej przez Sylvi, a teraz...

    - ... jestem sama.

    - Co Ty opowiadasz, wszyscy w Hjallbrekce jesteśmy... jedną rodziną - powiedział Bjorn bez przekonania w głosie.

    - Nic mnie tutaj już nie trzyma - powiedziała chłodno Abi - nie mogę patrzeć na twarze morderców mojego ojca, nie mogę już więcej myśleć o tym co zrobiła Sylvi...

    - To nie myśl! - uciął Bjorn - Nie zadręczaj się tym, nie myśl o zemście, zemsta poźre Twoje niewinne serce. Bogowie bacznie nam się przyglądają, nie zawiedź ich. - po czym odwrócił się na pięcie i sięgnął po butelkę z ulubioną oleistą zawiesiną.

    Kiedy Bjorn odszedł na parę kroków, Abi krzyknęła w jego stronę.

    - Dlaczego Sylvi porwała tę pogankę?

    Bjorn zamyślił się i wziął głębszy łyk wywaru.

    - Wierzyła w rzeczy, które dla większości z nas są nie do zaakceptowania. Wierzyła, że każdy człowiek ma prawo do życia i wolności. Nigdy nie pływała łupić gorszych od nas ludzi. Została obdarzona niezwykłym talentem do walki, a tylko raz w życiu go tak naprawdę wykorzystała. Nigdy jej pod tym względem nie rozumiałem, ale mimo to bardzo szanowałem. Czy Twój ojciec wspominał coś o niej przed śmiercią?

    - Tak... organizowała potajemnie przesiedlenie z Hjallbrekki...

    Bjorn zakrztusił się wywarem, ale zanim zdążył zadać kolejne pytania, usłyszał dźwięk rogu z pobliskiej wieży strażniczej. Steinar niedawno przedstawiał nowy system przekazywania informacji.

    - Szykują się goście... Abi, biegnij do portu!

    Bjorn spojrzał w stronę wzgórza i dostrzegł powoli maszerującą armię. Szczególną jego uwagę zwrócił oddział wysokich i jasnowłosych, gładko ogolonych Wikingów.

    - Co tu się... - zaklął, po czym pobiegł w stronę powstającej w wale ziemnym bramy.

    [...]

    Na miejscu czekał już jarl z Małą Radą oraz spora grupa miejscowych. Armia zatrzymała się na wzgórzu. Ciężko było stwierdzić jak liczne były wojska i jaki był ich cel. Żołnierze rozpoczęli stawianie namiotów, nie widać było zarówno żadnego poselstwa z ich strony, jak ich agresji - łucznicy ustawieni byli w szeregu, ale nie trzymali łuków w rękach.

    - Jarlu, czego oni od nas chcą?

    Wtem spośród oddziałów wyłoniła się sylwetka. Niewysoki, niezbyt mocno zbudowany mężczyzna o kruczoczarnych włosach i gęstej czarnej brodzie. Spojrzał w stronę zgromadzonych przy bramie mieszkańców. , w jednej ręce trzymał oparty o ramię dwuręczny topór, zaś drugą wyciągnął w stronę jarla i gestem przywołującym zaprosił go do siebie.

    -----------------------------------------------------------------------

    W tym wątku nie podejmujecie decyzji dotyczących fabuły. Ze względu na ostatnio duże odstępy czasu między kolejnymi Radami Osady chciałabym Was zapytać (znowu ankieta, hurra!) o odczucia odnośnie trwającej przygody. 4 pytania, ok 2 minut na wypełnienie. Link do ankiety TUTAJ

    -----------------------------------------------------------------------

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

  •  

    @Bartoni @hamskloss oraz do wglądu @xVolR @Diamond-kun i @ridcully

    Korzystając z następujących dwóch map stwórzcie planowaną trasę waszych wypraw. Może być to tylko zwykła linia, prowadząca od Hjallbrekki i z powrotem, może to być mapa ze zróżnicowanymi akcjami, np eksploracja w tym punkcie, podbój w tym punkcie, postój w tym punkcie - koniecznie dodajcie legendę. Czas na stworzenie tras do 13.08 do 23:59.

    Mapa świata:

    -----------------------------------------------------------------------
    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: mapa2.png

    +: Bartoni, GeneralDywizjonu303 +3 innych
  •  

    Hjallbrekka 851 Wiosna #lacunafabularniehjallbrekka
    Wołam z tego komentarza.
    Otwórz w nowej karcie muzykę
    Pytania out-of-character tylko w tym wątku
    Karta postaci do wglądu, zaktualizowane jedynie rany.
    -----------------------------------------------------------------------
    Kalendarium: -

    Śmierć naturalna:
    Hermann Wół (46 lat)
    Teitur Wrona (36 lat)
    Skafti Głupi (36 lat)

    -----------------------------------------------------------------------

    Statek z Sylvi, leżącą na stosie, zapłonął od strzały, wystrzelonej przez Thorvalda Różowego. Wszyscy w milczeniu wrócili do Wielkiej Sali.

    - Co tu się właściwie wydarzyło? - zapytał szeptem jeden z gapiów

    - Sylvi porwała tę pogankę, ale została dopadnięta przez Ulfara Akumularsona. Pogankę wywieziono do Lotaryngii, a zdrajczynię chowamy z honorami nie wiedzieć czemu. W dodatku mocno poturbowała naszych chłopaków...

    - Wiadomo o co jej chodziło?

    - Nie wiem, nie słyszałem, pytaj Ulfara, Skyarda albo Bjorna Vangsę, oni tam byli. Podobno przed śmiercią odcięła Skyardowi ptaka!

    - Co Ty mówisz!

    [...]

    - Przechodząc już do rzeczy ważnych - ciągnął jarl Ingvarsson - chciałbym podziękować Slothiemu za sprawny zarząd nad osadą. Wiem ile sił Cię to kosztowało, dlatego od tego kwartału nie będziesz już pracował sam. Ochotnicy, chcący pomóc Slothiemu niech zgłoszą się do niego po zakończeniu obrad.

    - Dziękuję jarlu, zasobów poza uzbrojeniem mamy na razie pod dostatkiem, żywność w osadzie...

    Jego wywód przerwało kilku Wikingów, którzy wtargnęli do sali. Nie byli z osady, kilku zgromadzonych sięgnęło po swoje bronie, ale zostali natychmiast powstrzymani przez towarzyszy. Nieznajomi stanęli przed jarlem i ukłonili mu się nisko.

    - Szanowny jarlu Ingvarssonie. Wybacz nam niezapowiedziane najście, czas jednak goni nas nieubłaganie i nie możemy go więcej tracić. Jestem Ottar, to mój brat Gyrd. Przekazujemy Ci wspaniałe wieści, bowiem wieloletnie bezkrólewie w Szwecji dobiegło nareszcie końca! Niech żyje król Fridmund Vestarsson!

    - Usłyszeliśmy nowinę o zmianie władzy w Hjallbrekce - kontynuował drugi z posłańców - co jest okazją do świeżego startu i nawiązania przyjaznych relacji. Wierność nowemu królowi złożyli już jarl Bjorn z Lakunvik, a także władcy Aland, Drangaland, Moberg, Hrip i Narfeyri. Najpóźniej za pół roku odbędzie się uroczystość koronacyjna, w trakcie której dwa królestwa Norwegii i Szwecji zostaną zjednoczone, a o królestwie Skandynawii usłyszy cały świat!

    - Jarlu, chcemy wiedzieć, czy złożysz hołd naszemu władcy. To z pewnością nagła wiadomość, dlatego nie oczekujemy odpowiedzi od razu. Zostaniemy w tej pięknej osadzie jeszcze kilka dni. Tymczasem nie przeszkadzamy już i udajemy się do karczmy, odpocząć po podróży.

    Bracia ukłonili się z głupimi uśmiechami na twarzy, po czym wyszli w towarzystwie swojej nielicznej obstawy. W drzwiach minęli się z Horundem, który pośpiesznie zaczął zdawać relację z wizyty w Ronne.

    - Mój jarlu, nie zdołałem porozmawiać z jarlem Ronne. Przede mną pojawili się tajemniczy posłańcy, który przekazali żądanie złożenia hołdu niejakiemu Fridmundowi Vestarssonowi, który obwieścił się...

    - ... królem, ludzie z którymi się minąłeś właśnie nam tę informację przekazali - powiedział z poważną miną jarl Ingvarsson, po czym zwrócił się do wszystkich - Chcę usłyszeć Waszą opinię, zanim omówię sytuację z Małą Radą.

    Po czym dodał do siebie po cichu

    - Dzień próby nadchodzi nieubłaganie.

    -----------------------------------------------------------------------
    Zapasy przed:
    Spichlerz z żywnością - buszli: 846
    Magazyn towarowy: - skrzyń: 630
    Zbrojownia - zestawów: 32
    Port - statków: 32

    Wyprodukowano w poprzednim kwartale:
    Buszli żywności: 180
    Skrzyń towarów: 190
    Zestawów uzbrojenia: 116

    Statków: 34

    Zużyto w poprzednim kwartale:
    Buszli: 480
    Skrzyń: 320
    Zestawów: 148 (zabrakło 12)
    Statków: 0

    Zapasy po:
    Spichlerz z żywnością - buszli: 546
    Magazyn towarowy: - skrzyń: 500
    Zbrojownia - zestawów: 0
    Port - statków: 66

    Głód w osadzie: Nie
    Ubytek / przyrost ludności: przyrost
    Szkolenie techniki w osadzie: Nie

    Minima produkcyjne:
    Spożycie kwartalne - buszli: 450
    Zużycie kwartalne - skrzyń: 300
    Zużycie kwartalne - zestawów: 150

    Wymagania do misji Słowiańska Wyprawa Łupieżcza (Lato 851):
    Statki - minimum 10 statków
    Żywność - minimum 30 buszli
    Uzbrojenie - minimum 10 zestawów

    Liczba ludności: 10 000
    Zdolność bojowa: 3 500 (35%)

    -----------------------------------------------------------------------

    Podejmij decyzję plusując jedną z poniższych akcji. Kieruj się dobrem osady.

    Możesz również składać wnioski u jarla i prowadzić debatę z innymi graczami. Aktualne kompetencje Małej Rady: ciało doradcze

    Debaty Małej Rady powinny odbywać się w osobnym temacie. Wylosowaną osobą odpowiedzialną za założenie tematu oraz sprawozdanie Małej Rady w tym kwartale jest Elendig Kodransson.

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika AnthonyAvon @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    +: r......y, Lisaros +26 innych
    •  

      @Stid:
      Wayland Seggis
      to co kłamco?!mam nadzieję że nacieszysz się odzyskiwaniem zdrowia bo to ostatnie chwile kiedy żyjesz.

    •  

      @laufer @Stid @kvvach @ridcully

      Skyard Hatard - Rzemieślnik

      Nie wypowiadałem się w tym wątku, ale chciałbym przedstawić swoją wersję wydarzeń:

      To chyba ja najbardziej zaangażowałem się w zdobywanie informacji od Sylvi. Bardzo mi zależało żeby dowiedzieć się czegoś o jej motywach i zasypałem ją gradem pytań. Sylvi nie chciała się dzielić żadnymi konkretnymi informacjami, a o tym że Valerie odpłynęła do domu powiedziała dopiero chwilę przed tym jak Odi wypatrzył zasadzkę. Wcześniej, przez cały czas podejrzewałem że sama chciała wykorzystać dziewczynę do własnych celów, a wszystkie jej wypowiedzi dotyczyły tego jak beznadziejna jest Hjallbrekka i że zginiemy walcząc z nią.

      Dlaczego walczyliśmy z taką zaciętością? Dlatego że stojąc sama nie mówiła "pozwólcie mi uciec" tylko "uciekajcie przede mną!". Jakby nie miała żadnych sztuczek w zanadrzu nie stawiała by siebie w pozycji siły. Nie chciałem jej krzywdzić, ale tym bardziej nie mogłem pozwolić żeby moi towarzysze mieli zginąć od (wtedy) bliżej nieokreślonej sztuczki. Gdyby stawiła nam czoła samotnie jedynie byśmy ją ogłuszyli i przeprowadzili do osady na proces. Chyba nikt nie planował samosądu.

      Śmiejecie się z tego, że wzięliśmy jej nalewkę za jakiś magiczny napój. Pytaliśmy ją dwu- lub trzykrotnie co wypiła i nie pofatygowała się odpowiedzieć. Dodając do tego wszystkie rewelacje o magii usłyszane w ostatnim czasie i to że groziła nam mimo że wydawało się że to my mieliśmy przewagę odpowiedź nasunęła się sama. Błędna, ale Sylvi nic nie zrobiła żeby ją zdementować
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (135)

  •  

    Hjallbrekka Zima 851 Misja M4.1: Pościg za Sylvi Różową.
    -----------------------------------------------------------------------

    - TO PUŁAPKA! - krzyknął Jednooki, po czym zawył z bólu.

    Drużyna pościgowa zaczęła się nerwowo rozglądać, by z przerażeniem dostrzec kilkanaście sylwetek, wyłaniających się ze śniegu po lewej i prawej stronie. Smutek na twarzy Sylvi zmienił się w grymas dezaprobaty. Spojrzała Waylandowi Seggisowi prosto w oczy, po czym krzyknęła.

    - Nie atakować nikogo z tyłu! Ci co złożyli broń, mogą uciec!

    Ósemka Wikingów z grupy pościgowej ścieśniła się wokół siebie. Prawie dwudziestu porywaczy z Sylvi na czele ostrożnie zbliżało się do Ulfara i jego towarzyszy.

    - To nie musiało się tak skończyć - szepnęła Sylvi, po czym wyciągneła palec wskazujący w stronę przeciwników. Porywacze ruszyli na drużynę Ulfara. Bronie skrzyżowały się, a bitewny tumult zwrócił uwagę Walkirii, które z uwagą obserwowały przebieg bitwy.

    Bryngeir Czarny dzielnie odpierał ataki mającego przewagę liczebną przeciwnika. Jeden z nich zdołał go jednak powalić. Gdy przeciwnik miał zadać leżącemu Bryngeirowi cios, z pomocą przybył mu Janush, zręcznie odciągając niebezpieczeństwo od Bryngeira.

    Grupa Ulfara złożona była z wyśmienitych wojowników. Niektórzy jednak nie byli w stanie wytrzymać trudów bitwy. Toruaim ciężko dyszał, odbijając kolejne ataki i próbując przejąc inicjatywę. Nagle poczuł przeszywający ból w okolicy brzucha. Spojrzał w dół i zobacył wysuwającą się z jego ciała włócznię. Toruaim padł na kolana i osunął się twarzą na śnieg.

    Wayland wyrwał się z potrzasku, torując sobie mieczem drogę do Sylvi. Ta rzuciła się na zmęczonego Waylanda i zasypała go gradem ciosów. Wayland próbował się bronić, ale nie mógł nadążyć za wypoczętą i sprawną Sylvi. Po jednym z ciosów przewrócił się, co wykorzystała Sylvi, przymierzyła dokładnie i ugodziła Waylanda w ramię. Następnie uderzyła rękojeścią miecza leżącego Waylanda w głowę, pozbawiając go przytomności.

    Stid atakował wściekle, by nagle znaleźć się sam na sam z Ulfarem. Ten skrzywił się na Valura z dezaprobatą i po zaledwie kilku ciosach trafił Valura w bok, rozcinając go. Stid wydał z siebie przeraźliwy okrzyk, który Ulfar uciszył, przebijając Valura na wylot.

    Przewaga porywaczy drastycznie stopniała, Sylvi nakazała cofnięcie się kilka kroków i naprzeciw siebie stanęły dwie grupy. Sylvi ze wściekłością patrzyła na Ulfara. Wszyscy poza Sylvi byli mocno zmęczeni.

    - Zawróć! - krzyknęła Sylvi

    Niezmordowany Ulfar ruszył na Sylvi, ale drogę zastąpiło mu dwóch wrogów. Sylvi dopadła do Thorgala Milczącego. Szybka wymiana ciosów i po chwili Thorgal trzymał się za rozcięte ramię, by po chwili stracić przytomość od kopnięcia w głowę. Skyard wykorzystał zamieszanie by powalić Sylvi. Ta nie traciła rezonu i leżąc na plecach dźgnęła Skyarda w pachwinę. Było blisko! Skyard wypuścił miecz i zawył z bólu. Sylvi poderwała się na dwie nogi i wykonała zamach mieczem, ale jej wzrok zamarzł. Skyard dostrzegł ostrze miecza, przechodzące przez jej brzuch. Za jej plecami ciężko dyszący, brudny od krwi Ulfar szybko wyciągnął miecz i utrzymując pozycję bojową spojrzał na pozostałych porywaczy. Ostatni z nich padał właśnie od ciosu Bryngeira Czarnego. Sylvi upadła, a z jej ust wypłynęła krew. Walczący nachylili się nad nią, a Sylvi delikatnie poruszała ustami, próbując wypowiedzieć ostatnie słowa.

    Natychmiast pojawił się Bjorn Vangsa, barkiem odepchnął Skyarda i chwycił Sylvi w ramiona. Nachylił się nad nią, a jego twarz z trudem powstrzymywała emocje.

    - Uciekaj Bjorn - wyszeptała Sylvi - Uciekaj z Hjall... uciekaj i żyj.

    Jej wzrok zastygł, a w lesie na krótko nastąpiła cisza, którą przerwał Jednooki, ciągnący Wikinga z nożem wbitym w brzuch, prawdopodobnie jednego z porywaczy/

    - Ostatnia szansa robalu, gdzie jest Valerie? - syknął Odi

    - S... Sylvi mówiła prawdę. - dyszał ciężko porywacz - Czterech naszych... płynie z nią do Lota... Lotaryngii. Valerie jest... przytomna, czuwa nad... nią zielarz. To Valerie chciała... sama chciała... wrócić do domu, Sylvi spotkała się... z nia w lochach. - po czym zamilknął na zawsze.

    - Zabieramy rannych i wracamy - mruknął Ulfar. Skyard, wciąż utykając, zdjął z szyi Sylvi buteleczkę i powąchał zawartość. Jego twarz skrzywiła się, splunął na ziemię.

    - Wywar Jarlnusza...

    -----------------------------------------------------------------------

    Raport z misji:

    Obrażenia:

    fuKlanAdraHrepuS - Ciężka Rana (1 kwartał)
    TynkarzCzwartejSciany - Lekka Rana
    mac3 - Lekka Rana
    Uaimmiau - Ciężka Rana (1 kwartał)
    Ceramiczny_Piecu - Lekka Rana
    Stid - Ciężka Rana (2 kwartały)

    netto - Martwy

    Doświadczenie: brak

    -----------------------------------------------------------------------
    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    +: n...o, Zeroskilla +3 innych
    •  

      @mac3 Komentarz wyżej i ograniczaj OOC w głównym wątku.

    •  

      Skyard Hatard

      Co za suka! Całe szczęście, że dzisiaj włożyłem do drugiej nogawki!

      Nie chce mi się w to wszystko wierzyć. Zadała sobie na tyle trudu, żeby zastawić pułapkę: zostawiła ślady, zrobiła zawiniątko imitujące zwłoki, długo nie mówiła co zrobiła z Valerie, wypiła nalewkę nie tłumacząc że to tylko napitek, nie podała żadnych szczegółów. Ona chciała walki, naszej śmierci, tylko mówiła inaczej po to, żebyśmy nie wszyscy stanęli do naprzeciw niej bo by już wcale nie miała szans. Ulfarze, dobrze że miałeś łeb na karku, sam już dałem się jej omotać. Jakby powiedziała od razu, że wysłała Valerie do domu to nikt logicznie myślący by jej nie zaatakował. pokaż całość

    • więcej komentarzy (25)

  •  

    Hjallbrekka Zima 851 Misja M4: Pościg za Sylvi Różową.
    -----------------------------------------------------------------------

    - Nie tak szybko Herfi!

    Cała grupa pościgowa biegła leśną ścieżką najszybciej jak potrafi. Nie wiedzieć czemu wilk podjął trop po dwóch godzinach marszu.

    - Jesteś pewny Ulfarze, że nie gonimy wiewiórki? - zapytał Bjorn Vangsa

    W tym momencie Herfi wyskoczył zza ścieżki i usiadł, kładąc uszy i cicho skomląc. Ulfar jako pierwszy dobiegł do niego i ujrzał powód zmartwienia wilka - kilkanaście metrów nad brzegiem znajdowała się niewielka pusta rybacka łódź. Najprawdopodobniej przybiła do brzegu niedawno - kilkaset metrów na leśnej drodze stała zwrócona w stronę Ulfara kobieca sylwetka, trzymająca w rękach coś, co wyglądało na ciało owinięte tkaniną.

    - Sylvi - szepnął do siebie Ulfar

    Sylwetka odwróciła się i pobiegła dalej, znikając za wzniesieniem.

    - NIE UCIEKAJ! MUSIMY POROZMAWIAĆ!

    Reszta grupy szybko zrozumiała co się stało. Pościg trwał jeszcze kolejne kilkaset metrów, ale Sylvi nie była w stanie dostatecznie szybko uciekać z ciałem w rękach. Herfi jako pierwszy dobiegł do Sylvi, ale zanim do niej doskoczył, kobieta rzuciła ciało na ziemię, dobyła miecza, obróciła się na pięcie z gracją i wymierzyła jego czubek w stronę wilka

    - Uciekaj Herfi!

    Instynkt samozachowawczy wilka zadziałał automatycznie, bowiem Herfi wrócił do swego Pana i stanął przy jego nodze. Ulfar spojrzał na Sylvi, stojącą w bojowej pozie, po czym spojrzał na leżące za nią ciało.

    - Owszem, Valerie jest szczupłą i drobną osobą, ale z pewnością waży więcej niż dziesięc kilogramów. Chyba że ciała Franków zawsze padały z taką lekkością i gracją. Gdzie jest Valerie?

    - Daleko i już jej nie znajdziecie - Sylvi wyglądała na wyraźnie zdenerwowaną - a teraz zawróćcie, jesteście moimi braćmi, nie chcę was krzywdzić, no.

    Greguasvik roześmiał się rubasznie.

    - Jest nas czternastu, Ty jesteś sama. To nie my musimy się obawiać o krzywdę.

    - Nie wiecie w co się pakujecie. Zawróćcie i żyjcie! - Sylvi miała na twarzy wymalowaną niespotykaną jak na spokojną farmerkę determinację.

    - Dlaczego się w to mieszasz? - zapytał Skyard - Valerie została uwolniona, jest niezbędna wiosce, jej obecność będzie chronić Hjallbrekkę

    - JEBAĆ HJALLBREKKĘ! JEBAĆ WAS EGOIŚCI! - Sylvi płonęła ze wściekłości - Ona nie jest krową, którą możecie trzymać w zagrodzie i zarżnąć, kiedy stanie się bezużyteczna. Jarl jest odpowiedzialny za ten cały ambaras, ale Wy też nie lepsi, no! Żaden z Was nie ma jaj, żeby mu się postawić albo żeby odejść!

    - Sylvi, ale uspokój się...

    - Jak mam być spokojną? Jak mam być spokojna Skyardzie, skoro jarl zostaje zamordowany, niewinne kobiety torturowane, a nowy jarl powołuje Radę, która pogrąża nas w bezsensownych wojenkach. Był jeden jarl i było dobrze, teraz każdy po trochę zaspokaja swoje chore ambicje.

    - Sylvi, musimy wiedzieć, gdzie jest Valerie, nie zmuszaj nas do ostateczności.

    W tym miejscu Sylvi przestała ciężko dyszeć, jej twarz przybrała smutny wyraz. Sięgnęła po małą buteleczkę, zawieszoną na szyi i wypiła jej zawartość. Dostrzegła w grupie Bjorna Vangsę, ich wzrok się spotkał, a do oczu kobiety napłynęły łzy.

    - Bjorn... odejdź stąd... błagam Cię...

    - Co za durna kobieta, już ja jej nauczę - powiedział Vignir Blask, ale został powstrzymany ręką przez Ulfara.

    - To nie musi się tak skończyć, Sylvi - powiedział Ulfar.

    -----------------------------------------------------------------------

    Podejmij decyzję, plusując jeden z czterech komentarzy poniżej. Twoje decyzje mają wpływ na towarzyszy na misji. Czas na podjęcie decyzji 12.08 do 12:00. W przypadku jej braku przydzielam wszystkich niezdecydowanych do opcji wybranej przez Ulfara Akumularsona i przyznaję połowę XP bez innych kar.

    Akcje nie zostaną wykonane, jeżeli Sylvi Różowa ( @netto ) złoży broń lub strony dogadają się w inny sposób.

    -----------------------------------------------------------------------
    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.neoseeker.com

    +: Szpurka, GeneralDywizjonu303 +8 innych
  •  

    Hjallbrekka 851 Intermedium 5 #lacunafabularniehjallbrekka
    Wołam z tego komentarza.
    Otwórz w nowej karcie muzykę przed rozpoczęciem lektury.
    Out-of-character w tym wątku dozwolony.
    -----------------------------------------------------------------------

    Służki opatrywały umęczoną Gydę i Valerie. Gyda dostała wysokiej gorączki, a mokre okłady na jej czole błyskawicznie robiły się gorące. Valerie z kolei dygotała od dreszczy i co jakiś czas budziła się z krzykiem z krótkich omdleń.

    - Spokojnie panienko, spokojnie - służka gładziła frankijkę po głowie, po czym zwróciła się do swojej koleżanki - myślisz że Gyda dotrwa do wieczora? To tylko kilka godzin...

    - Jarl zapowiedział egzekucję Sveina i ceremonię pogrzebową na zmierzch, wszyscy w osadzie są niespokojni, wszyscy potrzebujemy zamknąć ten rozdział.

    - Tillmann... - szepnęła cicho Valerie, po czym próbowała poderwać się z łóżka, ale nie była w stanie. Jej ciało odmawiało posłuszeństwa po licznych torturach.

    - Naprawdę mi jej szkoda, mimo że jest obca i że przez nią zginął jarl Leifsson.

    - Zmiany nie muszą oznaczać nadejścia ciężkich czasów, Gyda...

    - ... odeszła. - powiedziała trzecia służka. Rozmowy umikly, a ciszę przerywały jedynie szybkie oddechy Valerie.

    [...]

    Jarl Ingvarsson wykonał potężny zamach mieczem i jednym płynnym ruchem pozbawił głowy Sveina. W tłumie rozległ się pomruk. Część zgromadzonych spojrzała w stronę świątyni - uszkodzona ściana została już naprawiona, dach załatany, a jego konstrukcja wzmocniona.

    Drobne ciało Gydy zostało złożone na łodzi na stosie, zaraz obok ciała Sigmunda Leifssona. Gdy łódź odpłynęła nieco od brzegu, Rudolf Karbsson wystrzelił płonącą strzałę w jej stronę. Ogień rozświetlił całe wybrzeże Hjallbrekki. Rozległ się gwizd wiatru, przypominający kobiece wołanie. Jarl zarządził powrót na dwór.

    - Nie debatujmy dzisiaj o ciężkich sprawach, jeśli nie musimy. Napijmy się, nacieszmy życiem, zapomnijmy o smutkach i troskach choć na jeden dzień.

    Po powrocie na dwór wszyscy usłyszeli szloch służek. Jarl pobiegł do komnaty, w której leżała Valerie, ale frankijka zniknęła. Na podłodze leżało trzech strażników z rozbitymi głowami, nad nimi opatrujące ich zapłakane służki.

    - CO TUTAJ SIĘ DO CHOLERY STAŁO?

    Służki dalej płakały, nic przy tym nie mówiąc.

    - Gdzie jest Valerie?!

    - Zabrali... zabrali ją.

    - KTO?!

    - Nie wiemy!

    Jarl sięgnął po swoją halaberdę, ale zorientował się, że w pomieszczeniu cięzko nią operować, więc zreflektował się i sięgnął po miecz.

    - Po raz ostatni zostałem okłamany przez kogoś ze swojego otoczenia. KTO. ZABRAŁ. VALERIE!

    - Sylvi Różowa! - krzyknęła ze strachu jedna ze służek, po czym zaczęła płakać jeszcze głośniej - Nie mów jej jarlu, że to powiedziałyśmy, błagamy!

    Jarl spojrzał zimno w stronę tłumu zgromadzonego w głównej sali.

    - Widziałem Thorvalda na ceremonii pogrzebowej. Przyprowadzić mi go tu!

    [...]

    - Kiedy wszyscy wojownicy będą gotowi?

    - Jeszcze kilka miesięcy mój Królu, ostatnie ofiary z jeńców z Drangaland zostały już złożone, najpóźniej latem wszyscy będą do Twojej dyspozycji.

    - Doprawdy świetnie się spisałeś Bjornie. Czy na mojego ukochanego brata Dalvika czeka już w porcie eskorta?

    - Hyhyhy, ależ oczywiście. Wszystkie honory zostawiamy Tobie mój Królu.

    - Roześlij posłańców gdy tylko ceremonia dobiegnie końca. Cała Norwegia i Szwecja czekały na tę wiadomość 30 lat...

    [...]

    - Gdzie Twoje żona Thorvaldzie?

    - Przysięgam na Odyna jarlu, nie wiem! Nie wiem gdzie jest ta moja głupia kobieta. Błagam, nie karz mnie za jej występki.

    - Zabrać go do lochu. Nie torturować. - wycedził jarl, po czym dodał do siebie po cichu - Bogowie, dlaczego wystawiacie mnie co tydzień na takie próby?

    -----------------------------------------------------------------------

    Następna Rada Osady w niedzielę 12.08.

    Ze względu na brak map od Tillmanna i różne koncepcje eksploracyjne (szukanie nowych miejsc do zasiedlenia nad Bałtykiem / Morzem Północnym / Śródziemnym / na nieznanych lądach / Danii / Iberii / innych tworzę możliwość organizacji własnych, niezależnych od jarlowej wypraw eksploracyjnych pod warunkiem przekazania wszystkich odkryć oraz materialnych zdobyczy na rzecz Hjallbrekki.

    Im więcej uczestników wyprawy (głównej lub niezależnych) tym większa szansa powodzenia misji. Doradca Zdrowia Hjallbrekki ostrzega - Wyprawa eksploracyjna może być niebezpieczna dla zdrowia i życia.

    Jarl może odmówić organizacji dodatkowych wypraw eksploracyjnych według własnego uznania, jako że on jest zarządcą zasobu Statki i "zasobów" NPC w osadzie. Przyjmujemy, że niezależna wyprawa za zgodą jarla to również kilkadziesiąt osób załogi i żywność ze wspólnej puli. Samotne żeglowanie jest szalenie niebezpieczne, a dla nie-szkutników niemal niewykonalne.

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika thecasperart @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

  •  

    Hjallbrekka 851 Intermedium 4 #lacunafabularniehjallbrekka
    Wołam z tego komentarza.
    Otwórz w nowej karcie muzykę przed rozpoczęciem lektury.
    Out-of-character dozwolony w tym wątku.
    -----------------------------------------------------------------------

    Relacja z przesłuchania Gydy i Valerie. Z relacji zostały wycięte (poza ostatnimi zdaniami) jęki, krzyki, błagania o litość i błagania o śmierć.

    GYDA

    Kim Ty w ogóle jesteś?

    Jestem Gyda, żona jarla Leifssona. Znasz mnie od wielu lat, skąd to głupie pytanie.

    O jakim sekrecie mówiła Valerie? Czy to, że jesteś magiem?

    Jeżeli mamy mówić o wszystkich, posiadających niezwykłe umiejętności w jednej kategorii, to tak, jestem Magiem.

    Skąd masz te umiejętności? Kto Cię tego nauczył? Jak ci się udało wpłynąć na naszego starego jarla?

    Urodziłam się z tym. Odkryłam to, gdy byłam mała. Miałam niesamowity dar perswazji, potrafiłam zmusić swoje koleżanki i kolegów to działania w określony przeze mnie sposób. Gdy nasza osada została napadnięta przez Wikingów, ojciec Sigmunda i on sam chcieli zabić mnie i moją rodzinę. Wystraszyłam się i użyłam swoich mocy, aby ich obu udobruchać. Moja rodzina mogła uciec podczas gdy ja zostałam z Wikingami i przybyłam do Hjallbrekki. Widziałam, że Sigmund był bardzo porywczy, ale udało mi się go okiełznać bez jego wiedzy. Potrafiłam sterować jego decyzjami poprzez projektowanie jego snów. Nie przewidziałam konsekwencji wyprawy do Lakunvik, chciałam jedynie zadbać o relacje z innymi osadami, które Sigmund notorycznie zaniedbywał.

    Czy jarl był nadzwyczaj silny tylko dzięki twojej magii?

    Nie posiadam takich mocy. Jarl był dzięki mnie spokojniejszy i bardziej wyważony. Obecność Valerie sprawiła, że wrócił jego ukryty charakter. To prawdopodobnie dlatego zaintrygowany zmianą własnego charakteru i zdjęcia mojego uroku przez tę szmatę wzbudziły w nim niezdrową ciekawość i natychmiast wrócił z wyprawy łupieżcżej. Siła jarla brała się z innego źródła, któego nie znam

    Jest was więcej? Jak takich jak wy można rozpoznać?

    Nie wiem, nigdy nikogo nie spotkałam.

    Czy inni Wikingowie są w to zamieszani?

    Nic mi o tym nie wiadomo

    Co wiesz o olbrzymich z Budzistowa i tych przybyłych z Lakunvik?

    Tylko tyle, że podobna magia musiała zostać użyta wobec jarla, zapominasz przy okazji że mój mąż też był, jak to powiedziałeś "olbrzymem" i też miał jasne włosy i ogoloną twarz. Choć oczywiście nie tak tępy wyraz jak tamci.

    Czy to Ty zatrułaś miecz Donuta? Co możesz powiedzieć o amulecie Donuta?

    Nie mam nic wspólnego z tym wariatem.

    Czy są inne rodzaje "magii"?

    Poza tymi dwoma, o których mówiłam, nie znam innych.

    Czy "antymag" i Valerie to dla ciebie jedna i ta sama osoba?

    A niby kogo jeszcze mogłabym mieć na myśli? Może Tillmann był antymagiem, nie wiem. Ale on wychodził na błonia uczyć Was taktyk bitewnych, ta szmata zostawała w osadzie i nadal moje moce nie działały, więc na pewno ona. A teraz odejdź, wystarczająco dużo powiedziałam. Ta osada i tak jest skazana na zagładę, sami jesteście sobie winni. Bogowie Was rozliczą za traktowanie mnie w taki sposób.

    VALERIE

    Kim wy w ogóle jesteście?

    Valerie, córka Lotara. Dlaczego mnie więzicie? Gdzie jest jarl Stig?

    Skąd macie te umiejętności? Kto was tego nauczył?

    Nasz Stwórca, jedyny Bóg obdarzył mnie swoją łaską. Tam gdzie ja, tam i On i jego nieskończona moc.

    Jest was więcej? Jak takich jak wy można rozpoznać?

    Nie czuję się jedyną wybranką naszego Stwórcy, ale nie spotkałam do tej pory innej osoby, która zdradziłąby mi swój sekret. Jak nas rozpoznać? Wraz z naszym przybyciem osady wracają do normalności. Demony zostają wypędzone, guślarze stają się zwykłymi chłopami, siłacze zwykłymi kowalami.

    Czy inni Wikingowie są w to zamieszani?

    Jarl Stig wiedział o wszystkim zanim wyzwał Sigmunda na pojedynek.

    Jak działa twoje rozpraszanie magii? Czy możesz nauczyć to innych?

    Tam gdzie jestem, nie ma magii. To nie jest do nauczenia się, to wymaga daru.

    Czy wiesz jakie były zamiary Twojego brata co do naszej wyprawy wiosennej?

    Mój ukochany brat chciał Wam pokazać nasz zachodni świat i wskazać dobre tereny do zasiedlenia. Jarl Stig potrzebował pozbyć się niechętnych sobie osób, by móc w spokoju prowadzić Hjallbrekkę. Jakże inaczej to zrobić, jak nie dać na tacy nowe miejsca do założenia osad? Ale Wy tego oczywiście nie doceniliście. Sprowokowaliście mojego brata do śmiertelnego pojedynku, a teraz będziecie sobie musieli poradzić bez niego i bez jego mapy, które przecież nie zdążył przygotować, bo został podstępnie zamordowany.

    Co wiesz o olbrzymich z Budzistowa i tych przybyłych z Lakunvik?

    Badałam z bratem słowiańskich wojowników przed naszym porwaniem. Słowiański guślarz na dworze Lecha, władczy Słowian, zna sposób na przeistaczanie zwykłych wojowników na olbrzymów z nadludzką siłą i szybkością. Nie zdążyliśmy zbadać u źródła, bo pojawiliście się Wy. Ci z Lakunvik używali podobnej magii, z Waszych opowieści wynika, że kapłani w Lakunvik czczą Lokiego, stąd potrzebowali ofiary z silnego wojownika. Nie jestem pewna, ale magia krwi wymaga ofiary, a im ofiara silniejsza, tym silniejsza moc zaklęcia. Być może w Lakunvik znajdziecie więcej odpowiedzi.

    Co możesz powiedzieć o amulecie Donuta?

    Brzydzę się tym człowiekiem. Błagam, dość, chcę umrzeć.

    -----------------------------------------------------------------------

    Gyda - Ciężka Rana (1 kwartał)
    Valerie - Ciężka Rana (1 kwartał)

    -----------------------------------------------------------------------

    W tym wątku nie podejmujecie żadnych decyzji. Zalecana jest zmiana akcji na Radzie Osady, jeżeli wybrałeś (-aś) naukę u Valerie. Brak zmiany nie zaowocuje żadnymi karami za nieaktywność, ale nie uzyskasz w danym kwartale żadnego doświadczenia.

    TynkarzCzwartejSciany przeprowadzi głosowania w tym wątku, ich wynik jest wiążący dla przygody.

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika SybariteVI @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    +: r......y, skejwen +19 innych
  •  

    Hjallbrekka 851 Intermedium 3 #lacunafabularniehjallbrekka
    Wołam z tego komentarza.
    Otwórz w nowej karcie muzykę przed rozpoczęciem lektury.
    Out-of-character dozwolony w tym wątku.
    -----------------------------------------------------------------------

    Donut stanął naprzeciw Tillmanna. Frank dobył świeżo wykuty przez Thorvalda Różowego miecz i próbował dojrzeć w nim swoje odbicie. Dwuręczniak był nieco mniejszy od broni, którą władali przeciętni Wikingowie, ale musiał odpowiadać Tillmannowi, bowiem wykonał kilka szybkich ruchów miecza wokół głowy, czym mógł nieco zaskoczyć tych, którzy nie uczęszczali na jego szkolenia dowodzenia.

    Donut nie tracąc czasu rzucił się ze wściekłością na wroga. Tillmann odważnie blokował kolejne ciosy Donuta. Wiking kipiał ze złości, a jego zapał nawet na chwilę nie słabł. Nagle Tillmann zachwiał się, Donut doskoczył do niego jak do jagnięcia, przygotowanego na rzeź i próbował przeszyć jego ciało mieczem na wylot. Tillmann kopnął Donuta, przewracając go i samemu upadając na plecy. Obaj pojedynkowicze błyskawicznie się podnieśli i pojedynek rozpoczął się na nowo.

    Zapał Donuta nie słabł mimo upłynięcia dobrych kilku minut. Tillmann nie potrafił znaleźć sposobu na swojego przeciwnika. Valerie nie wytrzymała i jęknęła z przerażenia, a na jej oczach zaszkliły się łzy. Tillmann mimo ferworu walki musiał to usłyszeć, bowiem ruszył odważniej do ataku, co od razu wykorzystał Donut, przejeżdżając ostrzem swojego miecza po ramieniu Tillmanna. Frank skrzywił się z bólu, ale utrzymał na nogach. Adrenalina uderzyła do jego głowy, bowiem jeszcze bardziej podkręcił tempo, spychając zaskoczonego Donuta do defensywy. Mieczożerca vel Męczennik po jednym z uników zachwiał się, co wykorzystał od razu Tillmann przeszywając jego serce. Donut stęknął, upadł na kolana, a jego oczy zastygły we wściekłości i niedowierzaniu.

    Chwilę później Tillmann wypuścił miecz z rąk, upadł na ziemię i zaczął dygotać. Rana na ramieniu poczerniała, a jego wzrok zaczął odpływać w nieznane. Valerie z krzykiem podbiegła do niego, obejrzała rękę, po czym wciąż płacząc krzyknęła w stronę tłumu

    - GYDO! POMÓŻ MU!

    Gyda patrzyła chłodno na frankijską parę.

    - GYDO, ZNAM TWÓJ SEKRET, POMÓŻ MU!

    Gyda nie odrywała chłodnego wzroku.

    - Teraz już wiesz, frankijska suko, jak to jest stracić kogoś bliskiego.

    - BŁAGAM CIĘ!

    - Nie ma to dla mnie większego znaczenia. Podjęłam już decyzję i jest mi obojętne co się ze mną stanie.

    Tillmann przestał dygotać, a Valerie położyła głowę na jego ciele, wciąż gorzko płacząc. Horund Niejasny Język spojrzał na miecz Donuta i dostrzegł warstwę przeźroczystej mazi na ostrzu.

    - Trucizna - powiedział cicho.

    Gyda wróciła w stronę portu, a tłum wpatrywał się w makabryczną scenę.

    -----------------------------------------------------------------------

    W tym wątku nie podejmujecie żadnych decyzji. Zalecana jest zmiana akcji na Radzie Osady, jeżeli wybrałeś (-aś) naukę u Tillmana. Brak zmiany nie zaowocuje żadnymi karami za nieaktywność, ale nie uzyskasz w danym kwartale żadnego doświadczenia.

    @Mnichuy odplusuj komentarz z wyborem osady

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika thecasperart @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    Hjallbrekka 851 Zima #lacunafabularniehjallbrekka
    Wołam z tego komentarza.
    Otwórz w nowej karcie muzykę
    Pytania out-of-character tylko w tym wątku
    Karta postaci do wglądu, zaktualizowana 851 Zima.
    Wątek do dyskusji o planowanych osadach i przeprowadzkach tutaj
    -----------------------------------------------------------------------
    Kalendarium: -

    Śmierć naturalna:
    Grímur Marynarz (34 lata)
    Grétar Piaszczysty (46 lat)

    -----------------------------------------------------------------------

    Delegacja z Lakunvik przybyła pierwszego tygodnia zimy. Wraz z jarlem Dalvikiem III przybyła niewielka świta oraz trzech potężnie wyglądających Wikingów. Gdyby nie typowe uzbrojenie i północny wygląd moglibyście przysiąc, że wyglądają jak...

    - Witaj jarlu w skromnych prograch Hjallbrekki - zaczął jarl Sigmund - czy ci Twoi trzej WIELCY towarzysze są tutaj z powodu, którego się domyślam?

    - Czy naprawdę uważasz Sigmundzie, że zabrałbym ich tutaj na wycieczkę? Albo że przywiózłbym trzy niemowlaki, żeby walczyły przeciwko tym oślizgłym zdrajcom z Twojej osady? Czas zakończyć tę sprawę raz na zawsze, nie mamy żadnego interesu w prowadzeniu wojny.

    Większość zgromadzonych odetchnęła z ulgą. Samo Lakunvik nie stanowiłoby żadnego wyzwania, ale ewentualna eskalacja konfliktu mogłaby pogrążyć cały region w wieloletniej wojnie.

    - Gdzie są te szuje? Chyba nie pozwoliłeś im zwiać?

    - Tutaj jesteśmy jarlu - odpowiedział Skyard Hatard - wyroków ludzkich nie uznajesz, stąd i ja stanę do walki o swój honor mimo stwierdzonej niewinności w sprawiedliwym procesie.

    Trzech ogromnych mężczyzn warknęło coś pod nosem, oglądając Donuta, Logiego i Skyarda. Ten pierwszy mruczał coś pod nosem z głupim uśmieszkiem na twarzy. Coraz więcej osób zbierało się na placu w porcie, by zobaczyć pojedynek. Zbierali się osadnicy, niewolnicy, pojawiła się również Gyda. Lotaryńscy nauczyciele przerwali swoje zajęcia, farmerzy porzucili swoje pola, kowale odłożyli młoty na bok. Niemal cała wioska obserwowała boskie rozstrzygnięcie bulwersującej sprawy.

    - Nie traćmy czasu, zaczynajmy!

    Trzech Hjallbreczan stanęło naprzeciw przerośniętych Wikingów. Nigdy wcześniej ich nie widzieli i prawdopodobieństwo, że pochodzili z Lakunvik było bliskie zeru. Donut, Logi i Skyard widząc przed oczami otwarte bramy Walhalli rzucili się do walki. Już pierwsze skrzyżowanie mieczy pokazało, że stało się coś bardzo dziwnego. Potężni Wikingowie natrafili na ogromny opór ze strony pojedynkowiczów. W dodatku nie poruszali się z niezwykłą szybkością jak tamci spod Budzistowa. Ci sprawiali wrażenie wyjątkowo... normalnych, czym sami byli niemal przerażeni. To dodało wiatru w żagle miejscowym. Skyard błyskawicznie powalił swojego przeciwnika i szybkimi trzema ciosami porąbał jego olbrzymią klatkę piersiową. Zmotywowany Donut roześmiał się szaleńczo i wzorem Skyarda przewrócił swojego przeciwnika i klęknął przed nim, rąbiąc jego ciało jak młodą sosnę. Logi walczył zaciekle, czując na sobie spojrzenie całej wioski. Przeciwnik był od niego szybszy i silniejszy, ale w zasięgu jego możliwości. Przypomniał sobie walkę Liptonssona ze Sweneldem i zauważył, że wróg, podobnie jak Sweneld, wysuwa przed zamachem lewą nogę do przodu. Wykorzystał to przed kolejnym ciosem wroga, by szybkim ciosem odrąbać mu tę nogę. Potężny Wiking zawył z bólu i padł na plecy, a Logi doskoczył do niego i wpakował swój topór prosto w jego twarz. W tłumie rozległy się wiwaty, Donut i Skyard uhonorowali Logiego krótkimi oklaskami, a jarlowie patrzyli na sceny z niedowierzaniem.

    - Nie mam nic do dodania, jarlu Sigmundzie - powiedział Dalvik III - jeżeli tego chcieli bogowie, to ja to uszanuję. Cała trójka ma dożywotni zakaz wstępu do Lakunvik

    - Jak sobie życzysz Dalviku. Przyznam, że sam chciałem ich wyrzucić z osady za zbrodnie, które popełnili, ale wobec takiego werdyktu nie mam nic do dodania. Nie rozumiem jedynie, skąd w tych miernotach Donucie i Logim tyle kunsztu? Skąd w ogóle wziąłeś tych wojowników? Natrafiliśmy na podobnie wyglądających Słowian pół roku temu w Budzistowie.

    - Sigmundzie, bogowie nam ich zesłali! Staliśmy przed dylematem kogo wystawić na tych trzech i wtedy na progu mego domu stanęła ta trójka. Wiedzieli wszystko o tej sprawie, kapłan Bjorn zadał im kilka pytań, a potem stwierdził, że będą doskonali do pojedynków. Widziałem ich w akcji - cała trójka potrafiła podnieść dwa buszle mąki bez większego wysiłku, walczyli niemal tak szybko jak Ty Sigmundzie. Skąd mieliby się wziąć, jak nie od bogów?

    - Hmmmm... porozmawiajmy o tym więcej w moim dworze Dalviku. Zapraszam Cię na ucztę na Twoją cze...

    - Nie tak prędko jarlu! - odezwał się głos z tłumu. Wszyscy odwrócili głowy, by zobaczyć Stiga Ingvarssona, świeżo upieczonego zwycięzcę turnieju.

    - Módl się do Tyra, żeby to było coś pilnego Stigu, inaczej nie ręczę za siebie.

    - Ach zapewniam Cię, że jest to coś pilnego Sigmundzie. W ramach swojej nagrody wyzywam Cię na pojedynek!

    Ożywione rozmowy przetoczyły się przez zgromadzony tłum. Dalvik ściągnął usta, a jarl Leifsson zmrużył oczy.

    - Doprawdy postradałeś zmysły. Ale niech Ci będzie! Załatwmy to tu i teraz! Przynieście moje topory!

    Strażnicy błyskawicznie pojawili się z ciężkimi toporami jarla. Sigmund chwycił je, ale spojrzał na nie ze zdziwieniem. Wszyscy zobaczyli, jak niepewnie trzyma oba topory, nie potrafiąc ich utrzymać w równej pozycji?

    - Zrozumiałem to dopiero niedawno, a teraz zrozumieją to wszyscy. Zarówno Twoja nadludzka siła jarlu, jak i nadludzka siła Słowian spod Budzistowa i tamtych martwych Wikingów, walczących za Lakunvik nie wzięła się z urodzenia. Wzięła się z nieznanej mi bliżej magii! Na szczęście od teraz Hjallbrekka będzie wolna od wszelkiej magii, a to oznacza, że jesteś teraz jedynie zmęczonym starcem bez potomka, którego powinien zastąpić ktoś młodszy, silniejszy i z przyszłością! Gotuj się na śmierć starcze!

    Jarl odrzucił drugi z toporów, wziął pierwszy oburącz i z rykiem rzucił się na Stiga. Ten z łatwością uniknął jego pierwszego ciosu i błyskawicznym ruchem podciął nogi jarlowi i wbił halabardę głęboko w jego serce. Sigmund stęknął głośno, po czym jego oczy zastygły w bezruchu, a na placu rozległa się cisza, przerwana mocnym powiewem wiatru.

    Wszyscy spojrzeli na Gydę, która spuściła głowę.

    - Oddaję się do Twojej dyspozycji jarlu Ingvarssonie. Jeżeli nadszedł mój czas, proszę zrób to szybko.

    - Och nie Gydo, jesteś nam tutaj wszystkim potrzebna - odparł jarl Ingvarsson ku jej całkowitemu zaskoczeniu - Jeżeli zdecydujesz się odejść, uszanuję twoją decyzję, ale twoje miejsce jest wśród nas. Twój mąż otrzyma pochówek godny dzielnego Wikinga, jakim był przez całe swoje życie. Nadal możesz mieszać na dworze jarla i żyć w taki sposób, jaki uznasz za słuszny.

    Na twarzy Gydy wciąż mieszały się uczucia żalu, gniewu, rozpaczy, wdzięczności i zdziwienia. Ciało jarla zostało przeniesiene i przykryte tkaniną w oczekiwaniu na pogrzeb.

    - Tymczasem wróćmy do spraw żywych - ciągnął jarl Stig - Zapewne część z Was nie uzna moich rządów od razu. Jeżeli nie czujecie się tutaj swobodnie, nie będe Wam blokował w żaden sposób możliwości znalezienie innego miejsca do życia. Co więcej, na wiosnę zorganizowana sobie wyprawa eksploracyjna pod przewodnictwem Tillmana. Nasi frankijscy przyjaciele, których uwalniam w swoim pierwszym dekrecie, opowiadali nam przez ostatnie miesiące o zielonej wyspie, która jest domem Anglosasów. Jeśli wierzyć Valerie, kilka lat temu istniała tam nawet wikińska osada. Nie docierały do nas żadne informacje, ponieważ najprawdopodobniej wszyscy odkrywcy nowego lądu zostali na miejscu wyrżnięci, nie widzę innego wytłumaczenia.

    Jarl Ingvarsson oparł swoją halabardę o zakrwawioną krwią jarla Sigmunda ziemię.

    - Potencjał Hjallbrekki był do tej pory marnowany przez ambicje jednego człowieka. Nie popełnię błędów mojego poprzednika, dlatego powołuję Małą Radę, która początkowo jako organ doradczy będzie wspierała moje decyzje i prowadzoną politykę. Mała Rada składać się będzie z sześciu osób, które postrzegam jako witalne do rozwoju naszej osady. Ulfarze Akumularsonie, Slothi, Horundzie Niejasny Języku, Elendigu Kodranssonie, Hajmdalu Biały Kle i Skyardzie Hatardzie - przyjmijcie moje zaproszenie i pomóżcie Hjallbrekce zostać najważniejszym miastem całej Szwecji!

    Wywołani Wikingowie wystąpili z tłumu i skinęli głowami. Jarl Dalvik III patrzył na całą tę scenę z niedowierzaniem.

    - Jarlu, zaproszenie złożone przez jarla Sigmunda oczywiście podtrzymuję. Usiądź z nami do stołu i porozmawiajmy o tym co nas łączy, a nie co nas dzieli. Wszyscy inni również są zaproszeni, w końcu mamy dzisiaj poczwórne święto!

    Gyda nachyliła się nad przykrytymi zwłokami swojego męża. Wielu po raz pierwszy zobaczyło na twarzy tej dzielnej kobiety łzy. Gdy większość przeniosła się do dworu jarla, Gyda wciąż klęczała przy swoim mężu. Słońce chyliło się ku zachodowi, a wprawny widz mógł się domyśleć, co chodziło teraz po głowie Gydzie, ale nikt nie śmiał przerywać jej tej chwili, ani tym bardziej odwodzić ją od spłonięcia na łodzi wraz z jej martwym ukochanym.

    -----------------------------------------------------------------------
    Zapasy przed:
    Spichlerz z żywnością - buszli: 1090
    Magazyn towarowy: - skrzyń: 859
    Zbrojownia - zestawów: 160
    Port - statków: 24

    Wyprodukowano w poprzednim kwartale:
    Buszli żywności: 146 (68 z osady, 78 z misji)
    Skrzyń towarów: 46
    Zestawów uzbrojenia: 22
    Statków: 8

    Zużyto w poprzednim kwartale:
    Buszli: 390
    Skrzyń: 275
    Zestawów: 150
    Statków: 0

    Zapasy po:

    Spichlerz z żywnością - buszli: 846
    Magazyn towarowy: - skrzyń: 630
    Zbrojownia - zestawów: 32
    Port - statków: 32

    Głód w osadzie: Nie
    Ubytek / przyrost ludności: przyrost
    Szkolenie techniki w osadzie: Tak

    Minima produkcyjne:
    Spożycie kwartalne - buszli: 480
    Zużycie kwartalne - skrzyń: 320
    Zużycie kwartalne - zestawów: 160

    Wymagania do misji Wyprawa eksploracyjna na Zachód (Wiosna 851):
    Statki - minimum 10 statków
    Żywność - minimum 30 buszli

    Wymagania do misji Słowiańska Wyprawa Łupieżcza (Lato 851):
    Statki - minimum 10 statków
    Żywność - minimum 30 buszli
    Uzbrojenie - minimum 10 zestawów

    Liczba ludności: 9 500
    Zdolność bojowa: 3 800 (40%)

    -----------------------------------------------------------------------

    Podejmij decyzję plusując jedną z poniższych akcji. Kieruj się dobrem osady.

    Nauka wyklucza dokonywanie innych akcji. Nauka języków niesie ze sobą niewielką indywidualną szansę na naukę czytania i pisania w tym języku. Nauka więcej niż jednego przedmiotu drastycznie obniża szansę na nauczenie się obu przedmiotów.

    Możesz również składać wnioski u jarla i prowadzić debatę z innymi graczami. Aktualne kompetencje Małej Rady: ciało doradcze

    -----------------------------------------------------------------------

    Grafika Silvana-Massa-Art @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    +: r......y, Lisaros +24 innych
  •  

    Hjallbrekka Wiosna 850 Misja M3.1: Polowanie w północnych lasach.
    -----------------------------------------------------------------------

    @skejwen @Grzechu10g @Kwasnytoja @zykythic @Amelinowy @mac3 @gringo_z_Lukowa @Queltas @Jean-Paul_Sartre @Anmares @szaraskarpeta @Petters @Diamond-kun @Stid @JanKremovski @RobertoCecon @MacMikus

    - Trzydzieści siedem, trzydzieści osiem. Ej, ile to będzie na buszle?

    - Stary nie wiem, zapytamy Gydy na miejscu. Czy wszyscy wrócili z północnych szwendaczek?

    - Czekamy jeszcze na Vignira.

    Zobaczyliście na horyzoncie zdyszanego Vignira, ciągnącego w pośpiechu sanie. Gdy dobiegł do reszty, padł na ziemię, łapczywie łapiąc oddech.

    - Tylko tyle upolowałeś przez trzy tygodnie?

    - Biały... biały jeleń. Wyglądał... wspaniale - dyszał ciężko Vignir Blask

    - I co, upolowałeś go?

    - NIE! TO był... znak od... bogów. Jakże mogłem... na Odyna... jakże mogłem go ustrzelić.

    - A nie chlałeś przypadkiem i nie wymyśliłeś tej historii, żeby przykryć marne łowy?

    - A wy niby ile... buszli upolowaliście?

    - Kolejny...

    Wikingowie rozpoczęli pakowanie obozu. Na płaszczu Logiego pojawił się pierwszy płatek śniegu. Jego towarzysze dostrzegli jak Logi ciężko westchnął, po czym zarzucił worek z mięsem na ramię i spokojnie skierował się wraz z innymi na południe.

    -----------------------------------------------------------------------

    Raport z misji:

    Buszli: 78

    Obrażenia: brak

    Wszyscy otrzymują + 3 pkt doświadczenia BG
    Farmerzy otrzymują + 2 pkt doświadczenia umiejętności podstawowej
    Szkutnicy otrzymują + 1 pkt doświadczenia umiejętności pobocznej

    Slothi i Horund Niejasny język dodatkowe +2 pkt doświadczena BG za roleplay

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika egilthompson @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    •  

      Janush - kowal

      Nie gadaj o turnieju, bo dalej nie mogę zdzierżyć, żem zaspał i nie zdążyłem na zapisy. Zastanawia mnie co miałby ten biały jeleń symbolizować? Vignir, ( @Petters ) nie znaczy on tyle, żeś jakieś podejrzane grzybki znalazł?

      +: r......y, lubie-sernik
    •  

      @mac3: Vignir - szkutnik
      grzybki? Grzybki?!
      To był znak. Znak, że na horyzoncie pojawi się coś, o co muszę zawalczyć. Nie jakieś grzybki. Bogowie odezwali się do mnie, po czym pokazali, że nie jestem jeszcze godny. Następnym razem będę.
      Od dzisiaj pracuję ciężej, żyję prawiej i czekam. Bo wiem, że kiedy następnym razem biały jeleń pojawi się na mojej drodze, będę gotowy. Rzekłem.

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Hjallbrekka Jesień 850 Turniej T1.3: I Turniej im. jarla Hjallbrekki.
    #lacunafabularniehjallbrekka
    Otwórz muzykę w nowej karcie
    -----------------------------------------------------------------------

    Faza pucharowa:

    1/8 FINAŁU

    Drodzy widzowie, żarty się skończyły! Przechodzimy do decydującej fazy rywalizacji. Czas na kalkulacje się skończył - zwycięzca przechodzi dalej, przegrany zasiada obok widzów. Drabinka turniejowa zapowiada się niezwykle ekscytująco, coraz śmielej można mówić o faworytach do wygrania całego turnieju. Komu się to uda? Kto znajdzie słaby punkt u przeciwnika, kto jako pierwszy popełni błąd? Nie traćmy już więcej czasu i zacznijmy pojedynki 1/8 finału!

    W pierwszej parze niepokonany do tej pory Ulfar Akumularson z dwuręcznym mieczem zmierzy się z nieobliczalnym Borkiem Zenekssonem, walczącym dwuręcznym toporem! Ruszyli! Bork swoim stylem nie tracił czasu i ruszył na Ulfara. Co za niezwykłe tempo walki! Bork raz za razem atakował Ulfara, który nie pozostawał mu dłuższy i wyprowadzał doskonałe kontry, nie mogąc jednak postawić kropki nad i. Po kilku minutach Bork zaczął wyraźnie słabnąć, ale i Ulfara ta walka dużo kosztowała. Obaj wojownicy nie zmniejszali jednak tempa i wykorzystywali każdy dogodny moment do zadania kończącego ciosu. Sztuka ta w końcu udała się Ulfarowi, który wykorzystał zmęczenie przeciwnika i trafił go w korpus. Ulfar pierwszym ćwiercfinalistą i czeka już na przeciwnika, którego poznamy w kolejnym pojedynku! Zwycięzcą pojedynku, stojącego na wysokim poziomie Ulfar Akumularson!

    W drugiej parze zawalczą kolejny niepokonany i cichy faworyt do wygrania całego turnieju Bjorn Vangsa z dwuręcznym toporem kontra Bardi Gruby z mieczem i tarczą, który jako outsider awansował z trudnej grupy do fazy pucharowej. Bjorn od razu ruszył do ataku na schowanego za tarczą Bardiego. Bardi przywykł do takich początków pojedynków, ale w tym przypadku mało co poszło po jego myśli. Bjorn szybko sprowadził wroga do parteru, wściekle okładając jego tarczę, a po kilku ciosach trafił klęczącego na jednym kolanie Bardiego w nogę. Znamy pierwszą parę ćwierćfinałową! Dynamiczny, ale jednostronny pojedynek wygrywa Bjorn Vangsa!

    Trzeci pojedynek i kolejny pretendent do tytułu mistrzowskiego Ørn Fregnasson walczący dwuręcznym mieczem kontra Greguasvik, który zaskakująco zdecydował się na zmianę broni z dwuręcznego topora na jednoręczny miecz! Czy taktyczna zmiana pozwoli mu pokonać faworyta? Orn ruszył na przeciwnika i od razu zepchnął go do defensywy. Greguasvik szukał okazji do muśnięcia mocno pracujących ramion Orna, ale on w tej walce się nie mylił. Zręcznie wyprowadzał kolejne ataki, pokazując kto tutaj jest mistrzem, a kto uczniem, mimo że obaj zawodnicy są doprawdy wyśmienici na polu bitwy. Orn przypieczętował swoje zwycięstwo trafiając Greguasvika w ramię. Pewnym zwycięstwem w pojedynku popisał się Ørn Fregnasson Fregnasson!

    W czwartym pojedynku poznamy rywala Orna w ćwierćfinale. Naprzeciw siebie staną halabardnik Stig Ingvarson oraz Ivar Gunnarsson, który w fazie grupowej również walczył halabardą, ale postanowił zmienić strategię walki i wybrał miecz + tarczę. Zaczęli! Ależ przewaga Stiga! Ivar w fazie grupowej nie był tym samym Ivarem w fazie pucharowej. Wszystkie jego ataty przygasły po zmianie broni! Ivar nie był w stanie skrócić dystansu do świetnie przygotowanego Stiga, który przez swoją grupę przeszedł jak burza! Firmowe zagranie Stiga, czyli precyzyjny cios w bark i już znamy drugą parę ćwierćfinalisów! Zwycięzcą jednostronnego pojedynku Stig Ingvarson!

    Piąty pojedynek i publiczność szaleje. Nieprawdopodobny Rudolf Karbsson z dwuręcznym mieczem kontra cebulowy hrabia Jarlnusz Cebulason i jego wierny dwuręczny topór. Ten drugi ruszył od razu na przeciwnika. Jarlnusz nie zna respektu przed silniejszymi, starał się zakończyć pojedynek póki to było mozliwe. Rudolf jest jednak zbyt dobrym wojownikiem, aby nie móc sobie poradzić z takimi taktykami. Szybko zepchnął agresywnego i zaskoczonego Jarlnusza do obrony, by po chwili trafić go w biodro. Publiczność jęknęła z zawodu, ale pogratulowała Rudolfowi awansu w pięknym stylu. Zwycięzcą pojedynku Rudolf Karbsson!

    Szósty pojedynek to kolejny mocarz Sweneld z dwuręcznym toporem oraz Liptonsson, który po pasjonującym pojedynku z Ingrid Sunnivą zapewnił sobie w ostatniej chwili awans do fazy pucharowej. Liptonsson jak zwykle zaczął ostrożnie. Sweneld zaliczył już jedną wpadkę w fazie grupowej, ale teraz był już zmotywowany i myślami bliżej koszmarnie ciężkiego pojedynku ćwierćfinałowego z Rudolfem. Liptonsson dojrzale prowadził obronę, korzystając z niepewności potężnych ataków Swenelda. Sweneld nie wiedział jak przekuć przewagę nad przeciwnikiem w zwycięstwo, gdy nagle został trafiony szybką kontrą w nogę! Ogromna sensacja! Wielki faworyt Sweneld wyeliminowany z turnieju! Sensacyjnym zwycięzcą pojedynku został Liptonsson!

    Siódmy pojedynek dwóch ciekawych zawodników z dwuręcznymi toporami. Naprzeciw siebie staną Rudiz i Wayland Seggis! Obaj zawodnicy zaczęli ospale. Obaj zawodnicy nie chcieli ryzykować błędu, co momentami wyglądało komicznie. Publiczność zaczęła okazywać zniecierpliwienie, a sama walka niewiele wspólnego miała z fazą pucharową. Próbując przejąć inicjatywę Rudiz został trafiony w ramię i ten dość nudny pojedynek zakończył się w słabym stylu, ale promuje Waylanda do następnej rundy! Zwycięzcą pojedynku Wayland Seggis!

    Ostatni pojedynek 1/8 finału, ale niekoniecznie najnudniejszy. Pewny zwycięzca swojej grupy Harold Mocny kontra Sólveig Admirał, obaj dwuręczne miecze. Zaczęli obaj dynamicznie. Wymiany ciosów były bardzo szybkie i choć Solveig odstawał od Harolda, to nie dał się zepchnąć do totalnej obrony, samemu wyprowadzając groźne ataki. Po dwóch minutach musiał jednak uznać wyższość Harolda, który po doskonałym sparowaniu ciosu przewrócił Solveiga i trafił go w ramię. Obaj zawodnicy pokazali się ze świetnej strony, ale awansować mógł tylko jeden. Zwycięzcą wyrównanego pojedynku Harold Mocny!

    1/4 FINAŁU

    Wszyscy, którzy awansowali do tej fazy już teraz mogą czuć się zwycięzcami. Jeżeli dożyją następnego turnieju, który zorganizowany będzie wtedy, kiedy zostanie zorganizowany, zapewnią sobie automatyczną kwalifikację i zostaną rozstawieni w swoich grupach, co oznacza z pewnością łatwiejszą drogę do fazy pucharowej. Zacznijmy już jednak pojedynki!

    W pierwszym ćwierćfinale pojedynek prawdziwych gigantów. Ulfar Akumularson kontra Bjorn Vangsa. Tylko jeden z nich utrzyma swoją idealną serię zwycięstw. Bjorn nie czekał na zaproszenie i ruszył na przeciwnika. Ulfar był przygotowany na agresywny styl Bjorna, jednak do tej pory mierzył się ze słabszymi przeciwnikami. Obaj zawodnicy poruszali się z niesamowitą gracją i po kilku minutach wciąż nie można było wskazać wyraźnie lepszego zawodnika. Bjorn zaczynał słabnąć, ale i Ulfar nie był pierwszej świeżości po bardzo wyczerpującym pojedynku w 1/8 finału. Niezmordowany Bjorn resztami sił podkręcił tempo i zmusił Ulfara do popełnienia błędu. Ulfar próbował jeszcze kontratakować, ale zanim jego miecz dosięgnął ciała Bjorna, ten już pogładził jego ramię ostrzem swojego topora. Niesamowity pojedynek godny finału zwycięża Bjorn Vangsa!

    Drugi ćwierćfinał to faworyt Ørn Fregnasson i najlepszy halabardnik Hjallbrekki Stig Ingvarson. Obaj zaczęli rozsądnie, nie forsując tempa, ale utrzymując presję na przeciwniku. To pierwszy poważny pojedynek Stiga, wcześniej trafiał na przeciwników przynajmniej klasę niższą od siebie, a Orn udowadniał, że nie bez powodu tajemniczy kapłani z Lakunvik chcieli go złożyć w ofierze. Dwuręczny miecz Orna znakomicie radził sobie z halabardą Stiga, ale ten niezrażony świetnie się bronił, zmuszając Orna do przesadnej ostrożności. Po kilku minutach przewaga Orna zaczynała rosnąć, a Stig szukał coraz to nowych sposobów na zaskoczenie przeciwnika. Trafienie w nogę! Udało się! Mamy kolejną ogromną sensację! Orn wyprowadził cios, który został zablokowany przez Stiga, a następnie błyskawicznie skontrowany! Orn co prawda zdązył jeszcze skrzyżować miecz z halabardą Stiga, ale ześlizgnęła się ona po ostrzu, trafiając go nogę! Nieprawdopodobną walkę wygrywa Stig Ingvarson!

    Czy w trzecim ćwierćfinale również zdarzy się cud? Rudolf Karbsson pewnie zmierza do finału. Na jego drodze sensacyjny pogromca Swenelda, Liptonsson! Czy Liptonsson jest specjalistą od trudnych przeciwników? Może sprzyjają mu bogowie? Może po prostu farci? Rudolf ruszył na swojego przeciwnika. Spokojnie wypracowywał przewagę nad bezradnym Liptonssonem. Jego przeciwnik nie był w stanie w żaden sposób odpowiedzieć na jego ataki. Tym razem cudu nie było. Rudolf płynną serią ataków zahaczył bark Liptonssona. Zwycięzcą jednostronnego pojedynku Rudolf Karbsson!

    Pozostała ostatnia niewiadoma. Czy w półfinale zawalczy Wayland Seggis? Na jego drodze świetnie dysponowany Harold Mocny. Faworyt rozpoczął od płynnej serii ciosów. Wayland cierpliwie parował, licząc na potknięcie rywala. Po kilku minutach dynamicznej walki z przewagą Harolda, Wayland postanowił zaryzykować, wiedząc że to jedyny sposób na pokonanie lepiej dysponowanego przeciwnika. Wyprowadził serię kontrataków, z którymi Harold nie miał większych problemów. Przeciwnicy zaczęli słabnąć i tempo walki spadło. Harold zdecydował się na jeszcze jeden zryw, który zakończył się trafieniem Waylanda w ramię. Zwycięzcą pojedynku Harold Mocny!

    1/2 FINAŁU

    W pierwszym półfinale zmierzą się Bjorn Vangsa (wielki topór) oraz Stig Ingvarson (halabarda, a w drugim Rudolf Karbsson i Harold Mocny (obaj dwuręczny miecz).

    Zaczynamy od pierwszego półfinału! Bjorn z niewyczerpaną werwą rzucił się na Stiga, który wyraźnie zdenerwowany zaczął po raz pierwszy w tym turnieju popełniać błędy w obronie. Bjorn starał się je wykorzystywać, ale turniej odcisnął na nim swoje piętno i nie był już tak świeży, jak przy pierwszym pojedynku. Stig ustabilizował styl i zaczął coraz śmielej atakować zdezorientowanego Bjorna. Wszyscy widzowie byli pod wielkim wrażeniem umiejętności Stiga, który wykorzystywał wszystkie atuty swojej broni. Nieprawdopodobne stało się faktem. Stig firmowym trafieniem w bark awansował do finału turnieju! Bjorn musi zadowolić się walką o 3. miejsce. Zwycięzcą pojedynku Stig Ingvarson!

    Drugi półfinał zapowiada się jeszcze ciekawiej, bowiem naprzeciw siebie staną dwaj główni kandydaci, lansowani do wygrania turnieju jeszcze przed jego rozpoczęciem. Rudolf i Harold skinęli w swoją stronę głowami, po czym ruszyli na siebie. Ciężko jest opisać słowami piękno wymian ciosów, które prezentowali obaj wojownicy. Każdy cios perfekcyjnie wyprowazdony i sparowany, inicjatywa wędrowała między jednym a drugim. Dla takich walk warto żyć, aż ogarnia człowieka żal, że broń nie jest ostra. Przegrany takiego pojedynku mógłby liczyć nie tylko na osobiste odprowadzenie przez Walkirię do Walhalli, ale i możliwość wymłócenia jej w drodze. Harold przewrócił Rudolfa i próbował zakończyć pojedynek, ale Rudolf świetnie się obronił i doprowadził do przewrócenia Harolda. Obaj Wikingowie odskoczyli od siebie i pojedynek rozpoczął się na nowo. Nagle Rudolf narzucił mordercze tempo, a Harold powoli zaczynał odstawać od przeciwnika. Odsłonił ramię, co Rudolf potraktował jak zaproszenie i otarł o nie swój miecz. Zaiste walka turnieju! Drugim finalistką i zwycięzcą wspaniałego pojedynku został Rudolf Karbsson!

    POJEDYNEK O 3. MIEJSCE

    Bjorn Vangsa i Harold Mocny mogli czuć się rozczarowani, wiedząc jak blisko finał był na wyciągnięcie ręki. Szczególnie Bjorn przeżywał porażkę z wydawałoby się niżej notowanym przeciwnikiem. W pożegnalnej walce chciał pokazać się z jak najlepszej strony, więc od razu ruszył do ataku. Harold okazywał lekkie znużenie całym turniejem, nie podobała mu się idea pojedynku o pietruszkę, toteż starał się podejść do pojedynku nieco inaczej, traktując go bardziej jako sparing przed kolejną edycją. Bjorn swoje niewyczerpane siły witalne czerpał prawdopodobnie ze słynnego wywaru Jarlnusza Cebulasona, bowiem pokazywał ambicję i determinację, która zakończyła się trafieniem Harolda w nogę. Zwycięstwo w pojedynku i trzecie miejsce w całym turnieju zdobywa Bjorn Vangsa!!!

    FINAŁ

    Dwaj wojownicy, którzy już teraz stali się legendarni. Niesamowity Rudolf Karbsson kontra Stig Ingvarson. Na papierze pojedynek jest rozstrzygnięty. Ale tak samo myślał Orn Fregnasson, tak samo myślał Bjorn Vangsa. Lista pokonanych wojowników w drodze do finału jest doprawdy imponująca. Czy to wystarczy na absolutnego dominatora Rudolfa?

    Ruszyli odważnie, Rudolf wypracował wczesną przewagę, ale doskonale wiedział, że Stig prezentuje najlepszą obronę na całym turnieju. Szczególną uwagę poświęcał jego kontrom, wymierzonym w ramiona i barki. Stig spokojnie rozgrywał swój pojedynek. To on miał najłatwiejszą grupę ze wszystkich uczestników fazy pucharowej i to on zachował najwięcej sił w drodze do finału. Mieczowi Rudolfa musieli się jednak ukłaniać tacy znakomici wojownicy jak Harold Mocny czy Bork Zeneksson. Stig podkręcił tempo, co nie zrobiło większego wrażenia na Rudolfie. Każdy z nich rozgrywał swoją grę, a publiczność nie mogła wyjść z podziwu. To pierwszy pojedynek Rudolfa przeciwko halabardnikowi na tym turnieju. Z wyjątkiem finalisty Stiga halabardnicy raczej słabo się spisywali, głównie ze względu na braki techniczne w wyszkoleniu. Walka halabardą wymaga... RUDOLF ZOSTAŁ TRAFIONY W NOGĘ! Zwycięzcą pojedynku i całego turnieju zostaje Stig Ingvarson!!!

    Rozstrzygnięcie turnieju moglibyśmy nazwać sensacją, gdyby nie doskonała dyspozycja Stiga na przestrzeni całego turnieju, a słowo "sensacja" odebrałoby mu należnego splendoru i ogromu pracy, włożonego w przygotowania. Komentował dla Was Thorvald Różowy, do zobaczenia w następnej edycji!

    -----------------------------------------------------------------------

    Raport z turnieju:

    10 pkt doświadczenia BG oraz +1 Technika: ridcully

    10 pkt doświadczenia BG: karboniusz

    8 pkt doświadczenia BG: kvvach, xVolR

    6 pkt doświadczenia BG: Akumulat, TheDamex, Relkin, fuKlanAdraHrepuS

    4 pkt doświadczenia BG: BuryZenek, anussatanus, Gregua, pufcyneracy, WilliamAdama, hyoideum, devPie, Arek817

    2 pkt doświadczenia BG: Uaimmiau, DreadSole, BadNigga, GrzegorzMarucha, Damixi, Aroneu, Swat, Ermine, Franek25, thekosmiczny

    1 pkt doświadczenia BG: Miloszun, obojetniee, Waspin, Phenomeon, ernest743, Zeroskilla

    Obrażenia: brak

    -----------------------------------------------------------------------

    jarl Sigmund Leifsson
    Następny turniej najwcześniej za rok, zresztą przed nami pojedynki tych dwóch... TFU!

    -----------------------------------------------------------------------
    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

  •  

    Hjallbrekka Jesień 850 Turniej T1.2: I Turniej im. jarla Hjallbrekki.
    #lacunafabularniehjallbrekka
    Otwórz muzykę w nowej karcie
    -----------------------------------------------------------------------

    Sesja poranna

    Sesja popołudniowa

    Bez zbędnej zwłoki zaczynamy drugą kolejkę pojedynków. Grupa A i Ulfar Akumularson kontra Toruaim Miaubjorn. Obaj zawodnicy zaczęli ostrożnie. obaj wojownicy mogą sobie zapewnić awans jako już po tym pojedynku. Dwa dwuręczne miecze krzyżowały się w ostrożnym, acz dynamicznym pojedynku. Sprawność Ulfara przeważyła i to on trafił Toruaima w nogę. Zwycięzcą i pierwszym uczestnikiem fazy pucharowej zostaje Ulfar Akumularson!

    Drugi pojedynek w grupie A, Erak Okaleczony i Jarlnusz Cebulason liczą na swoje pierwsze zwycięstwo. Jarlnusz znów zaczął odważnie, spychając do totalnej obrony Eraka. Ten jednak umiejętnie wykorzystywał tarczę do odpierania wściekłych ataków cebulowego księcia. Wbrew oczekiwaniom Eraka Jarlnusz nie osłabł, ostatecznie przewracając rozpaczliwie chroniącego się tarczą Eraka i trafiając go toporem w nogę. Erak jako pierwszy żegna się z szansami na wyjście z grupy. Zwycięzcą morderczego pojedynku Jarlnusz Cebulason!

    Grupa B i pojedynek Rudolfa Karbssona i Bergþóra Bo. Rudolf zaczął pewnie i od razu pokazał, kto tu jest faworytem do wyjścia z grupy, a może i wygrania całego turnieju. Niesamowita zwinność wojownika nie pozwoliła jego przeciwnikowi nic zrobić. Bergpor szukał okazji, żeby wstrzelić się jednym szybkim ciosem w przypadku błędu Rudolfa. Ten jednak nie nastąpił i po kilkunastu udanych próbach obrony musiał uznać wyższość Rudolfa bo jego trafieniu w ramię, którym zapewnił sobie awans do fazy pucharowej. Pewne zwycięstwo odnosi Rudolf Karbsson!

    Drugi pojedynek tej grupy to Börk Zeneksson i Arnar Sopel lodu, obaj dwuręczne topory. Bork od razu ruszył na przeciwnika i po zaledwie kilku ciosach trafił Arnara w ramię, zaś sam Arnar spóźnił się ze swoim trafieniem zaledwie o sekundę. W grupie B już wszystko jasne, znamy drugiego wojownika, który awansował dalej! Zwycięzcą błyskawicznego pojedynku Bork Zeneksson!

    Grupa C i kolejny interesujący pojedynek dwóch zwycięzców. Bjorn Vangsa kontra Liptonsson! Bjorn ruszył od razu tak samo jak w pierwszym pojedynku. Liptonsson skupił się całkowicie na uderzeniach z kontry. We wczesnym etapie bitwy taktyka zdawała się przynosić skutek. Po zablokowaniu ciosu tarczą i kopnięciu przeciwnika, Bjorn przewrócił się, co próbował wykorzystać Liptonsson, ale nieskutecznie! Bjorn szybko się poderwał i kontynuował wściekłe ataki. Frustracja narastała, kiedy to Liptonsson popełnił błąd w obronie i został trafiony w nogę. Kolejny wojownik w następnym etapie. Zwycięzcą morderczego pojedynku Bjorn Vangsa!

    Druga para w grupie C to Waspar i Ingrid Sunniva. Jedno z nich już teraz może stracić szansę na awans w przypadku porażki! Waspar poczuł presję, rozpoczynając pojedynek wolniej od swojej przeciwniczki. Zdeterminowana Ingrid cierpliwie otłukiwała tarczę Waspara, licząc na jego potknięcie. Doczekała się w drugiej minucie walki, trafiając go w przedramię. Waspar żegna się z turniejem. Zwycięzcą pojedynku Ingrid Sunniva!

    Grupa D i Sweneld kontra Bardi Gruby. Ten pierwszy stawiany był jako faworyt do wygrania grupy, a obecnie znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Bardi widząc przewagę przeciwnika schował się za tarczą, oczekując jego błędu. Sweneld nie należy do wojowników, którzy w boju często się mylą, zwłaszcza we wczesnych etapach walki. Nieco zniecierpliwiony wycofaną postawą przeciwnika Sweneld wziął potężny zamach i przebił się przez zasłonę Bardiego, który aż wypuścił tarczę z rąk i został trafiony toporem w korpus. Faworyt ciągle w grze! Zwycięzcą jednostronnego pojedynku Sweneld!

    Drugi pojedynek w grupie D to Steindór Mnich kontra niespodziewany pogromca Swenelda Gregory Maruchson. Ten drugi wiedząc, że już teraz może sobie zapewnić awans do fazy pucharowej ruszył na swojego wycofanego przeciwnika. Steindor zaskakująco zręcznie bronił się przed wściekłymi atakami człowieka od krzeseł. Gregory nie potrafił znaleźć sposobu na świetne uniki swojego przeciwnika i powoli zaczął tracić siły. Chwilę zawahania wykorzystał Steindor przewracając swojego przeciwnika i trafiając go w nogę. W tej grupie jeszcze wszystko może się zdarzyć! Zwycięzcą wyrównanego pojedynku Steindor Mnich!

    Grupa E i Ørn Fregnasson kontra Kristofferson. To może być bardzo ciekawy pojedynek ze względu na halabardę Kristoffersona, której wciąż nie do końca opanował. Orn postanowił nie tracić czasu i od razu wypracował nad przeciwnikiem przewagę, ostatecznie nieco przypadkiem trafiając go w nogę po jednym z blokow Kristoffersona i tym samym awansując do fazy pucharowej. Zwycięzcą pojedynku Ørn Fregnasson!

    Drugi pojedynek grupy E i Aron kontra Wayland Seggis. Czy niedoceniany Aron wykorzysta okazję i zapewni sobie awans przed morderczym trzecim pojedynkiem z Ornem Fregnassonem? Wojownicy ruszyli na siebie wściekle. Co za szybkość Waylanda! Aron był zdecydowanie gorszym zawodnikiem, ale niesiony dopingiem publiczności wspinał się na wyżyny umiejętności. Ostatecznie ambicja i serce przegraly z techniką i doświadczeniem. Po trafieniu w ramię zwycięzcą pojedynku zostaje Wayland Seggis!

    Grupa F i Greguasvik kontra Thidrik Olvirsson. Ten drugi po raz kolejny zaczął spokojnie, powoli badając swojego przeciwnika. Stoi przed realną szansą zapewnienia sobie awansu, stąd jakikolwiek błąd na tym etapie może być bardzo kosztowny. Greguasvik najwyraźniej nie czuł presji pierwszego przegranego pojedynku, ponieważ sprawnie okładał tarczę przeciwnika swoim dwuręcznym toporem. Ostatecznie znalazł lukę w jego obronie i trafieniem w bok zachował swoje szanse na awans. Zwycięzcą pojedynku Greguasvik!

    Druga walka w grupie F i Tumma Odrinsonn zmierzy się Rudizem. Obaj zawodnicy zaczęli ostrożnie. Rudiz zaczął zdecydowanie za ostrożnie! Błyskawiczne trafienie Tummy Odrinsonna w bark przeciwnika! W grupie F równiez nic nie jest jeszcze rostrzygnięte! Zwycięzcą błyskawicznego i zaskakującego pojedynku Tumma Odrinsonn!

    Grupa G i dwie walki Dawidów z Goliatami! Na początek Stig Ingvarson kontra Hans. Stig ruszył na przeciwnika z halabardą. Ależ przewaga Stiga! Hans jest zupełnie bezradny i nie jest w stanie wykonać żadnego ruchu, którym mógłby przejąć inicjatywę w tym pojedynku! Stig dość szybko kończy pojedynek precyzyjnym trafieniem w nogę, czym zapewnia sobie awans do następnej rundy. Zwycięzcą pojedynku Stig Ingvarson!

    W drugim pojedynku zmierzą się Sólveig Admirał kontra Garðar Pies. Solveig zaczął odważnie, atakując raz po raz schowanego za tarczą Gardara. Jednostronny pojedynek nie trwał zbyt długo i Solveig wykorzystał zachwianie przeciwnika po kolejnym ciosie, by go obalić i uderzyć mieczem w ramię. Zwycięzcą pojedynku Solveig Admirał!

    Grupa H kończy drugą kolejkę pojedynków. Najpierw Harold Mocny kontra Odi "Jednooki" Odinson, obaj z dwuręcznymi mieczami. Przeciwnicy ruszyli na siebie, wymieniając kilkanaście ciosów. Obaj bardzo zdeterminowani z różnymi celami na tym etapie turnieju. Harold nie bez przyczyny posiadał swój przydomek i po kolejnej wymianie ciosów powalił swojego przeciwnika, by zadać mu cios w ramię i zapewnić sobie awans do następnego etapu i znacznie skomplikować Odiemu drogę do wyjścia z grupy. Zwycięzcą pojedynku na wysokim poziomie Harold Mocny!

    Ostatni pojedynek w tej kolejce to Karl Marksson oraz Ivar Gunnarsson. Zaskakujący zwycięzca pierwszego pojedynku z "Jednookim" rozpoczął powoli, tak samo jak jego przeciwnik. Publiczność wyraźnie znudzona tempem walki oraz długością pojedynków zaczęła się powoli kierować w stronę wioski. Niezrażony Ivar wyprowadził cios, po którym Karl stracił równowagę i upadł. Szybkie dźgnięcie w stopę i halabardnik zachowuje szanse na awans! Zwycięzcą nudnego pojedynku Ivar Gunnarsson!

    Za nami druga kolejka i mamy już pewne rozstrzygnięcia. Siedmiu zawodników już teraz zapewniło sobie awans do fazy pucharowej. Pozostało dziewięć miejsc, o które zmierzy się ze sobą osiemnastu wojowników.

    -----------------------------------------------------------------------

    Kontuzje: brak

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika korpehn @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

  •  

    Hjallbrekka Wiosna 850 Misja M3: Polowanie w północnych lasach.
    -----------------------------------------------------------------------

    - Ulfar mówił, że takie miejsca są doskonałe na pułapki.

    - Czy naprawdę również jesienią musimy się kisić w obozie i tylko zbierać zwierzynę z pułapek? A gdzie wyzwanie? Gdzie tropienie tych wszystkich zwierząt, które nie schowały się na zimę?

    - Tylko żeby jeden nie biegał za drugim...

    - I co, znowu pobiegniemy za daleko i spotkamy innych, i znowu pokłócimy się o jakiegoś łosia czy sarnę, i się pozabijamy?

    - Hej, nie jest wprost powiedziane, że aby dostać się do Walhalli, trzeba zginąć w walce o słuszną sprawę. Bitwa o łosia jest równie dobra jak bitwa o naszego durnego jarla.

    - Hej, teraz to Ty przesadziłeś, słuchaj no...

    - Mamy z nimi rachunki do wyrównania!

    - Nie róbmy w kółko tego samego, dobra? Każdy pójdzie i zrobi to, co będzie chciał zrobić. Jesteśmy rozliczani przez Gydę z tego, co przyniesiemy. To jak robimy?

    -----------------------------------------------------------------------

    Podejmij decyzję, plusując jeden z trzech komentarzy poniżej. Twoje decyzje mają wpływ na towarzyszy na misji. Czas na podjęcie decyzji 05.08 do 14:00. W przypadku jej braku przydzielam wszystkich niezdecydowanych do jednej z wylosowanych opcji i przyznaję połowę XP bez innych kar.

    -----------------------------------------------------------------------
    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

  •  

    Hjallbrekka Jesień 850 Turniej T1.1: I Turniej im. jarla Hjallbrekki.
    #lacunafabularniehjallbrekka
    Otwórz muzykę w nowej karcie
    OOC dozwolone
    -----------------------------------------------------------------------

    Witajcie mieszkańcy Hjallbrekki. Spotykamy się na błoniach naszej wspaniałej osady, aby oglądać trzydziestu dwóch śmiałków, którzy zmierzą się ze sobą w turnieju o... właściwie co jest nagrodą w turnieju jarlu? ... aaa no tak, w turnieju o yyy dowolną nagrodę w granicach rozsądku. Ja nazywam się Thorvald Różowy i będę Wam towarzyszył przez wszystkie trzy sesje turnieju dzisiejszego dnia. A dzisiaj w planie mamy pojedynki w fazie grupowej! Uwaga widzowie, tak wygląda podział na grupy w turnieju. Najbardziej emocjonująco zapowiada się Zawodników proszę o ustawienie się według wylosowanych grup... o tu stań Ulfarze... nie nie, obok Jarlnusza. Ci dwaj mężni bohaterowie staną ze sobą w pojedynku otwierającym zmagania! Przypominam, że do następnego turnieju awansuje po dwóch wojowników z każdej grupy. Mimo rozstawienia najlepszych wojowników i tak możemy oczekiwać interesujących pojedynków w tej fazie.

    Sesja poranna:

    W pojedynku otwarcia stanęli naprzeciw siebie Ulfar Akumularson, walczący dwuręcznym mieczem oraz Jarlnusz Cebulason, walczący . Największy producent cebuli w tej części świata ruszył od razu do ataku, wyprowadzając kolejne ciosy na zaskoczonego i cofniętego Ulfara. Pierwsza minuta walki to zdecydowana przewaga Jarlnusza, który jednak nie potrafił jej przekuć w trafienie. Ulfar cierpliwie unikał i parował ciosy, raz prawie spóźniając się z odskokiem. Doświadczenie na polu bitwy jednak zaprocentowało i Ulfar wyprowadził z kontry błyskawiczne cięcie w nogi Jarlnusza. Zwycięzcą dynamicznego pojedynku Ulfar Akumularson!

    W drugim spotkaniu grupy A walczą Toruaim Miaubjorn z dwuręcznym mieczem i skazywany na porażkę Erak Okaleczony z toporem i tarczą. Obaj zawodnicy ostrożnie rozpoczęli pojedynek, uważnie obserwując przeciwnika i podejmując zbyt dużego ryzyka. Wymiana ciosów trwała kilka minut bez wyraźnej przewagi żadnej ze stron. Ostatecznie Erak popełnił błąd, odsłaniając bok po wyprowadzeniu jednego z ciosów, co wykorzystał jego przeciwnik, trafiając go w ramię. Zwycięzcą nudnego pojedynku Toruaim Miaubjorn!

    Pierwsze spotkanie grupy B to pojedynek potężnego Rudolfa Karbssona z dwuręcznym mieczem, na którego w pierwszym pojedynku trafił inny świetny wojownik Arnar Sopel lodu z dwuręcznym toporem. Obaj zawodnicy zaczęli dynamicznie, ale od razu inicjatywę przejął Rudolf. Pierwsze kilka ciosów zostało wprawdzie zablokowanych przez Arnara, ale kolejny wylądował na jego korpusie. Zwycięzcą szybkiego pojedynku faworyt Rudolf Karbsson!

    W drugim spotkaniu grupy B walczą Bergþór Bo z toporem i tarczą oraz Börk Zeneksson z dwuręcznym toporem. Krótko po rozpoczęciu walki Bork ruszył na przeciwnik i potężnym zamachem wytrącił Bergporowi tarczę z rąk! Drugi cios nadszedł błyskawicznie, zanim przeciwnik zareagował. Trafienie w ramię! Zwycięzcą błyskawicznego pojedynku Bork Zeneksson!

    Grupa C zapowiada się niezwykle emocjonująco, bowiem znany mistrz tarcz Bjorn Vangsa wystąpi dzisiaj z dwuręcznym mieczem bez tarczy! Jego przeciwnik Ingrid Sunniva walczy tą samą bronią. Bjorn ruszył od razu na przeciwnika i zasypał go gradem ciosów. Ingrid dzielnie się broniła, ale nie potrafiła znaleźć sposobu na doskonale przygotowanego Bjorna. Na twarzy tego drugiego zaczęło pojawiać się zmęczenie. Ingrid próbowała to wykrzystać, ale nie zachowała dość ostrożności i Bjorn musnął jej biodro mieczem. Krótko po tym uklęknął na jedno kolano. Ten pojedynek kosztował go bardzo dużo sił. Zwycięzcą pojedynku Bjorn Vangsa!

    Drugi pojedynek tej grupy to Liptonsson i Waspar z toporami i tarczami. Kolejny ospały pojedynek z zawodnikami, badającymi się wzajemnie i liczącymi na potknięcie rywala. Po kilku minutach sędzia pojedynku Gyda nakazała przyśpieszenie tempa pod groźbą dyskwalifikacji obu wojowników. Liptonsson potraktował to jako zaproszenie do poprawienia finezyjności swojego stylu. Udało mu się przełamać obronę przeciwnika i trafił Waspara w szyję. Zwycięzcą nudnego i długiego pojedynku Liptonsson!

    Grupa D i pierwszy pojedynek. Sweneld z dwuręcznym toporem kontra Gregory Maruchson z mieczem i tarczą. Gregory ruszył na przeciwnika, który nie spodziewał się takiej agresji od znacznie słabszego od siebie przeciwnika. Próbował reagować na świetną pracę tarczy Gregorego, ale nie wiedział jak to zrobić. W pewnym momencie odsłonił swoją nogę, co wykorzystał Gregory, ocierając o nią swoją broń. Sweneld nie krył wściekłości. W każdej innej sytuacji rozsmarowałby Gregorym całą łąkę. Turniej rządzi się jednak swoimi prawami i sensacyjnym zwycięzcą pojedynku jest Gregory Maruchson!

    Drugi pojedynek w grupie to Bardi Gruby z mieczem i tarczą oraz Steindór Mnich z dwuręcznym mieczem. Obaj przeciwnicy zaćzęli powoli swój pojedynek, a na trybunach rozległ się jęk zawodu. Spodziewaliśmy się kolejnego długiego pojedynku, na szczęście Bardi wykorzystał większy zamach Steindóra, by zablokować jego broń tarczą i ukłuć go w okolicach pępka. Zwycięzcą pojedynku Bardi Gruby!

    Grupa E i kolejny fantastycznie zapowiadający się pojedynek. Dwóch faworytów do wyjścia z grupy Ørn Fregnasson z dwuręcznym mieczem oraz Wayland Seggis z dwuręcznym toporem. Wayland od razu wyskoczył na Orna, wiedząc, że jedyną szansą na pokonanie go jest wygrana w pierwszych kilkunastu sekundach pojedynku. Orn jednak nie dał się zaskoczyć i wykorzystał swoje doświadczenie, by delikatnie otrzeć swój miecz o policzek Waylanda. Zwycięzcą pojedynku na szczycie Ørn Fregnasson!

    W pojedynku skazywanych na porażkę pierwsyz halabardnik w turnieju Kristofferson oraz Aron z toporem i tarczą. Ten drugi zaczął od razu, próbując skrócić dystans pomiędzy sobą, a przeciwnikiem. Kristofferson zręcznie powstrzymywał Arona, nie mogąc się jednak przebić przez jego obronę. Aron postanowił zaszarżować, w ostatniej chwili ominął wyprowadzany halabardą cios i uderzył toporem w ramię przeciwnika. Zwycięzcą pojedynku Aron!

    Grupa F zapowiada się ciekawie, bowiem realne szanse na awans ma każdy z wojowników! Pierwszy pojedynek to Greguasvik i Rudiz z dwuręcznymi toporami. Greguasvik spokojnie kontrolował przebieg tego pojedynku, spychając Rudiza do obrony. Ten drugi czekał jedynie na potknięcie rywala. I się doczekał! Greguasvik po jednym z zablokowanych ciosów zachwiał się, co błyskawicznie wykorzystał Rudiz, przewracając Greguasvika ostrzem tępego topora! Zwycięzcą taktycznego pojedynku Rudiz!

    Drugi pojedynek grupy F to Thidrik Olvirsson z mieczem i tarczą oraz Tumma Odrinsonn z halabardą! Obaj zawodnicy z podobnymi imionami i nazwiskami zaczęli pojedynek podobnie, to znaczy ospale. Tumma starał się wykorzystać niepewność Thindrika, ale nie chciał podejmować żadnego ryzyka. Wobec zbliżającej się dyskwalifikacji za pasywność Thindrrik wzorem Arona zdecydował się na szarżę i skutecznie przebił się przez obronę Tummy, zadając mu cios w brzuch. Zwycięzcą pojedynku Thidrik Olvirsson!

    Grupa G na papierze wydaje się rozstrzygnięta. Stig Ingvarson z halabardą zmierzy się z Sólveig Admirałem, walczącym dwuręcznym mieczem. Wojownicy rozpoczęli pojedynek, w którym ujrzeliśmy niewidziane do tej pory style walki halabardą. Solveig był całkowicie bezradny, nie mogąc sobie poradzić z obroną oraz dystansem, jaki utrzymywał Stig. Po niewyprowadzeniu choćby jednego ciosu przez przeciwnika i precyzyjnym trafieniu halabardą w ramię, zwycięstwo w przekonującym stylu odnosi Stig Ingvarson!

    W drugim pojedynku zmierzą się wojownicy, których na co dzień znamy z innych niż walka talentów. Gardar Pies i Hans zawalczą toporami i tarczami. Hans próbował przebić się przez obronę Gardara, by potem samemu zostać zepchniętym do defensywy. Po minucie wciąż nie było jasnego lidera. W końcu Hans znalazł sposób na obronę Gardara i wyprowadził cios, który został w ostatniej chwili sparowany i ku jego zaskoczeniu, topór przeciwnika znalazł się na jego ramieniu! Po stojącym na niskim poziomie, ale wciąż interesującym pojedynku zwycięstwo odnosi Gardar Pies!

    Ostatnia grupa H i wciąż emocje na wysokim poziomie. Harold Mocny z dwuręcznym mieczem kontra Ivar Gunnarsson z halabardą. Ivar zaczął bardzo spokojnie, wiedząc jak wyśmienity przeciwnik przed nim stoi. Harold kontrolował pojedynek choć halabarda stawiała całkiem duży opór. Po minucie cierpliwych ataków Harold znalazł sposób na Ivara, skracając dystans i potężnie kopiąc przeciwnika, który po niewielkim zachwianiu został trafiony w ramię. Zwycięzcą pojedynku został Harold Mocny!

    Ostatni pojedynek obecnej sesji, a w nim Odi "Jednooki" Odinson z dwuręcznym mieczem kontra Karl Marksson z toporem i tarczą. Odi rozpoczął pojedynek odważnie, spychając biednego Karla do defensywy. Słabszy przeciwnik z czerwoną tarczą i rodowym symbolem sierpa radził sobie wyśmienicie, zręcznie blokując coraz to kolejne próby Odiego. Jednooki zaczynał odczuwać frustrację takim stylem walki przeciwnika i atakował go coraz śmielej. Karl cierpliwie przyjmował kolejne ciosy na tarczę, doprowadzając do ruiny symbol sierpa. Wykorzystując zmęczenie i bezradność Odiego Karl wyprowadził celny cios w biodro Odiego! Zaskakującym zwycięzcą pojedynku został Karl Marksson!

    Zawodnicy i widzowie mogą udać się teraz na przerwę. Kolejne pojedynki jeszcze tego samego dnia, nie zapomnijcie wrócić na błonia!

    -----------------------------------------------------------------------

    Kontuzje: brak

    -----------------------------------------------------------------------
    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    Hjallbrekka Jesień 850 Turniej T1.0: I Turniej im. jarla Hjallbrekki.
    Otwórz muzykę w nowej karcie
    -----------------------------------------------------------------------

    Na północnych fiordach gdzieś
    Legendarna brzmi wciąż pieśń
    Przez zamglone wody brnie
    Ostrą nutą fale tnie
    Bohaterską niesie treść
    I oddaje jemu cześć
    Sztorm i wiatr unosi ją
    Potęgując siłą swą

    Pieśń wikingów hej
    Walcz Haraldzie hej
    Wilku wojny tej
    Nie poddaj się mocy złej

    -----------------------------------------------------------------------

    Sylvi Różowa - Farmer (Rolniczka) @netto

    No to tak więc, zostaliście podzieleni na grupy. Do siedmiu najlepszych wojowników i ósmego wylosowanego Greguasvika dolosowałam pozostałych wojowników, nie. I teraz tak, w każdej grupie każdy walczy z każdym. Zasady są proste - kto pierwszy dotknie swoją bronią odsłoniętego ciała przeciwnika, wygrywa walkę. Kopnięcia, uderzenia tarczą, drzewcem broni i przewrócenia nie liczymy jako trafienie, dobra? A i starajcie sobie nie wybijać zębów. No i uważajcie na zwichnięcia, bo to też eliminuje z turnieju, tak?

    -----------------------------------------------------------------------

    Wybierz swoją turniejową broń, plusując jeden z pięciu komentarzy poniżej ORAZ styl walki w fazie grupowej, plusując jeden z trzech stylów walki. Czas na podjęcie decyzji 4.08 do 12:00 Po tym terminie Bohater będzie walczył domyślną bronią i domyślnym stylem.

    -----------------------------------------------------------------------
    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Hjallbrekka 850 Jesień #lacunafabularniehjallbrekka
    Wołam z tego komentarza.
    Otwórz w nowej karcie muzykę
    Pytania out-of-character tylko w tym wątku
    Karta postaci do wglądu, aktualizacja wkrótce.
    -----------------------------------------------------------------------
    Kalendarium: -
    Śmierć naturalna: - (okres ochronny)
    -----------------------------------------------------------------------

    Otwieram temat, służący reklamie i rozmowom na temat nowych osad. Dyskusja w wątku powinna dotyczyc głównie Hjallbrekki i jej spraw.

    -----------------------------------------------------------------------

    - Nawet nie chcę słyszeć o tym procesie. - warknął jarl - Rozsierdziliście wysłanników innych osad, a Ty Gydo - spojrzał na swoją żonę - zawiodłaś mnie najbardziej. Nie dość, że oskarżeni żrą trzeci miesiąc pierdząc z nudów w lochach, to jeszcze ustalasz pojedynek na początek zimy? Wypuścić natychmiast obu łachmytów. Powinienem Wam ściąć głowy za ściąganie niebezpieczeństwa na osadę. Tyle miesięcy w niepewności. Jeżeli przypadkiem Wasze tchórzliwe skrytobójcze dupska przeżyją pojedynek sądowy, macie wynosić się z Hjallbrekki albo ODYN MI SWIADKIEM, rozerwę ich na strzępy. Tobie Skyardzie należy się przynajmniej solidne zlanie po pysku za to, że dałeś się im zmanipulować.

    - Ci Słowianie byli jacyś... inni.

    - Tylu dobrych wojowników... nawet mój brat...

    Jarl spojrzał w górę.

    = Jesteście teraz w lepszym miejscu od nas, ale smutek ciężko ukoić... No chyba że dobrym ruchankiem z blondynkami! Ale to później. Gydo, ile łupów przywieźli nasi dzielni wojownicy?

    = Łącznie ponad setkę niewolnic, odrobinę kosztowności i metali, a do tego ogromne ilości żywności i towarów.

    - Chcesz powiedzieć, że nie musimy pracować w tym miesiącu?

    - Chcę powiedzieć, że mamy doskonałą bazę do powiększenia osady, jeżeli zachowamy aktualny poziom zaa...

    - ZAMKNIJ TEN SWÓJ NIEWYPARZONY PYSK KOBIETO!

    - S... Sigmundzie jak śmiesz tak...

    Jarl wyskoczył z tronu, wyprowadził błyskawiczny cios pięścią w jej twarz, po którym Gyda padła bez czucia na ziemię. Wszyscy patrzyli na jarla z zaskoczeniem, mieszającym się z przerażeniem.

    - Co tak się gapicie? Przyzwyczailiście się do potulnego jarla, któremu żona wpierdala się w słowo niezależnie od sytuacji i kwestionuje każdą jego decyzję? Część z Was po cichu pragnie pewnie zająć moje miejsce. Myślicie, że jestem ślepy? Ale zasady zmiany władzy znacie, prawda?

    Jarl dobył swoje dwa topory i ryknął w stronę zgromadzonych.

    - Który z Was jest wystarczająco odważny? Który? Gdzie są Ci, którzy chcą zasiąść na tym tronie?

    Odwrócił się na pięcie, nie czekając na odpowiedź, odłożył topory i usiadł na tronie.

    - No i dobrze, przejdziemy do istotnych spraw. Gydo jak tam rap... a no tak, zapomniałem. Podejdźcie do Gydy jak już ją ocucicie... no nie stójcie tak, zanieście ją na łóżko i zróbcie coś z nią. - ponaglił strażników, po czym zwrócił się ponownie do zgromadzonych na sali.

    - Przeprowadzimy w osadzie turniej wojowników na wzór Franków. Gyda jest niedysponowana, więc Sylvi Różowa, która pomagała w organizacji przedstawi założenia i zasady.

    - Yyy... tak oczywiście jarlu. A więc no, bijemy się w pojedynkach. Używamy tępej broni z zaokrąglonymi czubkami coby większej krzywdy sobie nie zrobić. Ale zęby zawsze można stracić haha. Albo nos połamać. No dobra rozumiecie. Tworzymy grupy, gdzie każdy bije się z każdym w tej grupie. Dwóch najlepszych w grupie wychodzi dalej i potem, zobaczcie, zrobiłam taki rysunek. Że jak wygrywasz ze wszystkimi w swojej grupie to potem walczysz z tym, który był drugi w tej drugiej grupie, a ten pierwszy z tej drugiej grupy walczy...

    - Dobra, rozumiemy. - przerwał jarl

    - Ale jarlu, ja to bym nie chciała walczyć w tym turnieju, bo... bo ja nie chcę w nim wygrać, ja mam męża, a Gyda...

    - Dobra, tak tylko rzuciłem z tym pieprzeniem mojej żony i mnie. Zwycięzca może wybrać sobie nagrodę w granicach rozsądku. Jestem szczodry, ale bez przesady. Co dalej? Wypuszczamy tego gościa, jak mu tam było, z klatki. Codziennie go mijam i zapomniałem o jego istnieniu. Jak znowu coś na mnie powie, macie prawo odrąbać mu łeb. Dobra, co dalej?

    Jarl spojrzał na siedzące w kącie frankijskie rodzeństwo.

    - Aaa... Valerie i Tillmanna już poznaliście? To nasi nowi niewolnicy, ale nie wolno Wam im krzywdzić. Ktokolwiek zrobi im krzywdę, będzie miał do czynienia ze mną, rozumiecie? Nasi nowi słudzy wspaniałomyślnie zdecydowali się podzielić się swoją wiedzą. Ponieważ nie wszyscy będą zajęci przygotowaniami do turnieju, być może zainteresują się nauką frankijskiego, słowiańskiego lub zaawansowanej nawigacji morskiej u Valerie albo nauka frankijskiego, angli... anglosaskiego lub europejskich taktyk wojskowych u Tillmanna. Prawdę mówiąc nie wiem po co marnować czas na naukę, skoro w żaden sposób nie przybliża nas to do Walhalli, ale może przy następnej wyprawie przydadzą się Wam takie słowiańskie zwroty jak "wyżej dupę" albo "po co krzyczysz, i tak nikt Ci nie przyjdzie z pomocą", hahaha!

    Sala nie odpowiedziała śmiechem, wszyscy siedzieli ponuro mając w pamięci niedawny wybuch złości jarla, ale i poległych Wikingów.

    - Mamy co żreć i czym żreć, rozchmurzcie się! Nie chcecie turnieju? Idźcie do lasu postrzelać z łuku do jeleni. Idźcie ruchać swoje żony. Nie wiem kurwa, zakopcie się w ziemi jak Wam smutno, róbcie przez następne miesiące co chcecie, nie musicie pracować, mam to gdzieś!

    Jarl wstał z tronu i udał się do swojej komnaty. Po chwili wszyscy usłyszeli stękanie jarla, któremu nie towarzyszyły jak zwykle jęki Gydy. Biedaczka pewnie nadal jest nieprzytomna.

    Valerie nieśmiało wstała i zwróciła się do zgromadzonych.

    - J.. jeżeli są chętni na codzienną naukę, to z bratem zapraszamy. Jarl wspaniałomyślnie użyczył swojego dworu jako miejsca do nauki. Uczniowie Tillmanna będą spotykać się na wzgórzu.

    - Wiesz kim byli ludzie, których trupy przywieźliśmy ze sobą niewolnico?

    - W... widzę ich pierwszy raz na oczy.

    -----------------------------------------------------------------------

    Zbiorczy raport z wypraw łupieżczych:

    Buszli żywności: 736
    Skrzyń towarów: 550
    Zestawów uzbrojenia: 110

    Rany odnieśli:

    GeneralDywizjonu303 - Lekka Rana
    Stah-Schek - Lekka Rana
    Zakarin - Lekka Rana
    Matikkkii1 -> Lekka Rana
    orlando74 -> Lekka Rana
    cziteru -> Ciężka Rana (1 kwartał)
    eliot123 -> Ciężka Rana (2 kwartały)
    HrabiaVik -> Ciężka Rana (2 kwartały)
    justkilling -> Ciężka Rana (1 kwartał)
    KendziorSC -> Ciężka Rana (2 kwartały)
    laufer -> Ciężka Rana (1 kwartał)
    namietna
    kaszanka -> Ciężka Rana (1 kwartał)
    Patrykzlasu -> Ciężka Rana (2 kwartały)
    StalowaFigura -> Ciężka Rana (1 kwartał)
    Tetravis -> Ciężka Rana (1 kwartał)
    Usmiech
    Niebios -> Ciężka Rana (1 kwartał)

    Polegli:

    arturb1922 -> Martwy
    CeramicznyPiecu -> Martwy
    Czerw2 -> Martwy
    Kreciszcz -> Martwy
    lastchwast -> Martwy
    Lisaros -> Martwy
    obojetniee -> Martwy
    paulinsien -> Martwy
    Zurro
    -> Martwy


    -----------------------------------------------------------------------
    Zapasy przed:
    Spichlerz z żywnością - buszli: 489
    Magazyn towarowy: - skrzyń: 313
    Zbrojownia - zestawów: 126
    Port - statków: 48

    Wyprodukowano w poprzednim kwartale:
    Buszli żywności: 1101 (365 w osadzie i 736 z misji)
    Skrzyń towarów: 786 (236 w osadzie i 550 z misji)
    Zestawów uzbrojenia: 222 (116 w osadzie i 106 z misji)
    Statków: 24

    Zużyto w poprzednim kwartale:
    Buszli: 500 (356 osada + 144 misje)
    Skrzyń: 240 (240 ossada)
    Zestawów: 188 (140 osada + 48 misje)
    Statków: 48 (48 misje)

    Zapasy po:
    Spichlerz z żywnością - buszli: 1090
    Magazyn towarowy: - skrzyń: 859
    Zbrojownia - zestawów: 160
    Port - statków: 24

    Głód w osadzie: Nie
    Ubytek / przyrost ludności: przyrost
    Szkolenie techniki w osadzie: Tak

    Minima produkcyjne:
    Spożycie kwartalne - buszli: 390 (bez misji)
    Zużycie kwartalne - skrzyń: 275
    Zużycie kwartalne - zestawów: 150 (bez misji)

    Liczba ludności: 8 500
    Zdolność bojowa: 2 975 (35%)

    -----------------------------------------------------------------------

    W związku z pojawieniem się Valerie i Tillmanna przedstawiam Wam nowy rodzaj fabularnej umiejętności - Talent. Jest to szczególny rodzaj umiejętności, który wykracza poza dostarczane przez graczy opisy fabularne i ma wpływ na podejmowane przez bohaterów graczy akcje.

    Aby zdobyć Talent, należy znaleźć nauczyciela lub go w sobie odkryć w wyniku wydarzenia. Talenty posiadają poziomy 1-5 tak samo, jak umiejętności. Talent nie może mieć wyższego poziomu niż poziom postaci. Aby móc uczyć innych swojego talentu, należy posiadać minimum poziom 3 danego talentu. Uczeń może zostać wyszkolony maksymalnie do poziomu Talentu swojego nauczyciela. Na start Talenty dostają @Queltas i @Diamond-kun, możecie z nich zrezygnować do końca kwartału.

    Każdy gracz może posiadać maksymalnie dwa Talenty. Raz wyuczonego Talentu nie można zastąpić innym.

    Na chwilę obecną dostępne Talenty to:

    - Zarządzanie osadą
    - Dowodzenie
    - Nawigacja
    - Język frankijski
    - Język słowiański
    - Język anglosaski
    - ... (?)

    W przypadku języków umiejętność czytania i pisania oznaczam pogrubioną czcionką.

    -----------------------------------------------------------------------

    Podejmij decyzję plusując jedną z poniższych akcji. Kieruj się dobrem osady.

    Nauka wyklucza dokonywanie innych akcji z wyjątkiem udzialu w turnieju. Nauka języków niesie ze sobą niewielką indywidualną szansę na naukę czytania i pisania w tym języku. Nauka więcej niż jednego przedmiotu drastycznie obniża szansę na nauczenie się obu przedmiotów.

    Możesz również składać wnioski u jarla i prowadzić debatę z innymi graczami.

    -----------------------------------------------------------------------

    Grafika conorburkeart @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    +: GeneralDywizjonu303, lubie-sernik +36 innych
  •  

    #lacunafabularniehjallbrekka

    W tym temacie prowadzicie dyskusję dotyczącą nowych osad, ich nazw, lokalizacji, ustrojów, planów na przyszłość. Miejsce zarówno dla szukających nowych osad, jak i szukających nowych osadników. Unikajcie OOC w miarę możliwości.

    -----------------------------------------------------------------------

    Grafika CG-Zander @ DeviantArt

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    +: lubie-sernik, GeneralDywizjonu303 +6 innych
  •  

    Hjallbrekka Lato 850 Wyprawa W1.1B: Wyprawa łupieżcza na Wolin
    -----------------------------------------------------------------------

    @1006009 @anussatanus @B44M @BadNigga @DreadSole @Franek25 @GrzegorzMarucha @Herm1t @hyoideum @Jean-Paul_Sartre @karboniusz @kvvach @luiz1122 @Proboszczinnho @Queltas @ridcully @Stah-Schek @suwalskimroz @swat @Szpurka @William_Adama @Zakarin @ZdenerwowanyBialorusin

    Strzała świsnęła obok dowódcy Słowian i wbiła się w uniesioną nad głowami tarczę jednego z wojów. Dowódca krzyknął coś, co brzmiało jak zachęta do ataku i Słowianie nieco ośmieleni ruszyli do przodu. Wikingowie stali w zwartym szyku i w momencie zderzenia się dwóch armii wszyscy utrzymali się na nogach.

    Ten, kto powiedział, że słowiańscy wojownicy to zwykli chłopi, zakuci w lichej jakości zbroje, miał wiele racji. Ataki Słowian po kilku chwilach osłabły, były chaotyczne, a przez to ich obrona dziurawa. Wikingowie skrzętnie to wykorzystywali, siekając jednego po drugim. Horund nakazał sformowanie pierścienia wobec stale zmniejszających się sił przeciwnika. Następnie pierścień zaczął się powoli zaciskać, niszcząc resztki morale słowiańskich żołnierzy. Kiedy ich dowódca padł od celnego ciosu Bjorna Vangsy, pozostali Słowianie utworzyli wąski krąg i rozpaczliwie próbowali bronić się tarczami.

    - Dobywać łuki i wystrzelać tych robali! - krzyknął Horund.

    Kilku Wikingów aż ryknęło ze śmiechu, gdy napinali cięciwy swoich łuków. Ostatnia faza bitwy wyglądała jak strzelanie do padliny, strzały bez trudu znajdowały szpary w dziurawej obronie Słowian, by po zaledwie kilku minutach ostatni z nich padł trafiony strzałą w plecy. Następnie wszyscy wierzgający zostali dobici.

    - Co robimy z ich uzbrojeniem? Warte to coś?

    - Zabierzemy, kowale zrobią z tego żelaza pożytek. Wszyscy cali?

    Kilkunastu Wikingów stęknęło z bólu. Rany nie były duże, ale nie wszyscy poradzili sobie z taktyką Horunda, nabawiając się złamań i ran. Wszyscy wrócili na statek i ruszyli z powrotem do Hjallbrekki, pilnując by nic nie wypadło poza przepełnione łupami burty.

    -----------------------------------------------------------------------

    Statystyki z misji:

    466 buszli żywności
    334 skrzyń towarów
    106 zestawów uzbrojenia

    + 10 pkt doświadczenia BG:

    1006009 anussatanus B44M BadNigga DreadSole Franek25 GrzegorzMarucha Herm1t hyoideum karboniusz kvvach luiz1122 Proboszczinnho Queltas ridcully Stah-Schek suwalskimroz swat Szpurka Zakarin ZdenerwowanyBialorusin

    + 5 pkt doświadczenia BG:

    William_Adama @GeneralDywizjonu303 Jean-Paul_Sartre

    Obrażenia:

    GeneralDywizjonu303 - Lekka Rana
    Stah-Schek - Lekka Rana
    Zakarin - Lekka Rana

    -----------------------------------------------------------------------
    Grafika SebMcKinnon @ DeviantArt
    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    •  

      Barði Gruby -farmer

      Dobrą walką nazywasz tę bitkę z tymi rolnikami? Im krowy paść było a nie za miecze sie łapać ha! Wybiliśmy ich z trzy setki, nie myślicie że skrzyknęli się chłopi z okolicznych wsi lub miasta? Czy nie oznaczałoby to że tych wsi i miast nie ma kto bronic prócz bab, dzieci i starców? Czemu by nie rozejrzeć się po okolicy i nałupić więcej? A jakbyśmy jakie miasto sprądlowali? Hoh! Zawróćmy łodzie, wyślijmy zwiad i uderzajmy! Skoro przyszło tylu "przygotowanych" chłopów to oznacza że muszą być jakieś siedliszcza w pobliżu nie dalej niż kilka godzin marszu. Ktoś musiał uciec z tych chat nad brzegiem rzeki co rześmy je poplądrowali i poinformować swoich ziomków, inaczej przecieżby nie przyszli gotowi do walki, racja? pokaż całość

    •  

      Horund Niejasny Język - Rzemieślnik (Rymarz):

      @anussatanus: ) Baroi, jakbyś nie zauważył to nie mamy już miejsca na łodziach, ot tak po prostu.

    • więcej komentarzy (8)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika lacuna

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)